michalina04
15.02.04, 19:56
Właśnie skończyłam po raz kolejny czytac mojemu dziecku "Bajeczki z
obrazkami" Sutiejewa, które były ulubioną książką mojego dzieciństwa. Mały
też je bardzo lubi, a poza drobiazgami, do których mam zastrzeżenia (np.
opowiadanie o tym, jak to 31 grudnia trzeba zatroszczyć się o choinkę na 1
stycznia) jest naprawde urocza, i z pouczajacymi morałami - pochwałą
pracowitości, zaradności, niepodążania za owczym pędem itp. Mam jeszcze kilka
książeczek, które opiszę później - jedna jest szczególnie urocza, ale ma
fragmenty z mocno wątpliwym moralnie ukrytym przkazem.
A co Wy pamietacie z rosyjskich książek Waszego dzieciństwa?