06.04.05, 17:45
Jakies specjalne plany na ten rok? Mysle, ze czas juz o tym pomyslec.
Obserwuj wątek
    • emerytus Re: Wakacje 06.04.05, 17:47
      Kto nie ma miedzi , ten w domu siedzi.
      • jan.kran Re: Wakacje 06.04.05, 17:51
        I pracuje smile))) Kran.
        • lablafox Re: Wakacje 06.04.05, 18:31
          Amen.
          Zachwyca się widokami z balkonu.
          • jej_maz Re: Wakacje 06.04.05, 18:48
            OK - zapomnijcie ze zaczalem w ogole temat wink)))))
            • jan.kran Re: Wakacje 06.04.05, 18:51
              jej_maz napisał:

              > OK - zapomnijcie ze zaczalem w ogole temat wink)))))

              Ja nie zapomnesmile)
              Cokolwiek sie stanie to ja MUSZE do PL!!! I co najwazniejsze chcesmile))
              Choc na pare dni...
              Kran.
    • skiela1 Re: Wakacje 06.04.05, 18:45
      w te wakacje to jeszcze nie wiadomo.....w ubiegle lato sie w kraju szalalo,w
      droooogim kraju to teraz trzeba bedzie cos skromniejszego wymyslic.smile
      • comma Re: Wakacje 06.04.05, 18:51
        Ja na pewno pojade do Rymanowa Zdroju wink Zapewne wpadne tez na pare dni do
        Krakowa, bez którego równiez nie potrafie zbyt dlugo wytrzymac.
        • lablafox Re: Wakacje 06.04.05, 19:00
          Marku , nie bierz naszych odpowiedzi tak osobiście , do siebie.
          Tak się złożyło ,iż pierwszych odpowiedzi
          udzielili "przejściowopustoportfelowcy" bo oni wiedzą na 100% gdzie spędzą
          wakacje.
          Co miałam napisać żeby Cię usatysfakcjonować ?,że na Szeszele?.
          • emerytus Re: Wakacje 06.04.05, 19:30
            przejściowopustoportfelowcy - podoba mi sie to okreslenie.Zeby tylko to
            przejscie nie trwalo jak deszczyk przelotny..co to cztery dni i przelecial.
            • bodzio49 Re: Wakacje 06.04.05, 19:33
              Czy boisz się emerytusie, że to się może zmienić? smile))
            • bodzio49 Re: Wakacje 06.04.05, 19:36
              A mnie żona zaczyna urabiać żeby się wybrać w lipcu w góry i właśnie w okolice
              Rymanowa he, he. Jeśli jej się uda to obiecuję zajrzeć tam żeby "dorobić trochę
              zdjęć smile
              • comma Re: Wakacje 06.04.05, 19:40
                Wspanialy pomysl!!!!!!!!!! Trzymam kciuki, zebyscie pojechali smile Na pewno nie
                bedziesz zalowac!
    • emerytus Re: Wakacje 06.04.05, 19:51
      Panie Bodzio..moja sytuacja przejsciowopustoportfelowca w koncu kiedys zmienic
      sie musi.Boje sie ze potrwa zbyt dlugo....a nie ze sie skonczy..
      W koncu na wszystko jakis koniec przychodzi.Nic do ponczochy nie moge dolozyc
      niestety .Pomiedzy posciela tez pusto.Sloik na ogrodzie w Banku Ziemskim tez
      dawno wykopany.
      Jedyna nadzieja - "od staruszka do podlotka - wszyscy grajmy w toto lotka".
    • glonik Re: Wakacje 06.04.05, 20:24
      Mnie wystarczy, że do pracy nie muszę chodzić. A jako, że mieszkam, gdzie
      mieszkam to i atrakcje, tfu, wakacyjne mam.
      Książki, płyty, od czasu do czasu jakieś piwo - póki jeszcze mogę - wakacje,
      że hohohohoho!!!
      A jeszcze przyjedzie do mnie ŻU, wtedy żyć, nie umierać.
      Portfel nieprzesadnie gruby jest, ale co tam.
      Czy to już minimalizm? A, do diabła z nim. Cieszyć się tylko trzeba,
      że "jeszczio nie wieczier'".
      Nawet własna kanapa bywa lepsza od najegzotyczniejszych podróży. Te odbywam
      literacko i muzycznie.
      • bodzio49 Re: Wakacje 06.04.05, 20:41
        Szczerze mówiąc to czas spędzony na działce jest równie przyjemny jak
        egzotyczne podróże. I większą częśc urlopu tam właśnie spędzę. Trawka, kwiatki,
        spiew ptaków. Parę arów a tyle przyjemności. Nawet piwko nie jest mi potrzebne.
        • glonik Re: Wakacje 06.04.05, 20:54
          bodzio49 napisał:

          > Nawet piwko nie jest mi potrzebne.


          Ekhem....mnie też nie jest jeszcze potrzebne, ale lubię. Za czas jakiś pewnie
          nawet i przyjemne nie będzie sad.
          Więc pijmy, więc pijmy za zdrowie miłoooooooooooości...... wink
          • bodzio49 Re: Wakacje 06.04.05, 21:20
            Za to zawsze wypiję smile))
    • wenus440 Re: Wakacje 06.04.05, 21:28
      a moze tak : co nam sie marzy ?
      • glonik Re: Wakacje 06.04.05, 21:33
        wenus440 napisała:

        > a moze tak : co nam sie marzy ?

        Emerytura. Ale już, teraz, zaraz!!!!!!!

        • wenus440 Re: Wakacje 06.04.05, 21:36
          to tez,ale zanim to nastapi
          musimy jeszcze troche powalczyc.
          I jedna z rzeczy,ktora nas jeszcze
          przy zyciu trzyma to przerywnik urlopowy.

          -
          the space is our future
          • bodzio49 Re: Wakacje 06.04.05, 21:46
            Chciałbym jeszcze Egipt odwiedzić. Nigdy tam nie byłem. I ponurkować nad Wielką
            Rafą Koralową. Z aparatem, ma się rozumieć. Tego nie odpuszczę smile
            • comma Re: Wakacje 06.04.05, 21:51
              Chcialabym znowu pojechac do Paryza, tym razem z moim synkiem. Pokazac mu
              wszystkie te wspanialosci, które zna ze zdjec i z moich opowiadan smile
              • wenus440 Re: Wakacje 06.04.05, 21:55
                faworytow mam kilka, ale taki na pierwszy rzut
                gdybym tak mogla czasowo i finansowo to skok
                za wielka wode,zwiedzic wzdluz i wszerz "kraine
                nieograniczonych mozliwosci"

                -
                the space is our future
                • glonik Re: Wakacje 06.04.05, 22:34
                  No to jak szaleć, to szaleć. Jakbym miała gruuuuuuby portfel, tobym wakacje
                  spędziła w księgarniach. Potem, nadal mając gruuuuuuuuuby portfel, czytałabym
                  te nabytki. A co? Pomarzyć nie wolno?
                  • fedorczyk4 Re: Wakacje 06.04.05, 22:51
                    glonik napisała:

                    > No to jak szaleć, to szaleć. Jakbym miała gruuuuuuby portfel, tobym wakacje
                    > spędziła w księgarniach. Potem, nadal mając gruuuuuuuuuby portfel, czytałabym
                    > te nabytki. A co? Pomarzyć nie wolno?
                    A ja to marzenie scietej glowy zrealizowalam kilka lat temu. Le maz jechal na
                    wyspe Reunion, dzieci do starego kraju na narty. Odmowilam egzotycznej wyspie
                    (ze szwagierka w formie wklatki miesnej) wzielam pieniadze za bilet i wydalam w
                    ksiegarni. Kumpelom z puebla kategorycznie zabronilam telefonowania, wpdania z
                    nienaca i znacka tez. Zapowiedzialam ze telefony filtruje przez serkr.autom. i
                    nie odbieram. Wcielam sie na 14 dni. Zaciagnelam story, walnelam na wyro i
                    zaczelam czytac, a jak mi sie oczy zamykaly to sobie utwor kladlam na twarz i
                    po przebudzeniu nos mialam na ostatniej przeczytanej linijce. Wtsawalam zeby
                    nakarmic kota, zanurzyc w wannie, ale caly czas z ksiazka, i polatac w lesie,
                    ale tylko noca zeby nie wyjsc z poetyki wyobcowania. Byly to jedne z lepszych
                    wakacji mojego zycia. Duzo bym dala zeby to powtorzyc.
                    • glonik Fedorczyk.....kochana, 06.04.05, 22:57
                      piękna, nadobna, fascynująca, mądra, piękna (żeby nie nie było - dla mnie mądra
                      = piękna), inteligentna.....dobra - wystarczy, już dalej sklamrzyć nie potrafię
                      i się podlizywać, ale powiedz, ach powiedz CO trzeba zrobić, żeby tak
                      mieć?????? Bo ja gotowam duszę diabłu zaprzedać za taką możliwość.
                      Nie, nie.....nie... NIE.......to nie jest tak, ze Cię nie lubię....ale ... wink
                      • fedorczyk4 Re: Fedorczyk.....kochana, 06.04.05, 23:05
                        Kochaniutka to byl cudowny zbieg okolicznosci i moj wredny charakter ktory
                        pozwolil mi powiedziec nie, szwagierce. Ale po cichu przyznam Ci sie ze
                        kombinuje sobie cosik takiego na sierpien. Rodzina ma prawo jechac do babci,
                        ale ja MUSZE zostac z Krowisia bo w ramach cienkoportfelowcow nie mozemy
                        wynajac dog-siterki,wiec chyba znowy sie poswiece i hurrasmile))
    • jutka1 Re: Wakacje 06.04.05, 22:34
      Nie wiem, i prawde mowiac nie myslalam jeszcze o tym.
      W sierpniu mam u siebie 10-15 osob na coroczne week-endowe spotkanie przyjaciol
      i znajomych z czasow studiow.
      W lipcu mam wizyte z Paryza.

      Wlasciwie mysle, ze nigdzie na tzw. "prawdziwy urlop" nie pojade. Ale kto wie.
      Moze zaproszenie do Tokio sie znowu zmaterializuje, choc watpie.

      Tak naprawde, to marzy mi sie wyjazd na Mazury. Nigdy jeszcze nie bylam... ;-(

      Albo na Hel.
      • wenus440 Re: Wakacje 06.04.05, 22:43
        o tak Hel jest piekny,tylko zeby jeszcze tak
        to slonko laskawsze bylo

        -
        the space is our future
      • meg_s Re: Wakacje 06.04.05, 22:45
        niby wierzę w cuda
        ale nie wierzę w to że pojadę do wyśnionej Japonii
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wakacje 08.04.05, 04:54
        jutka1 napisała:

        > Nie wiem, i prawde mowiac nie myslalam jeszcze o tym.

        > Wlasciwie mysle, ze nigdzie na tzw. "prawdziwy urlop" nie pojade. Ale kto wie.
        > Moze zaproszenie do Tokio sie znowu zmaterializuje, choc watpie.

        :o(((((((

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • glodn_y Re:Ufffffffffff niektórym to się powodzi,że 06.04.05, 22:45
      już mogą planować wakacje.
      Nie nazekam.
      Ale aż tak w przyszłość? {nie ze mną te numery smile)))) )
      • lablafox Re:Ufffffffffff niektórym to się powodzi,że 07.04.05, 04:34
        Ostatnie lata , 1999-2002 tak spędzałam - mąz z dziećmi na wakacje , ja w
        domu , poświęcajaca się psu , szynszyli i żółwiowi+ książki , książki i książki.
        Szalone dni , takie bez kontaktu, z ksiązką, spędziłam z Mistrzem i Małgorzatą
        zakopawszy się w prywatnym mieszkaniu na 5 dni - 2 dni czytania ciurkiem ,
        poostałe na powroty do fragmentów.
        Amok.
        Oj traciłam też latami kasę na ksiażki, traciłam .Teraz omijam księgarnie
        ogromnym łukiem , ale książki , sprzedawane z bólem serca , na allegro
        pozwoliły nam przezyć koszmarną ubiegłoroczną jesień.
        • fedorczyk4 Re:Ufffffffffff niektórym to się powodzi,że 07.04.05, 06:32
          Lx mam nadzieje ze w tym roku bedzie lepiej, to jest okropne kiedy trzeba
          wyzbywac sie ksiazek. Jakby czlowiek zostal zmuszony do sprzedawania kawalkow
          siebie. Przykro mi sad
    • luiza-w-ogrodzie A o ktore konkretnie wakacje Tobie chodzi? 08.04.05, 05:02
      jej_maz napisał:

      > Jakies specjalne plany na ten rok? Mysle, ze czas juz o tym pomyslec.

      A o ktore konkretnie wakacje Tobie chodzi? Pytam sie bo sama podazam za
      terminami wakacji szkolnych (jesienne 9-25 kwietnia, zimowe 2-17 lipca,
      wiosenne 24 wrzesnia - 9 pazdziernika i letnie - 22 grudnia do mniej wiecej
      konca stycznia).

      Tegoroczne lato spedzilam nad meandrujacymi kanalami i pustym wybrzezem oceanu
      w Sussex Inlet. Za tydzien jade w Gory Blekitne (przemarsze, jaskinie,
      europejskie kawiarenki i ogrody, Ironfest - kowale artystyczni, turnieje
      rycerskie), w lipcu wyprawa na snieg (narty i gorace zrodla) do Nowej Zelandii,
      w pazdzierniku jeszcze nie wiem - na snieg i rafe troche za pozno, moze Azja
      albo Washington State? Do lata na szczescie strasznie daleko, nie robie planow
      ale podobno ma byc u mnie zjazd Forum Polonia 2? ;oP

      Pozdrawiam i zycze pieknych planow wakacyjnych
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • skiela1 Re: Wakacje 08.04.05, 18:28
      Wakacje, w Polsce zaczynaja sie pod koniec czerwca i trwaja do konca
      sierpniasmile)))a urlop mozna brac w ciagu calego roku.
      • skiela1 Re: Wakacje 08.04.05, 18:31
        ...a zima to nie wakacje tylko feriesmile)
        • mammaja Re: Wakacje 08.04.05, 20:29
          Marzylyby mi sie wakacje jak przed laty - z duza grupa przyjaciol, masa
          dzieciakow, nad nieuczeszczanym wtedy jeziorem z grzybami i ogniskami.Ale
          dzieciaki wyrosly, przyjaciele juz nie jezdza tlumnie na wakacje,czs minal smile
          A w lecie tak przyjemnie jest w ogrodzie - wiec jeszcze nie robie zadnych
          planow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka