jej_maz 19.07.03, 18:38 Jak nalezy przygotowac sie finansowo na jesien zycia, aby byc jak najbardziej niezaleznym? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jej_maz Re: Finanse 23.07.03, 22:22 Tez mysl )) Lubie temat investowania na rynku papierow wartosciowych. Osobiscie uwazam ze jest to cos czym sie warto zainteresowac. W koncu osiemdziesiat procent milionerow w US zostalo nimi dzieki wlasnie investowaniu. Innym powodem dla ktorego zalozylem ten temat, jest to, zo ostatnio goscilem znajomych z Niemiec, znam sytuacje w Kanadzie i US a temat porownywania byl na porzadku dziennym. Mysle ze znajdzie sie kilku 40+ z roznych czesci swiata i mozna bedzie troche o tym porozmawiac. Ja do teraz nie moge uwierzyc, ze na przyklad te zaslyszane przezemnie niemieckie narzekania polegaja na prawdzie. Slysze duzo o kraju, ale informacje sa tak sprzeczne, ze na prawde nie wiem komu wierzyc. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 01.08.03, 21:35 jej_maz napisał: > Tez mysl )) > Lubie temat investowania na rynku papierow wartosciowych. Osobiscie uwazam ze Jak na razie moje inwestycje w papiery wartościowe lecą na łeb na szyję. Cena jednostki wciąż spada, chociaż ulokowałam w grupę tzw najmniejszego ryzyka )) Pozostaje lokowanie w nieruchomości. Tutaj też jest ze zmiennym szczęściem. O lokowanie i prowadzeniu interesu mogę powiedzieć to samo - tzn. nie ma reguł. Tak się składa - jeden splajtuje a drugi przyjdzie w to samo miejsce i rozkręca interes. Znam ludzi, którzy robią wielkie pieniądze lokując w inwestycjach i takich co na tym tracą Mówią, że w miłości trzeba mieć to "coś". Uważam, że to coś trzeba mieć w interesach )) Z finansami to zawsze kłopot gdy ich nie ma a jeszcze większy, gdy są. Ja na razie zbieram informacje i nastawiam uszy )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 01.08.03, 21:38 jej_maz napisał: > > tym porozmawiac. Ja do teraz nie moge uwierzyc, ze na przyklad te zaslyszane > przezemnie niemieckie narzekania polegaja na prawdzie. Slysze duzo o kraju, ale > > informacje sa tak sprzeczne, ze na prawde nie wiem komu wierzyc. Jakie informacje ? Mógłbyś jaśniej przedstawić. Nareszcie jakieś sensowniejsze tematy na forum. Co prawda - przegapiłam ten temat. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Finanse 02.08.03, 01:00 A jak akcje spadaja na leb na szyje?Albo jest krach na gieldzie?Nie miec pieniedzy zle miec duzo stresow bo jak sie ich dobrze nie ulokuje to traca wartosc.Pieniadz robi pieniadz etc.Moj maz wiecej zna sie na tym,ja jeszcze jakos malo sie w tym orientuje,moze od Was sie czegos naucze? ml P.S.Inne tematy na forum TEZ uwazamz za sensowne Ewelino! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 02.08.03, 14:14 marialudwika napisała: > P.S.Inne tematy na forum TEZ uwazamz za sensowne Ewelino! Wiesz - temat pieniędzy zawsze jest najsensowniejszy - oczywiście sobie żartuję )) A co do pieniędzy - im bardziej lokujesz w ryzykowniejsze interesy - to wygrana jest większa albo co gorsza przegrana Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse 02.08.03, 16:56 Uwazam ze wiedziec jak, jest czasami bardziej istotne niz miec czym (tutaj bez insynuacji; mowimy o pieniadzach, ok? )))) W finansach, niezaleznie od ustroju czy kraju jest kilka podstawowych prynypiow. Osobiscie do nich zaliczam; 1. placenie sobie pierwszemu 2. konsekwencja 3. srodki bezpieczenstwa 4. ubezpieczenie Na poczatek krotkie wyjasnienia. ad 1. niezaleznie od kwoty jaka sie zarabia, nawet w sytuacji, gdy ta kwota z zalozenia jest niewystarczajaca, odlozyc z niej 10% i ... zapomniec. Jest to na prawde nie duzo, a chyba kazdy mi przyzna racje, ze z regoly wydaje sie tyle ile sie ma na rece. Majac o te 10% mniej, przezyje sie tak czy inaczej. ad2. Na poczatku troche trudne, ale pozniej zamienia sie to w rutyne. Mam tu na mysli te 10%. A wiec NIGDY, pod zadnym pozorem, nie ruszac tych odlozonych 10%. Jest to na nasza emeryture. Powinno sie zaczac wraz z pierwsza praca, ale pozniej jest lepiej niz wcale. Wiecie ze odkladajac 10zl (Euro, $, czy czegokolwiek) miesiecznie po 20 latach mamy 9.198 przy 12% interesu? Po 30 latach jest tego 30.809, po 40 - 97.930. Wyobrazcie sobie tradycje rodzinna a po 70 latach takiego oszczedzania dojdziemy do 2.964.806!!!! Teraz wiemy co to znaczy okreslenie "stare pieniadze". Te majatki pokoleniowe moga byc budowane na bazie .... 10 zl miesiecznie, potrzebana jest jednak konsekwencja. ad3. Tu zalozenie jest ze musimy miec odlozona na "czarna godzine" kwote odpowiadajaca minimum naszym trzymiesiecznym zarobkom, a szesc miesiecy jest idealne. Od tego nalezy zaczac! ad4. Ubezpieczenie na zycie nie bylo za bardzo popularne w "dawnej" Polsce. Osobiscie uwazam, ze jest ono niezwykle istotne. Tak jak ubezpieczenie samochodu jest po prostu oplata, az do momentu wypadku, tak nalezy traktowac i ubezpieczenie na zycie. Przykladowo; zona z mezem pracuja i zarabiaja po 1000 zl miesiecznie. Razem 2000 pozwala zyc; kupic cos na raty i je splacac, moze nawet hipoteke itd. itp. W momencie gdy jedno z malzonkow umiera, drugie jest finansowo zrujnowane - nie jest w stanie z 1000 placac te raty i hipoteki. Nie jest to tragiczne? Przy posiadaniu ubezpieczenia na zycie, w powyzszym przypadku pozostaly przy zyciu wspolmalzonek, ma do swojej dyspozycji kwote ubezpieczenia i przynajmniej finansowo nie jest zdruzgotany. Jak sie liczy kwote ubezpieczeniowa? Otoz gdy zarabiam 1000 zl miesiecznie, jest to 12.000 rocznie i stanowi to 10% z 120.000 - wniosek; potrzebuje ubezpieczenia, ktore w razie mojej smierci, wyplaci zonie 120 tysiecy zloty. Te pieniadze wlozone do banku na 10% beda dawaly 12.000 rocznie, czyli zastapia moje 1000 miesiecznie. Podaje tu cyfry orientacyjne, ale idea jest wlasnie taka. Jak bank daje jedynie 5% odsetek z kwoty depozycyjnej, bede potrzebowal 240.000 ubezpieczenia itd... Jest kilka rodzai ubezpieczen i tu nalezy uwazac, bo mozna sie zdrowo przejechac, ale to juz na zas, kezeli kogos te sprawy wogole zainteresuja. Pozdrawiam - Mark Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 02.08.03, 22:37 jej_maz napisał: > 1. placenie sobie pierwszemu > 2. konsekwencja > 3. srodki bezpieczenstwa > 4. ubezpieczenie Nie wiem po prostu co mam Ci odpisać. Ręce opadają. Co Ty za pobożne przykazania napisałeś. Zycie to nie jest bajka To jest jak: "chciałbym być piękny młody bogaty i zdrowy" i może coś tam jeszcze )) Czy wogóle wiesz coś na temat ekonomi, rachunkowości, oprocentowania bankowego etc. Co to jest hiperinflacja ? Jaka jest dzisiaj sytuacja w Argentynie ? Co może zostać z naszych pieniędzy tak sumiennie oszczędzanych w bankach? Ubezpieczenie - jaką wartość mają dzisiejsze polisy posagowe zakładane w dawnym PZU ? Jaka jest dziś wartość wkładu mieszkaniowego wpłaconego do Spółdzielni w czasach komunistycznych ? Miałam kiedyś wpłacone na M-4 - po latach mogłam za te pieniądze kupić 1 m2 mieszkania ? )) Dobrze, że jestem dziewczyną przytomną. Pieniądz, który trzymasz w banku jest tylko wirtualnym pieniądzem. W każdej chwili możesz stracić wszystko. Dzisiejsza Argentyna. Twoje pobożne życzenia mogą się spełnić tylko i wyłącznie w kraju o silnie ustabilizowanej gospodarce. U nas może się jeszcze wszystko sprawdzić. Ludzi pokroju Leppera ... Chyba dawno dawno dawno emigrowałeś )) A te 10 % - ale od jakiej sumy ? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 02.08.03, 22:43 Dobre jest też oszczędzanie w ŚWINCE SKARBONCE ))))) Chyba, że ktoś zakosi PIGGI BANK Odpowiedz Link
marialudwika Re: Finanse 02.08.03, 22:57 A inflacja,dewaluacja,...np.zalozmy odlozylam iles tam florenow.Potem bank wymienil je na euro.No i co?Teraz place co tydzien w supermarkecie tyle samo,ale w euro-BO WSZYSTKO jest dwa razy drozsze!I co mi z tego oszczedzania? Wydaje sie dwa razy wiecej niz przed euro.Wiec dobrze,ze zamiast oszczedzac cos kupilam bo to jest jedyna oszczednosc. Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse 03.08.03, 02:54 Przyznam, ze ucieszylem sie ze nareszcie udalo mi sie zalozyc jakis sensowniejszy temat na forum a tu tak mi sie dostalo... wyszlo nawet na jaw ze o niczym nie mam pojecia... "Nie bój się - mów to co myślisz"... hmmm, zaczynam miec pietra... PS. A tak z ciekawosci; Ty nadajesz z Argentyny? Odpowiedz Link
mammaja Re: Finanse 03.08.03, 11:16 czytajac was przypomnialo mi sie, jak na wieczorze autorskim pewien znany poeta zpytany jakie ma hobby odpowiedzial -"moim hobby jest zarobic na kawalek chleba".Oczywiscie bylo to w PRL.Teraz pewno lokuje w sztabkach lub dzialkach:]]]]]]] Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 03.08.03, 11:31 jej_maz napisał: > > PS. A tak z ciekawosci; Ty nadajesz z Argentyny? Może jeszcze nie z Argentyny, ale kto wie kto wie jak Lepper dojdzie do władzy )) Odpowiedz Link
popaye Re: Finanse 03.08.03, 11:39 ewelina10 napisała: > Może jeszcze nie z Argentyny, ale kto wie kto wie jak Lepper dojdzie do > władzy )) He, he - przypomnial mnie sie napis na T-shirt'cie mlodego czlowieka, widziany Na Mazurach w zeszlym roku: "Jedyne co mnie jeszcze w Polsce trzyma to... grawitacja!" Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse 03.08.03, 11:36 jej_maz napisał: > ucieszylem sie ze nareszcie udalo mi sie zalozyc jakis > sensowniejszy temat na forum a tu tak mi sie dostalo... wyszlo nawet na jaw ze > o niczym nie mam pojecia... Ten temat jest rzeczowy - a więc, jak najbardziej SENSOWNY )) Dlatego masz piętra. Trzeba się troszkę bardziej skupić nad tym co się pisze :- ))))))))))))). Zarządzanie pieniędzmi - wbrew pozorom może przynosić pietra Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse 22.08.03, 05:17 Tak mi sie przypomnialo o tym temacie dzieki Mammaji i jej pytaniu o prezent. Na dzien dzisiejszy w calej AP jest niesamowity boom nieruchomosci. Ceny siegaja zenitu a to dzieki historycznie niskiej stopie oprocentowania pozyczek hipotecznych; juz od 3,5%. Zasady kupna domu czy condominium (tak tu sie mowi na mieszkanie wlasnosciowe) tutaj czy w US sa podobne; idealem jest miec 25% wkladu wlasnego a reszte daje bank. Nikt jednak tak nie robi, gdyz lepiej zainwestowac pieniadze i miec wiekszy zysk niz te 3,5% w skali roku. Najczesciej daje sie 10% a reszte hipotekuje bank. Dla mlodych ludzi, ktorzy kupuja swoja pierwsza nieruchomosc, jest nawet specjalny program, gdzie wystarcza 5% wlasnych pieniedzy. Dzieki temu takie male mieszkanie jest w sumie latwo osiagalne. Hipoteke mozna wziasc na okeres od kilku miesiecy (najnizszy procent) do 10 (teraz jest 5,5%) a w US nawet do 30 lat. Jaki termin sie wybiera zalezy od prospektow sytuacji ekonomicznej kraju; gdy oprocentowanie zaczyna isc do gory, to zamyka sie hipoteke na jak najdluzszy okres. Srednio pozyczka jest splacana w 10-15 lat, ale najpopularniejszym secnariuszem jest 5 lat hipoteki, po tym terminie sprzedaz domu i zysk uzyskany z roznicy ceny kupna-sprzedazy plus splata za ten okres idzie jako wplata na wiekszy, moze bardziej luksusowy dom. Posiadanie domu nazywane jest tutaj "American dream" – kazdy go chce miec i go w koncu ma, dlatego tez wszstkie miesta AP charakteryzuje niezwykle rozlegla (kupa wolnego terenu) i plaska zabudowa z centrum w ktorym dla odmiany kroluja wiezowce. Wiele z tych wysokosciowcow jest wlasnie condominiami zamieszkalymi generalnie przez mlodych ludzi. To wlasnie centrum jest nigdy nie spiacym, tetniacym zyciem swiatem. Tutaj wchodze w opis struktury socjalnej i sposobu zycia na tym kontynencie a nie wiem czy kogokolwiek to interesuje. Temat tez ciekawy; jak sie zyje tam gdzie zyjecie – dajcie znac, moze warto tez i o tym? Odpowiedz Link
em_em Re: Finanse 22.08.03, 05:51 mam za sobą: - rok drakońskiego oszczędzania przed urodzeniem dziecka, żeby zaoszczędzone pieniądze pozwoliły mi na jak najdłuższą bytność w domu - w sposób niewyobrażalny "zeżarła" je inflacja - książeczkę mieszkaniową z pełnym wkładem na M-3 - równowartość moich ówczesnych 16 pensji - dziś to jest 4 złote - reformę Belki - kiedy oszczędzałam głównie w lokatach - wspaniały priorytetowy kredyt o stałym oprocentowaniu na 6 lat który musiałam wziąć na założenie własnego ogrzewania, kiedy z dnia na dzień elektrociepłownia odcięła mnie "od piersi" (w sumie wszystko jest lepsze od miejskiej elektrociepłowni, ale dla mnie akurat nie w tym momencie) - który to kredyt po tych belkach i kołodkach rzucanych pod nogi wcale już nie jest korzystnym kredytem, w dodatku jego zabezpieczenie blokuje moje wszystkie oszczędności teraz żyję z dnia na dzień - nie ma mowy o odłożeniu nawet 5% - a zabezpieczenie na czarną godzinę?..... - dobrze byłoby mieć generalnie - poza tym jednym przymusowym przypadkiem - jak ognia unikam wszelich pożyczek i kredytów - i to jest moja jedyna finansowa zasada "tak krawiec kraje, jak materii staje" - jak mogę nie znając jutra zakładać długofalowe finansowe zobowiązania Odpowiedz Link
lilka_1 Re: Finanse 22.08.03, 08:34 a mi się parę z tych zasad jej_męża podoba, nie wiem jak to zrobić, żeby mieć odłożone te 3 pensje - ale jestem za! nie mam też pojęcia jak uda mi się odebrać sobie i dzieciom "od ust" co miesiąc 10% z moich słabiutkich dochodów, ale idea jest b.dobra, chociażby po to, żeby co parę miesięcy kupić coś fajnego (sobie! postanowiłam wreszcie zostać egoistką )) a wogóle to ja nie jestem 40+ tylko trochę mniej, ale nie wyganiajcie mnie proszę zaczynam nowe, smodzielne życie (bez męża za to z dziećmi) i muszę trochę poczytać, żeby nie robić głupstw pozdr. Odpowiedz Link
dab12 Re: Finanse 22.08.03, 08:49 dasz rade. nie bój nic. nawet nie wiesz ile człowiek potrafi kiedy musi liczyc tylko na siebie. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse 22.08.03, 18:31 Witam u nas. Osobiscie nie mam problemow z obecnoscia doswiadczonych malolatow na forum dla 40+ a jezeli ktos je ma to niech podniesie glos teraz – a jak nie to niech zamilknie na zawsze PS – ciesze sie ze znalazl sie ktos kto widzi sens w tym co pisze Odpowiedz Link
jej_maz ps 22.08.03, 18:52 te "doswiadczone malolaty" to z duuuuuuzym przymruzeniem oka Odpowiedz Link
marialudwika Re: Finanse 22.08.03, 20:43 To,o piszesz jest bardzo ciekawe i ma sens.Pieniadz robi pieniadz jak wiemy.. Czytam i sie "doksztalcam".Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse 22.08.03, 18:33 Em-em. Popatrz na to odwrotnie; mam przyjaciela (nawet go sponsorowalem i siedzi ze mna w Kanadzie), ktory twierdzi ze kupil w naszym miescie mieszkanie za rownowartos trzech kostek masla a sprzedal za 25 tysiecy US$. Jak to zrobil? Pozyczyl 100.000 zl dokonal zakupu a za ta kwota po paru latach mozna bylo dostac wlasnie to maslo. Wraum tez cos takiego doswiadczyla. Znam innego rowiesnika, ktory w tm czasie pozyczyl pol miliona na zalozenie interesu. Dzisiaj robi podzespoly dla Simensa, a firma jest warta pol miliona, ale dolarow... dlug oddal po latach wyciagajac drobne z kieszeni. Jak wiec widzisz nie ma co sie bac pozyczek, uwazac, aby nie zakopac sie za bardzo a mozna wykorzystac je na swoja korzysc. Tutaj panuje zasada; swoje zarobione pieniadze oszedzasz (investujesz) a uzywaz pieniadze innych (banku). Odpowiedz Link
warum Re: Finanse 22.08.03, 19:50 jej_maz napisał: >Jak wiec widzisz > nie ma co sie bac pozyczek, uwazac, aby nie zakopac sie za bardzo a mozna > wykorzystac je na swoja korzysc. Tutaj panuje zasada; swoje zarobione pieniadze> > oszedzasz (investujesz) a uzywaz pieniadze innych (banku). Buu napisalam i ucieklo Mialam tylko czytac, bo nie bede " madrzyc" sie teoretycznie. Uwazam,zeTwoj"wzor- na oszczedzanie" jest dobry. Problem w tym,ze ci ktorzy maja " nadwyzki" pieniedzy- musza je bogaciej inwestowac, a ci ktorym brakuje do 1-szego tez nie skorzystaja, bo nie maja z czego odlozyc tych 10%. Reale sa rozne, co nie oznacza - ze mamy milczec. Mysle, ze poki nie zapokajam podstawowych potzreb/ oplaty, zycie i konieczne wydatki/, nastepnie poki nie zaspokoje " zaleglych zachcianek"/ haha- przewlekle zaleglych: (((/typu nowsze ubrania, kosmetyki, wakacje, nowszy sprzet wdomu i mlodsze auto- nie powiedzialam slowa o mezczyznie!!/to nie zaczne myslec ooszczedzaniu w dobrym slowa znaczeniu. Jstem przykladem,ktory z najmniejszej kwoty odklada na czarna godzine i ... to mi daje tylko "komfort" nie opadniecia na absolutne dno i zebranie. Wiec nie polecam odejmowania sobie od ust- by bylo na potemZycze kazdemu kto jeszcze nie mam,zeby mial te nadwyzki- i tylko z tego powodu mial bole glowy. A co do pozyczek? Tak powinno byc, jak napisales- tylko u nas widmo mozliwosci niesplacenia kredytu , skutecznie hamuje tych rozsadnych i umiarkowanych / strach przed utrata pracy to duzy lek,ze zabraknie " stalego doplywu kasy/Pozdrawiam wszystkie Nowe twarze Odpowiedz Link
em_em Re: Finanse 22.08.03, 19:51 rzeczywiście na Twoich przykładach wygląda to zachęcająco - ale powtórzę moją motywację - mąż jest na nieustającym "wlocie" - póki co pracę ma , ale co jakiś czas idzie na przymusowy bezpłatny urlop, a taryfowym już od wielu lat pokrywa przestoje w pracy - zwykle w terminach, kiedy ani mysleć o porządnym wyjeździe, z kolei moja praca jest również mocno chimeryczna - rzadko się zdarza, żebym miała zlecenia na "za miesiąc" i dalej - więc żyję w ciągłej niepewności jutra - w tej sytuacji wiązanie się kredytem uważam jako nadmiernie ryzykowne - bo pókiśmy zdrowi... a jak nie? .... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse do marka 13.09.03, 22:58 Tak jak obiecałam - bez komentarza na "sataniczny kolor" Ale... coś tam wspomniałeś na inny temat, więc będzie mała riposta 20 lat to sporo. Może wiele mitów w głowie powstać. Ja też je miałam o zachodnich państwach dopóki, dopóty nie zeszłam z miejsc wydeptanych przez turystów. W krajach tzw bogatszych trafiają się ludzie biedni i bezdomni oraz za witrynami są slamsy tak i u nas oprócz ludzi mających olbrzymie kłopoty są osoby, którym jakoś dają sobie radę w bisnesie całkiem dobrze. To ja bym mogła Ci współczuć, że "ja tu a Ty tam ... nie dość, że jakoś całkiem dobrze poruszam się w tych realiach, to jeszcze nie musiałam emigrować. Zal mi ludzi, którzy nie mogli TU rozwinąc skrzydeł - i zmuszeni byli za najemników pracować, ażeby do czegoś dojść. Mnie się to udało i to u nas. Odpowiedz Link
piotr-61 Re: Finanse do marka 13.09.03, 23:51 ewelina10 napisała: > To ja bym mogła Ci współczuć, że "ja tu a Ty tam ... nie dość, że jakoś > całkiem dobrze poruszam się w tych realiach, to jeszcze nie musiałam > emigrować. > Zal mi ludzi, którzy nie mogli TU rozwinąc skrzydeł - i zmuszeni byli za > najemników pracować, ażeby do czegoś dojść. No nareszcie! W koncu wiem skad ta Twoja przeogromna sympatia do mojej skromnej osoby > Mnie się to udało i to u nas. Gratulacje!!! piotr Odpowiedz Link
piotr-61 Re: Finanse do piotra 14.09.03, 11:59 ewelina10 napisała: > Nawet nie wiesz jak mało wiesz. Za to Ty mnie swoja przeogromna wiedza o mnie wrecz przytlaczasz piotr Odpowiedz Link
jej_maz Re: Finanse do piotra 15.09.03, 03:02 piotr-61 napisał: > Za to Ty mnie swoja przeogromna wiedza o ... wrecz przytlaczasz > > piotr W moim przypadku zastapcie te kropki slowem; "ekonomii" ))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Finanse do marka 15.09.03, 11:01 jej_maz napisał: > W moim przypadku zastapcie te kropki slowem; "ekonomii" ))) Marku, nie zapominaj o mnie ... ja też bym chciała złożyć ukłon w Twoją stronę z pełnym szacunkiem. Mam nadzieję, że jednorazowo Mars swoją bliskością Cię przytłoczył Nie lubię jak mi ktoś robi rozgrywki zza pleców. PS' otwarcie piszę ... naprawdę zastanawiałam się, czy nie napisać o ludziach "nadających na tej samej fali" w necie i wspomnieć o Tobie na wątku "postrzeganie pozazmysłowe". Nigdy nie darzę ludzi mających przeciwne zdanie do mojego antypatią. Wprost przeciwnie - zasługują na mój pełny szacunek. PS" acha... nie zapominam, że jest to forum towarzyskie, a ja nie jestem zatrudniona w roli eksperta)) Odpowiedz Link