Dodaj do ulubionych

Czy jest nas tak wielu?

20.05.07, 22:52
Mam pytanie,kiedy czytam to forum to mam wrażenie że że jest nas
wiele?Jednak wśród rodziny i znajomych jak i obcych ludzi,budzi zdziwienie to
że zawsze mam ze sobą tabletki.Faktycznie nikogo kto nosiłby tak jak ja
tabletki wszędzie i zawsze nie znam.Nie ukrywam że brak środków przeciw
bólowych doprowadza mnie do histerii.Mam je wszędzie w torebce,w kieszeni w
szafce w pracy i kuchni.
Nie chciałabym widzieć swojego żołądka.
Mam jeszcze prośbę jak ktoś zna przepis na to siemię lniane na ochronę
żołądka to proszę napiszcie.Tylko jak krowie na rowie ,tak żebym mogła go
wykorzystać.
Obserwuj wątek
    • mcbeal28 dotyczy: leków przeciwbolowych 21.05.07, 11:42
      chorych na migrenę, bóle głowy jest mnóstwo...
      jednak sytaucja (DLA MNIE DZIWNA) ból głowy jest czyms co wiekszość
      społeczeństwa lekceważy...było o tym niejednokrotne na forum.
      Ja tez nie wychodzę bez taab przeciwbolowych....chyba,że na krótko...też nie
      chciałabym widzieć swojego żołądka...niestety cierpienie nie tylko fizyczne
      ale także psychiczne w przypadku nie brania tab. jest nie do zniesienia!

      ...przyznawanie się do bólow głowy...noszenia tab. przeciwbólwych nie jest
      trendy!
      za to noszenie w widocznym miejscu plastra antykoncepcyjnego jest bardzo,
      bardzo na czasie...odbiór informacji pt "
      patrzcie bzykam się"
      nie chciałabym urazić nikogo, kto w takiej formie uzywa
      antykoncepcji....chciałabym zwrocić uwagę...na to jak firmy farmaceutyczne
      umieją ze swojego leku zrobić rzecz modną. Firmy farmaceutyczne nie muszą za
      dużo reklamować środków przeciwbóloych, bo sprzedają ich dostatecznie dużo!!!
      • eni40 siemie lniane 21.05.07, 14:43
        nie trzeba chyba na to wielkiego przepisu..ale ja z uwagi na to ze nie bardzo
        lubie siemie i ten powstajacy na nim "glucik" sama nauczylam sie je robic tak
        aby było jak najmniej nieestetyczne a zarazem skuteczne..
        należy wsypać do garnuszka, rondelka okolo 4łyzki stołowe siemienia, zalać
        dwiema szlankami wody i gotować pod przykryciem na baaaardzo wolniutkim ogniu..
        co jakis czas zamieszac.. a gotować kilkanascie minut.. potem zostawic jeszcze
        by sie parzyło (ale juz nie na ogniu)... no i siemie gotowe..pic trzeba
        letnie..ja zawsze piłam prosto z rondelka:)
        w aptece mozna tez kupic gotowe , mielone siemie lniane, ktore tylko zalewa sie
        ciepłą woda i pije..moim zdaniem wygląda o wiele mniej smacznie niż
        ten "kisielek" , ktory sama sobie przygotowywałam..tez chyba musze do niego
        wrocic bo cos sie odzywaja moje wymuskane przez prochy jelitka:)
    • celas6 Re: Czy jest nas tak wielu? 21.05.07, 17:18
      Ja czesto zastanawiam sie, gdzie jest to 10% spoleczenstwa, ktore cierpi na
      migrene. Nigdy nie pracowalam, ani nie studiowalam z nikim kto by cierpial na
      to paskuctwo. Jedyne osoby ktore znam to niektorzy "szczesciarze" z mojej
      rodzinki, no i Wy, ludzie z tego forum.
    • toolkien nas jest mnóstwo 21.05.07, 18:37
      nas jest mnóstwo... niestety. Ja też zawsze przy sobie mam środki przeciwbólowe
      a ich brak wywołuje u mnie reakcję identyczną jak Twoja. Nie przejmuj się, że
      ludzie na nas patrzą jak na dziwadła albo rarogi. Migrena widocznie dotyka osoby
      wrażliwe i subtelne :), a nie o skórze nosorożca bądź hipopotama.
      Głowa (bez migreny :)) do góry. Trzymajmy się - chyba, że mamy z kim, to się
      puśćmy ;).
      Pozdrowionka cieplutkie dla wszystkich nawiedzonych przez tę małpę MG :)
      Ewunda
      • eni40 oczywiscie 21.05.07, 19:48
        to jasne jak słonce ze choroby takie jak migrena, alkoholizm dotykaja
        wrazliwców, ludzi o cienkiej skorze.. jeszcze wczoraj ubolewalam nad tym
        wlasnie ze mam ja taka cienka, ze zazdroszcze tym, ktorzy wszystko i wszystkich
        maja w przysłowiowej d..., ze wszystko po nich splywa jak po kaczce a usmiech
        kwitnie na ich twarzy.. no ale jakoś nie potrafie taka być chociaz naprawde (po
        tym co mam z tą migreną )bardzo bardzo bym chciala.. aż wyć sie chce gdy
        człowiek ktory bardzo chce , czasem nie ma sily zyć.. bo zycie sprowadza sie do
        pytania: bedzie dzis bolec czy mi sie uda.. ?chyba mam doła..bo trzyma mnie w
        kleszczach...chormonusie szaleją..
      • anthonka Re: nas jest mnóstwo 22.05.07, 07:36
        U mnie też brak środków przeciwbólowych wywołuje lekką panikę. Reakcjami ludzi
        dawno przestałam się przejmować, bo wolę, żeby na mnie patrzyli dziwnie, niż
        żebym miała umierać z bólu, bo nie mam przy sobie leków.

        A swój żołądek niedługo będę miała okazję obejrzeć i to w duuuużym zbliżeniu,
        aż się boję co tam zobaczę...
    • anna.2007 Re: Czy jest nas tak wielu? 22.05.07, 08:26
      Też nie wiem gdzie te ludzkie procenty. Znam tylko was na tym forum i na tym
      koniec. Ludzie lekceważą migrenę bo taki sobie zwykły ból głowy jest powszechny
      i przeważnie szybciutko przechodzi. Uważają więc nas za histeryczki, które się
      nad sobą rozczulają. Przecież wystarczy apap i po krzyku.
      • venus22 Re: Czy jest nas tak wielu? 22.05.07, 10:17
        W USA w jednej na cztery rodziny ktos ma migrene, przypuszczam ze w PL jest tak
        samo lub podobnie. Roznie jednak ta migrena u kazdego wyglada, jeden moze miec
        raz lub dwa razy do roku silny atak inny znowu kilka razy w tygodniu,
        jednemu pomoze zwykla aspiryna lub sie po prostu przespac, drugi lezy 48h i
        za przeproszeniem zdycha bo nic mu nie pomaga.

        Sadze ze czesc dezinformacji na temat migreny bierze sie miedzy innymi wlasnie
        stad- ze zroznicowania jej natezenia i czestotliwosci.
        jezeli dodamy do tego ze prawie kazdego choc raz w zyciu po prostu bolala glowa
        to zaraz kazdy jest "ekspert" - wiecie jak to jest.


        Natomiast bardzo mylny jest poglad ze migrena dotyka ludzi wrazliwych -
        absolutnie nie, migrena dotyka kazdego.
        To raczej migrena czesto powoduje ze czlowiek robi sie wrazliwy, drazliwy, itd.
        jaka bowiem czlowiek ma osobowosc, zalezy przede wszystkim od wychowania.

        Pozostaje miec nadzieje ze kiedys przyczyny migreny zostana poznane do konca i
        skoncza sie rozne docinki i "porady".

        Venus



        • sylwia-maximus-migrenus Re: Czy jest nas tak wielu? 23.05.07, 19:30
          Polaków chorych na migrenę jest 4 mln...ja znam tylko z mojej rodziny chorych na
          migrene: mnie,moja mama i babcia heh
          • toolkien Re: Czy jest nas tak wielu? 25.05.07, 09:34
            ooo, to witam w klubie tych, co odziedziczyli po przodkach to, co mogli
            najgorszego odziedziczyć :). Oczywiście ja też się do nich zliczam :P. Migrena
            po Mamuni, a po Tatuniu... cięty jęzor ;)
            Pozdrowionka :)
        • toolkien Re: Czy jest nas tak wielu? 25.05.07, 09:35
          pewnie tak. Zapewne to wychowanie ukształtowało mnie na NADwrażliwego
          człowieka, a migrena to potęguje - wręcz afirmuje :)
    • 12mysia Re: siemię lniane 22.05.07, 13:57
      otóż kup sobie w aptece bądź sklepie zielarskim mielone simię lniane, należy je
      zalac wrzącym mlekiem - przepis dokladny znajduje sie na opakowaniu, ja
      osobiście zalewam wodą, gdyż mleka nie toleruję, wlewam pol szklanki wody na 1
      lyżkę proszku ,pamietaj o regularnym stosowaniu, inaczej na nic sie nie zda
      kuracja, lekarz polecił mi picie tego niezbyt smacznego napoju 2 razy dziennie
      przez 3 miesiace miedzy posiłkami, mozna to mieszac z jogurtem, wtedy proszku
      sie nie rozpuszcza tylko wsypuje do jogurtu, ale jak mawia moj doktor, jesli
      zaleje sie wodą siemie wytworzy klej, ktory ochrania żołądek, smacznego i
      owocnej kuracji! pozdrwaiam ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka