Dodaj do ulubionych

Sklepy internetowe

13.12.07, 14:34
Witam
Zastanawiam sie nad kupnem kuchni i pomyslalam ze kupie w sklepie
internetowym.
Powiedzcie czy moge bez obaw kupic czy lepiej w normalnym sklepie i
jak wyglada ew reklamacja takiego sprzetu ?,
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nenes22 Re: Sklepy internetowe 13.12.07, 15:34
      Już kilka razy o tym było, ale ponieważ wiedzy nigdy nie za dużo :)
      1. Jeżeli już zdecydujesz się na jakiś sklep, to koniecznie zapoznaj sie z ich regulamiem, szczególnie dotyczącym zwrotów czy reklamacji...
      2. Na pewno powinnien znajdowac sie tam zapis o tym, ze masz prawo zwrócić towar w ciagu 10 dni. Warunki - nieużywany no i nie na specjlane zamówienie (ale chyba nie będziesz sobie życzył wypalonego podpisu na kuchni :) )
      3. Jak zamówiesz - KONIECZNIE sprawdz przesyłkę przy kurierze. Nie sugeruj się nienaruszonym opakowaniem czy pośpiechem kuriera. Ma zostać i razem z Toba sprawdzić. W innym przypadku natychmist zgłoś to w centrali u kuriera i nie otwieraj paczki, dopóki kogoś nie podeślą. Nie mają prawa odmowić, ale widziałam takich, co to po podpisie odwracali sie na pięcie i odchodzili. A ty, niestety, masz przed otwarciem zapłacić (jeżeli wziąłeś pobranie) i podpisać sie na liście.
      4. Jak przesyłka jest uszkodzona to natychmiast spisac protokół szkody (nawet na kartce papieru), powiadomic sprzedawce o tym, czy chcesz nowy sprzęt (aby mógł zamówić, jak go nie ma u siebie), czy chcesz zwrotu kasy. Jeżeli nie sprawdzisz przesyłki i nie spiszesz protokołu, to będziesz miał kasę w plecy i sprzęt do duszy :)
      5. Reklamcja może nastąpić wtedy, jak sprzęt nie będzie działał, to mozesz go odesłac do sprzedawcy, a on sam reklamuje dalej. I znów nowy sprzęt albo zwrot kasy.
      6. Jeżeli sprzęt przestał działać po jakimś tam czasie, to kłania się serwis producenta, a ty powienieneś tylko zadbać o to, aby mieć podbitą gwaracnję lub/i fakturę.

      Ostatnie parę kroków niczym się nie różni. Z najbliższego sklepu też może być dostawa do domu i tez powinno się sprawdzic, czy wszytko jest ok (no, chyba, ze wiesz, że ściągali z ekspozycji i kuchnie widziałeś). Jeżeli nie, to oni nawet mogli nie widzieć, tego co ci dają, a może być uszkodzone. Zawsze sprawdzaj!
      • agdeldom Re: Sklepy internetowe 14.12.07, 22:30
        Najlepiej wybierać e-sklepy ze swojej okolicy,lub
        województwa.Napewno sklep powinien miec mozliwosc odbioru osobistego-
        jesli nie to cos musi byc nie tak.Dobrze tez jak sklep ma wlasny
        transport.

        --------
        www.agdeldom.bazarek.pl
        • Gość: amadobo Re: Sklepy internetowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 00:36
          Kupiłam kuchenkę o 800 zł taniej niż w sklepach stacjonarnych własnie w internecie. Zakupu dokonałam w rtv euro agd. Wyszukałam w ich ofercie interesujący mnie produkt /oferta internetowa u nich jest bogatsza niż w sklepie stacjonarnym/. Zamówiłam towar i wybrałam opcję odbiór w wybranym sklepie stacjonarnym tej sieci /mój wybór sklep mieszczący się przy Tesco/. W ciągu dwóch dni towar był do odebrania, pojechałam, odebrałam, jestem zadowolona.Nie płaciłam żadnych opłat manipulacyjnych. Możliwe jest umówienie się, że to oni dostarczą zakup do domu - w moim przypadku chodziło o odległość około 40 km i cena dostawy 30 zł. Można na miejscu kuchenkę rozpakować, sprawdzić, pogrymasić. Zakup jest na warunkach takich, jak we wszystkich sklepach /zwroty, reklamacje załatwiam za pośrednictwem stacjonarnego sklepu/. Można taką drogą dokonać zakupu na raty.
    • aga10000 Re: Sklepy internetowe 15.12.07, 10:36
      He, he...Też miałam taki dylemat i zanudzałam na tym forum, co zrobić.
      Zdecydowałam się kupić przez internet wszystko: zmywarkę, okap, kuchenkę i
      jestem bardzo zadowolona. Niestety o reklamacji nic nie wiem, bo jeszcze
      (tfu,tfu) takiej nie załatwiałam. Sklep wybrałam w pobliżu, a całą resztę, którą
      powinieneś wiedzieć napisał fajnie nenes. AGA
      • Gość: emzeta 77 Re: Sklepy internetowe IP: *.wroclaw.mm.pl 15.12.07, 12:59
        Też polecam zakupy internetowe. Już 3 kuchnię w ten sposób
        wyposażam. Teraz korzystam z sieci, która jest w moim mieście i sama
        odbieram towar- nie płacę za transport.Ale korzystałam z sieci
        sklepów agd ogółnopolskich i nigdy nie było problemu a oszczędność
        na kazdym spręcie od 30%. Już nic nie kupuję w noirmalnych sklepach -
        tam tylko oglądam.
        Pozdr. Mk
        • ziuta-g Re: Sklepy internetowe 16.12.07, 02:12
          > Już nic nie kupuję w noirmalnych sklepach -
          > tam tylko oglądam.

          Za jakiś czas w normalnych sklepach będą pobierane opłaty za oglądanie.Z czegoś
          w końcu muszą się utrzymać.
        • Gość: /// Moja "przygoda" z zakupem w sieci IP: *.as.kn.pl 30.12.07, 11:54
          Miałam "przygodę" z kurierem firmy zaczynającej się na literę U...
          Zachciało mi się "zdradzić" wypróbowany sklep internetowy Megamedia
          z Wrocławia. Zamówiłam zmywarkę ale nie mogli chwilowo zrealizować
          zamówienia - wcześniej nabyłam u nich kilka sprzętów i jestem bardzo
          zadowolona z tej współpracy.
          Inny sklep "z Polski" oferował to samo i w dwa dni. Cieszyłam się
          jak dziecko ale "zachowawczo" ustaliłam formę zapłaty przy odbiorze.
          I zaczęły się jaja jak berety.
          Najpierw kurier cały dzień był niedostępny - nawet w centrali
          radzili dzwonić do niego do skutku. W sklepie też tak radzili i
          przyznali, że z tym i jeszcze innym kurierem we Wrocławiu mają
          wielki problem, jest dużo skarg...
          W końcu około godz. 21-tej zadzwonił kurier i słodkim głosem zapytał
          czy jestem gotowa do zapłaty, bo on ma towar i zaraz go przywiezie.
          Odmówił pomocy(za dodatkową zapłatą) wniesienia z powodu nawału
          pracy.
          Rozpoczęłam poszukiwania "z łapanki" jakiegoś sąsiada, który nie
          chodzi spać z kurami...
          Po paru minutach dzwonię do gościa i każę przyjechać.
          Kierowca busa otwiera tylne drzwi pojazdu. Wśród wielu paczek i
          paczuszek wypatruję "swojej". Samochód stoi w bramie wjazdowej, jest
          bardzo słabe oświetlenie...
          W końcu kurier dokopuje się do tego "czegoś"... Wystawia na beton i
          słodkim głosikiem dodaje, że jest trochę zamoczony...
          Widzę nieoryginalne opakowanie, "zafoliowane" amatorsko w coś co
          kiedyś było folią - pełno wyszarpanych, starych dziur, brud,
          wgniecenia, otarcia - słowem opakowanie "wiele" przyszło...
          Mówię do gościa, że opakowanie nie jest oryginalne i od razu wkładam
          rękę w pokaźna dziurę i czuję, że karton jest tak mokry, a tektura
          to rozłażąca się maź...
          Mój sąsiad oniemiał. Odmawiam stanowczo przyjęcia tego czegoś co
          wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy, kąpane w basenie
          przeciwpożarowym i przepakowane na szybkiego w cokolwiek (karoton
          miał 2x większe gabaryty niż należało się spodziewać i był luz).
          Kierowca bez słowa protestu chwyta "zmywarkę", ładuje w mig do auta
          i bez słowa biegnie do szoferki. Odjeżdża...
          Szok!!!!!!!!!!!!
          Wracaam do domu zdenerwowana i gratuluję sobie przezorności z formą
          zapłaty. Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
          Siadam do komputera i walę maila do sklepu z opisem sytuacji. Rano
          dzwonię do sklepu i dowiaduje sie, że powinnam podpisać jakiś
          protokół z kurierem. Miła Pani zapewnia, że dostarczy mi szybko inny
          egzemplarz ale za pośrednictwem tego samego kuriera...
          Mówię grzecznie nie i podtrzymuję decyzję o rezygnacji z zamówienia.
          Potem następują 2 maile do mnie od tej firmy kurierskiej - 2/3
          informacji napisano w języku angielskim. Nie jestem poliglotką,
          zatem nic nie kapuję i obawiam się dalszego matactwa.
          Mijają 3-4 dni.
          Wpada mi w oczy artykuł o tym jak się ustrzec błędów przy zakupach w
          sieci. Ważny jest ponoć regulamin i konieczność zawiadomienia o
          reklamacji lub rezygnacji w formie pisemnej do 10 dni. Szybciutko
          tworzę tekst i wysyłam listem poleconym.
          Mija czas, a sklep nadal nie anuluje tego zamówienia(codziennie
          loguję się i sprawdzam).
          Dostaję znowu "angielskiego" maila i piszę ostry protest do sklepu z
          żądaniem zaprzestania tych dziwnych praktyk i udzielenia odpowiedzi
          na moje pismo.
          Dostaję w końcu wiadamość na skrzynkę, że sklep anulował moje
          zamówienie, a reklamację przekazał firmie kurierskiej jako skargę.
          Przeprosiłam się ze swoim wrocławskim sklepem i właśnie czekam na
          realizację. Trochę drożej ale solidnie.
          Słodką tajemnicą tego "nocnego" kuriera pozostanie informacja co
          było w tej paczce.

          • Gość: /// Re: Moja "przygoda" z zakupem w sieci IP: *.as.kn.pl 12.01.08, 22:36
            Dostałam swoją zmywarkę. Megamedia to sklep bez zarzutu.
            A tamtą koszmarną przygodę z UPS chciałabym szybko zapomnieć.
    • Gość: dj80 Re: Sklepy internetowe IP: *.acn.waw.pl 01.01.08, 16:51
      Jestem na etapie wyboru sprzętu. Jutro finalizuję transakcję zakupu całego wposażenia kuchni w... Saturnie. Wyjdzie taniej niż w hoopla.pl (są sklepy minimalnie tańsze, ale nie zaryzukuję zakupu za prawie 10.000 w jakiejś garażowej firmie). Piekarnik, płytę i okap mieli w bardzo dobrej cenie. Droższa była zmywarka i lodówka. Zjechali mi z ceną na te 2 elementy i kupiłem u nich komplet. Do tego wziąłem wszystko na raty 0%. Większość sprzętu przewiozę sam, dostarczą mi tylko lodówkę, więc uszkodzeń w transporcie raczej być nie powinno. A kupując duży sprzęt przez internet jest ryzyko, że do uszkodzeń doprowadzi firma kurierska. I wtedy jest problem, bo kurier i sklep obarczają się winą nawzajem.

      Dotychczas sprzęt agd/rtv zawsze kupowałem przez internet, bo byłem przekonany, że jest taniej, ale jak się okazuje - nie zawsze.

      Do tej pory byłem też przekonany, że w sieciach takich jak Saturn ceny są wzędzie takie same. Wybraliśmy sprzęt w Saturnie w Arkadii, po przeanalizowaniu wszystkiego w domu pojechaliśmy do Janek. No i co się okazało? Piekarnik Siemens HB 43S540 w Arkadii kosztował 1399, w Jankach - 1699. Myślałem, że coś pomieszałem w cenach, ale facet mówi, że każdy kierownik sklepu może sam kształtować ceny. Więc musieliśmy śmigać z Janek do Arkadii.

      Pozdr
      DJ
      • Gość: baska34 Re: Sklepy internetowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 16:13
        mozesz kupic kuchnie w sklepie internetowym tylko nie kupuj w jakims nieznanym
        sklepie o ktorym nikt nie słyszał, zawsze trzeba zrobic porządne rozeznanie
        przed podjeciem tak waznej decyzji. ja kupuje ostatnio w agito.pl robilismy z
        mezem remont i kupilismy tam troche agd i rtv. szczerze mowiac to chyba
        najbezpieczniejszy sklep z takim towarem. teraz wchodza na gielde wiec poczucie
        bezpieczenstwa bedzie rosło. polecam
    • loola_kr Re: Sklepy internetowe 05.01.08, 21:33
      Właśnie zasiadam do internetu i kupuję prawie całe wyposażenie kuchni...
      Kupowałam już parę rzeczy przez internet ale nigdy jednorazowo za taką kwotę.
      Mam nadzieję, że będzie dobrze! :)
      • kowalikm Re: Sklepy internetowe 17.01.08, 18:49
        Ja również kupuję ważniejsze sprzęty w necie oszczędności w większości min. 30%.
        Poza tym kupić można zdecydowanie nowsze modele, które nie są dostępne w moich
        lokalnych sklepach (miasto 50tys mieszkańców).

        Jeśli mam możliwość to oglądam wcześniej co (i w jakich cenach) jest u mnie w
        mieście. Ostatnio sklepy bardziej otwierają się na konkurencję internetową i np.
        nową lodówkę libhera z dwoma agregatami (model z przed 2 lat) kupiłam w cenie
        jaką miały sklepy internetowe od lokalnego sprzedawcy.

        Poza tym w necie kupiłam: baterie zlewozymwakową franke za 400zł, zlewozmywak
        kwarcowy (tu był mały problem)za 1100, zmywarkę za 2300, okap za 500, płytę
        indukcyjną teka gkst i4 za 2100, piekarnik electrolux, odkurzacz (to raczej
        ogólnie do domu) i wiele innych.

        Tak jak pisali poprzednicy. Trzeba sprawdzić opinie o sklepie na necie np. na
        ceneo, skąpcu czy opineo. Każdemu zdażają się wpadki. Najważniejsze to nie
        dopuścić, aby kurier zostawił Ci np. uszkodzone pudełko z towarem. Żeby towar
        otworzyć musisz go odebrać, ale od razu należy w takiej sytuacji spisać z
        kurierem protokół szkody i zgłosić sprawę sprzedawcy. Ja tak miałam ze
        zlewozmakiem kwarcowym. Mimo, że nic nie było widać na pudełku to po otworzeniu
        okazało się, że był potrzaskany. Zgłosiłam sprawę sprzedawcy i w ciągu tygodnia
        przesłał nowy.
        Poza tym (teoretycznie) masz prawo zwrócić towar po 10 dniach od kupna w necie.

        Polecam serdecznie (rozsądne) zakupy w necie.
    • rafalbudz Re: Sklepy internetowe 16.01.08, 21:40
      nie kupuj w san technic na bartyckiej! porazka
    • mariejo Re: Sklepy internetowe 19.01.08, 21:08
      W sierpniu kupilam kuchnie indukcyjna przez internet, oczywiscie w
      sklepie majacym dobre opinie, za pobraniem i udalo sie, wszytsko w
      porzadku, dziala. Mieszkam kolo Poznania firma byla az Leczycy.
      Sprzet zamowilam w sobote a we wtorek mi kurier dostarczyl o
      okreslonej godzinie. Mysle ze warto kupowac duze sprzety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka