Dodaj do ulubionych

migrena a pogoda..?

05.08.09, 15:10
Zauważyłam, że co jakiś większy skok ciśnienia atm., czy to w górę, czy w dół,
czy gwałtowna zmiana pogody - z upału na dwa dni zachmurzenia i deszczu, to
boli mnie głowa. Kiedyś migreny występowały u mnie dość często, i nie
widziałam powiązania z pogodą, wystarczył zapach, hałas. Teraz są rzadsze, i
zmienił się charakter bólu, z pulsującego, nie do wytrzymania, na słabszy i
tępy, ale ze stanem podgorączkowym i z tym, że mi słabo... Ostatnio musiałam
wysiąść z autobusu, tak się źle poczułam. Mam migrenę od blisko 10 lat (a mam
20), czy jest możliwe, w związku z tą dziwną ewolucją, że migreny całkowicie
ustąpią? Czy ktoś miał albo ma podobnie?
Obserwuj wątek
    • anthonka Re: migrena a pogoda..? 06.08.09, 08:30
      Migrena ewoluuje, to fakt. Ja też zauważyłam, że atak przebiega teraz nieco
      inaczej niż kiedyś. Oby u Ciebie ewoluowała w tym dobrym kierunku :)
      • teresa995 Re: migrena a pogoda..? 12.09.09, 19:58
        U mnie moja migrenka też przez lata ewoluuje. Co jakiś czas zmienia się trochę
        charakter, typ bólu. Moja głowa jest bardzo wrażliwa na zmiany pogodowe, niże,
        wyże, upały, skoki cisnienia - regauje silnym bólem. Pomagają mi tryptany.
        Oby u Ciebie z biegiem lat nasilenie i częstość ataków malały,bo u mnie przez
        lata jest bez zmian niestety.
        pozdr.
    • hazel_dobkins Re: migrena a pogoda..? 28.08.09, 11:12
      Mnie wzrost ciśnienia naraża na atak, przy przejściu z zachmurzenia
      do słońca. Właściwie wyczuwam to od razu po przebudzeniu...czuję się
      poprostu dziwnie i słabo, po czym następuje aura. Nauczyłam, się, że
      gdy mam takie samopoczucie od razu biorę leki, dzięki czemu ataki są
      łagodniejsze.
      Pogoda ma na moje funkcjonowanie znaczący wpływ :(
      • lacrima_2 Re: migrena a pogoda..? 09.09.09, 16:27
        Znam przypadki kiedy migreny ustępują u kobiet w czasie menopauzy.
        • gabrielafrancuz Re: migrena a pogoda..? 09.09.09, 17:45
          Marne pocieszenie w mojej perspektywie, ale dzięki. :-)
          • lacrima_2 Re: migrena a pogoda..? 10.09.09, 18:59
            Ale jakieś! pomyśl o tym diabelstwie do końca życia! Strach się bać! i jest
            perspektywa "pogodnej starości"!
    • ksywa Re: migrena a pogoda..? 11.09.09, 13:01
      Mozliwe to jest wszystko:-) Wiadomo, ze nie jest tak, ze całe życie
      ma sie napady jednakowe. Nudno by było:-) Już pisałam w któryms
      wątku - ja przeszłam juz 3 różne etapy, od migren 'jak grom z
      jasnego nieba' nagłych, krótkich, gwałtownych, przez migreny
      przewidywalne, okołomiesiaczkowe, o średnim stopniu natężenia, przez
      prawie 3-letni okres całkowicie bezbólowy, do obecnego - z migrenami
      i bólami migrenopodobnymi CODZIENNYMI. Pewnie jak 3 lata nie bolało
      wcale, to teraz 3 lata będzie bolało stale. Jest takie powiedzenie:
      to co samo sobie poszło, czasem moze samo wrócić.
      Prawdę mówiąc, nie mam pomysłu jaki będzie kolejny etap;-)
      • Gość: andzelika2 Re: migrena a pogoda..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 13:49
        A juz myslalam, ze jestem odosobniona w tym przypadku codziennych
        bolach glowy:( Migrena dopada mnie zawsze w okresie owulacji i
        miesiaczki. Ale teraz doszly jeszcze boe, zwiazane ze zmiana pogody.
        Bol trwa juz 2 tydzien z malymi 1 dniowymi przerwami. Ratuje sie
        eferalganem z codeina i sumigra ale ilez mozna tego jesc. jak
        pomysle ile wpycham w siebie tych tabletek to slabo mi sie robi.
        Biore raz dziennie Pramolan, no i przeciwbolowe jak bol jest w miare
        to 2 ibupromy max mnie ratuja ale to juz coraz zadziej. zaczynam
        lapac dola w zwiazku z tym "obrzarstwem" tabletkowym. zastanawiam
        czy bol nie jest spowodowany wlasnie od tabletek. jest tez przecziez
        cos takiego jak odbicie tabletkowe czy jakos tak sie to zwie?
        czym wy sie ratujecie jak glowa boli dzien w dzien? moze jest cos
        nowego co na mnei zadziala:( Mam dosyc a perspektywa doczekania
        menopauzy i wtedy swietego spokopju mnie nie nastraja zbyt
        optymistycznie mam 33 lata. zapisana jestem do neurologa na 21.09 i
        az sie boje jak pomysle, ze ma mnie bolec do kolejnej wizyty.
        pomozcie prosze !
        • ksywa Re: migrena a pogoda..? 11.09.09, 14:44
          Wiesz, ja tak z rozpędu to nie napisałam, że te moje codzienne MG to
          są lekkie dosyć, ograniczają się do ucisku na oko, lekkiego
          porazenia powieki, lekkiego promieniowania do ucha. To się daje
          znosić. Tylko uczucie, ze właściwie dzień w dzień od roku jestem nie
          w pełni sprawna mnie dołuje:-/ Oczywiście przerwy jakieś tam są, np.
          poczas urlopu, na weekend nieco odpuszcza. Również w ciągu dnia są
          lepsze i gorsze momenty. Jakoś tam funkcjonuję. Wcześniej brałam
          divascan (przy częstych migrenach, takich na okrągło, to jednak
          rozwiązaniem jest profilaktyka, a nie środki pbólowe. Nawet tryptany
          byłyby bez sensu. Potem była przerwa (jak się okazało, troche
          przedwczesne to było odstawienie, ale to nie ja zarzadziłam przerwę;-
          ) teraz biorę ponownie. Z poprzedniego razu wiem, ze po miesiacu
          brania divscanu bóle powinny stać się jeszcze słabsze, mocno
          przytłumione, a i na ew. środki przeciwbólowe już wtedy lepiej
          reaguję, jesli wyniknie potrzeba.
          • eni40 Re: migrena a pogoda..? 11.09.09, 19:27
            dołączam do klubu "CODZIENNOWICZÓW".. tyle tylko ze ja znowu pojde
            na masaze i moze bede miala ze 3 miesiaca troche lagodniej..mam
            nadzieje..
            a co do pogody..to wzrost cisnienia zawsze mnie zabija..gdy
            niebo "kryształowe" niebieskie..sloneczne ja mam odlot ..dzis sie
            zachmurzylo..i troche mi lepiej..moja glowa woli niskie cisnienie
            atmosf
        • Gość: koina01 Re: migrena a pogoda..? IP: *.comarch.com 14.09.09, 14:59
          NO to możemy sobie podać ręke:( Ja przewidywalnie co 2 tyg. w miarę
          zmiany cyklu hormonalnego (czyli około owulacji i miesiączki) mam
          migrenę:( Zwykle trwa od 1 do 3 dni. Niekiedy słabiej, czasem nie
          mogę przez cały dzień zwlec się z łóżka, bo to powoduje wymioty i
          zawroty głowy:( Do tego dochodzą niestety zmiany pogodY:( Zwłaszcza
          z ciepłego wyżu na zachmurzenie i deszczowy niż:(
          Zauważyłam też, że jak byłam w ciąży, to najpierw, przez 2-3 msc
          bóle głowy były silniejsze i mieszały z porannymi mdłościami. Za to
          kolejne 6msc -rewelacja! Całkowity brak migreny!. Niestety ok.
          3msc.do 6 msc po porodzie - straszne nasilenie:( Ok. 2-3 dni na
          tydzień:( Wszystko to wiążę z rekacją na zmiany hormonoalne:(
          Tak więc z tą menopauzą, w związku ze stablizacją hormonalną
          (podobnie jak w ciąży) - jest nadzieja, że to prawda:(
        • Gość: mirek Re: migrena a pogoda..? IP: *.dyn.telefonica.de 08.09.15, 18:24
          ja uzywam zolmatriptan, i tlen jak wezme w pore tz na poczatku bolu to jakos trwam ale mam po4 ataki na dobe,.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka