Dodaj do ulubionych

Chcialam sie pozegnac.

25.07.06, 16:27
Myslalam o tym, zeby wyjsc po angielsku, bez melodramatycznych gestow i
niezauwazona przez nikogo, ale tak Was polubilam, ze musze sie pozegnac. Bylo
mi z Wami dobrze, ciekawie i smiesznie, ale teraz dzieja sie u mnie rzeczy, od
ktorych wygniotalabym dolek na kozetce Verbeny, a Ona sama bidulka przepukliny
by dostala od spychania mnie z niej. Tak wiec - do lepszych czasow !
Buziaki dla Wszystkich !!!
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 16:49
      Jakakotko , to czas ,który powinnaś przezyć z nami , nie zamykaj się w sobie i
      nie żegnaj się.
      Nie musisz się odkrywać , jeśli nie chcesz , ale powiem Tobie ,że w
      najtrudniejszych chwilach mego życia forum ,a właściwie ludzie je tworzący
      byli dla mnie oparciem i wsparciem.
      Zrobisz i tak jak zechcesz , oddaję buziaka i będę myślami Cię wspierać.
      Trzymaj sie i nie daj się.
    • verbena1 Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 16:56
      Smutno mi, nie zdazylysmy sie jeszcze poznac.
      Nie da sie pogodzic forum z przemeblowaniem zycia? Moze jednak bedziesz
      zagladac? Poradzimy,wesprzemy,rozsmieszymy czasem.
      Zycze Ci duzo sily i odwagi. Niech Ci sie drogi wyprostuja i szczescie
      usmiechniesmile)))
      • ewelina10 Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 17:18
        Smutno to zabrzmiało.

        Mam nadzieję, że pozytywnie sprawy się rozwiążą i wkrótce na forum znowu
        będziesz pisać.

        Tak właściwie, to niewiele zdążyłyśmy się poznać a już nas opuszczasz smile
    • jutka1 Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 19:36
      To wroc jak przyjda lepsze czasy..
      • oktoberka Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 21:03
        Jakotakoto, skoro już leżę na tej kozetce to i zabiadolę - serce mi łamiesz...sad
        O.
    • poor_kitty Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 21:14
      Jakotakoto, dokad uciekasz?
      Tam wcale nie jest lepiej.
      Maszeruj na te kozetke i uzalaj sobie do upojenia
      wink
    • joujou Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 21:36
      >Jakotko,mnie forum też bardzo pomogło
      w kryzysowym okresie i nadal pomaga.Może jednak
      lepiej zostać z nami,zawsze tu znajdziesz odrobinę
      ciepła i dobre słowo smile Przegoń demony jak najszybciej
      i wracaj,gdy tylko poczujesz potrzebę pogadania z nami.
      • verbena1 Smutno mi... 25.07.06, 22:01
        Moja znajoma,mieszkajaca opodal miala dzis dostac wyrok.
        Usuniecie piersi czy tylko guza,naswietlanie potem czy chemia. Mysle o niej
        caly dzien. Miesiac temu zyla nieswiadoma niczego,planujac urlop w Grecji.Teraz
        wszystko stanelo na glowie.
        Ktos,tam na gorze bawi sie nami typujac na chybil-trafil.Smiejac sie z naszych
        planow,wykorzystujac chwile nieuwagi,kiedy jestesmy szczesliwi.
        Jestem wsciekla, bezradna i smutna.
        • verbena1 Re: Smutno mi... 25.07.06, 22:02
          Przez nieuwage wpisalam sie nie tam gdzie trzeba,mialo byc na kozetce.
    • antyproton Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 22:55
      Jakotko, powodzenia !
      Fajna baba jestes.
      Madra.
      Polubilem Cie, cholera . smile
      Trzymaj sie !

      smile)
    • dado11 Re: Chcialam sie pozegnac. 25.07.06, 23:07
      Myślę, Jakotakotko, że tu nie ma co się żegnać (no chyba, że po paciorku...) tylko powiedz: do
      usłyszeniasmile Każdy ma jakieś schody pod górę, czasem niemile strome, ale zawsze, kiedyś, dociera do
      szczytu, a potem jest już tylko przyjemnie: "z górki"smile)) Jak czasem zajrzysz, niezobowiązująco, to
      zawsze znajdziesz tu jakąś miłą duszę do pogadania. Może jaką dobranockę przylepną, jak plaster na
      skołatane nerwy znów znajdziesz, trzymaj się ciepło, D.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Chcialam sie pozegnac. 26.07.06, 00:07
      O, jaka szkoda! Jakotakotko, jesli czujesz sie tu dobrze, nie rezygnuj z forum -
      chyba ze znalazlas lepsze :o[+] My, ktorzy piszemy tutaj, to nie tylko nicki
      ale i zywi ludzie, czesto majacy za soba ciezkie czasy (jak Ty teraz) i
      pomagajacy sobie nie tylko wirtualnie, ale i w realu. Oprocz relaksujacej
      gadaniny uprawiamy konkretne poradnictwo, jestesmy grupa wsparcia, a to sie nie
      zdarza czesto na forach. Zostan z nami, wierze, ze mozemy Tobie pomoc albo
      chociazby rozsmieszyc.
      Pozdrawiam i zycze szczescia w walce z czymkolwiek sie teraz borykasz
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • dha_tomciaj Re: Chcialam sie pozegnac. 26.07.06, 09:09
        Lepsze czasy?jedni twierdzą ,że już były.Inni,że nigdy nie nadejdą,a ja od
        dwóch lat wierzę,ze już są tuż tuż.Mam nadzieje,że Ty doczekasz sie prędzej....
        • jakotakot Re: Chcialam sie pozegnac. 27.07.06, 15:09
          Moi mili - strasznie sie wzruszylam takim cieplym odzewem i bardzo Wam dziekuje
          za wszystkie dobre zyczenia. Moj caly swiat staje na glowie, i kontrast ciepla
          bijacego od obcych w sumie ludzi z postawa tak zwanych najblizszych jest bardzo
          bolesny. Nie moge sobie pozwolic na kojace kapiele w kindness of strangers, bo
          sie rozlece na kawalki wracajac do wrogiego realu. Obiecuje sie nie dac i
          pozdrawiam Wszystkich bardzo, bardzo serdecznie.
          • fedorczyk4 Re: Chcialam sie pozegnac. 27.07.06, 15:15
            A może jednak weź z naszego virtuału to co jest w nim dobre i włącz do realu.
            To nieźle robi czasami. A rozpadanie się na kawałki serdecznie odradzam. Jest
            niewygodne. I średnio estetyczne smile)
          • monia.i Re: Chcialam sie pozegnac. 27.07.06, 22:22
            Jakotakoto droga - trzymaj się - i nie dawaj wrogiemu realowi. A jak już sobie
            jako tako rzeczywistość poukładasz - to się odezwij koniecznie. Uściski
            pokrzepiające przesyłam smile
            M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka