beta75 26.05.06, 17:19 hej mam pytanie może trochę głupie, do tych które po prostu jak to się mówi "wpadły" czy się zabezpiedzaliście i jak czy liczyliście że się uda? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasica_33 Re: wpadka.... 26.05.06, 17:29 Jeśli kobieta zabezpiecza się hormonalnie(wg zaleceń) to nie powinna mieć wpadki, ale inne metody antykoncepcji niestety często zawodzą.A jeśl ktoś się nie zabezpiecza wogóle...to raczej liczy na to, że się uda, ale niestety często te "uda"kończy się wpadką.Ja osobiście jestem zwolleniczką antykoncepcji hormonalnej, bo przy tym nie muszę liczyć na cud i mam pełen komfort.Pozdr Odpowiedz Link
elza78 Re: wpadka.... 26.05.06, 23:18 kasica_33 napisała: > Jeśli kobieta zabezpiecza się hormonalnie(wg zaleceń) to nie powinna mieć > wpadki, ale inne metody antykoncepcji niestety często zawodzą.A jeśl ktoś się > nie zabezpiecza wogóle...to raczej liczy na to, że się uda, ale niestety często > > te "uda"kończy się wpadką.Ja osobiście jestem zwolleniczką antykoncepcji > hormonalnej, bo przy tym nie muszę liczyć na cud i mam pełen komfort.Pozdr a ja nie jestem zwolenniczka :) ciekawi mnei ile niebawem urodzi sie "harminetowych" dzieci, po wycowaniu filku serii tego antykonceptu z aptek :DDDDD ale hormony zabezpieczaja w 100% :DDDDD Odpowiedz Link
annajustyna Re: harmonetowych mialo byc ;) 27.05.06, 10:43 A o co chodzi? Czyzby jakis srodek-cud??? Odpowiedz Link
elza78 Re: harmonetowych mialo byc ;) 03.06.06, 21:09 harmonet to piguly jakos tak w polowie wrzesnia producent cichaczem zaczal wycofywac kilka serii z rynku, niby nie dzialaly jak trzeba :) oczywiscie nikt nic nie wie :) moze stad tyle ciaz teraz widac :) a baby slepo wierza w hormony, lykna pigsa i juz sa bezplodne, a tu... skucha :D Odpowiedz Link
beautiful_joanna Re: wpadka.... 28.05.06, 21:56 A to co, harmonet nie dziala? ja zawsze bralam harmonet (jak bylo potrzeba), mnostwo moich kolezanek tez, i zadna nie narzekala, i zadna sie nie zawiodla... Odpowiedz Link
aiczka Re: wpadka.... 29.05.06, 10:44 Po prostu leki to jest coś, co podlega szczególnej kontroli przez odpowiednie służby i jeśli partia leku nie spełnia w jakiś sposób określonych wymagań, to wstrzymuje się jej sprzedaż. Czasem można usłyszeć w aptece, że leku chwilowo nie ma bo "partię wycofano". Odpowiedz Link
elza78 Re: wpadka.... 06.06.06, 15:40 aiczka powiedz to tym ktore beda mialy harmonetowe blizniaki :) czasem gumka lepsza :D ja nie ufalabym slepo hormonom Odpowiedz Link
aiczka Re: wpadka.... 06.06.06, 15:45 Nie ma stuprocentowo skutecznych metod. Osobiście zawsze o tym pamiętam. Wyjaśniam tylko, dlaczego leki są czasami wycofywane. Odpowiedz Link
judith79 Re: wpadka.... 07.06.06, 11:36 akurat partia harmonetu wycofana z aptek zostala nie ze wzgledu na jego dzialanie tylko ze wzgledu na jakies "papierowe" problemy. Odpowiedz Link
aiczka Re: wpadka.... 07.06.06, 12:37 Ja na szczęście napisałam o "jakimś sposobie spełniania określonych wymagań" i w tym się formalności mieszczą ^_^. Odpowiedz Link
daria_nowak Re: wpadka.... 27.05.06, 08:50 Tak na marginesie - musze podziękowac, za to co napisałaś:) Ja własnie na tabletkach i nabawiłam się schizy, ze może:) Wszytko brane regularnie, od ponad roku. I zawsze ok. Tylko ostatnio cos za dużo ciąż koło mnie i zgłupiałam:)). Odpowiedz Link
seerena Re: wpadka.... 27.05.06, 10:00 Tak, tabletki zabezpieczają w 100%, moga nawet "zabezpieczyć" już po odstawieniu :) Po wieloletnim czasie brania tabletek zawsze sa w organiźmie jakies zmiany, a wiele kobiet mimo prób nie może zajść w ciążę. Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: wpadka.... 27.05.06, 10:30 Po wieloletnim czasie brania tabletek zawsze sa w organiźmie jakies zmiany, > a wiele kobiet mimo prób nie może zajść w ciążę. Tylko bardzo trudno stwierdzić, czy to wina tabletek, czy nie. Nie biorąc wcześniej tabletek, w ciążę zaszłam po 1,5 roku starań, wszystkie badania mając idealne. Ciekawa jestem, jak będzie za kilka miesięcy (zaczynamy starania o drugie dziecko), ale tym razem jestem po 5 latach brania hormonów. Odpowiedz Link
annajustyna ... 27.05.06, 10:43 Najgorsze jest to, ze po 2 latach brania antykoncepcji doustnej bezposrednio przed ciaza wzrasta ryzyko poronienia. Prosba: dziewczyny, nie uzywajmy slowa wpadka!!! Jest takie przedmiotowe!!! I....pogardliwe...Nie zebym byla za bezmyslnym zachodzeniem w ciaze. Ale wpadka zbytnio kojarzy sie z dzieckiem niechcianym - a przeciez nieplanowane moze byc jak najbardziejn chciane:))) Odpowiedz Link
annubis74 Re: ... 28.05.06, 11:36 Jezyk opisuje rzeczywistośc taką jaka jest, a nie taką jaką chcielibyśy ja widziec... słowo wpadka naturalnie oddaje istote sytuacji - przeciez mówimy o kobietach/parach dla których ciaza była zaskoczeniem, nie chciały, nie planowały, tak wyszło... mnie natomiast rozczuliło ostatnio zdziwienie znajomej pary. Spali ze sobą bez zabezpieczeń (hormony - niezdrowe, w gumce on nie lubi), no i pewnego dnia ze zdumieniem stwierdzili, ludzie 30-letni, ze z seksu sie biorą dzieci... Tearz mimo, że ciaza problemowa i dziewczyna powinna leżec, na gwałt organizują wesele, zeby tylko zdążyc przed porodem Odpowiedz Link
annajustyna Re: ... 28.05.06, 11:50 Jak mnie WNERWIA ten argument, ze ktos w gumce nie lubi:((((. Tzn. rozumiem, ze kogos moze lateks odrzucac, ale forsowanie tym argumentem milosci bez zabezpieczenia, to...nie wiem, dla mnie wyraz egoizmu mezczyzny i gowniarzeria. Sorry, jesli kogos urazilam... Odpowiedz Link
annubis74 Re: ... 29.05.06, 11:49 zgadzam sie w 100% poza tym zwlaszcza w nowym związku prezerwatywy sa też ochroną przed innymi problemami niż ciąża. ja tez rozumiem ze doznania w prezerwatywie są niefajne, ale istnieją też rzeczy takie jak odpowiedzialnośc. Mój mąż był jedynym z moich partnerów, z którymi nie musiałam przeprowadzac rozmów na temat konieczności stosowania gumki - ja też nie lubie, ale z drugiej strony w seksie tez trzeba używac rozumu Odpowiedz Link
spragnienie do Annyjustyny 29.05.06, 13:14 Ja tez nie lubie w gumce. Jestem kobieta;-). Odpowiedz Link
dunia77 Re: ... 29.05.06, 15:54 > Najgorsze jest to, ze po 2 latach brania antykoncepcji doustnej bezposrednio > przed ciaza wzrasta ryzyko poronienia. A mozna prosic o jakies zrodlo ? Odpowiedz Link
annajustyna Re: ... 29.05.06, 16:02 Zrodlo to byl portal medyczny (niemieckojezyczny), tylko ze czatalam pare miesiecy temu i nie mam adresu:(((( Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 28.05.06, 13:19 Nie schizuj! Nie jestes w ciazy i juz! Pzdr! Odpowiedz Link
kinkygirl Re: wpadka.... 28.05.06, 16:28 test ciążowy kosztuje 14 złotych. idź weź się i uspokój ;) Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: wpadka.... 04.06.06, 11:40 hormony nie zabezpieczaja w 100% :) mam w rodzinie na to zywy i juz calkiem spory dowod.. a nawet dwa Odpowiedz Link
malgorzata_i_mistrz Re: wpadka.... 04.06.06, 11:43 Pewnie, że nie, ale ile kobiet Ci się przyzna do tego, że o czymś zapomniały, nie doczytały na ulotce albo coś skrewiły? Zawsze lepiej zwalić na producenta :> ___________________________ Twoja matka była chomikiem. Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 04.06.06, 11:47 Ale organizm kazdej kobiety jest inny, i u niektorych bedzie to 100%, u niektorych 96%... Odpowiedz Link
