W wątku o "świecie marzeń" Josarna napisała takie słowa:
>>Czy nigdy w życiu nie zdarzyło Ci się
westchnąć: "Gdyby ktoś mi o tym wcześniej powiedział, nie stracilibyśmy tyle
czasu!"? <<
Myślę, że to kapitalny temat

Czy to westchnienie dotyczy naprawdę braku informacji, czy też raczej braku
zaufania do tej informacji? Gdy patrzę wstecz na swoje życie - to muszę
przyznać, że wielu rzeczy niezbyt miłych, które mi się przydarzyły mogłabym
uniknąć, gdybym uwierzyła w rady kogo innego. Innymi słowy, gdybym wtedy
wiedziała to, co wiem teraz ale na zasadzie osobistego doświadczenia, a nie
czyichś słów.