Dodaj do ulubionych

Quo vadis Bundeswehro?

17.05.17, 23:23
Jeden z żołnierzy Bundeswehry o (mało niemieckim) imieniu Franco A. zarejstrował się z powodzeniem jako uchodźca z Syrii jednocześnie kontynuując swą żołnierską karierę. Diabli wiedzą o co chodzi, władze twierdzą, że był neonazistą i chciał zrobić atak terrorystyczny przypisując go uchodźcom. No i się zaczęło...

Najpierw szef naczelna wojsk niejaka minister von der Leyen naubliżała swym podwładnym generałom, że są nieskuteczni, potem zarządziła nagonkę w wojsku.
Przetrzepano wszystkich chyba żołnierzy robiąc im rewizje, potem rzucono się na wzorce, ponoć fałszywe, Bundeswehry i na tej fali usunięto nawet zdjęcie b. kancelrza Schmidta w mundurze Wehrmachtu. Na koniec, jak na razie, zabroniono całego szeregu pieśni żołnierskich kojarzących się choć trochę z Wehrmachtem i/lub narodowym socjalizmen. Nawet jeśli te pieśni były starsze niż III. Rzesza - wystarczy, że III. Rzesza je w wojsku śpiewała.

Czekam spokojnie, kiedy von der Leyen zakaże Bundewehrze maszerować - wiadomo marsze to był konik Hiltlera. W końcu armia maszerować nie musi, może przecież tańczyć, najlepiej w tak multi-kulti muzyczki.
Obserwuj wątek
    • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 17.05.17, 23:38
      Robi czystkę a wiesz dlaczego?
      Kiedyś linkowałam ci otwarty list generałów a tam było wyraźnie powiedziane o puczu.
      Nie czytałaś to nie wiesz o co chodzi, leider nie linkowałam go.
      • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:04
        Pucz w tej kadłubowej, wykastrowanej niemieckiej armii? Daj bliższe dane, trudno mi uwierzyć.

        Zresztą - gdyby nawet tak było, to co z puczem generałów mają wspólnego prześladowani ostatnio rekruci?

        • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:24
          Flinten-Uschi robi to samo co Antoś w Polsce, ile generałów posłała na zielona trawkę intrygami i bez podania konkretnych powodów, przykład jeden z wielu Reinhard Günzel?
          Na YouTube masz wiele jego wypowiedzi, linkowalam ci.

          Teraz meldują sie oni, ci generalowie do głosu i to z faktami.
          Rekruci to tylko pozór by znaleźć powód do innych zwolnien.
          • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:26
            info.kopp-verlag.de/hintergruende/deutschland/eva-herman/politisch-unkorrekt-der-fall-des-ehemaligen-brigadegenerals-reinhard-guenzel.html
            • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:30
              Poczytaj sobie i gdzie wystąpili z otwartym listem w mainstream by tego nie wydrukował.
              www.anonymousnews.ru/2017/02/09/der-letzte-akt-offener-brief-des-generals-reinhard-uhle-wettler-an-die-regierung/
          • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:31
            Von der Leyen posłała Günzla na zieloną trawkę? To ona była już w 2004 r. szefem MON ? Co Ty wypisujesz?
            • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 00:50
              Podałam ci jeden przykład z wielu, odesłanych generałów w ramach "reformy" która miała już korzenie za pana z tytułami ale plagiatem doktora. Reforma była z polecenia i przyzwolenia naszej najwyższej pani.
              A po Günzlu, za czasów flinten Uschi ile ich poszło?
              • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 01:15
                Gdy Reinhard Günze został wysłany na zieloną trawkę ani von der Leyen, ani von Guttenber nie byli u władzy, a Merklowa nie była kancerzem.
    • wasyl_szuja To jeszcze nic. 17.05.17, 23:39
      Bardziej mnie przeraziła na ostatniej "pobiedzie" maszerująca młodzież w czerwonych beretach niczym putinjugend.
      A szef policji na Białorusi lubi się przebierać w mundur siepacza z NKWD.
      • pijatyka Re: niczym putinjugend 18.05.17, 07:00

        Niczym? To co to było? ;->
    • lubat Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 11:21
      Nosiłem się z zamiarem rozpoczęcia takiego wątku już od kilku dni, ale chyba stałem się zbyt leniwysmile Więc dzięki za wyręczenie mnie.
      Dzisiaj przeglądając prasę natknąłem się na ciekawy komentarz o austriacko - niemieckiej wojskowości w "Die Presse". Oto fragment o dylematach współczesnych austriackich i niemieckich szwejków:

      "Die jungen Deutschen geloben ebenfalls, „. . . die Freiheit des deutschen Volkes tapfer zu verteidigen“.

      Aber ist diese Eidesformel noch zeitgerecht? Für denkende Rekruten dürfte es recht schwer sein, sie in Einklang mit einem Zeitgeist zu bringen, der Vaterlandsliebe und Heimatverbundenheit allzu gern als gestrig, nationalistisch, extremistisch und gefährlich brandmarkt. Der Rekrut muss sich fragen, was er mit dem Wort „Volk“ anfangen soll, das ihm einerseits die Eidesformel vorschreibt, andererseits aber als verpönter faschistischer Begriff und Synonym für „Blutgemeinschaft“ ausgelegt wird. Welche Beziehung besteht ganz allgemein zwischen „Volk“, „Bevölkerung“ und „Nation“? Sind diejenigen, die auf dem Charakter des Staatsvolks beharren, wie beispielsweise die Briten, Demokratiegegner?"

      diepresse.com/home/meinung/gastkommentar/5219760/Gastkommentar_Soldatsein-heute_Ein-Job-wie-jeder-andere
      • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 12:55
        To jest mądry artykuł, dobrze oddający sedno problemu. Niemcy wprowadziły coś co przypomina dawną armię zaciężną. Płatni, zawodowi żołnierze nie walczą dla idei lecz tylko dla kasy. Zresztą ideę jak słusznie autor zauważył szlag trafił, jej już nie ma, idea ojczyzny i narodu dawno jest wyśmiana.

        Tematem armii zawodowej w Niemczech zajmowałam się na forum kilka razy, oceniając kwestię podobnie jak autor.Zwróciłam też uwagę na pewne aspekty, które autor pominął:


        "USA , będące w zupełnie innej sytuacji niż EU, narzuciły jej swoją doktrynę:

        zamiast armii z poboru, mniejsza,za to szybsza i co NAJważniejsze niepodlegająca kontroli społecznej armia zawodowa.

        To jest pomysł dobry i wygodny przy wojnach napastniczych - niezbyt groźnych dla życia, bo dokonywanych na słabszych, często bezbronnych, z zasady swej bandyckich i urągających demokracji.
        Ale - gdyby przyszło E. Zach. (o Polsce już nawet przez litość nie wspominam) walczyć na swoim terenie i bronić własnych krajów przed dobrze zorganizowaną i wyposażoną armią przeciwnika, to takie "EU-armie" można tylko kant pupy rozbić. Znaczna część płatnych żołnierzy szybko zrezygnuje ze służby, reszta zrobi w portki ze strachu na sam widok Ruskich, jak ci US-marines, których okręt kilka miesięcy temu "zaatakował" rosyjski myśliwiec.
        Wszyscy uciekli natychmiast po zacumowaniu z pokładu .... prosto do psychiatry.
        Potrzebowali fachowej pomocy, bo zobaczyli nad sobą ruski samolot, który wyłączył im elektronikę.
        Pastuchy afgańskie im takich numerów nie robiły, każdy Ami był więc wielkim bohaterem, a tu maszsmile . "

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,156671273,156671273,Niemcy_zamierzaja_zmienic_doktryne_wojenna.html#p156671647
        i tu:

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,142037635,142037635,Austriacy_chca_wojska_.html#p142043392
    • dziadek_alex Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 16:34
      Rzeczywiscie sprawa zaczyna wygladac i tragicznie i smiesznie.
      Troche wiec o smiesznosci. Ursula zapowiedziala weryfikacje osob , ktore wzieto za "patronow" poszczegolnych koszar Bundeswehry pod katem ich zwiazku z niegdysiejszym Wehrmachtem. Nie jestem znawca w temacie, ale wiem, ze kolo Ulm jest "Kaserne" imienia Rommla, ktory to "Lis pustyni" chyba kiedys byl tam zakwaterowany. Nawet na forum "Die Zeit" powstala goraca dyskusja jak te koszary przemianowac, by spelnialy wymagania "nowoczesnosci". Chodzi o to by Patroni byli sluszni i by rozklad kobiet, homoseksualistow , traswestytow itd , itp nie zostal przeoczony. Wygral w dyskusjii Patronat Freddiego Mercury w miejsce marszalka Rommla.
      Przestalem sie smiac, gdy radio podalo, ze Ursula ma w tym temacie pelne poparcie Frau Merkel. To oznacza, ze nie byl to pomysl Ursuli.
      • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 18:41
        Nie pasuje zaproponowana nazwa patrona Freddiego Mercury dla Rommelkaserne w Dornstadt ponieważ od pewnego czasu stacjonują tam sanitariusze, ani przypiął ani przyłatał. smile, smile

        www.swp.de/ulm/lokales/alb_donau/der-name-_rommel_-ist-fuer-die-sanitaeter-in-dornstadt-kein-thema-14999718.html

        Znam dość dobrze te miejscowość, znam te Kaserne mimo ze nie mieszkam w tym regionie.
        Fałszowanie historii złej czy dobrej ciąg dalszy i to z polecenia najwyższych władz, co chcą przez to osiągnąć?
        Zła historia powinna być przestrogą i ostrzeżeniem dla narodu, dobra powinna podkreślać bohaterstwo kraju, a co robi sie z historią?
        Kradnie sie ją społeczeństwu.
      • eva15 List Willy Wimmera 18.05.17, 22:56
        Willy Wimmer - jeden z nielicznych sprawiedliwych w tej Sodomie i Gomorze - wystosował list otwarty do U.v.d. Leyen. Oczywiście żadna mainstreamowa prasa tego listu nie wydrukuje, by nie mieszać ludowi w główkach. Niemainstreamowe publikacje spłyną po v. d. Leyen jak po kaczce woda, reakcji nie będzie.
        A szkoda, bo list jest dobry, przenikliwy:

        Man kann sich von der Wehrmacht so distanzieren, wie man will. Dann sollten Sie die Bundeswehr, alleine schon mit dem Blick auf das eigene Grundgesetz ausschließlich nach der Charta der Vereinten Nationen und dem Beitritt der Bundesrepublik Deutschland zu dem Verteidigungsbündnis NATO, das es heute nicht mehr gibt, führen. Sonst bewegen Sie sich näher an den Kriterien, die einen in Nürnberg auf die Anklagebank brachten, als uns allen lieb sein kann.

        www.contra-magazin.com/2017/05/willy-wimmer-offener-brief-an-bundesverteidigungsministerin-dr-ursula-von-der-leyen/
        • monalisa2016 Re: List Willy Wimmera 19.05.17, 22:17
          www.youtube.com/watch?v=ijWt4yhbyTk

          Więcej tu:
          www.youtube.com/results?search_query=der+politiker+alles+ist+geplant
    • dziadek_alex Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 18:10
      Sprawa Franco A. -> zupelnie nie jestem w stanie pojac postepowania Franco. Dokonuje duzego wysilku by stac sie azylantem .
      Prawie z przyslugujacych pieniedzy nie korzysta.Mowi sie , ze chce dokonac zamachu terrorystycznego z pozycji azylanta z Syrii.
      I ze jak Franco zrobi zamach to wszyscy beda wiedzieli, ze to musial byc jakis Syryjczyk. Dla mnie ta logika gazeciano - telewizyjna jest bardzo pokretna i sugeruje dla mnie zupelnie ksiezycowe wyjasnienie jako absolutnie naturalne. Srodowisko dziennikarskie popadlo w smieszne spiskowe teorie. Dla mnie jego pierwsza praca diplomowa to dowod raczej na chorobe psychiczna faceta a nie na realnego terroryste.
      Moze ktos moze mnie przekonac, ze za szalenstwem Franco jest jakas inteligentna metoda?
      • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:00
        Tja, a czy ktoś mi wyjaśni, co się dalej dzieje z osławionym atakiem rzekomego Russlanddeutscher na Burussia Dortmund... Coś cicho o tym a, tak głośno było.
        • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:16
          Zaden terror sprawa została przekazana do niższej instancji.
          Jak na razie mają tylko domniemania, podejrzany nie przyznaje sie do czynu.


          Oglądałaś? Akurat oglądam.
          www.youtube.com/watch?v=LYrNV0tGdDk
          • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:22
            Oglądałam, dobre było!
            • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:43
              eva15 napisała:

              > Oglądałam, dobre było!
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>
              Końcówkę mieli niezbyt, powinni więcej dodać pieprzu co dotyczy eksportów w Unii i saldo Target2.
          • eva15 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:23
            monalisa2016 napisał(a):

            > Zaden terror sprawa została przekazana do niższej instancji.
            > Jak na razie mają tylko domniemania, podejrzany nie przyznaje sie do czynu.

            No właśnie, a ile było hałasu...
            • monalisa2016 Re: Quo vadis Bundeswehro? 18.05.17, 23:30
              Media niezbyt chętnie donoszą o tym, to mówi samo za siebie, ze cos tam nie tak. Widzisz co wychodzi teraz z Berlinem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka