Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:)

07.08.06, 23:25
Poprzednie już się przelały, a nikt nie zakłada... Właśnie wróciliśmy z kina. "Piraci z Karaibów 2" jest
uroczy, miejscami prześmieszny, troszkę wydumany, ale zabawa przemiłasmile Mój ulubieniec - Depp -
wiecznie pod dobrą datą, z szelmowskim pyskiem, prześliczna Keira i nieco bezpłciowy Bloom,
całość sympatycznasmile W domu zastaliśmy siedzącego na zasłonie wielkiego, zielonego świerszcza, ,
który gra na cztery nogi, jak oszalały... tuż nad klatką kanarka. Obawiam się, że nasz ptak nie wyśpi
się dzisiaj...sad A noc jest piękna, pachnąca i ciepłasmile))
Pozdrawiam, D.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 07.08.06, 23:41
      Wybiore sie do kina na cos. Nie wiem na co. Kurcze.
      Mam straszne zaleglosci.

      A pazdziernikowy/listopadowy pobyt w Paryzu spedze w polowie w kinach.

      W "kinie domowym" czyli DVD tez zaleglosci.
      Ach, same zaleglosci smile)))

      Niech na razie zalegaja.

      Swierszcza na noc do ogrodu wyniescie. smile))
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek, dzien spisu powszechnego 08.08.06, 00:10
      Dzis spelniamy obywatelski obowiazek wypelniajac ankiete spisu powszechnego.
      Jak zawsze, dolicza sie troche za malo bezdomnych, mlodziezy w wieku 15-21 lat
      oraz Aborygenow.

      Jest sucho i zaje..fajnie przerazliwie slonecznie, i tak ma byc przez pare dni.
      Noce zimne, ale juz bez przymrozkow. Pieeeknie jest, zeby tylko jeszcze w pracy
      nie bylo tyle do zrobienia dzisiaj. Herbata zaparzona, papiery rozlozone,
      emajle sprawdzone i odpowiedzi wyslane, zanurzam sie powoli w odmetach pracy...
      Pozdrawiam porannie
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • monia.i Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 08.08.06, 00:43
      Depp w Piratach jest po prostu przeuroczy. Dwójka, faktycznie, momentami
      przefantazjowana...Ale scena, w której faceci sie naparzają a Keirę cholera
      trzaska jest boska smile))
      • dado11 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 08.08.06, 00:56
        A arbuzy nadziewane na ruszt z Jackiemsmile)) cudeńkosmile) Dobranoc, D.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 08.08.06, 01:22
        monia.i napisała:

        > Depp w Piratach jest po prostu przeuroczy. Dwójka, faktycznie, momentami
        > przefantazjowana...Ale scena, w której faceci sie naparzają a Keirę cholera
        > trzaska jest boska smile))

        To miotanie sie Keiry podobalo mi sie najbardziej z calego filmu, ale ogolnie
        bylam rozczarowana. Oprocz kilku scenek-winietek film mi sie nie podobal.
        Wydawal mi sie strasznie niespojny, laciaty, taka komedia, ktora usilowala
        czasem byc powazna. Corka mnie zaciagnela i film sie jej podobal. A Keira i tak
        najlepsza byla w "Bend it like Beckham", o.

        Pozdrawiam kinomanow
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Wtorkowe popoludnie 08.08.06, 08:00
      Oddalam sie w sloneczne, suche i pachnace wiosna wtorkowe popoludnie, zyczac
      Wam podobnie pieknego dnia. Jeszcze tylko dmuchne w Wasza strone pudrowo
      pachnacym pylkiem zlotych kuleczek golden wattle (galazka tego krzewu jest w
      godle Australii) i zamykam laptopa. Do uslyszenia, do jutra.
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • annabellee1 Re: Wtorkowe popoludnie 08.08.06, 09:49
        Cze. Tak tu zajrzalam i pozdr,dawno nie bylam.A Piraci fajni-lubie takie
        komedyjki co nie chca byc niczym wiecej.A Depp po prostu boski taki miekko
        gejowski i absolutnie odklejony i aspoleczny - po prostu swietna rola..
        • en.ej Re: Wtorkowe popoludnie 08.08.06, 10:52
          Witaj Annabelleesmile
          Mio, ze przypomnialas sobie o nassmile
          Cozes porabiała przez czas nieobecnosci,
          o ile to nie tajemnica???
          • annabellee1 Re: Wtorkowe popoludnie 08.08.06, 11:48
            A nie znam twojego niku.Kompletnie wypadlam z obiegu. Dzieki za mile slowko.
            Co robilam - sama nie wiem.Zylam? Kochałam,pracowalam i zbieralam
            doswiadczenia.Bylam szczesliwa. W sumie bardzo duzo. Pozdr
            • jutka1 Re: Wtorkowe popoludnie 08.08.06, 11:57
              annabellee1 napisała:

              > A nie znam twojego niku.Kompletnie wypadlam z obiegu. Dzieki za mile slowko.
              > Co robilam - sama nie wiem.Zylam? Kochałam,pracowalam i zbieralam
              > doswiadczenia.Bylam szczesliwa. W sumie bardzo duzo. Pozdr
              *********
              Hej, witaj Annabelle.
              Gwoli wyjasnienia: forum ma nowego admina, "40+", a en.ej to nick admina od
              "n.a."= "nowy admin". smile))

              Milo cie znow widziec, ciesze sie, ze wszystko u ciebie w porzadeczku. big_grin
      • jutka1 Re: Wtorkowy deszczowy poranek 08.08.06, 10:33
        Tak prosilismy o deszcz, a teraz sie modlimy, zeby nie bylo powodzi. sad
        W mojej okolicy jest jeszcze OK, ale w niektorych miejscach na Dolnym Slasku
        robi sie nieciekawie.

        Dzisiaj juz musze podgrzac palac (palonc) w kominku. Inaczej sie nie da.

        Milego i mniej mokrego dnia smile
      • jutka1 Raport przedpowodziowy 08.08.06, 11:54
        Poszlam do sklepiku, po drodze rozgladajac sie bacznie wokol.
        Poziom H2O w rowie melioracyjnym po mojej stronie drogi podniosl sie znacznie,
        do powierzchni zostal jakis metr. Deszcz nie odpuszcza, i szczerze mowiac
        zaczynam sie lekko niepokoic. sad
        Cos sie stalo z siecia wodociagowa i woda z kranu leci jakby z wahaniem, cienkim
        i slabym strumieniem. Nie tylko u mnie, w sklepie tez, i u sasiadow tez.
        Przejechalo przez wies pogotowie wodne i straz pozarna, pewnie w tej sprawie.

        I pomyslec, ze to wszystko wina Luizy! wink))))
        • lablafox Re: Raport przedpowodziowy 08.08.06, 15:29
          Z niepokojem słucham raportów z Dolnego Sląska , bo mam tam kilku zanjomych.
          Ze zbiornika retencyjnego leje się niekontrolowanie woda?
          Nie spodziewanao się znów takiej wody po opadach? Ile jeszcze powodzi nauczy
          fachowców przewidywać?
          Dziś trasa Poznan - Leszno - Poznan i magik od kręgosłupa.
          W Poznaniu +15 km za - leje , dalej sucho , czasami słonecznie , droga powrotna
          podobna - 15 km przed Poznaniem , czyli w Komornikach - zaczęło padać (czyt.
          nadal pada ) u mnie nadal leje.
          Jutka , póki co kup sobie kilka baniaków 5l wody mineralnej.
          • jan.kran Re: Raport przedpowodziowy 08.08.06, 17:16
            Ja tez mam ogromne zaleglosci filmowe ... i zero szansy na nadrobienie w
            najblizszym czasiesad
            O Dolny Slask sie martwie , bo tam mieszkaja moi Najblizsi. Oby ich ominelo...
            Moge podeslac norweskie tropiki coby podsuszyc. To nieprawdopobne co tu sie
            dzieje.
            Upal non- stop... wczoraj popadalo chwile ale to kropla w morzu suszy.
            Kran Polnocny
          • jutka1 Re: Raport przedpowodziowy 08.08.06, 20:00
            Wode pitna mam, Lx., i wodociagi naprawione.
            Pare godzin temu przestalo padac na 2 godziny, teraz znow mzy.
            Poziom H2O w rowie przed domem b.z.

            Podobno jutro jeszcze trcoche popada, a od czwartku ma byc lepiej. Podobno jest
            tu chyba najwazniejszym slowem smile))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Raport przedpowodziowy 09.08.06, 00:00
          jutka1 napisała:

          > Poszlam do sklepiku, po drodze rozgladajac sie bacznie wokol.
          > Poziom H2O w rowie melioracyjnym po mojej stronie drogi podniosl sie znacznie,
          > do powierzchni zostal jakis metr. Deszcz nie odpuszcza, i szczerze mowiac
          > zaczynam sie lekko niepokoic. sad
          > Cos sie stalo z siecia wodociagowa i woda z kranu leci jakby z wahaniem,
          cienki
          > m
          > i slabym strumieniem. Nie tylko u mnie, w sklepie tez, i u sasiadow tez.
          > Przejechalo przez wies pogotowie wodne i straz pozarna, pewnie w tej sprawie.
          >
          > I pomyslec, ze to wszystko wina Luizy! wink))))

          A ja tylko powiem, ze nie trzeba bylo zatrudniac dodatkowych szamanek i
          odprawiac tancow na stole :o) Tak to jest gdy amatorzy biora sie za zaklinanie
          pogody: bez uprzedniego przygotowania, studiowania sil przyrody i po kilku
          butelkach alkoholu. To sie musialo zle skonczyc!

          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Raport przedpowodziowy 09.08.06, 00:16
            Hehehe, nie zwalaj winy, bo przy tancach nie zaklinalysmy deszczu tylko co
            innego smile))))

            Twoja wina i nie widze inaczej ;-D
            • luiza-w-ogrodzie Re: Raport przedpowodziowy 09.08.06, 00:19
              jutka1 napisała:

              > Hehehe, nie zwalaj winy, bo przy tancach nie zaklinalysmy deszczu tylko co
              > innego smile))))

              Po kilku butelkach to juz same nie wiedzialyscie o jaka wilgoc prosicie :oPPPP

              > Twoja wina i nie widze inaczej ;-D

              Taaa, najlatwiej na mnie zwalic, a jak Wam deszcz poslalam, toscie sie nie
              mogly doczekac i same kombinowalyscie. Teraz kupujcie kalosze.

              :o)
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Raport przedpowodziowy 09.08.06, 00:23
                Swintucha! smile)))))))))
                • luiza-w-ogrodzie Re: Raport przedpowodziowy 09.08.06, 00:28
                  jutka1 napisała:

                  > Swintucha! smile)))))))))

                  Co??? Piszac o wilgoci mialam OCZYWISCIE na mysli mgly i deszcze, a Ty o czym
                  myslalas?

                  (hue hue hue hue)
    • dado11 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 08.08.06, 22:12
      Trzymam kciuki za Jutkę i cały Dolny Śląsk, coby powódź ich ominęławink prognozy coraz lepsze, więc
      może się udasmile Dziś miałam przeliczanie 40 sztuk montaży, kolejna zmiana opcji przez klienta, i trochę
      mózg mi się skroplił...sad Tym bardziej, że od trzech dni, nic innego, tylko przeliczanie opcji sad Ranyy,
      jak ja bym pracowała przy organizacji pracy w takim molochu, to by chyba pracował 5x szybciej, nie do
      wiary, jaka tam degrengolada... Ale, co tam, jak zwykle, jakoś to będzie, ja przespieszę, moi
      współpracownicy jeszcze bardziej i jakoś się wyrobimy... tylko dlaczego nie możnaby tego jakoś
      usystematyzoawać...?
      Pozdr, D.
      • skynews Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 08.08.06, 23:38

        Kilka dni deszczowych, jednodniowa nawalnica i wystarczy zeby bylo zagrozenie.
        Kanaly nieczyszczone od lat, rowy meljoracyjne zarosniete, niekiedy uzywane przez
        mieszkancow jak wysypisko smieci...no i jest jak jestsad(((

        Enjoy it !
    • luiza-w-ogrodzie Wiosenna sroda 08.08.06, 23:57
      Za wczesnie sie pospieszylam z uciecha z konca przymrozkow, dzisiaj musialam
      odladzac przednia szybe mojej pierdoletki, zaparkowanej w ogrodzie. Za to dzien
      zapowiada sie piekny, cieply, sloneczny i pachnacy. Swiat roslin mowi ze jest
      wiosna: magnolie stoja w rozowym i bialym przepychu, bratki zaczely kolorowo
      kwitnac, frezje maja juz 20 cm wysokosci a chwasty nic nie mowia tylko cicho i
      podstepnie rosna.

      Duzo pracy, joga w czasie lunchu, potem powrot do domu, ogrod i tak dalej.
      Milego dnia Wam zycze!
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wiosenna sroda sie konczy 09.08.06, 08:08
        Wiosenna sroda sie konczy, zamykam kramik i wychodze do domu. Linia
        telefoniczna nadal nie dziala, wiec wieczorem wejde do wanny i bede sie polewac
        olejkami przy zgaszonym swietle, wpatrzona we wschodzacy ksiezyc w pelni (okna
        lazienki wychodza na wschod).

        Slonecznej srody Wam wszystkim - czy sloneczko juz dotarlo?
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 08:23
          No, prosze Panstwa, wlasnie wyszlo slonce, wprawdzie tylko na chwile, ale jednak.
          Ma jeszcze dzis przelotnie popadac, ale idzie ku lepszemu.

          Fura rzeczy dzis do zrobienia, ale z rodzaju raczej przyjemnych, wiec nie narzekam.

          Milego dnia - do week-endu juz prawie z gorki smile
          • zbyfauch Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 08:24
            jutka1 napisała: (...)

            O, dzień dobry Guciu.
            Cieszę się, że nie pływiesz. smile
            • lablafox Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 11:06
              Yes, yes,yes , a w nocy taki piękny , pomarańczowy księżyc w pełni płynął sobie
              spokojnie po niebie.
              • monia.i Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 11:09
                A u mnie chyba zaraz coś spadnie - albo głowa - albo deszcz. Chmurno i sennie
                jest...
                • poor_kitty Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 12:38
                  Cala noc lalo. Dopiero teraz zaswiecilo slonce.
                  Moze i dla mnie?
                  • fedorczyk4 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 12:56
                    Mży, a ja mam kaca. Wczoraj zaszalałam u znajomych i teraz cierpię. Mam za
                    swoje. W poniedziałek byłam z Mamą w Krakowie, załatwiać sprawy nieboszczki
                    parababci. Ponieważ miałyśmy dużo przemieszczania się i jakieś wieszczy do
                    przewiezienia, pojechałyśmy samochodem. I znowu przkonałam się że jesteśmy
                    (jako naród) chyba najgorszymi kierowcami w Europie. To co się wyrabia na
                    naszych, pożal się Boże drogach, jest surrealistyczne.
                    • joujou Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 14:35
                      >Fed,co tam jeden kac,pomyśl o korzyściach:
                      krew masz oczyszczoną ze zła wszelakiego smile
                      • joujou Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 14:45
                        >Poranek przywitał mnie deszczem,który lał równiutko,ale
                        teraz jest cieplutko i słoneczko przebija się przez chmurki.
                        W pracy popełniłam dziś małe przestępstwo:czytałam książkę,
                        coby(zam) mnie szlag nie trafiał z braku zajęcia.Kolega
                        patrzył na mnie spode łba,bo gadać mi się z nim nie chciało,
                        a czytając chichrałam się pod nosem...no i niewiele miał okazji,
                        by zająć moje miejsce i układać tego swojego pasjansa(młody człowiek,
                        a nuuudnyyy sad Nie lubię takich dni,jak dzisiejszy,bo brak zajęcia
                        to niepewna przyszłość,jednak nie jest to zależne ode mnie.
                        • fedorczyk4 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 14:57
                          A co czytałaś, od wielu lat już sie nie chichrałam nad książką, a lubię.
                          • joujou Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 15:08
                            >Nic ambitnego,dostałam kiedyś od psiapsióły i
                            leżała parę m-cy na półce,a ponieważ nie miałam
                            nic ciekawego pod ręką to się za nią zabrałam
                            i jakoś oderwać się nie mogę"Romans na receptę" Moniki Szwaji,
                            typowo babskie.Jeśli lubisz Grocholę,to podobne klimaty...
                            • fedorczyk4 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 15:20
                              Dzięki za info. Nie wiem czy lubię. Nie mam zdania.
                              • lablafox Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 15:43
                                Siędę ,żeby odpocząć ,bo to rewelacyjne samopoczucie ,gdy człowieka nie poli ,
                                albo boli tak sobie .Po wczorajszym naprawianiu przez magika spałam całą noc
                                jak dziecko ,a rankiem ruszyłam do boju.Zróbiłam wiele rzeczy , ktore mnie w
                                oczy i mózg żgały od jakiegoś czasu , mimo ostrzeżeń ,"dziewczyno nie szarżuj".
                                Teraz zastanawiam się czy prorok jestem czy co bo, spojrzałam w kalendarz i
                                pomyślałam ,że rachunek za prąd powinien się pojawić - za chwilę dzwonek do
                                drzwi - proszę bardzo - jest rachunek.
                                Wkładajac pranie do pralki -pomyślałam ,że trzebaby ją przy okazji odsunąć i
                                podłogę pod nią umyć - za chwilę pralka stop , nie działa - wywalam całe
                                pranie .
                                Mąż nurkuje by sprawdzic filtr no i polaaaałooosie , więc automatycznie ,co
                                pomyślane - wykonane.
                                Fed , kamikadze w porównaniu z naszymi kierowcami to małe pikusie były.
                                • zbyfauch Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 16:58
                                  lablafox napisała:
                                  > Siędę ,żeby odpocząć ,bo to rewelacyjne samopoczucie ,gdy człowieka nie poli

                                  Widzisz? Dlatego zawsze mówię, że od czasu do czasu trzeba się porządnie
                                  uchlać, żeby docenić jakie to piękne uczucie obudzić się bez kaca.
                                  Abstynenty i umiarkowniki tego szczęścia nie znają. smile
                                  • dado11 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 21:50
                                    Lx, po takim masażu, to trzeba się podelektować swobodą ruchu, a nie zaraz dźwigać pralki!!!
                                    Bądź ciut ostrożniejsza i odpuść troszkę poczuciu obowiązkuwink)) Cieszę się, że lepiej się czujeszsmile
                                    Mój dzisiejszy dzień był całkiem zwariowany, najpierw na gwałtu-rety robiłam za fotografa sesyjnego,
                                    potem w podskokach podejmowałam rodzinę mężowską, wpadniętą z nienacka z pogrzebu dalekiego
                                    krewnego, potem przeliczałam montaże (znowu!!) a potem przeleciałam się z kosiarką, bo trawnik
                                    zaczął się kłaniać.... Potem jeszcze zrobiłam obiad i odwaliłam pierwszą górę prasowania... no i kurnia,
                                    nóg nie czuję...sad Czy mi na rozum padło, żeby tak się męczyć???
                                    Pozdrawiam, skonana, D.
                                  • lablafox Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 22:44
                                    zbyfauch napisał:

                                    > lablafox napisała:
                                    > > Siędę ,żeby odpocząć ,bo to rewelacyjne samopoczucie ,gdy człowieka nie p
                                    > oli
                                    >
                                    > Widzisz? Dlatego zawsze mówię, że od czasu do czasu trzeba się porządnie
                                    > uchlać, żeby docenić jakie to piękne uczucie obudzić się bez kaca.
                                    > Abstynenty i umiarkowniki tego szczęścia nie znają. smile

                                    Od 12 lat mam wybór ,albo środki antybólowe i możliwość przemieszczania
                                    się ,albo przyjemnośc i potem kac i zdychanie podwójne.
                                    Wybieram to pierwsze.
                                    Dlatego towarzysko jestem do d...
                                    Nie boli , miało być.
                                    Cicho sza , nadal mnie nie boli ,bo to co czuje to tam pikuś ,a nie
                                    ból,zobaczymy jak noc minie.
                                • verbena1 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 22:02
                                  Lbx, chyba lubisz jak Cie boli? Kto to widzial wymyslac sobie takie dziwne
                                  prace. Podloga pod pralka? Tam sie tez kurzy? Typowa poznaniankasmile))
                                  Ja juz od dwoch dni przygladam sie pajeczynie w rogu pokoju i nie moge zdobyc
                                  sie na sciagniecie jej.Niech sobie wisismile))
                                  • lablafox Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 22:50
                                    verbena1 napisała:

                                    > Lbx, chyba lubisz jak Cie boli? Kto to widzial wymyslac sobie takie dziwne
                                    > prace. Podloga pod pralka? Tam sie tez kurzy? Typowa poznaniankasmile))
                                    > Ja juz od dwoch dni przygladam sie pajeczynie w rogu pokoju i nie moge zdobyc
                                    > sie na sciagniecie jej.Niech sobie wisismile))


                                    "Szczęśliwy ten dom , gdzie pajaki są".
                                    Niech sobie wisi.
                                    Przypomniał mi sie dowcip
                                    Mąz wraca z pracy z koniakiem , dostał go od wdzięcznego pacjenta.
                                    Ucieszony proponuje żonie wypicie po kielichu .
                                    Na to żona , po co , niech sobie stoi , przyjdzie ktoś , pójdziemy gdzieś.
                                    Zrezygnowany , odstawił go do barku.
                                    Wieczór .
                                    Oboje juz w łózku .
                                    Zona natrafia ręką na coś twardego i sterczącego.
                                    Mruczy- mmmm , kochanie,ale ....
                                    Na to mąż , no to co , niech sobie stoi , przyjdzie ktoś ..pójdziemy gdzieś...
                                    • jutka1 Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 22:53
                                      Hahahahahaha smile))
                                      Dobre! big_grin

                                      Lx, nie nadwyrezaj sie, bo efekty masazu i innych kuracji latwo zniwelowac w
                                      bardzo krotkim czasie.
                                      • lablafox Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 23:09
                                        jutka1 napisała:

                                        > Hahahahahaha smile))
                                        > Dobre! big_grin
                                        >
                                        > Lx, nie nadwyrezaj sie, bo efekty masazu i innych kuracji latwo zniwelowac w
                                        > bardzo krotkim czasie.
                                        >

                                        Za tydzień jadę znowu , bo to taki magik , który i faceta z wózka postawił na
                                        nogi ,a moją przyjaciółkę uruchomił tuż przed operacja kręgosłupa - obyło się
                                        bez.
                                        Mnie obejrzał "wymacał" i "wycenił" na razie na 1raz w tygodniu , a potem
                                        rzadziej.
                                        Jak na razie jest super.
                                    • poor_kitty Re: Sroda i jest slo-ne-cznie! :-) 09.08.06, 22:54
                                      Kurcze, czlowiek (vide: kobietawink) zdolowany ogolnie..
                                      wejdzie tylko na forum, a tu dowcipy opowiadajasmile))

                                      Lx, przedni dowcip big_grin
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek, wiatr i chmury, i slonce 10.08.06, 00:54
      Rano po wstaniu poszlam boso do ogrodu i zdazylam obejrzec wielki zachodzacy
      ksiezyc. Pogoda sie klebi niezdecydowana, ale deszczu z tego nie bedzie.
      Siedze w biurze, czytam o Waszych pracowitych dniach i wgrywam plyty w
      komputer, zeby sluchac ich pozniej w pracy. Wlasnie skonczylam "Polsenne nuty"
      Elzbiety Adamiak i zastanawiam sie nad celowoscia sluchania kolysanek w pracy.
      Ki czort mnie podkusil, zeby przyniesc? Jutro dla rownowagi bede wgrywac 20
      plyt z muzyka arabska, wybitnie pobudza do ruchu :o)
      Milego wieczoru Wam zycze, cieszac sie ze zdolalam Wam podeslac troche slonca.
      Czy babie lato juz sie zaczelo?
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • lablafox Re: Czwartek, wiatr i chmury, i slonce 10.08.06, 09:43
        Dzisiaj szaro ,ale sucho, sennie jakoś od rana.Za chwile zabieram sie za
        mieszkanie bo ojca na obiad zaprosiłam ,żona w sanatorium, a on kurcze
        inspektor.Coś mu sie na starość pokręciło ,ale cóż zrobić.
      • jutka1 Re: Czwartek, wiatr i chmury, i slonce 10.08.06, 09:56
        Pochmurno, ale jasno, nie powinno padac. Choc kto wie.

        Dzis c.d. przygotowan do najazdu Hunow, od jutra wieczorem sie zaczyna.

        Milego dnia smile
    • joujou Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 21:46
      >Pod wieczór lunęło strasznie,świata nie było widać,a
      ulice szybko przemieniły się w potoki,do tego burza:krótka,
      ale dość intensywna.Miłego wieczoru wszystkim smile
      • skynews Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 21:51

        Caly tydzien ma padac albo i jeszcze dluzej - gdzies na slonce trzeba bo piegi
        juz znikaja...
        • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 21:59
          Jak się je masmile
          • skynews Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 22:08

            Fed napisała:
            "Jak się je masmile"

            Mialo sie i to duzosmile))
        • joujou Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 21:59
          >Cholerka lato się kończy,a ja jakoś nie zdążyłam się
          opalić,chyba do solarium polecę wink
          • skynews Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 10.08.06, 22:13

            Pewnie ze solarium, trzeba sobie jakos radzic - tez bym sie wygrzalsmile))
    • jutka1 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 09:21
      Znowu leje sad
      I ma padac caly week-end. To dopiero sobie pogrillujemy! smile
      Rozpogodzic sie ma po wyjezdzie gosci, ha ha ha.
      Odpelzam do przygotowan.

      Milego dnia smile
      • skynews Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 12:28

        Jutro ma nie padac ale bedzie pochmurno, slonecznie tylko chwilami ale w
        niedziela ma lac bez przerwy w/g aktualnych zapowiedzi.

        DzienDobry w Poludniesmile
    • luiza-w-ogrodzie Piatkowym wieczorem... 11.08.06, 13:05
      ...siedze za stolem, gra plyta Marizy, winko bulgocze nalewane z butelki,
      gazowy pseudokominek szumi, dzieci nie ma, jest dobrze. Siedze troche
      zwiednieta (znowu przedawkowalam z plywaniem po pracy), pod reka mam nowy numer
      miesiecznika ogrodniczego, wlasnie dzwonila kumpela, ktora po raz kolejny
      bedzie urzadzac u mnie "garage sale" czyli wyprzedaz rzeczy niepotrzebnych. Jak
      ja lubie, gdy nic sie nie dzieje... i z ta mysla odplywam na fali shiraza (ale
      niezupelnie, bo za chwile musze podjechac na zbiorke skautow odebrac corke i
      jej kolege, butelczyne wiec wykoncze po odbyciu rundy).
      Relaksujacego piatku, gdziekolwiek jestescie
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • joujou Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 17:45
      >Dzieńdoberek smile Rano deszcz,potem ciepełko i słońce,a
      następnie oberwanie chmury,gradobicie,burza...ulice wyglądały
      już nie jak potoki,a rzeki...i za co to wszystko? -pewnie za
      nasze narzekania na wcześniejszy upał.
      W pracy miałam dziś świetny dzień,lubię takie dni,gdy ciągle
      coś się dzieje,latam jak nakręcona i do tego uda się załatwić
      pozytywnie ważne sprawy smile
      Po pracy zachciało mi się plotek więc zamiast grzecznie do
      domku,wpadłam na pomysł babskiego spotkania:ja miałam ciasto,
      koleżanka kawę,zaszyłyśmy się u niej i bla,bla,bla a tu ta ulewa...
      Trza było na przymus siedzieć winkWpadłam do domu,szybciutki obiadek i
      czekam aż ktoś się na niego zjawi:miasto niemal sparaliżowane-tramwaje
      nie jeżdżą,na ulicach korki...oj się narobiło.
      W zasadzie "normalni ludzie" zaczynają już długi weekend,niestety
      ja do nich nie należę wink ale Wam miłego odpoczynku życzę.
      • lablafox Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 18:26
        Dzisiaj miesięcznica naszego małego Loeoka - byliśmy Go odwiedzić.
        Chłopisko na schwał - 4.800 kg waży.
        Zadbany , wypieszczony.
        Z przyjemnością spędzaliśmy z Nim i jego Rodzicami popołudne , przy kawie i
        serniczku.
        Jak miło i dobrze człowiek się czuje gdy wie ,iż wszystko jest w porządku , nie
        trzeba czuwać i przymuszać.
        Wrzucam fotkę do albumu.
        • joujou Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 21:48
          >Lx Leonek słodziutki smile
          • zbyfauch Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 22:32
            joujou napisała:

            > >Lx Leonek słodziutki smile

            Chyba Chyła to śpiewał.
            "A nasz pan Leon ma akordeon..."
            dalej nie pamiętam. sad
    • joujou Re: Oktoberko 11.08.06, 18:08
      >Co z Twoją pracą,dostałaś jakąś ciekawą propozycję?
      • oktoberka Re: Oktoberko 12.08.06, 10:05
        Cześć wszystkim wczorajszo-dzisiejszewink)
        Joujou,miło,że pamiętałaśsmileTak,zaproponowano mi to,co dokładnie przypuszczałam
        i utwierdziłam się w przekonaniu,że nie tędy drogasmile Nie chodzi o jakąś
        degradację tylko o fakt,że to też nie ma dłuższych perspektyw i w dodatku
        chodzi temu szefostwu o zabezpieczenie zamknięcia kawałka, który przejmują, a
        na którym się nie znają..."Dziewczyna" do biciawink Nie dałam jeszcze
        odpowiedzi,ale dam - wiesz już jakąsmile
        Coraz łatwiej trawię myśl,że odrzucam wiadomą a zdaję się na niewiadomą - w
        końcu żyje się raz i zawsze zdążę jeszcze pożebrać o robotęsmile Można powiedzieć,
        że ogarnia mnie "grobowy spokój"wink)) Patrzę, jak niektórzy się zachowują i to
        utwierdza mnie w przekonaniu,że trzeba trzymać fason do końca...potem się
        dopiero w ciemnym kącie szybko powiesićwink))
        Ale mam też miłą wiadomość - mój syn dostał się na UJ! Teraz będziemy walczyć o
        akademik - walczyć, bo dokumentacja jest prawie jak lustracja dochodówsmile; jak
        nie dostanie teraz to ma szansę pod koniec roku jak będę już bezrobotnasmile
        Ha,ha,hasmile)))
        Będzie dobrze!...albo nie
        smile))
        O.
        • jutka1 Re: Oktoberko 12.08.06, 10:26
          Oktoberko, domyslam sie Twojej decyzji smile))
          Bedzi dobrze, zobaczysz.
          J. smile
        • joujou Re: Oktoberko 12.08.06, 13:02
          ...potem się
          dopiero w ciemnym kącie szybko powiesićwink))

          >No,jak Ty coś walniesz,to 100 kilo waży wink

          >Gratulacje dla syna,to super wiadomość!

          pod koniec roku jak będę już bezrobotnasmile

          Nie będziesz,nie będziesz smile
    • joujou Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 21:40
      >No i nadal leje sad Jutro idę do pracy,a wieczorem
      na koncert bluesowy(grupa nie jest mi znana,no ale posłuchamy).
      Poza tym przygotowuję młodego do wyjazdu:najpierw jedzie do
      mojego bratanka do Warszawy,a potem z nim i jego paczką pryskają
      w góry(normalnie mu zazdraszczam wink
      • dado11 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 11.08.06, 21:55
        Cześć Joujousmile czyżby cała reszta wyjechała??? Co tak pusto? I cicho?
        Bardzo ci współczuję konieczności pracowania w sobotę, ale zdaje się, że lubisz swoją pracęsmile
        U nas mała imprezka w sobotę, karkóweczka już się marynuje, ognisko się wyczyści na wieczór, to
        może i jakie kartofelki też będą; przez kilka dni praca pochłonęła większość naszego czasu, to może
        weekend (dłuuuugismile poświęcimy na pracę w ogrodzie i przyjaciółsmile Dziecko pojechało z przyjaciółmi na
        działkę, więc jest luzikwink
        Pozdrawiam, D.
    • jutka1 Sobota goscinna :-)) 12.08.06, 10:31
      Uomatko, glowa mnie boli smile))
      Wlasnie zjedlismy sniadanie, i po ablucjach pojedziemy "do miasta" na zwiedzanie
      (hehehe big_grin) i zakupy.

      Pogoda jak drut! Mam nadzieje, ze utrzyma sie do popoludnia, bo miencho (zam.
      wink na grilla sie marynuje... A nawet jesli bedzie padac, to goscie kupili po
      drodze namiot do ogrodu, pod ktorym mozna siedziec i biesiadowac do woli.
      Reszta gosci juz pod Czestochowa.

      Milej soboty smile
      • joujou Re: Sobota :-) 12.08.06, 12:56
        >Ranek jak to ostatnio bywa przywitał mnie
        deszczem,potem też kropiło co chwila,a teraz zebrały
        się ciężkie czarne chmurzyska i aż się boję,co znowu z nich
        wyniknie.Jestem już po pracy i właśnie mam dylemat:odpocząć
        najpierw,czy też siłą rozpędu od razu wziąć się za "roboty domowe" ?
        Jutko miłego balowania smile
        • lablafox Re: Sobota :-) - wróciło lato 12.08.06, 13:18
          Ciepło i słonecznie.
          Za chwile pojawią sie dziewczynki z mamuśką trza nerwy zamknąć w jakiejś górnej
          szafce ,żeby mamuśce nie przyłożyć.
          To do wieczora.
          Miłej soboty Wszystkim.
        • joujou Re: Sobota :-) 13.08.06, 09:46
          >Sobotni wieczór spędziłam bardzo przyjemnie.
          Wybrałyśmy się z koleżanką na występ grupy
          bluesowej:młodzi muzycy z Bydgoszczy i Inowrocławia-"Szulerzy",
          grający przede wszystkim bluesa chicagowskiego.Solistka,sympatyczna
          dziewczyna bez kompleksów,posiadająca ciekawy,mocny głos...tylko
          harmonijki brakowało sad Niestety koncert umiejscowiony niezbyt
          trafnie,bo na rynku głównym.Ludzie zajmowali miejsca w przykawiarnianych,
          letnich ogródkach,a przy piwku chcieli sobie pogadać więc za dużo,
          jak dla mnie tego bla,bla,bla...W takich warunkach zespół nie miał
          możliwości nawiązania dobrego kontaktu z publicznością...za to próbował
          to zrobić nasz prezydent miasta hahaha... W pewnym momencie pojawił się
          w stroju sportowym,z ręką na temblaku(jakby się nie ubrał,zawsze wygląda
          jak dziad) i w towarzystwie trójki ochroniarzy.Weszli na teren takiego
          ogródka,ochroniarze zorganizowali krzesełka i zajęli miejsca,a on
          zajął miejsce na końcu kolejki po piwo i stał,stał cierpliwie...
          Nie ma to,jak przed wyborami stanąć w kolejce ze zwykłymi szarakami wink
          Po owym koncercie,zaprosiłam koleżankę na kawę po irlandzku w ulubionej
          kafejce i posiedziałyśmy sobie do póżnego wieczora.
          Na zakończenie,już w domu obejrzałam dość dobry film i mogę powiedzieć,że
          poczułam się zrelaksowana w stopniu dostatecznym smile
    • jutka1 Niedziela 13.08.06, 08:36
      Ciagle pada, jak zaczelo wczoraj po poludniu, to nie chce odpuscic.
      Z calym towarzystwem jedziemy na wycieczke po okolicy, zakonczona biesiada w
      winnicy kolo Klodzka.
      Fajnie jest.

      Milej niedzieli smile
      • joujou Re: Niedziela 13.08.06, 09:20
        >Jutko baw się dobrze,pozdrawiam i słońca życzę smile
        • joujou Re: Niedziela 13.08.06, 09:52
          >Ranek pochmurny,ale i tak na dziś nic specjalnego
          nie planowałam,gdyż muszę przygotować syna do wyjazdu
          więc czeka mnie przede wszystkim prasowanko,pakowanko itp.
          Miłej niedzieli wszystkim życzę i lenistwa na maxa( na dziś
          zapowiadają deszcze w całym kraju więc wyprawy w plener utrudnione).
          • lablafox Re: Niedziela 13.08.06, 10:33
            Od nocy pada , regularnie i równo .
            Szaro , sennie .
            Wczoraj odwiedziny i nerwowo , z wiadomych powodów.
            Dziesiejsza niedziela będzie relaksujaco - senna .
            Pełen luz i wypoczynek w rytm padajacego deszczu.
            Miłej niedzieli Wszystkim.
            • joujou Re: Niedziela 13.08.06, 11:11
              >U mnie też już leje... czas się zabrać za przygotowanie
              obiadu.
              • lablafox Re: Niedziela 13.08.06, 11:18
                Obiad robimy wspólnie - tak ,że zaczynam trochę później , a i śniadanie było
                dziś trochę później , bo pospaliśmy sobie.
                • verbena1 Re: Niedziela 13.08.06, 11:31
                  Nasz pan Wicherek straszyl wczoraj gradobiciem,burza i ulewa. Budzac sie
                  otworzylam powoli jedno oko spodziewajac sie szarego poranka a tu niespodzianka.
                  Niebo lazurowe bez jednej chmurki,slonecznie i dosyc cieplo (a moze jestem juz
                  na urlopie w Bulgarii)?
                  Dobrze sie sklada,jestem umowiona z przyjaciolka na pojezdzenie po
                  okolicy,niedaleko jest jarmark roznosci,to lubiesmile)
                  Milej niedzieli pomimo deszczusmile)
                  • joujou Re: Niedziela 13.08.06, 12:46
                    >Wczoraj póżnym wieczorem mieliśmy w domu
                    akcję "szerszeń"-już drugi raz w ciągu ostatnich
                    dni wpadł nam do pokoju(może mają gdzieś w pobliżu
                    gniazdo).Narobiłam paniki stawiając wszystkich na nogi,a
                    szerszeń nieco ospały upodobał sobie lampę i trudno go było
                    dopaść.Skończyło się zbiciem klosza razem z żarówką,aż w końcu
                    mąż złapał go jakoś w ścierkę i wyrzucił za okno.
                    Pamiętam taką akcję z lat młodości(tamten był dużo większy) i
                    pogonił mnie i moje koleżanki tak,że mało drzwi razem z
                    futryną nie wywaliłyśmy rzucając się do ucieczki,no i też
                    nie obyło się bez faceta wink
                    • dado11 Re: Niedziela 13.08.06, 20:36
                      Uffff... minęły dwa dni z gośćmi, i choć było naprawdę miło, troszkę się czuję zmęczona...
                      Dzień był piękny, przeplatany, troszkę słońca i ciut deszczu, pogaduchy w ogrodzie, spacer po okolicy,
                      jutro już trzeba do pracy, ale przynajmniej nie z samego ranasmile))
                      Pozdr. D.
                      • joujou Re: Niedziela 13.08.06, 23:12
                        >Niebo i księżyc jak z horroru...no i przeżyłam
                        przed chwilą horror.Trzech pijanych małolatów urządziło
                        sobie bójkę pod samymi oknami:kopanie,rzucanie w siebie
                        butelkami-otworzyłam okno i drę się,a oni nie reagują wręcz
                        przeciwnie coraz bardziej zaciekli w biciu.Wezwałam w końcu
                        policję,ale zdążyli się już rozejść(jeden chyba nieżle poturbowany).
                        Cholera,kiedyś też się chłopacy bili,ale raczej nie walili butelkami
                        po głowie,normalny bandytyzm.
                        • skynews Re: Niedziela 13.08.06, 23:35

                          Chuliganeria !!! - policje wolaj, szkoda Twoich nerwow Joujou.

                          Enjoy it !
                          • lablafox Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 09:46
                            Wstawac spiochy , szkoda dnia.
                            Kot sąsiadów wypieszczony i nakarmiony.
                            Za oknem słonce i ciepło.
                            Mam optymistyczna informacje - po deszczach sypnęło grzybami.
                            • dado11 Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 09:50
                              Cześć Lxsmile jak ja się cieszę na grzybkismile mam nadzieję, że po tych kiepskich 3 latach może latoś będzie
                              urodzajsmile Już zacieram łapkismile)) D.
                              • lablafox Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 09:59
                                Cześć Dado smile) widziałam ,że się ucieszysz.
                                • ewelina10 Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 10:45
                                  ... grzybki się rzeczywiście pokazały.

                                  Witam

                                  Wczoraj wystraszyła mnie burza, zmokłam też do suchej ... hmmm chyba bardziej z
                                  prawdą będzie się pokrywało, że do bielizny. Z radości, że udało mi się upchnąć
                                  rower w bagażniku autka, co zapowiadało dłuższą i bardziej ciekawszą trasę w
                                  nieznane, wyleciało mi z głowy by wziąć ze sobą nieprzemakalną kurtkę. Nie
                                  mogłam się doczekać, kiedy młodzież wróci na swoje, bym mogła zostać sama w
                                  domu.

                                  Wczoraj również, namawiano mnie pilnie na podróż do Zakopanego, ale w górach
                                  bardziej odpowiada mi wspinaczka po szlakach, niż zmaganie się crosem po błocie
                                  po mało uczęszczanych drogach, czy też jazda po kamieniach potoków górskich

                                  U nas mży. Zaraz wybieram się do Decathlonu po parę drobiazgów potrzebnych mi
                                  do roweru, i, może uda się coś obejrzeć też na dużym ekranie.
                                  • jutka1 Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 11:09
                                    Dziendobrybardzo wszystkim smile

                                    Wczorajsza wycieczka cala grupa do po okolicy i do przyjaciol-winniczkow wink
                                    byla strzalem w dziesiatke: piekne krajobrazy po drodze, deszcz nie
                                    przeszkadzal, a kiedy dojechalismy do winnicy - rozpogodzilo sie.

                                    Goscie wyjechali, od rana swieci slonce. Pechowa pogoda nam sie trafila od
                                    piatku, ale dzieki "namiotowi" udalo sie pobiesiadowac na swiezym powitrzu. A
                                    wieczorami rozpalalismy w kominku, i bylo bardzo przyjemnie.

                                    Dzis pewnie bede odsypiac i przetrawiac tematy week-endowych rozmow. smile

                                    Milego dnia smile
                              • joujou Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 15:02
                                >Witam serdecznie i słonecznie smile
                                Poranek był chłodny i trzęsłam się dziś z zimna,
                                może też dlatego,że nie najlepiej się czułam.Jak na razie
                                pogoda dość przyjemna.Jestem już po pracy i zakupach,musiałam
                                sobie kupić nową parasolkę,bo okazało się,że swoją gdzieś
                                przepiłam w sobotę sad Też się cieszę na grzybki smileMam nadzieję,że
                                jutro uda mi się wybrać do lasu.
                                Wczoraj wieczorem kolejny szerszeń wpadł mi do domu.Nie mam już wątpliwości,że
                                muszą mieć gdzieś w pobliżu gniazdo i to mnie niepokoi.Miłego weekendu wszystkim
                                smile
                                • poor_kitty Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 18:52
                                  Widze prze okno chmure, ktora zajmuje pol nieba. Za chwila chyba
                                  jakas burza sie objawi...
                                  Ja spozywam ciepla szarlotke z bita smietana... I mysle sobie, ze
                                  nalezy od czasu do czasu dac sobie wolne. Odpuscic pare spraw, zajac sie
                                  soba. Poczytac, pomyslec o niczym... Pokontemplowac leniwe rosnaca trawe,
                                  spadajace z "wysokosci" jablka, posluchac muzyki...
                                  smile))
                                  • oktoberka Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 19:00
                                    A ja Kituchno, spożywam piwo po odpuszczeniu sobie w pracy, która była cichutka
                                    i spokojniutka - szef zaczął urlop i gdyby nie 60 teczek, które musiałam za
                                    niego podpisać...byłoby cudniewink))
                                    Nawet sobie posprzątałam...i tylko trzy telefony...
                                    Słońce widziałam przez chwilę ale było!smile
                                    Pozdrawiam cię i wszystkich pozostałych
                                    będę coś kontemplować ale jeszcze nie wiem cosmile
                                    Oktoberka wraz z Lite Lechem
                                    wink))
                                    • poor_kitty Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 19:21
                                      Oktoberko milasmile)))
                                      Jak fajnie Ciebie spotkacsmile
                                      Tez bym "senalala" Lecha i co innego... wlasnie dostalam
                                      telefon i jako "grupa szybkiego reagowania" za pol godziny
                                      udam sie w kierunku znanym. Aczkolwiek z lekkim obrzydzeniem.
                                      Dyskomfort dzisiejszego wieczoru rownowazy mi perspektywa
                                      jutrzejszego wyjazdusmile))))) Chyba do soboty!!!
                                      • oktoberka Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 19:31
                                        Kitty, czy ty musisz tak szybko reagować?wink) A niechby i poczekali!wink)
                                        Mam nadzieję,że załatwisz sprawę rach-ciach, cokolwiek by to było i wrócisz do
                                        powolnej kontemplacji i medytacjismile)
                                        Baw się dobrze na wyjeździe!
                                        O.
                                    • joujou Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 19:54
                                      >Kitty,daj kawałek tej szarlotki,bo mi jęzor
                                      ucieknie...Miłego wyjazdu Ci życzę!
                                      >Witaj Oktoberko-relaksuj się na maxa!
                                      >U mnie cisza,syn biega już po stolycy,a jutro
                                      z rańca wyruszają w góry.Ja mam nieograniczony
                                      dostęp do jego pokoju i kompa jednocześnie smile
                                      • oktoberka Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 20:01
                                        joujou napisała:
                                        Ja mam nieograniczony
                                        > dostęp do jego pokoju i kompa jednocześnie smile

                                        No ładnie Matuś, no ładnie...i już korzystasz,co...?
                                        wink)))
                                        O.

                                        • joujou Re: Słoneczny poniedziałek . 14.08.06, 20:07
                                          > i to ok. 14 dni smile
                                          >Hej Verbenko! Nalej se,może i ja zrobię to samo,a przed
                                          depresją uchroni Cię myśl o tych pięknych plażach smile
    • dado11 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 14.08.06, 09:48
      Witam wszystkie śpiochy długoweekendowesmile Pogoda za oknem moja ulubiona, rześko (17 st), świeżo po
      porannej rosie, wszystko pachnie, niebo jeszcze zachmurzone, ale czuć że będzie ładnie, przeciera się.
      Ja już w robocie, więc posyłam uśmiech na dzieńdobry i miłego dnia wszystkim życzęsmile D.
      • verbena1 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 14.08.06, 19:55
        Ogrod jest juz tak nasiakniety woda ,ze mozna wyciskac jak gabke. Spogladam w
        okno, pada raz mocniej raz slabiej,Holandia pograza sie w wodzie i pokrywa
        zielonym nalotem.
        Wypije chyba cos na rozweselenie bo wpadne w depresjesmile
      • jan.kran Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 15.08.06, 00:17
        Widze ze wszyscy zmoknieci ... ja rowniez.
        Poza tym siedze jeszcze w pracy tzn. nie pracuje ale korzystam z kompa i
        towarzystwa kolegow.
        Na szczescie mam blisko do domusmile)
        Kran Nocny
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 187- zastępstwo w pełni lata:) 14.08.06, 20:57
      Poor_kitty wypocznij sobie dobrze.

      Verbenko podobno deszcz przeszkadza tylko na plaży. Ja dostaję wieści, że na
      Podhalu i w Zakopanem jest piękna pogoda, śliczne zachody i wschody słońca,
      mimo, że prognozy podają, że w całym kraju nic tylko deszcz i deszcz smile))))

      Aha, wieści gminne niosą dobre, idzie ciepełko, w piątek może być nawet 30
      stopni
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczny wiosenny wtorek 15.08.06, 00:36
      Melduje ze pogoda pieeekna, zab przenicowany, na biurku kupa roboty z przewaga
      kupy, ide na wrotkowy lunch a po poludniu zapadam sie w ogrodowe chaszcze (bez
      kaczorow).
      Czas zalozyc nowe Dzisiejki!
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • joujou Re: Sloneczny wiosenny wtorek 15.08.06, 00:38
        >Witaj Luizo smile Wspomożesz nas w zdobywaniu numerka?
        • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczny wiosenny wtorek 15.08.06, 00:42
          joujou napisała:

          > >Witaj Luizo smile Wspomożesz nas w zdobywaniu numerka?

          Jakiego numerka???
          Znowu ktos wycial 69?

          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • joujou Re: Sloneczny wiosenny wtorek 15.08.06, 00:46
            >he,he spójrz na licznik...
            • luiza-w-ogrodzie Re: Sloneczny wiosenny wtorek 15.08.06, 00:48
              joujou napisała:

              > >he,he spójrz na licznik...

              Eee, nie lubie czternastek. I jakis niesymetryczny ten numerek, palindromu tez
              sie nie da z niego zrobic. Do kitu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka