21.10.07, 16:15
Witam.
To mój pierwszy post na tym forum, oprócz kilku odpowiedzi.
Zastanawiam się nad taką sprawą - otóż, czy ktoś z Was miał kiedykolwiek i w
jakiejkolwiek sprawie zdrowotnej kontakt z irydologiem? Ten odłam medycyny (w
zasadzie alternatywnej) jest chyba coraz bardziej ceniony. Zastanawiam się,
czy warto by się było wybrać na taką wizytę "czytania z oczu"? :)
No i co potem - co po diagnozie, bo diagnozę to ja sama sobie potrafię
postawić, jeśli chodzi o migrenę. A że ktoś znajdzie jej przyczynę - w to już
nie wierzę.
Czy w ogóle warto coś robić dalej, w takim razie...
Obserwuj wątek
    • aldib Re: Irydolog 22.10.07, 19:09
      Byłam kiedys raz w innej nie migrenowej sprawie u dr Bardadyna. Cóż
      moge powidziec, patrzy potem przepisuje ziola albo homeopatie i
      wlasciwie to nie wiem co powiedziec. Ja mialam problemy z żołądkiem
      i chodzilam gdzie sie dalo wiec sama juz nie wiem co mi pomoglo czy
      jego ziola czy cos innego. Wyslalam tak kilka osob z rodziny ale nie
      widac bylo zadnych spektakularnych osiagniec. A lekarz podobno sława.
      W kazdym razie jak juz pojdziesz to zbyt duzo nie opowiadaj o swoich
      dolegliwosciach w koncu to on ma je powiedziec tobie.
      Pozdrawiam Aldona
      • venus22 Re: Irydolog 23.10.07, 02:35
        Wiesz co- powiem tak:
        ja wychodze z zalozenia ze cokolwiek co rzeczywscie "pracuje"-
        znane jest na calym swiecie, i kazdy o tym wie.
        wziawszy pod uwage ze przed tradycyjna medycyna byla ta naturalna,
        a nawet poczatkowo w tej tradycyjnej stosowano naturalne preparaty -
        co bylo do osiagniecia na tym polu - osiagnieto na maxa, czy to
        akupunktura, czy to bioeneregoterapeuta, czy irydolog, czy
        cokolwiek... "kumasz" o co chodzi?

        Z drugiej strony mowie tez- nigdy nic nie wiadomo, sprobowac zawsze
        mozna, najwyzej straci sie pare groszy..a bo to pierwszy raz.. :)

        Venus
        • niu_82 Re: Irydolog 23.10.07, 13:44
          Dzięki za odpowiedzi.
          Ja też uważam, że jeśliby istniało cudowne lekarstwo na jakąś chorobę, to byłoby
          ono znane. Więc w irydologa też wątpię. Pytam, bo ciekawa jestem waszych
          doświadczeń:).
          Bioenergoterapeutów odwiedzałam w swoim życiu trzech. Bez większych rezultatów.
          Akupunkturę miałam robioną przez kilka miesięcy.
          Co do irydologa - pewnie i tak go nie odwiedzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka