fedorczyk4
26.03.12, 22:27
Dawno już ten wątek zginął, a szkoda. Kuzynka moja takie śliczne dobranocki nam słała. Teraz prawie sie nie pojawia wnuczozajęta. Więc w jej imieniu wisenne dobrancki zaczynam.
Mniej poetycznie, bo poezja nigdy nie była moja bajką, ale kto wie wiosna idzie może i ja nagle się upoetycznię.
Na razie prozaicznie ale wiosennie i w oczekiwaniu na poezję natury dobrej nocy Wam zyczę.