mammaja 17.06.07, 11:57 Juz tylko kilka dni do kalendarzowego lata - a tak naprawde to mamy lato w pelni. Ale po co skracac wiosne? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verbena1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 12:51 Pogoda barowa,chmurzyska miotaja sie po niebie i co chwila kropi deszcz. Mam cala fure prasowania i nie moge sie zmusic ale samo sie nie zrobi. Nastawie sobie jakas mila muzyczke i oddam sie rozmyslaniom przy prasowaniu,moze cos madrego wymysle) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 13:24 Verbeno, jak to niesprawiedliwie że u mnie nie pada od dawna! Mysl o czyms milym, np. o tematach swoich nastepnych obrazow Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 13:34 Wysylam Wam te wstretne chmurzyska,chce ciepla i slonca. Mammajko, mam duzo do myslenia ,za tydzien o tej porze przybeda goscie z daleka i chce zeby sie dobrze u mnie bawili. Wymyslam wiec rozne atrakcje i wstepny plan wycieczek. Musze jeszcze zamowic piekna pogode.Tylko u kogo? Pana Wicherka juz nie ma Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 15:17 Verbeno , nie matrw sie pogodą, przywieziemy ją ze soba , bo najwazniejsza to pogoda ducha , a nie jakies tam deszcze czy upały.Będzie padac , ok , zagramy w polskoholenderskie scrabble i już. U nas sloneczniei wieje .Za chwilę na boisku zacznie sie festyn , a my za chwilę jedziemy na urodzinowo/inieninowa kawke do naszej Anety. Miłego dnia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 21:01 Cudowna byla dzisiejsza pogoda. Slonce i wiaterek. Po porannym speedzie z robota, reszte dnia spedzilam napawajac sie na tarasie samozadowoleniem, sloncem, ksiazka i odpoczynkiem. Nie robilam nic. Przyjaciolka odwolala spotkanie bo cos sie jej tam pokickalo w godzinach. Dzieki temu moglam sobie zrobic sjeste popoludniowa i zrobilam to z pomrukiem autentycznej rozkoszy. Potem spacer z Krowisia w szalejacej zieleni, a teraz stwierdziwszy ze niestety Plac Zbawiciela na Canal+ jest swietnym filmem ale nie na dzisiejszy wieczor, ide poczytac sobie az do zasniecia. Ale mi dobrze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 17.06.07, 23:39 Brawo, Fed! I tak trzymaj! Odwiedziny krakowskiej przyjaciolki zajely popoludnie i wieczor, wspolnie wzielysmy udzial w koncercie moniuszkowskim i wykonaniu "Piesni wieczornej" przez tlumna publicznosc. Bylo super! Jutro napisze ile bylo osob, bo kazdy dostal plakietke samoprzylepna, zeby mozna bylo policzyc. Przyjaciolka powtarzala: "Bardzo dziwne, bardzo dziwne!".Koncert zaszczycila obecnoscia pani Maria Fołtyn, a wykonanie "Spiewnika domowego" na przemian przez znakomitych artystow i mlodziez szkolna swietnie sie udalo. Ide spac podspiewujac arie Soluby ! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zimowe deszcze 18.06.07, 01:38 W sobote mialam imprezke w domu przy kominku z kilkunastoma goscmi i balowaniem do polnocy. Jedna australijska para wychodzac byla bardzo zbudowana tym, z emimo mieszanego towarzystwa, przy stole rozmawiano wylacznie po angielsku (w kuchni za to kwitla dywersja po polsku). W niedziele rano w ramach relaksu zawloklam Buszmena (czesciowo przemoca i czesciowo przekonywaniem) do centrum sklepowego i kupilam mu trzy pary butow, koszule do pracy i inne rzeczy. On sie odstresowal po zakupach tnac pienki w drewutni, a ja przerzucajac kompost w ogrodzie. W miedzyczasie odkrylam, ze z 600m2 trawnika polowa jest zarosnieta chwastami, ktore mozna wypielic tylko recznie. Kiedy ja to zrobie? A zrobione byc musi, bo gdy wszystko zacznie rosnac na wiosne, pozostanie mi tylko maczeta. Na szczescie nie padalo, ale niebo bylo caly dzien zasnute na szaro. Za tydzien najkrotszy dzien roku a potem bedzie z gorki :o) Dziecko ma nadal angine, spi w domu a ja pracuje w biurze. Specjalnie nalozylam na gebe makijaz i zawloklam sie do pracy, bo moja managerka miala przyjsc na zebranie, tymczasem wlasnie dala glos na czacie, ze jest chora. Pisze teraz na dwa fronty, troche tutaj a troche z nia na czacie. Wlasnie mnie namawia, zebym pracowala jutro z domu, bo mam chore dziecko :o) chyba sie dam namowic, wizja pizamy i kominka jako akcesoriow do laptopa zawsze mi sie podobala. Tym bardziej przy takiej pogodzie. Po dziewieciu dniach ulew i deszczow przeplatanych wiatrami prognoza mowi o nasileniu opadow i wiatrach. Gina ludzie, zalane sa cale miasteczka, SES (State Emergency Services) maja jeszcze 1300 niezalatwionych spraw (glownie zwalone wielkie drzewa do usuniecia), woda zmywa turystow ze szlakow i z pol namiotowych i to jeszcze nie koniec. Szal. A naukowcy twierdza, ze to wcale nie znaczy, ze nadeszla zmiana z El Nino na La Nina i zaraz mozemy miec znowu susze. Jedno jest dobre - podnosi sie poziom wody w zbornikach zasilajacych Sydney. Glowny zbiornik Warragamba Dam spadl w lecie do 34% (czyli prawie do blota). Spodziewaja sie ze w tym tygodniu poziom wody bedzie co najmniej 45%. Zaluje, ze nie mamy wielkiego zbiornika na wode w ogrodzie - tyle deszczu sie zmarnowalo! Pozdrawiam zimowo i deszczowo Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 04:55 Nareszcie sie troche uspokoila. Wialo jak pieklo i sztani. Okna walily w domu jak z armaty. A jak juz sie zwloklam z wyra zebu pozamykac to okazalo sie ze trzeba wstawac Marze o chwili w ktorej komputer Le Meza zostanie przywrocony do zycia, bo mnie to wstawanie z kurami dobije. Wprawdzie wtedy tez nie bedzie mowy o wylegiwaniu sie, ale jest kurcze, roznica pomiedzy pobudka o 6 a pobudka o 4.30. Dobrego tygodnia zycze))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 05:41 fedorczyk4 napisała: "ale jest kurcze, roznica pomiedzy pobudka o 6 a pobudka o 4.30. " Dla mnie nie ma roznicy - jedno zle i drugie niedobre :oP Pozdrawiam i zycze milego, choc wczesnie rozpoczetego dnia. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 09:26 Moze nie wichura, ale wieje, pada, i jest szaroburo. Nic mi sie nie chce. Mialam w planie cos tam zalatwic w sasiednim powiecie, ale mi sie odechcialo. Pomysle o tym jutro. Milego poniedzialku, mimo pogody Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 12:20 Jednak udalo mi sie czesciowo pozbyc tutejszej pogody na rzecz Polski :o) Co wcale nie zredukowalo opadow i szarosci tutaj :o( Polatam po forach i ide ogadac glupi serial pod prasowanie. Dziendobrywieczor wszystkim... Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
joujou Re: Nadranna poniedzialkowa wichura 18.06.07, 15:24 Dzień trochę chłodniejszy,przed chwilą padał deszcz i w ogóle całkiem znośny ten poniedziałek,pomimo że: wstałam o g 3,przeżyłam poranną awarię komputera,a zaraz po pracy musiałam gnać taksówką na drugi koniec miasta,by załatwić coś,co jak na razie nie jest do załatwienia.Chyba powoli się przyzwyczajam, bo jakby mniej burczę zwlekając się z łóżka,gdy wszyscy normalni ludzie jeszcze śpią i powoli odzyskuję energię.Jak na razie trochę wzbraniam się przed wyjazdem na szkolenie do Bydgoszczy,ale chyba w przyszłym tygodniu mnie tam wywalą. Poza tym jakoś trwam,czego i Wam życzę W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
mammaja : Ulewy 18.06.07, 22:02 Dopadlo mnie dzisiaj dwa razy - pierwszy raz koło południa na miejscu, drugi raz przejezdzajac przez Zabki na Bródno - lało tak, ze nic nie bylo widac, jeszcze ochlapywali inni, zastanawialam sie czy nie stanac, ale jakos przeczaolgalam sie Poza tym bylam na rozdaniu nagrod w konkursie dla gimnazjalisyow i troche zdziwilam mnie ilosc dekoltow conajmmniej bardzo glebokich, jak na nastolatki. No ale widocznie taka moda, jezeli panie nauczycielki przyjmuja to spokojnie. Mysle ze mniej spokojnie dziala na kolegow, troszeczke odwracajac uwage od nauki. Jedna panienka miala na sobie cos w rodzaju gorsecika eksponujac biuscik w stylu Bardotki. Tylko ze to druga gimnazjalna Co pokaza w liceum ? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zimno, szaro, mokro we wtorek 19.06.07, 00:48 Jak w tytule. Siedze w komputerowni, kominek rozpalony, za oknem po mokrych drzewach ganiaja ptaki. Jestem w zlym humorze bo sie z corka spielysmy od samego rana. Buszmenowi tez sie przy okazji dostalo, bo tylko podsycal. Uff, niechze ona wreszcie wyrosnie z tych fochow i dasow! Buszmen tez powinien z niektorych rzeczy wyrosnac, tylko dla niego na to pewnie juz za pozno. Znalazlam wczoraj cytat: "Dwa najgorsze lata w zyciu kobiety to kiedy ma 13 lat i kiedy jej corka ma 13 lat". Cos w tym jest. Pozdrawiam i lece popisac troche raportow Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 02:41 Nadchodzi podmuch cyklonu. W nocy maja przyjsc gwaltowne wiatry, w porywach ponad 100km/h, na sydnejskich plazach spodziewane sa 6-7m fale. Strach bedzie jutro rano wyjechac do pracy, mam nadzieje, ze nie zwali sie zbyt duzo drzew. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 06:00 Nie zazdroszcze Ci Luizo spiec z corka. To istotnie jest trudny egzamin na cierpliwosc. Mammajko, tez nie lubie takich golcow szkolnych. W poprzedniej szkole Dziecinki mlodzierzy bylo wszystko wolno i czasami czlowiek zastanawial sie czy niektore dziewczeta nie odpadly od rury w trakcie tanca. W obecnej natomiast, kazano jej zalozyc cos na koszulke bez rekawow. Z malym dekoltem, nie na ramiaczkach i dluga. A od przyszlego roku maja prawo nosic tylko czern i szarosc. Ale bedzie radosnie na korytarzach. Jak na pogrzebie. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 07:39 Mam wolne !!!!! nareszcie mogę nadrobić forumowe zaległości . Planowałam opalanko na dziś ale niebo zachmurzone chyba nalepię pierogów - macie ochotę ? miłego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Na razie slonecznie 19.06.07, 08:10 Zobaczymy co dalej. Owocem mojego wczorajszego "niechcieja" bylo to, ze sobie pomyslalam o paru rzeczach, bez rozpraszania uwagi "zalatwianiem spraw". M.in. moj ostatni pomysl na zycie okazal sie po glebszych przemysleniach miec wiecej minusow niz plusow, i dobrze, ze do tego doszlam zanim podpisalam papiery. Dzieki temu dzisiaj nie musze nic zalatwiac "na miescie". )) Milego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 08:11 Bystra, gratuluje wolnosci, i zapisuje sie na te pierogi. )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 08:25 Moze Ci sie Bystra niebo rozchmurzy jeszcze. A z czym te pierogi? Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 09:25 Gotują się ziemniaczki do ruskich a Kasia szypułkuje truskaweczki do owocowych -mniam do wieczora się wyrobię ? Ładna mi wolność ))))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 18:13 Dzisiaj jestem wsciekla z powodu przelewu, ktory idzie od piatku i dotad nie przyszedl. Poza tym zdazylysmy z powrocona kranoludka wreszcie skosic trawe przed kolejnym deszczem. Dzien odpoczynkowy, rano zrobilam sobie "pobranie" przed wizyta u lekarza. Prywatnie. W warunkach komfortowych i bez czekania. jednak pieniadz rzadzi swiatem )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 18:14 Te pierogi Bystrej dzialaja mi na wyobraznie ! Odpowiedz Link
lablafox Rano deszczowe , potem parne, teraz miłe 19.06.07, 21:11 Tak Mammaju, niestety , rządzi. Więc kufereczek , stóweczek.... Od rana lało, pojechalismy na giełde kwiatowa kupic tylko 12 pelargonii , bo przestraszylam sie ,ze już nie zdołam ich posadzic ,-kupilam 15 bo tyle było w kartonie , a potem jak zwykle oczopląs ,i świat zawirował kolorami. Nie oparłam sie wielkim dzwonkom /niedzwonkom - liliowym i białym i różowym - toto nazywa się rozwar i czemus takiemu jak miniatura naparstnicy w kolorze czerwonym i takiej miniaturce pelargoniowej w ciapki.Wszystko już posadzone , ma rosnac i ukorzeniać sie, aby przezyć nasz wyjazda potem , kwitnąc i cieszyc oczy. Kupiłam kartę pamięci do aparatu 1 giga , no to się napstrykam i nazdejmuję. Jeszcze tyko do PZU po zieloną karte , bo ubezpieczałam w peugeocie , pakietem , ale po karte muszę tam iść. Coraz bardziej się cieszę i nie moge uwierzyć ,że to juz za 5 dni widze się z Verbeną. Pierogi Bystrej wcale mnie nie ruszają , odchudzam się i tyle. Cały misterny plan wykonany po to by Paula miała opieke gdy nas nie bedzie ,a Kasia z matką beda na rehablitacji , padł - Paula jedzie na kolonie i niech jedzie , odpocznie i zmieni klimat, ale Kasi nie przyjęto na turnus bo ma złamaną rękę .Moze znajdzie się miejsce od 17 lipca. Czyli znowu czowiek myśli , PanBóg krysli jak mówi ludowe przysłowie. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Rano deszczowe , potem parne, teraz miłe 19.06.07, 22:33 Lbx, nakupilas kwiatkow a kto bedzie to podlewal w czasie Twojej nieobecnosci? Liczysz na deszcz? Denerwuje sie tez Wasza podroza, czy nie zbladzicie gdzies po drodze, czy Was kto nie porwie) Jestes tak dobrym kierowca ,ze popedzisz jak na skrzydlach i przelecisz szybko cale Niemcy a potem juz tylko kawaleczek. Bedzie dobrze)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zimno, szaro, mokro a nawet jeszcze gorzej 19.06.07, 21:11 Myslac o pierogach zrobilam sobie spaghetti pesto. A na obiad mlody bob. O! Odpowiedz Link
ewelina10 Życze sobie pogody nie gorszej ... 19.06.07, 22:19 Już spakowana, zapasy zrobione a resztę będę uzupełniała w drodze. Gotowa do trasy. A będzie ona trwała miesiąc, właśnie tak bo cały czas będziemy gdzieś w drodze. Papapa kochani Odpowiedz Link
verbena1 Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 19.06.07, 22:24 Ewelino, zycze pieknej pogody, oszalamiajacych widokow, niezapomnianych przezyc i duzo humoru. Skrobnij czasem z jakiejs kawiarenki internetowej pare slow. Podziel sie wrazeniami. Pozdrow ode mnie fiordy, osniezone gory i renifery)) Baw sie dobrze! Odpowiedz Link
skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:04 Verbeno, czesto bywam w Amsterdamie...co by bylo gdybys mi pokazala swoje obrazy ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:01 Ewelino, to fascynujace, zanosi sie na wielka przygode A gdzie to, jezeli to nie tajemnica ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
skynews Re: Życze sobie pogody nie gorszej ... 20.06.07, 01:07 Ewelino, ok, juz doczytalem...to bedzie wspaniala przygoda...a jakie lososie i halibuty mozna zlowic w fiordach Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki - życzę pogody jak najpiekniejszej.. 19.06.07, 23:23 ...wszystkim wyjeżdzającym na wakacje dziewczynom Ewelino..Lab - bawcie się dobrze Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki - życzę pogody jak najpiekniejszej. 20.06.07, 00:02 Ewelino, tylko mozna ci pozazdroscic i licze, ze uraczysz nas pieknymi fotkami i ciekawymi wrazeniami! Szerokiej drogi! Lx - jakiego koloru pelargonie? Dzwonki u mnie wlasnie koncza kwitnac, ale obudzilo sie duzp pomaranczowych lilii Do pietku to mnie tu malo bedzie, bo nastepne dwa dni ful zajete Odpowiedz Link
fedorczyk4 Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:10 Gdybym Was tak nie lubila jak lubie, to bym Wam okropnie zazdroscila, ale ze jest jak jest, to sie ciesze i czekam na opisy, fotki i wspomnienia)) Ja tam se nigdzie nie jade w tym roku, dla odmiany, ale se nie szkoduje. Pierwszy tydzien lipca mam calkiem wolny. Zostaje z kotmi i psmi. Takiej ciszy mi trzeba. I duzo muzyki klasycznej na full. Dam sasiadom czadu. A tak wogole to wrocilam z zawodowego bankietu. Zle je znosze, bo staram sie nie pic, a zwlaszcza nie jesc. Na moje szczescie dzisiaj glownie byly saltki i baran z rusztu. Z mies najbardziej lubie sledzie, wiec pozarlam losasosia i jarzynki ktore baranowi mialy towarzyszyc. A na loterii wygralam kolacje na dwie osoby w libanskiej restauracji. Ha, w ten sposob zalatwie dwudziesta rocznice slubu. Nie nagotuje sie, nie wydam, a le Meza uraduje. Acz nie ukrywam ze czailam sie na inna nagrode. Week end hippiczny dawali. Psia kosc, oczywiscie nie trafilam. Ale moglam trafic nic, bo na loterich generalnie tak wlasnie trafiam, wiec mam czysta radosc) Odpowiedz Link
monia.i Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:20 Fed - ależ to super relax - z kotmi i psami tylko - super I nikt Ci głowy nie zawraca, nie domaga się trzydaniowego obiadu z wodotryskami...Mnie się taki weekend zapowiada - i już się doczekać nie mogę..Przygotowałam sobie Palliserów na dzień dobry )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:28 Baardzo dobrze to brzmi Moniu))Ja sie na ten tydzin ciesze jak glupia bo jak nic innego, tak lubie samotnosc. Juz sobie szykuje liste lektur, kombinuje filmy na DVD i trasy na dlugie samotne marsze Odpowiedz Link
monia.i Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 00:45 Jeśli trasy zostana dokładnie opisane - na którejś Cię dopadnę Odpowiedz Link
joujou Re: Do w podroz sie udajacych... 20.06.07, 19:15 Ewelinie i Lx życzę wspaniałych wakacyjnych podróży,a wszystkich pozdrawiam słonecznie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Szara sroda, ale wyglada slonce 20.06.07, 00:59 Zapowiedziane cyklonowe wiatry nie dotarly, choc na wybrzezu niezle fale - przecietnie 6-7 m, dochodza do 10m, jak na Hawajach. Za oknem widze ozlocony sloncem, skapujacy woda las. Ech, zamiast siedziec w biurze pohasalabym w ogrodzie... Glowa mnie boli od tych zmian cisnienia i mam dola jak stad do Perth. Potrzebuje wakacji. Za to Wy jestescie w nastrojach wakacyjnych - az przyjemnie czytac o Waszych planach. Ewelino, opowiedz, co widzialas, i mnie marzy sie daleka polnoc i zorza polarna. LX, Verbeno, bawcie sie dobrze i wypijcie zdrowie foruma. Nawet Fed tez udalo sie zalapac na urlop od rodziny :o) No a Jutka jest na wakacjach caly czas! ;o[+] Wracam do moich statystyk, zanim mnie skreci z tesknoty za wakacjami... Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Słońce świeci na całego 20.06.07, 07:36 Miły poranny chłodek. Zakwitł mi słonecznik i zakochał sie w żółtej roży.Dziś kolejny dzień załatwiania tego czego wczoraj zrobić nie zdołałam. Mammajo- pelargonie rózowe , drobnokwiatowe , bo te lubię najbardziej , oczywiście pnące, a własciwie opadające. Fed - piękny to będzie wypoczynek , pamietam te błogość , z zatłoczonych czasow mego życia.Do dziś dnia , gdy jestem sama w domu to lubię cisze. Ewelino - widoków niezapomnianych , tez czekam na relacje. Skayu, Ty lisie , najpierw namawiasz Verbene na pokazanie obrazów a potem , takim foxtrotem ....nonono . Może bedziesz w A.miedzy 24 a 3 lipca?Moze tez bym się załapała, tylko co mogłabym Tobie pokazać)? Moniu , a co z dziewczynkami? Luizo , wypijemy , a jakże. Dobrze ,ze ten cyklon do Was nie dotarł.Sledzę ciagle prognozy pogody z myśla o Tobie i Dan, ona milczy , mam nadzieję ,że wszystko OK. Niewymienionym przesyłam buziaki .Miłego dnia Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Słońce świeci na całego 20.06.07, 08:01 Hej laseczki pogodnie witam . Ależ Wy macie bogate plany !!!! no,no .ZAZDROSZCZĘ !!! Ja nic nie mogę zaplanować - praca ,praca ,praca . Dopiero w pażdzierniku wyjazd z Kasią na turnus Wczorajsze pierogi ( 170 szt) pycha . Zamroziłam . Dzisiejsze wolne zaplanowane - fryzjer i pedicurzystka a po 15 wnuka ze żłoba muszę odebrać miłego dnia życzę Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 08:28 Cieszcie sie sloncem, jak my sie cieszymy. Przed cyklonowymi wiatrami uchronila Sydney poduszka lodowatego powietrza, ktora przyszla z zachodu. Wiatry szalaly nad nia na wysokosci 1000m nad miastem. Ocean nie byl osloniety ta poduszka i tam wiatr sobie pozwolil na fale do 10 metrow, nadjadajace sydnejskie plaze. Caly dzien swiecilo slonce, ale jest zimno a noca bedzie bardzo zimno, z przygruntowymi przymrozkami blizej Gor Blekitnych (gdzie dzis w nocy spadl snieg). Tak ma byc przez co najmniej szesc dni, z przelotnymi deszczami, mam nadzieje, ze tylko blizej wybrzeza. Trzeba przyniesc z drewutni duzy stos drewna do palenia w kominku. Kiwam sie przy telefonie i marze o tym, zeby dotrzec do domu, usiasc przy kominku, zjesc podgrzany przez corke obiad i pasc do jakiegos lozka. Moze byc nawet materac, byle poziomy. Jutro bede znowu pracowac z domu i ta mysl trzyma mnie w tej chwili mniej wiecej w pionie. Pozdrawiam, niemrawo machajac Wam wolna reka Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 09:30 Ewelino, raz jeszcze: wspanialego urlopu! U nas slonce, ma byc upal. Posiedze nas tarasie, poczytam. Znow mam niechcieja. To chyba przez te noge - usztywniacz mnie wkurza, srodstopie wciaz boli, i nie chce mi sie planowac niczego poza wyjsciem na taras. Milego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 09:37 jutka1 napisała: > U nas slonce, ma byc upal. Posiedze nas tarasie, poczytam. > Znow mam niechcieja. To chyba przez te noge - usztywniacz mnie wkurza, > srodstopie wciaz boli, i nie chce mi sie planowac niczego poza wyjsciem na > taras. Noga sie Tobie naprostuje, spoko, tylko musisz sie przyzwyczaic do chodzenia :o) Ech, Ty chociaz masz ladna pogode do swojego niechcieja i mozesz posiedziec na tarasie. U mnie jest juz wieczor, ciemno, zimno i do domu daleko. Mam dola. Telezebranie wlasnie sie skonczylo, doczolgam sie do samochodu i pojade sobie poplakac do lozka, najlepiej z ksiazka (pozyczylam trzy ksiazki H. Murakami). Ide stad, bo widze ze szukam wykretow byleby tylko nie wychodzic w ciemnosc na parking. Dobranoc panstwu. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słońce świeci na całego - u mnie tez! 20.06.07, 10:28 Bidulko. Na dola kazdy ma inne metody, ale wieczor z ksiazka, w cieple, przy kominku, wydaje sie dobrym pomyslem. Stawiaj sie do pionu! Odpowiedz Link
lablafox Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 17:37 Czy Tobie tez powiedziano ,ze ona jest w tym roku niepotrzebna?że wydają tylko ją na kraje wschodu? w tym i Rosję? Czy upierac sie ,że mimo wszystko chce , choć ponoć jest zbyteczna??? Odpowiedz Link
skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 20:18 A któż to opowiada takie okrutne bzdury ? Zielona Karta to nic innego jak obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w ruchu międzynarodowym. OC, jak wiadomo, pokrywa szkody wyrządzone przez posiadacza lub kierującego pojazdem, osobom trzecim w związku z ruchem tego pojazdu. Wprawdzie Od 1 maja 2004 r. po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej bez Zielonej Karty możemy jeździć do: Austrii, Belgii, Chorwacji, na Cypr, do Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Islandii, Liechtensteinu, Luksemburga, na Litwę, Łotwę, Maltę, do Niemiec, Norwegii, Portugalii, na Słowację, do Słowenii, Szwajcarii, Szwecji, na Węgry i do Wielkiej Brytanii ale w praktyce jest tak ze kierujący pojazdem musi mieć jakiś angielsko-języczny dokument, w którym są dane posiadacza pojazdu i ubezpieczyciela oraz okres (valid) na jaki zostało zawarte ubezpieczenie. Najlepiej jest więc mieć Zieloną Kartę z tej prostej przyczyny że jest to dokument najbardziej znany jeżeli chodzi o międzynarodowy ruch pojazdów i jest stosowany już od lat 60-tych. Ułatwia to znacznie porozumienie się w przypadku ewentualnej kolizji za granicą. Zieloną Kartę się podpisuje i oddaje tym, którym wyrządziliśmy szkody. Unikamy tym sposobem wysokiej kaucji lub innego zabezpieczenia finansowego na pokrycie kosztów wypadku lub w wyjątkowo niekorzystnych okolicznościach nawet aresztowania. Krotko: potrzebna czy niepotrzebna jednak zawsze lepiej jest ją mieć przy sobie, pomijając to że przy kontroli dokumentów zagraniczna policja jako pierwsze zapyta o Zieloną Kartę tak jak w Polsce zapyta o dowód opłacenia obowiązkowego ubezpieczenia OC. Enjoy it ! Odpowiedz Link
zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:16 Jeśli masz ubezpieczenie w PZU, to polisa jest dwujęzyczna (polski i angielski) i żadnej dodatkowej karty nie potrzebujesz. Jeździlam tak po Europie bez problemu. Zadzwoń do najbliższego punktu straży granicznej to Ci potwierdzą, jak sądzę, i udzielą dodatkowych informacji. Pzdr. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:34 Moj le Maz ubezpieczony w Aliansie nie uzywa zielonej karty. Odpowiedz Link
skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 22:52 Ubezpieczony w w Aliansie ??? Nie ma takiej firmy ubezpieczeniowej. Jest natomiast Allianz, również Allianz Polska. Informacja z oficjalnej strony internetowej Allianz Polska: "Ochrona ubezpieczeniowa w zakresie ubezpieczenia Zielona Karta obejmuje odpowiedzialność cywilną posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego za szkody wyrządzone osobom trzecim powstałe w związku z ruchem tego pojazdu poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej, na terytorium państw wymienionych w dokumencie ubezpieczenia - Międzynarodowej Karcie Ubezpieczenia Samochodowego (Zielonej Karcie)." ...i dalej: "Zielona Karta określana jest mianem certyfikatu. Drukowana jest według wzoru obowiązującego we wszystkich krajach członkowskich, w identycznym układzie graficznym, zawsze w kolorze zielonym. Drukowana jest w języku narodowym kraju biura drukującego oraz jednym z dwóch oficjalnych języków systemu: angielskim lub francuskim". Nie wprowadzaj wiec ludzi w błąd... Enjoy it ! Odpowiedz Link
verbena1 Najdluzszy dzien w roku 20.06.07, 23:04 Przed chwila wrocilam z pieknego ogrodu,ktory udostepnila do zwiedzania mila pani. Jestem powalona zazdroscia. Co za przestrzen. Calosc utrzymana w tonacji bialo-niebieskiej. Wzielam ze soba aparat w celu utrwalenia wrazen. Po dwoch zdjeciach aparat powiedzial - baterie wyladowane! Zapasowych baterii oczywiscie nie wzielam. Mila wlascicielka ogrodu pozyczyla mi swoj aparat i obiecala przeslac zdjecia emailem. Czekam z niecierpliwoscia na poczte. Odpowiedz Link
zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 23:15 Kto tu kogo w maliny wpuszcza? gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,52983,4182458.html www.ubiznes.pl/wakacje/OC_za_granica/ abc.onet.pl/2037,1006234,,zielona_karta,kontent.html To chyba wyjaśnia. Odpowiedz Link
skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 20.06.07, 23:32 Nie czytasz wystarczająco uważnie. Napisałem jak to jest w praktyce: Jest kolizja za granicą i co ? - pokazujesz polskojęzyczne OC i wszyscy będą szczęśliwi ??? Za granica nikt nie zrozumie z polskojęzycznego dokumentu ani słowa. A tak w ogóle to jaki problem zabrać ze sobą Zieloną Kartę ? Przecież to nie kosztuje ani grosza więcej. Enjoy it ! Odpowiedz Link
zuzannaf Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 00:14 Jeżdżę po Europie tylko z polisą PZU i zawsze jest akceptowana. Z tego co czytam to Labla lada dzień wyjeżdża, a wyrobienie zielonej karty jakiś czas zajmuje, nie wiem ile dni. Odpowiedz Link
skynews Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 00:33 Nic nie trzeba wyrabiać. Normalnie przysyłają z polisą a jak nie to wystarczy jeden tel. do ubezpieczyciela i za dwa dni karta jest w domu. Zastanów się chwilkę: w razie ewentualnego wypadku musisz coś zostawić poszkodowanym jako gwarancje pokrycia szkód przez ciebie wyrządzonych - musisz to potwierdzić podpisem. Przecież nie zostawia się polisy. Do tego celu służy właśnie ZK - to skraca do minimum wszystkie procedury związane z wypadkiem. W jakim więc celu utrudniać sobie samemu ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 21.06.07, 07:09 skynews napisał: > > Ubezpieczony w w Aliansie ??? > Nie ma takiej firmy ubezpieczeniowej. > > Jest natomiast Allianz, również Allianz Polska. > > Nie wprowadzaj wiec ludzi w błąd... > > Enjoy it ! Oczywiscie lepiej zabrzmi ubezpicznie w Alianzie. Wprowadzaniem w blad jest udzielanie blednych informacji. Jezdzimy za granice bez zielonej karty. To jest stwierdzenie faktu. Odpowiedz Link
lablafox Re: Pytanie do Eweliny - o zieloną karte 22.06.07, 19:03 Poszłam jeszcze raz to tego "fachowca" i zapytałam czy wystawienie zielonej karty jest dla niego jakimś problemem . Okazało sie ,ze żadnym , więc poprosiłam o wypisanie , na dodatek ubezpieczyłam sie , tak na wszeli słuczaj . Sprawy papierkowe w NFZ tez załatwione, niestety , nadal nie jestesmy spakowani , bo przychodzi się rodzina "pozegnac" "tylko na minutkę" i leca te minutki , lecą. Odpowiedz Link
mammaja wieczornie 20.06.07, 23:02 jak juz mowilam, te dwa dni mam okropne, jutro zakonczenie roku "akademickiego" z impreza towarzyska. Byłam dzisiaj u tajemniczej dietetyczki, ale to napisze kiedy indziej. Pozdrawiam wszystkich ! Fed, zakłocimy twoją samotność! Odpowiedz Link
monia.i Re: Słońce świeci na całego 21.06.07, 21:35 lablafox napisała: > Moniu , a co z dziewczynkami? > A dziękuję, dziękuję - już powróciły na własne śmieci Mamy teraz bardzo duże i wygodne mieszkanie - a jakie zaciszne )) Trochę mi go już brakowało... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Troche slonca w czwartek 21.06.07, 00:48 Odespalam 9 godzin i wstalam w dobrym nastroju razem z papugami, halasujacymi na banksii za oknem. Postawilam laptopa na biurku z widokiem na ogrod i pracuje. Za oknem nie pada, co jest mila odmiana po panujacej nam przez kilka tygodni pogodzie. Widac blekitne niebo i troche chmur, ale chyba deszczu z nich nie bedzie. Buszmen zaproponowal mi ze moge uzywac nowego aparatu, kupionego tydzien temu, wiez moze zrobie kilka zdjec ogrodu w poludnie. Pozdrawiam i zbieram sie do pracy - Ewelino, trzymam kciuki za powodzenie wyprawy! Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 06:28 Bardzo laskawy jest ten Twoj Buszmen W Warszawie jest ladny sloneczny poranek. Dzisiaj mija 20 rocznica naszego slubu. Strasznie szybko plynie czas. Ach jaka to gleboka i oryginalna mysl. Mammajko zaklocajcie mi, zaklocajcie:- ))) Odpowiedz Link
40plus Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 07:21 Fed, życzę Wam szczęśliwej podróży do kolejnych Jubileuszy!!!!!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 08:42 Fed., serdeczne zyczenia dla Was obojga! Pogoda u nas nijaka, nie wiadomo w ktora strone sie rozwinie. Podobno ma dzis padac w calej Polsce, ale tutaj jest jeszcze w miare slonecznie. Dzis mija miesiac od mojego "wypadku". Nie bede piec tortu ))) Milego dnia Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:18 Dzieki za zyczenia. Jutka, tortu nie piecz ale moze ciciz posiedzna schodach z noga oblozona lodami czekoladowymi, kolanu bedzie milo) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:26 Jutka - zamiast tortu nalep pierogów ( na siedząco ) Fed- GRATULACJE i ucałuj małża fartnęło się mnie - znowu mam wolne !! miłego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:38 Fed., a po tych lodach na kolanie to kto posprzata? Wszak ja sie za bardzo nie moge schylac... Bystra, rozszerze moje poprzednie stwierdzenie: tortu nie bedzie, bo nie umiem piec i nie lubie slodyczy. To samo z pierogami: nie umiem nic, co ma w skladzie ciasto jakiekolwiek. )) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 09:51 Jutka - pieczenie tortu - skomplikowana sprawa (dla mnie ) ale pierogi ? a plasteliną się kiedyś bawiłaś? - no to prawie to samo żadna filozofia . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 10:31 Kiedys sprobowalam. Wyszedl garnek brei. )) A moja Mama robi bardzo dobre i zwykle daje mi czesc pierogow. Odpowiedz Link
mammaja Re: Duzo slonca w czwartek 21.06.07, 11:30 Pogoda prawdziwie letnia, z przyjemnoscia patrze na skoszony trawnik. Postanowilam jednak zrezygnowac z czesci dzisiejszego programu, trudno - nie rozerwe sie, jak mowila zaba. Klopoty i tak nie mina. Popoludniu uroczystosc zakonczenia raoku w UTW, koncercik, ognisko, mam nadzieje, ze nie bedzie padac! Fed - najlepsze zyczenia! 20 lat to juz kawal czasu A tak szybko mija Wszystkim milego, slonecznego dnia Odpowiedz Link
skynews Re: Duzo slonca w czwartek 21.06.07, 16:37 fedorczyk4, możesz polecić jakieś biuro turystyczne, które sprzedaje lub organizuje podróże dookoła świata specjalnie z okazji 20 rocznicy ślubu ? Ma to być coś wyjątkowego na co najmniej cztery tygodnie - full service. Cena nie odgrywa żadnej roli. Pytam ciebie jako autorkę przewodników turystycznych a poza tym zakładam że ten twój "le maz" zafundował wam coś takiego właśnie teraz. Enjoy it ! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Terapia dla Jutkowego kolana 22.06.07, 01:59 Jutko, z okazji Twojej rocznicy (albo raczej miesiecznicy Twojego wypadku) przepisuje specjalna terapie - owiniecie kolana hawajskim lei przez odpowiednia osobe. BTW, "the correct way of lei'ing someone in Hawaii is putting the lei on with both hands and then kissing them on each cheek". Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
monia.i Re: Troche slonca w czwartek 21.06.07, 21:32 Fed - najlepsze życzenia no i gratulacje przesyłam Miłych obchodów - ściskam ciepło Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Fed, gratulacje dla Was obojga 22.06.07, 01:39 fedorczyk4 napisała: > Bardzo laskawy jest ten Twoj Buszmen Laskawy jak laskawy, wie ze jesli mnie nie nauczy prawidlowo uzywac aparatu, ryzykuje nieautoryzowana pozyczke i zepsucie nowej zabawki :o) Popstrykalam wczoraj probnie ogrod, zdjecia wychodza bosko, tylko jeszcze ich nie przeformatowalam i nie zmniejszylam. >W Warszawie jest ladny sloneczny poranek. Dzisiaj mija 20 rocznica naszego slubu. Strasznie szybko plynie czas. Ach jaka to gleboka i oryginalna mysl. Mammajko zaklocajcie mi, zaklocajcie Fed, gratulacje dla Was obojga. Obyscie spedzili rocznicowy dzien jak najmilej. Jakie macie plany na swietowanie tej okazji? Posylam Wam hawajskie lei z franzypanow, stosowniejsze w letnich upalach od bukiecikow :o) Lei dla Fed (biale gozdziki i franzypan) Lei dla Le Meza (czerwone gozdziki i franzypan) Pozdrawiam z niewatpliwie zimowego Sydney Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 229 - wchodzace w lato ! 21.06.07, 13:03 a ja juz stoje w blokach...Za tydzien wyjezdzam na urlop! Wakacje traktuje jak pore urlopow, a nie jak wolne od "obowiazkow szkolnych". Dzieci na szczescie mam juz dorosle. W sobote mialam spotkanie klasowe - 30 lat minelo od matury. Starzejemy sie rewelacyjnie i to mnie napawa optymizmem i takoz optymistycznie laduje mnie na przyszlosc! A poza tym - zauwazyliscie jak pachna lipy? W czerwcu?! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 03:05 Zrobilo sie bardzo zimno, ale sucho. Przed nami najzimniejszy miesiac roku - lipiec, ale na szczescie od dzisiaj dni beda sie wydluzac. To oznacza wiecej czasu spedzonego w ogrodzie, co oczywiscie planuje na weekend. Dzisiaj wyskocze w czasie lunchu do sklepu ogrodniczego, zeby kupic jeszcze kilka krzaczkow i rosliny okrywowe. Moze w niedziele zrobie nowe schodki z piaskowcowych plyt i cegiel do szopki z narzedziami. Pozdrawiam Was zyczac pieknego letniego weekendu, pachnacego lipami i co tam jeszcze w Waszych okolicach kwitnie. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 07:17 Lei sliczne Luizo. Za zyczenia raz jeszcze bardzo dziekuje. Pogoda sie popsula. Po nocnych ulewach wstal szary zapluty poranek. dzin zapowiada sie jak kazdy inny czyli pracowicie. Dzicinaka ma swoj pierwszy polski koniec roku, potem zabieram ja na zakupy, do tego caasu, popracuje sobie grzecznie. Dobrego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 08:35 U nas tez szaro i jeszcze chlodno. Jak tu wierzyc prognozom: wczoraj gadali, ze Dolny Slask ma miec sloneczna pogode. Dzisiaj eskapada do miasta: bank, poczta, zakupy. Nie chce mi sie, ale jak mus to mus. Poza tym bezet. Milego dnia Odpowiedz Link
lablafox Re: Najkrotszy dzien roku 22.06.07, 19:11 Wczorajsza gwałtowna burza , która zaczeła sie , gdy tylko wyjechałam świeżo umytym autem z myjni,spowodowała znaczne ochłodzenie.Dziś tez,ale nie pada. Fedorczyk już wiem co przezywasz przez tego radiomoryjowca. Wczoraj ok 23:45 ktos zaczął na pełen regulator , nie w naszym bloku , nadawac to radio i nadawał do 8 rana .Spac nie mogłam , a nawet gdy tylko oko udało mi sie zmrużyc budził mnie sygnał horału, Głośno było nawet po zamknieciu naszych szczelnych okien , powodujących duchote w domu. Klęłam jak diabli i przyznam się do złych zyczeń.Ciekawa jestem jaka dziś będzie noc .Mąż mówił ,ze to było nadawane z dobrego sprzętu nagłaśniajacego , nie bezpośrodnio z radia na cały regulator. Tak jak pisałam wyzej , spakowani to my nadal nie jestesmy , a teraz na tyle jestesm zmęczona ,ze na pakowanie nie mam sił , ale cóż, trzeba sie spiąć. Do "usłyszenia" z Verbenkowa. Odpowiedz Link
joujou Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:28 Wstawanie bardzo wczesnym rankiem,a właściwie w środku nocy ma swoje dobre strony-dzień bardzo się wydłuża,pod warunkiem,że nie odsypia się popołudniami Dzisiaj nie było czasu na sen,ale wcale nie czuję zmęczenia.Po pracy zrobiłam sobie prawdziwą wycieczkę. Cel był jasno określony-wyprawa do fryzjera,do małej mieściny oddalonej o 35km od nas.Tym razem jechałam tylko z moim mżonkiem,który miał wolny dzień i się poświęcił Po drodze jak dzieciak z radością obserwowałam pola obsiane zbożem i łąki,na których zakwitły maki,lasy i jeziora,bocianie gniazda,a nawet widok pasących się krów i kóz cieszył me oko. Wystarczy choć na chwilę oderwać się od codzienności,by poczuć pełen relaks. Z fryzury jestem bardzo zadowolona,bo 'moja pani' wie co robi i dlatego jeżdżę tak daleko.W drodze powrotnej postanowiliśmy zatrzymać się w kilku miejscach i połazęgować. Odwiedziliśmy Sanktuarium w Jabłonowie Pom. umiejscowione w zamku na wzgórzu i otoczone parkiem: img96.imageshack.us/img96/6483/p6221390rv8.jpg img411.imageshack.us/img411/5312/p6221382nn4.jpg img231.imageshack.us/img231/5696/p6221374ml5.jpg Malowniczy kościółek,też przynależący do tego Sanktuarium i położony na przeciwległym wzgórzu: img441.imageshack.us/img441/1972/p6221365uh1.jpg img231.imageshack.us/img231/6468/p6221358xx3.jpg Sanktuarium w Rywałdzie: img502.imageshack.us/img502/3047/p6221403mv9.jpg img502.imageshack.us/img502/9436/p6221405jd8.jpg a następnie ruiny zamku krzyżackiego w Radzyniu Chełm. img502.imageshack.us/img502/9403/p6221409jf0.jpg img502.imageshack.us/img502/8917/p6221416qb1.jpg Tak więc nasza wycieczka tyczyła przede wszystkim miejsc kultu religijnego, co nas z lekka uduchowiło W drodze powrotnej chyba jakiś święty nad nami czuwał,może Krzysztof? i pozwolił nam uniknąć wypadku,od którego byliśmy dosłownie o włos,a który mógł być bardzo grożny w skutkach. Teraz powinnam iść spać,bo jutro praca,a potem kolejne urodziny w rodzinie,ale czekam na powrót synka,który obchodzi przy grillu zakończenie roku szkolnego. Odpowiedz Link
monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:41 Jou - ładne zdjęcia A synkowi zazdroszczę tej radości związanej z zakończeniem roku szkolnego i rozpoczęciem wakacji Do dziś pamiętam owe uczucie ulgi pomieszanej z euforią Też się potrafię cieszyć początkiem własnego urlopu - ale czuję , że to już jest inna radość jakby Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:42 Piekne zdjecia Jou, ruiny zamku bardzo malownicze. To juz lato i te wszystkie zapachy i barwy jedyne w swym rodzaju. Dzis gnajac rowerem poczulam zapach lip i naszly mnie roznorakie sentymentalne wspomnienia. Zla jestem bo prognoza pogody na najblizsze dni nie wyglada zbyt ciekawie a mam duzo planow wyjazdowych z goscmni. No coz, bedziemy rozrywac sie w domu. Odpowiedz Link
monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:52 Ewentualnie zaopatrzcie się w szczelne ortalioniki z kapturem Nie może być tak, że fanaberie pogodowe całkiem pomerdają wam plany Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:06 Moniu, wlasciwie dlaczego mam martwic sie pogoda. Chcieli jechac do depresyjnej deszczowej Holandii to beda ja miec jak na zawolanie Niech nie mysla, ze tylko ja mam sie meczyc i pokrywac zielonym nalotem. Odpowiedz Link
monia.i Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:19 Verbenko - Holandia nie może byc tak do końca "depresyjna" - w końcu ma Ciebie na pokładzie Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 23.06.07, 04:41 Piękny dzień się zapowiada miłego weekendu życzę ,efektywnego wypoczynku udanych wypieków i miłych lektur Odpowiedz Link
joujou Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:52 Ponieważ nie mogę liczyć na razie na urlop(z wiadomych względów) będę się starała każdy wolny dzień właściwie wykorzystać.Palnuję kilka wyskoków w okolice bliskie,a jednak nie znane. Verbenko na pewno Wasze spotkanie będzie bardzo udane i długo wspominane Lx,życzę Wam udanej podróży! Moniu,gdy ma się lat naście wszystko inaczej smakuje Ja jednak trochę przeżywam,gdy synuś wybywa z domu coraz dalej.Jest już dorosły i jak na razie spisuje się dosyć dobrze,ale lekki niepokój zawsze gdzieś się czai. Fed moje gratulacje z okazji rocznicy,jak się udała kolacja? Odpowiedz Link
mammaja Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 22:53 Ostatnie dwa dmi uplynely mi dosyc hucznie i nawet do kompa nie bylo czasu dojsc. "Zakonczenie roku" udalo sie swietnie, naprawde. Jest satysfakcja kiedy spotyka sie tyle zadowolonych osob, atmosfera serdeczna, ognisko huczne Dzisiaj bylam na zwariowanych imieninach przedpoludniowych - 10 ":starszych pan" w dziwnych przebraniach i jeden meski rodzynek, szalalo jak nastolatki, gospodyni (wlasnie kolezanka z UTW) wysadzila sie na przewyborne salatki, rozmaite rybki, winko no i wrocilam w swietnym humorku. Jutro wycieczka do Spaly i okolic, gdzie nigdy nie bylam. jednym slowem szleje Lx - szerokiej drogi, usciskaj Verbenke ode mnie specjalnie! Wszystkim wesolej soboty. Mam nadzieje, ze sie dzisiejki nie przeleja do wieczora ))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 22.06.07, 23:02 Szalej Mammajko, nalezy Ci sie. Papierzyska i rachunki wrzuc do najglebszej szuflady i hasaj po polach i lasach wolna jak konik polny Odpowiedz Link
lablafox Re: Piątek-bardzo długi i przyjemny dzień. 23.06.07, 07:56 Joujou , piękne i zupełnie nieznane mi tereny.Też lubie robic skoki w boki na tzw. trasie.Mieliście szczęście. Mammaju tak trzymac i szalec póki można. Verbeno , przezstań się wreszcie zamartwiac pogodą , napisałam Tobie ,że słońce przywioze czy nie). Jeszcze kilka godzin do załadoania wszystkiego w samochód i ziuuuuuuuuuuuu do Verbenkowa. Radość mnie rozpiera. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 10:15 Na razie swieci slonce - zobaczymy, co potem. Szykuje sie mily, spokojny dzien, odpukac. Troche pracy, wiecej nie-pracy, bardzo dobre proporcje. Milej soboty Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 22:42 Gdziez to wszyscy sie podziali? Puszczacie wianki w noc Kupaly,palicie ogniska i spiewacie harcerskie piosenki? Moze wiadomosc ,ze zaczelo sie lato powalila was z nog? Czuje sie tu bardzo samotnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 23:11 Verbenko, jestem teraz. Pracowalam, odpoczywalam, znow pracowalam. Dzien w sumie mily, czy ja wiem. Goscie juz dojechali? Odpowiedz Link
monia.i Re: Sobota 23.06.07, 23:16 Hej, dziewczyny Miałam miły dzionek. Wyspałam się, pokrzątałam się leniwie, poszalałam w kuchni, wyszłam na trochę, obejrzałam dwa i pół filmu...I tak sobie pomyślałam, że zerknę, co na forumie słychać. Niewiele - to znak, że inni też nie próżnowali )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 23:34 Fajnie ,ze sie odezwalyscie bo juz myslalam ,ze forum zamknieto na czas wakacji) Goscie jeszcze gdzies w Polsce. Postanowili zanocowac w drodze bo podroz daleka i "kierowczyni" nie byla pewna czy dojedzie. Jutro musza przejechac cale Niemcy i kawalek Holandii. To wyglada tak groznie na mapie a w rzeczywistosci droga prosta i bezpieczna. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.06.07, 23:41 A Ty Verbenko napajasz sie czysta komputerownia? Tez sie nie moge doczekac az stane na nogi i doprowadze "centrum kuslawego dowodzenia" do porzadku Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sobota 23.06.07, 23:45 Dziwnie siedzi mi sie w czystej komputerowni.Na pulpicie przede mna pusto i lsniaco, jakos glupio Mammajka wybyla a kto otworzy nowe Dziesiejki? Odpowiedz Link