milonna
24.07.05, 06:50
Mam problem ... mój mąż od jakiegoś czasu pracuje daleko od domu i przyjeżdża
dość rzadko - 3-4 razy w miesiącu. Wszystko by było oki - poza normalną
tęsknotą, gdyby nie to, że nie mam ochoty się z nim kochać... Jak go nie ma -
myślę o tym, jak to będzie cudownie jak przyjedzie, a jak już jest, to...
wszystko mi przechodzi.. Co robić? czy któraś z Was też tak ma? Nie umiem
sobie poradzić z tym..