verbena1
01.06.06, 22:16
Niedawno znajoma opowiadala o swojej podrozy poslubnej.
Pojechali do Las Vegas (slub byl w Ameryce) szaleli w kasynach, nocowali w
luksusowym hotelu ,gdzie za nocleg placili 250 dolarow od osoby.
Na moje zdumione pytanie dlaczego taki drogi hotel odpowiedziala - podroz
poslubna zdarza sie tylko raz w zyciu i nie trzeba myslec o kosztach.
Zadumalam sie nad jej odpowiedzia.
Dlaczego jestem zawsze taka rozwazna i logiczna. Nie potrafilabym wydac
ostatnich pieniedzy na cos szalonego bo rozsadek powstrzymuje mnie od tego.
Zyje sie raz i nie trzeba sobie niczego odmawiac czy
nalezy wydawac pieniadze rozsadnie wedlug mozliwosci.
Co o tym myslicie?