Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci

17.10.05, 21:35
Zdarzylo mi sie dzisaj spedzic kilka godzin w Parku Lazienkowskim. Pusto,
jesiennie, kasztany spadaja pod nogi ("wprost pod stopy par rozesmianych"),
idzcie do jesiennych parkow, nacieszcie sie jeszcze ta chwila
niepowtarzalnego odchodzenia lisci. Poki czas!
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 17.10.05, 21:52
      Ja mam dwa taką pięną jesienno - kasztanowo - liściastą drogę do pracy smile
      Ale już mnie mierzi na myśl o ślizgawce za kilka tygodni...
      Piękna są te ostatnie jesienne dni !
      Kran.
      • mammaja Re: Dzisiejki 138 - w kolorze - odp. Dan 8 17.10.05, 22:21
        Oczywiscie,ze ta mala bedzie walczyc o przywodztwo! Juz taki ma charakter - po
        babace i mamiesmile Ale Truszka z kolei jest bardzo lagodnym i dobrym psem, narazie
        "ustawia" malucha - ale tez mozna boki zrywac ze smiechu - dzisiaj uczyla ja ja
        bawic sie taka szmatka z wezlami - jak podrzucac, mala znakomicie ja nasladuje.
        Musze jeszcze zamiescic pare zdjec w najblizszym czasie! Do tego Nunda, kotaczka
        niezmiernie bojowa bierze czynny udzial w tych igraszkach. Corka mowi,ze teraz
        spokojnie wychodzi z domu na kilka godzin, bo Truszka ma towarzystwo!
        • mammaja Re: Dzisiejki 138 - w kolorze - odp. Dan 8 17.10.05, 23:37
          A propos - wrzucilam jeszcze dwa zdjecia do albumu smile
    • jutka1 Wtorkowo 18.10.05, 06:45
      Grypa powalila mnie wczoraj kolo 21:00 sad ze skutkiem ubocznym - wczesna
      pobudka dzisiaj. Moze dzis bedzie lepiej.
      Dzien przede mna wypelniony tzw. zadaniami do wykonania: serwis samochodu, umowa
      na komorke, przeczytanie paru rzeczy, pare telefonow. Ide sie naszprycowac
      aspiryna i witaminami smile

      Dziendobrybardzo smile
      • lablafox Re: Wtorkowo 18.10.05, 09:58
        Szaro , mgliscie.
        Na 12:00 zasuwam z przyjenością do pracy na 3 godziny.
        Dzieńdobry bardzo i zdrowym i chorym .
      • fedorczyk4 Re: Wtorkowo 18.10.05, 11:32
        Jutyldo, czy nigdy nie słyszałaś o tym że z grypą się nie łazi!!! z grypą się
        leży. Pozdrowinia dla Wszystkich. W domu zimno jak diabli, sezon grzewczy
        jeszcze w perspektywie brrrrr.....sad
        • jutka1 Re: Wtorkowo 18.10.05, 11:58
          Fed., jak robilam wpis o 6:45 (sic!), to bylam optymistycznie i glupio
          nastawiona do swiata, i zdawalo mi sie, ze nie ma na mnie mocnych. Okazalo sie,
          ze jest inaczej, i padlam jako ta kawka smile
          Przelozylam przeglad auta, komorka moze poczekac.
          Siedze w domu smile
          • fedorczyk4 Re: Wtorkowo 18.10.05, 13:30
            I proszę nie wychylać nosa poza cieplutkie legowisko smile
            • jutka1 Re: Wtorkowo 18.10.05, 13:50
              Poleguje na sofie przed kominkiem - stop - temperatura w pokoju 25 C - stop -
              czytam prase i miesiecznik "kobiecy" - stop - pije rosol z kury - stop - jest OK
              a bedzie jeszcze lepiej - stop

              smile))))))
              • byfauch Re: Wtorkowo 18.10.05, 14:02
                Nie mówi się "stop" tylko "ołwer" i "rodżer". Ewentualnie "ołwa" i "rodża".
                • jutka1 Re: Wtorkowo 18.10.05, 14:04
                  Krwawy, specially 4U:

                  Poleguje na sofie przed kominkiem - roger - temperatura w pokoju 25 C - roger -
                  czytam prase i miesiecznik "kobiecy" - roger - pije rosol z kury - roger - jest
                  OK a bedzie jeszcze lepiej - over

                  wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • mammaja Re: Wtorkowo 18.10.05, 14:22
                    Ha,ha - troche ci zazdroszcze, Jutko. W pokoju kominkowym czasowo zamieszkuje
                    siostra meza, nie moge sie tam rozpanoszyc. Wrocilam z malych zakupow, zimno jak
                    diabli.Ogrzewanie wlaczylismy, trudno - zobaczymy o ile ten gaz podrozal przt
                    najblizszym rachunku. Mam do zrobienia tyle rzeczy, ze wcale nie moge sie do
                    tego zabrac!
                    • skir.dhu Re: Wtorkowo 18.10.05, 20:17
                      Czy ktos wie jak mozna sie zatruc malinami?
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2973634.html
                      Ze wilczymi jagodami albo pijanicami to bym zrozumiala ale ma-ly-na-my???
                      Jest tu jaki biolog, botanik albo chociaz Maliniak, ktory zna tajemnice
                      malinowego trucia?
                      Skir Duhu
                    • byfauch Re: Wtorkowo 18.10.05, 20:52
                      mammaja napisała:
                      "W pokoju kominkowym czasowo zamieszkuje siostra meza"

                      Znasz ją już długo? Jesteś pewna że to siostra?
                    • jutka1 Re: Wtorkowo 18.10.05, 21:08
                      Mm, nie przejmuj sie, pal ile sie zywnie podoba, a wtedy moze i dzika lokatorka
                      sie wyniesie smile))))
                      • dado11 Już środowo... 19.10.05, 00:09
                        a tak a propos, gdzie nam się podziała Luiza z ogrodu??? To zazwyczaj ona, jako
                        pierwsza rozpoczynała nowy dzień, ktoś wie co u niej???
                        Juteczko trzymaj ciało pod pierzyną, i ani myśl o wyściubianiu zakatarzonego
                        nosa poza pielesze! Zdrowiej szybko, trzymam za ciebie zmarznięte kciukismile)))
                        U nas już też przenikliwe zimno, powłączaliśmy ogrzewanie w całym domu, ale że
                        podłogowe, to troche potrwa zanim się nagrzejesad Klienci stęsknili się za nami
                        okropnie i wrzucili tyle roboty, że ledwo czubki zapracowanych lebków nam
                        wystają. Przed chwilą wkleiłam dalsze opowieści o T. dla chętnychsmile
                        Pozdrawiam i lecę się wyspać, jutro ciężki dzień, dobranoc, D.
                        • jutka1 Re: Już środowo... 19.10.05, 08:02
                          Dzien dobry Dado smile Nie bede wysciubiac, dzis ciagle areszt domowy mam smile

                          Kto rano wstaje... ten widzial (-la smile jeden z piekniejszych wschodow slonca.
                          Teraz blekitne niebo, podobno tak ma juz zostac przez caly dzien.

                          Dziendobrybardzo smile
                          • lablafox Re: Już środowo... 19.10.05, 09:47
                            Słonecznie ,a między bajecznymi kolorami snuje się błękitnawa mgiełka.
                            6 stopni.
                            Uczę się żyć dniem dzielonym na 3 części poranną , pracujące południe i
                            popołudniową. Mam nadzieję ,że przywyknę , tym bardziej ,że praca wśród
                            przepięknej zieleni ( wystarczy spojrzec w okno , lub wyjśc na dwór)na
                            poznańskiej cytadeli - jakież widoki cieszą moje oczy , jakież kolory.
                            Dziś zabieram aparat.
                            • jutka1 Re: Już środowo... 19.10.05, 11:17
                              Lx, rob zdjecia. Sloneczna jesien to skarb!

                              Do podzialu dnia sie przyzwyczaisz smile
                              • felinecaline Re: Już środowo... 19.10.05, 13:11
                                Od tygodnia jestem adopcyjna ciocia ( w sumie po raz osmy) malej Hoàï Tâm,
                                urodzonej w Wietnamie 3 maja 2005, ktora przyleciala do Zabolandii wczoraj
                                jako adoptowana coreczka mojej przyjaciolki.Jestesmy szczesliwe, zwlaszcza, ze
                                starania byly bardzo dlugie a w Polsce mimo cierpliwego kilkuletniego
                                oczekiwania skonczyly sie niepowodzeniem (mama jest osoba samotna).
                                Ale niewazne, skad jest dziecko - czy ma skosne oczy, czy wlosy w kolorze
                                dojrzalego zboza, oby bylo zdrowe - a o to, by bylo szczesliwe postaramy sie
                                wszyscy w gronie adopcyjnych ciociowujkow - po prostu przyjaciol. Ciesze sie
                                jak glupia jaka!!!!
                                • mammaja Re: Już środowo... 19.10.05, 15:03
                                  To piekna inicjatywa, Feline, gratuluje. U nas ostatnio spotkalam kilka osob,
                                  ktore wplacaja na nauke dzieci (konkretnych) w Afryce.Nie pamietam w tej chwili
                                  w jakim kraju. Dostaja fotki i dane tych dzieci (szkola prowadzona przez
                                  misjonarzy). Za ok. 250 PLN rocznie dziecko ma zapewniona opieke i nauke, plus
                                  pomoc zywnosciowa.
                                  A u mnie zabieganie - czas sfinalizowac i przygotowac rozliczenia grantu,
                                  jakiez to pracochlonne. Ale juz koncze, malo mnie na forum w tych dniach
                                  smileSzwagierka z kominkowego zakonczyla leczenie zebow u naszej dentystki i
                                  odjechala...na Bielany.
                                  Ale jest mila, starsza pania, znam ja ...bardzo dawno!
                                  • fedorczyk4 Re: Już środowo... 19.10.05, 15:31
                                    Moja szwagierka adoptowała dwa lata temu malutką malgaszkę. Teraz chcą ponowić
                                    prośbę i adoptować jeszcze jedno dziecko. Pewnie też z sierocińca na
                                    Madagaskarze. W ich przypadku pierwsza adopcja okazała się, jak na razie,
                                    sukcesem. Dopasowali się wszyscy do siebie naturalnie.
                                • jutka1 Re: Już środowo... 19.10.05, 15:40
                                  Wspaniala nowina.
                                  Gratulacje - dla Cioci tez smile
                                  • skynews Już czwartkowo... 20.10.05, 08:05

                                    wiatr wyczesuje liscie z drzwew,
                                    groznie to wyglada, ale czuje sie za to swiezy oddechsmile

                                    Dzien dobry wszystkimsmile
                                    • byfauch Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 08:19
                                      skynews napisał:
                                      >crying...) czuje sie za to swiezy oddechsmile

                                      Też dzisiaj umyłem zęby. smile)
                                      • skynews Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 08:35

                                        smile))
                                        dobrze ze mamy jeszcze co umycsmile
                                        • byfauch Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 08:47
                                          skynews napisał:
                                          > dobrze ze mamy jeszcze co umycsmile

                                          Fakt. Jeszcze nie mogę moich włożyć do zmywarki.
                                          Jak na razie straciłem tylko dwa zęby "mądrości".


                                          Co widać na niniejszym forum.
                                    • jutka1 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 08:42
                                      Znow sloneczny dzien i bezchmurne niebo smile

                                      Dziendobrybardzo smile
                                      • bodzio49 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 09:08
                                        I u nas niebo słoneczne a błękit jak na obrazku. Nareszcie uporałem się z
                                        kompikiem. To na usprawiedliwienie smile A niektóre liście tak ładnie tańczą
                                        spadając przy bezwietrznej pogodzie. Wczoraj nie mogłem się napatrzyć.
                                        • lablafox Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 09:26
                                          Bodziu , ja tez wczoraj nie mogłam sie na te spadajace liście napatrzyć.Nie
                                          byłam w stanie jednak ich na fotkach uchwycić.
                                          Dzis kolejny piękny dzień, choć poranek zimny.
                                          Dzieńdoberek wszystkim promiennie , jesiennie , złociscie.
                                          PS
                                          Weszłam na forum o 9, a tu mgła - nic nie widać , pusto i biało , trochę się
                                          przeraziłam.
                                          • jutka1 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 09:41
                                            Tez z przyjemnoscia patrze na liscie - wprawdzie tylko przez okno, ale jednak smile

                                            Lx, co to znaczy mgla? Forum nie bylo widac na monitorze? A to dopiero cudenka.
                                            • skynews Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 09:50

                                              No wlasnie,
                                              co z ta mgla,
                                              bo my juz pracujemy forumowo od wczesnych godzin rannych ?
                                              • mammaja Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 11:34
                                                Swiat zalany sloncem, pieknie! Dzien przeznaczony na ptace zostal z miejsca
                                                posztkowany przez "nieoczekiwane wydarzenia". Zawsze tak jest, wrrrr! Ale nic
                                                to, zabieram sie do roboty.Zaslaniam te widoki za oknem, a szkoda - bo tylko
                                                gapic sie i gapic!
                                                • fedorczyk4 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 12:18
                                                  To mój ulubiony dzień tygodnia, w każdy czwartek wybieram się do Auchan po
                                                  owoce morza. Dzisiaj rano odwiozłam auto do warztatu, mąż mnie zabrał i
                                                  pojechaliśmy na policję , bo go złapali pod Skarżyskiem jak przekraczał. Fotka,
                                                  wezwanie 3,5 miesiąca później i sprawa w sądzie grodzkim. Wyrok za ok. 3
                                                  miesiące i opłata kary po uprawomocnieniu wyroku czyli najwcześniej w marcu.
                                                  Jechał na pustej niezabudowanej drodze 70km. na godzinę. Kara będzie między 100
                                                  a 200 zł. Ciekawe ile kosztuje procedura. Po wyjsciu z drogówki i tak kazałam
                                                  się zawieźć po krewetki. Na nic były płacze, prośby i groźby. W czwartek muszą
                                                  być krewetki inaczej nie będzie czwartków.
                                                  • vivani Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 15:09
                                                    Dżen dobrysmile
                                                  • jutka1 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 15:11
                                                    Wracaj mi do swojego imienia, ale juz, no!
                                                    smile
                                              • lablafox Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 16:57
                                                Mgła gęsta jak mleko , widoczny był tylko tytuł i wprowadzenie , pozostała
                                                częć - nasze wypowiedzi nie istniały.Biała pusta przestrzeń .Poczułam się
                                                dziwnie.
                                                • fedorczyk4 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 18:18
                                                  A ja się dziwnie poczułam jak się dowiedzaiłam dlaczego stałam rano w takich
                                                  koszmarnych korkachsad(
                                                  • ewelina10 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 18:27
                                                    Jutka - hmmm dwa posty w tym samym czasie na dwóch różnych wątkach to ci
                                                    dopiero sztuka 15,11 big_grin

                                                    u mnie też pięknie świeci słońce i liście złociste spadają ... a reszta bez
                                                    zmian smile
                                                    pozdrowionka
                                                  • jutka1 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 18:45
                                                    Ew., bo jak mnie zeprze, to potrafie jak blyskawica ;-D
                                                  • jutka1 Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 18:50
                                                    Fed., ogladalam w TV sad
                                                    Cale szczescie, ze atrapy
                                                  • mammaja Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 21:04
                                                    Dobry wieczor, a nie boicie sie troche, ze to proba generalna?
                                                  • skynews Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 21:38

                                                    E,
                                                    taam, robia was w konia w tej stolicy bo kto by podkladal bomby w Kaczogrodziesmile))
                                                    Semtex lub C4, ktorych uzywaja terrorysci a nie jakis tam proszek, jest za drogi na stolice.
                                                    W jakim tez celu policyjni pirotechnicy z psami ???
                                                    Semtex i C4 sa calkowicie bez zapachu - absoltny brak profesjonalizmu
                                                    i prawdziwy cyrksad((

                                                    Ewentualne detonacje nie wywolaly by odpowiedniego echa w swiecie - W-wa
                                                    to nie NY, Madryt czy Londyn.
                                                  • jan.kran Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 21:46
                                                    Homoseksualisci podlożyli. Tak piszą w GW . Słowo pioniera smile)))
                                                    Ale po wyciągnięciu dziadka z trumny i kilku podobnych numerach nic mnie już
                                                    nie zdziwi w Polsce.
                                                    Kran.
                                                  • omeri Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 22:32
                                                    Też mi się wydaje,ze to element kampanii, tylko czyjej ? wink
                                                  • jan.kran Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 22:55
                                                    Pytanie znakomite, oplułam kompa smile))))
                                                    Ale niczego nie sugerujmy... K.
                                                  • mammaja Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 23:03
                                                    Nie bylo do smiechu tym, ktorzy nie mogli zdazyc do pracy i tkwili w korkach,
                                                    przez jakichs lobuzow.Mnie strasznie wkurzja takie dowcipy, kosztuja tez duzo sad
                                                  • jan.kran Re: Już czwartkowo... 20.10.05, 23:20
                                                    Nie wiem czy to był dowcip , poważna sprawa czy prowokacja.
                                                    Ja mowiąc o mojej reakcji miałam na myśli kontekst tego całego zdarzenia .
                                                    Też zdaję sobie sprawe jaki to był stres i kłopot dla mieszkanców Warszawy.
                                                    Ale znowu polityka wdziera sie na Dzisiejki...
                                                    Niepotrzebnie i tak jej za dużó wokól.
                                                    Kran.
    • jutka1 Piatkowo 21.10.05, 09:04
      Na Dolnym Slasku b.z., slonce z przyleglosciami.
      Stacja serwisowa chciala mnie spuscic na popoludnie, bo przez pomylke zapisali 2
      osoby na ten sam termin, ale ja po poludniu nie moge. W przyszlym tygodniu
      zalatwie. Dzis goni mnie jeden termin.

      Dziendobrybardzo smile
      • fedorczyk4 Piatkowo i 21.10.05, 11:29
        zamglone lekko słońce nad Warszawą. Cieplutko i pięknie. Nad Wislą szaleństwo
        kolorów. Jadę do banku, mąż mnie wiezie, bo mi swojego auta poprowadzić nie da
        za nic. Jutka walcz z serwisami. Powinni byli Cię przyjąć. To nie Twój problem
        że oni mają bałagan. Moja córka od dziś na wakacjach. Muszę zrobić dla niej i
        dla mnie rozkład jazdy, atrakcji wakacyjnych. I jakoś je przetrwać
        • dado11 Re: Piatkowo i 21.10.05, 21:33
          W całym domu rozgościła się galeria zapachów, smród kapuchy, aromat świeżo
          namoczonych suszonych grzybów, podsmażana na boczku cebulkasmile)) Spełniłam swoją
          groźbę i zrobiłam bigossmile Ale nadal siedzę w robocie i przerwach mieszam w
          garkachsmile Wysłałam następną część zapisków toskańskich.
          Pozdrawiam, D.
          • mammaja Re: Piatkowo i 21.10.05, 21:36
            Caly dzien potwornie zap.. o, sorki, zasuwalam. Mloda rozlozona na czynniki
            pierwsze, w miescie piatkowe korki, poprostu ledwo zyje. Ale o Toskanii poczytam!
            • skynews Re: Piatkowo i 21.10.05, 22:16

              Czesc,
              madrze sie na "Telefony" - jak ktos chce sie cos dowiedziec i ew. nauczyc
              to zapraszam - czterdziestki+ maja miejsce w pierwszym rzedziesmile))
    • jutka1 Sobotnio... 22.10.05, 08:45
      Dwie grafitowe chmury, a miedzy nimi skrawek blekitnego nieba.
      W nocy chyba burza byla, bo komputer "sie wylaczyl".
      Niedlugo przyjdzie pan wymienic pompke do pieca grzewczego. Nastepne 4 stowy w
      plecy sad
      • ewelina10 Re: Sobotnio... 22.10.05, 09:08
        Panowie od pieców i inni fachowcy są coraz drożsi i jest ich mało jak na
        lekarstwo

        Sobotnio i niedzielnie - to uwielbiam smile
        • skynews Re: Sobotnio... 22.10.05, 13:02

          Mi powiedzieli ze pompa musi bez zadnego serwisu dzialac conajmniej
          10 lat, ale teraz padaja szybko bo olej opalowy jest oszukany i zawiera
          za duzo wodysad((
        • fedorczyk4 Re: Sobotnio... 22.10.05, 16:50
          ewelina10 napisała:

          > Panowie od pieców i inni fachowcy są coraz drożsi i jest ich mało jak na
          > lekarstwo
          >
          > Sobotnio i niedzielnie - to uwielbiam smile
          >
          Ew. jesli bedziesz kogos potrzebowala to wal do mnie jak w dym. Mam pod reka
          istne cudo. Zna sie na wszystkim, uczciwy iszybki.
          • jutka1 Re: Sobotnio... 22.10.05, 16:59
            Fed., szkoda, ze tak daleko.
            Cztery stowy pompa, piec dych usluga.
            Kurcze.
          • skynews Re: Sobotnio... 22.10.05, 17:01

            Fed,
            "uczciwy i szybki" - oj...nie chce wykrakac, ale gdzie jest haczyk i co to
            za jeden ?smile
            • ewelina10 Re: Sobotnio... 22.10.05, 17:19
              Fed - "szybki" kojarzy mi się z wykonywaniem roboty po łebkach, "uczciwy"
              hmmm ... sceptyczką jestem i wiele mnie to już kosztowało. A może jestem za
              dokładna i za bardzo czepiam się fachowców, hy ? bądź co bądź dzięki Fed za
              wsparcie crying

              Sky coś się stało z twoją sygnaturką
            • ewelina10 Re: Sobotnio... Sky 22.10.05, 17:20
              ... zaplecze roboty wyszło smile
              • mammaja Re: Sobotnio... Sky 22.10.05, 17:42
                Pare dni temu fachowieec przyszedl do corki wlaczyc piec, sprawdzil czy nie
                trzeba dolac wody do grzejnikow, wlaczyl - trwalo to moze 15 min i ...zazadal 70
                zet. Naszczescie miala tylko 50 (na tyle liczyla) i tyle dala smile I bardzo dobrze.
                • skynews Re: Sobotnio... Sky 22.10.05, 17:51

                  Juz dziala, jakis blad powstalsmile
                  • antyproton Re: Sobotnio... Sky 22.10.05, 18:00
                    A czemu to sie tak dziwicie ?
                    Przeciez hydraulik to jeden z najlepiej platnych zawodow!
                    We wloszech , w stanach , hydraulicy zarabiaja wiecej niz lekarze , adwokaci
                    czy inzynierowie.
                    Az dziw bierze ze Polsce w ogole chca pracowac za takie pieniadze !

                    wink)))))
    • jutka1 Niedziela... 23.10.05, 09:57
      Juz jesiennie, choc niezbyt chlodno.
      Planuje leniwie - obywatelski obowiazek, male zakupy, lektura.

      Dziendobrybardzo smile
      • lablafox Re: Niedziela... 23.10.05, 10:22
        Witam leniwie , niedzielnie - w domu sami , żadnych gości ,żadnych wnuków .
        Po latach życia w mieszkaniu podobnym do tramwaju - co chwilę ktoś wchodził ,
        ktoś wychodził ...lubię ten nasz pusty domeczek , jesli faktycznie pustym jest.
        Ciepło , słonecznie , kolorowo.
        Chwilo trwaj.
        • fedorczyk4 Re: Niedziela... 23.10.05, 11:53
          Witam niedzielnie, nareszcie troche popadalo. Wracajac do fachowca, to prosze
          sobie wyobrazic ze nie ma haka. Znam czlowieka od trzech lat. Zrobil mi
          mieszkanie od A do Z ze stanu surowego. Umie wszystko. Nawet zrobil meble
          kuchenne i garderobe. Ceny ma ponizej normy warszawskiej, jest dokladny i
          mysli.Pracowal przez wiele lat w Niemczech. Lubi to co robi. To taki dinozaur
          pomimo mlodego wieku. Jutko odleglosc nie gra roli bo on pracuje w calej
          Polsce. Teraz jest w Warszawie, ale ostatnie pol roku pracowal w Krakowie.
          • jutka1 Re: Niedziela... 23.10.05, 12:14
            To przyslij go do mnie Fed., kuchnie trzeba przerobic.

            Ja juz po glosowaniu, po zakupach, teraz bede kisic 10 kilo kapusty (kupilam
            poszatkowana i tylko w takich "porcjach" sprzedawali). Mialam to zrobic wczoraj
            ale wygodnicko sobie zapomnialam smile))
            • dan8 Re: Niedziela... 23.10.05, 13:50
              Po ostatnich deszczach w sosnowym lesie w gorach pokazaly sie
              maslaki.Dzisiejszy zbior byl wspanialy,pelne cztery wiaderka pieknych,mlodych i
              jedrnych maslakow.Juz zostaly obrane,pokrojone i przygotowane do suszenia.
              • antyproton Re: Niedziela... 23.10.05, 19:07
                A u mnie bylo swieto kasztana.
                W miasteczku odbyly sie zawody w pchaniu dwumetrowego kola wypchanego
                sieczka ze zboza .
                Objadlem sie pieczonymi kasztanami na weglu ,
                do tego czerwone wino .
    • jutka1 Poniedzialek. 24.10.05, 09:20
      Za oknem ladny dzien.

      Ide rozpalic w kominku, a potem poczytam jakis kryminal. Nie chce mi sie jechac
      do biura.
      Ugotuje zupe, poslucham muzyki, pobawie sie z kotem. Nakluje kapuste kiszaca-sie
      (zam.). Zrobie pranie. Powiesze pare rzeczy na scianach.

      Co ja sie bede przejmowac, prawda? Tyle jest rzeczy do zrobienia.

      Dzienbardzo.
      J.
      • mammaja Re: Poniedzialek. 24.10.05, 22:26
        Od dwu dni mam klopoty z oczami.Jakies zapalenie spojowek sie przyplatalo, przy
        okazji przebadalam oczy, zamowilam okularki do czytania i pani doktor nakazala
        narazie nie patrzec na komputer.He,he! Wpadlam sparwdzic poczte i was pozdrowic!
        A jakie dyskusje mnie omijaja sad Ale za pare dni przejdziesmile
        • jutka1 Re: Poniedzialek. 24.10.05, 22:55
          Mammajko, kuruj oczy, nasze duskusje poczekaja!
          I zarezerwuj pol dnia na czytanie smile
    • jutka1 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 25.10.05, 08:46
      Slonecznie, ale juz niedlugo, sadzac po chmurach na horyzoncie.
      Sporo mam dzis do zrobienia - zaleglosci z zagrypionego zeszlego tygodnia.
      Wieczorem goscie, i musze wymyslic cos do zjedzenia.

      Milego dnia smile
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 25.10.05, 11:56
        Witajcie, u nas w stolycy też chmurki. Szlag trafił mi zmywarkę i kompa męża.
        Ponuro łoj, ponuro.
        • lablafox Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 11:09
          Wietrznie , ciepło dzień tańczących na wietrze liści.
          Oddałam juz, świtem bladym, krew , oddałam mocz poranny i zdjęto mi płuca -
          jutro laryngolog i chyba bedę zdolna do pracy , któą juz od 2 tygodni wykonuję.
          Za chwilę do roboty.
          Rozpoczęło się posiedzenie Sejmu - PIS poprosił o 1 1/2 godz przerwy- więc
          skończyło się posiedzenie Sejmu.
          Fajnie nie?
          • jutka1 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 11:11
            Hehehe smile

            U nas slonecznie i cieplo. Wczoraj po poludniu byla wichura i ogolocila drzewa z
            czesci lisci... Ale i tak jeszcze ich duzo zostalo.

            Wpadlo mi cos pilnego do napisania, wiec w czasie dnia bede sie na tym skupiac -
            chyba, zebym "splodzila" szybko i dzieki temu zasluzyla na czas wolny smile)

            Dziendobrybardzo smile
        • mammaja Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 11:09
          Z oczami mam sie lepiej, z czasem coraz gorzej. Pogoda wietrzna - drzewa za
          oknem tancza na wietrze, chmury zauswaja rownymi oddzialami baranow. Pozdrawiam
          i jade zalatwiac lekarzy na wyklady dla UTW. Pa!
          • dan8 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 13:13
            Dzien zaczal sie bardzo przyjemnym akcentem,przyszla przesylka z Polski a w
            niej CD z muzyka wybrana przez sluchaczy z okazji 80-tej rocznicy Polskiego
            Radia.
    • byfauch Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 19:27
      Graficiarze z Konina pomalowali bezdomnego i krowę.
      (Za TVN)
      • dado11 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 20:37
        Na dworze ponuro wyje wiatr, wściekłe podmuchy odszarpują resztki złotych liści
        z coraz bardziej nagich gałezi, jeźdźcy apokalipsy z twarzami wygiętymi pogardą
        i rządzą władzy, brakuje tylko mgły o mdłym zapachu krwi i błota... Dół sad
        Upierzone, koszmarne bliźniaki odbierają mi resztkę nadzieji, że kiedyś tu
        będzie normalniesad Moje dziecko i jej przyjaciele szykują się do odlotu na
        zawsze w kierunku cywilizacji. Jakoś nie widzą przyszłości w kraju gdzie Lepper
        z Kotlinowskim i Olejniczakiem dopadli koryta...
        Eeechhhh...smutnosad D.
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 26.10.05, 20:50
          Kuzynko Ukochana nie lam sie nie jestes sama!!!!
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 138 przy dzwieku wyjacego wiatru 26.10.05, 20:36
      Wieje w Warszawie ostro. Maz wyjechal znowu i znowu nie wiem na jak dlugo.Pod
      domem, w parku dywan z lisci zakryl psie kupy (dwie zaliczylam). Na moje
      szczescie zdazyl zreperowac kompa i zmywarke. Odwiozlam go na lotnisko, droga w
      obie strony zajela mi 2 godziny.To jest,jak dla mnie rekord. Bywalo ze w te i
      na zad jechalam 20 minut.Bylam dzisiaj z moja i z cudza corka w muzeum
      Powstania. Imponujace, wstrzasajace. Niestety bylo za duzo grup jak na moje
      mozliwosci; Z moja mala wroce jeszcze raz, albo kilka, bo musi pewne rzeczy
      zrozumiec ta kluska polfrancuska. Nie podaruje
      • verbena1 Re: Dzisiejki 138 przy dzwieku wyjacego wiatru 26.10.05, 21:00
        Wichura szalala u nas wczoraj. Do tego strugi deszczu walace po oknach.
        Boli mnie glowisia od wczoraj, oczy zapuchniete ,ledwo widze.
        Melduje sie tylko i uciekam do lozka.
        Jutro zapowiadaja 20 stopni i slonce, moze odzyje.
    • byfauch Niemy allel 26.10.05, 21:20
      Wczoraj dowiedziałem się, że moja żona ma niemego allela.
      Szykujemy się na najgorsze.
      • fedorczyk4 Re: Niemy allel 26.10.05, 21:28
        byfauch napisał:

        > Wczoraj dowiedziałem się, że moja żona ma niemego allela.
        > Szykujemy się na najgorsze.
        Poddaje sie. Co to jest?
        • byfauch Re: Niemy allel 26.10.05, 21:33
          Ma grupę krwi 0 smile))

          Poszukaj w googlach.
          • fedorczyk4 Re: Niemy allel 26.10.05, 21:42
            Doinformowalam sie, dziekuje.
    • jutka1 Czwartek 27.10.05, 08:49
      Piekny dzien na Dolnym Slasku - slonce, cieplo.
      Sporo do zrobienia, ale spokojnie dam rade.

      Dziendobrybardzo smile
      • mammaja Re: Czwartek 27.10.05, 10:34
        Dziendobry, za oknem to pochmurnie i szaro, to znow porazajacy na chwile blask
        slonca ozlaca wszystko i czerwone liscie winogron zapalaja sie purpura.
        Ciesze sie na dzisiejszy wyklad prof.Karola Modzelewskiego i na to, ze mam go
        przywiezc "z miasta" - bedzie okazja porozmawiac. W dodatku poprosil o
        umozliwienie filmowania tego wykladu dla filmu dokum. o nim - bedzie zabawnie,
        nasi sluchacze beda mieli dodatkowa atrakcje. Po drodze kupie "Europe
        barbarzyncow", jego ostatnia ksiazke to mi podpisze i bedzie prezent dla synka.
        Juz mniej mysle o polityce, ale trudno od tego uciec!
    • wenus440 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 13:51
      witam wszystkichsmile

      slonce poprzez mgle dzis zaglada,
      termometr wskazuje 20 stopni, myslalam,
      ze sie zepsul, wyszlam do ogrodu i rzeczywiscie!
      zrobie sobie latte poki cosmile
      • skynews Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 15:58

        U mnie to samo co u Venussmile))
        Tez mzslalem ze sie zepsul - a jednak nie !

        Pozdrawiam wszystkichsmile
        • byfauch Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 16:13
          skynews napisał:
          (...) mzslalem (...)

          Piszesz na niemieckiej klawiaturze?
          • wenus440 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 16:43
            skad ten wniosek?
            • byfauch Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 18:41
              wenus440 napisała:
              > skad ten wniosek?

              Bo na niemieckiej klawiaturze z i y zamienione są miejscami.
              Są za daleko od siebie, żeby w grę wchodziła prosta literówka.
              Wiem bo sam piszę na takiej.
              • wenus440 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 19:12
                dzieki za uswiadomieniesmile
                polska tastatura jest mi zupelnie obca,
                teraz rozumiem, nie mialam dotad okazji na
                niej pisac,

                oznaczaloby to, ze Sky rozbija sie po szerokim swieciesmile

                • skynews Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 19:19

                  Hej Ludzie,
                  spokojnie - nie na niemieckiej tylko org. microsoft, faktycznie jest zamienione,
                  ale to nie to - ja ostatnio slepawy jestem, moze wreszcie jakies okularki
                  by sie przydalysmile

                  Pozdrawiam Wassmile
                  • wenus440 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 19:27
                    czesc Sky,
                    no radzilabym o okularkach pomyslec,
                    bo jak tak dalej pojdzie to beda problemy
                    z komunikacjasmile
                  • byfauch Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 19:40
                    skynews napisał:
                    > ale to nie to - ja ostatnio slepawy jestem, moze wreszcie jakies okularki
                    > by sie przydalysmile

                    Ja od roku mam okulary "do czytania" o mocy +2. Jak jestem zmęczony
                    bądź "zmęczony" mam trudności z przeczytaniem gazety.

                    Poza tym byłem przedwczoraj u lekarza i okazało się, że mam za dużo "chorego
                    lesterolu" - 293 mg/dl. Mam co prawda więcej "zdrowego lesterolu" - 66 mg /dl
                    ale i tak stosunek tych dwóch - 3.2 jest powyżej normy.

                    Przypomina mi się tu pewien znany wierszyk.

                    Zanadto się jadło, co gorsza nie myszki, lecz szynki i sadło;
                    Źle bardzo ... gorączka !
                    Źle bardzo koteczku ! Oj, długo ty, długo poleżysz w łóżeczku.
                    I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta.
                    Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta !
                    sad((((
                    • skynews Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 19:54

                      Oj, Kochani,
                      nie zalamujcie mnie i nie mowcie "starosc nie radosc", ale okolarki
                      sie coraz czesciej prosza, zwlascza pod koniec dnia albo nocy przy ogolnym
                      zmeczeniu:-{

                      Na kielbaski i sloninki to pomaga troche regularnego sportu, ale na oczka
                      niestety niesad((
                    • jutka1 Re: Dzisiejki 138 - w kolorze jesiennych lisci 27.10.05, 20:06
                      Krwawy!
                      Zacznij 2 lampki czerwonego wina dziennie, i zrob badania po miesiacu-dwoch.
                      Daj znac smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka