Dodaj do ulubionych

Niedługo 6. czerwca.

03.06.09, 23:58
Zgadnijcie, co mam na myśli!
Obserwuj wątek
    • mariefurie Re: Niedługo 6. czerwca. 04.06.09, 06:23
      Jakaś zagadkowa Natalio jesteś ostatnimi czasy wink
      No to ja myślę, myslę.... i myślę, a no zajrzę do wiki co tam piszą:
      "6 czerwca jest 157. (w latach przestępnych 158.) dniem w kalendarzu
      gregoriańskim. Do końca roku pozostaje 208 dni."

      hehehe big_grin

      ps. To teraz nas oświeć, co miałaś na myśli wink
      • kicho_nor Re: Niedługo 6. czerwca. 04.06.09, 09:51
        Się już szykuje pewnie na sylwestra,
        albo na inwazję aby jakąś?
        • natalia_sankowska1 Re: Niedługo 6. czerwca. 04.06.09, 12:41
          Gdybym się szykowała na Sylwestra, pisałabym na zupełnie innym
          forum...
          6 czerwca 1799 roku urodził się wielki symbol (i nie tylko)
          rosyjskiej literatury (i kultury jako całości) Aleksandr
          Siergiejewicz Puszkin. W tym roku obchodzone są 210. urodziny.
          W Moskwie odbywa się zjazd potomków wielkiego poety (nie wiem,
          dlaczego zawsze się pisze "poety", choć A.P. jest autorem także
          bardzo ważnej w rosyjskiej literaturze prozy) - żyje ich obecnie 252
          osoby noszące 58 nazwisk.
          NA RTR od trzech dni dają 4-odcinkowego "Dubrowskiego" z
          młodziutkimi Michaiłem Jefremowem i Marina Zudiną, w sobotę na
          Pierwszym będzie przemiła "Panna-chłopka" i odcinek "Puszkinowie" z
          dokumentalnego serialu aut. Fiokły Tołstoj.
          A teraz z tego samego kanału, ale innej beczki: sobota
          23:15 - "Chiński serwis" (Jankowski, Biezrukow).
          • peteen Re: Niedługo 6. czerwca. 04.06.09, 16:49
            pardon, "Panna - włościanka", a nie chłopka...
            • natalia_sankowska1 Re: Niedługo 6. czerwca. 04.06.09, 22:05
              Można i tak, i tak. Zresztą, Puszkin tu się okazał bardziej
              współczesny: "крестьянин, крестьянка" nadal istnieją, natomiast
              mowimy "włościanie" i mamy na mysli właścicieli ziemskich - nie zaś
              chłopów. A właśnie rolę chłopki pańszczyźnianej odegrała włościanka -
              córka miejscowego właściciela ziemskiego ("помещика").
              A stare znaczenie wyrazu "włościanin, włoscianka"... Cóż, już
              napisałam, że Puszkin jest bliższy współczesności.
              • kicho_nor Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 00:55
                > bliższy współczesności

                Puszkin komsomolec był
                • mariefurie Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 06:36
                  kicho_nor napisał:

                  > Puszkin komsomolec był


                  Александр Пушкин

                  * * *

                  Твои догадки - сущий вздор:
                  Моих стихов ты не проникнул.
                  Я знаю, ты картежный вор,
                  Но от вина ужель отвыкнул?

                  1826

                  wink
                • natalia_sankowska1 Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 11:02
                  Oj, chyba zbyt późna pora na pisanie, co? wink
                  A w ogóle to mi sie wydaje, że jak nie ma co pisać, lepiej nie pisać
                  nic (Norwid miał rację: "złowo jest złotem, milczenie jest lawą".
              • rybak Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 07:45
                Jednak się nie zgodzę. Mówimy włościanie o chłopach nie o
                włascicielach. Zdecydowanie!
                Właścicieli ziemskich nazywano w Polszczesmile a i dziś - albo
                obywatelami ziemskimi, albo posesjonatami (ale to raczej w mieście),
                a najczęściej takiego, co miał majątek siemski nazywano - ziemianin,
                zaś jego warstwę - ziemiaństwem.

