annubis74
25.01.08, 09:45
Witajcie
Dawno mnie tu nie było. Ale teraz mam problem i musze sie chociaż
wygadać
Kilka dni temu zostaliśmy zaproszeni na impreze do rodziny mojego
meża (w tą sobotę), ja tego dnia pracuje do późna wiec nie bede
mogła jechac, ale mąż oswiadczył że on pojedzie sam na kilka godzin.
Rozmawialiśmy już wczesniej na temat tego pomysłu, który mnie sie
nie podoba, po pierwsze uważam że na imprezy na które jesteśmy
zapraszani oboje powinniśmy chodzić oboje (albo wcale), po drugie
jestem w ciąży, kiepsko sie czuje i wolałabym żeby mąż zajął sie mną
kiedy wróce z pracy. Mąż niby na poczatku uznał moje argumenty, ale
później moja teściowa zaczeła sie wtrącac, truć że powinniśmy isc (a
przynajmniej on) bo sie ciocia obrazi bla bla bla i on zdecydował że
pójdzie
Co byście zrobiły?