kawuel
18.02.06, 05:05
Od pewnego czasu obserwuję u mojego dziewięciomiesięcznego labradora ciekawe
zachowanie. Otóż gdy dostanie ode mnie jakiś smakołyk (najczęściej jest to
psi biszkopt), a nie ma akurat ochoty go skonsumować, to rozgląda się i szuka
miejsca żeby go schować. Najczęściej stara się ukryć ten przedmiot w swoim
posłaniu ale niekiedy w kanapie lub pod dywanem. Robi to bardzo zabawnie, bo
najpierw stara się wcisnąć to w jakąś fałdę tkaniny pokrywającej jego
posłanie, a później nosem przesuwa wokół tego miejsca tak jakby zasypywał je
piaskiem lub ziemią. Dodać należy, że w domu nie ma żadnych innych zwierząt
przed którymi mógł by ukrywać te swoje "skarby", a domownicy nigdy mu niczego
nie zabierają więc teoretycznie zachowanie to nie ma racjonalnego
uzasadnienia. Doszedłem więc do wniosku, że musi to być odruch atawistyczny
odziedziczony po przodkach żyjących w naturalnym środowisku gdzie obowiązują
twarde prawa podyktowane bezwzględną walką o przetrwanie.
Ciekawy jestem czy wasze pieski też zachowują się w ten sposób.