malgorzata_i_mistrz Re: wpadka.... 04.06.06, 13:24 Nie ma 100% metody, to jasne. Ale wpadki na hormonach w bliskim otoczeniu to trochę powyżej średniej, dlatego raczej podejrzewam czynnik ludzki ;) ___________________________ Twoja matka była chomikiem. Odpowiedz Link
paulia Re: wpadka.... 04.06.06, 14:19 Nie zgodze sie z tymi 96%. Co to za liczba? Owszem mozna zajsc w ciaze biorac tabletki hormonalne, ale tylko gdy 1) zapomni sie wziac jedna (i to nie zawsze, zalezy od tygodnia, w ktorym sie zapomnialo) 2) w czasie wymiotow lub biegunki hormony nie zostana wchloniete przez organizm Amen :-) Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 04.06.06, 14:37 Zrobilam srednia...ze sredniej:))). Skoro 99% to srednia to mozna wnioskowac, ze u niektorych 100%, a u innych 98%:)))). Aby byl "wiekszy" kontrast napisalam 96...Kazdy organizm jest inny i nie przekonywa mnie, ze kazda z nas reaguje tak samo...To jest niemozliwe... Odpowiedz Link
paulia Re: wpadka.... 04.06.06, 15:55 :-) Tu mnie ma zadnej sredniej. Skutecznosc antykoncepcji hormonalnej to 99,9 %, ale jesli juz chcesz to moze byc 99%. Ten 1% to wlasnie przypadki, o ktorych pisalam wczesniej (chodzi o biegunke i wymioty). Zampmnienia nie bierze sie pod uwage! Oczywiscie kazdy organizm jest inny, ale dzialanie tabletek hormonalnych jest wielokierunkowe: 1) Wpływają na wydzielanie przez przysadkę hormonów bezpośrednio działających na jajniki hamują dojrzewanie pęcherzyka jajnikowego i tym samym jajeczkowanie. 2) Zmniejszają reaktywność jajników na działanie hormonów przysadki 3) Inaktywują gonadotropiny przysadkowe (LH i FSH) krążące we krwi. 4) Zmniejszają wydzielanie przez jajniki wydzielanie estrogenów i progesteronu. 5) Wywołują w błonie śluzowej macicy zmiany uniemożliwiające zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej. 6) Powodują zagęszczenie śluzu szyjkowego. 7) Pobudzają skurcze jajowodów i zagęszczają obecny w nich śluz. Tak wiec, nie ma praktycznie szans na niechciana ciaze. Przekonalam Cie choc troche. Jesli masz jakies przyklady o roznicach organizmow itp, chetnie je uslysze. Moze czegos nie wiem. Pozdrawiam p Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 06.06.06, 15:47 Tym bardziej jestem przeciwko hormonom branym dla celow praktycznych, a nie zdrowotnych. Toz to gwalt na wlasnym organizmie!!! Odpowiedz Link
paulia Re: wpadka.... 07.06.06, 10:53 No dobrze, ale co powiesz np. na Diane, ktora sie bierze w celach zdrowotnych (tradzik) i ktora ma takze dzialanie antykoncepcyjne? Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 07.06.06, 11:00 Bralam Diane pare lat (bo musialam). Zaczelam, jak mialam 16 lat. W koncu trafilam na doswiadczonego lekarza, ktory kazal mi przejsc na inne srodki, a po paru miesiacach moglam juz odstawic hormony i w koncu po wielu latach moj organizm zrozumial, czym jest cykl...Wg mojego lekarza dlugotrwale branie Diane rozleniwia przydatki i docelowo beda problemy z ciaza. Wiele lat bez zadnych skutkow ubocznych moga brac Diane panie, ktore nie planuja juz dzieci...Aha, ten lekarz byl (zmarl niedawno na atak serca) profesorem ginekologii polozniczej i fizyki medycznej... Odpowiedz Link
paulia Re: wpadka.... 07.06.06, 12:55 Wiele lat bez zadnych > skutkow ubocznych moga brac Diane panie, ktore nie planuja juz dzieci. Teaz przecztaj poprzednie posty i zauwaz, ze sama sobie zaprzeczasz. Ja tutaj juz koncze ta dystusje. Nie jestem zawzieta zwolenniczka pigulek, ale czasami mnie denerwuje jak ludzie plota trzy po trzy (to tak ogolnie, nie bierz tego do siebie). Zeby sie na jakis temat rzetelnie wypowiedziec to trzeba sie czasami zastanowic, lub przeczytac o tym niz powtarzac bezmyslnie po innych. Pozdrawiam Paulia Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 07.06.06, 13:14 Chyba to Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Wszedzie podkreslam, ze nie ejstesm przeciwniczka hormonow, branych w celach leczniczych... Jetsetm przeciwko hormonom branym przez ksiazkowo zdrowe dziewczyny tylko i wylacznie w celu "praktycznym". To nie sa cukierki. Ale jak chce sie na kogos naskoczyc, to zawsze sie znajdzie argumenty (chocby wyssane z palca)...Oprocz Diane sa inne leki, mniej "rozleniwijace" przydatki... Odpowiedz Link
rejestracja34 Re: wpadka.... 28.05.06, 15:36 No właśnie. Ja też się zastanawiam, jak ludzie to robią, że wpadają. Ja bym nawet chciała wpaść. Ciężko mi podjąć decyzję - czy już starać się o dziecko, czy jeszcze nie, więc może fajnie by było wpaść. Tylko że wydaje mi się to niemożliwe - mam wrażenie, że albo dopuszcza się możliwość poczęcia i w końcu poczyna, albo się nie dopuszcza i nie poczyna. Kto mi powie, jak "wpaść"? Chętnie poczytam rady doświadczonych ;) Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 28.05.06, 18:11 Wyrzuc z glowy (moze za pomoca hipnozy;) wszelka wiedze o plodnosci, cyklach, fazach, prezerwatywach i innych "instrumentach"...Tylko poprzez ignorancje to sobie tlumacze (chyba, ze ktos bral pod uwage mozliwosc poczecia i czuje sie "lekko" zadziwiony, to rozumiem)...A moze trzeba tak sie nasluchac RM, ze -mam na mysli ciaze przedslubne- mniejszym grzechem wydaje mu sie obcowanie w sensie biblijnym niz zapobieganie (moim skromnym zdaniem wiekszym grzechem jest ryzykowanie ciazy stanowiacej tragedie niz zapobieganie jej. Idealem byloby wtedy w ogole zrezygnowac z "uciech cielesnych", ale wiadomo, jak to jest)...Pzdr! Odpowiedz Link
rejestracja34 Re: wpadka.... 28.05.06, 18:30 Otóż to - wszystkie przypadki wpadek, o których słyszałam, są typu "myślałam, że w połowie cyklu jestem niepłodna" albo "pękła nam prezerwatywa", albo "myślałam, że te tabletki między innymi chronią przed ciążą". Może ja kupuję za mocne prezerwatywy? Bez hipnozy chyba rzeczywiście będzie ciężko o wpadkę... Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 28.05.06, 18:44 Tak sobie mysle, o ewentualnej nieplanowanej;) ciazy przy hormonach: nie u wszytskich kobiet daja one prawie 100% pewnosc (w koncu kazda znasz jest niepowtarzalna:))), poza tym picie alkoholu i niektore leki oslabiaja ich dzialanie, o silnym rozwolnieniu lub wymiotowaniu przed wchlonieciem tabletki nie wspominajac... Odpowiedz Link
rejestracja34 Re: wpadka.... 28.05.06, 19:28 Jeśli miałabym liczyć na to, że w przypadku zwrócenia (obojętnie którą drogą) świeżo połkniętej tabletki antykoncepcyjnej będę chroniona przed ciążą, to też musiałabym najpierw zostać poddana hipnozie itd. Tak czy siak ten sposób na wpadkę mnie nie dotyczy, bo żadnych tabletek nie łykam... ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link
drinkit Re: wpadka.... 03.06.06, 18:05 annajustyna napisała: poza tym picie alkoholu i niektore leki oslabiaja ich > dzialanie, Leki - owszem, czasem wływaja na działanie tabletek, ale sam alkohol, jako taki NIE!!!! moze co najwyzej spowodowac wymioty, ale alkohol w zadnym wypadku nie ma wpływuna moc tabletek. Prosze nie rozpuszczac fałszywych plotek, przez to masa kobiet ma jakies schizy. Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 03.06.06, 21:36 To nie ja. To producent Diane...(info z ulotki, byc moze w npwej juz ich nie ma, ale tak wyczytalam, jak bralam jakies 10 lat temu)... Odpowiedz Link
annubis74 Re: wpadka.... 29.05.06, 09:34 jak sie jest w zwiazku/ małżenstwie, nie stosuje sie zabezpieczen, nie planuje sie dokładnie zajscia w ciąze, ale i nie wyklucza takiej możliwości to zadna wpadka... jak to sie rob? nie wiem, tez mysle sobie, ze lepiej byłoby sie zdac na los, co bedzie to bedzie, ale po to musze odstawic tabletk, a ciagle nie moge sie zdecydowac Odpowiedz Link
grubaska20 Re: wpadka.... 29.05.06, 11:15 któras z dziewczyn napisałą, że po hormonach wpadki być nie powinno hehe:) a ja na ten przykład w leżałam w św zofii na sali z dziewczyną, która urodziła piękne dziecko, na reglarnych tabletkach właśnie poczęte:) róóóżne rzeczy się zdarzają:) Odpowiedz Link
judith79 Re: wpadka.... 29.05.06, 15:26 heh taaak regularnych, wiesz ja tez znam taka co brala tabletki regularnie...kiedy jej sie akurat przypomnialo i...o rany zaszla w ciaze:P Odpowiedz Link
skubaniutka Re: wpadka.... 30.05.06, 15:05 oto odpowiedź "z pierwszej ręki": niebieskie durexy. polecam dla tych, co chcieliby wpaść ;) wcześniej długo brałam tabletki, ale były źle dobrane (prawdopodobnie) i mialam po nich niezłe schizy poza tym bóle głowy i cellulitis hehe od grudnia ubieglego roku miałam zacząć brać tabletki trójfazowe nie zdążyłam :DDD Odpowiedz Link
rejestracja34 Re: wpadka.... 30.05.06, 16:46 > oto odpowiedź "z pierwszej ręki": > niebieskie durexy. > polecam dla tych, co chcieliby wpaść ;) Te "extra safe"? Ja ich właśnie używam od jakiegoś czasu i nie mam niespodzianek :). Mogę prosić o szczegóły? Tzn. czy pękła, zsunęła się, czy co - ewentualnie może być na priv. Jestem strasznie ciekawa :). Odpowiedz Link
annajustyna Re: wpadka.... 30.05.06, 17:07 Sluchajcie, mam glupie pytanie, mozecie sie smiac;)))). Jak poznac, ze pekla prezerwatywa? Tzn. wyobrazam sobie, ze jak ulegnie wielkiemu peknieciu, to raczej ciezko nie zauwazyc, alemozliwe byloby, zeby np. pekniecie bylo tak malutkie, ze nawet nie wiemy, ze nastapilo????Przeciez nie bedziemy biec do lazienki i napelniac jje woda (to nie balonik ani detka), czy nie ma przecieku??? Odpowiedz Link
annubis74 Re: wpadka.... 30.05.06, 17:23 zazwyczaj to peka chyba na czubku i zazwyczaj widac to nawet gołym:))) okiem. chociaz zdecydowanie nie jest to dobry moemnt na dokładne analizy:))) Odpowiedz Link
caysee Re: wpadka.... 30.05.06, 17:26 Wydaje mi sie, ze jak peknie, to jest to od razu do zobaczenia - przecieka. Ale nie wiem z doswiadczenia, bo mi nigdy nie pekla:D Odpowiedz Link
malgorzata_i_mistrz Re: wpadka.... 30.05.06, 17:36 > Przeciez nie bedziemy biec do lazienki i napelniac jje woda (to nie balonik ani > detka), czy nie ma przecieku??? Mój były mąż tak robił ;) Ale nie polecam jego podejścia do seksualności i zabezpieczeń. W sumie, to nie polecam jego podejścia do niczego ;))) Odpowiedz Link
black.lady Re: wpadka.... 04.06.06, 13:04 Możesz sprawdzić testem ciążowym jakieś 3 tygodnie później... :))) Odpowiedz Link
gosiaczek221 Re: wpadka.... 10.07.06, 13:59 To ja jestem tym 1 %, jestem szczęśliwą mamą a moje dziecko zostało poczęte właśnie na tabletkach anty. Przy tym zaznaczam że brałam tabletki bardzo regularnie przez ładnych parę lat (około 5 - 6 lat). Odpowiedz Link
zdzichu-nr1 Re: wpadka.... 10.07.06, 14:45 Pęka zawsze na czubku i wtedy główka penisa wychodzi na światło dzienne. Nie ma siły aby tego nie zauważyć, zwłaszcza, że samo pęknięcie można też usłyszeć. Przy normalnym stosunku prezerwatywa bardzo rzadko pęka, zazwyczaj dzieje się tak wyłącznie przy niefachowym założeniu, gdy dostanie się pod nią bardzo duży pęcherzyk powietrza. Napełnianie wodą po stosunku to dziecinada, wystarczy delikatnie zdjąć ją z członka tak żeby się nie uświniła spermą po całości i lekko dmuchnąć. Jeśli się robi balonik, to wszystko jest ok. Z tym, że ma to sens jedynie wtedy gdy podejrzewamy, ze ktoś nam chciał zrobić chamski numer szpilką. W innych sytuacjach jest to idiotyczne, bo po pierwsze, nie ma prawa pęknąć, a po drugie, jeśli już pęknie w szczególnych okolicznościach , to jest to widoczne natychmiast, od razu i bez konieczności dodatkowych oględzin. Odpowiedz Link
mlody_zonkos Re: wpadka.... 10.07.06, 15:12 > Napełnianie wodą po stosunku to dziecinada, wystarczy delikatnie zdjąć ją z > członka tak żeby się nie uświniła spermą po całości i lekko dmuchnąć. no niby tak, ale w ten sposob to sie mozna niepotrzebnie tylko wystraszyc bo jak ta dziura jest w miejscu, ze tak powiem "powyzej" to wg Twojego testu wyjdzie, ze jest a przeciez ciaza to nie grozi ja bym proponowal odwrotnie tsetowac - nie dmuchac, a raczej wlozyc do ust, do tego miejsca gdzie jeszcze jest na sciankach sperma i ssac - jak nie przejdzie to OK, nawet jak pekla gdzies dalej to niczym to nie grozi Odpowiedz Link
caysee Re: wpadka.... 10.07.06, 19:58 > Napełnianie wodą po stosunku to dziecinada, wystarczy delikatnie zdjąć ją z > członka tak żeby się nie uświniła spermą po całości i lekko dmuchnąć. A kto ma dmuchnac, on czy ona? :>>>>>>>>> Pytanie nr 2: ile razy to robiles? ........Powiedz, ze zartujesz, prosze. Odpowiedz Link
natalya20 Re: wpadka.... 10.07.06, 20:38 uwazam ze jednak nieporownywalnie mniej dzieci rodzi sie z tabletek niz z metod naturalnych wiec nie ma co porownywac Odpowiedz Link
rejestracja34 Re: wpadka.... 11.07.06, 00:24 natalya20 napisała: > uwazam ze jednak nieporownywalnie mniej dzieci rodzi sie z tabletek niz z metod > > naturalnych wiec nie ma co porownywac No wiesz, nieporównywalnie mniej dzieci rodzi się z kalendarzyka niż z tabletek o nazwie witamina C, więc rzeczywiście nie ma co porównywać ;). Na forach gazety - różnych takich o dzieciach, ciąży itd. jest wiele opisów "wpadek". Wskaż mi takie, które się zdarzyły przy stosowaniu nowoczesnych "metod naturalnych", czyli którejś metody objawowo-termicznej, a nie jakiegoś tam średniowiecznego kalendarzyka, a ja w zamian wskażę takie, w których wpadka nastąpiła przy przyjmowaniu nowoczesnych środków hormonalnych, a nie witaminy C. Jak już zbierzemy próbki, będzie można porównać ;). Odpowiedz Link
mad_die Re: wpadka.... 11.07.06, 23:51 > > Napełnianie wodą po stosunku to dziecinada, wystarczy delikatnie zdjąć ją > z > > członka tak żeby się nie uświniła spermą po całości i lekko dmuchnąć. > > > A kto ma dmuchnac, on czy ona? :>>>>>>>>> > > Pytanie nr 2: ile razy to robiles? > > > HAHAHAHAHA:) dobre, dobre, dobre :D a tak na serio, mnie też zawsze ciekawiło, jak wygląda pęknieta gumka i jak to sprawdzić ;) Odpowiedz Link
fuunia Do Skubaniutkiej 12.07.06, 11:51 nie generalizuj, że polecasz durexy osobom które chciałyby wpaść, używamy ich z mężem od 5 lat i nigdy się nam nic nie przytrafiło, mało tego- spośród moich koleżanek mężatek wpadały te które brały pigułki, a nie te które stosowały prezerwatywy choć wskaźnik Pearla mówi co innego Durexy górą!!! Odpowiedz Link