                Chłopstwo zaś wolne - zwano właśnie włościanami. Ewentualnie -
                folwarcznymi (jesli byli li tylko pracownikami najemnymi). Czy
                komornikami (jeśli płacili czynsz dzierżawny ziemiaństwu). No i
                jakże często - po prostu - z pańska - chamami - patrz - Kordian i
                Chamsmile

                • rybak Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 07:48
                  Na wszelki wypadek sam się sprawdziłem - w słowniku PWN.
                  I jest jak byk -
                  włościanin - dawniej chłop.
                  smile
                  • natalia_sankowska1 Do Rybaka: 05.06.09, 10:59
                    Sprawdziłam nie tylko tam. "Dawn." wszędzie oznacza to,
                    co "Przest." - wszystkie słowniki podają znaczenie
                    wyrazu "włościanin" jako przestarzałe, zaś nowsze - "chłop". Proszę
                    zauważyc, że juz Reymont to wyczuwał stąd nazwa jego
                    powieści "Chłopi" - nie "Włościanie".
                    Napisałam już, że Puszkin jest bardzo współczesny, i nie każde
                    tłumaczenie "dociąga" do niego.
                    • rybak Re: Do Rybaka: 05.06.09, 12:13
                      Bo chłopi obejmuje wszystkich - od włościan (czyli mających własną ziemię),
                      przez folwarcznych, aż po komorników, a dawniej - poddanych pańszczyźnianych.
                      Słowem - chłopi to pojęcie znacznie szersze niż włościanie. Egro - jedno zawiera
                      drugie, ale nie odwrotniesmile
                      No chyba że chłop pańszczyźniany dopadł na błoniu włościankę;D
                      Oj, chyba ciut zbyt frywolny jestem.
                      wink

                • mariefurie Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 08:14
                  rybak napisał:

                  > Jednak się nie zgodzę. Mówimy włościanie o chłopach nie o
                  > włascicielach. Zdecydowanie!

                  Patrz no, jak onegdaj dzialke kupilam to mi znajomi gratulowali: o, gratulujemy, teraz to jestes pani na włościach big_grin

                  Jak to słowo spowszedniało, no. Chłopkę ze mnie zrobili...dziady jedne.
                  A jam ze szlachty ziemskiej... tongue_out
                  • tosia.ru Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 11:16
                    o dzieki mariefurie - rozbawilas mnie smile
                  • rybak Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 12:10
                    PANI na włościach. A gdyby włości były naprawdę spore - to i na WŁOŚCIANACH
                    ;D
              • peteen Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 11:45
                nic z tego, natalio, w takim, jak podałem, tłumaczeniu, utwór ten funkcjonuje
                (tłum. seweryna pollaka) w naszym kraju już od lat i nie ma tu znaczenia "co
                puszkin miał na myśli" (przypomne casus "ivanovo detstva" i naszego "dziecka
                wojny")...
                • natalia_sankowska1 Re: Niedługo 6. czerwca. 05.06.09, 19:18
                  Akurat miałam przyjemność znać p.Pollaka i Jego Żone p.Eugenię
                  Siemaszko. Mieliśmy kiedyś z nim rozmowę na ten temat. No i ja wiem
                  akurat, CO TŁUMACZ CHCIAŁ POWIEDZIEĆ: mianowicie chciał "przybliżyć
                  epokę" poprzez wykorzystanie w tytule wyrazu przestarzałego. Miał
                  prawo, a jakże! Tak samo, jak Irena Tuwim miała prawo po swojemu
                  tłumaczyć "Winny the Pooh", zmieniając jednocześnie płeć i imię
                  zwiarzaka na Kubuś Puchatek (choć w samym tekście oryginału jest
                  tłumaczenie, dlaczego "Pooh" i że nie ma to nic wspólnego
                  z "puchatością").
                  Tylko że tytuł oryginału (wracając do Puszkina) "Барышня-крестьянка"
                  bez użycia przestarzałej stylizacji staje się "Panną-chłopką". I nie
                  ma znaczenia, że ktoś "puścił w obrót" jakąś wersję.
                  Co do filmu, to ostatnio się spotkałam w jakimś z anonsów z
                  tytułem "Dzieciństwo Iwana" - i chwała Bogu!
                  Prosze pamietac, że tłumacz, w odróżnieniu od autora, Bogiem nie
                  jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka