Dodaj do ulubionych

Wszystkich Swietych

27.10.03, 10:14
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Wszystkich Swietych 27.10.03, 10:37
      W swoim arcyciekawym opowiadaniu o obchodach zaduszkowych mila Wedrowiec na
      lamach stronki 40plus napisala,iz w religii katolickiej jest to czas smutku i
      wspomnien martyrolgii (mniej wiecej). A przeciez jest wiec przeciwnie! Cytuje:
      "Wszystkich Swietych - jest to dzien czci niezliczonych rzesz swietych ,ktorzy
      przeszli przez zycie w cichosci,ktorych kosciol imiennie nigdy nie wyniosl i
      nie wyniesie na oltarze,a ktorzy swym zyciem zasluzyli na wieczna
      szczesliwosc.Uroczystosc Wszystkich Swietych znana byla w Kosciele Wschodnim
      juz w IV w.W Kosciele Zachodnim zbiorowy kult Swietych rozpoczal sie od
      poswiecenia dawnego Panteonu na kosciol Matki Bozej i Wszystkich Swietych.Mialo
      to miejsce 13 maja 608 roku.W 835 r papiez Grzegorz IV przeniosl te uroczystosc
      na dzien 1 listopada Jest to wiec bardzo stare swieto.Liturgia tego dnia ma
      charakter radosny ,pelen ufnosci w moc i potege Boga."
      Tak wiec dla ludzi wierzacych ,nie jest to smutne swieto, mila Wedrowcze.
      Przez lata "laicyzacji" zrobiona z niego Swieto Zmarlych . Stad osoby , ktore
      nie sa praktykujacymi katolikami maja byc moze do tej pory mentlik w glowie.
      Ale jezeli juz piszemy o tym, to zajrzyjmy do czytan na ten dzien.Sa pelne
      radosci, wiary w mozliwosc uswiecenia kazdego .Bardzo radosne swieto , dajace
      nadzieje na spotkanie ze swoimi zmarlymi.
      • marialudwika Re: Wszystkich Swietych 27.10.03, 12:17
        Opowiesc Wedrowca przeczytalam z wielka ciekawoscia.Dowiedzialam sie o wielu
        nieznanych mi obyczajach!Nie bylo chyba o Cyganach,wiem ze maja oni
        specyficzny sposob obchodzenia tego swieta,ale nie znam szczegolow...
        Moja rodzina sklada sie czesciowo z protestantow/wyznawcy kosciola augsbursko-
        ewangelickiego/.Czesto jezdzilam z jedna z moich babc na cmentarz na
        Mlynarskiej.Zapalalysmy tam zawsze swiatla na grobach prababci i
        innych "naszych" zmarlych.Wiekszosc z nich jednak spoczywa na
        Powazkach,zreszta ewangelicka babunia rowniez.Oczywiscie cala rodzina spotyka
        sie przy tych grobach,jest to polska tradycja..Niestety nie ma tego w
        protestancko-ATEISTYCZNEJ Holandii.Moge wiec uczcic ten dzien palac swiece i
        wspominajac.Szczesliwie mam tv Polonia wiec jakos tam bede w Polsce..Pozdrawiam
        ml
    • marialudwika Re: Wszystkich Swietych 27.10.03, 17:20
      Pomyslalam,ze moze Feline,Hr.Marica.Mirafiori/nie wiem czy nie przekrecilam
      nicka/,Mark,Popeye i inni spoza Polski napisza jak tam obchodzi sie to swieto?
      I czy sie je obchodzi????
      Pozdrawiam
      ml
      • popaye Re: Wszystkich Swietych w Niemczech 27.10.03, 20:55
        mieszkam na terenie Landu gdzie Katolikow i Protestantow jest 50/50.
        Juz sam ten fakt i okolicznosc iz Protestanci maja Swieto Zmarlych -
        kilkanascie dni pozniej niz Katolicy - determinuje powszechnosc tego
        katolickiego Swieta.
        Niemcy maja inne niz my Polacy,- b.pragmatyczne podejscie do religii i
        zwiazanych z tym obyczajow i Swiat.
        Mniej tu "pokazowki" i pospolitego ruszenia, o groby - dba sie caly rok - jesli
        nie samemu to w formie zlecenia dla ktoregos z Zakladow Ogrodniczych.
        Praktycznie nie ma grobow zaniedbanych i opuszczonych - Administracja Cmentarzy
        nie dopuszcza do takich przypadkow.
        Znane mnie przypadki "generalnych porzadkow" i ... 1 x w roku (sic) - typowe
        np.: dla warszawskiego Cmentarza na Brudnie - gdzie 1-go Listopada HALDY
        suchego zielska, patykow, zeszlorocznych zniczy i lisci - zalegaja glowna Aleje
        Cmentarna bo... smietniki "kipia z przepelnienia" - w Niemczech hmm...
        powiedzmy "rzadki obrazek" smile.
        Jaka wiara i wierni - takie obyczaje smile.
        Pragmatyzm tego Narodu - szczegolnie ewangelikow - mozna bylo wyczuc gdy przed
        ca. 10-ciu laty zlikwidowano ich ewangelickie Swiato Zmarlych jako dzien wolny
        od pracy i... Swiat sie nie zawalil, i nie oslabilo to wiary u pryktykujacych
        ewangelikow - to taka wiara gdzie praca, solidnosc i zasady sa wyzej stawiane
        niz extra swietowanie i pokazowki-hece.
        Jedynym Landem "odrobine" przypominajacym polskie religijne zwyczaje - jest w
        Niemczech Bayern - tradycyjnie katolicki i jeszcze do niedawna konserwatywno-
        rolniczy.
        Nie dotyczy to naturalnie samej Stolicy Bayern - Monachium. Tam towarzysko-
        kulturalny "ton" nadaje wielka grupa "schicki-micki" a z "katolickich
        zwyczajow" pozostal hucznie obchodzony tam...karnawal smile.
        Kolonia, Düsseldorf czy Mainz - to tez centra karnawalu (praktycznie - extra
        tydzien wolny od pracy!) a... Wszystkich Swietych? hmmm... szkoda, ze w tym
        roku nie wypada w poniedzialek - bylaby jeszcze jeden dzien gdy nie trzeba isc
        do... pracy smile.
        Za porzadkowanie grobow Najblizszych i tak p.Ogrodnik przysle rachunek a
        znicze - jak Zona nie bedzie miala czasu podjechac w tygodniu i postawic - to
        tez zrobi to p.Ogrodnik i... doliczy do rachunku.
        Wogole.. hmmm - przeciez groby Dziadkow i Rodzicow sa zadbane przez caly Bozy
        Rok! - wiec o co chodzi?.

        milego wieczoru Wam zycze
        pE.
        • wedrowiec2 Re: Wszystkich Swietych w Niemczech 27.10.03, 20:59
          Przed napisanie swich refleksji o Zaduszkach chciałam najpierw umieścic ten
          temat n aForum, doszłam jednak do wniosku, że dla niektórych osób moga to byc
          zbyt smutne, lub zbyt świeże sprawy. Po uzgodnieniach z Markiem sprawę
          zostawiliśmy losowi. Jak widać zadziałało. Tylko dlaczego mam kłopoty z
          umieszczeniem linków w sygnaturce!
          • bodzio49 Re: Wszystkich Swietych. 27.10.03, 22:10
            Witam.
            U nas jest sporo grobów cyganów. Są bardzo okazałe. Świętują ten dzień bardzo
            uroczyście. Przy grobowcach mają albo stawiają coś w rodzaju stołu - miejsca
            gdzie można wyłożyć wiktuały i napoje. Nigdy się tak dokładnie nie przyglądałem
            ale jest to naprawdę uroczystość wcale nie smutna. Pozdrawiam.
            • marialudwika Re: Wszystkich Swietych. 27.10.03, 22:17
              Nie umiem wytlumaczyc dlaczego,ale bardzo mnie interesuja cyganskie
              obyczaje.Moze bylam w poprzednim zyciu Cyganka?
              Gdy ktos z mojej rodziny lezal w szpitalu na Brodnie jednym z pacjentow byl
              cyganski krol/?/,odwiedzala go cala rodzina a byla bardzo liczna!!Fascynujace
              byly ich stroje a kobiety mialy przepiekne prawdziwe korale....
              Pozdrawiam
              ml
            • mammaja Re: Wszystkich Swietych. 27.10.03, 22:33
              Jadac w zeszlym roku z Lwowa do Krzemienca widzialam
              wiele calkowicie zaniedbanych cmentarzy.Jest to jednak
              bardzo smutny widok. Nie wiem jak jest na Brudnie,bo
              akurat tam nie bywam. Natomiast dosc czesto bywam na
              Powazkach i na Wojskowych i na tzwn.cywilnych i nie widze
              zadnych rzucajacych sie w oczy zaniedban. Sa rowniez
              osoby, ktore odplatnie opiekuja sie caly rok grobami i
              uwazam ,ze jest to naturalne, zwlaszcza kiedy najblizsza
              rodzina tez juz nie zyje. Pamiec o zamrlych nie musi dla
              mnie oznaczac ciaglego chodzenia na ich grob. Ale
              tradycja jest piekna i troche nas moze wyroznia.
              Nawiazujac do postu Popaye - mialam niesamowite
              przezycie w Monachium ,gdzie znalazlam sie akurat 1
              listopada 1994 r. Poprzednie dni uplynely nam na
              ogladaniu wszelkich mozliwych dziennikow czyli niusow
              donoszacych o tragicznym losie ks.Popieluszki. Weszlismy
              do Kosciola Mariackiego i ze zdumieniem zobaczylam
              wychodzacy wlasnie z zakrystii orszak ,z choragwiami ,w
              (dla mnie) polskich strojach ludowych. Ale to nie byly
              "polskie stroje ludowe" , tylko Msza sw. tych ktorzy
              groby swych bliskich zostawili w Polsce, Slazakow,Prusow,
              Pomorzan . Kazanie mial biskup nawolujacy wtedy do
              pojednania , bez nienawisci i checi odwetu. A jednak
              wrazenia bylo wielkie. W Warszawie ,kiedy przyjechalismy
              wlasnie wczesnym rankiem 3 listopada ,tlumy ciagnely
              nieprzerwanie na Zoliborz na pogrzeb ks.Jerzego.
              Taka ot refleksja, zwiazana z rocznica.
              • marialudwika Re: Wszystkich Swietych. 27.10.03, 22:59
                A ja z kolei w tym dniu zwiedzalam cmentarz wojskowy w Arnhem,gdzie leza
                rowniez nasi polscy zolnierze.To byl moj sposob na uczczenie tego dnia w
                Holandii.Pozdrawiam
                ml
                P.S.Na Powazkach nigdy nie widzialam takich widokow,jakie Po opisuje na
                Brodnie.Niezbyt lubie cmentarze,ale Powazki sa piekne i odwiedzam je
                zawsze,gdy jade do W-wy.Przy grobie moich Rodzicow i Dziadkow "dociera" do
                mnie przykry fakt,ze Ich juz nie ma!!Czarno na bialym jak to sie mowi.....
                • lablafox Re: Wszystkich Swietych. 27.10.03, 23:04
                  A na grobie Bogusza Bilewskiego , na Powązkach , rosną poziomki.
                  Lx
              • popaye Re: do:Mammaja i Mlaria L. 28.10.03, 17:03
                Mile Panie,-
                Porownywanie "Powazek" - najbardziej reprezentacyjnego Cmentarza w Polsce z
                Brodnem (blad ortograficzny "inklusive" - ktory powtorzylyscie za mna! smile) )-
                - ktory jest Cmentarzem prawie rownie starym ale w zalozeniu dla "zwyklych i
                normalnych" mieszkancow Warszawy - to jest porownywanie budynku Urzedu Rady
                Ministrow w Stolicy z Urzedem Gminy w .... Pacanowie Dln.
                Powazki - rowniez te "stare i historyczne" - INACZEJ jak pamietacie zapewne
                wygladaly kilkadziesiat lat temu i dzieki wielkiemu zaangazowaniu Jerzego
                Waldorfa (he, he homoseksualisty i... poznaniaka ktory "przypadkiem" mieszkal w
                Warszawie) - zostaly doprowadzone do stanu w jakim sa obecnie.
                Mimo wszystko (a mam rodzinne groby na obu Cmentarzach) - nawet Brodna
                nie "zamienil bym" na Wolke Weglowa - gdzie dzisiejsi "warszawiacy" - znajda
                najprawdopodobniej miejsce swojego "ostatniego adresu" smile.

