04.08.12, 17:01
Ostatnio usłyszałam, że powinnam się wstydzić...... I zastanowiłam się głeboko nad tym pojęciem. Oraz nad wstydami zycia mego. Bardzo wstydzę się, ze w wieku lat chyba 5 wrzuciłam na drzewo piłeczkę dużo młodszej koleżanki, po czym udawałam że to nie ja wrzuciłam. Koleżanka była na tyle młodsza, że nawet nie umiała wskazać winnego. Miała może ze dwa lata. Bardzo się również wstydzę tego, że w zsiusiałam sie w spodnie i twierdziłam (w sloneczny i suchy dzień), że usiadłam w kałuży.
Wstydu domagano się ode mnie całkiem świeżo i za zupełnie nie moje winy, jeno za moich dzieci. Czyli, że byłam im winna jako zła matka.
Otóż dzieci odmówiły jazdy na Powązki w środowy wieczór. Dzieci czyli Synuś Podstawowy, Synuś Środkowy i Dziecinka. S.P. tego dnia był wyjechany, a Dziecinka i SŚ pracowali w godzinach zadecydowanych na wizytę powązkowską przez Maćmę.
No i dowiedziałam się, że powinno być mi wstyd. A mi nie jest!
Bo moje dzieci z własnej i neprzymuszonej zadecydowały, że chcą być Polakami z takowym obywatelstwem, bo są uczciwymi płacącymi podatki ludźmi, bo wiedza na temat historii Polski więcej niż niejeden "prawdziwy polak", bo pytały mnie jak mają zachować sę w godzinie W w pracy, bo wiedzą co robią i dlaczego!!!
Oczywiście to był tylko jeden powód do "wstydu". Takich ze strony otoczenia jest zawsze więcej i nie mających nic wspólnego z Powstaniem.
Ale ja sobie uświadomiłam, że jest to pojęcie które bardzo rzadko pojawia się w mojej codziennej "mowie" Dlaczego Waszym zdaniem? A może Wy używacie go częściejniż ja, a jeśli tak to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Wstyd 04.08.12, 18:27
      Nad wstydem sie zastanowie ...
      Natomiast jak chodzi o konkretna sytuazcje z Macma to bym odparla ze dzieci nie moga miec wolnego w kazda rocznice waznego wydarzenia narodowego...
      Jezeli wiedza co to bylo PW i kiedy mialo mejsce to moim zdaniem nie masz siie czego wstydzic !!!
    • verbena1 Re: Wstyd 04.08.12, 22:34
      Fed, slowem "wstyd" karmiono nas przez cale dziecinstwo, ciagle trzeba bylo sie za cos wstydzic.
      "Jak ty sie nie wstydzisz nosic tak krotkiej spodnicy, nie rob mi wstydu przy rodzinie opowiescia o swoim rozwodzie, wstyd mi przynosisz mowiac herezje na temat wiary"....itd
      Dlugo siedzialo we mnie poczucie wstydu, tego ,ze nie jestem dobra corka, synowa i matka.
      Teraz ,kiedy jestem juz stara i wszystko mi wolno moge sie jedynie wstydzic ,kiedy puszcze glosno baka w towarzystwiesmile

      O polskich rocznicach ,rozdzieraniu szat nad dawno juz zmurszalymi trumnami, wywolywaniu duchow wole sie nie wypowiadac.
      Fed, nie daj sie , jestes rozsadna dziewczyna i masz swoje ,bardzo dawno wyrobione zdanie.
      • fedorczyk4 Re: Wstyd 04.08.12, 22:59
        Hm, ja się zupełnie nie daję, ja się tylko strasznie zdziwiłam bo naprawdę pojęcie wstydu jakoś znikneło z mojego życia. Dokładnie tak jak i z Twojego Verbenko. Dlatego opisałam moje "wstydy"wink
    • dado11 Re: Wstyd 04.08.12, 23:48
      To temat - rzeka, Kuzyneczkosmile
      a ja, oczywiście, jak zwykle, nie mam czasu...
      niemniej, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wstydzenie się tego, że jestem jaka jestem, prowadzi do absurdalnej katastrofywink więc mam gdzieś połamane konwenanse i opinie osób trzecich, które nawet nie zadają sobie trudu, by w niezbędnych przypadkach uruchomić myślenie i tzw. empatię, natomiast błyskiem włączają "święte oburzenie" w imię poprawienia sobie własnego Image...
      buziaki
      • foxie777 Re: Wstyd 04.08.12, 23:59
        U mnie podobnie,a przy puszczeniu baka to po prostu bym udala ze to nie moj.
        Rzeczywiscie pamietam z Kraju ze wiecej o tym wstydzie mowiono.
        Tutaj tego sie tak nie odczuwa,a osoby ktore powinny sie wstydzic z reguly tego nie robia.
        pozdr
        • jutka1 Re: Wstyd 05.08.12, 09:59
          A propos bąka wink, to mi się przypomniała francuska anegdota, albo li-tylko dowcip. smile
          Dwóch facetów jedzie w windzie, i nagle rozplenia się smród bąka.
          Jeden patrzy na drugiego i mówi:
          - Ktoś puścił bąka? Kto?
          A drugi na to:
          - No przecież że nie pan!
          smile

