lidka_77
05.07.06, 18:11
tak się zastanawiam czy z agathy się wyrasta? już od długiego czasu jakoś już
mnie aż tak nie bawi czytanie jej kryminałów (aż tak jak kiedyś), zawsze ten
podobny schemat w nich - jeśli ktoś młody i ładny to przeważnie niewinny i
oczywiście zawsze też bohaterowie mająs sie ku sobie ("ku sobie"?! - ależ
pisze dziwnie, czyżby wpływ agathy?;)
ale jednak coś mnie do nich ciągnie...
jeśli już czytam to staram się ćwiczyć język i sięgam po oryginały, również
te nagrane na płytach, kasetach (biblioteka British Council:)
jaka jest średnia wieku na tym forum? ile lat mają czytelnicy Agathy?
chociaż Agatha to zawsze świetna lektura do pociągu i na plażę :)))