rupertgiles
17.06.05, 16:02
Dziewczyny, zauważyłam, że polecacie przy migrenie lodowe okłady. Ja odwrotnie
- coś zimnego natychmiast potęguje ból głowy, więc przykładam gorący termofor
albo butelkę po wodzie mineralnej z gorącą wodą. Skóra na skroni prawie parzy,
ale w jakiś sposób "rozprasza" to ból i odwraca od niego uwagę, a przy tym
wydaje mi się, że rozszerzenie naczynek obwodowych w skórze zmniejsza nacisk
na żyły w środku głowy...
Czy ktoś inny też tak ma? A może te lodowate okłady trzeba kłaść gdzie
indziej, nie na głowę tylko np. na kark? Jak to jest?