Dodaj do ulubionych

przybieżeli

21.12.07, 23:13
śpiewacie kolędy?
pytam wierzących i ateistów

dla mnie kolędy są kul
odkryłam je po usamodzielnieniu...

i pomogły mi bardzo w znoszeniu Świat u ś.p. Teściowej (bardzo dobrej
kobiety), która bywała potwornie męcząca. Mielismy z synem kod - Ona zaczyna
mędzić - my śpiewamy. Efektem bywały całkowicie prześpiewane Wigiliebig_grin

bywamy na Pasterkach

potrawy> Jak wyjdzie...Ale rozważamy skąd tradycja ryby itd...

Jak jest u Was?

tradycja? Rytuał? Mocno osadzone w wierze działania?
Czy rozmawiacie w Święta o Narodzeniu?

ciekawa gaudia
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: przybieżeli 21.12.07, 23:58
      Droga Gaudio, koledowanie to piekna rzecz! mam przyjaciol,(nie
      jednych) u ktorych spotykamy sie zawsze w okresie swiatecznym na
      koledowaniu, bardzo wytrwalym z wielozwrotkowemi pastoralkami smile
      U moich rodzicow nie bylo rozdawania podchoinkowych prezentow bez
      odspiewania paru koled. I to kultywuja teraz moje dorosle dzieci.
      na pasterkach bywalam przez wiele lat - najchetniej u sw,Marcina -
      ale juz teraz coraz mniej mam sily na nocne wypady. Moj syn
      zaprowadzil zwyczaj czytania Ewangelii przed wigilia. I to tyle.
      Kiedys w gronie koledujacych znalazl sie maz znajomej, bardzo
      sztandarowy antyklerykal i ateusz. Czul sie troche skrepowany, cos
      powiedzial - "i ja stary ateusz koleduje" - a ja mu na to: "wszak
      zostal pan wychowany w europejskiej kulturze, nie ma sie co wstydzic"
      Bardzo sie ucieszyl na to usprawiedliwienie i kolędowal z zapalem smile
      Koledy sa naszym wspolnym dobrem....
    • monia.i Re: przybieżeli 21.12.07, 23:58
      Oczywiście, że śpiewamy - bez odśpiewania przynajmniej dwóch kolęd
      nie ma mowy o wyciąganiu prezentów spod choinki smile Tradycja taka smile
    • dado11 Re: przybieżeli 22.12.07, 00:35
      Kolędy, w zasadzie są ok., ale ja nie śpiewam (chyba że cichutko,
      jak nikt nie słyszy, do jakiegoś utalentowanego kolędnika).
      Generalnie, po miesiącu słuchania Jingle bells, White Christmas,
      itp, marzę o innym typie muzyki... nigdy nie miałam powodu, by z
      kimś rozmawiać o Bożym Narodzeniu, bo to zjawisko nie podlegało
      dyskusji, tyle, że nie w kategorii wiary, ale raczej faktu
      kulturowego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka