Profanacja symboli?

10.10.03, 20:38
Walesa, Jaruzelski, Papiez, Solidarnosc, walka o wladze wowczas i jej
wspomnienia dzisiaj. Kazdy ma zdanie na ten temat, a zwlaszcza my; 40+,
poniewaz te wydarzenia sa czescia naszego zyciorysu, niezaleznie jednak od
opinii, tego typu publiczne pranie brudow napawa chyba wszystkich niesmakiem;

www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1716738.html
Wasze opinie? Moze garsc wspomnien...
    • popaye Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 21:12
      Marku,-
      toz to typowa, nasza POLSKA dyskusja na tematy polityczne!.
      Nie od dzisiaj wiadomo iz WSZYSTKIEMU sa winni: Zydzi, komuchy, cyklisci,
      masoni i...zwolennicy aborcji!.
      Z tym ze ZYDZI - najbardziej!.
      Acha - Balcerowicz (nie wiem czy Ci mowi cos to nazwisko) - ten - to juz MUSI
      odejsc!.
      eeeeeh....
      pE

      ps. nie moge sie smiac bo juz dawno przestalo mnie byc "do smiechu" -sad.
    • warum Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 21:24
      Nigdy nie nalezalam do zadnych zwiazkow itp organizacji, Popaye gdzies tu
      nazwal to "luksusem " niezaleznosci od polityki" hahaha, i... bardzo drogo za
      to place. Ale... dyskusja bylych soldarnosciowcow, nie robi na mnie wrazenia.
      Walesa roztrwonil zdobycze solidarnoisci swoja pycha i zarozumialstwem. Nie
      wnikam, czy wspolpracowal czy nie. Najgorsze ,ze on "uwierzyl" ,ze to jego
      zasluga, ten nasz bezkrwawy przewrot historyczny. Najsmutniejsze jest to,ze
      cala rzesza ludzi- rozsadnych, porzadnych... usunela sie w cien, nie chcac
      wlasnie prac "publicznie brudow".Ja oceniam to jako blad. Ale za to niektorzy
      powiedza,ze zrobiono to "kulturalnie"smilePozdrawiam i...znikam jak najdalej od
      polityki. Historia niczego nas nie nauczyla. Wiec po co o tym dyskutowac?
      • mammaja Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 21:36
        Wysluchalam stojac w korku reportarzu dzwiekowego z tej "uroczystosci" i nie
        wiem komu zalezy,zeby to naglasniac i robic z tego afere.Tamte lata - zryw
        milionow ludzi,nadzieje i autentyczne braterstwo jakie pamietam ze stanu
        wojennego - nie powinno byc degradowane klotniami panstwa W. i W. Wszystko jest
        upraszczaniem.Wolalabym pozostac ze swoimi wspomnieniami i nie wywlekac spraw -
        dzis naprawde bez znaczenia.
      • popaye Warum - pytanie 10.10.03, 21:41
        Ja zrozumiem Twoje rozgoryczenie i nie chce Ciebie namawiac na jakies dyskusje
        na tematy polityczne - nie moje podworko i za stary juz jestem na
        masochistyczne zapedy -sad.
        Tylko przy okazji, jak bedziesz miala chec i humor - powiedz mnie jak Twoim
        zdaniem ludzie typu p.Tadeusza Mazowieckiego, prof.Geremka, prof.Balcerowicza
        czy innych - w tym rowniez swieckich katolikow z intelektualnej grupy Tygodnika
        Powszechnego maja "polemizowac" z argumentami chamstwa, prymitywu, wstecznictwa
        i glupoty oraz wyrachowania takich Lepperow, Rydzykow, Czarzastych i innych
        oszolomow z prawa i lewa tego politycznego bagna?.
        Moralni i madrzy - postawili swoje umiejetnosci i talenty do dyspozycji ogolu -
        w "nagrode" zostali obrzuceni blotem i kalumiami.
        No to mamy terazniejszosc by SLD, LRP i Samoobrona + cwaniactwo i zlodziejstwo.
        pE
        • mammaja Re: Warum - pytanie 10.10.03, 21:48
          Nie tylko oni,Popayu.Zeszlo to niestety rowniez w nizsze kregi,w doskonale
          rozwijajacy sie samorzad i spowodowalo wycofanie sie ludzi naprawde
          wartosciowych.
        • wedrowiec2 Re: Warum - pytanie 10.10.03, 21:52
          Dodajmy jeszcze panów Turowicza i Woźniakowskiego i dużo innych osób z elity
          intelektualnej i naukowej naszego kraju. Z pewnymi ludźmi i na pewnym poziomie
          nie prowadzi się dyskusji. Nie rzuca sie pereł przed wieprze.
        • warum Re: Warum - pytanie 10.10.03, 21:55
          Zgubilam gdzies Twoja asekurantke, ze to "tylko moja wypowiedz"smilechcialam
          zacytowac na wstepie, ..Popaye skoro obserwujesz rozwoj sytuacji politycznej w
          kraju - to zauwaz, kiedys UD potem UW teraz resztki w PO praktycznie ma stala
          ilosc wyborcow ca.5%. Sadze,ze to ludzie, o stalych przekonaniach i raczej o
          solidnym kregoslupie moralnym /typowej "mlodziezowki" tam nie uswiadczysz, a
          polityczni karierowicze naleza do wyjatkow/ I... niestety ta " kultura",
          grzecznosc, przestrzeganie cywilizowanych norm ... ich zgubila, w sensie
          politycznym. Cham, nie rozumie slowa przepraszam, jako formy grzecznosciowej
          tylko przyjmuje za przejaw slabosci drugiej strony. Niestety-u nas w kraju"
          racje ma ten kto glosniej mowi" do czasu az znajda sie inni glosniej mowiacy:
          (((A to nie ma juz nic wspolnego z pragmatyzmem, uczciwoscia itp niepopularnymi
          dla mas haslami.Pozdrawiam
      • marialudwika Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 22:08
        I ja nigdy nie nalezalam do zadnych partii ani innych ich mlodziezowych
        odpowiednikow/w latach gornych i chmurnych,hi,hi/.Nalezalam jesdynie do
        Zrzeszenia Studentow Polskich.Walesa zrazil mnie swa pycha..
        ml
    • iremos Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 21:50
      Wspaniały zryw, tak zaprzepaszczony. Dzisiaj szkoda to rozgrzebywać, wstyd i
      żałość jak sie patrzy na dzisiejszą scene polityczną. Należe do tych , co chca
      byc niezależni od układów itp., ale to niełatwy los w tym kraju.Podoba mi się
      decyzja odnosnie nagrody pokojowej Nobla. Gdzie nam do takiej kultury
      politycznej, a Balcerowicza bardzo cenię.
      • wedrowiec2 Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 21:57
        Zgadzam się z Tobą w pełni. Może tylko nie wszystko zostało zaprzepaszczone.
        Wszak trochę udało nam się wywalczyć. Profesora Balcerowicza miałam przyjemność
        poznac osobiście - uczestniczyłam w małym, sześciosobowym obiedzie, wydanym na
        jego cześć. Jest człowiek zarówno wielkiej wiedzy fachowej jak i wspaniały
        współrozmówca, swietnie nawiązujący kontakty z ludźmi, umiejący mówic i słuchać.
        • warum Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 22:06
          Ja znam go tylko z tv, polityki i tez cenie bardzo, on jest kolejnym
          przykladem jak... konsekwencja,racjonalizm, drazni wladzesmile)Az wodzowie z SLD
          publicznie zaczynaja powatpiewac w jego wiedze, bo tak im nie na rekesmile
      • warum Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 22:03
        Swietnie,ze poruszylas tego Noblasmile Wypowiedz b.prezydenta byla zalosna. To
        wlasnie typowe dla PL- jak myslisz tak jak my- to jestes ok, w tym przypadku
        nagrody N. dla Papieza/ ale jak myslisz inaczej- to juz jestes beee. Nie znam
        tegorocznej laureatki ale... a/kobieta, b/ muzulmanka c/ wywrotowiec-
        opozycjonistka walczaca o prawa czlowieka w kraju o tradycji baaardzo religijno-
        fundamentalistycznym. Przeciez to - kasa i pewna nobilitacja kraju w swiecie-
        to nagroda polityczna, a nie za dorobek dziejowy. W tym Papiez dlugo nie bedzie
        mial sobie rownych.
        • mammaja Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 22:29
          Tez bardzo sie ciesze,ze ta kobiete,o ktorej czytalam wczesniej ,dostala
          Nobla.Jej i kobietom i dzieciom w Iranie jest to bardziej potrzebne niz Ojcu
          Swietemu.Tez mialam poczucie ze takie "ziemskie" nagrody nie sa mu potrzebne.W
          tym samym tonie wypowiadal sie Abp.Macharski.
          • marialudwika Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 22:54
            Tak samo i ja pomyslalam a wypowiedz Walesy uwazma za zenujaca.
            ml
    • popaye Mile Panie 10.10.03, 22:30
      No to chyba wszyscy tutaj zaliczamy sie do tych kilku procent spoleczenstwa
      ktorym nic innego nie pozostaje jak nie zalamywac sie tylko - robic swoje!.

      Polacy nie roznia sie od innych nacji - gdzies TAM - jest podobnie - populizm
      i oszolomizm wszedzie ma wielkie rzesze zwolennikow i bezmyslnych potakiwaczy.
      Inne kraje maja tylko wiecej doswiadczenia w korzystaniu z mozliwosci
      i przywilejow demokracji oraz regul obywatelskiego Panstwa.
      My - Polacy zapewne musimy sie jeszcze tego dlugo uczyc.
      Nagrode Pokojowa Nobla uwazam, ze otrzymala ja WRESZCIE wlasciwa osoba.
      Nie zawodowy POLITYK - jakim jest rowniez Papiez - tylko nareszcie czlowiek
      z "ulicy" - kobieta, prawnik, pewnie matka i jak kazdy z nas normalnych - nie
      dajaca sie jak CIELE zapedzic w rog politycznego i religijnego dogmatu.
      pE

      ps.jak rozmawialismy kiedys o "filmach" - zdziwila mnie powszechnosc
      wyrozniania przez nasze grono typowo politycznych filmow jak: Czlowiek z......
      Wajda - jest zapewne uznanym rezyserem ale te dwa filmy, hmmm... toz to typowa
      polityczna propaganda - zrobil wiele artystycznie lepszych.
      Fakt iz podzielalismy Jego polityczna postawe nic nie swiadczy o artystycznej
      randze tych filmow a nagrody otrzymane za TE "dziela" - mialy wymowe wylacznie
      polityczna.
      Podobnie jak Nobel "pokojowy" dla Walesy -smile.
      • marialudwika Re: Mile Panie 10.10.03, 22:58
        Walesa otrzymal te nagrode bo byl symbolem solidarnosci/malej litery uzywam
        specjalnie/.Ale to tylko moja prywatna opinia...
        ml
    • ewelina10 Re: Profanacja symboli? 10.10.03, 23:35
      Polityka - choćbyś się tylko otarł o nią, to i tak sobie ręce ubrudzisz.

      O sporze p. Wałęsy z p. Walentynowicz od dawna głośno było. Dyskusje tego typu
      nie są żenujące. Dla mnie raczej niepokojącym by było brak takich dyskusji.
      Może to świadczyć tylko o tym, że żyjemy w państwie demokratycznym.
      Nie wchodząc w ten spór - uważam, że liczy się to, czego dokonała solidarność.
      Nie był to związek polityczny, tylko ruch społeczny.
      To był czas wielkiego zrywu patriotycznego. Wszyscy ze wszystkimi się łączyli.
      Zbudziła się nadzieja przede wszystkim odzyskania WOLNOŚCI, obalenia komunizmu.
      Jesteśmy przecież narodem romantycznym.
      Zostałam "porwana" z tym nurtem. Dosyć czynnie uczestniczyłam, za co później
      poniosłam dość przykre konsekwencje /gdzieś tu już wspominałam w którymś
      poście/. Ale już wtedy nurtowały mnie pytania i zwątpienia. Obserwowałam nowych
      działaczy na zebraniach ZKS - ich zachowanie zaczęło się upodabniać do
      działaczy związków branżowych. Zaczynały się już pierwsze przepychanki o stołki
      i o przywileje zakładowe, nagonki na pracowników nie należących do nowego
      związku.
      Każda rewolucja musi mieć swojego trybuna ludu. Akurat historia to
      zadanie "powierzyła" Panu Wałęsie. Sądzę, że w tamtym okresie spełnił
      swoją "misję".
      Jednak w czasach pokojowych, krajem powinni rządzić profesjonaliści. Wielkim
      zaskoczeniem była dla mnie kandydatura Wałęsy na prezydenta.
      Czułam się podle - miałam wybór TYMIŃSKI z czarną teczką, osoba nikomu
      nieznana, człowiek znikąd - kontra WAŁĘSA, człowiek z wykształceniem
      zasadniczym, elektryk.
      Uważam, że ten etap w życiu Wałęsy był nierozsądnym krokiem z jego strony.
      Brak wykształcenia, zły dobór doradców albo raczej nieumiejętność korzystania
      z ich rad, zarozumiałość albo kompleksy wobec ludzi wykształconych, kłótnie na
      górze, falandyzacja prawa - jest to negatywna charakterystyka jego prezydentury.

      Jednak Wałęsa za życia stał się pomnikiem i na pewno do historii przejdzie jako
      symbol pokojowego przywódcy, który bez rozlewu krwi obalił komunizm. Tego nikt
      już mu nie odbierze.
      • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 13:41
        W demokratycznej Holandii czesto krolowa jest "profanowana" w sposob
        zlosliwy,ale kulturalny ,w kabaretach.Nie wiem,czy to na temat...?
        ml
        P.S. Z przyjemnoscia ogladam w tv Polonia program satyryczny J.Fedorowicza
        • popaye Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 14:36
          W demokratycznej Polsce tez nie szczedzono bylemu p.Prezydentowi
          humorystycznej "profanacji" i.. nie wydaje sie mnie by aby z TEGO powodu mozna
          bylo wysuwac zbyt daleko idace wnioski.
          Nie jestem poddanym Krolowej Holenderskiej lecz mimo wszystko - na miejscu
          bylego p.Prezydenta nie bylbym zbyt chetny by porownywac jego poziom
          intelektualny, sposob bycia, kulture, slownictwo, zasob wiedzy i rezerwy umyslu
          z Jej Wysokoscia Krolowa Holenderska.
          Co do jednego nie mam najmniejszych watpliwosci: o takich wasach jakie mial
          p.Prezydent Walesa i takich inteligentnych doradcach jak Mieczyslaw W.
          (osobisty podsekretarz Stanu) - Jej Wysokosc moze tylko pomarzyc.
          pE.
          • mammaja Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 14:52
            No bo gdyby ciocia miala wasy toby byla wujkiem,jak mowiono mi w dziecinstwiesmile))))
            • popaye Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 15:00
              Juz kiedys pisalas Mammajko o Twoich rodzinnych koneksjach z francuska linia
              Twojej rodziny czy posiadanych tam znajomych i kolezankach.
              Ze mialas Ciotke o imieniu Beatrix - tego jeszcze nie wiedzialem -smile
              cmok,-
              pE
              • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 15:15
                Moj maz na widok Beatrix zaczyna sie pienic,hi,hi..ale nie z zachwytu.Nasila
                sie to szczegolnie wtedy,gdy musi placic podatki,ktore w wiekszosci jego
                zdaniem ida na "utrzymanie tego teatru marionetek".A ten cyrk co roku,na
                otwarcie sezonu parlamentarnego,zlota karoca,w niej krolowa w
                gigantycznym "kapelutku",ostatnio w ksztalcie wielkiego ptasiego
                gniazda..nie,to trzeba zobaczyc!!!!!Obok niej ksaze-nastepca tronu/pensja
                ca.1mln euro i jego zona Maxima,z pensja 800tys euro..../.
                Krolowa brytyjska mniej mi przeszkadza,ona placi podatki..holenderska nie.To
                na tyle
                ml
                • wedrowiec2 OT do ML 11.10.03, 15:25
                  ML - zajrzyj na Forum Zdrowie
                  • marialudwika Re: OT do ML 11.10.03, 20:42
                    Zaraz zajrze,ale zdaje sie za pozno!
                    ml
                  • marialudwika Re: OT do ML 11.10.03, 20:46
                    Ale do jakiego watku?
                    ml
                  • marialudwika Re: OT do Wedrowca 11.10.03, 20:53
                    Dzieki!!Znalazlam!
                    ml
              • mammaja Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 20:05
                cmok - cmok smile)))
                • mammaja Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 20:06
                  To byla odpowiedz do Popaye,to wyzej.
                  • popaye Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 20:31
                    -smile))))))

                    pE

                    ps: to jest moja reakcja na odpowiedz Mamm...
                    • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 20:41
                      Szkoda,ze nie rozumiem tych Waszych tajemnych znakow,buuuuuu!!!!
                      ml
                      • wedrowiec2 Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 21:01
                        Te tajemnicze znaczki to emotikony. Pozwalają szybko wyrazic uczucia
                        smile usmiech
                        sad smutek
                        itd. Na tej stronie jest wyjaśnionych dużo róznych symboli:
                        messenger.msn.com/Resource/Emoticons.aspx?mkt=pl-pl
                        • lablafox Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 21:30
                          Dzięki za link , właśnie dziś rozmawiałam na ten temat, przyznając sie ,iż też
                          nie rozumiem co to znaczą te różna (,:,) , teraz z Ml się doszkolimy , hahaha.
                          Lx
                        • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 22:16
                          Tak sie domyslalm,wole je w formie rysunkowej.Zrobilam sobie wydruk i bede juz
                          rozumiec!Dzieki
                          ml
                          • wedrowiec2 Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 22:20
                            Tak przy okazji - na forum Zdrowie umieściłam odpowiedniki holenderskie ziół.
                            • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 22:31
                              Dzieki Wedrowcze Mily!!!!
                              ml
                            • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 22:40
                              O,jak bym chciala miec taki slownik elektroniczny!!!!Jak go sie instaluje,czy
                              trzeba kupic???
                              Okropnie ciekawa
                              ml
                              • wedrowiec2 Re: Profanacja symboli? - po holendersku 11.10.03, 22:54
                                Mam adres internetowy do tego słownika - nie jest on najlepszy (słownik, nie
                                adressmile), ale działa:
                                www.tranexp.com:2000/Translate/result.shtml
                                Czasami pojawia się napis, że firma, czy wydawca nie jest wiarygodny itd, czy
                                dalej otwierać stronę. Ja starannie lekceważe tę informację i korzystam do woli.
                                Kończę na dziś, bo internet działa jak by miał czkawkę. Dobranoc
                                • marialudwika Re: Profanacja symboli? - po holendersku 12.10.03, 20:09
                                  Dzieki!!!! U mnie tez dziala,jak krew z nosa ,hm
                                  ml
    • jej_maz Re: Profanacja symboli? 12.10.03, 18:57
      W historii Polski az roi sie od niewykorzystanych okazji, mozliwosci czy szans.
      Jestesmy fenomenalini przy zrywach, ale pozytywistyczna filozofia pracy od
      podstaw napawa nas dziwnym wstretem, lub inaczej; potrafimy fenomenalnie
      zaprzepaszczac mozliwosci uzyskane przy tych zrywach. W zasadzie po wpisie
      Eweliny nie mam nic do dodania, oprocz podpisania sie pod nim; Walesa byl i
      dlugo jeszcze bedzie przez wielu wymieniany jednym tchem razem z Mahatma
      Ghandhi i Mandela jako wielki lider pokojowej walki i wolnosc i demokracje.
      Wielu innych bedzie plasowac jego imie na czle listy wielkich przegranca majac
      na mysli ta cala szopke z prezydentura. Mysle, ze i jedni i drudzy beda mieli
      racje. Juz gdzies tutaj pisalem, ze przestalem sie interesowac polityka kraju
      na wiesc o Prezydencie Walesie, nie jestem wiec partnerem do rozmow, ale jako
      komentarz przypominam sobie pewien temat na kursie z zarzadzania. Dotyczyl on
      prawa przekroczenia progu kompetencji. Generalnie zasada jest, ze pracownik
      najlepiej wywiazujacy sie ze swoich obowiazkow, zostaje brygadzista. Taka
      zasada jest sprzeczna z logika efektywnego zarzadzania, gdyz tracimy
      doskonalego fachowca (np; elektryka) a zyskujemy slabego brygadziste. Dlaczego?
      Otorz tenze elektryk moze absolutnie nie nadawac sie do zarzadzania zespolem
      ludzkim, miec problemy z praca papierkowa zwiazana z tym stanowiskiem itd. itp.
      Mysle, ze to wlasnie stalo sie z Lechem; przekroczyl swoj prog kompetencji. Na
      pewno jako lider zwiazku zawodowego bardziej przysluzyl by sie krajowi niz jako
      prezydent.
      Tak czy inaczej takie publiczne pranie brudow jest nie na miejscu.
Pełna wersja