          Co do wstydu, to kilka dni temu o tym myślałam przy okazji rozmowy nie związanej z forum. I wyszło mi, że wstyd "po polsku" (vide: wpisy Fedo, Verbenki), to mały pikuś i można się od niego dość łatwo uwolnić. Natomiast prawdziwe poczucie wstydu, z palącymi polikami i przyspieszonym biciem serca, to tak naprawdę bardzo pozytywne i budujące uczucie. Bo może nas ulepszać, zmuszać do refleksji, skłaniać do zmian. smile
    • monia.i Re: Wstyd 05.08.12, 02:11
      Nie odczuwam wstydu, gdy ktoś się tego ode mnie domaga. Natomiast zdarza mi się odczuwać wstyd przed samą sobą. Najmocniej chyba zawstydza mnie mój brak wykształcenia.
      • foxie777 Re: Wstyd 05.08.12, 21:57
        Moniu,nic sie nie przejmuj.Znam osoby "wyksztalcone" i ciemne .Nie ma z nimi o czym
        rozmawiac.
        Czlowiek musi sie ksztatcic cale zycie i owszem dobrze cos tam skonczyc,ale to nie moze
        wystarczyc,mnie College pomogl zawodowo,ale wcale jesli chodzi o ogolne wiadomosci.
        Te zdobywam ciagle czytajac,czyli doksztalcajac sie samodzielnie.
        Jutko,ciekawa jestem jaki masz przyklad na pozytywne odbieranie wstydu.
        Dowcip z prukiem doskonaly.
        pozd
        • felinecaline Re: Wstyd 05.08.12, 22:21
          Fakt, Moniu.Jesli sie jest chamem to zaden cenzus tego nie zmieni, sa ludzie nie posiadajacy dyplomow a majacy wieksza wiedze i kulture niz wybitni "kolekcjonerzy" stopni naukowych.
          Ale jezeli "uwiera cie" brak dyplomu czy utrudnia zycie to lap pierwsza okazje i zalicz jakies studia, chocby zaoczne, pewnie jest teraz mozliwosci bez liku.
          • joujou Re: Wstyd 05.08.12, 23:37
            Moniu,mogę do Ciebie dołączyć,bo też się wstydzę,że nie skończyłam studiów,że nie znam języków w stopniu komunikatywnym.
            Ostatnio wstydzę się swojego cielska,które znowu mi narosło.
            Czasami wstydzę się za kogoś,gdy nie potrafi się zachować ,ewentualnie plecie bzdury i narzuca to swoje zdanie innym. Za siebie wstydzę się,gdy popełnię gafę,chociaż tu można zawsze przeprosić.
            Wstyd można różnie pojmować i jest to zjawisko naturalne,jeśli nie jest przesadny,chorobliwy wstyd.Inny jest wstyd u lekarza,a jeszcze inny w różnych,codziennych sytuacjach.Natomiast nie uznaję pojęcia wstydu narodowego,tu niech każdy wstydzi się sam za siebie.
            • mammaja Re: Wstyd 06.08.12, 02:27
              Chyba jestem jakas bezwstydnica, bo juz dawno sie nie wstydzilam - chyba ze za tych co zachowuja sie w sposob uwłaczający, jak ci buczący na uroczystosciach powstanczych. Czasem mi wstyd za zachowaia niegodne. Cudze.
        • jutka1 Re: Wstyd 06.08.12, 10:12
          Foxie, każdy wstyd, który prowadzi do nie powtarzania sytuacji wstyd powodującej, jest wstydem pozytywnym. smile
          • jan.kran Re: Wstyd 06.08.12, 11:04
            Ja mam identycznie jak Mamajka , lepiej bym tego nie ujela!!!
    • ewelina10 Re: Wstyd 06.08.12, 20:18
      Fed, ja się nie będę wypowiadała o naszym ogólnonarodowym wstydzie patriotycznym, czy też religijnym. Żenua i tyle.

      Ale pewne jest, że zdarza mi się wciąż jeszcze wstydzić za rzeczy, których nie potrafię zrobić a powinnam, za braki wiedzy, a zwłaszcza tej, która kiedyś posiadłam, a teraz mi wywietrzała z głowy, bądź nie udało mi się jej zdobyć. Ale ostatnio najbardziej się wstydzę, że znowu się "zapuściłam" chociaż jeszcze tak niedawno ubranka zgrabniej na mnie leżały. I chociaż lubię wysiłek fizyczny, ostatnio stresy mnie dopadły, miałam pogrzeby bliskich przyjaciół, waga podskoczyła trochę do góry. Wstydzę się tego, że zabrakło mi znowu samozaparcia. Nic to przyjdzie taki moment smile
      • foxie777 Re: Wstyd 07.08.12, 19:43
        Jutka,masz racje tez tak uwazam,tylko jakos Ostatnio
        Ja sie osobiscie nie wstydze I juz
        Pozdrawiam
        • fedorczyk4 Re: Wstyd 07.08.12, 20:13
          Jako pruderyjna nastolatka zostalam zoczona bez stanika, przechodniem niecnym. Straszliwie się zawstydziłam. Schowałam pod ręcznik i takie tam inne. Działo się to na naszej działce, a czlek wkroczył nań nielegalnie. Moja koleżanaka, jako ja szesnastoletnia, ani drgneła i cała sytuację podsumawała: niech się wstydzi ten kto widzi!!!!
          Z koleżanką stosunki nam umkneły, chyba nawet znielubiłyśmy się serdecznie (niezależnie od leżenia na działce). Powiedzenie zostało mi i zapisało sie raz na zawsze w korze mózgowejsmile
          • fedorczyk4 Re: Wstyd 07.08.12, 20:41
            A dzisiaj się zawstydziłam. Pojechałam po zakupy do Carrefour w Arkadii. Tygodniowe czyli spore bo na trójgłowie ludzkie i trójgłowie zwierzęce, plus jakieś tam dla Maćmy. Krotko mówiąc krążyłam po sklepie z nieźle załadowanym wóżkiem. Zaczepiłam mnie starsza pani. I zapytała czy może zarejestrować moje zakupy na swoją kartę seniora. Durna jestem i nie zrozumiałam o co jej chodzi. Wyjaśniła mi, że jeśli moje zakupy np. wartości 300 PLN pójdą na jej kartę seniora to ona dostanie 30 złotowy bon na zakupy. A jak już napisałam głupia jestem to się zgodziłam. Powiedziałam jej żeby za mną nie chodziła bo jestem daleka od skończenia zakupów i wyznaczyłam numer kasy. Kobita olała to dokładnie przykleiła się do mnie jak guma do podeszwy. I im dłużej mi towarzyszyła i opowiadała o sobie, tym bardziej było mi wstyd za samą siebie, za brak asertywności, głupotę i naiwność. Czegoś tak nachalnie cwanego jak ta baba dawno nie widziałam. Zresztą na taki typ "wałka" po raz pierwszy się natknełam. I ostatni. Uważajcie na cwane babcie!!!! A skąd wiem że cwane? Otóż jak już przeszłyśmy przez kasę to okazało się, że jej konto nie przyjmuje bonusów bo jest tak pełne, że pęka!!! Babsko chciało żebym poszła z nią do kasy głównej i świadczyła że jest moją ciocią. Chyba już nie powiem co ode mnie usłyszała.
            • mammaja Re: Wstyd 07.08.12, 22:55
              Fed, znowu piekne zdarzenie, takie to ciebie lubią (zdarenia!). A wstydzić sie nie ma czego, dobre serce okazalas - mozna tylko pozlościć sie w duchu na cwaniare ! I nie tylko w duchu.
              A może to ona bardziej za twoja ciocie powinna się podawac? Ale to dopiero byłby wstyd, miec kogos takiego w rodzinie !
              • bbetka Re: Wstyd 08.08.12, 15:42
                Ja organicznie nie cierpię powiedzenia "wstyd to kraść i dać się złapać" chociaż z jego pierwszą częścią zgadzam się absolutnie, druga zaś doprowadza mnie do furiii...

                Mimo wychowania -jak widzę po wpisach dość standardowego- w konieczności wstydzenia się zawsze i za wszystko, ciężko pracuję nad tym żeby nie wstydzić się, że nie mogę sprostać oczekiwaniom innych że nie jestem dość ładna/mądra/szczupła/bogata/szczodra/oszczędna/pracowita/ambitna itp itd. Co wychodzi mi raz lepiej raz gorzej smile bo co ich to obchodzi????

                Wstydzę się natomiast nagminnie za innych, w tym w swoim środowisku zawodowym, gdzie interesy własne, kumoterstwo, niekompetencja, brak tolerancji, niechęć do zdobywania wiedzy, wyłażą z niektórych wszystkimi porami ciała....A ciągle -teoretycznie- środowisko naukowe (w tym profesura) postrzegane są jako wzór pewnych cnót, które części są niestety całkowicie obce ;-( Profesor popełni plagiat?!?!? niemożliwe!!! A jednak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka