Witojta kochane ludziska!
To my, Jutencja i "kocica" w czasie ostatnich jutencjowych peregrynacji po
Francji i Navarze.
Jestesmy PO: 2 Kir royale na lepek i butelce Sauvignona na 3 lebki. ( Kicur
uczestniczy moralnie i zmywa gary ;-P. Rozgrzezsza nas fakt, ze wszystko to
zostalo wypite za zdrowka czterdziestkowiczow.
Zyczcie nam dobrej formy na nastepne 3 dni. Jutro przeidziana degustacja,
czego - opowiemy post factum (Jutka twoedzi, ze post coitum, ewentualny
coitable na podoredziu Kicur nawet sien nie spodziewa, co go czeka. A moze i
mu sie cos marzy, bo przygotowal Jutencji sypialenke bardzo w stylu Pompadour.
Oddaje klawiature Jutencji
Dobrywieczorbardzo

))))
To ja wasza Jutka, na turne artystycznym po Anrzu ortografia zamierzona ;-
)))))
Jedna wielka degustacja

)))
Kicur bardzo ladnie umie myc naczynia, a sypialenka przygotowana,
nonononono.....

)))) (No_no, pardon mille fois)
Idziemy otworzyc nastepna butelke..
CDN, biensjur (w albumie tysz...

))))
Felinka i Jutencja