05.10.06, 09:59
Witam. wczoraj miałam tak silny atak, że wylądowałam wieczorem na pogotowiu.
Mdłości, ból całej lewej półkuli, oka i wysiek z nosa. Lekarz zalecił podać
mi tramal domięśniowo. W drodze do domu czułam się jakoś dziwnie, z samochodu
wyleciałam z torsjami, w domu pwtórka rozmowy z sedesem. Po godzinie po
podaniu leku ból zaczął słabnąć i udało mi się przysnąć. Do rana jeszcze
mnie "ćmiło" a teraz jestem jakaś "odupiała" jak mówiła moja babcia. Czy to
normale objawy po tramalu (dostałam 50 mg)?
Obserwuj wątek
    • maadga Re: Tramal??? 05.10.06, 10:10
      Normalne nie wiem nie jestem lekarzem, ale z własnego doświedczenia mogę Ci
      powiedzieć że też tak miałam. Szczególnie jeśli chodzi o to otępienie
      póżniejsze. Ja biorę w tabletkach tramal 100mg to mam omamy i muszę spać po
      nim. Coś w stylu białych myszek.
      • chochlikj9 Re: Tramal??? 05.10.06, 10:29
        Tramal nie moze byc podawany razem ze srodkami przeciwbolowymi i nasennych.Lek
        ten uposledza sprawnosc psychofizyczna.Jest silnym srodkiem p/b i
        p/zapalnym,wiec jezeli go lykamy nie wolno brac innych lekow ,ewentualnie lekarz
        podejmuje decyzje.Bralam juz tramal i czulam sie po nim dziwnie,czulam sie tak
        jak po duzej dawce alkoholu,serce pracowalo w innym rytmie.
        • mika_1 Re: Tramal??? 05.10.06, 10:54
          Może tak być.
          Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale czasem po tramalu czuję się OK, a
          czasem mam wrażenie, że umieram. Ogólna słabość, mroczki, bezsenność, zawroty
          głowy, duszności i co tam jeszcze tylko przyjdzie do głowy. Koszmar. Nie wiem,
          jak ze skutecznością w przypadku migren, bo brałam na co innego, jednak taki
          jest u mnie efekt.
          Tramal obniża ciśnienie krwi.
    • anthonka Re: Tramal??? 05.10.06, 11:28
      Moim zdaniem niekoniecznie musiały to być skutki przyjęcia tramalu.

      Objawy, które opisujesz, pasują do "standardowego" przebiegu migreny (czyli:
      ból, potem wymioty, po których ból troche słabnie, potem ćmienie, następnego
      dnia otępienie).

      Mogło więc być również tak, że po prostu Tramal Ci nie pomógł i migrena trwała
      sobie dalej, a jej objawy wzięłaś za skutki uboczne przyjęcia leku.
      • venus22 Re: Tramal??? 05.10.06, 20:16
        najczesciej spotykane skutki uboczne:

        www.medicinenet.com/tramadol/article.htm
        SIDE EFFECTS: Tramadol is generally well tolerated and side effects are usually
        transient. Commonly reported side effects include nausea, constipation,
        dizziness, headache, drowsiness, and vomiting. Less commonly reported side
        effects include itching, sweating, dry mouth, diarrhea, rash, visual
        disturbances, and vertigo.

        Tramal jest ogolnie dobrze tolerowany i skutki uboczne sa normalnie przejsciowe.
        Powszechnie zglaszane skutki uboczne to:
        nudnosci, zatwardzenie, "krecenie" w glowie, bol glowy, ospalosc, wymioty.
        Mniej spotykane s. uboczne to:
        swedzenie, pocenie, suchosc w ustach, biegunka, wysypka, zaburzenia wzrokowe,
        i zawroty glowy.



        Czyli mozna miec po nim bialomyszkowe sny :)
        Mysle ze lek cos tam pomogl a objawy mogly byc i od migreny i od leku.

