meduza7
04.03.05, 13:45
Moja "lista przebojów":
1. Tajemnica siedmiu zegarów - z tymi konspiratorami od siedmiu boleści.
2. Pasażer do Frankfurtu - ciągle coś się zaczyna, ale nie rozwija i nie
kończy, nic się z niczym logicznie nie wiąże, a zakończenie jest w ogóle do
kitu.