edeka5 18.01.04, 19:42 Czy w Warszawie można gdzieś kupić przyprawę gruzińską - adżikę? Może być w paście lub jeszcze lepiej w proszku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
white.falcon Re: Adżika 18.01.04, 20:00 Muszę Cię rozczarować - nie kupisz. Tak, jak nie kupi się pomidorów w słoikach. Mogę podać przepis na przygotowanie adżiki na własny użytek. Jest to zbliżone do oryginału, choć do końca nie jest tym, czym być powinno. Falconetta Odpowiedz Link
fanta-girl Re: Adżika 18.01.04, 20:07 Tez boje sie ze Adzika jest nie do dostania. Podobnie jest z pomidorami w sloikach. Chociaz jesli chodzi o te drugie to duzy wybor-w puszkach glowne, ale tez w malych sloiczkach, tzw.pomidory secchi- potrzebne np.w kuchni wloskiej dostaniesz w Jankach w delikatesach "Piotr i Pawel"- jest to wielkopolska siec i jest to jedyny sklep tej sieci w tej czesci Mazowsza. Odpowiedz Link
white.falcon Re: Adżika 18.01.04, 20:44 Ale to nie jest to. Pomidory w słoikach nie bardzo wiadomo, czemu - przestają istnieć po przekroczeniu granicy polsko-białoruskiej i polsko-litewskiej. W sklepach z reguły są ogórki lub papryka w słoikach. Ratuję się pomidorami w puszkach ale to nie jest to samo. Te - w słoikach - są pyszne. Czy nikt nie wpadł na pomysł, by pomidorki do Polski sprowadzić? Kupię cały transport i sukcesywnie zjem. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Adżika 18.01.04, 21:32 A może ktoś wyjeżdzający mógł by przywieść? Adżika w proszku jest lekka Nie obiecuję, że za wszystkie pieniądze, bo się później nie wypłacę. Odpowiedz Link
fanta-girl Re: Adżika 18.01.04, 21:38 A gdzie jeszcze mozna ja nabyc? Bo do Gruzji to chyba nikt sie nie wybiera... Ale jesli w jakims innym koncu swiata jest, to moze ktos gdzies tam bedzie? A jesli chodzi o pomidory w sloikach...A wlasciwie import pomidorow w sloikach... to mozna pomyslec... Kiedys juz pamietam rozstrzasalismy gdzie mozna nabyc dobre wina... Wiec mysle, ze jeszcze pare клубных вечеринек i zaczniemy cos kombinowac... Odpowiedz Link
edeka5 Re: Adżika 18.01.04, 22:05 Przedostatnią adżikę przywieziono mi z Moskwy. Ostatnią (w proszku) kupiłam u handlujących Rosjan, ale to było dawno i teraz nie widzę. Odpowiedz Link