Dodaj do ulubionych

KAWIARENKA 40+ /nr.18/

28.01.05, 19:35
Otwiera sie!
ml
Obserwuj wątek
      • jan.kran Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ 29.01.05, 00:21
        Pijac kawe i sluchajac Bacha w pustej nocnej kawiarence pytam:
        Czemu pojawila sie nowa kawiarenka skoro poprzednia miala 82 wpisy, z reguly
        kolo setki otwiera sie nowy watek.
        Nie zeby to mialo znaczenie pod ktorym numerem sie pije kawe tylko tak mnie
        zastanowilosmile)))
        Na stole stawiam hiacynty , zeby ladnie pachnialy wszystkim gosciom
        kawiarnianym. Kran.
    • ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ 30.01.05, 11:27


      Patrze przez okno i dumam nad aromatem...

      Ze..

      Znow siadamy, jak nalezy,
      nieładni trochę. Starsi ciut,
      i każdy, kto w alkohol wierzy,
      do szklanki wrzuca serca lód...

      Ja tam wolę w serdecznej płacić gotówce, we wlasnym niebie budzic się i chodzić
      spać... z Takim Jednym Księżycem....smile)

    • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 20:16
      Wchodzę...siadam w kąciku przy swym ulubionym stoliku...
      przypalam miętowegosmile, zamawiam kawę..snuję dymek...
      z głośników płynie muzyka Mike'a Oldfielda..."Women of Irland"...
      wydaje mi się, że w jej dźwiękach słyszę całą naturę...
      wiatr, szum strumyka...śpiew ptaków...radość...marzenia...
      miłość...tęsknotę...nadzieję...poezję...życie...
      i piękny kobiecy głos...
      Kobieta? Gdy myślę kobieta, jedyne, co mi przychodzi na myśl...
      PIĘKNO...cud naturysmile)...wiem, wiem, Ameryki nie odkryłemsmile))
      • jan.kran Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 20:30
        Ja przyszlam z cafe au lait i truskawkami ze smietana te ostatnie jako
        remedium na to co sie dzieje w osloanskiej przyrodzie.
        Ciemno, mokro i zimnosad((

        Oraz przynioslam The Doors, Black Sabbath i Led Zeppelin.
        Dorzucam drew do kominka, zapalam kadzidelka sandalowe i swieczki i odpoczywam.
        Pracowalm osiem dni non-stop wiec tez mi sie cos od zycia nalezysmile))) Kran.
        • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 20:45
          Właśnie, nie wiedziałem co sprowadziło mnie nagle na ziemię
          z dalekich podróży po irlandzkich, zielonych łąkach...
          Hmm, jak się okazuje, był to skrzyp drzwi i dzikiesmile wrzaski dochodzące
          z twego radiomagnetofonusmile)...
          Siadaj Janie...mogę jedną truskawkeczkę?smile Bez śmietanki, jeśli można,
          bo tej mam w nadmiarzesmile)
          • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Życie" 09.02.05, 21:02
            Tak siedzę sobie dalej... myślęsmile i delektuję się aromatem kawy
            z dodatkiem dymkusmile)... i tak myślę se dalej, o życiu... że w sumie
            jest ono proste, tylko ludzie je sobie doskonale komplikują....
            ale dlaczego, na co, po co?...hmm, widocznie ten gatunek już tak masmile)
      • ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 20:58
        no_no napisał:

        > ..
        > Kobieta?


        Moze blues? smile

        Bo czymze on jest, jak nie westchnienim.. Jak nie dojmującym poczuciem braku?
        Jak nie tęsknotą ? smile

        Czyż nie jest po prostu jakąs sumą... pomnożeniem - na pół zapomnianych - marzen
        smile
        Jest ta muzyka... nie do pojęcia radosna i nie do pojęcia smutna, tak mocno i
        tak głęboko zrośnięta z chwilami naszego uniesienia,jak blask z blaskiem i czerń
        z czernią...
        • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 21:13
          ewapf napisała:

          > no_no napisał:
          >
          > > ..
          > > Kobieta?
          >
          >
          > Moze blues? smile
          ---
          Kobieta i blues?smile) No jasne, widzę w tych nieziemskich istotach dużo rytmów
          rodem z tej muzykismile) Hmm, ale znam też kobiety zbliżone do dźwięków pieśni
          żałobnychsmile) i do disco polo teżsmile) Tak, zbliżonych do operetki też trochę by
          się znalazłosmile) Cóż, natura zadbała o różnorodność dźwięków i tonówsmile)
          Jest w czym wybierać. Jeśli można, ja poproszę o taką czującą bluesasmile))
        • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 09.02.05, 22:03
          ewapf napisała:

          > > Kobieta?

          > Moze blues? smile
          >
          > Bo czymze on jest, jak nie westchnienim.. Jak nie dojmującym poczuciem braku?
          > Jak nie tęsknotą ? smile
          >
          > Czyż nie jest po prostu jakąs sumą... pomnożeniem - na pół zapomnianych - marzen
          > smile
          > Jest ta muzyka... nie do pojęcia radosna i nie do pojęcia smutna, tak mocno i
          > tak głęboko zrośnięta z chwilami naszego uniesienia,jak blask z blaskiem i
          czerń z czernią...
          ----
          Kobieta, która tak pięknie pisze o muzyce,
          która tak głęboko odbiera jej przesłanie,
          sama musi być piękna...
            • skynews Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 10.02.05, 11:00

              Mamy moze w kawiarence telewizor?
              TVN 24 nadaje wlasnie na zywo relacje z przesluchania swiadkow przez Sejmowa
              Komisje Sledcza do Spraw Prywatyzacji PZU.

              Takich rewelacji jeszcze nie slyszalem:
              "czy fax bez pieczatek i podpisow moze byc dokumentem uprawniajacym do kupna/
              sprzedazy akcji wartych 10 milionow zlotych za...10 tysiecy zlotych!

              "...wszystko przypadkowa zbieznosc."

              Na pytania odpowiadaja byli dyrektorzy depertamentow w Ministerstwie Skarbu.
                    • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 10.02.05, 13:51
                      mammaja napisała:

                      > Clasic oczywiscie tak, smile
                      -----
                      Clasic? Jak najbardziejsmile) To nasz "rozmiar" i przedziałsmile) muzyczny, jakby nie
                      patrzeć...Po ostatnich tańcachsmile) z NIĄsmile) w kawiarence, w mej duszy na długo
                      i głęboko zagościła muzyka Lenny'ego Williamsa...lubię ten spokojny rytm
                      piosenek: "OH OH OH"..."BABY TAKE IT OF"...
                      Do grającej szafy wrzucam grosik... wypijam w pośpiechu kawę i idę SEsmile na
                      spotkanie ludziomsmile)) Będziemy mijać się jak zwykle, nic o sobie nie wiedząc,
                      zagonieni, zajęci tylko swoimi czterema literamismile)... Lenny...śpiewaj....
                        • no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 10.02.05, 15:55
                          Ja tam nikogo nie śledzę, a co najwyżej zapuszczam żurawia tu i tamsmile), słucham
                          muzyki, a od czasu do czasu udzielam charytatywnie cennych rad i wskazóweksmile)
                          Już taki jestem społeczniksmile...A pani to tak samotnie?smile) Aaaa, z Franyji pani
                          wróciła? Oh, kochana, to muszę panią uprzedzić, że to baaaardzo katolicki kraj,
                          w którym nie uchodzi samej siedzieć w tak zdrożnym przybytku, nie uchodzismile)
                          Pozwoli pani, że potowarzyszę?smile)) Tak, dla przyzwoitoścismile)) i coby panią
                          święci na języki nie wzięli... No_no jestemwink) Miło mi panią poznać...
                          • jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/ - "Piękno"? 10.02.05, 16:00
                            Milo mi poznac, Jutka jestem wink
                            I za towarzystwo dziekuje, troche samotnie mi tu bylo... wink))

                            Gwoli scislosci, panie No_no, nie "wrocilam z Francyji", tylko "przez Francyje
                            pojechalam do USA, a wracam do PL za miesiac". Ufff... skomplikowane? smile))

                            Puszczam Michael Franks'a "Best of" - aktualnie Popsicle toes leci smile
    • ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.18/- wieczór 10.02.05, 20:17


      Filiżanka kawy z Grand M.
      Pusto?

      Siadam przy oknie z taką myślą....

      Dlaczego pamięć jest jak dziadek do orzechów?smile

      Nie wszystko miażdży z jednakową siłą...

      Jedne "okruchy" wypadają z metalowej paszczy zmielone na miał, a inne wytaczają
      się w całkiem niezłej formie, w kształcie orzechowej łódeczki.....

      Niektóre wspomnienia, niektóre nitki nie rwą się tak bezlitośnie jak inne...
      Są jak przesyłki z przeszłości z Dobrze Czytelnym Adresem.

      A nalepką "Uwaga Kryształy"...smile)

      Czy dlatego, że były zawsze nasze?
      Czy są nadal tą naszą Zachowaną Entropią?

      W tle smile Astrud Gilberto z.. "Once I loved".. "The shadow of your smile">>smile)


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka