eni40
11.02.08, 18:56
znalzlam w moim miescie kontakt do fizjoterapeuty ktory zajmujie
sie "uwalnianiem" ludzi od bolu migrenowego..
dzis w pracy przypadkowo sie zgadałam i dowiedzialam sie o nim ze ma
spore osiagniecie..mowia o nim "świety eryk" z racji tego ze pomogl
ludziom bliskim samobojstwa pozbyc sie bolow migrenowych pochodzenia
kregoslupowego i od napiecia miesni.. u mnie w pracy pomogł az
dwojgu ludziom! moj mąz tez dzis dzwonil do warszawy do doktora
Dobersztyna i ten z kolei po usluszeniu ze mam nawet 17 migren w
miesiacu (zareagowal: o Jezu!)powiedzial ze to na pewno nie wszystko
migreny, ze musza to byc tez bole innego pochodzenia.. w zwiazku z
tym ide do Świetego Eryka..ma to byc jakis mazaz rozpinajacy
miesnie.. i błagam nie mowcie mi bym nie szła bo to moja ostatnia
nadzieja zanim pojade na zastrzyki do Dobersztyna..o efektach
poinformuje