mammaja 24.01.06, 21:55 Hu hu - ha, nasza zima zla! Ale juz dzien dluzszy i wiosna za pasem, byle do... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 24.01.06, 22:00 Joujou, dzieki za pamiec, ale niestety nie. Wole o tym wiecej nie pisac, bo jest kiepsciutko. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 24.01.06, 22:01 Wiosna bedzie punktualnie a lato upalne - trzymajcie sie wiec Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szary wtorkowy poranek 24.01.06, 22:26 Na pocieche Wam napisze ze u mnie szaro, nad glowa wisi gruba koldra z chmur, do tego zimno, okolo 20 stopni. Brr, zimnica, wiec do pracy poszlam w koszulce z krotkim rekawem zamiast w bluzeczce bez rekawow ;oD Siedze teraz i pracuje myslac o czterech dniach wolnych. Jutrzejszy "Australia Day" spedzimy pewnie ogladajac parade promow w City, albo na pikniku w jakims ladnym miejscu, albo na plazy (jesli beda meduzy blue bottles czyli zeglarz portugalski, to pewnie skonczy sie na plywaniu w basenie z woda oceaniczna zamiast bujania sie na falach). No i tradycyjne wieczorne fajerwerki. Jutro ma popadac z rana, a potem niebo sie rozjasni i bedzie ponad 30 stopni przez caly dlugi weekend. Wczorajszy wieczor spedzilam rodzinnie; rozmawialam przez telefon z Mama, mowila ze w Poznaniu zimno, do -25 stopni w nocy, ale jest okolo 20 cm sniegu i moze ogrodek nie zmarznie. Corce kupilam nowego kroliczka na miejsce tego biedaka zabitego przed prawie 50-stopniowe upaly perwszego stycznia i dokupilam zone panu ziebie, owdowialemu kilka miesiecy temu. Dziecko zajete zwierzakami, ale na szczescie jesli cos ucieknie z tej menazerii, nie bedzie zagrozeniem dla zycia i zdrowia, jak ptasznik Bodzia. Jutko, nie narzekaj, ze masz prace. Jak jest praca, to sa pieniadze, jak sa pieniadze, to sa podroze ;o))) Daj znac czy chcesz ptasie glosy. Mammaju, wpadaj na forum zeby sie odprostowac od trosk rzeczywistosci. I trzymaj sie. Pozdrawiam serdecznie zza niebieskoszarego biurka z kwitnacym na bialo fiolkiem afrykanskim Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Szary wtorkowy poranek 24.01.06, 22:29 Na poprawe humoru wszystkim polecam horoskop: www.nowydzien.pl/nowydzien/0,71448,0.html Jestesmy nadzwyczajni i mamy swietne perspektywy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szary wtorkowy poranek 24.01.06, 22:32 Chyba srodowy??? ))))))) Dawaj glosy. Szczegolnie raven Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szary SRODOWY poranek przy spiewie ptakow 24.01.06, 22:49 Loslodkijezu, rzeczywiscie jest sroda. Patrz, pani, jak ten czas leci. Ptasie glosy z Australii do posluchania z netu, na rozgrzewke: Australijski kruk (Corvus Coronoides): en.wikipedia.org/wiki/Australian_Raven - trzeba kliknac na "sound link" ..i inne ptaki: web2.uwindsor.ca/courses/biology/dmennill/Australia/AustMain.html www.anbg.gov.au/anbg/birds.html Pozdrawiam przy akompaniamencie currawongs za oknem Luiza-w-Ogrodzie PS. Jutko, sprawdz email. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Szary SRODOWY poranek przy spiewie ptakow 24.01.06, 22:57 Piekne... Dziekuje! Odpelzam na dol do sypialni, z krukami w uszach i mrozna mgla pod powiekami... Dobranoc Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Szary SRODOWY poranek przy spiewie ptakow 24.01.06, 23:23 Jutko, jak juz przypelzniesz z powrotem do kompa, sprawdz poczte ;oD Pozdrawiam, niezmiennie scielac sie, zza biurka Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
joujou Re: Szary SRODOWY poranek przy spiewie ptakow 24.01.06, 23:05 >Kruk super,przy innych ptakach coś mi się zacięło i nie mogłam sobie poradzić.Syn opanował sytuację,ale boję się próbować znowu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 24.01.06, 22:35 Dwa cytaty ze szkla kontaktowego: 1. kielecki policjant: prawda jest jak dupa, każdy ma swoją))) 2. gdy Giertych uśmiecha się do lustra, to lustro już się boi.... Ładne, nie? Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 24.01.06, 22:56 Dado napisała: "Dwa cytaty ze szkla kontaktowego: 1. kielecki policjant: prawda jest jak dupa, każdy ma swoją))) 2. gdy Giertych uśmiecha się do lustra, to lustro już się boi.... Ładne, nie?" Tez slyszalem...)), na koniec Daukszewicz powiedzial "nie zostane wice-marszalkiem bo mi sie nie chce" Enjoy " Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 24.01.06, 23:08 >Świetne,mój pan zawsze ogląda szkło kontaktowe, a ja często z nim,ale dziś przegapiłam. Poza tym lubię K. Daukszewicza. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 08:56 Podobno ma sie dzis ocieplic... do -7C. Ha, ha, ha. Dzisiaj sprobuje zalatwic to, czego w "najgorszy dzien roku" mi sie nie udalo. Trzymajcie kciuki Potem praca, potem kolacja u przyjaciol. Ot, zwykly dzien. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 09:03 Ciepło) -7 i pochmurno. Ma padać śnieg. Niech nie pada - takie pięknie czarne i czyste są jezdnie. Już za chwilę koniec stycznia , jak ten czas leci. Popłaciłam rachunki i jakoś cienko mi się w portfelu zrobiło. Wiosna za 56 dni. Już się cieszę na samą myśl o niej. Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 09:19 Witajcie.Ja zaraz poplace przez net.To jakby mniej boli.. A poza tym chyba bedzie dobry dzien co oznajmiam wszem i wobec!!By zaczarowac. W kazdym razie mam do wykonania pilna prace z ktora zalegam a szwedam sie po necie by sie oswoic z nieublagna koniecznoscia zmierzenia sie z ta robotka. Wczoraj mi szlo po grudzie.Mam nadzieje ze dzis pojade jak po sniegu sankami.Ach. Zycze wszystkim milego dnia. A horoskop przeczytalam i zupelnie on jakby na zeszly rok.Wszystko co w nim wydarzylo sie zeszlego roku.Ciekawy wypadek.No,moze nie poznalam USTOSUNKOWANYCH LUDZI. A moze poznalam tylko nie myslalam tymi kategoriami. Ciekawa mentalnosc autorki.Wierzycie w horoskopy?? Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 09:26 Aktywnosc forumowa zgole nie pasuje do tych mrozow. na zachodzie temp. wzrosla do -8 Nie mogę wyrobic się z czytaniem Pająk nadal gdzies w kacie ostrzy kly. Ale wciaz zyjemy . Mammaju, wyrownac musi sie temperatura pomiedzy tym co na zewnatrz a aparatem. Jesli jest cieply to po wyjsciu musi sie ochlodzic w folii i dopiero wyjmujemy. Kiedy zimny to po powrocie do domu trzymamy w folii ~1/2 godziny az bedzie taki jak temp. w domu i wyjmujemy. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 11:12 >Dzieńdoberek : ) U nas cieplunio,tylko-10 i nie ma wiatru,ale słońca też nie : ( Byłam już na spacerku tzn.na zakupach,łyknęłam świeżego powietrza,piję mocną kawkę i przeciągam się leniwie.Coś mi odbija,znowu czytałam do g.3 nad ranem.Miłego dnia i dużo ciepełka wszystkim! Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 11:43 Podobnio najgorsze jeszcze przed nami: sniezyce, odwilz, powodzie, a na wiosne ptasia grypa wraz z ptakami powracajacymi z poludnia, wierzac temu: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3129489.html Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 14:01 >Poczytałam sobie o tym ptaszniku,który spaceruje w domu Bodzia,ta bestia nie daje mi bowiem spokoju.On nadaje się tylko dla doświadczonych hodowców. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 25.01.06, 15:38 Wprawdzie napisalam rano dajac wyraz swojemu wkurzeniu, ale po namysle wykasowalam.Nie lubie sie wkurzac. Ale czasem musze. Teraz mi przeszlo, mzonek wreszcie byl zrobic zdjecie roentgenowskie, naszczescie nie ma nic peknietego, co podejrzewalam. Jade zwiedzac okoliczne domy opieki dla ciezko chorych.Prywatne, oczywiscie. Propozycja kuzynki meza, zeby "moze wziac do domu" nasza chora, w stanie kompletnego bezwladu, bez kontaktu wlasciwie z otoczeniem, wkurzyla mnie ostatecznie. Juz to przerabialam, ale bylam duzo mlodsza. A moze tak do jej domu? Swoja droga szpital nie chce trzymac tak chorych osob, a poprawy nie widac. No ale ja tak dobrze potrafie wszystko zalatwiac, ze wszyscy sa spokojni i beda czekac co zalatwie. Czy to nie wkurzajace? (Swoja droga sami sa starsi i schorowani wiec wszystko spada na mojego meza czyli na mnie). Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :)ornitologiczne 25.01.06, 18:54 Dzwońców - sztuk 3 - piękna jest ta żółta linia wzdłóż ich skrzydełek ,jak malowana kredką. 2 kosy , o których już pisałam 3 kwiczoły i 2 sztuki podobne z upierzenia i sylwetki do kwiczołów , ale mniejsze i z krótszymi ogonkami, może to jakieś drozdy? Stado czarnych gawronów i kawek . To widok codzienny. Natomiast niecodziennym , aczkolwiek przepięknym widokiem było stadko grubodziobów - najpierw pojawiły się 3 , nawet na mój balkon przyleciały i na barierce posiedziały trochę penetrując teren. Potem pojawiło się stadko ok, 20 młodych grubodziobów . Nie wiedziałam ,że to takie piękne ptaszki. Mammajko skąd ja to znam. Też wszystko było na mojej głowie , wszelkie załatwiania.Z tego samego powodu. Rozsypałam sie w ubiegłym roku i o dziwo różne sprawy załatwia teraz mój mąz . Może tak jest ,że co 30 lat zmiana? Zapytam nieśmiało i nie miej o to do mnie żalu i w razie czego wybacz, ale jeśli jest tak źle to nie powinnaś szukac miejsca w hospicjum? Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :)ornitologiczn 25.01.06, 19:56 >Są też w niektórych szpitalach specjalne oddziały dla przewlekle chorych,czy jakoś tak to się nazywa.Panuje tam taka bardziej domowa atmosfera,a opieka fachowa na miejscu.Na tych oddziałach ludzie mogą przebywać chyba do pół roku.Nie jestem dokładnie w tym zorientowana,lecz mój teść ma pewne problemy i lekarz uparł się,że będzie tak długo go leczył,aż rana całkowicie się zagoi,no i leżał chyba 3 m-ce.Przebywali tam ludzie z różnymi schorzeniami,ale wiem,że zazwyczaj trudno tam się dostać. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :)ornitologiczn 25.01.06, 20:19 >Hospicjum żle nam się kojarzy choć nie wiem,czy słusznie.Pewnie,że każdy chory wolałby być w domu,ale czasami rodzina nie jest już w stanie mu pomóc,chodzi mi fachową opiekę. Miałam też taką sytuację z ojcem,nie wyobrażałam sobie,że moglibyśmy oddać go gdziekolwiek i opiekowaliśmy się nim wszyscy jak tylko się dało. Przyszedł jednak taki czas,że z nim było już coraz gorzej, pogotowie nie chciało przyjeżdżać (czekało się godzinami),miejscowi lekarze mieli problem,żeby przyjść na wizytę prywatną(zazwyczaj słyszało się odp. że nie ma go w domu) a tu człowiek bezradny-mała miejscowość,wszędzie daleko.Na jednej z takich wizyt lekarz stwierdził,że ojciec już ma problemy z oddychaniem i w domu zwyczajnie się męczy,proponował hospicjum.Zaczęłam poważnie się nad tym zastanawiać,jednak nie zdążyłam już nic załatwić z wiadomych powodów. Odpowiedz Link
terem Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 20:31 Mammajko, pozwól,że na Twoim wątku... Ale uznałam,że nowy wątek byłby z mojej strony fanaberią. Chcę się z wami pożegnać.Od pewnego czasu nie umiem tu znależć miejsca dla siebie. Wciąż wspominam początki forum; było inaczej. Wiem, wszystko się zmienia, forum też... Zresztą, nie będzie większej straty, bo i tak od pewnego czasu nie udzielałam się tutaj. Czytałam, czasem coś cicho dodałam od siebie. Ale... to nie to... Nie umiem się wpasować w nowe realia, zwłaszcza w kult gwiazdy, wokół której powstaje swoisty dwór (fanklub, klaka, określenie do wyboru) w każdym razie, w "starym forum" tego nie było, bo wszyscy byli równi i nikt nikomu się nie podlizywał i nie kwiczał z radości, gdy mentor zadrwił z kogoś. Bo w ogóle nie było takich sytuacji. Ale, coż, wszystko się zmienia... Uznałam, że skoro wchodząc na to forum przywitałam się i zapytałam o pozwolenie, to odchodząc, powinnam powiedzieć :"do widzenia". Dziękuę za wiele dobrych, ciekawych spotkań z forumowiczami, zwłaszcza z tymi ze "starej gwardii", z r. 2003. Dobrze było z Wami się spotykać, bądżcie zdrowi, pa! T. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 21:18 Zapraszam na herbatę forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=35065852&a=35630115 Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 21:37 Wiesz co, Terem, jesteś nie w porządku, wpadasz tu, jak dobrze pójdzie, raz na tydzień i za złe masz tym, co pracowicie zeznają codziennie, coś tworzą, nawet, jeśli w twojej ocenie, nic nie warte, ble, ble, ble... Fakt, że nie ty jesteś obiektem westchnień, nie upoważnia ciebie do takich ocen!!!! A, jeśli masz doła, to nie wyżywaj się na nas! Skorzystaj z zaproszenia na herbatkę ps. trudno by tu było wytypować jakąkolwiek gwiazdę, anyway! Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 22:47 Dado - zawsze bylem Twoim fanem. Terem - raz jeszcze powodzenia Mark PS - Omeri jakos mnie nie zaskakuje Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 23:18 Dobra, Marku, sztama Na razie.... Dorota, .........o qurcze!.... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 23:28 dado11 napisała: > Dobra, Marku, sztama > Na razie.... Dorota, .........o qurcze!.... >Zlituj się Dado,robisz sobie teraz jaja ; ) Każdemu może się taki numer zdarzyć...nooo... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 23:30 >Dobrze,że nasz admin to taki szybki chłopak i reaguje błyskawicznie ; ) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 21:43 Terem, szkoda. Bylo mi przyjemnie poznac Ciebie. Wnosilas na to forum nutke zadumy, ciekawe przemyslenia. Trudno cos powiedziec o czlowieku poprzez pare zdan, ja odbieralam Ciebie jako bardzo ciepla osobe. Zycze powodzenia i spotkania milych ludzi w internecie) Verbena Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 22:18 Ciekawe,ze na kazdym prawie forum te same problemy.Jedni przychodza inni odchodza.Jakies gwiazdy istotnie powstają, inni czuja sie urazeni. Ja sobie troszke pisalam na limerykach, zreszta ciągle pisze( jak czas mi pozwala) i tam sie dzialy rózne dramaty. U werbalnych akrobatów- prawie kult jednostki. Tudziez.., no nie bede plotkowąc. Na forum ksiazki silna grupa opiniotoworcza nadająca ton.Strasznie sie nieswojo czuje gdy gdzies zabieram głos. Jak jakis gluptas co sie stara o akceptacje.A jesli nikt nie reaguje czuje sie jakos glupio.Jak petent. Ale tu jest jakos spokojniej.Ale też ciezko wejsc w taka zwartą grupę.I sie w niej odnależc.Ten forumowy syndrom musi gdzies byc opisany.Moze w literaturze obcojezycznej? Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 22:28 Annabellee droga rodaczko o ile twoje Zalesie jest blisko mojego Zalesinka (Piaseczno); problem odzewu na Forum jest stary jak Forum mi też, jakiś czas temu wydawało się, że takie fajne rzeczy piszę i nic... Ale to przecież normalne! Każdy z nas wyrasta na innym gruncie intelektualnym, ma inne potrzeby, ma inne przemyślenia, i generalnie jest niepowtarzalną jednostką. I to jest wspaniałe Oczekiwanie, że na każdy głos wydany przez nas, ktoś odpowie, jest conajmniej zarozumialstwem, nieprawdaż??? A forum jako zjawisko? to już zupelnie inne "zjawisko" Pozdr. D. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 22:33 Annabelle - czyzbym cos przeoczyl? Dado - dobrze powiedziane... dzieki Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Przeoczylem... 25.01.06, 22:55 OO!!! To moze sie znamy!!! Ja z Zalesia Dolnego czyli obok!!! Ja nie w tym znaczeniu, ze jak sie odzywam inni milcza.Ale troche sie dziwnie czuje w tym necie choc jestem ja trzeba extrawertyczka. Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Przeoczylem... 25.01.06, 22:58 Poza tym przyznam sie ze czasem nie rozumiem co sie dzieje.Np co przeoczył jej- maż??!! Odpowiedz Link
jej_maz Re: Przeoczylem... 25.01.06, 23:02 Nie zalapalem (doczytalem) od razu, ze jedna z bardzo lubianych i cenionych forumowiczek, ktora jest z nami od poczatku, zegna sie z nami. Zastanawiam sie nad ta decyzja i jej powodami - mysle, ze czas na zmiany na forum. Musze pomyslec... Uklony Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeoczylem... 26.01.06, 02:31 jej_maz napisał: > Nie zalapalem (doczytalem) od razu, ze jedna z bardzo lubianych i cenionych > forumowiczek, ktora jest z nami od poczatku, zegna sie z nami. Zastanawiam sie > nad ta decyzja i jej powodami - mysle, ze czas na zmiany na forum. Musze > pomyslec... > > Uklony Marku , mam sentyment do tego forum i czasem tu zagladam ale malo pisze. z podobnych jak sadze powodow jak Terem. Kilka dni sky napisal post ktory wywolal oburzenieale ja sie z nim zgadzam bo juz na moich oczach padlo kilka forum z powodu zamiany dyskusji ogolnych na szczegolowe. Forum jest takie jak ludzie na nim piszacy. Jezeli forum zamienia sie w miejsce hermetyczne gdzie kilka osob bryluje i porozumiewa sie tylko sobie zrozumialym kodem forum zamiera. Pozdrawiam . Kran Odpowiedz Link
dado11 Re: Przeoczylem... 25.01.06, 23:12 Cześć, zatem, sąsiadko Jak na net, to tylko centymetry nas dzielą I dobrze, bo Zalesie jest super. Jak jedziesz od Warszawy, to mieszkasz po prawej, czy po lewej? Pozdr. D. Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Przeoczylem... 25.01.06, 23:19 Po lewej. Ja jestem zalesianka od urodzenia.. Odpowiedz Link
dado11 Krajanko:) 25.01.06, 23:30 Ja jestem sąsiadką znad torów historycznej kolejki wąskotorowej, po prawej))) Do usłyszenia na poczcie, jak będziesz miała ochotę)) D. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 25.01.06, 23:49 (( Nie jestem z 2003... Wiec serdecznosci nie do mnie... ok. Nie wiem tez o co chodzi z klaka i gwiazdami, ale coz. Nie jest to jedyna rzecz, jakiej nie rozumiem. Przykro mi Terem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 26.01.06, 00:20 Dzisiaj zrobilam sobie urlop od forum, a tu taka przykra dla mnie sprawa. bardzo lubilam Terem i jej Okno i szkoda mi kiedy odchodza osoby z ktorymi sie zzylam nawet jezeli pisza rzadko. Ostatnio ubylo nam kilka osob ze "starych" - no coz - panta rei - forum zyje swoim zyciem, nie wiem czy admin tu moze cos poradzic. Swoja droga nie byloby go(forum), gdyby nie codzienni "wyrobnicy" - i tu Dado ma racje - a jest jak jest. Ja tu nie widze gwiazd, poprostu jednym sie chce wiecej pisac, innym mniej. I to by bylo na tyle. Zawsze mam nadzieje, ze ktos wroci..... Odwiedzilam okoliczne "pensjonaty" dla starych i chorych. Znalazlam przyjemny z zyczliwa i kompetentna obsluga, zreszta polecony przez znajomna, ktora na czas wyjazdu (2 miesiace) ulokowala tam swojego tate. O takim oddziale dla przewlekle chorych tez slyszalam, nawet kiedys odwiedzilam kogoa w Pruszkowie na takim oddziale, ale wcale nie wiem czy jest lepiej niz w tym pensjonacie, a poza tym mielibysmy blisko. No ale nie wiadomo jak sie sprawy potocza, ja juz jestem spokojniejsza ze jest taka alternatywa. Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 26.01.06, 08:40 Skoro szukasz w okolicach WWy to ja mam tez znajomych,ktorych rodzice przebywaja czy przebywali w takim osrodku (Obok Zalesia).O ile wiem sa zadowoleni.Moge sie jeszcze dopytac. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 26.01.06, 10:04 >Mammaju wcale nie twierdzę,że taki oddział dla przwlekle chorych jest lepszy niż pensjonat(zwłaszcza prywatny) to tylko jedno z tymczasowych rozwiązań,gdy zwykły szpital nie chce już trzymać,a pacjent jest np.samotny. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) pożegnanie 26.01.06, 02:43 Terem szczerze jest mi bardzo przykro. Szkoda, bo piszesz naprawdę interesująco, chociaż mało i rzadko. Tyle czasu nie odzywałaś się, a tu nagle taka przykra niespodzianka. Różnimy się odczuciami bo ja odbieram cieplej atmosferę tego forum niż dawniej. Chyba się lepiej wszyscy rozumiemy. Terem, odpocznij i wracaj do nas. Może nie warto tak serio ... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 26.01.06, 03:08 Przebudziłam się wcześniej i rano będę trudności ze wstaniem. Przyplątał mi się jakiś stan zapalny, biorę penicylinę. Poszperałam sobie po necie, teraz spróbuję jakoś zasnąć. Zgarnę jeszcze psicę do domu, bo chyba za bardzo się już niecierpliwi za oknem. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 26.01.06, 03:35 ...tez nie ma Cie za duzo tutaj. Czy wszystko w porzadku? Tez ide z sunia, ale to takie przed spaniem Odpowiedz Link
ewelina10 jej_maz 26.01.06, 11:22 jej_maz napisał: > ...tez nie ma Cie za duzo tutaj. Czy wszystko w porzadku? Wszystko w porządku A co do psicy ... zobaczywszy, że nie śpię, o 3-ciej w nocy drapała w parapet po to tylko, by ją wpuścić do ciepełka domowego. Przez te mrozy zasmakowała sobie bardziej spanie w pieleszach domowych niż w swoim kojcu na dworzu Przedwczoraj wycięła nam numer, bo uruchomiła alarm, kiedy została sama w domu. Nie potrafię jej odmówić przyjemności i rozpieszczam psicę niesamowicie, chociaż chyba nie powinnam. Tak jakoś wychodzi ... brakuje mi mojej pudelki ... hmmm troszkę za duża, by ją wziąć na kolana i przytulić )) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 26.01.06, 08:19 >Witam serdecznie.Dziś mam trochę spraw do załatwienia więc będę biegać po mieście.Dobrego dnia życzę i dużo optymizmu! Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek... 26.01.06, 09:08 Pogoda b.z. Mam dzis spotkanie quasi zawodowe polaczone z lunchem (ja gotuje), dwa listy do napisania, a potem juz na dzis laba. Czyli czytanie. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Czwartek... 26.01.06, 09:22 Dzien dobry.. Sie podlaczam skoro nawet krajanke tu znalazlam.. Ja dzis pisze. Nie. Nie na forum... Zawodowo.I mi idzie dzieki Bogu od wczoraj.Przedtem mialam blokadke,a teraz jak sankami bym jechala.Pozdr Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek... 26.01.06, 10:02 Jesli idzie to korzystaj i pisz, pisz, pisz. Znam ten bol jak sie chodzi wokol czegos jak wkolo jeza, myje sie okna, wymysla inne nie cierpiace zwloki zajecia, byle nie stawac oko w oko z monitorem/kartka.... bo tam przeciez blokada czeka )))))))))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek... 26.01.06, 10:23 Przecież te wszystkie zabiegi to nic innego jak pozwolenie podświadomości na własną akcję nie blokowaną przez nasze konkretne myślenie. Dzisiaj znów słonecznie i mroźno. Terem szkoda , ale trudno Twoja decyzja.Dobrze ,że chociaż gg zostało. Ewelino kuruj się i zdrowiej.Wszystkim końca mrózów , szybkiego przedwiośnia i wiosny życzę. Jedyna przyjemność z mrozów ( dla mnie )to możliwość ogladania tylu rodzajów ptactwa przy karmniku. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek... 26.01.06, 10:30 lablafox napisała: > Przecież te wszystkie zabiegi to nic innego jak pozwolenie podświadomości na > własną akcję nie blokowaną przez nasze konkretne myślenie. ********* Dokladnie tak jak piszesz, Lx Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek... 26.01.06, 10:29 Joujou, prosty obiad: filety z pangi "po nowoorleansku" (skropione cytryna i posypane "Cajun mix"), do tego salata romanska z pomidorkami cherry, ogorkiem, czerwona cebula, plus kapusta kiszona mojej roboty z cebulka i oliwa. Odpowiedz Link
monia.i Re: Czwartek... 26.01.06, 11:10 Dałabym Ci sie dzisiaj zaprosić na obiad, Jutencjo Odpowiedz Link
dan8 Re: Czwartek... 26.01.06, 11:34 A u mnie koniec upalnego dnia,za oknem juz ciemno. Niebo rozjasniane jest kolorowymi,sztucznymi ogniami,ktore miasto zorganizowalo z okazji Dnia Australii. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek... 26.01.06, 19:47 Dan, Przywolalas zupelnie niedawne wspomnienia sztucznych ogni.... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek... 26.01.06, 11:34 Witam. Na obiadek też bym załapała, bo nie chcę mi się brać za jakieś gotowanie, kiedy teraz jesteśmy we dwoje. Ja się czuję dobrze, tylko coś nie w porządku jest z moją szyją (chyba czyrak) i dostałam antybiotyki by odrzegnać jakieś gorsze choróbsko, które mogłoby się przytrafić, gdybym nie brała lekarstw. Piękna ta wasza wena do pisania. Niestety muszę zająć się bardziej przyziemnym zajęciem - płatnościami w internetowych bankach. Różne programy, w każdym inne są formy zabezpieczeń, przybywa numerów klienta i haseł, kart, coraz bardziej można w tym wszystkim się pogubić. Ciekawa jestem czy inni też mają takie same problemy , Odpowiedz Link
monia.i Re: Czwartek... 26.01.06, 11:45 Największy problem mam z wystarczającą ilością gotówki na zaspokojenie płatności. Co chwila trzeba coś opłacić - jak nie jeden telefon, to drugi. Czynsze, kablówki, gaz, prąd, raty, raty...Niestety, mało zostaje na "szaleństwa". Co nie oznacza, że się nie zdarzają Ewelinko - może twoja szyja nie przepada za wściekłymi mrozami - i w taki oto bolesny sposób wyraziła swą dezaprobatę... Kurczę, ja sobie żartuję, a Ciebie to na pewno boli Mam nadzieję, że antybiotyk pomoże. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek... 26.01.06, 12:11 Moniu, masz rację - gotówki zawsze za mało Moje wydatki ciągle rosną i nic nie mogę temu zaradzić. No, ale jak się ma taakie szerokie serce ... Z gotówką to jest tak samo jak z czasem - im więcej go masz tym bardziej ci go brakuje PS' nie boli i na szczęście wizualnie też źle tak to nie wygląda Odpowiedz Link
mammaja Re: ps przepraszam za "odżegnanie" :) 26.01.06, 12:50 Od rana same przygody - mzonek mial wizyte u naszej "pierwszego kontaktu", wiec spieszyl sie rano, a ze od kilku dni nie jezdzil i nie znal "strategicznych drozek"przy wyjezdzaniu z garazu i zabuksowal w oblodzonej koleinie w sposob beznadziejny w poprzek ulicy (na szczescie mozna objechac i malo kto tu jezdzi). Zawiozlam go swoim punciakiem do przychodni po czym zabralam sie do sypania popiolu z kominka pod wszystkie kola i wzywania telefonicznie przyjaciol do pomocy. Udalo sie jednego dzielnego i silnego sciagnac, metalowa lopata porabal te koleiny i jakos tego cholernie ciezkiego, wiekowego Opla udalo sie postawic zgodnie z kierunkiem ruchu. Tylko ze ja mialam zupelnie inne plany na to przedpoludnie. Teraz musze juz ruszac w miasto, pozdrawiam slonecznie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek... 26.01.06, 15:31 Ew., co do czyrakow... Jak bylam nastolatka, to kazde przeziebienie mialo skutek uboczny albo w zapaleniu wezlow chlonnych, albo w czyraku. Nie wiem, co Ci przepisal lekarz, ale ja mialam prosta metode: masc ichtiolowa, a po peknieciu i wycisnieciu trzona - oklady z rivanolu. A propos kont i zabezpieczen, kiedys mialam watek o cyfrach i kodach - dokladnie o tym: jak do jasnej Anielki (nie obrazajac mojej ciotki )) to wszystko spamietac?... Nawiasem mowiac, nie potrafie sie przekonac do transakcji bankowych przez internet, taka jakas podejrzliwa i nieufna jestem czasem Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek... 26.01.06, 17:44 Na masc ichtiolową zbyt wcześnie. Biorę penicylinę, bo jak pani doktor stwierdziła - szyja jest zbyt blisko głowy i taki stan zapalny może grozić zapaleniem opon mózgowych. Juteczko jak sprawa dojrzeje będę pamiętała o radach Mój mżonek zbyt szybko jeździ - przyznaję robi to sprawnie, parkuje jak najbliżej - chociaż miejsca wolnego brak, porusza się do przodu - mimo, że inni stoją w korkach, wyprzedza - o włos, który czasami mi się jeży ... Odpowiedz Link
oktoberka Re: Czwartek... 26.01.06, 18:00 jutka1 napisała: A propos kont i zabezpieczen, kiedys mialam watek o cyfrach i kodach - dokladni > e > o tym: jak do jasnej Anielki (nie obrazajac mojej ciotki )) to wszystko > spamietac?... Nawiasem mowiac, nie potrafie sie przekonac do transakcji > bankowych przez internet, taka jakas podejrzliwa i nieufna jestem czasem O pamiętaniu nie będę pisać bo jeszcze ktos podsłucha... Ale jak pisałam od niedawna mam konto internetowe i płacę z niego i to jest niesamowita wygoda,naprawdę. Tez byłam nieufna,ale stweirdziłam,że prawie tak samo niebezpieczne jest pobieranie forsy z bankomatu (po artykule na ten temat) i płacenie kartą (co robię notorycznie, wyczyniając przy tym dziwaczne wygibasy,żeby nikt nie podpatrzył co tam stukam))) Ale zapewne jakby ktoś szczególnie chciał mnie zubozyć (znaczy się - powiększyć debet) to i tak bym się nie ustrzegła bo to duuuże cwaniaki są Tak że naprawdę polecam,niesamowita oszczędność czasu i opłat. Z czwartkowym pozdrowieniem go home now O. Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek... 26.01.06, 20:47 Dobry wieczor! Jezeli chodzi o placenie rachunkoe przez internet to chyba dla mnie to wymyslono! Nie cierpialam tego chodzenia do banku, ewent. wypisywania przelewow, itp. A jak myslicie, te panie w banku przesylaja wasze pieniadze dalej? Bo na moje to tez przez internet Poza tym o kazdej porze dnia i nocy moge sobie sprawdzic historie rachunku, oplaty karta kredytowa itp. A moje biezace konto chyba nie stanowiloby najwiekszej zdobyczy dla wlamywaczy Jak zwykle czwartek uplynal mi pracowicie i jutro juz koniec zamrozonego tygodnia! I bylo nawet nie tak zimno! Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek... 26.01.06, 17:02 jutka1 napisała: > Joujou, prosty obiad: filety z pangi "po nowoorleansku" (skropione cytryna i > posypane "Cajun mix"), do tego salata romanska z pomidorkami cherry, ogorkiem, > czerwona cebula, plus kapusta kiszona mojej roboty z cebulka i oliwa. > >Jak widać na rybkę znalazłoby się tu wielu chętnych : ) Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek... 26.01.06, 17:05 >My też nie robimy opłat przez internet.Wiem,że to wygodne i ciągle się nad tym zastanawiam,ale mój mąż jest zdecydowanym przeciwnikiem,a że to on się tym zajmuje,to ja nie naciskam. Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek... 26.01.06, 17:16 >Byłam dziś z synem u neurologa w takiej zwykłej przychodni.Niby drobna sprawa,ale jestem z lekka oszołomiona,bo dawno nie zdarzyło mi się,by lekarz był tak zainteresowany pacjentem,poświęcał mu tyle czasu(nam przynajmniej 45min).Udzielił mi tylu rad, wskazówek wręcz opracowywał cały program działania na przyszłość...mogłabym tu pisać i pisać.Jestem mile zaskoczona : ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek... 26.01.06, 17:46 Joujou czasami i u lekarza można spędzić miłe chwile Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek...sposób na czyraki 26.01.06, 21:27 Sprawdzony przeze mnie osobiscie na dzieciach - miałam chłopaka z zakażoną krwią - całe ciało w czyrakach - lekarz kazał smarować i wyciskać - koszmarne to było dla niego bo bolesne i dla mnie , bo fujj ( mówię fuj o tym co wychodziło)i malutką dziewczynkę , której groziło cięcie na szyi i na całe życie blizna w kształcie x . W tym czasie przyjechała do nas teściowa i widząc mnie biegajaca co chwilę do wc i wydająćą charakterystyczne dźwięki , najpierw sądziła że jestem w ciąży , potem zobaczyła to ciało - podziurawine ...kazała mi się nie śmiać z babskich metod , ale okładać liśćmi białej kapusty , które wymieniałam gdy tylko przywiędły , a wiedły szybko. Co się okazało - po tygodniu małej czyrak znikł i nie odtworzył się do dnia dzisejszego nigdzie , a chłopakowi też zniknęły całkowicie , bez pojawiania się w innych miejscach.Po pół roku przyjechał z kolonii z 2 , bo się trochę podziębił , ale tym razem natychmiast wykorzystałam kapuchę. Spróbuj i Ty liść lekko zbity i owiń szalem , po chwili zmieniaj na następny Odpowiedz Link
joujou Re: Już piątek : ) 27.01.06, 08:17 >Witam się dzisiaj jako pierwsza. Niektórzy już ciężko pracują i śpiochy pewnie jeszcze lenichują w łóżeczkach i dobrze,bo poranek mrożny ok.-20,jednak już słoneczko wygląda zza chmur.Dziś w planach znowu wizyta u lekarza,ale i odwiedziny przyjaciółki,nie jest żle.Pozdrawiam serdecznie : ) Odpowiedz Link
lablafox Re: Już piątek : ) 27.01.06, 08:22 Znowu mróz -12 , ale słoneczko. 53 dni do wiosny!!! Odpowiedz Link
joujou Re: Już piątek : ) 27.01.06, 09:16 >Mogę się dzisiaj podzielić pozytywną energią,jak komuś brakuje : )Chyba się w końcu porządnie wyspałam.Od rana biegam po domu,jak nakręcona i gęba mi się śmieje, choć nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Już piątek : ) 27.01.06, 09:33 Slonecznie, choc mrozno, blekitne niebo. Troche dzis spraw do zalatwienia, poczta, pare rachunkow, etc. Poza tym dobrze, ze piatek. Milego dnia i dziendobrybardzo Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czwartek...sposób na czyraki 27.01.06, 08:37 Lbx jak nic mi nie pomoże wykorzystam napewno twój sposób Pogoda iście urokliwa. Dzisiaj chcę pewne rzeczy przewojować z mżonkiem by zagospodarować puste pomieszczenia "góry" po wyprowadzce syna. Czy wszyscy panowie są tacy "niekompatybilni" jak trzeba coś nowego kupić do domu ? )) Wieczorkiem Tuptuś zaprasza na pierwszy torcik. Będziemy, a jakże razem z prababcią Odpowiedz Link
byfauch Re: Czwartek...sposób na czyraki 27.01.06, 09:14 Mój ojciec na prośbę mojej matki o kupno kafelków do łazienki miał jej odpowiedzieć, że kafelki to są w każdym miejskim szalecie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 11:04 Dzień dobry wszystkim bardzo Dzionek się zaczął nieco pod górkę. Rano Małżonek stwierdził, że dzisiaj ewidentnie jest już cieplej, więc nie odwiezie mnie do pracy. W zwyczajowym miejscu wypchnął mnie z samochodu i umknął. Na szczęście dość rychło tramwaj nadjechał. Niestety, półtora przystanku dalej jakiś jemioł w sportowym zamochodziku wjechał na tory w momencie dla niego niewskazanym - w związku z czym musiałam opuścić przytulne wnętrze. Jemiołowi, na szczęście, nic się nie stało...samochodzik w kuper trafiony, ale nie tragicznie. Tyle, że ruch tramwajowy zamarł...a autobus miał się pojawić za jakieś 20 minut. Więc dziarskim truchtem pokonałam ze trzy przystanki, stwierdzając po drodze, że Małżonek rano był w mylnym błedzie, bo wczoraj było ewidentnie cieplej, niż dziś. Spacerek był nawet i pobudzający - tyle, że byłam wolniejsza od tramwaju - i nie wyrobiłam się na kolejne połączenie... Jakie to szczęście, że dziś piątek. Zawsze to przyjemniej marudzić Miłego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 12:11 Dzisiaj od rana pracujemy z Ktasnoludka, choinka rozebrana, ogromnie duzo miejsca zrobiło sie w pokoju Nie doczekała do Gromnicznej Wszystko ma sowj urok - ubieranie choinki jak i jej likwidowanie. Krasnoludka ma niebywała energie - wyczyscila na blysk kuchebke w srodku, co ja nie bardzo lubie robic. Sprawy rodzinne mnie przytlaczaja - przyznam szczerze.Bez przerwy telefony, kazdy Krewny - i Znajomy - Krolika ma dobre rady i pomysly. Bezinteresowne i bezskuteczne Slaonce pieknie swieci, ale zimno jednak jest. Nie wiem czy pojde na basen, bo kolezanka z ktora jezdze ma pogrzeb sasiada, a samej troche mi sie nie chce, niestety Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 21:05 Ostatnio jakoś nie chce mi się odzywać, kłopoty w realu przygnębiają do imentu((( Chciałoby się zasnąć na dłużej i przeczekać.... Do tego na dworzu zimno, dominacja bieli dołuje... i w ogóle Bałagan i brak organizacji w firmie klienta doprowadził mnie na skraj wiarygodności, i tylko lata przyzwoitej pracy i ciepłe stosunki z wszystkimi ludźmi, z którymi miałam do tej pory do czynienia, nie posłały mnie na dno rozpaczy(( Czuję się odpowiedzialna za swoje słowo i umowy, ale mojemu klientowi jakoś ostatnio ryba((( A to gigantyczny, ogólnoświatowy koncern.... Może dlatego.??? Do tego cyrk na Wiejskiej, zero poszanowania dla nawet przeciętnej inteligencji, szarżujący kuc szetlandzki (no, wg. niektórych tapir...) i chore objawienia jednego z pierzastych ... No, dół, jak krater Św. Heleny... A zaraz przyjdą rachunki.... Echhhh, do bani Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 21:39 Dado - pokrzepiające uściski przesyłam A że chłodne nieco - to wina niedocieplonego mieszkania. Oj...byle do wiosny Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 22:13 Dado, strasznie przykro. Zagrozic klientowi prawnikiem nie mozesz? Co do Wiejskiej i Ujazdowskich 1/3 - przeczytalam Przekroj i Polityke, obejrzalam TVN, przelaczylam na jakis film o rozbijajacym sie samolocie: na jedno wychodzi, a irytacji mniej. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 22:16 O rozbijającym się samolocie i dzielnej hamerykanckiej stewardesie Lubię te ichnie brawa na zakończenie filmu )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 22:21 Wiesz, ze oni bija brawo, jak samolot wyladuje? Ale, tak, ten sam film )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 22:29 Oni biją brawo w niemal wszystkich tego rodzaju filmach Na "Apollo 13" to nawet się wzruszyłam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:03 Nie widzialam Apollo 13 Teraz Cher gra obronce z urzedu... Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:07 O - aż się odwróciłam - i rzeczywiście - Cher Masz mój telewizor, czy jak...? Wiesz, Jutek - jeśli masz wenę na pogaduchy - to może raczej Nocniki reaktywujemy? Chyba, że film Cię wciągnął. inna sprawa, że ciekawszy, niż "Turbulencja" PieS. Nie widziałaś Apolla??? No wiesz...)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:20 Na naszych liniach tez juz sie przyjal zwyczaj bicia brawa po wyladowaniu, nawet nie wiem czy nie po starcie. Nawet sympatyczny. Dado, wszystkich nas doluje sytiacja polityczna kraju, tylko mi tez sie nie chce o tym pisac - bo co to da. Zgadzam sie z Monia - byle do wiosny! Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:32 Sytuacja polityczna jest wnerwiająca ponad miarę. Kolejne wiadomości pogłębiają frustrację. Nie możemy sie nadmiernie stresować - stres podkopuje zdrowie - a chory człowiek mógłby tego nie znieść. Nie dam się. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:42 Ukradlam Ci telewizor pod oslona nocy )) Wciagnelam sie, ale jakby co to jutro reaktywujemy, co? Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 149 - nadal chlodne :) 27.01.06, 23:50 Oglądaj, oglądaj )) Młody Liam Neeson jest miły dla oka Jutro...oj, nie wiem - ale bądźmy dobrej myśli Odpowiedz Link