        Venus

    • syrka1 Re: Tramal??? 20.10.06, 16:07
      Ja w kwietniu tego roku również trafiłam na izbę przyjęć z powodu napadu
      migreny. Ból był nieznośny , a dodatkowo wymioty straszne. Kłuli mnie i
      kłuli .Oto co przeczytałam na karcie wypisowej z izby przyjęć ( byłam tam 2
      godziny). Podali mi :
      - mannitol z pyralginą
      - ketonal
      - TRAMAL
      - diazepam
      - metoclopramid
      i to wszytsko naraz, to tak apropo tego że nie wolno łączyć tramalu z innymi
      lekami heheh

      Cały następny dzień spałam jak zabita. Trudno jednak pwoedzieć po czym,przy
      takiej mieszance :)))))
      • olka.l Re: Tramal??? 21.10.06, 12:53
        W szpitalu zawsze daja koktaile przeciwbólowe - są najbardziej skuteczne. Ja
        ostatnio byłam w lutym ( 4 godziny) dostałam mieszankę leków ( bez tramalu, bo
        ten dostałam wcześniej domięśniowo od pielęgniarzy z pogotowia, które wezwałam -
        tramal oczywiście w ogóle nie pomógł i wylądowałam na izbie przyjęć)
        wzbogaconą wit. C. Metoclopramid dostałam w oddzielnej kroplówce, bo trzeba go
        podawać bardzo powoli, żeby zminimalizować skutki uboczne- mała kroplówka
        spływała mi ponad 2 godziny i o dziwo, w ogóle nie byłam senna!!! a zwykle po
        metoclopramidzie czuję się fatalnie i przeważnie nie znosi mi mdłości
        niestety ; i muszę przyznać, że po południu ( w szpitalu byłam od 9:00)
        funkcjonowałam zupełnie normalnie - nawet jeździłam na łyżwach!( atak dopadł
        mnie w Zakopanem.)
    • bacha.ska Re: Tramal??? 07.11.06, 18:08
      Ja podczas bólu wzięłam kiedyś przed snem tramal w czopku. Tego co się ze mną
      potem działo, nie da się opisać. Najpierw zaczęło mi się robić duszno, potem
      zaczął mnie oblewać pot, było mi strasznie słabo. Mysłałam, że to od migreny.
      Rano wstałam i zaczęłam mieć problemy z oddychaniem, zawroty głowy, ogólnie -
      nie mogłam się utrzymać na nogach. Przyjechało pogotowie. Gdy powiedziałam im,
      co wzięłam, pani doktor od razu stwierdziła, że to od tego leku. Podobno jest
      bardzo dużo organizmów, które go nie tolerują. Gdybym go połknęła, mogliby
      zrobić płukanie żołądka, a tak to pozostało mi tylko się pomęczyć. Trwało to ok
      24 h... masakra.
    • asia_k223 Re: Tramal??? 23.11.06, 13:01
      witaj :)
      tramal z tego co mi wiadomo podaje sie ludziom chorym na raka w stadium koncowym
      by ulzyc im cierpieniu. Kiedys bralam tramal regularnie, poniewaz tak mi kazal
      moj neurolog, powodowalo to u mnie objawy dokladnie odupienia jak piszesz,
      kompletnego otepienia, jakbym byla nacpana, nic mi sie nie chcialo, tylko spac,
      a co gorsza ten lek powodowal w efekcie jeszcze gorsze bole glowy. Zaczelam go
      brac wiec wiecej i wiecej i bole byly coraz gorsze i kolo sie zamyka. Bylo to w
      drugiej klasie liceum, gdzie wiekszosc swojego zycia spedzilam w lozku cierpiac
      na bole glowy. Kiedys udalam sie do higieniskti szkolnej, babeczka z powolania,
      ktora jak uslyszala ze jem tramal to wpadla w oslupienie. Powiedziala ze jest to
      lek uzalezniajacy i jak najbardziej szkodi na migrene i nie powinno sie go
      podowac na migrene. Pomogla mi przestac brac ten lek, choc nie bylo latwo.
      Wstajac rano marzylam tylko o tym by wziac tramal, tak na zapas juz, jakby mnie
      miala w razie czego glowa rozbolec.
      Pogotowie u mnie w domu to byla bardzo czesta sprawa. Szczegolnie gdy glowa
      bolała ktorys dzien, a wymioty rekordowo trwaly ok 9 godzin, tak ze mdlalam
      prawie, ale powiem Ci szczerze, że nigdy nie dostałam na ten atak tramalu. Zaden
      lekarz jaki u mnie byl tego mi nie zalecil. Zazwyczaj byla to pyralgina
      domiesniowo i dozylnie relanium. Wtedy zasypialam w sekunde i budzilam sie po
      kilkunastu godzinach wypoczeta i bez bolu. Jednak sama pyralgina nie pomogala.
      Tramal nie jest dobrą rzeczą na migrene, raczej na raka. Powoduje on rozne oammy
      i dziwne stany psychincze.
      pozdrawiam serdecznie :)
      • mika_1 Re: Tramal??? 25.11.06, 21:42
        No, nie przesadzajmy, że on tylko na raka jest podawany. Również na różnego
        rodzaju bóle kostne, u ludzi po operacjach itp.
        Ale faktem jest, że jest uzależniający i lekarze jeśli mogą, to go nie podają.
    • venus22 Re: Tramal??? 24.11.06, 00:41
      Ogolnie rzecz biorac, istotnie nie wszystkie leki p/bolowe nadaja sie dobrze do
      migreny,
      ale z drugiej strony - co robic jak nic innego nie ma.

      Podobnie jak z tramalem przedstawia sie sytuacja z morfina (opiatami).
      Niektorzy lekarze uwazaja ze absolutnie nie, ale co robic jak niektorym
      migrenikom pomaga tylko to.

      Mysle ze trzeba zdecydowac sie na mniejsze zlo- jesli Tramal (albo morfina)
      komus pomaga to trzeba by sie zastanowic czy skutki uboczne przewyzszaja jego
      benefit. Jesli nie, to albo brac albo nie - wedlug wlasnego uznania.

      Venus
      • yenefferpl Re: Tramal??? 07.12.06, 14:47
        ja biore tramal, bo tylko to mi pomaga, wyprobowalam juz wiele innych srodkow
        przeciwbolowych i wlasciwie zawsze bol konczyl sie omdleniem, bo nic nie
        pomagalo. W koncu od jakiegos lekarza dostalam tramal. Wszystko ok, tylko
        troche przesadzil bo od razu tabletki 200mg. Bardzo zle sie po tym czulam,
        mialam praktycznie 90% skutkow ubocznych z ulotki, z wymiotami, zawrotami
        glowy, dusznosciami i swedzeniem calego ciala na czele. Teraz biore juz
        mniejsze dawki, 50mg jak tylko atak sie zaczyna, czasem nie pomaga i dochodze
        do 200 (co i tak jest niewiele w porownaniu z faktem, ze kiedys wzielam 700 w
        ciagu jednej doby:/), ale zazwyczaj pomaga. Wiem, ze tramal uzaleznia, ale ja
        sie po nim czuje na tyle zle, ze nie mam ochoty go wziac tak sobie. Przy kazdym
        ataku bije sie z myslami co lepsze: ten okropny bol i jego nastepstwo kolejne
        omdlenie czy paskudne samopoczucie po tramalu. Moje wybory bywaja rozne, ale
        ostatnio dostalam opieprz od lekarza, ze za dlugo zwlekam z przyjeciem leku (bo
        mam nadzieje, ze mi przejdzie...) i juz staram sie brac od razu, bo po 50mg nie
        mam az tak dotkliwych skutkow ubocznych:). Byl okres kiedy przez 4 miesiace nie
        mialam bolu glowy (cud!) i wtedy nawet mi przez mysl nie przeszlo wziecie tego
        swinstwa. Ale w przypadku gdy juz mnie dopada, nie widze innej opcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka