Dodaj do ulubionych

Obiady wiosenne (kwiecień)

07.04.06, 11:36
Za oknem wiosna, więc ja tradycyjnie przeszłam na dietę, szczególnie, że u Jutki dogadzałyśmy sobie
milionami kaloriismile Ale rodzinka nie popuszcza i wczoraj zatkałam buzie potrawą zwaną przez
mojego ojca Irishstew. Składa się z pokrojonych na plastry ziemniaków, pokrojonej na cienkie cząstki
białej kapusty i cienko rozbitej baraniny (ja daję wołowinę bo rodzinka preferuje) +cebula, czosnek,
dużo pieprzu, śmietana i sól. Ziemniaki i kapustę obgotowuję, mięso i posiekaną cebulę obsmażam
(osobno), po czym układam warstwami (na spód ziemniaki, potem mięso, na wierzch kapusta),
przelewam patelnię z cebulą wrzątkiem, dodaję przyprawy i duszę ok. godz. Całość powinna być
prawie przykryta sosem. Na koniec dodaję rozbełtaną z sosem śmietanę. Pysznoścismile
Pozdrawiam, D.
Obserwuj wątek
    • jakotakot Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 07.04.06, 12:46
      Irish stew inaczej smile :

      Kg pokrojonej jagnieciny podsmazyc na oleju slonecznikowym i przelozyc do
      naczynia zaroodpornego. Wrzucic na patelnie peczek posiekanei zielonej cebulki i
      3 pokrojone w grube plastry pory. Obsmazyc szybciutko i zagescic lyzka maki.
      Wlac "mala" szklanke bialego wina i "duza" rosolku - zagotowac. Dodac puszeczke
      przecieru pomidorowego, sol pieprz, cukier i po sporej garsci posiekanych drobno
      suszonych gruszek i swiezej miety. Zalac mieso, przykryc plastrami surowych
      ziemniakow ( ok Kg ) posmarowanych stopionym maslem i ciach do pieca przykrywszy
      folia. Po 1 1/2 godziny odkryc i dopiec do zazlocenia sie ziemniakow - okolo 1/2
      godziny - smacznego smile
      • dado11 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 08.04.06, 12:39
        Dzięki jakociesmile brzmi tak, że trzeszczy moje postanowienie dietetyczesad(( Ja dziś w planie mam na obiad
        marchewkę i jajko + twarożek light, ale rodzince zamarynowałam pierś indyczą z czosnkiem, oliwą,
        pesto, cytryną i przyprawą włoską z suszonymi pomidorami. Potem obsmażę i dodam jakieś warzywa, ale
        jeszcze nie wiem jakie... Pozdr. D.
        • jakotakot Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 08.04.06, 12:55
          Przyjrzawszy sie krytycznym okiem wlasnemu wizerunkowi w lustrze , planuje na
          obiad zupe nic. Przepis : stawiamy na piecu duzy garnek i po kolei wrzucamy don
          nic, nic i duza garsc nica. Przyprawiamy dowolna iloscia nica i smetnie
          posiedziawszy nad talezem z zupa, udajemy sie na spoczynek lulani do snu
          burczeniem zoladka sad.
          • dado11 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 13.04.06, 23:54
            Oj, Jakocie, twoja zupa "nic", to z tych nicnieważącychsmile ale prawdziwa zupa "nic" to jest miły rarytasik...
            Potrzeba: 1,25 l mleka, 2 jaja, 10-15 dkg cukru, 1/4 laski wanili. Zagotowujemy mleko z wanilią, ubijamy
            pianę i łączymy z cukrem, ciągle ubijając. Pianę kładziemy łyżką na mleko, zagotowujemy i odwracamy.
            Ugotowaną pianę wykładamy na talerz. Mleko mieszamy z żółtkami, słodzimy i zalewamy nim pianę.
            Podajemy na zimno lub na gorąco z ryżemsmile
            D.
            • jakotakot Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 00:29
              Oj Dado - to sa mojej Babci "chmurki" ! smile Tylko, ze nasze chmurki nie plywaly
              w mleku, tylko w zabaglione. Moj ulubiony deser z dziecinstwa smile Ten i
              gruszki duszone w winie i gozdzikach polane sosem waniliowym - mmm.
              • mantra1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 00:33
                No nieee??? Czyzbysmy mialy te sama Babcie?smile)
                A moze Ty z Lodzi pochodzisz?
                • jakotakot Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 00:39
                  Nie z Lodzi , ze slaska opolskiego. A tak naprawde, to cala rodzina po obu
                  stronach to przeflacowane zza Buga tajojki smile.
              • byfauch Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 01:03
                jakotakot napisała:
                > Oj Dado - to sa mojej Babci "chmurki" ! smile Tylko, ze nasze chmurki nie plywaly
                > w mleku, tylko w zabaglione. Moj ulubiony deser z dziecinstwa smile Ten i
                > gruszki duszone w winie i gozdzikach polane sosem waniliowym - mmm.

                Z dziadkami kojarzy mi się chleb razowy z twarożkiem i dżemem. Obrzydlistwo.
                Dla mnie symbol biedy i skąpstwa.

                Kabanki, mili Państwo, kabanki! Takie suche i twarde jak kamień. To jest
                jedzonko. I deser i śniadanko i kolacyjka. Albo sucha myśliwska z dzika. Sławek
                sobie zęba złamał. To jest kiełbacha!
              • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 03:07
                Wyglada mi to podobnie do francuskiej plywajacej wysepki, czyli ile flotante,
                zbite na piane bialka plywajace w zoltku zmlekiem, posypane migdalami i polane
                karmelem...
                Tak jak nie lubie slodyczy, to ile flotante u Antoine'a powala na lopatki...
                Mmmmmmmm.....
                • mantra1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.04.06, 10:13
                  Ta zupa nic czesto-gesto polana bywala galaretka np. z truskawkami albo
                  malinami. A o gruszkach babciowych to juz calkiem zapomnialam i wspomnienie
                  Jakotakota wywolalo skowyt mej duszy smile)
                  • dado11 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 20.04.06, 23:30
                    Chyba już resztki poświąteczne wyjedzone, co??? Jak nie, to już wyrzućcie, bo się potrujecie!
                    Dziś była kuchenna labasmile kupiłam w zaprzyjaźnionym rożnie upieczonego pięknie drobia, do tego
                    zrobiłam sałatę z 3 sałat (masłowa, lodowa, roszponka) i po krzykusmile
                    Pozdr. D
    • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 28.04.06, 14:01
      Pierwsza w tym roku zupa z botwinki - kupilam 4 peczki.
      Wprawdzie jeszcze nigdy jej nie robilam (jedynie chlodniki), ale pobuszuje po
      przepisach i cos wymysle smile
      Jutro zrobie vichyssoise czyli zupe-krem z pora i ziemniakow. Z duza iloscia
      czosnku big_grin
      Na drugie twarog ze szczypiorkiem, rzodkiewka i jogurtem plus salata.
      Jak wiosna to wiosna smile
      • mammaja Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 28.04.06, 18:04
        Zupa nic - podawana w dziecinstwie mojej mamy, na tyle skutecznie ja
        zniesmaczyla (wlasciwie nie wiem czemu? za slodka?), ze znam ja juz tylko z
        opowiadan smile
        Ale gruszki w mleczku waniliowym - pycha i zrobie kiedys.
        A dzisiaj na obiad zjadlam calego jednego nalesnika z serem!
        • byfauch Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 28.04.06, 18:11
          mammaja napisała:
          > A dzisiaj na obiad zjadlam calego jednego nalesnika z serem!

          Pozwolisz, że złożę moje najszczersze, pełne podziwu gratulacje.
          CAŁEGO naleśnika. Zuch dziewczyna. smile
    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 01.05.06, 22:09
      Dziś zrobiłam na obiado-kolację coś, co kiedyś zaordynowałam Jutce i mówiła, że dobre...
      Pyszne, nie dobre! Pieczona ryba pod beszamelem na pierzynce ze szpinaku...
      W garnko-patelni rozmroziłam na maśle szpinak (dużą paczkę), dodałam cytrynę, pieprz, sól i dwa
      rozgniecione z. czosnku. Na wierzchu położyłam surowe filety z dorsza przyprawione cytryną i
      przyprawą do ryb, polałam na wierzch sos beszamelowy też doprawiony odrobiną czosnku, posypałam
      utartą mozzarellą i do piekarnika na 30 min (ok. 200 st). mniammmm... i jakie prostesmile

      A wczoraj na obiad zrobiłam zapiekankę z: ryżu ugotowanego z kurkumą, drobno pokrojonej piersi
      kuczaka z grilla, posiekanej i podsmażonej wędzonki, zielonego groszku, szczypioru dymki, posiekanej
      zielonej papryki, garści świeżego tymianku, rozgniecionego sera pleśniowego, jajka rozbełtanego ze
      śmietaną + przyprawy, w żaroodpornym wysmarowanym oliwą i zapieczoną w piekarniku ok. 15 min.
      Też było przepysznesmile
      Przepraszam że tak hurtem, ale tak wyszło smile Polecam, łatwe, lekkie i przyjemne...D.
      • jakotakot Re: Obiady wiosenne (maj) 01.05.06, 22:32
        Dado - brzmi super !
        Mammajko - wtranzalaj ile wlezie. Moj Tatko - bardzo mondry czlek - twierdzi,
        ze Jego Babcia kurowala sie z wszelkiego paszkustwa jedzac co popadlo ! Zdrowiej
        juz cholera !!!!!
      • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 01.05.06, 22:57
        Jestem glodna sad
        Spotkanie zawodowe, ktore mialo byc jutro, nagle przenioslo sie na dzisiaj na
        20:00. U mnie. Wlasnie wyszli, a ja glodna, i za pozno na kolacje...
        ;-(
        • monia.i Re: Obiady wiosenne (maj) 01.05.06, 23:08
          Jutek - zjedz coś koniecznie. Głodnemu - ponoc się Cygany śnią...
          P.S. Głodny - to absolutnie nie o tobie, oczywiście..
    • jutka1 Zupa-krem na winie ;-D ... 10.05.06, 13:43
      ... czyli co sie pod reke nawinie.
      Naszlo mnie dzis na zupe. Mialam pol malego garnka zupy z botwinki, jakos samej
      mi sie nie chcialo, wiec. W innym garnku ugotowalam 3 ziemniaki, pek szczypiorku
      i pora. Wlalam botwinke i troche podgotowalam razem. Mialam smaka na Azje,
      dodalam wiec troche sosu sojowego, troche sojowego slodkiego, suszone papryczki
      chili, ostry sos wietnamski, troche oleju sezamowego, 4 zabki czosnku i kawalek
      imbiru. Pogotowalam 5 minut, odstawilam, pozwolilam przestygnac. Potem do
      blendera i zmiksowalam na krem.
      Pycha smile
      • dado11 Re: Zupa-krem na winie ;-D ... 10.05.06, 18:22
        Zupka godna uwagi, ho, ho...
        A u mnie szparagi!!! nareszcie, świeżutkie, soute z rozgrzanym masłem, mmmm, uwielbiamsmile
    • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 12.05.06, 16:02
      Ide dzis na urodziny przyjaciolki, bedzie jak zwykle duzo i smacznie.
      Jako moj wklad zrobie tarte z wedzonym lososiem i porami, wg. Fed. Dodam tylko
      fete, troszke kruszonej swiezej bryndzy i troszke koziego swiezego sera, i
      jakies ziola. Ciekawe, co z tego wyjdzie, bo nigdy jeszcze nie pieklam tarty.

      smile
    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 12.05.06, 23:50
      No i jak tam tarta wyszła, pani ładna??? pysznościowa??? na pewno....
      U nas na zakąskę szpargle soute, a na główne schabowe z młodymi ziemniakami, smażonymi
      pieczarkami i sałatą vinegrette. Proste i dobre...
      D.
      • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 12.05.06, 23:55
        Tarta wyszla pyszna. Co nie przeszkadza, ze na Twoj opis obiadu dostalam
        slinotoku! big_grin
        • monia.i Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 00:03
          U nas było skromnie dziś - dorsz sponiewierany w mące i usmażony oraz brokuły.
          Na więcej nie starczyło sił ni zapału - strasznie późno był ten obiadek...sad
          • dan8 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 05:15
            Monia czym doprawiasz brokuly ?Podane prosto z wody sa bez smaku.
            • fedorczyk4 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:10
              Nie wiem jak robi je Monia, ale ja gotuję brokuły w solonopieprzonym mleku.
              • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:26
                Tez nie wiem, jak Monia, ale ja na parze al dente, potem pieprz, sol, i czasem
                tarty parmezan.
                • fedorczyk4 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:30
                  Al dente koniecznie! Kocam brokuły, kalafiory i rzymską kapustę (kalafiory
                  zielone), ale tylko twardawe. Rozdyźdane budzą we mnie sprzeciw.
                  • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:34
                    Rozdyzdane sa bleeee.

                    Tak wlasciwie jak o tym pomysle, to wszystko wole al dente - oprocz ziemniakow
                    purée i smalcu na chlebie smile)))))
                    • fedorczyk4 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:35
                      Hm, no wiesz ja chyba też.
                      • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:38
                        Inne rzeczy - tez wole al dente od mou. smile))))))))
                        • fedorczyk4 Re: Obiady wiosenne (maj) 13.05.06, 21:42
                          smile))))))))
    • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 01:53
      Jutro (dzis) przyjmuje trojke przyjaciol na "paté, fromage et vin" party. Bez
      okazji.
      Idea zrodzila sie po pobycie w sklepie, kiedy zobaczylam zielone ceramiczne
      naczynie w ksztalcie jablka, wypelnione belgijskim pasztetem na calvadosie.
      Chcialam to naczynie! Wiec kupilam z zawartoscia: 1.5 kilo pasztetu. Jak
      odzyskalam zdrowe zmysly wink i zdalam sobie sprawe, ze nigdy przenigdy tego nie
      zjem, postanowilam podzielic sie z przyjaciolmi. Potem we Wroclawiu dokupilam 2
      rozne francuskie pasztety (terrine de canard i mousse d'oie aux morilles).
      Jutro/dzis dokupie 3-4 sery, winogrona, zrobie rukole z parmezanem, i juz.

      smile))
      • joujou Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 14:55
        >Jutko,Ty jesteś nie do podrobienia,ryknęłam
        śmiechem i nie wiem dlaczego moi domownicy
        rysują sobie palcem jakieś dziwne kółeczka na czole wink
        • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 15:28
          Joujou, nie przejmuj sie, ja sama z siebie tez sie smieje, i koleczko na czole
          tez mi robia smile))
          Kupilam 5 rodzajow serow: niebieskie plesniowce, brie, 2 kozie. Plus ponad kilo
          winogron, dwa bochenki chleba wiejskiego; a salate zrobie z rukoli, roszponki i
          prazonych nasion pinii z parmezanem i prostym vinaigrette'm.
          • monia.i Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 22:01
            Do pasztetu to by mi jeszcze jakis drobiazg w occie pasował. Gruszki albo
            kurki smile
            • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 22:44
              Z powodu zajscia rodzinnego u znajomych, pasztety zostaly przelozone na jutro
              albo wtorek.
              Gruszka i kurki to swietny pomysl - jutro zorganizuje smile
              • monia.i Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 14.05.06, 23:04
                Smacznego smile Albo marnowane cebulki smile
                • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 15.05.06, 17:11
                  Decyzja p.o. Kolektywu, konsumpcja pasztetow i serow przenosi sie do znajomych,
                  bo musza byc na miejscu z powodu dziecka.
                  Tak wiec - bierzemy misia (wiktualy) w teczke i jedziemy na wycieczke wink))
                  Przy okazji bedzie grill, tak wiec obzarstwo totalne wink

                  Milego wieczoru!

                  Buzka ronsia klapa gozdzik! smile
    • jutka1 Mloda kapusta 17.05.06, 17:16
      Na masle zeszklilam duza cebule, poszatkowane dwie niewielkie glowki mlodej
      kapusty dodalam do cebuli, dolalam troche H2O (nieduzo, bo kapusta puszcza
      soki), dodalam grubo pokrojone 3 zabki czosnku. Poddusilam 15 minut, dodalam
      sol, sok z 1/2 cytryny, lyzke dzemu truskawkowego i pek koperku. Jeszcze pol
      lyzki maki i lyzke smietany, troche poddusilam, i juz.
      Ide jesc druga miche smile)))
    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 24.05.06, 22:21
      Wczoraj była młoda kapucha z ziemniakami z koperkiem, kalafior ze zrumienioną na maśle tartą bułką,
      jaja sadzone i kefir, mmmmm....
      Dziś podsmażyłam na oliwie pokrojoną w paski pierś kurzą, dodałam czosnek, odsączonego bakłażana
      w paski, czerwoną paprykę w paski, czarne oliwki, suszone pomidory w paseczki, fetę w kostkę, garść
      świeżego tymianku i przyprawy. Wymieszałam, posypałam startą mozzarellą i zapiekłam. Pysznesmile
      Pozdr. D.
      • dado11 ps. 24.05.06, 22:23
        Do dzisiejszego dodałam jeszcze pół paczki ugotowanego al-dente makaronu kokardkismile
        Wot, sklerozawink))
      • jutka1 (maj) + planowana kolacja na 7 osob - HELP 25.05.06, 17:46
        Dado, Ty to zawsze smakowitosci zrobisz, az zglodnialam! smile

        Ws. "HELP", mam niejaka zagwozdke. Otoz moja "grupa doradcow", ktora postanowila
        spotkanie wyjazdowe zrobic we Wroclawiu, postanowila tez skorzystac z mojego
        zaproszenia na drinka do mnie. Z zaproszenia na drinka grupa zrobila grilla, z
        ktorego to grilla zrobila sie normalna kolacja, biorac pod uwage prognozy pogody
        na poczatek przyszlego tygodnia.

        Tego dnia mamy spotkania we Wroclawiu, i przyjezdzamy tutaj ok. 18:00. Tak wiec
        jako uczestnik spotkan nie bede mogla szykowac kolacji. Sklad: 6 chlopa i ja.

        Dajta mi ludziska jakies rady, biorac pod uwage, ze duza czesc menu bede musiala
        zrobic dzien wczesniej wieczorem.

        Zeby nie bylo, ze nie mam pomyslow i tylko chce Was wykorzystac.... mysle, zeby:

        Przystawka: tarta porowo-lososiowa à la Fed. + salatka rukola-pomidory-parmezan
        rzezany wink Plus jakies biale wino. Nie wiem jakie, na bialych sie za bardzo
        nie znam ;-(
        Danie glowne: piersi kurzece nadziewane pesto i kawalkami wedzonej szynki
        owiniete wedzonym boczkiem (mozna przygotowac wieczorem i do lodowki), pieczone
        w piekarniku, plus ziemniaki w cwiartki z gruba sola i swiezym rozmarynem,
        pieczone na blasze pod kurczakiem. Plus jeszcze jakas salatka??
        Plus jakies niezbyt ciezkie czerwone.

        Deser: ciasto jakies robione przez przyjaciolke-profesjonalistke. Jakie?

        Pomocy, prosze o sugestie....
        Dzieki smile))
        • dado11 Re: (maj) + planowana kolacja na 7 osob - HELP 25.05.06, 19:03
          Jutku, twoje propozycje są aż nadto sophisticated! Pyszności, i tak się najedzą, że pęknąsmile
          Na winach też się nie znam, może Fed??? Proponowałabym jakąś dodatkową, rozrywkową koleżankę
          zamiast deseruwink)) Co ty na to???
          Buźki, D.
          • jutka1 Re: (maj) + planowana kolacja na 7 osob - HELP 25.05.06, 23:41
            Dadziku, sklad towarzystwa jest niestety ustalony i zamkniety, bo to niby ma byc
            kolacja zawodowa sad
            Bede jedna na 6 chlopa, i nie mam z tym problemu, tylko ta praca, zeby to
            wszystko przygotowac sad
    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 19:06
      Pierś kurza, kolejna odsłonasmile
      Najpierw pokrojony w słupki gruby plaster boczku wrzuciłam na oliwę w głębokiej patelni, dodałam 6
      tęgich pieczarek w paski, podsmażyłam i przełożyłam do miseczki. Na tej samej patelni + ciut oliwy
      podsmażyłam pierś (podwójną) w paski, zamarynowaną w cytrynie, oliwie, suszonych pomidorach,
      czosnku i pieprzu. Wróciłam z boczkiem i pieczarkami, dodałam dwie dymki ze szczypiorem (grubo
      posiekane), puree pomidorowe, szklankę mrożonego groszku, garść świeżej, posiekanej bazylii,
      przyprawy. Osobno ugotowałam kuskus, no i...co ja tam będę gadać smile Pychasmile D.
      • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 19:33
        Kurcze, Dado. smile
        U mnie obiad: serek wiejski ze szczypiorkiem.
        Kolacja: jajo na twardo szt. 1 z odrobina majonezu wlasnej roboty. Plus rzodkiewki.

        A bo len mnie ogarnal smile))
        • antyproton Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 20:32
          A u mnie w lodowce vongole robia juz pluf , pluf .
          Jutro bede robil spaghetti alle vongole i smiem twierdzic , ze trudno by
          bylo znalezc knajpe od Palermo po Aoste gdzie je robia lepiej smile

          Dzisiaj na kolacje carpaccio (najlepsze jest z polskiego miesa , ktore mamy w
          jednym z marketow) z ruccola i parmezanem.
          Do tego lekko "poruszone" ( z babelkami) chardonnay z Trentino , jeden z
          najlepszych we Wloszech i za jedyne 4 euro.
          • verbena1 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 21:11
            Anty,co to sa vongole? I dlaczego robia pluf,pluf?
            Z niczym mi sie toto nie kojarzysmile
            • antyproton Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 21:31
              Vongole to chyba po polsku mule ?
              Tak to wyglada sautè
              www.theitaliantaste.com/italian-cooking/pesce/molluschi/ricette/vongole_home_page.jpg

              a tak po przyzadzeniu :

              www.greenpeace.org.au/truefood/images2/pasta.JPG
              A robia pluf-pluf bo kupuje sie je zywe (jesli sa swierze) i one tak pluja
              sobie woda.
              smile)
              • verbena1 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 21:36
                Dziekuje pieknie za wyjasnienie.
                Zamknij dobrze lodowke bo jesli sa zywe, moga w nocy wyjsc na spacersmile
              • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 21:49
                Vongole to clam czyli malz jadalny.
                Mule to moules czyli mussles

                Spaghetti z vongole uwielbiam.
                A muli nie znosze.
                smile))
                • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 22:39
                  Czy aby na tych vongolach, to człek deczko ślepawy, zębów sobe nie połamie??? Coś mi się widzi, że
                  wśród klusek muszelki dają....
                  Może istnieją jakieś ograniczenia wiekowe, ha?
                  D????
                  • antyproton Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 23:32
                    Dado , muszelki sa tylko dla ozdoby.
                    Przed spozyciem kazdy sobie wydlubywuje.
                    smile
                    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 23:49
                      Uff..., kamień ze serca (a muszelki preczsmile, gracias, gracias, graciaswink))
                      a swoją drogą i tak nie kocham frutti-di-mare, z wyłącznością dla koktailu z kreweteksmile
                      D.
                      • antyproton Re: Obiady wiosenne (maj) 26.05.06, 23:59
                        To normalne.
                        99% Polakow z Polski ktorych znam nie lubi lub nie lubialo.
                        To tylko kwestia czasu i przyzwyczajenia.
                        99% Polakow po dluzszym pobycie we Wloszech przepada za molluschami
                        i nie zamieniloby ich na nic innego .
                        smile)
                        • jutka1 Re: Obiady wiosenne (maj) 27.05.06, 00:07
                          Neutrino, i Ty sie ciagle do Polski chcesz przenosic?
                          Swieze malze to tu trudno dostac...
                        • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 27.05.06, 00:12
                          Ok. czuję się w pełni usatysfakcjonowanasmile jestem 99%-wą polkąsmile
                          a tak z innej beczki: lubiło, a nie lubiałowink
                          Ciao, buonanotte, D.
                          • antyproton Re: Obiady wiosenne (maj) 27.05.06, 20:51
                            A najlepsze sa na obiadek owoce ziemi .
                            Mniam , mniam .

                            serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3349543.html?i=13
                            wink)
                            • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 27.05.06, 20:56
                              Sie rozumie, z tym, że najpierw trzeba opłukać...bleeee....
                              Osobiście, jako 99% Polka wolę ziemniaki! Ot, co!
                              Dwink
    • dado11 Re: Obiady wiosenne (maj) 27.05.06, 20:54
      Dziś macierz, w ramach obchodów Dnia Matki, stanowczo zażądała sałatki greckiej, więc była, ze
      świeżym, pachnącym chlebem i lampką półwytrawnego białego winka...
      A torty chyba będziemy musieli zjeść sami...sad
    • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 31.05.06, 16:38
      Dzisiaj zrobilam zupe kalafiorowa inaczej. Wprawdzie za to "inaczej" dostalam
      bezlep na forum obok, ale mnie baardzo smakowala. Przepraszam, ze wkleje tekst z
      forum obok, ale nie chce mi sie jeszcze raz tego samego pisac (len! smile)
      W sumie chodzilo o utylizacje rzeczy z lodowki, ale wyszlo calkiem-calkiem.

      Wywar warzywny plus lisc laurowy, sol, pieprz i ziele angielskie.
      Pol kalafiora (wielkiego) najpierw odmoczylam, coby sie niepozadanej proteiny
      pozbyc, potem wrzucilam do wywaru i pogotowalam 20 minut razem z poszatkowanym
      peczkiem szczypiorku. Wybralam pol kalafiora z wywarem i zmiksowalam z 2/3
      mleka, 1/3 smietany. Poczekalo, a w miedzyczasie do reszty dodalam mrozony
      zielony groszek, 5 minut pogotowalam, wlalam to co w mikserze, i dodalam troche
      curry. Na bardzo malym ogniu gotowalam jeszcze 15 minut.

      Zupa pyszna, bede w przyszlosci powtarzac smile)
      • jutka1 Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 31.05.06, 16:43
        3 zdania pod rzad, i trzy "ale", bardzo przepraszam! ;-(
        • skynews Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 31.05.06, 17:03

          Tobie to sie dobrze powodzi - zupa kalafiorowa inaczej - mniammniamsmile))
          Ja dzisiaj tylko tosta z miodem akacjowym z waniliowa laseczka a na deser
          czerwona paprykasad

          Enjoy it !
          • mammaja Re: Obiady wiosenne (kwiecień) 31.05.06, 19:30
            Wczoraj usmazylam narmalne mielone z lopatki wieprzowej. Tyle, ze wczoraj byly
            z kasza i mizeria, a dzisiaj z zimniaczkami i pomidorami.A i tak nawet we dwie
            osoby nie bylismy w stanie zsynchronizowac sie czasowo. Co jedno wrocilo, drugie
            wyszlo, w miedzyczasie wpadla corcia i tez zjadla!
    • jutka1 Obiady udajace letnie, brrrr (czerwiec?!?) ;-)) 04.06.06, 18:23
      Za niecala godzine goscie szt. 5.
      Salata juz zrobiona, tylko vinaigrette dodam w ostatniej chwili (rukola,
      pomidory, ogorek, czerwona cebula).
      Na drugie kurczak po tajsku (z czerwona papryka, cebula, slodkim groszkiem,
      sosem tajskim, mleczkiem kokosowym i swieza kolendra) + ryz.

      Lete szatkowac warzywa do kurczaka.
      big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka