Dodaj do ulubionych

Swiety Wincenty i duch wina

24.01.04, 21:10
Zatem zakladam, piwniczka otwarta, dalibog, Wedrowcze, nie stoj w sieni,
inotylko uwazaj na schodach! Janie!Prosze odebrac futro pani! .....o qrka!Dyc
to norki!!!!
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:11

      Witaj serdecznie Feline - miło wejść w Twe progi. Janie, dobry człowieku,
      odstwacie mój samochód do garażu.
      • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:13
        Przed ...o zamiast kropki miało być do ??????????smile))))))
      • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:13
        Bardzo proszę o otwarcie bramy,bo moja karoca nie wjedzie przez tę wąską bramę-szerzej proszę!!!!!!!
        • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:17
          Czy schody piwnicy aby oswietlone?Bo szpileczki moga mi sie zaplatac w spodnice
          do ziemi...Futerka nie nosze,chyba,ze sztuczne tygrysy!Latwopalne,wiec czy od
          swiec sie aby nie "zajmie"???
          ml
    • em_em Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:15
      okulary mi zaparowały i niedowidzę - wszyscy już są ?
      • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:19
        Swoje szkła juz przetarłam, ale jeszcze nie widzę wszystkich
        Maaaaaaaarkuuuuuuuuuu - gdzie jesteś?
        • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:22
          Eh, lepiej nie krzyczeć, nie wiadomo CO w takim zamku odpowie
      • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:19
        Nie mozna sie dowolac! Podjazd zajety przez powozy! A moje sanie utknely w
        zaspie!
    • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:19
      no wiedziałam,że tak będzie.Czólenka zostały w domy!Czy można na bosaka?
      • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:20
        Mozna,ale na wlasne ryzyko!
        • em_em Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:23
          czy można dorzucić drew do ognia - bo okrutnie zmarzłam i nie mogę
          jakoś "odtajać" ?
          • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:25
            Ogien w kominku az huczy, slychac duzo glosow,tlumy wala tutaj!!!
            ml
          • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:25
            Ogień to moja specjalność. Już szczap smolnych dołozyłam, kawki z komina
            przegnałam. Kominek ciągnąć będzie tak mocno, że i wołu upieczemysmile
    • omeri Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:26
      Witam wszystkich serdecznie. Janie, wyjmij bagaże i pokaż me komnaty. Już
      stroje sie dla ksiecia z bajki. Przecież ja musze zgubić pantofelek. Kto mi go
      zwróci?
      • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:28
        A gdzie te chlopy??????????
        • omeri Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:31
          Dali dyla przed samodzielnymi, niezależnymi, wiedzacymi co chcą!
          • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:32
            omeri napisała:

            > Dali dyla przed samodzielnymi, niezależnymi, wiedzacymi co chcą!
            A co chcą??????????
    • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:29
      Wywaliło!Pisałam na darmo.To teraz proszę o muzykę-chcę tańczyć!!!!!!!!!!!!
      • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:32
        Albo wypadly z san na jakowyms zakrecie lub wywalilyscie ich w zaspe, albo sie
        zakamuflowali za kominem i popijaja "fine" (wodke z ...pestek winogron). Janie,
        polac prosze!
      • lablafox Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:34
        Jestem , jestem już .Odbierz moje palto, Janie. Dziękuję . Wskaż mi drogę ku
        dżwiekom tej muzyki .Wybaczcie spóźnienie . Oj , ale babiniec . Witajcie moje
        drogie , toż to prawie sabat.
        Lx
    • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:31
      Mżonek mój się obraził,bo powiedziałam,że w koszuli flanelowej to on może na mecz.Chciał tu siedzieć i czytać -szpieg jeden!
      • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:36
        Czytac ? na przyjeciu - co za brak manier......
        • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:38
          Może tylko chciał deklamować swoje ostatnie wiersze i różnymi facecjami nas
          zabawiać?
          • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:39
            Do tych tancow i swawoli przydalaby sie jaks zbojnicka orkiestra!!!
            ml
        • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:38
          Moj niekumaty po polsku,niech sFore wyprowadzi bo ja na balu w Piwnicy
          Wincentego!!!
          ml
    • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:43
      Przepraszam bardzo,ja mam strasznie słabą głowę i już mi coś odlatuje ,a chciałam jeszcze o piesku napisać.Póki jeszcze potrafie literki składać polece do wątku o zwierzątkachsmile.
      • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:46
        Ale powrocisz mam nadzieje i droge jeszcze uda Ci sie znalezc??To byl dopiero
        strzemienny bo wieczor jeszcze mlody!!!
        ml
    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:45
      Przednie te wina, a pani domu jakie dania proponuje?
      • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:57
        wedrowiec2 napisała:

        > Przednie te wina, a pani domu jakie dania proponuje?
        No nie,ja bardzo prosze bez dań.Wprawdzie po słowach Wędrowca o szkodliwości diety kopenhaskiej waham się,jednak zaczełam juz zasuszanie żołądka i nie ma mowy o jedzeniu po 18,00.
        • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 21:59
          Mozna robić suszki z kwiató, można ze swojego żołądka. Sprawa gustusmile
        • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:00
          No wiec, prosze pieknych i szanownych pan i panow, dziekuje, ze zaszczyciliscie
          mnie swoim przybyciem i mam nadzieje, ze nie pozalujecie trudow i
          niebezpieczenstw 200km podrozy w sporej czesci w zaspach lub wichurze i plusze.
          ogien na kominie buzuje, my tez chyba zaczynamy juz z lekka buzowac, w saganie
          z bigosem juz warzecha drapie o dno, po kanapkach z foie gras zostalo tylko
          wspomnienie, swiece w kanderabrach maja coraz dluzsze brody i zaczynaja
          filowac; oj, chyba Jan sie conieco pokatnie ubzdryngolil i zaniedbuje swoje
          obowiazki.
          mam nadzieje, ze nie wezmiecie mi za zle, ze na dzisiejszy wieczor
          zarezerwowalam wina z okolicy. Czerwony spod Chinon, ktoredy przejezdzalismy w
          czasie naszej wedrowki - Saint Nicolas de Bourgeuil - dosc ciezkie,
          niemal "zywiczne", wspaniale sie nadalo do tego bigosu (a jednak "peklam" i
          sprobowalam i - jak mowila gosposia mojej babci: "pani gospodyni, najgorzej to
          porzez gardlo, bo przez d..e to juz jak przez wiadro"...
          Do naszych uroczych skorupiaczkow jest z kolei swietnie schlodzony Muscadet sur
          lie, cierpki, rozkosznie poszczypujacy boki jezyka, do foie gras "quart de
          chaume" - prawie...likier o wyraznej nucie smakowej korynckich rodzynek - nic
          dziwnego, pochodzi z winobrania selektywnego, robionego w koncu listopada,
          kiedy winogrona jeszcze "na pniu zsychaja sie jak rodzynki a zawartosc cukru
          osiaga swoje maximum.
          Rozowe - Rosé de Loire albo d'Anjou piesci oczy delikatnym kolorem platkow
          starych odmian rozy i od niej przejelo jedna z nut zapachowych - u szczytu
          kazdego rzedu winorosli na tej winnicy rosnie krzaczek rozy.
          No i bablowce: "wesola wdowka" - Veuve Amiot, albo Langlois - Château (dla M-
          Lki jest rozowe), albo Ackerman - zadne z nich nie ustepuje najbardziej
          szanujacym sie "szampanom", powiedzialabym, ze sa bardziej finezyjne,
          dluzej "pieszcza jezyk i podniebienie.
          Jesli ktos nie lubi, albo nie znosi "babelkow" sa i zwykle - ha, ha, ha! wina
          mniej lub bardziej slodkie: Côteaux du Layon (nawet z posiadlosci Gerarda
          Depardieu, Savennieres, La roche aux Moines - malo u nas ma w
          nazwie "château" , to raczej zwyczaj przyjety bardziej na poludnie, w okolicach
          Bordeaux - stamtad dzis jest tylko Armagnac - szlachetniejszy "kuzyn" koniaku.
          A moze teraz cos zaspiewamy?
          ...andiamo, andiamo.... tralalalalaa
          • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:01
            elinecaline napisała:

            >
            > ...andiamo, andiamo.... tralalalalaa
            tralalatralalatralala
            • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:03
              A ja jednak zgłodniałam!!proszę o kanapke z wołowinka i dużo musztardy!!!!!!!!!!!!!1
    • bepeef aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:00
      od tych kreacji, pantofelków, felków, futrów, boów i innych gadzinów wink
      Ale k o t ó w to tu brak!
      Więc ja już się przyznam - w tym koszu, com go postawiła obok - siedzą dwa.
      No to już wiecie - żem wiedźma!
      W lewej kieszeni mam szklaną kulę...

      pstryk
      • felinecaline Re: aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:02
        zeby tylko z tego kociat nie bylo! Przeciez moja Pitunia wciaz ...jak Jeanne
        d'Arc - "une pucelle".
        • wedrowiec2 Re: aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:04
          Uważaj Feline, już lepiej na przyjęciu mieć koty niż często towarzyszące
          czarownicom kozy i nietoperzesmile)
          • glodn-y Re: aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:07
            Wedrowiec ma rację,ja już kociaki widzęsmile))
            jeszcze godzinka nie....
          • marialudwika Re: aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:08
            Saczac rozowego bablowca,pod te roznosci owoce morza,a propos,czy sa mule?Takie
            gorace!Mniam!A wiec obwieszczam,ze wzielam ze soba ptaszynek jedenascie,ptasia
            druzyne futbolowa!!Chwilowo cicho siedza bo wietrza kotki,ale w miare jak nasze
            spiewy sie nasila dolacza swe rozkoszne skrzeczenia!!!
            ml
          • bepeef Re: aż mi się w głowie kręci... 24.01.04, 22:14
            wedrowiec2 napisała:

            > Uważaj Feline, już lepiej na przyjęciu mieć koty niż często towarzyszące
            > czarownicom kozy i nietoperzesmile)

            Koozy??? Żadna ze znanych mi wiedźm nie ma kozy.
            A nietoperze na pewno w tych piwnicach sobie gdzieśtam wiszą - więc uważajcie
            na loki wink

            Wasze zdrowie po raz...fafnasty wink

            B.
    • ewelina10 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:08
      Trochę zasiedziałam się u bosmana. Przybyłam tu do was w kombinezonie prosto z
      jazdy na bojerach, a tu suwak się zepsuł. Nie wejdę przecież w takim papuśnym
      stroju na imprezkę. Zdenerwawałam się okrutnie, bo tu słyszę wrzawa wesoła,
      brzęk szkła, a ja stoję na dworzu i mocuję się z tym zamkiem. Na szczęście Jan
      okazał się niezawodny.
      Uratowały mnie te drinki.
      • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:11
        U Jana to tradycja rodzinna: przodkowie odblokowywali juz zamki pasow cnoty i
        Jan -tradycjonalista wielki uwaza to za woja specjalnosc.
      • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:11
        Gdyby Jan zawiódł mogłabys stać przy otwartym oknie. Temperaturę miałabyś
        odpowiednią (z jednej strony), i udział w zabawie miałabyś czynny.
      • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:12
        ewelina10 napisała:


        > Uratowały mnie te drinki.
        A mnie chyba zgubiły! Zwłaszcze ten trzeci ,jak mnie nie będzie to znaczy,ze śpie i rano Was doczytamsmile)).
      • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:12
        Wyslalam meza ze sfora na spacer...byl wyjatkowo dlugi bo....spotkal
        sasiadke,hm.
        Niejaka Helene,ale wcale niepiekna i do tego z paskudnym psem mopsem,grrr!!!I
        blablowali bardzo dlugooooooo.A, niech tam!!
        ml
        • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:21
          No to ja juz moja gitare nastrajam i dla poszanowania slodkiej Francji
          zaczynam od ballady o Margot , co to znalazla malego kotka w trawie - a ze nie
          miala go czym nakarmic dala mu cycusia. I wszyscy ,lacznie z burmistrzem byli:
          la,la,la,la,la, - czyli zachwyceni. A potem to juz moze byc koncert zyczen -
          wprawdzie troche przyznaje paluszki zesztytwnialy ,ale pare balladek....
          • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:24
            Ach!!!Och!!! Kochany G.B. chyba gra teraz gdzies tam wysoko na swej gitarze!!!
            MM zaczynaj!!Kocham ballade o Margot!!
            ml
          • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:41
            ..."Quand Margot dégraffait son corsçge
            pour donner la gou-gouyye à son chat
            tous les gars, tous les gars du willàge
            éyaient lalalala lalala...."
            Nie wiem, czyj przeklad cytowalyscie, swego czasu tlumaczyl Brassensa Wojtek
            Mlynarski (przepraszam za poufalosc, ale znalismy sie osobiscie i 2stronnie)
            ale chyba jego wersje bylu "lotniejsze". Na inny szalony wieczor proponuje
            temat piosenki francuskiej. Na niej to uczylam sie jezyka.
            A w poprzednim watku za pozno podalam inna propozycje "nie do odrzucenia":
            reanimacji mojego dychawicznego forum "Duch wina" majacego te zalete, ze mozna
            tam osobiscie i natychmiast wklejac materialy nazwijmy je "wizualne".
            W razie gdyby byli chetni: msn.groups.com/Duchwina (jak to zrobic na
            kolorowo??????,,
          • ewelina10 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:58
            Milutko jest. Atmosfera swojska. Siedzę sobie na szerokim schodku z drinkiem w
            ręku i jest mi dobrze po wcześniejszym wysiłku na lodzie. Czuję jak się
            odprężam. Obecni tutaj swobodnie się po salonie przemieszczają. W rękach
            trzymają kieliszki o różnym kształcie, w zależności od spożywanego wina.
            Nie wiem czemu, ale przyszła mi na myśl teraz scenka z filmu "Gdzie jest
            generał". Piwnica, a w niej duże beczki wina i generał zmuszony do picia,
            zachłannie łykający hausty wina, które czasami rozlewają mu się po brodzie.

            www.wiz.com.pl/lpff/zoom.asp?viMenu=104&viOID=273&viPicture=279
        • wodnik33 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:24
          Kulig jeno przemknął, dzwoneczki jeszcze i śpiewy jakoweś nieskładne słychać,
          ale pode drzwiami gąsior wina się znalazł, wołam Alfredkę, gąsior
          wciągamy /służba w karczmie się bawi/ i...... do jutra mili nasi...
      • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:14
        Wielki wybór win, zamiast czynnie uczestniczyć w zabawie będę delektować się
        ich smakiem i przypominać sobie aromaty lata.
    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:21
      Mammajo - gdzie Twoja gitara, pośpiewajmy razem
      • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:25
        Uszami" duszy to slysze!!!!
        ml
        • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:28
          Graj dalej Mammajko, głos mam kiepski, ale do wtóru lubie pomrukiwać
        • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:28
          Wszystkie wedrownicze piosenki - od czego zaczniemy - propnuj Wedrowcze. Mam
          dwa tomiki "Spiewnik Wedrowca" - specjalnie dla ciebie przynioslam - a tu i
          szanty sa,i Okudzawa - dla kazdego sie znajdzie piosenka!
          • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:30
            No to nich będzie o Margot,tylko ze śpiewnikiem
            W naszej wsi bezbronnego kotka znalazła w trawie raz Margot,
            A że sama była sierotką, wzięła go.
            Był malutki jeszcze, więc chciała jakąś poduszkę zdobyć mu,
            A jedyną, jaką znalazła, był jej biust.
            Kotek wziął ją za swoją mamę i ssać zaczął dzielną Margot,
            Ona zaś ze wzruszenia nagle straciła głos.
            Syn sołtysa właśnie przechodził, ujrzał rzadki obrazek ten
            I poleciał z nowiną do wsi... A na drugi dzień...
            Gdy Margot stanik swój rozpinała,
            By miał kotek, biedactwo, co ssać,
            Biegła nas, biegła nas cała zgraja,
            By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć,
            By popa-pa-pa-pa-pa-pa.

            A niewinna Margot przypuszczała,
            że do kotka, co z jej piersi ssał,
            Biegła nas, biegła nas cała zgraja,
            By popa-pa-pa-pa-pa-patrzeć,
            By popa-pa-pa-pa-pa-pa.
            Nauczyciel lekcje porzucił, kowal podkowy, pole kmieć,
            I pognali prędko na skróty na tę wieść.
            Nasz listonosz, taki uczciwy, na tę wieść listy ciepnął w mig,
            Których czytać i tak w tej chwili nie chciał nikt.
            Na tę wieść, zaufawszy Bogu, że odpuści im grzeszną myśl,
            Ministranci w lot dali nogę w środku mszy.
            Nawet gliniarz, postrach ludności, tak z natury tępy jak słup,
            Stał opodal oszołomiony sceną jak ze snu.

            Ale w pozostałych niewiastach - wszak każdej zwiał i gach i mąż
            Powolutku jęła narastać dzika złość;
            Wreszcie przyszedł we wsi dzień gniewu, każda chwyciła tęgi kij
            I zatłukły biedne maleństwo z żądzy krwi.
            A Margot po roku lamentów, by się pocieszyć wzięła ślub
            I już tylko się mąż z jej wdzięków cieszyć mógł.
            Z czasem o tym pozapominano. Oprócz starców już mało kto
            Mówi dzieciom dziś na dobranoc o dzielnej Margot.
          • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:30
            Może Bukowinę?, albo "Pusto w górach", albo .... graj mammajko, graj
            • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:32
              Na pożegnanie wieczoru, gdy ognie będą dopalac sie proponuję A jednak żal
              Okudzawy
              • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:35
                Oj tak!!!!!!!!!1

                A jednak żal

                Co było nie wróci - i szaty rozdzierać by próżno
                Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład
                A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin
                Tak chętnie bym dziś, choć na kwadrans na koniak z nim wpadł

                Dziś już nie musimy piechot? się wlec na spotkanie
                I tyle jest aut i rakiety unoszą nas w dal
                A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie
                I nie ma już sań i nie będzie ich nigdy, a żal

                Pozdrawiam i wielbię, mój wiek, mego stwórcę i mistrza
                Pojętny mój wiek, zdolny wiek mój chcę cenić i czcić
                A przecież mi żal, że jak dawniej śni? nam się bożyszcza
                I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić

                No cóż, nie na darmo, zwycięstwem nasz szlak się uświetnił
                I wszystko już jest, cicha przystań i non iron i wikt,
                A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem nie jednym
                Góruj? cokoły, na których nie stoi już nikt

                Co było nie wróci, wychodzę wieczorem na spacer
                I nagle spojrzałem na Arbat i - Ach co za gość!
                Ryże konie u sań, Aleksander Sergiewicz przechadza się
                I głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś
                • em_em Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:37
                  rudakitka napisała:

                  > Ryże konie u sań...

                  oj Ruda, Ruda - dla Ciebie tylko "ryże" się liczy wink))))))))))
                  • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:39
                    em_em napisała:

                    > rudakitka napisała:
                    >
                    > > Ryże konie u sań...
                    >
                    > oj Ruda, Ruda - dla Ciebie tylko "ryże" się liczy wink))))))))))
                    No jeszcze jeden "były" brunet też!!!!!!
                • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:38
                  Rudakitko!!! skad Ty to wszystko znasz?I tak natychmiast!!!!Zdradz slodka
                  tajemnice Twa!!!
                  ml
                  • rudakitka Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:41
                    marialudwika napisała:

                    > Rudakitko!!! skad Ty to wszystko znasz?I tak natychmiast!!!!Zdradz slodka
                    > tajemnice Twa!!!
                    > ml
                    No przecież miał być kulig z googlami.pl
                • bepeef zapomniałabym 24.01.04, 22:39
                  mam tu gdzieś śpiewnik wielgachny
                  (pamięć już nie ta do tekstów piosenek, ale okazuje się, że
                  i do śpiewników nie lepsza wink

                  www.spiewnik.pl/

                  PS.Bardzo lubię Okudżawę. smile

                  B.
                  • wedrowiec2 Re: zapomniałabym 24.01.04, 22:45
                    A tu śpiewnik turystyczny:
                    www.bamagraf.polbox.com/rsspis.html
          • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:31
            Baby,a..Baby
            • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:37
              W Bukowinie gory w niebie postrzepionym
              W Bukowinie rosna skrzydla swietym bukom
              Minal dzien,wiatr z hal rozdzwoniony
              i nie moge znalesc Bukowiny i nie moge znalezc.
              Chociaz gwiazdy mnie prowadza,ciagle szukam ...
              • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:42
                Mm może zwolnij z tym polonezemsmile))
                ps
                Chociaż ,ja też mam malutkie problemy z klawietu..........
                • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:45
                  to juz dosyc poloneza - teraz pani domu dysponuje tance.Ja cichutko w katku
                  zanuce piwniczna ballade o czterech koniach apokalipsy.
              • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:43
                W górach jest wszystko co kocham
                I wszystkie wiersze są w bukach
                Zawsze kiedy tam wracam
                Biorą mnie klony za wnuka

                Zawsze kiedy tam wracam
                Siedzę na ławce z księżycem
                I szumią brzóz kropidła
                Dalekie miasta są niczem

                • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:45
                  Kiedybwreszcie ta zbojnicka kapela zagra,ale BEZ Maryli ,prosze!!!!
                  ml
              • em_em Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:44
                a ja nie mogę znaleźć mojej płyty "WGB" ;-(((((((((((((((
                a tak mnię ochota naszła ;-((((
                • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:46
                  Mnie też ochota...buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                  • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:50
                    Co do tancow to wasa stara felczerka jest dosc "cienka", ale swietne sa
                    tradycyjne gawoty i quadrilles - moze znajde opisy do czasu, az zdecydujemy
                    sie organizowac kolejna "fieste" (moze byc nawet trawnikowa, nie wazne jak ja
                    zwal, byle w dobrym towarzystwie a duch wina jak widac sprawia, ze i orbity sie
                    jakby zblizaja.
                    Czy grzac juz zupe cebulowa?
                    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:52
                      Jeśłi z serem i grzankami, to bardzo prosze grzać.
                    • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:54
                      Mamajko a dlaczego konie Apokalipsy beda bez jezdzcow???A propos,gdzie jest
                      Olga?Miala nas konikami po lesie w sniegu wozic!!!!
                      ml
                    • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:56
                      Oj,grzej,grzej!!A czy beda do niej grzanki z serem???Konam juz z glodu!!!!I
                      rozgrzac sie trzeba bo wodeczka taaaka zimna!!!
                      ml
                  • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:53
                    nie placz Ewka,bo tu miejsca brak
                    na twe babskie lzy
                    po ulicy milosc hula wiatr
                    wsrod rozbitych szyb ....itd - az do miejsca :
                    Zegnam was - juz wiem
                    nie zalatwie wszystkich waznych spraw
                    ide sam
                    wlasnie tam - gdzie czekaja mnie
                    tam przyjaciol kilku mam od lat
                    dla nich wlasnie spiewam dla nich gram
                    jeszcze raz zegnam was ,nie spotkamy sie
                    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:57
                      Mammajko - nie odchodź, opowieści czekają:

                      Takie zwykłe, takie małe, mają wielką wagę.
                      Opowieści kolorowe wyglądają wciąż jak nowe.
                      Gawędziarze, gawędziarze, odgrzebują stare sprawy.
                      Przy ognisku i przy kawie nieciekawie i ciekawie.

                      O tym, jak kiedyś w górach na pomoc ktoś krzyczał głośno,
                      O tym, jak na Mazurach ktoś złamał wiosło.
                      O tym, jak patyk trzasnął, gdy wiatr za mocno dmuchnął,
                      I chyba każdy już zasnął, tylko autor słuchał.
                    • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:58
                      Smutne!!!!Ale to nie koniec balu,mam nadzieje?Bo zabawa jest przednia!!!
                      Towarzystwo doborowe a wieczor jeszcze nadal mlody!!
                      ml
                    • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 22:58
                      nie wspominaj o cebulowej z...
                      3 razy probowałem i 3 beeeeeeeeeeeeeeeeeee
                      1 raz bylo w Paryżu też be...
                      • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:02
                        Bo mojego "autorstwa" zupki takowej nie jadles!!!Jest zmiksowana,zadne
                        farwocle/farfocle?/ w niej nie plywaja!!Jak bys zjadl to i o dokladke bys
                        poprosil!!!!!
                        ml
                    • rudakitka kryptoreklama!!!! 24.01.04, 22:58

                      Strona główna | Katalog tekstów | Karaoke

                      Jolka Jolka - Budka Suflera

                      Jolka jolka pamiętasz lato ze snu
                      gdy pisałaś tak mi żle
                      urwij się choćby zaraz coś ze mną zrób
                      nie zostawiaj tu samej o nie

                      Żebrząc wciąż o benzynę gnałem przez noc
                      silnik rzęził ostatkiem sił
                      aby być znowu razem śmiać się i kląć
                      wszystko było tak proste w te dni

                      Dziecko spało za ścianą czujne jak ptak
                      niechaj Bóg wyprostuje mu sny
                      powiedziałaś że nigdy że nigdy aż tak
                      słodkie były jak krew twoje łzy

                      Emigrowałem z objęć twych nad ranem
                      dzień mnie wyganiał nocą znów wracałem
                      Dane nam było słońca zaćmienie
                      następne będzie może za sto lat

                      Plażą szły zakonnice a słońce w dół
                      wciąż spadało nie mogąc spaść
                      mąż tam w świecie za funtem odkładał funt
                      na Toyotę prześliczną aż strach

                      Mąż twój wielbił porządek i pełne szkło
                      narzeczoną miał kiedyś jak sen
                      z autobusem Arabów zdradziła go
                      nigdy nie był już sobą o nie

                      Emigrowałem ..........

                      W wielkiej żyliśmy wannie i rzadko tak
                      wypełzaliśmy na suchy ląd
                      czarodziejka gorzałka tańczyła w nas
                      meta była o dwa kroki stąd

                      Nie wiem ciągle dlaczego zaczeło się tak
                      czemu zgasło też nie wie nikt
                      są wciąż różne koło mnie nie budzę się sam
                      ale nic nie jest proste w te dni
                      • jej_maz Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:04
                        No ladnie, to juz spiewamy wink)) to ja prosze ten kawalek z Cien Wielkiej Gory;
                        a po nocy przychodzi dzien a po burzy spokoj nagle ptaki budza mnie tlukac sie
                        do okien.... mozna na churkiem na dwa gwizdki wink
                        • wedrowiec2 Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:10
                          Marku - dla Ciebie wszytskosmile To też jest moja ulubiona piosenka

                          Ona przychodzi chytrze, bez ostrzerzeń i gróźb, i gróźb.
                          Krzyczy pękniętą liną, amieniem zerwanym spod stóp, spod stóp.
                          Wszystko zaczyna się zwykle, jak każdy wspinaczki dzień, mm, trudny dzień.
                          Ściana - droga pod szczyt, a potem nagle krzyk: o o !

                          Góry wysokie, co im z wami walczyć karze ?
                          Ryzyko, śmierć - te są zawsze tutaj w parze.
                          Największa rzecz - swego strachu mur obalić.
                          Odpadnie stu, lecz następni pójdą dalej.

                          Góry wysokie, co im z wami walczyć karze ?
                          Ryzyko, śmierć - te są zawsze tutaj w parze.
                          Na rzęsach szron, inni już idą dalej.

                          Na twarzy śnieg, lecz są nowi, śmiali są,
                          Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie...

                          Ref: Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów szlak.
                          Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt.

                          Góry wysokie, wiem co z wami walczyć karze.
                          Ryzyko, śmierć - te są zawsze tutaj w parze.
                          Największa rzecz - swego strachu mur obalić.
                          Odpadnie stu, lecz następni pójdą dalej.

                          Tylko czasem, czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie...


                          • jej_maz Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:14
                            Dzieki, strasznie to lubie. Jest jeszcze takie cos bardzo przygnebiajacego, ale
                            jednoczesnie ladnego; "znowu w zyciu mi nie wyszlo..... pozno, pozno, pozno
                            jest, by zaczynac wszystko znow"... nie pasuje do nastroju i dla nas, 40+, na
                            nic jeszcze nie jest za pozno, ale ladny utwor.
                        • rudakitka Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:12
                          jej_maz napisał:

                          > No ladnie, to juz spiewamy wink)) to ja prosze ten kawalek z Cien Wielkiej Gory;
                          > a po nocy przychodzi dzien a po burzy spokoj nagle ptaki budza mnie tlukac sie
                          > do okien.... mozna na churkiem na dwa gwizdki wink
                          Niech Ci będzie-też BUDKA SUFLERA
                          Jest Taki Samotny Dom

                          1. Uderzył deszcz, wybuchła noc,
                          Przy drodze pusty dwór.
                          W katedrach drzew, w przyłbicach gór
                          Wagnerowski ton.

                          Za witraża dziwnym szkłem
                          Pustych komnat chłód
                          W szary pył rozbity czas
                          Martwy, pusty dwór

                          Dorzucam drzew, bo ogień zgasł
                          Ciągle burza trwa
                          Nagle seria barw i mnóstwo świec
                          Ktoś na skrzypcach gra
                          Gotyckie nodrzwia chylą się
                          I skrzypiąc suną w bok
                          I biała pani płynie z nich
                          W brylantowej mgle

                          Zawirował z nami dwór
                          Rudych włosów płomień
                          Nad górami lecę, lecę z nią
                          Różę trzymam w dłoni.

                          Ref.: A po nocy przychodzi dzień
                          A po burzy spokój
                          Nagle ptaki budzą mnie
                          Tłukąc się do okien.

                          Znowy szary, pusty dom
                          Gdzie schroniłem się.
                          I najmilsza z wszystkich, z wszystkich mi
                          Na witraża szkle.
                          Znowu w drogę, w drogę
                          Trzeba iść
                          W życie się zanurzyć
                          Chociaż w ręce jeszcze tkwi
                          Lekko zwiędła róża.

                          Ref.: Lecz po nocy przychodzi dzień
                          A po burzy spokój
                          Nagle ptaki budzą mnie
                          Tłukąc się do okien.
                          Lecz po nocy przychodzi dzień
                          A po burzy spokój
                          Nagle ptaki budzą mnie
                          Tłukąc się do okien...


                          jest o rudych włosach!!


                          • ewelina10 Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:14
                            Wtóruję tylko te bardziej znane zwrotki.. Po drinkach głowa już nie ta, żeby
                            spamiętać tyle tych słów.
                          • mammaja Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:17
                            I o lekko zwiedlej rozy - czy to o mnie?
                            • wedrowiec2 Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:26
                              mammaja napisała:

                              > I o lekko zwiedlej rozy - czy to o mnie?

                              Skoro już takie straszne słowa padły to chyba do nas wszystkich???
                              • marialudwika Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:29
                                Podobnoususzone roze sa w modzie!!!To mnie trzyma przy zyciu,ale zdaje sie jest
                                nieakceptowane przez feng-shui..
                                ml
                            • marialudwika Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:27
                              Inspiratorka wieczoru juz chyba spi?????Czyzby Piwnica Wincentego zamknela
                              podwoje?
                              ml
                              • wedrowiec2 Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:30
                                Zostawiła nas samych!! Co z zupą cebulową? Co z piwniczką i dostępem do win!!
                                • glodn-y Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:41
                                  wedrowiec2 napisała:

                                  > Zostawiła nas samych!! Co z zupą cebulową? Co z piwniczką i dostępem do win!!
                                  Jak byś Miala dostęp nieograniczony do piwniczki,
                                  też byś wysiadła...
                                  • marialudwika Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:44
                                    Bardzo jestem ciekawa KTO nam pomoze PO!!!Kto na jakies leki na kaca zapisze?
                                    Albo zaordynuje,skoro sluzba zdrowia spi?
                                    ml
                                • felinecaline Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:45
                                  Nie spie, nie spie, cebulowka zostanie dostarczona z serkiem i grzankami;
                                  musialam was chwilowo opuscic, bo mnie wydzwoniono z CHU- (tzn z pracy, gdzie
                                  jakas "rybenka w akwarium" tzn OIOMie zdecydowala sie plywac brzuszkiem do
                                  gory.... Cale szczescie, ze nie musialam gnac z "kogutkiem na przelaj przez
                                  cale miasto!!!!!!!
                                  A do trunkow dostep jest wolny permanentnie.
                        • lablafox Re: kryptoreklama!!!! 24.01.04, 23:32
                          jej_maz napisał:

                          > No ladnie, to juz spiewamy wink)) to ja prosze ten kawalek z Cien Wielkiej
                          Gory;
                          > a po nocy przychodzi dzien a po burzy spokoj nagle ptaki budza mnie tlukac
                          sie
                          > do okien.... mozna na churkiem na dwa gwizdki wink

                          To ja drugim głosem w chórku będę śpiewać
                          Lx
    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:44
      Czas konie zaprzęgać i ruszac w daleką drogę.
      A pełno zbójców na drodze
      Idzie... aż zbójcy obskoczą dokoła,
      A zbójców było dwunastu.
      Brody ich długie, kręcone wąsiska,
      Wzrok dziki, suknia plugawa;
      Noże za pasem, miecz u boku błyska,
      W ręku ogromna buława.
      • jej_maz Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:47
        ZNAM TO!!! Moja babcia mi to opowiadala przed snem... znasz calosc?
        • wedrowiec2 tak, znam:) 24.01.04, 23:53
          POWRÓT TATY
          BALLADA (by A. Mickiewicz)
          "Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem
          Za miasto, pod słup na wzgórek,
          Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,
          Pobożnie zmówcie paciórek.

          Tato nie wraca; ranki i wieczory
          We łzach go czekam i trwodze;
          Rozlały rzeki, pełne zwierza bory
          I pełno zbójców na drodze".

          Słysząc to dziatki biegą wszystkie razem,
          Za miasto, pod słup na wzgórek,
          Tam przed cudownym klękają obrazem
          I zaczynają paciórek.

          Całują ziemię, potem: "W imię Ojca,
          Syna i Ducha świętego,
          Bądź pochwalona, przenajświętsza Trójca,
          Teraz i czasu wszelkiego".

          Potem: Ojcze nasz i Zdrowaś, i Wierzę,
          Dziesięcioro i koronki,
          A kiedy całe zmówili pacierze,
          Wyjmą książeczkę z kieszonki:

          I litaniją do Najświętszej Matki
          Starszy brat śpiewa, a z bratem
          "Najświętsza Matko - przyśpiewują dziatki,
          Zmiłuj się, zmiłuj nad tatem!"

          Wtem słychać tarkot, wozy jadą drogą
          I wóz znajomy na przedzie;
          Skoczyły dzieci i krzyczą jak mogą:
          "Tato, ach, tato nasz jedzie!"

          Obaczył kupiec, łzy radośne leje,
          Z wozu na ziemię wylata;
          "Ha, jak się macie, co się u was dzieje?
          Czyście tęskniły do tata?

          Mama czy zdrowa? ciotunia? domowi?
          A ot rozynki w koszyku".
          Ten sobie mówi, a ten sobie mówi,
          Pełno radości i krzyku.

          "Ruszajcie - kupiec na sługi zawoła -
          Ja z dziećmi pójdę ku miastu".
          Idzie... aż zbójcy obskoczą dokoła,
          A zbójców było dwunastu.

          Brody ich długie, kręcone wąsiska,
          Wzrok dziki, suknia plugawa;
          Noże za pasem, miecz u boku błyska,
          W ręku ogromna buława.

          Krzyknęły dziatki, do ojca przypadły,
          Tulą się pod płaszcz na łonie;
          Truchleją sługi, struchlał pan wybladły,
          Drżące ku zbójcom wzniósł dłonie.

          "Ach, bierzcie wozy, ach, bierzcie dostatek,
          Tylko puszczajcie nas zdrowo,
          Nie róbcie małych sierotami dziatek
          I młodej małżonki wdową".

          Nie słucha zgraja, ten już wóz wyprzęga,
          Zabiera konie, a drugi
          "Pieniędzy!" krzyczy i buławą sięga,

          w z mieczem wpada na sługi.

          Wtem: "Stójcie, stójcie!" - krzyknie starszy zbójca
          I spędza bandę precz z drogi,
          A wypuściwszy i dzieci, i ojca,
          "Idźcie, rzekł, dalej bez trwogi".

          Kupiec dziękuje, a zbójca odpowie:
          "Nie dziękuj, wyznam ci szczerze,
          Pierwszy bym pałkę strzaskał na twej głowie,
          Gdyby nie dziatek pacierze.

          Dziatki sprawiły, że uchodzisz cało,
          Darzą cię życiem i zdrowiem;
          Im więc podziękuj za to, co się stało,
          A jak się stało, opowiem.

          Z dawna już słysząc o przejeździe kupca,
          I ja, i moje kamraty,
          Tutaj za miastem, przy wzgórku u słupca
          Zasiadaliśmy na czaty.

          Dzisiaj nadchodzę, patrzę między chrusty,
          Modlą się dziatki do Boga,
          Słucham, z początku porwał mię śmiech pusty,
          A potem litość i trwoga.

          Słucham, ojczyste przyszły na myśl strony,
          Buława upadła z ręki;
          Ach! ja mam żonę, i u mojej żony
          Jest synek taki maleńki.

          Kupcze! jedź w miasto, ja do lasu muszę;
          Wy, dziatki, na ten pagórek
          Biegajcie sobie, i za moję duszę
          Zmówcie też czasem paciórek".
        • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:58
          Moja babunia tez!!!!
          ml
          • lablafox Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:10
            marialudwika napisała:

            > Moja babunia tez!!!!
            > ml

            I moja Mama też.
            Lx
    • wedrowiec2 Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:47
      Dziękuję pani domu za gościnę, dziękuję wszystkim za szampański wieczór
      karnawałowy.
      Dobranoc
      • omeri Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:50
        Wieczór rzeczywiście wspaniały, bo i pomysł był przedni. Czas udać sie na
        spoczynek. Tym co zostają życzę dalej miłej hulanki.
      • felinecaline Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:51
        I ja wam wszystkim dziekuje za udzial i wspanialy nastroj, szczerze mowiac nie
        spodziewalam sie takiego odzewu. To byl prawie czat. Moze zrodzi sie tradycja
        takich sobot?
        Dobranoc.
        • jej_maz Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:53
          Milo bylo i pomysl swietny... dzieki.
        • mammaja Re: Swiety Wincenty i duch wina 24.01.04, 23:55
          Dziekujemy pani domu za inspiracje i poczestunek. Czas ruszac - konie
          podjechaly .
          • marialudwika Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:03
            Chetnie nawiedze w przyszlosci Piwnice Pod Sw.Wincentym!!!!Felinko gratuluje
            takich pomyslow,godnych, ABSOLUTNIE ,powtorzenia!!!Milej nocy
            wszystkim "czatownikom" zyczac udaje sie spac i snic o
            zamkach,rycerzach,litosciwych zbojcach etc.
            ml
            • lablafox Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:12
              Dziękuję Gospodyni wieczoru i Wam Wszystkim za wspólną zabawę . Teraz zmęczona
              padnę w objęcia Morfeusza , bo mąż za daleko . Dobranoc
              Lx
              • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:17
                lablafox napisała:

                > Dziękuję Gospodyni wieczoru i Wam Wszystkim za wspólną zabawę . Teraz
                zmęczona
                > padnę w objęcia Morfeusza , bo mąż za daleko . Dobranoc
                > Lx
                do Poznania mam tylko 3 godz. -smile))))))))
                • ewelina10 Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:40
                  Dziękuję za miłe towarzystwo. Świetny pomysł. Gościna wspaniała. Tobie Janie
                  też dziękuję, żeś mnie wybawił z opresji. Nie wyobrażam sobie, jeśli musiałabym
                  spędzić wieczór w puchowym kombinezonie. Na ten ale będzie przynajmniej
                  pamiątka.
                  Dobranoc
            • glodn-y Re: Swiety Wincenty i duch wina 25.01.04, 00:15
              Dzięki,dzieki,
              tylko następnym razem coś na wątrobę ,receptę .....
              Ps
              Umiar,umiar to jest ...,ale tylko ludzimi jesteśmy(podobnosmile }
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka