mammaja 27.10.05, 21:31 W nastroju zaduszkowym spedzimy nastepne dni, nadejdzie listopad, odpocznijcie od polityki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skynews Re: Dzisiejki Zaduszne 27.10.05, 21:41 Do tego jescze jesien jest zlota - jest cieplo i pieknie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 27.10.05, 21:53 Tak, Sky, jesien jest fantastyczna, wyobrazam sobie jak pieknie jest w Karkonoszach ))Dzien mialam tak ciekwy, ze nawet przestalam narzekac Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 08:58 jutka1 napisała: > Krwawy! > Zacznij 2 lampki czerwonego wina dziennie, i zrob badania po miesiacu-dwoch. Daj znac Ty się Gucia Boga chyba nie boisz! Ja mam jeszcze refluxofagitis. Po winie dostaję zgagi. Fajna alternatywa: zdechnąć na zawał albo na raka przełyku. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 09:21 Aaaa, chyba ze tak, to zapomnij. Przepraszam, nie wiedzialam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 09:23 Znowu przepiekny sloneczny dzien )) Za chwile przyjezdza Rodzicielka i bedziemy wespol w zespol (zam.) przekladac kapuste kiszona do sloikow. Potem musze popracowac lepetyna, potem zakupy jakies, potem - Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 09:58 Jeszcze jeden piekny dzien podarowany nam przez Matke Nature. Dzis ma byc 20 stopni, niebo juz teraz blekitne, drzewa w brazach i zlocie, pod nogami dywany z lisci. Niech tak trwa jeszcze miesiac! Wsiadam zaraz na rower ,jade pozachwycac sie jesienia. Milego dnia ) Jutko, upychaj mocno te kapuste, juz czuje jak pachnie Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 11:27 Kolejny przepiękny , słoneczny aczkolwiek zimny i wietrzny dzień. Wczoraj spacer po poznańskiej cytadeli i napawanie sie pięknem przyrody i oddychanie całą piersią. Wczoraj do 15 osiedle było bez prądu - prawie katastrofa. Dzisiaj imieniny mojego męża, od rana telefony . Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 12:27 Hej, dobry humor mnie nie opuszcza, zwlaszcza w tak pieknym dniu. Od rana pan Krzsio,nasz zaprzyjazniony znawca tajnikow ogrodu wycina dziczki drzew, ktore wyrosły w zywoplocie i przycina co trzeba. Za chwile jade na spacer z psami - mala jest cudowna, nasladuje "duza" na kazdym kroku. I odebrac nowe okularki! I wogole nie obchodzi mnie dzisiaj Wiejska, smiejska! Niech sobie lby urywaja, ja jutro jade na wycieczke do Szopena i ciesze sie bardzo!Acha, wczoraj bylam porazona elekwencja i wiedza prof.K.Modzelwewskiego - sledzenie mysli biegnacej po wiekach i krainach ze swoboda wielkiego erudyty to prawdziwa uczta! (Uczta, sie uczta ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 12:49 Cos nieprawdopodobnego, jaki pazdziernik - przed chwila buszowalam po ogrodzie, patrze... a tam bez liku poziomek! Najadlam sie jak maly bak (czyt. bonk Pycha. Jesli jeszcze ze dwa dni bedzie slonce, to powinnam miec ostatnie trzy truskawki, juz sa prawie czerwone. )) Odpowiedz Link
wenus440 Re: zlotej jesieni ciag dalszy... 28.10.05, 13:03 Witam wszystkich bardzo serdecznie zaintrygowana Twoim wpisem Jutko lece do ogrodu sprawdzic czy przypadkiem i u mnie sie cos jeszcze nie wykluje.. Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 13:23 jutka1 napisała: > Cos nieprawdopodobnego, jaki pazdziernik - przed chwila buszowalam po ogrodzie, patrze... a tam bez liku poziomek! Mogłabyś przesłać trochę mailem. Musisz tylko kupić interfejs USB z lejkiem. Do interfejsu dołączony jest prosty w instalacji program wild_strawberryWIN32. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 15:08 byfauch napisał: > Mogłabyś przesłać trochę mailem. > Musisz tylko kupić interfejs USB z lejkiem. Do interfejsu dołączony jest prosty w instalacji program wild_strawberryWIN32. ********* Hahaha, ano Mozemy udawac ze jestemy w Startreck'u, wtedy wystarczy tylko komenda "energize" ))) Odpowiedz Link
wenus440 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 13:53 bylam w ogrodzie, oprocz kupy lisci, i innych obwiedlych juz roslinek niczego nie znalazlam, oglaszam (u mnie) sezon poziomkowo-truskawkowy oficjalnie i definitywnie za zamkniety, a za to odkrylam gore roboty, ktora mnie nieuchronnie czeka, chyba poprosze krasnoludka o pomoc, sama nie wydole....))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 28.10.05, 15:09 Wenus, nie badz ciapa, niech krasnoludek wszystko zrobi! Tez sie musi do czegos przydac, nie? I dobrze robi na morale... )) Odpowiedz Link
byfauch SKANDAL!!!!! 28.10.05, 16:29 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2990803.html Odpowiedz Link
dado11 Re: SKANDAL!!!!! 28.10.05, 23:51 No, naprawdę, nieszczęście... Nieprawidłowe znicze... Hmmm... jak, zresztą, wszystko inne... Wczoraj z Fed zapaliłyśmy te "bez akcyzy" i jakoś naszym bliskim to nie przeszkadzało... A cmentarz były taaaaki piękny... Jeszcze cisza, jeszcze bezszelestnie opadające, złote listki, chybotliwe ogniki świeczek z trudem konkurujące ze słońcem, jakiś zawieruszony złodziejaszek przedwczesnych dowodów pamięci....No pięknie)) A my, jak cmentarne babuszki choć całkiem nie wyglądamy, ze szczoteczką, łopatką, zapałkami... Lubię tam poszwędać się czasem; bywa, że bliżej mi do nich, niż do tych, co jeszcze zostali na tym łez padole.... Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: SKANDAL!!!!! 29.10.05, 00:01 Musze sprawdzic swoje znicze ))) Dado, zapuscilas sie z Toscania A rzeczywistosc skrzeczy, wiec chetnie tam z toba powedruje! Jutro zrobie fotki w Zelazowej Woli. Odpowiedz Link
dado11 Eeeeetam, .... 29.10.05, 00:19 Cześć Mm no, w istocie zapuściłam się nieco(( ale jakoś nie idzie mi to pisanie po konfrontacji z ponurą, do bólu, rzeczywistością(( Panowie L.K./ J.K. i L.D. z frakcji negacji jakoś zabili moją radość tworzenia Zabili mnie prawie całkiem((( A myślałam, że Miller, to było najgorsze, co nam się mogło przydarzyć.... Pozdrawiam ciepło i dbaj o oczy D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Eeeeetam, .... 29.10.05, 00:38 No co ty, wszystko przetrzymamy ! Juz staram sie o nich nie myslec. A wlasnie testuje okulary progresywne. Ciekawe, czy sie przyzwyczje A i tak autkiem wole jezdzic bez zadnych! W dal widze doskonale. Tylko niewiele tam widac Odpowiedz Link
dado11 Re: Eeeeetam, .... 29.10.05, 00:45 Qrczę, Mm, a cóż to takiego - okulary progresywne??? Brzmi nadzwyczajnie nowocześnie)) D. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 08:13 Znow sloneczny poranek Za pare godzin jade, musze sie jeszcze przygotowac. Oprocz dziesiejszego koncertu JJ, czeka mnie praca, mam nadzieje, ze uda sie odpoczac w krotkich przerwach. A w poniedzialek do domu. Dziendobrybardzo i do poniedzialku ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 09:23 Witam w słoneczno piękny poranek. Wczoraj na cmentarzu na Wabrzyskiej zrobiłam u swoich bliskich porządki, na "bródnowski" i Powązki pojadę we wtorek. Na szczęście w tym roku nie muszę jechać na groby poza Warszawę, tym razem brat mnie wyręczy. Na działce mam dwa olbrzymie orzechy włoskie. Przed chwilą usiłowałam zrobić jakiś porządek z liśćmi, których cała masa zakryła trawnik, ale się poddałam. Jak sobie pomyślę, ileż pracy swoich rąk musiałam kiedyś włożyć w tą swoją działkę, to mi wstyd, że teraz taką "plamę" daję Poczekam parę dni na Ktosia, który zrobi te wszystkie porządki. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 17:49 Dzisiaj domowo , zacisznie , pracowicie, dobrze. Za oknem ciżki sprzęt ryje nam skarpę oddzielająca nas od torów kolejowych- zamiast terenu zielonego będzie parking. Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 19:56 > zamiast terenu zielonego będzie parking. Może chociaż pomalują go na zielono? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 20:12 Wrocilam z wycieczki do Zelazowej Woli i Puszczy Kampinoskiej.Bylo dech-zapierajaco- kolorowo, w samym dworku i parku zaledwie kilka osob, nastroj bardzo mily, potem jeszcze mily spacer "sciezka dydaktyczna" po Narodowym Parku, ludzi z UTW przesympatyczni, nikt sie nie upil w przeciwienstwie do niektorych starostow, jakze potrzebne sa takie odrwania od zycia. Tylko nie wiem czemu nie moge zrzucic zdjec z aparatu, program jakby ich nie widzial, a tak chcialam pokazac..... Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki Zaduszne 29.10.05, 20:19 Mm , postaraj sie , musi sie udac. My tych starostow bardzo ciekawi jestesmy . ))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 12:14 byfauch napisał: > > zamiast terenu zielonego będzie parking. > > Może chociaż pomalują go na zielono? Nie , to nie te czasy , za to utwardzą czarnym żuzlem i podnieśli juz cenę ze 110 zł do 130 zł za miesiąc.Stary parking będzie miejscem budowy nowego domu. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 08:30 Słonecznie chociaż mroźno. Miałam drobny upadek na swojej działce, mam nadzieję że niegroźny. Na elementach drewnianych osadził się szron, zrobiło się ślisko. Trzeba będzie pomyśleć coś z tym zrobić. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 09:24 Bardzo slonecznie i jak na koniec pazdziernika - bardzo upalnie. Padaja rekordy ciepla, dzis ma byc 22 stopni! Grzechem byloby siedziec w domu, wyruszamy zaraz gdzies blizej natury. Wyszukam w internecie jakies ciekawe miejsce do wedrowania i w droge. Ewelino, uwazaj na siebie, zycze szybkiego wydobrzenia)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 10:48 He,he - Anty, ta wycieczka ze starostami co to "naduzyli" byla do Brukseli, tak ze nie mam szans na fotki - dobrze za wspoluczestnicy nie potraktowali ich zachowania jako "normalne" i nagrali oraz sfilmowali. To mnie cieszy, ze przestala byc aprobata splecznma dla takich zachowan.Juz pozegnali sie ze stanowiskami.A tak "ladnie" spiewali rosyjskie piosenki w autokarze )))) Znowwu pelne slonce, chociaz w nocy byl niezly mrozik. Milej niedzieli! Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 12:16 Kolejny słoneczny , chcoć nieco chłodny dzień - rano były 3 stopnie . Po obiadku goście i dłuuuuuuuuuuuugi z nimi jesienny spacer. Już się cieszę. Pozdrawiam niedzielnie. Odpowiedz Link
dutchman Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 13:26 Nie chce absolutnie psuc Tobie humoru Mammaja, ale oni niestety nie pozegnali sie ze stanowiskami ( przynajmniej nie wszyscy ) , poczytaj tutaj: www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony pozdrawiam serdecznie dutchman Odpowiedz Link
wenus440 Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 13:04 witam wszystkich ze sloncem na ustach i za oknem wkladam zaraz trampki i jazda po gorkach! nie mam jeszcze pomyslu na obiad....... wiem tylko , ze bedzie pozno, z pozdrowieniami W. Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 21:24 Jak ktoś sobie życzy, może kliknąć mnie w buźkę no_no - ... ( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne- do Dutchman 30.10.05, 21:58 No tak, jezeli ktos przepracowal 25 lat w samorzadzie, to nie mamy o czym mowic! Byla to zapewne "Rada Narodowa" - bo "samorzad" powstal w 90r, czyli liczy sobie zaledwie 15 lat (i to niecale))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Kliklam no_no 30.10.05, 23:29 Kliklam no_no - ales sobie wybral rozmiar do porownywania! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki Zaduszne 30.10.05, 23:28 W tym roku jakos nie czuje Zaduszkowego nastroju. Moze dlatego ze wczoraj zmieniono czas na normalny - letni i musialam wstac godzine wczesniej i siedze w biurze poziewujac strasznie (jak i wiekszosc kolegow). A moze z tego powodu, ze jutro wypada Melbourne Cup, czyli glowny wyscig konny australijskiego sezonu i nikomu nic powaznego w glowie nie postoi, wszyscy sie przebieraja wytwornie i zakladaja kapelusze. Poza tym nie mam tu cmentarza do odwiedzania... Mama byla wczoraj na grobach poza Poznaniem, jutro pojdzie na Gorczyn odwiedzic grob Taty i zapali ode mnie swieczke. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 31.10.05, 00:07 Luizo, jak milo ze sie odezwalas? Gdzie bylas tak dlugo? W ogrodzie???? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Mammajko, jak milo ze mnie nie zapomnialas 31.10.05, 01:14 mammaja napisała: > Luizo, jak milo ze sie odezwalas? Gdzie bylas tak dlugo? W ogrodzie???? W ogrodzie tez bylam - zalozylam nowy ogrodek ziolowy z elementami salatowymi ;oD, nawiozlam drzewko pomaranczowe i mam w planie zrobienie trzech kup kompostu, w ktore wsieje dnie, cukinie i ogorki. Poza tym bylam na wakacjach (objechalam Great Ocean Road, zajrzalam do paru nieczynnych wulkanow, polazilam po gorach Grampians), potem pracowalam na dwa etaty (bo kolezanka poszla na urlop), pozniej sie pochorowalam (rodzina tez). Wyglada na to ze wyplywam na spokojniejsze wody w realu i bede miala wiecej czasu zeby sie tu dopisywac. Po zmianie czasu dzieli nas 10 godzin, czyli piszac rano z biura bede miala wieksza szanse zeby spotykac Was piszacych z Polski na forum zanim pojdziecie spac ;oD Pozdrawiam znad zielonej herbaty i chinskich kulek Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
wenus440 Re: Dzisiejki Zaduszne 31.10.05, 12:12 jaka cisza w "eterze" zapowiada sie piekna pogoda na jutro, to dobrze, bedzie mozna dluzej towarzyszyc naszym bliskim,ktorych juz nie ma.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 31.10.05, 12:53 Tez wybieram sie dizsiaj na cmentarz bliski - jutro na Powazki. Wkleilam noca pare fotek z Zelazowej Woli, ale musze ciagle cos usuwac! Za maly ten limit, mimo ze zmniejszam bardzo Odpowiedz Link
byfauch Skończyło się babci sranie... 01.11.05, 08:45 Koniec ładnej pogody u mnie. Właśnie zaczęło padać i jest chłodno. Za duszne to te dzisiejki nie są. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 09:03 Witam U nas kolejny pięknie słoneczny dzionek, chyba nawet jest cieplej niż wczoraj Zaraz wyruszam na cmentarze a potem zaproszeni jesteśmy na rodzinny obiad. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 09:23 U nas tez pieknie i slonecznie. Tez niedlugo wyruszam na cmentarze. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 09:34 jutka1 napisała: > Tez niedlugo wyruszam na cmentarze. U mnie same "Friedhofy". Nie muszę na szczęście nigdzie wyruszać. Właśnie sobie łóżeczkuję z notebukiem. Nie wiem, o której się zwlokę z wyra. Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 10:12 jutka1 napisała: > No to przemilego wylegiwania sie! Dziękuję ale zapeszyłaś. Właśnie żona wygnała mnie z łóżeczka. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 11:30 Witajcie, piekna pogoda. Pokrecilo mnie lumbago, ale nie wytrzymam i jak zacznie dzialac przeciwbolowiec to ide na spacer z Krowisia. Potem jak wszyscy na cmentarz. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 21:14 Przedwczorajsze spotkanie Grupy Kobiet, na ktorym miala byc dyskusja "co robimy dalej" skonczylo sie jednak ostrym zatruciem mnie. Za co? Dzisiejszy dzien przelezalam w wyrze, o sucharkach. Jutro bedzie lepiej! Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 21:33 Mammajko 3m się i nie dawaj się nikomu zatruć. Właśnie wróciliśmy z podróży na cmentarz do bliskich mego męża. Pogoda cudowna . Podczas mszy na cmentarzu było bardzo ciepło. Piękny , spokojny słoneczny dzień.Pełen zadumy nad przemijaniem . Po zachodzie słońca dotkliwy chłód , na cmentarzu jednak , pełnym świateł i ciemności, tłumy ludzi. Miejscowość ta miała dar posiadania dla siebie kanonika , który świętym był za zycia , po śmierci jeszcze nie jest i długo nie będzie.Pomagał ludziom , nie brał za posługi kapłańskie , był niesłychanie dobry, sam chodził w starej sutannie i podartych butach - nazywa się Tuszyński , był bratem tego sprawozdawcy sportowego - Tuszyńskiego. Grodziszczanie pamietają o nim do dziś i co roku wokół jego grobu morze światła i mnóstwo modlących się ludzi. Drogi bezpieczne na odcinku 50 km widzieliśmy 1 (jeden) patrol policyjny. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki Zaduszne 01.11.05, 22:24 Witam wszystkich już po tradycyjnym barszczyku u cioci, jak zwykle przepysznym Na Powązkach cicho, ciepło, tłoczno, migoczące światełka i ten zapach...jesienne liście, gasnące znicze, świerkowe wianuszki. Przyciszone opowieści o rodzinnych koneksjach, czasem uważnie nastawione uszko jakiegoś malucha, dzieciaki wyrywające sobie zapałki, eleganckie panie z siatkami pełnymi dzwoniących zniczy, pańska skórka zawinięta w ochydny papierek... bardzo lubię to miejsce i ten dzień, a dziś był wyjątkowo piękny Tak ciepło to chyba jeszcze nie było... Pozdrawiam nieco zadumana, D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda, drugiego listopada 01.11.05, 22:13 Dzien dobry wszystkim! Siedze w biurze nad zielona herbatka, kojac spiaczke po wczorajszym poznym powrocie z koncertu Tomasza Stanko i jego kwartetu. Jedyny koncert w Sydney odbyl sie w najstarszym sydnejskim kosciele St James. Stanko technicznie gra pieknie, ale nie ma juz tej pary w sobie co kiedys, niestety. Teraz ostrze sobie zeby na filmy australijskie - mam 4 zalegle do obejrzenia! Musze sie sprezac, zeby je zdazyc zobaczyc w kinie. Pozdrawiam, patrzac na ciezkie chmury i mgliste, cieple powietrze za oknem. Spijcie dobrze po Dniu Zadusznym. Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda, drugiego listopada 01.11.05, 22:19 Luizo , na Górczynie mam groby rodzinne , ale była na nich moja Mama , ja juz nie dałam rady . Na pewno zdążysz obejrzeć filmy . Lubię australijskie - mają one taki odmienny klimat. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie LX 01.11.05, 23:09 Lx, lubie cmentarz Gorczynski, nie jest taki wielki i sa na nim piekne stare drzewa. Moj Tata i jego rodzina tez sa na Gorczynie - Mama moze pojsc piechota na cmentarz odwiedzic groby. Reszta rodziny na Junikowie, tez blisko dla Niej - kilka przystankow tramwajem. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dado11 Re: Sroda, drugiego listopada 01.11.05, 22:30 Witaj Luizo brakowało ciebie tutaj Mammaju, kuruj się i dbaj o zdrówko! Fed też leży, z grypą chyba Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
monia.i Re: Sroda, drugiego listopada 01.11.05, 22:44 Zdrowia wszystkim słabującym życzę W tym roku Święto spędziliśmy w domu i na warszawskich cmentarzach. Celowo przełożyliśmy wyjazd na "za tydzień albo dwa". Trochę się obawialiśmy tego, co na drogach. Tyle wypadków.. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Sroda, drugiego listopada 01.11.05, 23:11 dado11 napisała: > Witaj Luizo brakowało ciebie tutaj To jeszcze niesmialo napomkne ze mamy ciepla i wilgotna wiosne, kwitna drzewa jacarandy i krzewy oleandrow, franzypany chyba zakwitna wczesniej. Mam tez juz troche wczesnych truskawek - jeszcze zielone, mam nadzieje ze przy tej wolgotnej pogodzie nie zjedza ich slimaki! Cieplo pozdrawiam, mimo ze z klimatyzowanego biura ;oD Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 08:45 Znow slonecznie. Podobno ma tak trzymac do polowy listopada. Mam dzis jedna pilna rzecz do zrobienia, ale poza tym laba Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 08:55 Zwloklam sie z loza bolesci. Potwierdzam Jutkowa pogodynke. Znowu obrzydliwie piekna pogoda. Dziecie wreszcie skonczylo wakacje i pozostawiajac za soba stratowany pokoj, poszlo obrazone do szkoly. Mam potwornie duzo roboty, a niestety mala wydajnosc, wiec wezwalam pomoc do gospodarstwa, a sama wskakuje po uszy w prace. P.S. bardzo lubie cmentarz na Powazkach, ale z roku na rok jest w coraz straszniejszym stanie. Z wielka pompa restauruje sie taki, czy inny pomnik (jeden rocznie) ale ze smieci powstaja piramidy, nie odnawia sie alejek, kranow z woda, a ochrony jak na lekarstwo i zlodzieje maja uzywanie. Brudnowski jest zadbany, komunalne tez, wiec dlaczego stare Powazki zapadaja sie w ziemie i smieci? Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 09:49 Zbieram sie w sobie, bo sprawy nie cierpia zwloki, ale slabiutkam jak dziecie Mzonek z synem wczoraj obeszli Powazki Cywilne, zostaly jeszcze Wojskowe, ale pewnie dopiero pod koniec tygodnia znajde sily. I tak dzisiaj znowu przepiekna pogoda, chociaz mrozik nocny, rano -2. Fed, trzymaj sie - ale i nie forsuj! Stesknilam sie za forum, dwa dni nie czytanym.... Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 09:51 Mgła - zaduszkowa mgła - otula moją przestrzeń.Cisza i spokój . Trochę boli mnie gardło i głowa , chyba po tych godzinach spędzonych przy grobach. W południe do pracy idę, hej ho!!! Już oczyma duszy mojej widzę cytadelę wtuloną w mgłę - wyjadę wcześniej ,żeby uwiecznić to cudo .Chyba mi się uda. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 11:58 Fajnie, ze chodzisz do pracy LX Jestes tam potrzebna i nie marnujesz swojego wieloletniego doswiadczenia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 13:16 mammaja napisała: > Fajnie, ze chodzisz do pracy LX Jestes tam potrzebna i nie marnujesz swojeg > o > wieloletniego doswiadczenia. Tez tak mysle, Mammajo jak Twoje trzewia sie maja? mam nadzieje ze coraz lepiej. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 18:51 Dzieki Fed, lepiej, ale zadnej mobilizacji do czegokolwiek (poza obiadem) nie moge z siebie wykrzesac Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 18:55 Kurujcie się dziewczyny szybciutko - tylko patrzeć jak zacznie się nam znowu krzątanina przedświąteczna Trzymajcie się cieplutko. Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda, drugiego listopada 02.11.05, 18:58 Tak kurowac się trzeba i sił nabierać . Koniecznie. Zdjęcia udało mi sie zrobić. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 02.11.05, 20:21 Przed chwilką wyłączyli mi światło. Ciemność "egipska" zapanowała w całej okolicy, otwarte zakładki mi się pozamykały które wcześniej z trudem wyszukiwałam na necie ... blues, który od jakiegoś czasu na stałe u mnie zagościł zamilkł na głucho. Już świeczki poszły w ruch, ale przy nich to za wiele się nie poczyta ... Nie wiem co bym robiła bez tych dobrodziejstw cywilizacyjnych, gdyby tak dłużej to miało potrwać -- Ew. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 02.11.05, 21:28 Wspolczuje Ewelinko, mam nadzieje ze to chwilowe, bo inaczej tylko pozostaje wczesne spanko Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 02.11.05, 21:29 A potem zastanowilam sie, ze jezeli napisalas to chyba juz to swiatlo jest ))))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 02.11.05, 21:35 )) Na razie jest, chociaż ze trzy-cztery razy na krótko znowu było ciemno. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Juz czwartek 02.11.05, 22:53 Dzis palace slonce wstalo nad zroszonymi gruba rosa trawnikami, bedzie goraco, zapowiadaja 32 stopnie (w cieniu)! Rano podlalam mlode ziolka i sadzonki kwiatkow, dzis czas zabrac sie za dynie i inne ogorkowe. Po dwoch tygodniach cieplej i deszczowej pogody wszystkie rosliny rozbuchaly sie nowymi liscmi. Jest pieknie, zielono i kolorowo. Siedze w pracy w lnianej koszulce bez rekawow i lekkich, wiosennych bucikach, i odliczam godziny do weekendu. Chyba wybierzemy sie nad ocean - co prawda woda troche chlodna, ale co tam. Jezeli zdarzy sie w weekend zapowiadana burza, to bedzie trzeba unikac plazy. Pozdrawiam. posylajac cieple i wilgotne polnocne wiatry Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz czwartek 03.11.05, 07:45 Mialam rzadka okazje zobaczyc czerwona kule wysuwajaca jestestwo zza wzgorz. Piekne. Troche mam dzis do zrobienia i zalatwienia, wieczorem urodziny kolezanki. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
lablafox Re: Juz czwartek 03.11.05, 09:28 Tyle miałam w planach na dzisiejsze przedpołudnie, niestety rozstrój żołądkowy trzyma mnie w zasiegu ...Kuruję się herbata miętową i zła jestem jak niewiemco na te przypadłość. Potem tylko skok do pracy i znowu w poblizu ,a może mi przejdzie? Witajcie czwartkowo jesienno-wiosennie.Przez mgiełkę przebija sie słońce. Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz czwartek 03.11.05, 09:56 LM, przy takich "prostych" niedyspozycjach wegiel jest niezastapiony. Tylko trzeba wziac od razu kilka tabletek! Efekt gwarantowany! (4 - 6 tabletek! ) Mobilizuje sie do zycia, dzisiaj bardzo wypelniony dzien, ale czuje, ze wszystkiemu nie sprostam, trzeba bedzie odpuscic. Slonce sliczne, ale po wczorajszych komunikatach na temat suszy zaczynam wygladac deszczu. Sytiacja robi sie niebezpieczna. Milego dnia! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Juz czwartek 03.11.05, 10:34 Ostatnio jakieś proszki reklamują na takiej dolegliwości, ale nie pamiętam nazwy i nie wiem czy są skuteczne. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Juz czwartek 03.11.05, 10:53 Mam pytanie do Liuzy, witam caloksztalt, ile stopni ma tzn chlodny Ocean? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ile stopni ma tzw chlodny Ocean? 21.6 C 03.11.05, 22:25 Witam wszystkich w piatek rano. Poranek wstal bardzo pochmurny i wilgotny, niebo zascielone warstwa skotlowanych szarych chmur. Idealna pogoada dla ogrodnikow i slimakow. Prognoza na dzisiaj z dedykacja dla Fed: Przelotne deszcze, mozliwa burza. Lekki wiatr pn-zach-pn przechodzacy w sredni wiatr z poludnia. Obecna temperatura w centrum miasta: 22C. Przewidywalna maksymalna temperatura: 25 stopni. Wilgotnosc powietrza: 89%. Cisnienie: 1017.0 hPa. Temperatura oceanu w Sydney Harbour: 21.6. A tu mozna zobaczyc radar pokazujacy deszcze nadchodzace nad Sydney: mirror.bom.gov.au/products/IDR033.shtml Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Ile stopni ma tzw chlodny Ocean? 21.6 C 03.11.05, 22:28 Witaj Luizo. Właśnie w albumie obejrzałam zdjęcia Dan z Australii (inne też)i nie mogłam dodac zadnego komentarza - bo niewiemco się uruchamiało. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ile stopni ma tzw chlodny Ocean? 21.6 C 03.11.05, 22:33 Luizo, wiem ze piszesz z Australii, ale chwilami zapominam, ze to tak chlernie daleko! Obejrzalam mapke i przypomnialam sobie Milego dnia! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Australia jest cholernie daleko 03.11.05, 22:38 mammaja napisała: > Luizo, wiem ze piszesz z Australii, ale chwilami zapominam, ze to tak chlernie > daleko! Obejrzalam mapke i przypomnialam sobie Milego dnia! Dalej od Polski jest jeszcze tylko Nowa Zelandia. Z mojego punktu widzenia wyglada to odwrotnie - Europa jest daleko a rozkoszna Nowa Zelandia jest o rzut beretem (2 tys km przez Morze Tasmana). Pozdrawiam piatkowo Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Australia jest cholernie daleko 03.11.05, 22:45 Obejrzalam wszystkie nowosci - sa super! Lx - gratuluje tej mgly ! To nie latwy temat Odpowiedz Link
jutka1 Re: Australia jest cholernie daleko 04.11.05, 08:23 Piekna mgla, zaiste. Gratulacje, Lx Na Dolnym Slasku wprawdzie nie australijskie lato, ale slonce, 6 C, bezwietrznie. Po poludniu wioze Rodzicielke na dzampreze w piekne okolice, a do tego czasu musze skonczyc jedna rzecz. Potem week-end - dwa wyjazdy, troche czytania. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zdjęcia Dan z Australii 03.11.05, 22:36 lablafox napisała: > Witaj Luizo. > Właśnie w albumie obejrzałam zdjęcia Dan z Australii (inne też)i nie mogłam > dodac zadnego komentarza - bo niewiemco się uruchamiało. Lomatko, a ja przyrzekalam wsadzic moje zdjecia do albumu od roku i nadal nic. Prosze nie wzbudzac u mnie poczucia winy - i tak mam klate wklesla od bicia sie w piersi! Ide w ramach ekspiacji zobaczyc zdjecia Dan. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 03.11.05, 10:32 Witam Dzisiaj wreszcie zrobię transfer z Firmy na swoje konto a nie odwrotnie Troszkę mam zakręcony dzień, ubezpieczyciel już czeka (ależ on jest gadułą), a za chwilę przyjedzie Pan, który zajmie się wycinką drzew zacieniających nam dostęp słońca. Szkoda, serce mi się kraje, i chciałabym się z tego wycofać. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 03.11.05, 20:51 Dobry wieczor, forum leniwie spedzilo dzien, ja nie Ew., a masz pozwolenie na wycinke drzew ? ))))))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 03.11.05, 21:36 mammaja napisała: Ew., a masz pozwolenie na wycinke drzew ? Pozwolenie z gminy na wycinkę już wcześniej otrzymałam, ale drzewa stoją jeszcze nietknięte. Trza (zam) będzie jakiegoś chłopa ze wsi nająć z "maszynką" do tej czynności. Profesjonalna firma żąda od nas za tę usługę zbyt duże pieniądze, a to zaledwie pięć drzew do wycięcia i parę gałęzi z innych. Dzisiaj sobie sprawiłam nową komórkę - Motorola. Ma zamykaną klapeczkę, w której jest umieszczony dosyć sporasi wyświetlacz a cyferblat widoczny nawet przy mojej "kurzej ślepotce" o zmierzchu )) Wygląda dosyć nietypowo jak na "komórkę", jest troszkę szersza a po złożeniu płaska, przypomina bardziej kalkulatorek Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 03.11.05, 22:01 bardzo fajne te telefoniki. Ja dostalam w promocji za 1 zet Sony Ericsona - zdecydowanie za duzo funkcji jak dla mnie! Ja chce telefonowac, a nie korzystac z mnostwa mozliwosci, calkiem dla mnie nieprzydatnych Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 08:37 Słonecznie i lekko melancholijnie . Za oknem ciężki sprzęt buduje mi parking. Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 08:45 Ty się denerwujesz parkingiem a co ja mam powiedzieć? W obecnym miejscu mieszkam już pięć lat. Jak się wprowadzaliśmy to z balkonu jeszcze było widać działki a za działkami las i panoramę Stuttgartu. W ciągu ostatnich trzech lat postawili nam przed balkonem cztery domy. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 10:36 No tak , to juz zupełnie inny świat.Nie zazdroszczę. Przed moimi oknami bloków juz nie postawią , w brzezinowym lasku za osiedlem juz są dzielone działki , ale bęsąto domki jednorodzinne . Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 11:44 Slonecznie i spokojnie. Jutko, podoba mi sie twoj tryb zycia! Z daleka wyglada na "bezstrsowy" )))). Dzisiaj Rada mojej dzielnicy podejmuje proby odwolania burmistrza.Powinni to zrobic dawno, ale liczyli byc moze na inne uklady "w miescie". Wszystko to dzialania koniunkturalne. Tyle, ze to dzisiejsze moze byc dla dobra mieszkancow.Jezli jeszcze kots z nich o tym mysli... A ja - na spacer z psami i na bazarek Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 20:47 He,he - myslalam ze przekroczycie setke, a tu cisza! Ale dzien byl udany, sadze Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 04.11.05, 22:12 Mammajko, ja po prostu o swoich stresach staram sie malo pisac )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 07:56 Witam Pozdrawiam szczególnie cieplutko Jutkę. Dzisiaj ładna pogoda. Rano nie było cienkiej skorupki lodu na moim stawiku i rybki jakby są bardzie rychliwe Może uda się troszkę porobić na dworzu - najwyższy czas przygotować roślinki do zimy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 09:04 Witaj, Ew. Cieplutko od-pozdrawiam )) Tutaj jasno-szaro, prawie perliscie. Na jablonce sasiada ani jednego liscia - za to tuziny czerwonych jablek, wyglada troche jak choinka... Dzis obiad w gorach, spacer, wieczorem mini-spotkanie klasowe (mini, bo w nieco okrojonym skladzie, a i "ekscesow" nie przewidujemy). Do przeczytania prasa z tego tygodnia, do zrobienia pranie etc. Odmawiam w ten week-end jakiejkolwiek dzialalnosci zawodowej - wystarczy, ze caly zeszly w-e pracowalam. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 12:16 Wsatalam rano i nasmazylam racuchow z jablkami! Nie wiem czemu, tak mnie naszlo. Z tego wszystkiego nie pojechalam tam gdzie powinnam, zapomnialam na smierc, ze dzisiaj pierwsze zajecia z historii sztuki w Muzeum Narodowym dla naszego Uniwersytetu! No coz - glupio wyszlo! Za to jak milo posiedziec w domu! Wszystkim zycze wspanialej soboty! Odpowiedz Link
dan8 Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 12:24 Sobota ciepla i burzowa,pomimo takiej pogody kuzyn wybral sie do lasu w gory. Przywiozl kilka wiaderek maslakow w tym dwa dla nas,przed nami obieranie i przygotowanie do suszenia.Sa takie dorodne,ze skusze sie i troche ich udusze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 13:39 Az mi slinka idzie - pyszne beda, napewno ! U nas susza calkiem wygibila grzyby (przynajmniej w moim rejonie). Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki Zaduszne 05.11.05, 16:15 Nikt nie pisze setnego? To ja tradycyjnie zakoncze w zapadajacym zmroku, wsrod zwierzakow i po racuchach Odpowiedz Link