Dodaj do ulubionych

najdłuższa migrena

09.11.06, 11:16
Jak długo trzyma was migrena zazwyczaj dopada mnie tzw"trzydniówka"
słabsza ,silniejsza zależy.Ale ostatnio(2 dzień po)trzymała mnie 10 dni
zazwyczaj wieczorami nasilał się okolicach skroni i oczu.Cały dzień
ściskające uczucie jakby ktoś założył mi opaskę na głowę i mocno ja zaciskał
a wieczorem BUM!i tak 10 dni.To był chyba rekord przynajmniej w moim
wykonaniu.
Obserwuj wątek
    • kajteczek Re: najdłuższa migrena 09.11.06, 11:40
      Najdłuższą migrenę w życiu miałam 3 lata temu 6 dni non stop (jednakowy, silny
      ból, bez żadnych zmian i ulg). A że byłam wtedy na urlopie, na działce, odcięta
      od świata, nie mogłam jechać do żadnego szpitala.
      Nie stosowałam jeszcze tryptanów, więc faszerowałam się wszystkim, co miałam w
      zasięgu ręki, ale nic nie pomagało.

      Teraz nie dopuszczam do takiej sytuacji (nie wiem, jak ja to wtedy przeżyłam) i
      od razu biorę Sumigrę 50 mg, a jak po 1 godz. nie przejdzie, to biorę drugą.
      Póki co, pomaga mi ten lek.
      Po tylu latach ciężkich migren, nie stać mnie na kilkudniowe cierpienie i próby
      zwalczania bólu zwykłymi tabletkami przeciwbólowymi.

      Współczuję Ci i radzę - oczywiście po konsultacji z neurologiem - ratować się
      tryptanami, które działają skuteczniej na początku bólu.

      Trzymaj się
      Kajteczek
      • bezsilna5 Re: najdłuższa migrena 09.11.06, 11:52
        u mnie jest roszkę bardziej zawiły problem.Byłam u neurologa oczywiście
        wszystko jest ok ale od 6 lat cierpię na bruksizm jem leki uspakajające na
        dzień jedną na noc drugą (żeby sobie nie zjeść zębów,trzy aparaty już
        poprzegryzałam) jak jem uspakajające to nie boli mnie cała szczęka rano ale jak
        nie zrobię przerwy to dostaję ataków mg mam do wyboru hmm albo robić przerwy i
        wtedy mam przechlapane z zębami bo zdarzyło mi się jeden już połamać w ciągu
        nocy ale głowa mnie nie napiera.Albo przerw nie robić i czekać aż dopadnie mnie
        migrena i koło sie zamyka.Chyba wyląduję u psychiatry bo już nie mogę nad tym
        zapanować
        • teresa995 Re: najdłuższa migrena 09.11.06, 21:31
          Współczuję Wam bardzo, wiem co to znaczy taka wielodniówka migrenowa, sama
          przez to przechodziłam. Zazwyczaj mam MG przez ok. 16 dni w m-cu. Są to
          przeważnie 5-ciodniówki. Trzeciego dnia migrenki wysiada cała moja psychika,
          jestem wrakiem psychicznym człowieka, mimo brania p.bólowych tryptanów, które
          przerywają mi ból. W okresach bezbólowych depresyjka się cofa, ale w
          podświadomości jest nadal skrywane oczekiwanie na kolejny maraton bólowy. I tak
          co miesiąc. Tak, że ja mam też dość tej głupawki bólowej. Ale robię co mogę,
          stosuję wszystkie możliwe medykamenty, żeby złagodzić i skrócić okresy bólowe,
          mając nadal nadzieję, że coś w końcu poskutkuje.
          Nam migrenowcom trzeba wiele cierpliwości, nadziei na jakiś nowy skuteczny lek
          zapobiegający migrenkom, żeby przetrwać te okresy bólowe, czego Wam i sobie
          życzę.
          • mcbeal28 Re: najdłuższa migrena 09.11.06, 21:37
            strasznie przygnębiąjacy post.
            Nie chcę sobie przypominać.
            Napewno mocno bolało:-(((((((
            • venus22 Re: najdłuższa migrena 10.11.06, 00:39
              u nie roznie, taka typowa narastajaca z maximum bolu po jednej stronie, i inne
              objawy, - dawniej bez tryptanow min 24-36 godzin teraz z tryptanami roznie- od
              2 g do 8-10,
              a taka migrena wymieszana z bolem napieciowym to potrafila mnie meczyc i po
              dwa tygodnie.. zylam wtedy na lekach p.bolowych ...zawsze cos tam przytlumialy
              bol.

              Venus
              • chochlikj9 Re: najdłuższa migrena 10.11.06, 09:02
                miewalam tygodniowki a najczesciej do 72 h tak bylo przez pare lat i bez
                tryptanow {bo nie byly dostepne}pomagaly mi wyjazdy nad morze{takie do trzech
                dni}bralam witaminy,magnez,mniej kawy,jadlam czesto ale troche i po jakims
                czasie Mg zaczely sie zmniejszac{troche to trwalo}organizm w koncu sie
                podreperowal,no i psychika tez bo im wiecej myslalam kiedy nadejdzie Bg tym
                szybciej przychodzil,zajecie sie czyms mnie odrywalo od tych mysli,nie ma reguly
                ale kazdy ma swoje doswiadczenia i moze cos ci pomoze czego ci bardzo zycze;)
              • serdynia Re: najdłuższa migrena 10.11.06, 11:00
                pamietam dwa tygodnie bolu... tak jak piszesz migrena naprzemiennie z
                napieciowym... kladlam sie z bolem i wstawalam z nim... cos koszmarnego. nie
                zapomne jak po tych dwoch tygodniach obudzilam sie i podnioslam glowe z
                poduszki - nie bolala i byla lekka jak piorko! :)
                • olka.l Re: najdłuższa migrena 10.11.06, 20:14
                  2003/2004 to dla mnie najgorsze lata. Miałam dzień w dzień koszmarnie silne
                  migreny połączone z wymiotami. Trwało to miesiącami. Miałam taki okres od
                  czerwca do września, że tydzień miałam bóle głowy + wymioty ( bez przerwy
                  praktycznie) a po tym tygodniu - dwa do trzech tygodni - same b. silne mdłości
                  i wymioty od czasu do czasu. Dzień dwa przerwy i na nowo. Jak mi się to
                  przypomni, to nie moge uwierzyć, jak ja to przeżyłam opiekująć się jeszcze
                  kilkuletnim dzieckiem i pracując ( nienormowany czas, ale zawsze..) Mimo
                  wszystko teraz jest trochę lepiej.
                  • mirror43 Re: najdłuższa migrena 16.11.06, 12:28
                    Jak was tu czytalam wczesniej to wierzyc mi sie nie chcialo, bo nigdy nie mialam
                    dluzej niz 2 dni. A tu w zeszlym tygodniu 4 DNI!!! Nie taka z rzyganiem, ale
                    lupanie z wychodzacym okiem. Koszmar od poniedzialku do czwartku. W piatek
                    przerwa i w sobote znow. I dzis tez. Co jest grane?
                    Niby swietna kuracja odchudzajaca z tym rzyganiem, ale z drugiej strony potem
                    mam taki napad glodu na sama nie wiem co. Pieczywo, kwasne rzeczy... Jak po
                    zatruciu. tez tak macie?
                    • olka.l Re: najdłuższa migrena 16.11.06, 13:10
                      ja z kolei po ataku tak ze dwa dni w ogóle nie mam apetytu; czuje
                      się "skacowana" - Venus juz wyjasniła, ze to ostatnia faza migreny. Chudnę ok.
                      2 - 3 kg. w kazdym ataku , ale gdzieś po tygodniu wszystko się wyrównuje.
                      • bezsilna5 Re: najdłuższa migrena 16.11.06, 17:05
                        w czasie ataku wcale nie mam apetytu ale jak sie skończy to zależy .Jak witam
                        się z kibelkiem to potrafię tydzień wytrzymać tylko na wodzie oczywiście staram
                        się jeśc jakieś papki zeby mi wstyd nie było np w pracy jak zaburczy mi w
                        brzuchu.Jeżeli atak przejdę z daleka od kibelka jakoś tak łatwiej mi jeśc to co
                        szkuję rodzinie.Nie ma reguły.Co do chudnięcia to podobnie jak olka chudnę 2-4
                        kg w cięgu kilku dni a później powolutku waga wraca do pierwotnego stanu hmm
                        efekt jojo:)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka