puma002 07.10.03, 13:57 Jesień w pełni, pełno żołędzi "marnuje się" pod dębami. Czy ktoś robił/pił kawę żołędziową? Albo z orzeszków bukowych? Ja właśnie suszę wyłuskane i odgoryczone żołędzie na kawę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puma002 Re: Kawa z żołędzi 07.10.03, 14:33 O leczniczym działaniu kawy z żołędzi można przeczytać na stronach Henryka Różańskiego pod hasłem "dąb" (stronki długo się ładują, ale warto poczekać). Odpowiedz Link
puma002 Re: Kawa z żołędzi 07.10.03, 14:36 Zapomniałam wstawić link: www2.pwsz.krosno.pl/~henroz/fitoterapia2.htm Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
blenkitka Re: Kawa z żołędzi 08.10.03, 01:42 nie robilam :) moze dlatego ze pije napary ziolowe, rozne zielone i czerwone herbaty chinskie :) a ile czlowiek moze pic :) Odpowiedz Link
1szylider Re: Kawa z żołędzi 09.04.04, 23:21 puma002 napisała: > Jesień w pełni, pełno żołędzi "marnuje się" pod dębami. Czy ktoś robił/pił > kawę żołędziową? Albo z orzeszków bukowych? > > Ja właśnie suszę wyłuskane i odgoryczone żołędzie na kawę. > > Pozdrawiam > Witam! Żołędzie napewno są bardzo pozywne, zawierają wiele skrobii, są ulubionym przysmakiem dzików i dlatego w lasach sosnowych wysadza się całe aleje z dębęm czerwonym , aby te sympatyczne i smaczne zwierzątka nie niszczyły kartoflisk. Słyszałem, że w latach nieurodzaju właśnie dęby ratowały przed głodem. Nie wiem jednak jak spożywano żołędzie. Natomiast na południu uprawia sie jadalne gatunki dębów. Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach... Katalog Oriflame Pozdrawiam i zapraszam! Odpowiedz Link