Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 229 - wchodzace w lato !

17.06.07, 11:57
Juz tylko kilka dni do kalendarzowego lata - a tak naprawde to mamy lato w
pelni. Ale po co skracac wiosne?
Obserwuj wątek
    • verbena1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 12:51
      Pogoda barowa,chmurzyska miotaja sie po niebie i co chwila kropi deszcz.
      Mam cala fure prasowania i nie moge sie zmusic ale samo sie nie zrobi. Nastawie
      sobie jakas mila muzyczke i oddam sie rozmyslaniom przy prasowaniu,moze cos
      madrego wymyslesmile)
      • mammaja Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 13:24
        Verbeno, jak to niesprawiedliwie że u mnie nie pada od dawna! Mysl o czyms
        milym, np. o tematach swoich nastepnych obrazow smile
        • verbena1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 13:34
          Wysylam Wam te wstretne chmurzyska,chce ciepla i slonca.
          Mammajko, mam duzo do myslenia ,za tydzien o tej porze przybeda goscie z daleka
          i chce zeby sie dobrze u mnie bawili. Wymyslam wiec rozne atrakcje i wstepny
          plan wycieczek. Musze jeszcze zamowic piekna pogode.Tylko u kogo? Pana Wicherka
          juz nie masmile
          • lablafox Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 15:17
            Verbeno , nie matrw sie pogodą, przywieziemy ją ze soba , bo najwazniejsza to
            pogoda ducha , a nie jakies tam deszcze czy upały.Będzie padac , ok , zagramy w
            polskoholenderskie scrabble i już.
            U nas sloneczniei wieje .Za chwilę na boisku zacznie sie festyn , a my za
            chwilę jedziemy na urodzinowo/inieninowa kawke do naszej Anety.
            Miłego dnia.
            • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 21:01
              Cudowna byla dzisiejsza pogoda. Slonce i wiaterek. Po porannym speedzie z
              robota, reszte dnia spedzilam napawajac sie na tarasie samozadowoleniem,
              sloncem, ksiazka i odpoczynkiem. Nie robilam nic. Przyjaciolka odwolala
              spotkanie bo cos sie jej tam pokickalo w godzinach. Dzieki temu moglam sobie
              zrobic sjeste popoludniowa i zrobilam to z pomrukiem autentycznej rozkoszy.
              Potem spacer z Krowisia w szalejacej zieleni, a teraz stwierdziwszy ze
              niestety Plac Zbawiciela na Canal+ jest swietnym filmem ale nie na dzisiejszy
              wieczor, ide poczytac sobie az do zasniecia. Ale mi dobrze.
              • mammaja Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 23:39
                Brawo, Fed! I tak trzymaj!
                Odwiedziny krakowskiej przyjaciolki zajely popoludnie i wieczor, wspolnie
                wzielysmy udzial w koncercie moniuszkowskim i wykonaniu "Piesni wieczornej"
                przez tlumna publicznosc. Bylo super! Jutro napisze ile bylo osob, bo kazdy
                dostal plakietke samoprzylepna, zeby mozna bylo policzyc. Przyjaciolka
                powtarzala: "Bardzo dziwne, bardzo dziwne!".Koncert zaszczycila obecnoscia pani
                Maria Fołtyn, a wykonanie "Spiewnika domowego" na przemian przez znakomitych
                artystow i mlodziez szkolna swietnie sie udalo. Ide spac podspiewujac arie
                Soluby !
    • luiza-w-ogrodzie Zimowe deszcze 18.06.07, 01:38
      W sobote mialam imprezke w domu przy kominku z kilkunastoma goscmi i balowaniem
      do polnocy. Jedna australijska para wychodzac byla bardzo zbudowana tym, z
      emimo mieszanego towarzystwa, przy stole rozmawiano wylacznie po angielsku (w
      kuchni za to kwitla dywersja po polsku). W niedziele rano w ramach relaksu
      zawloklam Buszmena (czesciowo przemoca i czesciowo przekonywaniem) do centrum
      sklepowego i kupilam mu trzy pary butow, koszule do pracy i inne rzeczy. On sie
      odstresowal po zakupach tnac pienki w drewutni, a ja przerzucajac kompost w
      ogrodzie. W miedzyczasie odkrylam, ze z 600m2 trawnika polowa jest zarosnieta
      chwastami, ktore mozna wypielic tylko recznie. Kiedy ja to zrobie? A zrobione
      byc musi, bo gdy wszystko zacznie rosnac na wiosne, pozostanie mi tylko
      maczeta. Na szczescie nie padalo, ale niebo bylo caly dzien zasnute na szaro.
      Za tydzien najkrotszy dzien roku a potem bedzie z gorki :o)

      Dziecko ma nadal angine, spi w domu a ja pracuje w biurze. Specjalnie nalozylam
      na gebe makijaz i zawloklam sie do pracy, bo moja managerka miala przyjsc na
      zebranie, tymczasem wlasnie dala glos na czacie, ze jest chora. Pisze teraz na
      dwa fronty, troche tutaj a troche z nia na czacie. Wlasnie mnie namawia, zebym
      pracowala jutro z domu, bo mam chore dziecko :o) chyba sie dam namowic, wizja
      pizamy i kominka jako akcesoriow do laptopa zawsze mi sie podobala. Tym
      bardziej przy takiej pogodzie.

      Po dziewieciu dniach ulew i deszczow przeplatanych wiatrami prognoza mowi o nasileniu opadow i wiatrach. Gina ludzie, zalane sa cale miasteczka, SES (State Emergency
      Services) maja jeszcze 1300 niezalatwionych spraw (glownie zwalone wielkie
      drzewa do usuniecia), woda zmywa turystow ze szlakow i z pol namiotowych i to
      jeszcze nie koniec. Szal. A naukowcy twierdza, ze to wcale nie znaczy, ze
      nadeszla zmiana z El Nino na La Nina i zaraz mozemy miec znowu susze.

      Jedno jest dobre - podnosi sie poziom wody w zbornikach zasilajacych Sydney.
      Glowny zbiornik Warragamba Dam spadl w lecie do 34% (czyli prawie do blota).
      Spodziewaja sie ze w tym tygodniu poziom wody bedzie co najmniej 45%. Zaluje,
      ze nie mamy wielkiego zbiornika na wode w ogrodzie - tyle deszczu sie
      zmarnowalo!

      Pozdrawiam zimowo i deszczowo
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 04:55
        Nareszcie sie troche uspokoila. Wialo jak pieklo i sztani. Okna walily w domu
        jak z armaty. A jak juz sie zwloklam z wyra zebu pozamykac to okazalo sie ze
        trzeba wstawacsad Marze o chwili w ktorej komputer Le Meza zostanie przywrocony
        do zycia, bo mnie to wstawanie z kurami dobije. Wprawdzie wtedy tez nie bedzie
        mowy o wylegiwaniu sie, ale jest kurcze, roznica pomiedzy pobudka o 6 a pobudka
        o 4.30. Dobrego tygodnia zyczesmile)))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 05:41
          fedorczyk4 napisała:

          "ale jest kurcze, roznica pomiedzy pobudka o 6 a pobudka o 4.30. "

          Dla mnie nie ma roznicy - jedno zle i drugie niedobre :oP

          Pozdrawiam i zycze milego, choc wczesnie rozpoczetego dnia.
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 09:26
            Moze nie wichura, ale wieje, pada, i jest szaroburo.
            Nic mi sie nie chce.
            Mialam w planie cos tam zalatwic w sasiednim powiecie, ale mi sie odechcialo.
            Pomysle o tym jutro.

            Milego poniedzialku, mimo pogody smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 12:20
              Jednak udalo mi sie czesciowo pozbyc tutejszej pogody na rzecz Polski :o)
              Co wcale nie zredukowalo opadow i szarosci tutaj :o(
              Polatam po forach i ide ogadac glupi serial pod prasowanie. Dziendobrywieczor
              wszystkim...
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • joujou Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 15:24
                Dzień trochę chłodniejszy,przed chwilą padał deszcz i
                w ogóle całkiem znośny ten poniedziałek,pomimo że:
                wstałam o g 3,przeżyłam poranną awarię komputera,a zaraz
                po pracy musiałam gnać taksówką na drugi koniec miasta,by załatwić
                coś,co jak na razie nie jest do załatwienia.Chyba powoli się przyzwyczajam,
                bo jakby mniej burczę zwlekając się z łóżka,gdy wszyscy normalni ludzie
                jeszcze śpią i powoli odzyskuję energię.Jak na razie trochę wzbraniam się
                przed wyjazdem na szkolenie do Bydgoszczy,ale chyba w przyszłym tygodniu
                mnie tam wywalą.
                Poza tym jakoś trwam,czego i Wam życzę smile


                W życiu piękne są tylko chwile...
                • mammaja : Ulewy 18.06.07, 22:02
                  Dopadlo mnie dzisiaj dwa razy - pierwszy raz koło południa na miejscu, drugi
                  raz przejezdzajac przez Zabki na Bródno - lało tak, ze nic nie bylo widac,
                  jeszcze ochlapywali inni, zastanawialam sie czy nie stanac, ale jakos
                  przeczaolgalam sie smile Poza tym bylam na rozdaniu nagrod w konkursie dla
                  gimnazjalisyow i troche zdziwilam mnie ilosc dekoltow conajmmniej bardzo
                  glebokich, jak na nastolatki. No ale widocznie taka moda, jezeli panie
                  nauczycielki przyjmuja to spokojnie. Mysle ze mniej spokojnie dziala na
                  kolegow, troszeczke odwracajac uwage od nauki. Jedna panienka miala na sobie
                  cos w rodzaju gorsecika eksponujac biuscik w stylu Bardotki. Tylko ze to druga
                  gimnazjalna smile Co pokaza w liceum ?
    • luiza-w-ogrodzie Zimno, szaro, mokro we wtorek 19.06.07, 00:48
      Jak w tytule. Siedze w komputerowni, kominek rozpalony, za oknem po mokrych
      drzewach ganiaja ptaki. Jestem w zlym humorze bo sie z corka spielysmy od
      samego rana. Buszmenowi tez sie przy okazji dostalo, bo tylko podsycal. Uff,
      niechze ona wreszcie wyrosnie z tych fochow i dasow! Buszmen tez powinien z
      niektorych rzeczy wyrosnac, tylko dla niego na to pewnie juz za pozno.
      Znalazlam wczoraj cytat: "Dwa najgorsze lata w zyciu kobiety to kiedy ma 13 lat
      i kiedy jej corka ma 13 lat". Cos w tym jest.

      Pozdrawiam i lece popisac troche raportow
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • luiza-w-ogrodzie Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 02:41
        Nadchodzi podmuch cyklonu. W nocy maja przyjsc gwaltowne wiatry, w porywach ponad 100km/h, na sydnejskich plazach
        spodziewane sa 6-7m fale. Strach bedzie jutro rano wyjechac do pracy, mam
        nadzieje, ze nie zwali sie zbyt duzo drzew.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • fedorczyk4 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 06:00
          Nie zazdroszcze Ci Luizo spiec z corka. To istotnie jest trudny egzamin na
          cierpliwosc. Mammajko, tez nie lubie takich golcow szkolnych. W poprzedniej
          szkole Dziecinki mlodzierzy bylo wszystko wolno i czasami czlowiek zastanawial
          sie czy niektore dziewczeta nie odpadly od rury w trakcie tanca. W obecnej
          natomiast, kazano jej zalozyc cos na koszulke bez rekawow. Z malym dekoltem,
          nie na ramiaczkach i dluga. A od przyszlego roku maja prawo nosic tylko czern i
          szarosc. Ale bedzie radosnie na korytarzach. Jak na pogrzebie.
          • bystra2000 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 07:39
            Mam wolne !!!!! smile
            nareszcie mogę nadrobić forumowe zaległości .
            Planowałam opalanko na dziś ale niebo zachmurzone sad
            chyba nalepię pierogów smile - macie ochotę ? smile
            miłego dnia smile
            • jutka1 Na razie slonecznie 19.06.07, 08:10
              Zobaczymy co dalej.
              Owocem mojego wczorajszego "niechcieja" bylo to, ze sobie pomyslalam o paru
              rzeczach, bez rozpraszania uwagi "zalatwianiem spraw". M.in. moj ostatni pomysl
              na zycie okazal sie po glebszych przemysleniach miec wiecej minusow niz plusow,
              i dobrze, ze do tego doszlam zanim podpisalam papiery. smile

              Dzieki temu dzisiaj nie musze nic zalatwiac "na miescie". smile))

              Milego dnia smile
            • jutka1 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 08:11
              Bystra, gratuluje wolnosci, i zapisuje sie na te pierogi. smile))
            • fedorczyk4 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 08:25
              Moze Ci sie Bystra niebo rozchmurzy jeszcze. A z czym te pierogi?
              • bystra2000 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 09:25
                Gotują się ziemniaczki do ruskich
                a Kasia szypułkuje truskaweczki do owocowych -mniam smile
                do wieczora się wyrobię ?
                Ładna mi wolność smile)))))))
                • mammaja Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 18:13
                  Dzisiaj jestem wsciekla z powodu przelewu, ktory idzie od piatku i dotad nie
                  przyszedl. Poza tym zdazylysmy z powrocona kranoludka wreszcie skosic trawe
                  przed kolejnym deszczem. Dzien odpoczynkowy, rano zrobilam sobie "pobranie"
                  przed wizyta u lekarza. Prywatnie. W warunkach komfortowych i bez czekania.
                  jednak pieniadz rzadzi swiatem smile))
                  • mammaja Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 18:14
                    Te pierogi Bystrej dzialaja mi na wyobraznie !
                    • lablafox Rano deszczowe , potem parne, teraz miłe 19.06.07, 21:11
                      Tak Mammaju, niestety , rządzi.
                      Więc kufereczek , stóweczek....
                      Od rana lało, pojechalismy na giełde kwiatowa kupic tylko 12 pelargonii , bo
                      przestraszylam sie ,ze już nie zdołam ich posadzic ,-kupilam 15 bo tyle było w
                      kartonie , a potem jak zwykle oczopląs ,i świat zawirował kolorami.
                      Nie oparłam sie wielkim dzwonkom /niedzwonkom - liliowym i białym i różowym -
                      toto nazywa się rozwar i czemus takiemu jak miniatura naparstnicy w kolorze
                      czerwonym i takiej miniaturce pelargoniowej w ciapki.Wszystko już posadzone ,
                      ma rosnac i ukorzeniać sie, aby przezyć nasz wyjazda potem , kwitnąc i cieszyc
                      oczy.
                      Kupiłam kartę pamięci do aparatu 1 giga , no to się napstrykam i nazdejmuję.
                      Jeszcze tyko do PZU po zieloną karte , bo ubezpieczałam w peugeocie ,
                      pakietem , ale po karte muszę tam iść.
                      Coraz bardziej się cieszę i nie moge uwierzyć ,że to juz za 5 dni widze się z
                      Verbeną.
                      Pierogi Bystrej wcale mnie nie ruszają , odchudzam się i tyle.
                      Cały misterny plan wykonany po to by Paula miała opieke gdy nas nie bedzie ,a
                      Kasia z matką beda na rehablitacji , padł - Paula jedzie na kolonie i niech
                      jedzie , odpocznie i zmieni klimat, ale Kasi nie przyjęto na turnus bo ma
                      złamaną rękę .Moze znajdzie się miejsce od 17 lipca.
                      Czyli znowu czowiek myśli , PanBóg krysli jak mówi ludowe przysłowie.
                      • verbena1 Re: Rano deszczowe , potem parne, teraz miłe 19.06.07, 22:33
                        Lbx, nakupilas kwiatkow a kto bedzie to podlewal w czasie Twojej nieobecnosci?
                        Liczysz na deszcz?
                        Denerwuje sie tez Wasza podroza, czy nie zbladzicie gdzies po drodze, czy Was
                        kto nie porwiesmile) Jestes tak dobrym kierowca ,ze popedzisz jak na skrzydlach i
                        przelecisz szybko cale Niemcy a potem juz tylko kawaleczek.
                        Bedzie dobrzesmile))
                    • jutka1 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 21:11
                      Myslac o pierogach zrobilam sobie spaghetti pesto.
                      A na obiad mlody bob.
                      O!
                      smile
                      • ewelina10 Życze sobie pogody nie gorszej ... 19.06.07, 22:19
                        Już spakowana, zapasy zrobione a resztę będę uzupełniała w drodze. Gotowa do
                        trasy. A będzie ona trwała miesiąc, właśnie tak bo cały czas będziemy gdzieś w
                        drodze.

                        Papapa kochani
                        • verbena1 Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 19.06.07, 22:24
                          Ewelino, zycze pieknej pogody, oszalamiajacych widokow, niezapomnianych przezyc
                          i duzo humoru.
                          Skrobnij czasem z jakiejs kawiarenki internetowej pare slow. Podziel sie
                          wrazeniami.
                          Pozdrow ode mnie fiordy, osniezone gory i reniferysmile))
                          Baw sie dobrze!
                          • skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:04

                            Verbeno,
                            czesto bywam w Amsterdamie...co by bylo gdybys mi pokazala swoje obrazy ?

                            Enjoy it !
                        • skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:01

                          Ewelino,
                          to fascynujace, zanosi sie na wielka przygodesmile
                          A gdzie to, jezeli to nie tajemnica ?

                          Enjoy it !
                          • skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:07

                            Ewelino, ok,
                            juz doczytalem...to bedzie wspaniala przygoda...a jakie lososie i halibuty mozna
                            zlowic w fiordachsmile


                            Enjoy it !
    • monia.i Re: Dzisiejki - życzę pogody jak najpiekniejszej.. 19.06.07, 23:23
      ...wszystkim wyjeżdzającym na wakacje dziewczynom smile Ewelino..Lab - bawcie się
      dobrze smile
      • mammaja Re: Dzisiejki - życzę pogody jak najpiekniejszej. 20.06.07, 00:02
        Ewelino, tylko mozna ci pozazdroscic i licze, ze uraczysz nas pieknymi fotkami
        i ciekawymi wrazeniami! Szerokiej drogi! Lx - jakiego koloru pelargonie?
        Dzwonki u mnie wlasnie koncza kwitnac, ale obudzilo sie duzp pomaranczowych
        lilii smile Do pietku to mnie tu malo bedzie, bo nastepne dwa dni ful zajete sad
      • fedorczyk4 Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:10
        Gdybym Was tak nie lubila jak lubie, to bym Wam okropnie zazdroscila, ale ze
        jest jak jest, to sie ciesze i czekam na opisy, fotki i wspomnieniasmile))
        Ja tam se nigdzie nie jade w tym roku, dla odmiany, ale se nie szkoduje.
        Pierwszy tydzien lipca mam calkiem wolny. Zostaje z kotmi i psmi. Takiej ciszy
        mi trzeba. I duzo muzyki klasycznej na full. Dam sasiadom czadu. A tak wogole
        to wrocilam z zawodowego bankietu. Zle je znosze, bo staram sie nie pic, a
        zwlaszcza nie jesc. Na moje szczescie dzisiaj glownie byly saltki i baran z
        rusztu. Z mies najbardziej lubie sledzie, wiec pozarlam losasosia i jarzynki
        ktore baranowi mialy towarzyszyc. A na loterii wygralam kolacje na dwie osoby w
        libanskiej restauracji. Ha, w ten sposob zalatwie dwudziesta rocznice slubu.
        Nie nagotuje sie, nie wydam, a le Meza uraduje. Acz nie ukrywam ze czailam sie
        na inna nagrode. Week end hippiczny dawali. Psia kosc, oczywiscie nie trafilam.
        Ale moglam trafic nic, bo na loterich generalnie tak wlasnie trafiam, wiec mam
        czysta radoscsmile)
        • monia.i Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:20
          Fed - ależ to super relax - z kotmi i psami tylko - super smile I nikt Ci głowy
          nie zawraca, nie domaga się trzydaniowego obiadu z wodotryskami...Mnie się taki
          weekend zapowiada - i już się doczekać nie mogę..smilePrzygotowałam sobie
          Palliserów na dzień dobry smile))
          • fedorczyk4 Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:28
            Baardzo dobrze to brzmi Moniusmile))Ja sie na ten tydzin ciesze jak glupia bo jak
            nic innego, tak lubie samotnosc. Juz sobie szykuje liste lektur, kombinuje
            filmy na DVD i trasy na dlugie samotne marszesmile
            • monia.i Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:45
              Jeśli trasy zostana dokładnie opisane - na którejś Cię dopadnę smile
        • joujou Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 19:15
          Ewelinie i Lx życzę wspaniałych wakacyjnych podróży,a
          wszystkich pozdrawiam słonecznie smile
    • luiza-w-ogrodzie Szara sroda, ale wyglada slonce 20.06.07, 00:59
      Zapowiedziane cyklonowe wiatry nie dotarly, choc na wybrzezu niezle fale -
      przecietnie 6-7 m, dochodza do 10m, jak na Hawajach. Za oknem widze ozlocony
      sloncem, skapujacy woda las. Ech, zamiast siedziec w biurze pohasalabym w
      ogrodzie... Glowa mnie boli od tych zmian cisnienia i mam dola jak stad do
      Perth. Potrzebuje wakacji.

      Za to Wy jestescie w nastrojach wakacyjnych - az przyjemnie czytac o Waszych
      planach. Ewelino, opowiedz, co widzialas, i mnie marzy sie daleka polnoc i
      zorza polarna. LX, Verbeno, bawcie sie dobrze i wypijcie zdrowie foruma. Nawet
      Fed tez udalo sie zalapac na urlop od rodziny :o) No a Jutka jest na wakacjach
      caly czas! ;o[+]

      Wracam do moich statystyk, zanim mnie skreci z tesknoty za wakacjami...
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • lablafox Słońce świeci na całego 20.06.07, 07:36
        Miły poranny chłodek.
        Zakwitł mi słonecznik i zakochał sie w żółtej roży.Dziś kolejny dzień
        załatwiania tego czego wczoraj zrobić nie zdołałam.

        Mammajo- pelargonie rózowe , drobnokwiatowe , bo te lubię najbardziej ,
        oczywiście pnące, a własciwie opadającewink.

        Fed - piękny to będzie wypoczynek , pamietam te błogość , z zatłoczonych czasow
        mego życia.Do dziś dnia , gdy jestem sama w domu to lubię cisze.

        Ewelino - widoków niezapomnianych , tez czekam na relacje.

        Skayu, Ty lisie , najpierw namawiasz Verbene na pokazanie obrazów a potem ,
        takim foxtrotem ....nonono wink.
        Może bedziesz w A.miedzy 24 a 3 lipca?Moze tez bym się załapała, tylko co
        mogłabym Tobie pokazaćsmile)?

        Moniu , a co z dziewczynkami?

        Luizo , wypijemy , a jakże.
        Dobrze ,ze ten cyklon do Was nie dotarł.Sledzę ciagle prognozy pogody z myśla o
        Tobie i Dan, ona milczy , mam nadzieję ,że wszystko OK.

        Niewymienionym przesyłam buziaki .Miłego dnia
        • bystra2000 Re: Słońce świeci na całego 20.06.07, 08:01
          Hej laseczki smilepogodnie witam .
          Ależ Wy macie bogate plany !!!! no,no .ZAZDROSZCZĘ !!!smilesmile
          Ja nic nie mogę zaplanować - praca ,praca ,praca .
          Dopiero w pażdzierniku wyjazd z Kasią na turnus smile
          Wczorajsze pierogi ( 170 szt) pycha . Zamroziłam .
          Dzisiejsze wolne zaplanowane - fryzjer i pedicurzystka
          a po 15 wnuka ze żłoba muszę odebrać smile
          miłego dnia życzę smile
        • luiza-w-ogrodzie Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 08:28
          Cieszcie sie sloncem, jak my sie cieszymy. Przed cyklonowymi wiatrami uchronila Sydney poduszka lodowatego powietrza, ktora przyszla z zachodu.
          Wiatry szalaly nad nia na wysokosci 1000m nad miastem. Ocean nie byl osloniety
          ta poduszka i tam wiatr sobie pozwolil na fale do 10 metrow, nadjadajace
          sydnejskie plaze. Caly dzien swiecilo slonce, ale jest zimno a noca bedzie
          bardzo zimno, z przygruntowymi przymrozkami blizej Gor Blekitnych (gdzie dzis w
          nocy spadl snieg). Tak ma byc przez co najmniej szesc dni, z przelotnymi
          deszczami, mam nadzieje, ze tylko blizej wybrzeza. Trzeba przyniesc z drewutni
          duzy stos drewna do palenia w kominku.

          Kiwam sie przy telefonie i marze o tym, zeby dotrzec do domu, usiasc przy
          kominku, zjesc podgrzany przez corke obiad i pasc do jakiegos lozka. Moze byc
          nawet materac, byle poziomy. Jutro bede znowu pracowac z domu i ta mysl trzyma
          mnie w tej chwili mniej wiecej w pionie.

          Pozdrawiam, niemrawo machajac Wam wolna reka
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 09:30
            Ewelino, raz jeszcze: wspanialego urlopu!

            U nas slonce, ma byc upal. Posiedze nas tarasie, poczytam.
            Znow mam niechcieja. To chyba przez te noge - usztywniacz mnie wkurza,
            srodstopie wciaz boli, i nie chce mi sie planowac niczego poza wyjsciem na
            taras. uncertain

            Milego dnia smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 09:37
              jutka1 napisała:

              > U nas slonce, ma byc upal. Posiedze nas tarasie, poczytam.
              > Znow mam niechcieja. To chyba przez te noge - usztywniacz mnie wkurza,
              > srodstopie wciaz boli, i nie chce mi sie planowac niczego poza wyjsciem na
              > taras. uncertain

              Noga sie Tobie naprostuje, spoko, tylko musisz sie przyzwyczaic do
              chodzenia :o)

              Ech, Ty chociaz masz ladna pogode do swojego niechcieja i mozesz posiedziec na
              tarasie. U mnie jest juz wieczor, ciemno, zimno i do domu daleko. Mam dola.
              Telezebranie wlasnie sie skonczylo, doczolgam sie do samochodu i pojade sobie
              poplakac do lozka, najlepiej z ksiazka (pozyczylam trzy ksiazki H. Murakami).
              Ide stad, bo widze ze szukam wykretow byleby tylko nie wychodzic w ciemnosc na
              parking. Dobranoc panstwu.
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 10:28
                Bidulko. Na dola kazdy ma inne metody, ale wieczor z ksiazka, w cieple, przy
                kominku, wydaje sie dobrym pomyslem.
                Stawiaj sie do pionu! smile
                • lablafox Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 17:37
                  Czy Tobie tez powiedziano ,ze ona jest w tym roku niepotrzebna?że wydają tylko
                  ją na kraje wschodu? w tym i Rosję?
                  Czy upierac sie ,że mimo wszystko chce , choć ponoć jest zbyteczna???
                  • skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 20:18

                    A któż to opowiada takie okrutne bzdury ?

                    Zielona Karta to nic innego jak obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów
                    mechanicznych w ruchu międzynarodowym.
                    OC, jak wiadomo, pokrywa szkody wyrządzone przez posiadacza lub kierującego
                    pojazdem, osobom trzecim w związku z ruchem tego pojazdu.

                    Wprawdzie Od 1 maja 2004 r. po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej bez
                    Zielonej Karty możemy jeździć do: Austrii, Belgii, Chorwacji, na Cypr, do Czech,
                    Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii,
                    Islandii, Liechtensteinu, Luksemburga, na Litwę, Łotwę, Maltę, do Niemiec,
                    Norwegii, Portugalii, na Słowację, do Słowenii, Szwajcarii, Szwecji, na Węgry i
                    do Wielkiej Brytanii ale w praktyce jest tak ze kierujący pojazdem musi mieć
                    jakiś angielsko-języczny dokument, w którym są dane posiadacza pojazdu i
                    ubezpieczyciela oraz okres (valid) na jaki zostało zawarte ubezpieczenie.

                    Najlepiej jest więc mieć Zieloną Kartę z tej prostej przyczyny że jest to
                    dokument najbardziej znany jeżeli chodzi o międzynarodowy ruch pojazdów i jest
                    stosowany już od lat 60-tych.
                    Ułatwia to znacznie porozumienie się w przypadku ewentualnej kolizji za granicą.
                    Zieloną Kartę się podpisuje i oddaje tym, którym wyrządziliśmy szkody.
                    Unikamy tym sposobem wysokiej kaucji lub innego zabezpieczenia finansowego na
                    pokrycie kosztów wypadku lub w wyjątkowo niekorzystnych okolicznościach nawet
                    aresztowania.

                    Krotko:
                    potrzebna czy niepotrzebna jednak zawsze lepiej jest ją mieć przy sobie,
                    pomijając to że przy kontroli dokumentów zagraniczna policja jako pierwsze
                    zapyta o Zieloną Kartę tak jak w Polsce zapyta o dowód opłacenia obowiązkowego
                    ubezpieczenia OC.

                    Enjoy it !
                  • zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:16
                    Jeśli masz ubezpieczenie w PZU, to polisa jest dwujęzyczna (polski i angielski)
                    i żadnej dodatkowej karty nie potrzebujesz. Jeździlam tak po Europie bez problemu.
                    Zadzwoń do najbliższego punktu straży granicznej to Ci potwierdzą, jak sądzę, i
                    udzielą dodatkowych informacji.
                    Pzdr.
                    • fedorczyk4 Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:34
                      Moj le Maz ubezpieczony w Aliansie nie uzywa zielonej karty.
                      • skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:52

                        Ubezpieczony w w Aliansie ???
                        Nie ma takiej firmy ubezpieczeniowej.

                        Jest natomiast Allianz, również Allianz Polska.
                        Informacja z oficjalnej strony internetowej Allianz Polska:
                        "Ochrona ubezpieczeniowa w zakresie ubezpieczenia Zielona Karta obejmuje
                        odpowiedzialność cywilną posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego za szkody
                        wyrządzone osobom trzecim powstałe w związku z ruchem tego pojazdu poza
                        granicami Rzeczpospolitej Polskiej, na terytorium państw wymienionych w
                        dokumencie ubezpieczenia - Międzynarodowej Karcie Ubezpieczenia Samochodowego
                        (Zielonej Karcie)."

                        ...i dalej:
                        "Zielona Karta określana jest mianem certyfikatu. Drukowana jest według wzoru
                        obowiązującego we wszystkich krajach członkowskich, w identycznym układzie
                        graficznym, zawsze w kolorze zielonym. Drukowana jest w języku narodowym kraju
                        biura drukującego oraz jednym z dwóch oficjalnych języków systemu: angielskim
                        lub francuskim".

                        Nie wprowadzaj wiec ludzi w błąd...

                        Enjoy it !
                        • verbena1 Najdluzszy dzien w roku 20.06.07, 23:04
                          Przed chwila wrocilam z pieknego ogrodu,ktory udostepnila do zwiedzania mila
                          pani. Jestem powalona zazdroscia. Co za przestrzen. Calosc utrzymana w tonacji
                          bialo-niebieskiej.
                          Wzielam ze soba aparat w celu utrwalenia wrazen. Po dwoch zdjeciach aparat
                          powiedzial - baterie wyladowane! Zapasowych baterii oczywiscie nie wzielam.
                          Mila wlascicielka ogrodu pozyczyla mi swoj aparat i obiecala przeslac zdjecia
                          emailem. Czekam z niecierpliwoscia na poczte.

                        • zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 23:15
                          Kto tu kogo w maliny wpuszcza?
                          gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,52983,4182458.html
                          www.ubiznes.pl/wakacje/OC_za_granica/
                          abc.onet.pl/2037,1006234,,zielona_karta,kontent.html
                          To chyba wyjaśnia.
                          • skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 23:32

                            Nie czytasz wystarczająco uważnie.
                            Napisałem jak to jest w praktyce:
                            Jest kolizja za granicą i co ? - pokazujesz polskojęzyczne OC i wszyscy będą
                            szczęśliwi ???
                            Za granica nikt nie zrozumie z polskojęzycznego dokumentu ani słowa.

                            A tak w ogóle to jaki problem zabrać ze sobą Zieloną Kartę ?
                            Przecież to nie kosztuje ani grosza więcej.


                            Enjoy it !
                            • zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 00:14
                              Jeżdżę po Europie tylko z polisą PZU i zawsze jest akceptowana.
                              Z tego co czytam to Labla lada dzień wyjeżdża, a wyrobienie zielonej karty jakiś
                              czas zajmuje, nie wiem ile dni.

                              • skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 00:33

                                Nic nie trzeba wyrabiać.
                                Normalnie przysyłają z polisą a jak nie to wystarczy jeden tel. do ubezpieczyciela
                                i za dwa dni karta jest w domu.

                                Zastanów się chwilkę:
                                w razie ewentualnego wypadku musisz coś zostawić poszkodowanym jako gwarancje
                                pokrycia szkód przez ciebie wyrządzonych - musisz to potwierdzić podpisem.
                                Przecież nie zostawia się polisy.
                                Do tego celu służy właśnie ZK - to skraca do minimum wszystkie procedury
                                związane z wypadkiem.

                                W jakim więc celu utrudniać sobie samemu ?


                                Enjoy it !
                        • fedorczyk4 Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 07:09
                          skynews napisał:

                          >
                          > Ubezpieczony w w Aliansie ???
                          > Nie ma takiej firmy ubezpieczeniowej.
                          >
                          > Jest natomiast Allianz, również Allianz Polska.

                          >
                          > Nie wprowadzaj wiec ludzi w błąd...
                          >
                          > Enjoy it !


                          Oczywiscie lepiej zabrzmi ubezpicznie w Alianzie. Wprowadzaniem w blad jest
                          udzielanie blednych informacji. Jezdzimy za granice bez zielonej karty. To jest
                          stwierdzenie faktu.

                          • lablafox Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 22.06.07, 19:03
                            Poszłam jeszcze raz to tego "fachowca" i zapytałam czy wystawienie zielonej
                            karty jest dla niego jakimś problemem .
                            Okazało sie ,ze żadnym , więc poprosiłam o wypisanie , na dodatek ubezpieczyłam
                            sie , tak na wszeli słuczaj .
                            Sprawy papierkowe w NFZ tez załatwione, niestety , nadal nie jestesmy
                            spakowani , bo przychodzi się rodzina "pozegnac" "tylko na minutkę" i leca te
                            minutki , lecą.
                      • mammaja wieczornie 20.06.07, 23:02
                        jak juz mowilam, te dwa dni mam okropne, jutro zakonczenie
                        roku "akademickiego" z impreza towarzyska. Byłam dzisiaj u tajemniczej
                        dietetyczki, ale to napisze kiedy indziej. Pozdrawiam wszystkich !
                        Fed, zakłocimy twoją samotność!
        • monia.i Re: Słońce świeci na całego 21.06.07, 21:35
          lablafox napisała:

          > Moniu , a co z dziewczynkami?
          >
          A dziękuję, dziękuję - już powróciły na własne śmieci smile Mamy teraz bardzo
          duże i wygodne mieszkanie - a jakie zaciszne smile)) Trochę mi go już brakowało...
    • luiza-w-ogrodzie Troche slonca w czwartek 21.06.07, 00:48
      Odespalam 9 godzin i wstalam w dobrym nastroju razem z papugami, halasujacymi
      na banksii za oknem. Postawilam laptopa na biurku z widokiem na ogrod i
      pracuje. Za oknem nie pada, co jest mila odmiana po panujacej nam przez kilka
      tygodni pogodzie. Widac blekitne niebo i troche chmur, ale chyba deszczu z nich
      nie bedzie. Buszmen zaproponowal mi ze moge uzywac nowego aparatu, kupionego
      tydzien temu, wiez moze zrobie kilka zdjec ogrodu w poludnie.

      Pozdrawiam i zbieram sie do pracy - Ewelino, trzymam kciuki za powodzenie
      wyprawy!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 06:28
        Bardzo laskawy jest ten Twoj Buszmensmile W Warszawie jest ladny sloneczny
        poranek. Dzisiaj mija 20 rocznica naszego slubu. Strasznie szybko plynie czas.
        Ach jaka to gleboka i oryginalna mysl. Mammajko zaklocajcie mi, zaklocajcie:-
        )))
        • 40plus Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 07:21
          Fed, życzę Wam
          szczęśliwej podróży
          do kolejnych Jubileuszy!!!!!!!!
          • jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 08:42
            Fed., serdeczne zyczenia dla Was obojga! big_grin

            Pogoda u nas nijaka, nie wiadomo w ktora strone sie rozwinie. Podobno ma dzis
            padac w calej Polsce, ale tutaj jest jeszcze w miare slonecznie.
            Dzis mija miesiac od mojego "wypadku". Nie bede piec tortu wink)))

            Milego dnia smile
            • fedorczyk4 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:18
              Dzieki za zyczenia. Jutka, tortu nie piecz ale moze ciciz posiedzna schodach z
              noga oblozona lodami czekoladowymi, kolanu bedzie milosmile)
              • bystra2000 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:26
                Jutka - zamiast tortu nalep pierogów ( na siedząco ) smilesmile
                Fed- GRATULACJE smilesmilesmile i ucałuj małża smile
                fartnęło się mnie - znowu mam wolne !!
                miłego dnia smile
                • jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:38
                  Fed., a po tych lodach na kolanie to kto posprzata? Wszak ja sie za bardzo nie
                  moge schylac... smile

                  Bystra, rozszerze moje poprzednie stwierdzenie: tortu nie bedzie, bo nie umiem
                  piec i nie lubie slodyczy. smile To samo z pierogami: nie umiem nic, co ma w
                  skladzie ciasto jakiekolwiek. smile))
                  • bystra2000 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:51
                    Jutka - pieczenie tortu - skomplikowana sprawa (dla mnie )
                    ale pierogi ? a plasteliną się kiedyś bawiłaś? - no smile
                    to prawie to samo smilesmile żadna filozofia .
                    • jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 10:31
                      Kiedys sprobowalam. Wyszedl garnek brei. smile))
                      A moja Mama robi bardzo dobre i zwykle daje mi czesc pierogow. big_grin
                      • mammaja Re: Duzo slonca w czwartek 21.06.07, 11:30
                        Pogoda prawdziwie letnia, z przyjemnoscia patrze na skoszony trawnik.
                        Postanowilam jednak zrezygnowac z czesci dzisiejszego programu, trudno - nie
                        rozerwe sie, jak mowila zaba. Klopoty i tak nie mina. Popoludniu uroczystosc
                        zakonczenia raoku w UTW, koncercik, ognisko, mam nadzieje, ze nie bedzie padac!
                        Fed - najlepsze zyczenia! 20 lat to juz kawal czasu smile A tak szybko mija sad
                        Wszystkim milego, slonecznego dnia smile
                        • skynews Re: Duzo slonca w czwartek 21.06.07, 16:37

                          fedorczyk4,
                          możesz polecić jakieś biuro turystyczne, które sprzedaje lub organizuje podróże
                          dookoła świata specjalnie z okazji 20 rocznicy ślubu ?
                          Ma to być coś wyjątkowego na co najmniej cztery tygodnie - full service.
                          Cena nie odgrywa żadnej roli.

                          Pytam ciebie jako autorkę przewodników turystycznych a poza tym zakładam
                          że ten twój "le maz" zafundował wam coś takiego właśnie teraz.


                          Enjoy it !
            • luiza-w-ogrodzie Terapia dla Jutkowego kolana 22.06.07, 01:59
              Jutko, z okazji Twojej rocznicy (albo raczej miesiecznicy Twojego wypadku)
              przepisuje specjalna terapie - owiniecie kolana hawajskim lei przez odpowiednia osobe. BTW, "the correct way of lei'ing someone
              in Hawaii is putting the lei on with both hands and then kissing them on each
              cheek".

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
        • monia.i Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 21:32
          Fed - najlepsze życzenia no i gratulacje przesyłam smile Miłych obchodów -
          ściskam ciepło kiss
        • luiza-w-ogrodzie Fed, gratulacje dla Was obojga 22.06.07, 01:39
          fedorczyk4 napisała:

          > Bardzo laskawy jest ten Twoj Buszmensmile

          Laskawy jak laskawy, wie ze jesli mnie nie nauczy prawidlowo uzywac aparatu,
          ryzykuje nieautoryzowana pozyczke i zepsucie nowej zabawki :o) Popstrykalam
          wczoraj probnie ogrod, zdjecia wychodza bosko, tylko jeszcze ich nie
          przeformatowalam i nie zmniejszylam.

          >W Warszawie jest ladny sloneczny poranek. Dzisiaj mija 20 rocznica naszego
          slubu. Strasznie szybko plynie czas. Ach jaka to gleboka i oryginalna mysl.
          Mammajko zaklocajcie mi, zaklocajciesmile

          Fed, gratulacje dla Was obojga. Obyscie spedzili rocznicowy dzien jak najmilej.
          Jakie macie plany na swietowanie tej okazji? Posylam Wam hawajskie lei z
          franzypanow, stosowniejsze w letnich upalach od bukiecikow :o)
          Lei dla Fed (biale gozdziki i franzypan)
          Lei dla Le Meza (czerwone gozdziki i franzypan)

          Pozdrawiam z niewatpliwie zimowego Sydney
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 21.06.07, 13:03
      a ja juz stoje w blokach...Za tydzien wyjezdzam na urlop! Wakacje traktuje jak
      pore urlopow, a nie jak wolne od "obowiazkow szkolnych". Dzieci na szczescie
      mam juz dorosle. W sobote mialam spotkanie klasowe - 30 lat minelo od matury.
      Starzejemy sie rewelacyjnie i to mnie napawa optymizmem i takoz optymistycznie
      laduje mnie na przyszlosc! A poza tym - zauwazyliscie jak pachna lipy? W
      czerwcu?!
    • luiza-w-ogrodzie Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 03:05
      Zrobilo sie bardzo zimno, ale sucho. Przed nami najzimniejszy miesiac roku -
      lipiec, ale na szczescie od dzisiaj dni beda sie wydluzac. To oznacza wiecej
      czasu spedzonego w ogrodzie, co oczywiscie planuje na weekend. Dzisiaj wyskocze
      w czasie lunchu do sklepu ogrodniczego, zeby kupic jeszcze kilka krzaczkow i
      rosliny okrywowe. Moze w niedziele zrobie nowe schodki z piaskowcowych plyt i
      cegiel do szopki z narzedziami.

      Pozdrawiam Was zyczac pieknego letniego weekendu, pachnacego lipami i co tam
      jeszcze w Waszych okolicach kwitnie.
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 07:17
        Lei sliczne Luizo. Za zyczenia raz jeszcze bardzo dziekuje. Pogoda sie popsula.
        Po nocnych ulewach wstal szary zapluty poranek. dzin zapowiada sie jak kazdy
        inny czyli pracowicie. Dzicinaka ma swoj pierwszy polski koniec roku, potem
        zabieram ja na zakupy, do tego caasu, popracuje sobie grzecznie. Dobrego dniasmile
        • jutka1 Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 08:35
          U nas tez szaro i jeszcze chlodno. Jak tu wierzyc prognozom: wczoraj gadali, ze
          Dolny Slask ma miec sloneczna pogode.
          Dzisiaj eskapada do miasta: bank, poczta, zakupy. Nie chce mi sie, ale jak mus
          to mus.
          Poza tym bezet.

          Milego dnia smile
          • lablafox Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 19:11
            Wczorajsza gwałtowna burza , która zaczeła sie , gdy tylko wyjechałam świeżo
            umytym autem z myjni,spowodowała znaczne ochłodzenie.Dziś tez,ale nie pada.
            Fedorczyk już wiem co przezywasz przez tego radiomoryjowca.
            Wczoraj ok 23:45 ktos zaczął na pełen regulator , nie w naszym bloku , nadawac
            to radio i nadawał do 8 rana .Spac nie mogłam , a nawet gdy tylko oko udało mi
            sie zmrużyc budził mnie sygnał horału, Głośno było nawet po zamknieciu naszych
            szczelnych okien , powodujących duchote w domu.
            Klęłam jak diabli i przyznam się do złych zyczeń.Ciekawa jestem jaka dziś
            będzie noc .Mąż mówił ,ze to było nadawane z dobrego sprzętu nagłaśniajacego ,
            nie bezpośrodnio z radia na cały regulator.
            Tak jak pisałam wyzej , spakowani to my nadal nie jestesmy , a teraz na tyle
            jestesm zmęczona ,ze na pakowanie nie mam sił , ale cóż, trzeba sie spiąć.
            Do "usłyszenia" z Verbenkowa.
    • joujou Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:28
      Wstawanie bardzo wczesnym rankiem,a właściwie w środku nocy
      ma swoje dobre strony-dzień bardzo się wydłuża,pod warunkiem,że
      nie odsypia się popołudniami smileDzisiaj nie było czasu na sen,ale
      wcale nie czuję zmęczenia.Po pracy zrobiłam sobie prawdziwą wycieczkę.
      Cel był jasno określony-wyprawa do fryzjera,do małej mieściny oddalonej
      o 35km od nas.Tym razem jechałam tylko z moim mżonkiem,który miał wolny
      dzień i się poświęcił winkPo drodze jak dzieciak z radością obserwowałam
      pola obsiane zbożem i łąki,na których zakwitły maki,lasy i jeziora,bocianie
      gniazda,a nawet widok pasących się krów i kóz cieszył me oko.
      Wystarczy choć na chwilę oderwać się od codzienności,by poczuć pełen relaks.
      Z fryzury jestem bardzo zadowolona,bo 'moja pani' wie co robi i dlatego
      jeżdżę tak daleko.W drodze powrotnej postanowiliśmy zatrzymać się w kilku
      miejscach i połazęgować.
      Odwiedziliśmy Sanktuarium w Jabłonowie Pom. umiejscowione w zamku na
      wzgórzu i otoczone parkiem:

      img96.imageshack.us/img96/6483/p6221390rv8.jpg
      img411.imageshack.us/img411/5312/p6221382nn4.jpg
      img231.imageshack.us/img231/5696/p6221374ml5.jpg
      Malowniczy kościółek,też przynależący do tego Sanktuarium i położony
      na przeciwległym wzgórzu:

      img441.imageshack.us/img441/1972/p6221365uh1.jpg
      img231.imageshack.us/img231/6468/p6221358xx3.jpg
      Sanktuarium w Rywałdzie:
      img502.imageshack.us/img502/3047/p6221403mv9.jpg
      img502.imageshack.us/img502/9436/p6221405jd8.jpg
      a następnie ruiny zamku krzyżackiego w Radzyniu Chełm.

      img502.imageshack.us/img502/9403/p6221409jf0.jpg
      img502.imageshack.us/img502/8917/p6221416qb1.jpg
      Tak więc nasza wycieczka tyczyła przede wszystkim miejsc kultu religijnego,
      co nas z lekka uduchowiło smileW drodze powrotnej chyba jakiś święty nad nami
      czuwał,może Krzysztof? i pozwolił nam uniknąć wypadku,od którego byliśmy
      dosłownie o włos,a który mógł być bardzo grożny w skutkach.
      Teraz powinnam iść spać,bo jutro praca,a potem kolejne urodziny w rodzinie,ale
      czekam na powrót synka,który obchodzi przy grillu zakończenie roku szkolnego.
      • monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:41
        Jou - ładne zdjęcia smile A synkowi zazdroszczę tej radości związanej z
        zakończeniem roku szkolnego i rozpoczęciem wakacji smile Do dziś pamiętam owe
        uczucie ulgi pomieszanej z euforią smile Też się potrafię cieszyć początkiem
        własnego urlopu - ale czuję , że to już jest inna radość jakby smile
      • verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:42
        Piekne zdjecia Jou, ruiny zamku bardzo malownicze. To juz lato i te wszystkie
        zapachy i barwy jedyne w swym rodzaju. Dzis gnajac rowerem poczulam zapach lip
        i naszly mnie roznorakie sentymentalne wspomnienia.

        Zla jestem bo prognoza pogody na najblizsze dni nie wyglada zbyt ciekawie a mam
        duzo planow wyjazdowych z goscmni. No coz, bedziemy rozrywac sie w domu.
        • monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:52
          Ewentualnie zaopatrzcie się w szczelne ortalioniki z kapturem smile Nie może być
          tak, że fanaberie pogodowe całkiem pomerdają wam plany smile
          • verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:06
            Moniu, wlasciwie dlaczego mam martwic sie pogoda. Chcieli jechac do depresyjnej
            deszczowej Holandii to beda ja miec jak na zawolaniesmile Niech nie mysla, ze
            tylko ja mam sie meczyc i pokrywac zielonym nalotem.
            • monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:19
              Verbenko - Holandia nie może byc tak do końca "depresyjna" - w końcu ma Ciebie
              na pokładzie smile
              • bystra2000 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 23.06.07, 04:41
                Piękny dzień się zapowiada smile
                miłego weekendu życzę ,efektywnego wypoczynku
                udanych wypieków i miłych lektur smilesmile
        • joujou Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:52
          Ponieważ nie mogę liczyć na razie na urlop(z wiadomych względów)
          będę się starała każdy wolny dzień właściwie wykorzystać.Palnuję
          kilka wyskoków w okolice bliskie,a jednak nie znane.
          Verbenko na pewno Wasze spotkanie będzie bardzo udane i długo wspominane smile
          Lx,życzę Wam udanej podróży!
          Moniu,gdy ma się lat naście wszystko inaczej smakuje smile Ja jednak trochę
          przeżywam,gdy synuś wybywa z domu coraz dalej.Jest już dorosły i jak na razie
          spisuje się dosyć dobrze,ale lekki niepokój zawsze gdzieś się czai.

          Fed moje gratulacje z okazji rocznicy,jak się udała kolacja?
        • mammaja Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:53
          Ostatnie dwa dmi uplynely mi dosyc hucznie i nawet do kompa nie bylo czasu
          dojsc. "Zakonczenie roku" udalo sie swietnie, naprawde. Jest satysfakcja kiedy
          spotyka sie tyle zadowolonych osob, atmosfera serdeczna, ognisko hucznesmile
          Dzisiaj bylam na zwariowanych imieninach przedpoludniowych - 10 ":starszych
          pan" w dziwnych przebraniach i jeden meski rodzynek, szalalo jak nastolatki,
          gospodyni (wlasnie kolezanka z UTW) wysadzila sie na przewyborne salatki,
          rozmaite rybki, winko no i wrocilam w swietnym humorku. Jutro wycieczka do
          Spaly i okolic, gdzie nigdy nie bylam. jednym slowem szleje smile
          Lx - szerokiej drogi, usciskaj Verbenke ode mnie specjalnie! Wszystkim wesolej
          soboty. Mam nadzieje, ze sie dzisiejki nie przeleja do wieczora smile)))
          • verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:02
            Szalej Mammajko, nalezy Ci sie. Papierzyska i rachunki wrzuc do najglebszej
            szuflady i hasaj po polach i lasach wolna jak konik polnysmile
            • lablafox Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 23.06.07, 07:56
              Joujou , piękne i zupełnie nieznane mi tereny.Też lubie robic skoki w boki na
              tzw. trasie.Mieliście szczęście.
              Mammaju tak trzymac i szalec póki można.
              Verbeno , przezstań się wreszcie zamartwiac pogodą , napisałam Tobie ,że słońce
              przywioze czy niesmile).
              Jeszcze kilka godzin do załadoania wszystkiego w samochód i ziuuuuuuuuuuuu do
              Verbenkowa.
              Radość mnie rozpiera.
              • lablafox Oczywiście ,dzis nie piątek ,lecz już SOBOTA 23.06.07, 07:59

              • fedorczyk4 Sobota 23.06.07, 08:01
                Lx, życzę Ci raz jeszcze, cudownych wakacjismile)))
                • jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 10:01
                  Bawcie sie swietnie Lx! smile
                • jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 10:15
                  Na razie swieci slonce - zobaczymy, co potem.
                  Szykuje sie mily, spokojny dzien, odpukac.
                  Troche pracy, wiecej nie-pracy, bardzo dobre proporcje.

                  Milej soboty smile
                  • verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 22:42
                    Gdziez to wszyscy sie podziali?
                    Puszczacie wianki w noc Kupaly,palicie ogniska i spiewacie harcerskie piosenki?
                    Moze wiadomosc ,ze zaczelo sie lato powalila was z nog?
                    Czuje sie tu bardzo samotniesad
                    • jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 23:11
                      Verbenko, jestem teraz. smile
                      Pracowalam, odpoczywalam, znow pracowalam.
                      Dzien w sumie mily, czy ja wiem.

                      Goscie juz dojechali? smile
                      • monia.i Re: Sobota 23.06.07, 23:16
                        Hej, dziewczyny smile
                        Miałam miły dzionek. Wyspałam się, pokrzątałam się leniwie, poszalałam w
                        kuchni, wyszłam na trochę, obejrzałam dwa i pół filmu...I tak sobie pomyślałam,
                        że zerknę, co na forumie słychać. Niewiele - to znak, że inni też nie
                        próżnowali smile))
                        • verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 23:34
                          Fajnie ,ze sie odezwalyscie bo juz myslalam ,ze forum zamknieto na czas
                          wakacjismile)
                          Goscie jeszcze gdzies w Polsce. Postanowili zanocowac w drodze bo podroz daleka
                          i "kierowczyni" nie byla pewna czy dojedzie.
                          Jutro musza przejechac cale Niemcy i kawalek Holandii. To wyglada tak groznie
                          na mapie a w rzeczywistosci droga prosta i bezpieczna.
                          • jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 23:41
                            A Ty Verbenko napajasz sie czysta komputerownia? Tez sie nie moge doczekac az
                            stane na nogi i doprowadze "centrum kuslawego dowodzenia" do porzadku smile
                            • verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 23:45
                              Dziwnie siedzi mi sie w czystej komputerowni.Na pulpicie przede mna pusto i
                              lsniaco, jakos glupiosmile

                              Mammajka wybyla a kto otworzy nowe Dziesiejki?
                              • jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 23:49
                                Mammajka otworzy, jak wroci z imprezy. smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka