mammaja
25.11.03, 14:26
Temat powstal podczas luznej wymiany zdan na temat fundacji i finansowania
organizacji pozarzadowych. Zdanie em_em - "czy rzeczywiscie moge przyjac
pieniadze od kogos,kogo poglady na wszystkie inne sprawy budza we mnie totalny
sprzeciw " - spowodowalo u mnie potrzebe porozmawiania na ten
temat.Sprowokowane moim zartobliwym w zamysle postem - "pecunia non olet" -
przywolaly prastare pytanie - na ile cel uswieca srodki.
No i jak myslicie? Czy np. na schronisko dla bezdomnych psow mozna wziac
pieniadze np. od hodowcow norek, ktorzy dla zysku usmiercaja te mile zwierzatka?
To przyklad abstrakcyjny, ale licze na ciekawe wypowiedzi. Mm.