fightson
28.07.06, 23:51
Mozna powiedziec, ze jestem weteranem walki z zezem. Kroili mi oczy juz 4
razy. Z biegiem czasu upewniam sie coraz bardziej, ze kluczem do naszego
problemu jest brak stereoskopii/widzenia obuocznego. Same operacje maja
charakter tylko kosmetyczny i nie usuwaja zasadniczego defektu. Oczywiscie
wniosek ten nie jest czyms nadzwyczajnym, ale zacheca mnie do szukania
odpowiedzi na pytanie: czy u doroslych mozna cos z tym zrobic.
Otoz wydaje mi sie, ze sa szanse.
1/ Metoda szczecinska (pryzmaty) - alternatywa, ktora rzadko jest poruszana
na forum (autorzy metody twierdza, ze u doroslych skutecznosc leczenia wynosi
powyzej 50%!)
2/ Wiesci z netu. Polskie strony (oprocz niniejszej :)) nie nadazaja jak mi
sie zdaje za rozwojem wiedzy o przywracaniu stereoskopii. Tymczasem krotkie
przegladanie wynikow wyszukiwania slowa "strabismus" przynosi ciekawe
informacje o tym temacie
Ja zaczynam szukac pod tym katem. Zachecam tez do tego Was.