oskar17
05.03.05, 09:54
Dzień dobry. Venus napisała, że na jej M. maja wpływ hormony. Ja
zaobserwowałam taka prawidłowość: Po miesiączce mam spokój na około 2 tyg.(do
jajeczkowania), bardzo dobrze się wtedy czuję, jestem pełna energii,
optymizmu i nic mnie nie boli. Gdy zbliza się jajeczkowanie (a może już po?)
zaczynam być poddenerwowana i pojawiają sie lekkie bóle głowy, ale do
zniesienia -wystarczy ibuprom. Jesli jestem wściekła,zdenerwowana bez powodu
następnego dnia boli mnie głowa (ciekawe co jest przyczyną a co skukiem).
Pierwszego lub drugiego dnia miesiaczki zaczyna sie 3-dniowa migrena z
mdłościami, dreszczami itp -Sumamigren i imigran tak sobie działają -musze
im "pomóc" czymś jeszcze np. pyralginą. Jak już mi przejdzie jestem jak nowo
narodzona. Ciekawa jest dla mnie jeszcze jedna sprawa -te 3 dni migreny to są
dla mnie 3 dni glodówki- nie mogę nic jeśc bo i tak wszystko zwracam. No ale
po jest cudownie -czuję się lekka i silna i z takim świeżym umysłem. -
zastanawiam sie czy nie spróbować głodówki sama zsiebie podobno to oczyszcza
organizm. czy macie takie doświadczenia?