19.12.10, 22:03
W Ust'-Nerze teraz minus 54
pogoda.yandex.ru/ust-nera/
Robi wrażenie. Ale, jak pisze Pałkiewicz, mocz wtedy w locie jednak nie zamarza.
Może macie jakieś ciekawe spostrzeżenia związane z silnym mrozem.
Ja w Krasnojarsku przeżyłem jedynie minus 35. Bez czapki uszy zaczęły bardzo szybko swędzieć, a po chwili przestałem je czuć. I było to nawet dość przyjemne.
Przy okazji, czy futra z sobola są takie drogie, bo sobole takie rzadkie, czy może także dlatego, że tak dobrze grzeją?
www.shubkindom.ru/catalog/shuby-iz-sobolya-i-kunitsy.html
I na koniec tradycyjnie piosenka:
www.youtube.com/watch?v=3PVU8-Ao7dI&feature=related
Obserwuj wątek
    • maniasza Re: Mróz 20.12.10, 09:24
      Zaczęłam od wysłuchania piosenki. Tradycyjnie smile
      Ehhhh, jak dobrze się zrobiło i żyć się chce, tylko chlapa za oknem smile

      Co do mrozu, największy to chyba coś ok -30 przeżylam, takie zimy bywały 30 lat temu...
      W zeszłym roku -25 podczas podróży przez Litwę, Łotwę i Estonię do Petersburga. W Estonii bylo tak zimno, że aż powietrze stało w miejscu. Ale obrazki niezapomniane. A -35 i więcej to nawet juz chyba nie wyobrażam sobie, brrrrrrrrrrrr smile

      www.youtube.com/watch?v=-P6rPVEVkOYbig_grin
      • ruska-swolocz Re: Mróz 21.12.10, 18:44
        Chlapa za oknem nie straszna, gdy taki chlap oboksmile
        cavenui.wordpress.com/2010/01/08/gott-romina-baccara-mtalking-boneyboysblue/
        • maniasza Re: Mróz 21.12.10, 19:15
          Pmiętam tego pana z plyty winylowej z dzieciństwa.
    • fanta-girl Re: Mróz 20.12.10, 11:22
      nie wiem jak sobolowe, ale futra naprawdę grzeją smile)
      bardziej niz kożuch czy stroje narciarskie smile

      wariant kostium kąpielowy, długie futro i kozaki jest jak najbardziej realny smile)

      Ja nie pamiętam jaki największy mróz przeżyłam,ale sam mróz nie jest straszny.
      Gorzej jak dmucha i wieje. Mi zresztą i tak najbardziej marzną stopy.

      Inna sprawa że ludzie teraz gorzej sobie radzą z zimą.
      Paraliż komunikacyjny i katastrofa.
      Ślubny pomagał sąsiadowi i pojechali po jakąś chłodnię daleko od cywilizacji i tam gospodarz akurat przyspawawywał szuflę/metalowy pług do traktora. Czyli mozna samemu sobie poradzic jak Cie zasypie.
      • ruska-swolocz Re: Mróz 21.12.10, 18:47
        Jak nóżki marzną, to jedyne wyjście unty:
        nomad123.blogspot.com/2009/04/unty-i-tarbaza-czyli-syberyjskie-buciki.html
    • qubraq Re: Mróz 20.12.10, 12:53
      W lecie 1966 roku byłem w komandirowce w Chimkombinacie w Workucie i koledzy inżynierowie wykombinowali mi wycieczką nad Praliw Jugorskij Szar na Ostrowie Wajgacz ale bylo całkiem ciepło moze plus 5 - 6 stopni ... smile
      • maniasza Re: Mróz 20.12.10, 18:24
        W Workucie 5-6 plus?
        Upiekło Ci się smile)
        • jonyszko Re: Mróz 20.12.10, 18:50
          U mnie -42 C w kazda (bylo ich trzy) syberyjska zime. Miejsce - Kraj Altajski.
          Ale trzeba pamietac, ze -20 C w wilgotnym klimacie (w okolicach morz i oceanow) ciezej zniesc niz -20 C w klimacie suchym (srodek kontynentu).
          Nie jest zle, trzeba sie tylko cieplo ubierac - wystarczy nawet "jewropejski" Goretex zamiast futra, ale podstawa to ubieranie sie na cebulke. Oprocz tego, co 15 min. obowiazkowo na chwile trzeba sie ogrzac - ja zawsze wchodzilem do sklepu lub podjezdzalem gdzies autobusem. No i odpowiednia dieta: tlusto, tlusto i jeszcze raz tlusto (smieje sie dzis, ze po kazdorannym odsniezaniu na zawtrak mialem salo, ktore przegryzalem salem). Czasami rozgrzewalem sie tez smarujac chleb rosyjska gorcziczkasmile Sporo sporo ostrzejsza niz nasza musztarda, bo z proszku.
          Co jeszcze? O zmarazajacych gilach z nosa nie wspominam. Podobala mi sie zawsze uczynnosc Rosjan w tych momentach, gdy np. w mroz gaslo auto - za chwile zatrzymywal sie muzyk i bral Cie na hol, zeby silnik zapalil. Chyba pisal o tym nawet Kapuscinski w "Imperium", ze istnialo/istnieje prawo (obowiazek), aby zatrzymac sie i udzielic pomocy kierowcom, ktorym nie dziala auto poza obszarem zabudowanym.
          Zreszta najgorzej maja chyba mieszkancy Jakucji - tam temperatura zima spada im do -60 C:
          turystyka.wp.pl/gid,11236604,title,najzimniejsze-miejsca-na-ziemi,zdjecie,rsqpqmms,galeria_zdjecie.html
          pl.wikipedia.org/wiki/Biegun_zimna
          pozdrawiam wszystkich fanow mrozu!
          • ruska-swolocz Re: Mróz 21.12.10, 19:04
            Kilka lat temu (nie mam takiej fenomenalnej pamięci lub pamiętnika jak Qubrak) w ostatnim tygodniu sierpnia Irkuck przywitał mnie prawie 30-stopniowym skwarem. Nad Bajkałem było oczywiście kilka stopni mniej. Natomiast rok później w pierwszym tygodniu września kolegę zaskoczył mróz i opady śniegu. Podobnie pewnie przyroda może zaskoczyć w Workucie.
            A propos uczynności na drodze, to chyba już mało aktualne. To bodajże Hugo-Bader w "Białej gorączce" opowiada o tych nowych obyczajach. W nocy na pewno nikt się nie zatrzyma, bo boi się bandytyzmu. W dzień może jest lepiej. Ale kiedy Bader wpadł w poślizg i wylądował gdzieś w rowie, jadący za nim kierowca w ciężarówce zatrzymał się i długo czekał. Kiedy zobaczył, że Bader zaczyna powoli wypełzać ze swojego przewróconego samochodu, po prostu odjechał. Nadzieja na szaber nie spełniła się.
            • maniasza Re: Mróz 21.12.10, 19:19
              ruska-swolocz napisał:

              > Kiedy zobaczył, że Bader zaczyna powoli wypeł
              > zać ze swojego przewróconego samochodu, po prostu odjechał. Nadzieja na szaber
              > nie spełniła się.

              Szkoda, że tam też niektórzy ludzie przejmują tzw. zachodnie wzorce.
              No nie?
              sad
            • qubraq Re: Mróz 21.12.10, 23:25
              ruska-swolocz napisał:

              > ... (nie mam takiej fenomenalnej pamięci lub pamiętnika jak Qubrak) ...

              Pamietam dlatego ze wtedy przywoziłem do Polski licencyjną technologię na Mi2 i kilka elementów było wykonywanych właśnie w Workucie i przy okazji zobaczyłem przygotowania do uruchomienia produkcji monolitycznych skrzydeł do MIGa 25
              • ruska-swolocz Re: Mróz 22.12.10, 12:09
                No to kontynuujemy przesłuchaniesmile A jak zapamiętałeś rok przywiezienia tej licencji? Chyba że to było najważniejsze wydarzenie w Twoim życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka