izabellaa81
29.10.08, 12:42
Z migreną zmagam się od 6 lat. Po koleji próbowałam i probuje
wszystkiego co tylko można żeby zwalczyć ten straszny ból. Teraz
jestem na etapie Migpriv i tryptanów-które co prawda pomogają
przerwać ból ale mają nieprzyjemne jak dla mnie skutki uboczne
(sumamigran powoduje że straszliwie kręci mi się w głowie a Maxalt
zwęrzenie przełyku, co powoduje że nie moge przełykać nawet sliny).
Mimo więc, że Migpriv nie jest idealny działa na mnie na tyle, że
nie chodzę po ścianach z bólu- i tak sobie radzę.
Ostatnio jednak zaczelimy myśleć z mężem o dziecku i zaczełam mieć z
tego powodu poważną ,,depresję", ponieważ wiem że podczas ciąży leki
są zabronione (dopuszczalny apap nie pomaga) a ja bez nich nie mogę
funkcjonować.
Jakie są wasze doświadczenia ciąża-migrena. Bo ja strasznie się
martwie jak to będzie:-(