                Druga sprawa:
                Pisalem o (znanych mnie) Cmentarzach w Niemczech.
                Nie bylby to uczciwy wpis - gdybym nie dodal malego "drobiazgu".
                Niemcy (Obywatele tego Panstwa) to "stare" i starzejace sie Spoleczenstwo -
                statystycznie (od lat 50-tych malejacy przyrost naturalny).
                Jednoczesnie dzieki od "zawsze" - wysoko postawionej opiece medyczno-socjalnej
                spoleczenstwo ludzi dlugo zyjacych - i tez "niesprawiedliwie" bo na ta wysoka
                dlugowiecznosc "pracuja statystycznie" przede wszystkim kobiety.
                Poniewaz malzenstwa, tradycyjnie zawierane byly przez mezczyzn z mlodsza o ca:
                5-10 lat partnerka i Panie zyja ca 10 lat dluzej niz ich mezowie - KAZDA
                (statystycznie) kobieta jest ca. 1/4 swojego zywota WDOWA!.
                Przy specyfice kulturalno-obyczajowej tej Nacji - wrecz nie do pomyslenia jest
                by "stateczna Wdowa" - nie poswiecila CONAJMNIEJ 1 dnia w tygodniu na wizyte na
                Cmentarzu smile.
                Nie wazne tu jest JAK u8kladalo sie pozycie miedzy malzonkami, ale po smierci -
                nawet najwiekszego "nygusa" po prostu zonie-wdowie, najczesciej NIGDY nie
                pracujacej zawodowo i zyjacej z renty po zmarlym wspolmalzonku - NIE WYPADA
                doprowadzic do stanu "zaniedbania" grobu wspolmalzonka ktory "przyzwoicie"
                tyral na rodzine cale zycie i ... zabral sie na II-gi Swiat - szybciutko, jak
                nalezy - zaraz po przejsciu na emeryture -smile).
                Nawet jak "nie chcial" - ciagle gderanie p.malzonki - ciagle mu przypominalo o
                jego "obowiazku" -smile)).
                Wdowy b.rzadko wychodza 2-gi raz za maz bo ... jest to
                ekonomicznie "nieoplacalne" (traca rente po 1-szym mezu) i najwyzej zyja w
                nieformalnych zwiazkach osobisto-towarzyskich.

                Dzieci i Wnukowie - najczesciej (jak znam z praktyki) opieke nad grobami
                pokolenia "dziadkow" zlecaja firmie ogrodniczej.

                To tyle w/s objasnienia mojego poprzedniego wpisu,-
                pE
                • ewelina10 Do popay_e 28.10.03, 17:46
                  Dziś nikomu nie udało mi się rozweselić.
                  Tylko Ty dokonałeś tego wyczynu. Kto jak kto, ale nikt nie potrafi tutaj na
                  forum .... pisać z taką swojską, wesołą zwadą, po przeczytaniu której humor mi
                  się z lekka poprawił.
                  Mam nadzieję, że jakoś uda mi mi się przebrnąć szybciutko przez przełom
                  października i listopada.
                  Zaszywam się w poduchę elektryczną z książką Wandy Rutkiewicz...i przeskakuję
                  tę aurę jesienną w zimę.
                  Och, żeby jeszcze chcieli mi dać spokój z tymi wożeniami po cmentarzach od
                  rodziny do rodziny z grzebaniem się pamięcią w życiu zmarłych.
                  Ufffff.... w mojej rodzinie przechodzi ten dzień jakoś z łzami i smutkami. To
                  jest dzień pogrzebu.
                  • ewelina10 Re: Do popay_e 28.10.03, 17:47
                    zamień >>mi<< na >>mnie<<. Już się zaczął ten nastrój.
                    • popaye Re: do Ewelina10 28.10.03, 18:16

                      Mila Ewelinko,-

                      ten Twoj drobny "rusycyzm" (mi - miast - mnie) - to NIC nie znaczacy DROBIAZG w
                      porownaniu z rojacymi sie od bledow ortograficznych ( nie mowiac o
                      PRZERAZAJACEJ stylistyce) moich wpisow sad(((((.

                      Kocham Was za ta wyrozumialosc dla mojego LENISTWA!.
                      Ja WIDZE te bledy i jestem PRZERAZONY jak ja pisze!sad.
                      Powinienem pisac w edytorze i przynajmniej "rzucic okiem" na moje wypociny.
                      Jak wcisne "wyslij" i zobacze ta swoja "ortografie & stylistyke" - to
                      najczesciej mam ochote ... pogrysc z rozpaczy slownik sp.Taszyckiego sad.

                      Pisalem dzisiaj jakies "zawodowe bzdury" prawie caly dzien, ale powyzszy tekst
                      byl pierwszym ktory napisalem po polsku - choc niemieckim zestawem literowym i
                      na "podkladce" niemieckiej wersji Windows sad.

                      Ciesze sie, ze czujesz sie odrobine lepiej (grypa!) - a z praktyki przezytych
                      kilkudziesieciu Swiat Wszystkich Swietych - wiem iz ten dzien i jego
                      atmosfera "kiedys" mina (tak bylo do tej pory ZAWSZE!) i... zastapia ja
                      wszechobecne dzwieki Bozonarodzeniowych melodyjek towarzyszace zakupom w
                      osrodkach powszechnego handlu, ogladanym programom w TV czy "sensacjach"
                      prasowych smile).
                      No to oby do... Adwentu! - juz NIEDLUGO! smile))).

                      pozdrowienia,-
                      pE
                      • marialudwika Re: do Popeye 28.10.03, 23:59
                        Tutaj juz sie zaczela sprzedaz tradycyjnych liter z czekolady i roznosci z
                        marcepanu choc "najweselszy dzien roku" sw.Mikolaj dopiero 5.12.!!!!!Handel
                        trzyma reke na pulsie.I choinki sa tez widoczne.Takie przedwczesne sprzedaze
                        jakos psuja mi radosc B.Narodzenia.....
                        ml
                • warum Re: do:PopayE:). 28.10.03, 18:14
                  Po przeczytaniu drugiej czesci, pomylsalam,ze wszystko przede mnasmile)tylko
                  powinnam juz zaczac szukac bogatego Niemca przed emeryturkasmile, ktory bedzie
                  chcial sie szybko ozenic i no na krotkosmile A ja bede zyla dlugo i troskliwie
                  odwidzala tam gdzie sobie zazyczy...Przepraszam za te ironie ale po trosze
                  mocno zyciowa. A co do cmentarzy... wiec ja bywam tylko na wiejskich
                  cmentarzach i... tam to dopiero widac prawdziwe pospolite ruszenie na
                  okolicznosc Swieta Zmarlych. Bo nie kazdego stac na oplacenie kogos kto bedzie
                  dbal o grob bliskich stale , a najczesciej... po prostu wieksza czesc wyjechala
                  do miast i nie ma komu. A pozostali na wsi, starsi ludzie dbaja jak potrafia
                  i... na ile im sil i srodkow wystrczy. Sa i przepiekne kamienne figury i
                  drewniane kapliczki w drzewie i... zwykle kopce ziemne przybrane swierkiem, na
                  ktorych raz w roku ktos zapali swieczke i ogarnie. Ale... nastroj jest cudowny.
                  Natomiast wyjazd na najwiekszy cmentarz w Lublinie to tylko horror
                  komunikacyjny z parkowaniem i... zwyczajny obowiazek, nie przyjemnosc. Poza
                  tzw. rewia pomnikow i... pustych grobowcow... czekajacych na "
                  zamieszkanie".../ co mnie doprowadza za kazdym razem do prychniecia smiechem na
                  zapobiegliwosc rodakow/ nie ma tam nastroju, bo to nie "historyczny" cmentarz
                  tylko zwyczajny... dla zwyklych smiertelnikow. Ale... wieczorem gdy plonie
                  morze swiatelek... wcale nie jest smutno , raczej nostalgicznie. I po prostu
                  pieknie.
                • marialudwika Re: do:Mammaja i Mlaria L. 28.10.03, 23:37
                  Na poczatku chce zaznaczyc,li tylko dla porzadku,ze napisalam BRODNO
                  poprawnie!!!Co do reszty pewnie masz racje Popey'ku.
                  Jesli chodzi o Holandie to sa tu cmentarze/jeszcze/ i sa
                  zadbane,ale "trendy",uzywam tego slowa ironicznie, jest kremacja.Bylam dwa
                  razy na czyms takim i wrazenia byly koszmarne!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Przed nia schodza sie bliscy i znajomi,zasiadaja jak w teatrze-trumna juz
                  stoi,w kwiatach.Potem przemawiaja czlonkowie rodziny/jesli maja
                  ochote/,pozniej muzyka,czesto nader skoczna-ulubiona "nieboszczyka",potem we
                  foyer kawa i ciasteczka......Po smierci mojej tesciowej,jej corka mimo naszych
                  sugestii o marszu zalobnym wybrala arie z operetki.To na tyle.Co kraj to
                  obyczaj
                  ml
                  • mammaja Re: do:Mammaja i Mlaria L. 28.10.03, 23:42
                    Kremacja jest w wielu krajach koniecznoscia ze wzgl.na
                    totalny brak miejsc.U nas juz coraz bardziej przyjeta
                    odkad kosciol nie zglasza sprzeciwu. Bo naprawde caraz
                    mniej miejsc, a zlokalizacja czy powiekszaniem cmentarzy
                    straszne klopoty.
                    • marialudwika Re: do:Mammaja i Mlaria L. 28.10.03, 23:56
                      Szczegolnie w kraju o takim zageszczeniu na km kwadratowy jal Holandia
                      ml
                  • marialudwika Re: do:Mammaja i Mlaria L. 28.10.03, 23:43
                    "Na" kremacji czulam sie niemilo i dziwnie.Jednak nasz rytual zegnania
                    zmarlych bardziej mi odpowiada,nie mowiac o tym,ze samo slowo kremacja budzi u
                    mnieokropne skojarzenia.....
                    ml
                    • wedrowiec2 Re: do:Mammaja i Mlaria L. 29.10.03, 00:03
                      Wwraz z cała rodziną jestem zwolenniczką kremacji. Sposób jej przeprowadzenia
                      jest zawsze do ustalenia z osobami tym zajmującymi się. Niedawno zmarła
                      znajoma, która została poddana kremacji w Poznaniu, a prochy wróciły do
                      Szczecina, gdzie odbył się normalny pogrzeb, z nabozeństwem w kościele i na
                      cmentarzu. Oprócz obecności urny zamiast trumny nie było róznic. Z kremacją
                      odczekiwano az do przyjazdu jej syna z USA. Sama godzina kremacji nie jest
                      podawana krewnym, chyba, ze sami zycza tego.
                      • marialudwika Re: do:Mammaja i Mlaria L. 29.10.03, 00:21
                        Takie "rozwiazanie" mi odpowiad bardziej niz "wersja holenderska".Pozdrawiam
                        Wedrowcze,pijac goraca herbatke dobranocna
                        ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka