Dodaj do ulubionych

Klamstwo jedwabinskie

    • Gość: Benia GW CENZURUJE FORUM JAK ZA ZYDOKOMUNY URZAD KONTROLI PRASY IP: *.nas1.ana2.gblx.net 08.06.01, 06:06
      Wczoraj ukazała się tutaj na FORUM notatka z zapytaniem: CZY ZYDZI PRZEPROSZA
      ZA GRODNO 1939?
      Dzisiaj już jej nie ma.
      Oto dowód jak Zydzi a nie Polacy rządzą tym krajem. Czy nie mieliśmy dość
      żydokomuny? Czy Zydów nie powinno się wydalić do Palestyny, skoro oni nie
      przestali prześladować Polaków w ich własnym kraju?
      • Gość: # Re: GW CENZURUJE FORUM JAK ZA ZYDOKOMUNY URZAD KONTROLI PRASY IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.06.01, 08:07
        Nie po to cenzuruje przy uzyciu propagandowej maszynki wyborczej,
        zeby wlasciciele prywatnych samolotow nie mogli sobie
        troche dorobic od bezrobotnych ktorzy kiedys pomogli ich rodakom
        na tych niezyjacych rodakach, ktorym kiedys nie zechcieli pomoc (wsp. Karskiego) .

        Opisuje ta skuteczna metode zydowski naukowiec prof. Filkenstein.
        Nazuwa sie "holocaust business".

        A robi sie to np. TAK.

        ....Polska byla krajem kolaborantow bez oficjalnej kolaboracji.

        OFICJALNA OGLOSI SIE PO PRZEPISANIU HISTORII

        2.2 mln podpisalo ochotnicza najnizsza kategorie Volkslisty IV,...
        prymitywnego pogromu rozpetanego w emocji na podlozu polskiego
        antysemityzmu, co do ktorego nikt nie ma watpliwosci.

        NIKT - > TO KATEGORIA POLAKOW TRYMAJACYCH SIE FAKTOW bo przeciez....

        ---->...przeciez Polacy powinni swietnie rozumiec Zydow w swoim uporze co do
        martyrologicznej przeszlosci, szczegolnie co do zawyzania liczby ofiar.

        --->ORAZ DO POWYZSZYCH KLAMSTW

        A o antysemitizmie w Polsce przed 60 laty moze chyba najlepiej
        swiadczyc jego rozkwit w obecnej Polsce, cos zupelnie bez precendensu na skale
        swiatowa...

        CZEGO DOWODEM JEST TEZ TA I POPRZEDNIE PROBY SPRZECIWU
        ZYDOWSKIEJ PROPAGANDZIE ANTYPOLSKIEJ ? - JAK MOGLi? -

        co dla Polakow musialo by sie wiazac z
        przewartosciowaniem roli Polski w tej wojnie

        I KIESZENI PO PRZEGRANYM PROCESIE W NY !!!

        Niestety w tym przypadku (Jedwabne) Polacy (przynajmniej czesciowo)
        sa sami sobie winni.

        I NA KONIEC PELNA ZGODA.
        ZYCZE BEZ SUKCESOW -
        I BEZ NASTEPNYCH PANSTW PO SZWAJCARII,!

      • Gość: snajper Re: GW CENZURUJE FORUM JAK ZA ZYDOKOMUNY URZAD KONTROLI PRASY IP: 213.134.143.* 12.06.01, 14:51
        Oto dowód na to, jak antysemityzm pada na rozum. Ślepniesz? Za każdym rogiem
        widzisz Żyda i to ci zasłania rzeczywisty wygląd świata. Współczuję, tak jak
        każdemu choremu.
        • Gość: Leszek R Re: GW CENZURUJE FORUM JAK ZA ZYDOKOMUNY URZAD KONTROLI PRASY IP: *.inetia.pl 19.06.01, 17:06
          Człowieku, piszesz same bzdury. Szkoda mi oczu. Żadnych kontrargumentów tylko
          jeden: "jesteś antysemitą". Dobrze, że nie możesz powiedzieć: "śmierdzi ci z
          ust".
    • Gość: Piotr Re: Klamstwo jedwabinskie IP: 192.168.2.* / *.bcz.com.pl 08.06.01, 08:33
      Rzeczywiście "Grodno" zniknęło z forum. Zbiera mi sie na wymioty...
      • Gość: # Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.06.01, 11:21
        Panie Piotrze!

        Mamy nowy rok orwellowski - zbiorowa choroba umyslowa - rozsadek i prawda
        sa nieprzydatne dla wyznawcow mamony.
        Zydzi zaskarzyli armie amerykanska za niepomaganie w czasie okupacji
        i okradzenie Zydow na Wegrzech -
        koleje francuskie za przewozenie z Francji do Polski.

        Zobaczymy antysemityzm amerykansko-wojskowo-francusko-kolejowy!
        Od nas chca tylko 65 mlrd $.
        - za ratunek - to ile razy wiecej wysadza od tamtych za udzial.
      • Gość: Jureek Re: Klamstwo jedwabinskie IP: 62.8.156.* 08.06.01, 18:27
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Rzeczywiście "Grodno" zniknęło z forum. Zbiera mi sie na wymioty...

        "Grodno" nie zniknelo, usunieto tylko spamerskie kopie tego samego tekstu wysylane nawet na fora regionalne.
        Jurek
    • Gość: help!!!! Re: Klamstwo jedwabinskie IP: 216.172.6.* 08.06.01, 23:20

      March 2001
      Erik Moldrup


      Addendum
      Like Alex Haley's "Roots" cleared the streets in the US and elsewhere when the TV-serial
      was shown in the 1970s - in part because it presented the
      Blacks with a past and a history that was unknown to many - Claude Lanzmann's 503 minutes
      Holocaust documentary called "Shoah" kept people up
      when the serial was on in the evenings for a whole week in the mid-1980s.
      The history it told was less known than that of the German atrocities since it dealt with
      anti-Jewish reactions of people in the countries occupied by
      the Germans during WW2.
      The evidence was overwhelming in amount and detail, and the uniform story was that in all
      the occupied countries overt collaborators and
      anti-Jewish prejudice walked hand in hand in Hungary, Greece, Latvia and Poland (to name a
      few). In short: the natives of the occupied countries
      simply thought "Good riddance" when Jews were arrested and deported, and they
      certainly didn't want the Jews back since in most cases they had taken
      over the Jewish property.
      Although the serial was much talked about (in Denmark and elsewhere) the indignation
      petered out, perhaps because it put most of the world on trial
      (and not just one mad dictator - the easiest way of explaining away the shame).

      But now we've once again been confronted with alarming evidence that Holocaust was not
      an isolated event due to the arbitrary whims of a mad
      dictator. In his book "Sasiedzi" Polish born Jan Thomas Gross tells the world about the
      massacre of the village Jedwabne in eastern Poland. Contrary
      to the general image presented by Poland and endorsed by the great powers after the war,
      German soldiers didn't kill one thousand six hundred Jews in
      that village. Poles did. Not because they had to, but because they wanted to.
      When on 23 June 1941 German troops defeated the Russians and conquered the village,
      the Poles were given free hands to do whatever they wanted
      with the Jewish population. On 25 June 1941 the killings started: in the beginning Jews
      were killed one by one, beaten or stoned to death. Others were
      just stabbed to death after their eyes and tongues had been cut out. Children were
      decapitated. Some Jewish mothers drowned their babies to save
      them from a more cruel death and committed suicide themselves. The remaining Jews
      were taken to a barn and burned to death.
      The details of the Polish atrocities are told by survivors and other Poles who helped Jews
      hide from the pogrom, which means that not all Poles took
      part in the killings; but it is significant for the hushing up of the events that a Polish wife who
      helped hide a Polish family didn't dare confide in her
      husband for years for fear of his reaction.

      The story of the killings of 1600 Jews in the village of Jedwabne has been known for years.
      What's new is that up till now the killings have been
      ascribed to German soldiers - even the monument for the massacre bears an inscription
      blaming the Germans.
      The new thing is that the Poles were more than innocent bystanders. In fact, they were
      the executioners - and willingly so.

      EM
      • Gość: Tytus Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.ti.telenor.net 10.06.01, 22:43
        Ofiary sowieckiego lagru 22 mln
        ofiary kolektywizacji i rozkulaczania 12 mln
        ofiary rosyjskiej wojny domowej 7 mln
        okres glodu i terroru na Ukrainie 6 mln

        Zydzi wspierali na okupowanych ziemiach wschodnich RP sowietow w latach 1939 -
        41 i dlatego zaplacili zyciem za zdrade i z "antysemityzmem" nie mialo to nic
        wspolnego .
        Wystarczy ze przypomne lata 1919-20 kiedy wschodnie tereny Polski byly pierwszy
        raz wyzwalane z okupacji sowieckiej ; zabijano wowczas wszystkich Polakow
        wspolpracujacych z sowietami a samosady byly powszechne - nie jednokrotnie byly
        to masakry . Prawda jest , w tym czasie Zydzi rzadko kolaborowali z sowietami
        to i nikt ich wowczas nie ruszal . Dopiero po 1939 roku Zydzi masowo
        wystepowali przeciw Polakom i polskiej wladzy .
        Postawa Polakow po wkroczeniu Niemcow to byla obrona wlasna we wlasnym kraju .
        I jesli w jakimkolwiek kraju jest zdrada , to pochodzenie narodowosciowe
        zdrajcy nie ma tu znaczenia .
        Polacy swiadomie bronili sie przed tymi milionami ofiar wymienionymi wyzej .
        Dzis Zydzi bez wachania strzelaja do palestynskich dzieci , ktore rzucaja
        kamieniami ! Przypomne tylko , ze w 2000 roku zolnierze nie zwyciezonej armii
        Izraela zabili z zimna krwia 48 osmioro dzieci i to sa fakty , ktore juz sa
        historia .
        I kto tutaj jest rasista ? Ilu Palestynczykow ( oraz Zydow ) musi jeszcze
        zginac by Zydzi zrozumieli ze ich prawa do Palestyny sa nie mniejsze niz
        zydowskie ?
        Zydzi twierdza : My nie mozemy sie z nimi dogadac !
        Ale ja juz to kiedys slyszalem; ten ton , ta arogancje , wrogosc i pewnosc
        swoich racji . Juz kiedys ktos z kims nie mogl sie dogadac i krzyczal o tym
        G..... kuternoga w czarnej koszuli !

        Tytus
        • Gość: Nick Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.unregistered.formus.pl 12.06.01, 10:28
          Tutus myślę że masz rację.
          Ale weź pod uwagę jedno.
          Naewt w Niemczech podczas wojny byali antyfaszyści - fakt że jak się kto
          zorientował to długo nie byli.
          Zamach na hitlera też jest faktem.
          A reszta to pokorne bydło które szło za głosem wodza, sporo pewnie z wyboru ale
          czy tylko ?
          Nie przedstawiajmy wszystkiego w kategorii czarne-białe bo w naturze to raczej
          szarości królują.

          Pozdr.

          P.S. Rzuciłem na forum temat o zebranie wszystkich faktów dotyczących
          zbrodniach na Polakach.
          Ciekawe teksty wysłali ludzie którzy jakoś nie są widzoczni na podobnych
          sensownych debatach - t.zn. z reguły głupie, część antypolskich - wręcz itd.
          Wygląda to tak jakby ktoś po prostu wolał wyciszać takie sprawy.
          I zgadza się to z tym co widać na codzień w TV i podobnych.
          O Polakach wymordowanych w Katyniu i podobnych zesłanych i prześladowanych za
          komuny jakoś się nie mówi.
          O co tu chodzi ?

          "jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze"

          • Gość: Bruce Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
            Dla żydów nie istnieje nic bardziej świętego, niż mamona. Zresztą to właśnie ci
            bogaci żydzi przy pomocy holocaust pozbyli się tych swoich biednych, pejsatych
            i zawszonych żydów europejskich. W ten sposób dokonali sami selekcji naturalnej
            własnego narodu. Amerykańskie bogate i wpływowe żydostwo odwróciło się od
            swoich braci mniejszych w Europie. Zresztą poszli oni za przykładem Mojżesza,
            który celowo wygubił to pokolenie nie przedstawiające dlań wartości, bo
            urodzone w niewoli. Oczywiście prowadząc żydów z ziemii egipskiej do obiecanej.
        • Gość: Aldo Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.cambr1.on.wave.home.com 13.06.01, 22:17
          Gość portalu: Tytus napisał(a):

          > Ofiary sowieckiego lagru 22 mln
          > ofiary kolektywizacji i rozkulaczania 12 mln
          > ofiary rosyjskiej wojny domowej 7 mln
          > okres glodu i terroru na Ukrainie 6 mln
          >
          > Zydzi wspierali na okupowanych ziemiach wschodnich RP sowietow w latach 1939 -
          > 41 i dlatego zaplacili zyciem za zdrade i z "antysemityzmem" nie mialo to nic
          > wspolnego .
          > Wystarczy ze przypomne lata 1919-20 kiedy wschodnie tereny Polski byly pierwszy
          >
          > raz wyzwalane z okupacji sowieckiej ; zabijano wowczas wszystkich Polakow
          > wspolpracujacych z sowietami a samosady byly powszechne - nie jednokrotnie byly
          >
          > to masakry . Prawda jest , w tym czasie Zydzi rzadko kolaborowali z sowietami
          > to i nikt ich wowczas nie ruszal . Dopiero po 1939 roku Zydzi masowo
          > wystepowali przeciw Polakom i polskiej wladzy .
          > Postawa Polakow po wkroczeniu Niemcow to byla obrona wlasna we wlasnym kraju .
          > I jesli w jakimkolwiek kraju jest zdrada , to pochodzenie narodowosciowe
          > zdrajcy nie ma tu znaczenia .
          > Polacy swiadomie bronili sie przed tymi milionami ofiar wymienionymi wyzej .
          > Dzis Zydzi bez wachania strzelaja do palestynskich dzieci , ktore rzucaja
          > kamieniami ! Przypomne tylko , ze w 2000 roku zolnierze nie zwyciezonej armii
          > Izraela zabili z zimna krwia 48 osmioro dzieci i to sa fakty , ktore juz sa
          > historia .
          > I kto tutaj jest rasista ? Ilu Palestynczykow ( oraz Zydow ) musi jeszcze
          > zginac by Zydzi zrozumieli ze ich prawa do Palestyny sa nie mniejsze niz
          > zydowskie ?
          > Zydzi twierdza : My nie mozemy sie z nimi dogadac !
          > Ale ja juz to kiedys slyszalem; ten ton , ta arogancje , wrogosc i pewnosc
          > swoich racji . Juz kiedys ktos z kims nie mogl sie dogadac i krzyczal o tym
          > G..... kuternoga w czarnej koszuli !
          >
          > Tytus
          Bardzo mnie ciekawi co to za trik pomogl ci nauczyc sie pisac ( i to jeszcze przy
          pomocy komputera ). Przy twoim poziomie inteligencji to normalnie wykluczone ...
          • Gość: Bolek do Aldo IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 13.06.01, 22:54
            Gość portalu: Aldo napisał(a):

            > Bardzo mnie ciekawi co to za trik pomogl ci nauczyc sie pisac ( i to jeszcze pr
            > zy
            > pomocy komputera ). Przy twoim poziomie inteligencji to normalnie wykluczone ..
            > .


            Aldo.....
            Czy to wszystko na co stac Twoj zdolny mozdzeg?
            Jesli tak, to wypadles wspaniale, poziom masz zadziwiajacy, tyle tylko ze nie
            INTELIGENCJI.

          • Gość: Aldo Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.bechtel.com 14.06.01, 17:55
            W dzisiejszej prasie australijskiej pojawily sie dwa artykoly( przedruki z
            Times) ktore moga wzbudzic zainteresowanie Waszego forum:
            1. Zydzi amerykanscy domagaja sie odszkodowania od koleji francuskich za dowoz
            zydow do obozow koncentracyjnych.
            2. W Polsce toczy sie proces przeciw Polakowi za zbrodnie na Niemcach w latach
            45-46. Wspomniane w tym artykule bez podania nazwy jest takze Jablonne.

            Nie widzialem zadnych komentarzy w polskiej prasie na ten drugi
            temat.wiekszoszc ludzi na "ZACHODZIE" nie zna realiow lat 39-45 w Europie i
            Polsce i takie artykoly sa czesto pierwsza lekcja historii dla nich. Co o tym
            myslicie?.
            Dla zainteresowanych podaje adres gdzie mozna te artykoly przeczytac po
            angielsku:
            www.theaustralian.news.com.au
            Tytuly: Jewish war survivors sue railway/ War crime trial with German victims.
          • Gość: Krzych Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.bechtel.com 14.06.01, 18:00
            Przepraszam za pomylke ja jestem Krzych nie Aldo.
            Krzysztof

            W dzisiejszej prasie australijskiej pojawily sie dwa artykoly( przedruki z
            Times) ktore moga wzbudzic zainteresowanie Waszego forum:
            1. Zydzi amerykanscy domagaja sie odszkodowania od koleji francuskich za dowoz
            zydow do obozow koncentracyjnych.
            2. W Polsce toczy sie proces przeciw Polakowi za zbrodnie na Niemcach w latach
            45-46. Wspomniane w tym artykule bez podania nazwy jest takze Jablonne.

            Nie widzialem zadnych komentarzy w polskiej prasie na ten drugi
            temat.wiekszoszc ludzi na "ZACHODZIE" nie zna realiow lat 39-45 w Europie i
            Polsce i takie artykoly sa czesto pierwsza lekcja historii dla nich. Co o tym
            myslicie?.
            Dla zainteresowanych podaje adres gdzie mozna te artykoly przeczytac po
            angielsku:
            www.theaustralian.news.com.au
            Tytuly: Jewish war survivors sue railway/ War crime trial with German victims.
    • Gość: blabla Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.*.*.* 13.06.01, 23:01
      jestes pojebany, PeCet
      • Gość: # Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.01, 09:49
        Gość portalu: blabla napisał(a):

        > jestes pojebany, PeCet

        Tak wlasnie dzialaja wszyscy poplecznicy Grossopodobnych, faktoodpornych,
        wybiorczouogolniajacych, pogromofiloantypolonijnych wilczkow w dziurawej barankowej skorze.

        Dziury w logice perfidii antypolskiej, chamstwo interptretacyjne na poziomie statystycznego amerykanskiego
        zjadacza hamdonalda, bezrefleksyjnego w zacietrzewieniu gloszenia absurdow na uslugach skrajnego
        syjonizmu - niezaleznie od poziomu i dziedziny wyksztalcenia.
        Ten blabla przynajmniej nie owija w bawelne "lubie poleczki" " "znam milych polakow"
        koniecznie z malej litery nie zapominajac o duzej dla innych narodow.

        Prawnik co to mlodosc spedzil w Polsce i w Auschwitz nie przeczytal o ofiarach zydowskich,
        jakby pisal do slepych.
        W wielu "dziurach" ich baranich postow wylazi nieklamana nieuzasadniona i irracjonalna ale tym ohydniejsza
        nienawisc do Polski i Polakow. I trzeba ja za wszelka cene uzasadnic.
        Przerwaniem ekshumacji, niepublikowaniem ekspertyz np. o znalezionych przedmiotach kultu w stodole
        zmieniajacym inetrpretacje o udziale Polakow bezprzykladnym atakiem w TV na Kaczynskiego itd itp.
        OHYDA Panowie! A ja sie spodziewalem przeprosin za oszcerstwa!
        • Gość: # Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.01, 11:09
          Jakas schizofrenia opanowala dyskutantow - tych wciskajacych na sile falsz
          jak i zbijajacych zyczeniowe lub zakladane z gory tezy!

          Jakby nie przerwano nagle ekshumacji 4 czerwca.
          Jakby rabini nagle w poplochu nie wyjechali, jak niegdys oblani kublem zimniej wody z muru klasztornego
          karmelitanek na rozpalone lby przez przytomnego robotnika.

          Jakby nie odnowila sie wrazliwosc zydowskich rabinow przed zakonczeniem prac dochodzeniowych.
          Jakby nie bylo przemilczanycha jednak oficjalnych informacji przekazanych prasie przez prokuratorow
          IPN prof. Witolda Kuleszy - z-cy prok. generalnego, prok Lucjana Nowakowskiego, prok. Radoslawa Ignatiewa.

          Po bardzo starannie przeprowadzonych odwiertach ustalono nienaruszalnosc geologiczna warstw gleby w
          kepie drzew, na cmentarzu i wskazywanych przez swiadkow miejsc. Ustalono ze tragedia rozegrala sie w
          stodole.
          Wewnatrz i wzdluz dluzszego obrysu stodoly znaleziono szczatki i inne przedmioty.
          Ustalono bezspornie oddanie strzalow w stodole, na zewnatrz i w okolicy 20 m z karabinow na zuzbrojeniu armii
          niemieckiej w tym pistoletowy swiadczacy o dowodzeniu przez oficera!
          Bezsporne jest, ze niektore pociski trafily wtkanke miekka i wraz z czlowiekiem znalazly sie w pozarze bo
          wytopil sie rdzen pocisku.
          Inny nie trafil w nic i niewytopiony znaleziony zostal przy brzegu stodoly.

          Zabezpieczono 600 przedmiotow: klucze,naparstki, czesci do maszyn do szycia pudelko z gwozdzikami
          szewskimi,zlota bizuterie,"swinki" itp.
          O czym to swiadczy pozostawiam czytelnikom niezacietrzewinym jadem antypolskim i oczyszczaniem Niemcow..
          NIe bylo rabunkow!!!!!!!!!!!!
          A ile kalumnii padalce napisly o hienach - polaczkach???!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Poniewaz ulozenie cial do gornej krawedzi w jednej i niewypelnienie drugiej mogily wyklucz inne
          miejsca pochowania ofiar.
          Poniewaz rabini, wbrew obowiazujacemu prawu w Polsce o zasadach ekshumacji, nie wyrazili zgody na
          wyjecie szkieletow i ulozenie anatomicznemu. Pozwoliloby to na dokladne obliczenie ilosci zabitych.
          Pozwolono tylko na opedzlowaniu z ziemi widocznycj czesci zgory. Chciano wykonac boczny
          wykop by ocenic grubosc warstwy, ale nie dokonano tego wpelni.
          Oceniono ilosc na 150 nie wiecej niz 250.
          Ustalono obecnosc formacji pilnujacych i strzelajacych.

          Prof. Kieres stwiedzil, na pytanie dlaczego przerwaano ekshumacje, ze bedzie te informacje musial zabarac ze
          soba do grobu!!!!!!!!!!!
          Nie boi sie odpowiedialnosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie bal sie nigdy! tak stwierdzil. Wypowiedzi z 5 czerwca 2001 w IPN na
          konferencji prasowej.
          Gross jest pozwany do sadu o naruszenie dobr Laudanskiego, ktory lezal ciezko chory po wyjsciu z sowieckiego
          wiezienia a dzieki determinacji klamcy Grossa i umyslnosci dzialania mial byc w aktach sledztwa z 1949 pod nr
          666. Dodatkowo wlozyl w jego usta opisy zabojstw. Gross stwierdz , ze jesst swietnie udokumentowana
          "zrodlami" , sugeruje "naukowy" warsztat i 4 lata pracy!
          KTO ZMIENIL "nas zamordowali" niudolnie na "nie zamordowali" w zeznaniach Wassersztejna Szmula???????
          Chodzi o Niemcow.
          A nadokladke Calka Migdal przyslala w 1947 z Urugwaju list o zajecie sie mieszkancami Jedwabnego by zostali
          pozwani pod sad.
          Gross przedstawia ja jako ....... zydowke, ktora ucikla z mordu i wszystko widziala, kto bral udzial w
          mordowaniu..................

          Caka Migdal to facet!!!!!! I wyjechal W 1937 do Urugwaju!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nigdy nie wrocil.
          A co z diema wersjami zeznan Szmula Waserszteina???

          Z jedne strony wyniki sledztwa IPN - z drugiej bezczelne klamstawa nieznanego socjologa
          okrzyknietego swiatu jako najwiekszy HISTORYK!!!!!!!!!
          AUTORYTET dla wszystkich moich zacietrzewionych wrogow Polski i Polakow mniej lub wiecej
          skrywanych.
          Pewnie nie doczekam sie przeprosin na tej liscie za ponizenia, ktore znosilem w imie milosci do starszych braci
          wspolofiar mego narodu.
          Laudanski pomagal Zydom i wozil im chleb. Ja tez ich bronilem. Zaplate dostalem wczesniej.

          Dyskutuj Pan sobie - panie Luka jakby faktow dawno odkrytych i potwierdzonych przez IPN ngdy nie bylo.
          Mecenasowi zycze mniej obludy - i wiecej wdziecznosci i uznania dla Polakow -
          mozna juz sie nie trzymac instrukcji po tylu latach!
          Krzyz przeprzaszam 2 # na droge!
          itd itp

          • Gość: luka Re: Do # IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 11:49
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Dyskutuj Pan sobie - panie Luka jakby faktow dawno
            > odkrytych i potwierdzonych przez IPN ngdy nie bylo.

            Panie #, czy aby na pewno wytoczył Pan armaty przeciwko
            właściwej osobie?
            • Gość: # Re: Do # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.01, 12:06
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: # napisał(a):
              >
              > > Dyskutuj Pan sobie - panie Luka jakby faktow dawno
              > > odkrytych i potwierdzonych przez IPN ngdy nie bylo.
              >
              > Panie #, czy aby na pewno wytoczył Pan armaty przeciwko
              > właściwej osobie?

              Dalibog! Pan zyje! Drogi Panie Luka.
              Oberwales Pan odrobina szrapnela zniecierpliwienia, zes Pan na front dla Ojczyzny Honoru
              postawion, plazem szabelki jeno glaszczesz sprzymierzencow przebranych -
              miast na odlew walic w odkryta przylbice z maski przyjazni falszywej zdarta w boju.
              Azaliz front nie przelamany?
              A reszta wrogow tyly daje z pola sromotnie pierzchajac.
              Showaj Wacpan uraze bom juz sie udobruchal, zes zyw!
              • Gość: # Re: Do # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.01, 12:12
                .
                > Showaj Wacpan uraze bom juz sie udobruchal, zes zyw!

                "C" mi z pieca spadlo i schowalo sie za ekran.. ech nie ta bron, jak onegdaj.
              • Gość: luka Re: Do # IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 13:10
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Drogi Panie Luka.
                > Oberwales Pan odrobina szrapnela zniecierpliwienia, zes Pan na front dla Ojczyz
                > ny Honoru
                > postawion, plazem szabelki jeno glaszczesz sprzymierzencow przebranych -
                > miast na odlew walic w odkryta przylbice z maski przyjazni falszywej zdarta w b
                > oju.

                Im starsze dziecko, tym bardziej uparte, im więcej Pan użyjesz siły, tym bardziej
                się zaprze. Nauczyło się toto czytać, ale z rozumieniem gorzej - więc próbuję
                powtórzyć im to samo w taki sposób, by wreszcie zrozumiało. A że taki jeden z
                drugim przyznają sobie nawzajem Order Quislinga i noszą go z dumą na wypiętej
                piersi filosemickiego kosmopolity? Nie jestem psychiatrą - i juz nic na to nie
                poradzę.

                > Schowaj Wacpan uraze bom juz sie udobruchal, zes zyw!

                O obrazie mowy być nie może, jeśli z porywu szlachetnego gniewu wypowiedziane.
                Wybacz pytanie, acanie, ale skąd podejrzenie, że żywot mój zagrożony?
                • Gość: Leszek R Re: Do # & Luki IP: *.inetia.pl 19.06.01, 17:15
                  Panowie! Musicie pisać codziennie tę prawdę. Tylko tak można się uratować przed
                  zalewem tych snajperó i eoghhg...'ów spijających ślinę z rasistowskich ust.
                  Żydzi nie są lepszą rasą.
                  • Gość: snajper Re: Do # & Luki IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 17:39
                    A kto twierdzi, że są? Nie ja. Nie twierdzę także, iż Polacy są rasą lepszą. I
                    to właśnie niektórych denerwuje. Niektórzy uważają, iż to Polacy są rasą
                    wybraną i nie mają żadnej zbrodni na sumieniu. A mają, oj mają.
                    • Gość: Mark Re: Do Snajper IP: *.proxy.aol.com 21.06.01, 04:58
                      Odpowiedz mi Snajper czy Zydzi tez maja cos na sumieniu.?
                      • Gość: snajper Re: Do Snajper IP: 213.134.143.* 21.06.01, 17:59
                        Oczywiscie, że maja. Każdy naród ma swoje jasne i ciemne strony historii.
                        Chtyba nawet każdy człowiek. Żeby daleko nie szukać: zamordowanie terrorystów
                        uczestniczących w zamachu na izraelskich sportowców w Monachium. Kilka faktów z
                        wojny na Bliskim Wschodzie - też nie nadają się, aby się nimi chwalić. Tylko do
                        pewnych faktów trzeba się przyznawać. Nie chować głowy w piasek i twierdzić np
                        że terrorystów zabili Eskimosi.
          • Gość: snajper Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 16:48
            1. Niektórzy ludzie, Panie # są ślepi na fakty, które nie zgadzają się z ich
            teoryjkami. Obawiam się, że Pan, Panie # do nich należy. Dlaczego pomija Pan
            milczeniem zeznaia świadków (przekupieni?), dlaczego pomija Pan wypowiedzi
            Episkopatu (też przekupieni?). Za kogo w końcu Episkopat przepraszał? Za
            Niemców??? Niech Pan przestanie chować głowy w piasek. Przed prawdą i tak Pan
            nie ucieknie, Panie #.
            2. Logika Pana, Panie #, psu na budę się nadaje. Aby się nie rozpisywać podam
            tylko przykład: To, że druga mogiła nie jest wypełniona, nie znaczy że nie ma
            innych mogił. Znaczy to jedynie, iż jest ona prawdopodobnie OSTATNIĄ wypełnianą
            mogiłą. Ale cóż, nie mogę przecież za dużo od Pana, Panie #, wymagać. Nienawiść
            zaślepia i rozum tumani.
            • Gość: # Re: Klamstwo jedwabinskie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.06.01, 12:19
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > 1. Niektórzy ludzie, Panie # są ślepi na fakty, które nie zgadzają się z ich
              > teoryjkami. Obawiam się, że Pan, Panie # do nich należy. Dlaczego pomija Pan
              > milczeniem zeznaia świadków (przekupieni?), dlaczego pomija Pan wypowiedzi
              > Episkopatu (też przekupieni?). Za kogo w końcu Episkopat przepraszał? Za
              > Niemców??? Niech Pan przestanie chować głowy w piasek. Przed prawdą i tak Pan
              > nie ucieknie, Panie #.
              > 2. Logika Pana, Panie #, psu na budę się nadaje. Aby się nie rozpisywać podam
              > tylko przykład: To, że druga mogiła nie jest wypełniona, nie znaczy że nie ma
              > innych mogił. Znaczy to jedynie, iż jest ona prawdopodobnie OSTATNIĄ wypełnianą
              > mogiłą. Ale cóż, nie mogę przecież za dużo od Pana, Panie #, wymagać. Nienawiść
              > zaślepia i rozum tumani.

              I to mnie calkowicie w PANSKIM PRZYPADKU uspokaja.
              Przez analogie do znakomitej wiekszosci obywateli mego kraju nie obawiam sie o PANA.
              Zyja dobrze, mysla POPRAWNIE ( nie mylic - logicznie), awansuja, nawet bez wzgledu na wyksztalcenie
              i zaslugi wliczajac najwyzsze stanowiska.

              Pan masz LOGIKE kazda w dupie, ktora nie pasuje do przyszlego swiatowego swieta
              "zwierzecego antysemityzmu Polakow" i "niewinnosci Niemcow"!!! A fe!!!
              Nie mam zamiaru ( ze wzgledu na piasek i tuman) po raz n-ty udowadniac sprzecznosci
              i absurdy w faktach i zeznaniach Grossa, (czy widzial PAN dokument z recznie przerobionym
              NAS rozstrzeliwali - na NIE rozstrzeliwali - po "badaniach" Grossa?), ze zdziwieniem stwierdzam
              duza ilosc artykulow i ksiazek solidnie dokumentujacych absurdy,
              na podstawie ktorych maja sie dla opinii swiatowej odbyc uroczystosci 4.07 2001.

              Polski narod i Polska zostawala sama zdradzana wielokrotnie przez "przyjaciol" i "sojusznikow".
              Mimo to dzieki Bogu " jeszcze nie zginela".
              Nie trzeba sie tu jeszcze wyzbywac honorowych zasad dla mamony.
              I moze sie w przyszlych czasach przydac - jak sie juz panskim ziomkom przydala do dzis od 900 lat.
              Mimo plucia i oczerniania o nazim, faszyzm, rasizm, i antysemityzm.
              Wszystko powyzsze wymyslili sosjalisci - a ja z nimi nie mialem nigdy nic wspolnego!Poczytaj Pan sobie jak
              Zydowskie amerykanskie i angielskie banki finasowaly Hitlera
              do ostatniego dnia wojny a 75 lat "pomocy" dla ZSRR ?
              I cala kampania inteligentow na zachodzie w obronie komunizmu.
              Cynizm, pogarda dla wypracowanych od wiekow norm wspolzycia narodow, zerwanie z etyka
              wypracowana przez tysiace lat, postawienie na oltarzu klamstwa, szachrajstwa, obludy,
              lichwy a jak nie to agresji jest dzis norma w polityce globalnej.
              Pan pozostaniesz poza cywilizacja polskiej tolerancji, gotowosci niesienia pomocy slabszym i pokrzywdzonym
              ostatni post mnie o tym przekonal. Nadajesz sie Pan do dzisiejszych czasow
              W czasach gdy KLAMSTWO i OBLUDA jest narzedziem polityki.
              BO LOGIKE MASZ PAN JUZ W POGARDZIE !!!
              Czytaj Pan swe posty i policz ile z panskich "teoryjek" sie ostalo - co?
              Bo moja sie potwierdzila dotad w kazdym kwestii po wielokroc
              jak 160 do 1600. Jak brak Niemcow do bezspornego udzialu z oficerem i strzelaniem.
              Jak swiadome pakowanie przedmiotow kultu i narzedzi zawodowych do zsylki niemieckiej
              znalezione w stodole do spontanicznegoi nieprzymuszanego
              niby to naglego spedzenia przez rozwscieczonych Polakow.
              A takze nie ostal sie zaden wiarygodny swiadek Grossa
              o czym tylko Pan nie wiesz a Gross jak glupek sam sobie przeczy faktami i antyfaktami w swej ksiazczynie.
              -
              Bo tyko PRAWDA jest niesprzeczna.
              Z Panskich ostal sie jeno TUMAN JADU. I pan masz czelnosc
              do mnie uzywac: "teoryjek" - swiadek to Episkopat - a skad to Pan ma wiedze, ze 60 lat usilnej pracy
              Wydzialu bodaj VI nad hierarhia daje gwarancje prawdy objawionej
              I Pan doskonale o tym wiesz co w swojej pysze nie umiesz przyznac badz Pan jest leniwy badz na uslugach sluzb
              majacych przygotowac opinie do uroczystosci 04.07.2001 ze swym Prezydentem.
              Zdrowia i kariery niekoniecznie w kraju ktorego tak nienawidzisz.
              • Gość: snajper Re: Klamstwo jedwabinskie IP: 213.134.143.* 21.06.01, 16:44
                1. Będę wdzięczny, jeśli zacznie używac Pan języka polskiego w sposób poprawny,
                gdyż z tak tworzonych postów zrozumiałe jest co drugie zdanie. Mam wrażenie, iż
                język polski nie jest Pana języukiem ojczystym. >Pan masz LOGIKE kazda w dupie,
                ktora nie pasuje do przyszlego swiatowego swieta "zwierzecego antysemityzmu
                Polakow" i "niewinnosci Niemcow"!!! < Moja dupa nie pasuje do światowego
                święta ?? Albo zdanie - potworek >I pan masz czelnosc do mnie
                uzywac: "teoryjek" - swiadek to Episkopat - a skad to Pan ma wiedze, ze 60 lat
                usilnej pracy Wydzialu bodaj VI nad hierarhia daje gwarancje prawdy objawionej
                <.
                2. Ja Panu pokazuję fałsz Pańskich argumentów a dostaję jako odpowiedź post z
                inwektywami i bredniami o polityce globalnej oraz zdradzonej Polsce. Nerwy Panu
                puszczają, Panie # ? Brak argumentów (choćby bezsensownych) ?
                3. Co do Pana teoryjek. Wbrew temu co Pan pisze, wszystkie dowody wskazują na
                Polaków jako sprawców zbrodni Jedwabińskiej (i nie tylko Jedwabińskiej).
                Potwierdzaja to Episkopat oraz IPN (wypowiedzi Kieresa na konferencjach
                prasowych). Piszesz Pan >... ze zdziwieniem stwierdzam duza ilosc artykulow i
                ksiazek solidnie dokumentujacych absurdy ...<. Tak, SOLIDNIE. Bo to po prostu
                nie są absurdy, tylko prawda. Prawda, od której nie uda się Panu uciec, Panie
                #.

                PS. Znowu nie zniżyłem sie do Pana poziomu, Panie #, i nie używałem inwektyw.
                Może następnym razem Pan też by tak spróbował ? Czy też Pan inaczej nie umie ?
                Pana styl bardzo przypomina mi styl wypowiedzi bolszewickich NKWDzistów. Czyżby
                odzywały się echa jakichś niegdysiejszych szkoleń?
              • Gość: Mark Re: Klamstwo jedwabinskie Do# IP: *.proxy.aol.com 21.06.01, 17:10
                Snajper to oczywiscie naoczny swiadek z Jedwabna , Mam wrazenie ze Gross
                jak widac nie mial problemu znalezienia naocznych swiadkow.
                Szkoda tylko ze na tym forum nie znalazl sie zaden Zyd ktory by potepil tego
                bydlaka o typowo faszystowkich pogladach ktory dazy do znienawidzenia Zydow.
                Czy sa tacy ?
                • Gość: Lisek Re: Klamstwo jedwabinskie Do# IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 19:02
                  Prosze bardzo. Potepiam bydlakow o faszystowskich pogladach. Jest ich kilku na
                  tym forum.
                  • Gość: Tytus Re:Prawda Jedwabienska IP: *.ti.telenor.net 21.06.01, 21:57
                    Kaczynski wyraznie powiedzial nie wiecej jak 250 trupow ( po wazeniu popiolu )
                    i na riposte Zydziakow nie musial czekac dlugo ! Juz TVP wyciagnela z rekawa
                    jakiegos obszarpanca Pinejro ktory pieprzy co muslina na jezyk przyniesie i
                    huzia na Kaczynskich !!!!!!!
                    Niestety efekt ataku jest odwrotny do zamierzonego . Popularnosc Kaczynskich
                    rosnie w prost proporcjonalnie do swinstw jakie im podkladaja .......
                    Tytus
                    • Gość: Michal PROSBA DO WSZYSTKICH ZA WYJATKIEM ----SNAJPERA IP: 63.164.131.* 21.06.01, 23:21
                      Drodzy Panstwo.
                      Goraco prosze abyscie nie reagowali na posty Snajpera. To jest umyslowy krasnoludek. Spojrzcie ile
                      jest jego postow. To jest woda na mlyn dla takich jak on.
                      Wiec prosze nie reagukcie na jego wypowiedzi. Nie bedzie to szkodzic naszym nerwom ani nie bedzie
                      dawalo atutow tym ktorzy maja nas za kanalie any-zydowski.

                      Skonsoludujmy sie i ignorujmy balwana (tzn. snajpera).

                      Pozdrowienia.

                      Michal
                      • Gość: snajper Re: PROSBA DO WSZYSTKICH ZA WYJATKIEM ----SNAJPERA IP: 10.1.1.* / 213.134.143.* 02.07.01, 12:57
                        Jeśli reakcją na moją wypowiedź ma być post jakiegoś kretyna - antysemity, to
                        może rzeczywiście lepiej, aby mnie zignorował. Będzie mniej głupot na tym
                        forum, co wszystkich normalnych forumowiczów tylko ucieszy.
                      • Gość: snajper Re: PROSBA DO WSZYSTKICH ZA WYJATKIEM ----SNAJPERA IP: 10.1.1.* / 213.134.143.* 02.07.01, 13:05
                        Nie zauważyłem bardzo ciekawego fragmentu w Twoim poście. Piszesz: >Nie bedzie
                        to szkodzic naszym nerwom ani nie bedzie dawalo atutow tym ktorzy maja nas za
                        kanalie any-zydowski<. Skoro wasze (czyje?) wypowiedzi dają atuty tym, którzy
                        mają was za kanalie anty-żydowskie, to znaczy, że z tych wypowiedzi wynika, iż
                        nimi jesteście. Czyżbyś sam się przyznawał do bycia kanalią???
    • Gość: $$$$ Re: Klamstwo jedwabinskie IP: 216.18.31.* 22.06.01, 00:23
      Do Snajpera, twoje wypowiedzi na tym forum sa zenujace. Czlowieku opanuj sie,
      czy jestes Zydem czy Polakiem w tym momencie jest to bez znaczenia. Ty siebie
      sam niszczysz, sobie ublizasz, twoj intelekt to moralne dno. Nikt cie powaznie
      nie traktuje, ty o tym wiesz doskonale. Twoja forma nienawisci do wszystkich i
      do samego siebie jest poza kategoriami intelektualnej tolerancji z ktorymi
      wiekszosc czytelnikow na tym forum sie spotkala. Ale jesli musisz to robic dla
      celu, powodzenia zycze. Pozdrawiam.
      • Gość: # Metody jak za dawnych lat... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.06.01, 09:03
        To forum ma jedna niezwykla zalete - nie jest cenzurowane. Edycyjnie zas jest fatalne i czasochlonne.
        Jak 11 lat temu brak cenzury to znowu raraytas. Oczywiscie samocenzura wiekszosci dziennikarzy.
        Jak w TVP 1. Po "zreformowaniu" prasy w 90 paru % nie mam co czytac.
        Czasem Rzeczpospolita wyslili sie na ograniczony obiektywizm.
        Na tym forum zorientowalem sie mlodziez nawet do 40 - ki wierzy gazetowym opisom nawet najnowszej naszej
        historii. Np. ,ze Polacy wypedzili Zydow w 1968 roku, krzywdzac ich przy okazji.
        - pobrzmiewa nawet sformulowanie "pogrom" - razacy polskie ucho rusycyfizm. Tam wlasnie byly pogromy -
        ale Zydzi ze wzgledu na sentyment do bolszewii i Lenina o tym nie pisza. Polacy sa latwiejszym celem.
        I wchodzi do swiadomosci powszechnej, na moich oczach, NIEWIARYGONE NOWE KLAMSTWO !
        Podobnie jak nadzorowany przez Humera "pogrom" kielecki.
        Poprzedni moj post mial byc ostatnim w tym watku. Powiedzialem sobie , jesli nikt, oprocz zawzietych wrogow
        Polakow tego nie czyta, wiec ma to ograniczony sens. Ot aby mlody czytajac sie zastanowil - a moze
        niecalkiem prawda?

        Wierzcie mi nie grabiez majatkow, surowcow - miedzi, wegla, siarki za darmo za BIeruta, zamordowanie calej
        polskiej inteligencji w Powstaniu Warszawskim, Katyniu, Sybirze i w kazniach UB nawet
        kilkunastolatkow w okresie stalinowskim jest tragedia naszego narodu. Ale utrata swiadomosci wlasniej historii
        mlodych. Jak 36 letni lekarz, wczoraj, przepracowany dyzurami by dorobic, mowi mi -" za komuny bylo lepiej"
        nawet nie tlumaczylem ze 17- godz dyzur to byla 1/4 l najtanszej wodki. A dzis 200 zl - 5 litrow 20 razy !!!!! ale
        gorzej.
        No i bez kartek. Wkurwiajaca bezgranicznie jest utrata wiedzy o czasach w ktorych sie zyje. Rodacy sa
        zmanipulowani do granic absurdu. Stad pole do popisu dla takich snajperow. Wyszkolonych w manipulacji.

        Chcialem pociagnac z Snajperem dyskusje do takiego momentu by czytajac od poczatku, kazdy mogl
        zasmakowac metod z tamtych lat. Jak na przesluchaniach SB. Poznaje sie takich na drugim koncu swiata
        Mysle, ze mi sie udalo. Nie wiem tylko czy syn czy ojciec - jak z naszym prezydentem i wielu wielu innych z SLD I
        UW.
        Od przymilnej grzecznosci "tylko przeproscie - coz wam szkodzi"
        do bezczelnosci i obrazania osob - "faszysto" - albo "bolszewiku", "syjonisto" albo "antysemito" itd itd.
        "z zydowka w klapie", " mlekiem matki", " wwy glupie goje nie wiecie ja Zydzi mysla" - wlacznie.
        No i "polaczki" z malej litery, i kompleks polszczyzny Oni umieja nareszcie lepiej go uzywac od nas.
        A polski jest zawsze zywy - vide slangi - wytrzyma Walese to wytrzyma i mnie.

        A moje ostatnie pytania o swiezsze klamstwo, ktore kazdy mogl na tym forum poczytac wzarzutach roznych pan
        i pana mecenenasa Leszka i wielu innych, - WYPEDZENIE ZYDOW W 1968 roku.

        To ta sama metoda co w Kielcach i Jedwabnem - PYTAM i nie dostaje odpowiedzi KTO KONKRETNIE
        WAS WYRZUCIL W 1968 ?????????
        Wszyscy swiadkowie zyja - polowa Polakow - a czytam w kiklunasu postach ( po sterujacym art. Michnika w
        1993 o wypedzeniu ( potem bedzie o pogromach ) no wiec KTO i KOGO i ZA CO ?????
        DOCZEKAM SIE ODPOWIEDZI czy tylko starych inwektyw????

        Pozdrawiajac Wszystkich polecam Snajperowi na depolonofekcje mentalnosci dwie setki -
        dolaczam sie bardzo chetnie do bojkotu opornej i przewleklej Panskiej przypadlosci
        w obawie przed masowa a juz zauwazalna 49% epidemia.
        Dwie SETKI to:
        100 klamstw Grossa - R. Nowak
        100 lecie klamcow - W. Lysiak

        Na szcescie oba bestsellery- mimo bojkotu wydawnictw i ksiegarn jak z NOVA na targach frankfurckich
        - czy awansowany po Frankfurcie Nowakowski to rodzinka?
        • Gość: Leszek S Re: Metody jak za dawnych lat... IP: *.jajones.com 25.06.01, 00:00
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Na tym forum zorientowalem sie mlodziez nawet do 40-ki wierzy gazetowym
          > opisom nawet najnowszej naszej historii. Np. ,ze Polacy wypedzili Zydow w 1968
          > roku, krzywdzac ich przy okazji.

          Z czego mialoby wynikac, ze to nie Polacy wypedzili Zydow. I tu sie zgadzam.
          Niezupelnie Polacy ale panstwo polskie. A wtedy rzadzil Polska towarzysz Wieslaw
          (jednak skadinad Polak), a kraj mielismy ustroju przodujacego, socjalizmu znaczy
          sie, pod swiatlym przewodem kierowniczej sily narodu, Polskiej Zjednoczonej Parii
          Robotniczej. Czy teraz mozemy sie zgodzic? Czy tez dalsze uscislenia sa niezbedne?

          > ...pobrzmiewa nawet sformulowanie "pogrom" - razacy polskie ucho rusycyfizm.
          > Tam wlasnie byly pogromy - ale Zydzi ze wzgledu na sentyment do bolszewii i
          > Lenina o tym nie pisza. Polacy sa latwiejszym celem.

          “Pogrom” istotnie wywodzi sie z rosyjskiego. A jak sie tlumaczy “pogrom” na
          polski? Zgadzamy sie wiec, ze pogromy zdarzaly sie “na Rusi”, ale czy z tego
          wynika, ze "pogromy" (lub slowa tego polski odpowiednik) nie byly mozliwe w
          Polsce? Wedle porzekadla “Musi jak na Rusi a w Polsce jak kto chce”, wiec pogromy
          w Rosji byly "z musu" (np. carski “ukaz”wink a w Polsce "z wolnej woli"?

          Zas ten “sentyment” Zydow do bolszewii i Lenina – doprawdy? Ciekawe co na temat
          Lenina i bolszewizmu maja do powiedzenia nowe wydania ksiag Talmudu.

          > I wchodzi do swiadomosci powszechnej, na moich oczach, NIEWIARYGONE NOWE
          > KLAMSTWO ! Podobnie jak nadzorowany przez Humera "pogrom" kielecki.

          Ze to niby nie bylo w Polsce zadnych “pogromow”, czy ze Zydow nie wypedzono w 68
          z Polski, czy co?

          > Wierzcie mi nie grabiez majatkow, surowcow - miedzi, wegla, siarki za darmo za
          > Bieruta, zamordowanie calej polskiej inteligencji w Powstaniu Warszawskim,
          > Katyniu, Sybirze i w kazniach UB nawet kilkunastolatkow w okresie stalinowskim
          > jest tragedia naszego narodu. Ale utrata swiadomosci wlasniej historii
          > mlodych.

          Czy z tego mam wnioskowac, ze tej swiadomosci historii nie brakowalo w okresie do
          1989? Polska mlodziez utracila swiadomosc historii po 1989? Wiec wtedy zniesiono
          formalna cenzure, za to wprowadzono “autocenzure”, ktora z nawiazka
          zrekompensowala dawna radosna tworczosc bylego Komitetu ds Kontroli Publikacji,
          Widowisk…?

          > Jak 36 letni lekarz, wczoraj, przepracowany dyzurami by dorobic, mowi mi -" za
          > komuny bylo lepiej"; nawet nie tlumaczylem ze 17- godz dyzur to byla 1/4 l
          > najtanszej wodki. A dzis 200 zl - 5 litrow 20 razy !!!!! ale gorzej.

          To twierdzenie nader ryzykowne. Bo jesli wzrost stopy zyciowej mierzyc iloscia
          zarobionej gorzaly to mielibysmy postep, pieciokrotny, w dziedzinie -
          alkoholizmu. A jednak, masz racje. “Za komuny bylo lepiej” – choc niektorym w
          samej rzeczy.

          > Wkurwiajaca bezgranicznie jest utrata wiedzy o czasach w ktorych sie zyje.
          > Rodacy sa zmanipulowani do granic absurdu. Stad pole do popisu dla takich
          > snajperow. Wyszkolonych w manipulacji.

          Ale co ma Snajper do sentymentow z czasow komuny, tego nie rozumiem. Czy to jest
          w ogole efektem manipulacji (jakiej?) czy raczej szerzenia sie postaw
          roszczeniowych - panstwo kiedys “dbalo”, przydzielalo kartki i talony a teraz sie
          wypielo i kazdemu kaze radzic na wlasna reke?

          > Chcialem pociagnac z Snajperem dyskusje do takiego momentu by czytajac od
          > poczatku, kazdy mogl zasmakowac metod z tamtych lat. Jak na przesluchaniach
          > SB. Poznaje sie takich na drugim koncu swiata

          To Snajper stosuje metody “perswazji” z czasow SB?

          > Mysle, ze mi sie udalo. Nie wiem tylko czy syn czy ojciec - jak z naszym
          > prezydentem i wielu wielu innych z SLD i UW. Od przymilnej grzecznosci "tylko
          > przeproscie - coz wam szkodzi" do bezczelnosci i obrazania osob - "faszysto" -
          > albo "bolszewiku", "syjonisto" albo "antysemito" itd itd. "z zydowka w
          > klapie", " mlekiem matki", "wy glupie goje nie wiecie jak Zydzi mysla" –
          > wlacznie. No i "polaczki" z malej litery, i kompleks polszczyzny Oni umieja
          > nareszcie lepiej go uzywac od nas.

          “Przyjemnosci” oraz osobiste “komplementy” stosuja niektorzy "dyskutanci" po obu
          stronach “barykady”. Epitety typu “antysemita” i “syjonista” akurat podrozuja w
          przeciwnych kierunkach. Z malej litery, dodam, pisuja tez "te parszywe zydki". Z
          tym zastrzezeniem o “wzajemnosci” okazow “szacunku” zgadzam sie z szanownym
          polemista, ze jest to praktyka ze wszechmiar godna potepienia.

          > A moje ostatnie pytania o swiezsze klamstwo, ktore kazdy mogl na tym forum
          > poczytac w zarzutach roznych panow i pana mecenenasa Leszka i wielu innych, -
          WYPEDZENIE ZYDOW W 1968 roku.

          Ja, “pan mecenas Leszek”, jak dotad nie zabieralem glosu w sprawie wypedzenia
          Zydow z Polski w 1968. Lecz mniejsza o to. I w tej sprawie mam pewna opinie. Nie
          do konca jednak rozumiem na czym to klamstwo polega.

          > To ta sama metoda co w Kielcach i Jedwabnem - PYTAM i nie dostaje odpowiedzi
          > KTO KONKRETNIE WAS WYRZUCIL W 1968 ?????????

          Czy zgodne z prawda, ogolnie rzecz ujmujac, byloby twierdzenie, ze Zydow
          wyrzucilo panstwo polskie z inicjatywy i pod “nadzorem” frakcji PZPR kierowanej
          przez Mieczyslawa Moczara? Tylko, co na to tzw. "opinia publiczna"? No tak, ale
          co mozna powiedziec o opinii publicznej w 1968 roku?

          > Wszyscy swiadkowie zyja - polowa Polakow - a czytam w killnastu postach (po
          > sterujacym art. Michnika w 1993 o wypedzeniu (potem bedzie o pogromach) no
          > wiec KTO i KOGO i ZA CO ???? DOCZEKAM SIE ODPOWIEDZI czy tylko starych
          > inwektyw????

          Kogo, to chyba wiadomo. Kto – wymaga byc moze sprecyzowania. Za co? Hm, ano
          wlasnie, za co?

          “Mecenas” Leszek.
          • Gość: # Metody jak za dawnych lat... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: Leszek S napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Na tym forum zorientowalem sie mlodziez nawet do 40-ki wierzy gazetowym
            > > opisom nawet najnowszej naszej historii. Np. ,ze Polacy wypedzili Zydow w
            > 1968
            > > roku, krzywdzac ich przy okazji.
            >
            > Z czego mialoby wynikac, ze to nie Polacy wypedzili Zydow. I tu sie zgadzam.
            > Niezupelnie Polacy ale panstwo polskie. A wtedy rzadzil Polska towarzysz Wiesla
            > w
            > (jednak skadinad Polak), a kraj mielismy ustroju przodujacego, socjalizmu znacz
            > y
            > sie, pod swiatlym przewodem kierowniczej sily narodu, Polskiej Zjednoczonej Par
            > ii
            > Robotniczej. Czy teraz mozemy sie zgodzic? Czy tez dalsze uscislenia sa niezbed
            > ne?
            >
            > > ...pobrzmiewa nawet sformulowanie "pogrom" - razacy polskie ucho rusycyfiz
            > m.
            > > Tam wlasnie byly pogromy - ale Zydzi ze wzgledu na sentyment do bolszewii
            > i
            > > Lenina o tym nie pisza. Polacy sa latwiejszym celem.
            >
            > �Pogrom� istotnie wywodzi sie z rosyjskiego. A jak sie tlumaczy 
            > 220;pogrom� na
            > polski? Zgadzamy sie wiec, ze pogromy zdarzaly sie �na Rusi�, ale c
            > zy z tego
            > wynika, ze "pogromy" (lub slowa tego polski odpowiednik) nie byly mozliwe w
            > Polsce? Wedle porzekadla �Musi jak na Rusi a w Polsce jak kto chce�
            > , wiec pogromy
            > w Rosji byly "z musu" (np. carski �ukaz�) a w Polsce "z wolnej woli
            > "?
            >
            > Zas ten �sentyment� Zydow do bolszewii i Lenina � doprawdy? C
            > iekawe co na temat
            > Lenina i bolszewizmu maja do powiedzenia nowe wydania ksiag Talmudu.
            >
            > > I wchodzi do swiadomosci powszechnej, na moich oczach, NIEWIARYGONE NOWE
            > > KLAMSTWO ! Podobnie jak nadzorowany przez Humera "pogrom" kielecki.
            >
            > Ze to niby nie bylo w Polsce zadnych �pogromow�, czy ze Zydow nie w
            > ypedzono w 68
            > z Polski, czy co?
            >
            > > Wierzcie mi nie grabiez majatkow, surowcow - miedzi, wegla, siarki za darm
            > o za
            > > Bieruta, zamordowanie calej polskiej inteligencji w Powstaniu Warszawskim,
            >
            > > Katyniu, Sybirze i w kazniach UB nawet kilkunastolatkow w okresie stalino
            > wskim
            > > jest tragedia naszego narodu. Ale utrata swiadomosci wlasniej historii
            > > mlodych.
            >
            > Czy z tego mam wnioskowac, ze tej swiadomosci historii nie brakowalo w okresie
            > do
            > 1989? Polska mlodziez utracila swiadomosc historii po 1989? Wiec wtedy zniesion
            > o
            > formalna cenzure, za to wprowadzono �autocenzure�, ktora z nawiazka
            >
            > zrekompensowala dawna radosna tworczosc bylego Komitetu ds Kontroli Publikacji,
            >
            > Widowisk�?
            >
            > > Jak 36 letni lekarz, wczoraj, przepracowany dyzurami by dorobic, mowi mi -
            > " za
            > > komuny bylo lepiej"; nawet nie tlumaczylem ze 17- godz dyzur to byla 1/4 l
            >
            > > najtanszej wodki. A dzis 200 zl - 5 litrow 20 razy !!!!! ale gorzej.
            >
            > To twierdzenie nader ryzykowne. Bo jesli wzrost stopy zyciowej mierzyc iloscia
            > zarobionej gorzaly to mielibysmy postep, pieciokrotny, w dziedzinie -
            > alkoholizmu. A jednak, masz racje. �Za komuny bylo lepiej� �
            > choc niektorym w
            > samej rzeczy.
            >
            > > Wkurwiajaca bezgranicznie jest utrata wiedzy o czasach w ktorych sie zyje
            > .
            > > Rodacy sa zmanipulowani do granic absurdu. Stad pole do popisu dla takich
            > > snajperow. Wyszkolonych w manipulacji.
            >
            > Ale co ma Snajper do sentymentow z czasow komuny, tego nie rozumiem. Czy to jes
            > t
            > w ogole efektem manipulacji (jakiej?) czy raczej szerzenia sie postaw
            > roszczeniowych - panstwo kiedys �dbalo�, przydzielalo kartki i talo
            > ny a teraz sie
            > wypielo i kazdemu kaze radzic na wlasna reke?
            >
            > > Chcialem pociagnac z Snajperem dyskusje do takiego momentu by czytajac od
            > > poczatku, kazdy mogl zasmakowac metod z tamtych lat. Jak na przesluchaniac
            > h
            > > SB. Poznaje sie takich na drugim koncu swiata
            >
            > To Snajper stosuje metody �perswazji� z czasow SB?
            >
            > > Mysle, ze mi sie udalo. Nie wiem tylko czy syn czy ojciec - jak z naszym
            > > prezydentem i wielu wielu innych z SLD i UW. Od przymilnej grzecznosci "ty
            > lko
            > > przeproscie - coz wam szkodzi" do bezczelnosci i obrazania osob - "faszyst
            > o" -
            > > albo "bolszewiku", "syjonisto" albo "antysemito" itd itd. "z zydowka w
            > > klapie", " mlekiem matki", "wy glupie goje nie wiecie jak Zydzi mysla" 
            > 211;
            > > wlacznie. No i "polaczki" z malej litery, i kompleks polszczyzny Oni umiej
            > a
            > > nareszcie lepiej go uzywac od nas.
            >
            > �Przyjemnosci� oraz osobiste �komplementy� stosuja niek
            > torzy "dyskutanci" po obu
            > stronach �barykady�. Epitety typu �antysemita� i �
            > ;syjonista� akurat podrozuja w
            > przeciwnych kierunkach. Z malej litery, dodam, pisuja tez "te parszywe zydki".
            > Z
            > tym zastrzezeniem o �wzajemnosci� okazow �szacunku� zga
            > dzam sie z szanownym
            > polemista, ze jest to praktyka ze wszechmiar godna potepienia.
            >
            > > A moje ostatnie pytania o swiezsze klamstwo, ktore kazdy mogl na tym forum
            >
            > > poczytac w zarzutach roznych panow i pana mecenenasa Leszka i wielu innych
            > , -
            > WYPEDZENIE ZYDOW W 1968 roku.
            >
            > Ja, �pan mecenas Leszek�, jak dotad nie zabieralem glosu w sprawie
            > wypedzenia
            > Zydow z Polski w 1968. Lecz mniejsza o to. I w tej sprawie mam pewna opinie. Ni
            > e
            > do konca jednak rozumiem na czym to klamstwo polega.
            >
            > > To ta sama metoda co w Kielcach i Jedwabnem - PYTAM i nie dostaje odpowied
            > zi
            > > KTO KONKRETNIE WAS WYRZUCIL W 1968 ?????????
            >
            > Czy zgodne z prawda, ogolnie rzecz ujmujac, byloby twierdzenie, ze Zydow
            > wyrzucilo panstwo polskie z inicjatywy i pod �nadzorem� frakcji PZP
            > R kierowanej
            > przez Mieczyslawa Moczara? Tylko, co na to tzw. "opinia publiczna"? No tak, ale
            >
            > co mozna powiedziec o opinii publicznej w 1968 roku?
            >
            > > Wszyscy swiadkowie zyja - polowa Polakow - a czytam w killnastu postach (p
            > o
            > > sterujacym art. Michnika w 1993 o wypedzeniu (potem bedzie o pogromach) no
            >
            > > wiec KTO i KOGO i ZA CO ???? DOCZEKAM SIE ODPOWIEDZI czy tylko starych
            > > inwektyw????
            >
            > Kogo, to chyba wiadomo. Kto � wymaga byc moze sprecyzowania. Za co? Hm, a
            > no
            > wlasnie, za co?
            >
            > �Mecenas� Leszek.

            Wbrew sugestii " w Polsce jak kto chce" (- sugestii dotyczacej stalej tendencji Polakow do pogromow
            Zydow ) - byl opor przeciw polityce PZPR w 1968 r. z narazeniem zdrowia, zycia i kariery zawodowej.
            Nie zna Pan moich przyjaciol, ktorzy stracili zdrowie w karnych kompaniach i w zaciagu czerwcowym 1968
            do Pragi. Sam mialem wilczy bilet na uczelnie i spelnione pogrozki nieukow z SB o "utrudnosciach"
            w pracy.

            "Precz z komuna " "prasa klamie" - to my a towarzysze PZPR przepraszajacy w moim imieniu za
            Jedwabne wyzrucali innych towarzyszy i ich rodziny , ktorzy odium kieruja na ich obroncow. I tylko tyle i az
            tyle.
            Pan zas nie tylko nie czeka na wynik sledztwa IPN, ale w w sprawie nast. nagonki antypolskiej nie pisze
            kto i za co ( nr pisma, tresc, kto podpisal) lub nazwisko, funkcje, organizacje - (mozna ich rozliczyc )
            ale w swoim unilateralnym stylu.........." Kto � wymaga byc moze sprecyzowania.".
            Mosty budowane na sugestiach i niedomowieniach nie przyniosa korzysci jednej stronie - one sie
            zawala dla obu kierunkow.
            Wielu uczciwych i porzadnych Zydow przed tym ostrzega.
            Z cala reszta uwag sie zgadzam. Jak Pan mysli czy Polakom
            i Zydom bardzo pomoze obstawanie przy swym zamiast po prostu prawdy.
            Dekalog obowiazuje obie strony. Kto wiecej gopodeptal?
            • Gość: # Czy jest atuocenzura? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
              Pisze z powatpiewaniem Pan Leszek S.
              " >za to wprowadzono �autocenzure�, ktora z nawiazka
              > zrekompensowala dawna radosna tworczosc bylego Komitetu ds Kontroli Publikacji,
              > Widowisk�? "
              Wtedy wszyscy wiedzieli, co trzeba pisac pod moskiewskim butem
              i wszyscy wiedzieli jak to czytac.
              Pan "gieneral" Kiszczak chwalil sie oficjalnie jak spenetrowal Solidarnosc
              a coz dopiero dziennikarzy za czasow "komuny". Sam prezydent Kwasniewski
              tlumaczyl, jak oficjalnie " a nie tajnie" spotykal sie w swoim gabinecie redaktora naczelnego z
              oficerami "sluzb" bloku komunistycznego. Z SB rowniez i to jak mozna przeczytac
              " w celu przkazania nastrojow" - a dziennikarze byli nie po tej stronie drzwi !!!!!!
              I bali sie o wlasne "nastroje".
              Polecam tez Archiwum Mitrochina.

              A prasa "polskojezyczna" w 90 kilku % w rekach "zagranicznych"?
              A Kiszczak, Jaruzelski, Kwasniewski, ktorzy organizowali "sluszne protesty" aktywu robotniczego
              przeciw "syjonistom" i "pokrzywdzony" i "przesladowany syn cenzora PZPR i brat
              prokuratora mordercy A. Michnik, ogloszony ("cenzor taus") "przywodca strajkow studenckich
              w komunistycznej prasie (innej nie bylo!).
              A ogladl Pan film z 1968 jak funkconariusze MO "szarpia" bohatera Adama w celi?
              Autentyczny film z jednoosobowym gwiazdorem?
              A potem jako redaktor jednego z dwu pism o prawie milionowym nakladzie ( "NIE" i "GW")
              "pokrzywdzony" Adam broni Jaruzelskiego "odpierdol sie od generala" - w Paryzu ( wielokrotnie
              pokazano to wTVP),
              robi bohatera zmian z KIszczaka i z Kwasnieskiego, swoich kompanow biesiad alkoholowych.
              ( slynne bruderschafty) !!!!!
              Nie mowiac o skurwieniu masy pisarzy, intelektualistow i historykow.
              Piewcy mlodzienczych przygod z "komunizmem" balwochwalcy Stalina
              - wykreowani po 1990 roku na Noblistow Milosz, Szymborska.
              A oslawiony A. Szczypiorski kawaler nnajbardziej niehonorowych niemieckich orderow?
              Nieliczni, ktorym zwyczajne czlowieczenstwo nie pozwolilo isc na pasku najbardziej zbrodniczego
              systemu, bijacego wszystkie -izmy 100krotnie w skali ludobojstwa zniewolenia,
              byli zamilczani i naraziwszy sie "elicie" i "etosowi" nie tylko nie otrzymali Nobla
              choc im sie nalezal, ale sa zamilczani przez wszystkie media.
              Przyklad z 2 odcinkami Pinejra i brakiem 3-ciego dopelnia hiobowych rozmiarow
              lajdactwa medialnego w "wolnej" Polsce.
              Jesli rosnie bezrobocie do 20%, likwiduje sie szpitale, firmy wpadaja w zadluzenia
              zatory platnicze, brak na szkoly, drogi, leki,policje, sady, samorzady itp. itd
              to skad kominy Balcerowicza - geniusza i czlonkow RPP ,
              prezesow i zarzadow padajacych firm, kapitalistow z czasow Rakowskiego,
              ukrywania prawdziwych przyczyn afer , marazmu egzekucyjnego i korupcjogennego prawa.
              Polska wyprzedala "klejnoty rodowe" a czarna dziura w budzecie, zamiast innowacji montownie
              i megashopy z obcymi towarami zamiast rynku igield promujacych rolnictwo i polski ch
              przedsiebiorcow. A zloty cudonie mocny - super dla kapitalu spekulacyjnego. No to taki sukces
              rozzuchwala
              beneficjentow Polakow do obrzydliwie niewdziecznych a ogladalnych na tym forum rozmiarow.
              Takie czasy !!!!!!!!!
              Niech choc Pan sie nie przylacza do hien!
              • Gość: # Czy to antysemityzm czy fundament przyjazni? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                Jak nie pamieta sie VIII p. Dekalogu -

                Spirala nienawisci
                Wyniki ekshumacji w Jedwabnem obalaja tezy ksiazki
                Jana T. Grossa. Przede
                wszystkim liczbe zamordowanych i polskie sprawstwo
                mordu. I zapewne dlatego
                nagonka sil antypolskich od razu nabrala nowego
                impetu.



                Mordu w Jedwabnem dokonali Niemcy, a nie Polacy.
                Ekshumacja wykazala bowiem
                jednoznacznie, ze liczba znalezionych ofiar jest o
                wiele mniejsza niz to
                przedstawil w Sasiadach Jan Tomasz Gross, co obala
                wszystkie inne tezy jego
                paszkwilanckiej ksiazki.

                Znalezienie w mogile lusek po pociskach oraz tzw.
                plaszcza kuli wykluczylo
                ostatecznie polskie sprawstwo mordu. Luski pochodzily
                z broni krotkiej i
                dlugiej typu parabellum i mauzer, ktore byly uzywane
                przez niemiecka
                zandarmerie oraz oficerow, a takze oslawione komando
                Schapera dzialajace w
                Lomzynskiem w 1941 r.

                Polskie sprawstwo wyklucza takze fakt znalezienia w
                mogile rzeczy osobistych
                ofiar. Na terenie stodoly i w grobach ujawniono okolo
                600 przedmiotow: klucze,
                naparstki, resztki odziezy, obraczki, pierscionki,
                zlote ruble (tzw. swinki). Z
                zasady, w podobnych przypadkach akcji likwidacyjnych,
                Niemcy nakazywali
                zabieranie przez przyszle ofiary rzeczy osobistych.

                Pogromu dokonali Niemcy

                Ustalenia z ekshumacji jednoznacznie wskazujace na
                Niemcow jako autorow zbrodni
                (chyba ze przyjmiemy, iz Polacy podczas okupacji mieli
                prawo do legalnego
                posiadania broni!) powinny byly uciac wszelkie
                spekulacje w tej mierze.
                Nalezalo oczekiwac wiec np., ze w koncu wladze RP
                zajma stanowcze stanowisko w
                kwestii atakow na Polske i Polakow, ktorych eskalacja
                nastapila wlasnie przy
                sprawie jedwabienskiej. Stalo sie jednak odwrotnie.

                Upiory antypolonizmu nie spia

                Wyniki ekshumacji podwazajace podstawowe elementy
                nagonki na Polske, rozpetanej
                przy okazji Jedwabnego, jedynie wzmogly ataki i
                szantaze majace na celu
                wymuszenie na Polakach przyznania sie do sprawstwa
                pogromu.

                Oto we \"Wprost\" z 10 czerwca br. biskup Tadeusz
                Pieronek, reprezentant
                katolewicy, wyciagany do mediow niczym krolik z
                kapelusza, zawsze gdy idzie o
                udowodnienie polskich win i polskiego antysemityzmu,
                komentujac przeprosiny
                biskupow, mowi: Biskupi postapili w ten sposob,
                poniewaz z pewnoscia wiemy, ze
                Polacy, chrzescijanie, katolicy zamordowali w sposob
                bestialski Zydow i nic nie
                moze tej zbrodni usprawiedliwic. Jest to hanba dla
                polskiego narodu.
                Bezposrednia odpowiedzialnosc w sensie prawnym ciazy
                na tych, ktorzy to
                zrobili. Ale jako bagaz historyczny ciazy na nas
                wszystkich, bo to byli nasi
                rodacy.

                Dalej mamy jeszcze podwazanie slow Prymasa Polski
                odnosnie destrukcyjnej roli
                ks. Czajkowskiego wobec polskiego kosciola.

                Biskup, gdyby byl osoba prywatna, moglby mowic, co mu
                slina na jezyk
                przyniesie - poglady przez niego gloszone bylyby jego
                sprawa i co najwyzej
                swiadczylyby jak najgorzej o ich autorze. Jednak
                biskup Pieronek jest wplywowa
                osobistoscia w polskim Episkopacie i sady przez niego
                uzewnetrzniane na
                potrzeby liberalnej prasy rykoszetem trafiaja w
                Kosciol katolicki w Polsce i
                buduja falszywy obraz jego hierarchow. Czy zatem dla
                dobra obrazu Kosciola w
                Polsce nie byloby wlasciwe powstrzymanie wystapien
                publicznych Biskupa przez
                powolane do tego czynniki hierarchiczne?

                Z jakiego narodu pochodzi Kieres?

                Ale nie tylko biskup Pieronek mowi nadal o zbrodni
                dokonanej przez Polakow.
                Ustalenia ekshumacyjne postponuje (w kontekscie
                wczesniejszych wypowiedzi w USA
                fakt ten zupelnie nie dziwi) Leon Kieres, prezes
                Instytutu Pamieci Narodowej.
                Tak jak w \"Gazecie Wyborczej\" (6 czerwca 2001 r., a
                wiec juz po ustaleniach
                ekshumacyjnych!!!) spytany o mniejsza niz sie
                spodziewano liczbe ofiar: Liczba
                ofiar nie jest w tym przypadku wazna. Zgineli niewinni
                ludzie, w tym kobiety,
                dzieci, a nawet niemowleta. Czy bylo ich 1600, czy 200
                - nie ma wiekszego
                znaczenia. Rowniez fakt obecnosci Niemcow nie zmienia
                oceny polskiej
                odpowiedzialnosci. Prawna i moralna ocena tego, co sie
                wydarzylo w Jedwabnem,
                nie ulegla zmianie.

                Jeszcze dalej prezes IPN poszedl dzien wczesniej w
                programie publicystycznym
                Polityczne graffiti\" (Telewizja Polsat, 5 czerwca,
                wieczorem). Nie dosc, ze
                wyrazil przekonanie, ze tresc napisu na nowym pomniku
                w Jedwabnem powinna ulec
                zmianie, to spuentowal cala rzecz nastepujaco: Moi
                rodacy byli sprawcami tej
                zbrodni.

                Mozna by rzecz potraktowac w kategoriach farsy i
                spytac prezesa Kieresa: czy
                jego rodakami sa Niemcy? Ale na zarty w tym przypadku
                miejsca nie ma. Mamy
                bowiem do czynienia z popieraniem przez szefa
                instytucji panstwowej tezy o
                polskim sprawstwie mordu, obalonej przez historykow,
                publicystow oraz wyniki
                prac ekshumacyjnych. A co za tym idzie, popieraniu tez
                Jana Tomasza Grossa.
                Tez, ktore przez ekshumacje rowniez zostaly obalone.

                Idac tokiem rozumowania Kieresa (Niemcy w Jedwabnem
                byli obecni, ale
                odpowiedzialnosc ponosza Polacy) - nalezaloby np.
                przyjac, iz co prawda to
                Niemcy rozpoczeli wojne, ale za ludobojstwo wine
                ponosza Polacy, gdyz jako
                pierwsi stawili zbrojny opor.

                Zdanie o polskiej odpowiedzialnosci mimo obecnosci
                Niemcow jednoznacznie
                dyskwalifikuje Kieresa jako oficjalnego reprezentanta
                Panstwa Polskiego. Z
                autorami tego typu wypowiedzi nie ma sensu
                polemizowac. Autorow takich
                bezpodstawnych oskarzen nalezy po prostu eliminowac z
                wplywu na zycie
                publiczne. Ale do tego potrzebne sa rzeczywiscie
                polskie elity u wladzy. A
                prosze powiedziec - ktora z tzw. prawicowych partii
                aspirujaca do zwyciestwa
                wyborczego zareagowala na antypolska nagonke?

                Luski nie sa przelomem?

                Z ust przedstawicieli Instytutu Pamieci Narodowej
                dowiedzielismy sie, iz
                mniejsza ilosc pomordowanych oraz znalezienie lusek po
                pociskach nie oznaczaja
                przelomu w sprawie.

                Czy luski nie sa przelomem dlatego, ze podwazaja tezy
                Grossa (i twierdzenia
                prezesa IPN Leona Kieresa) o polskim sprawstwie? Czy
                przelomem - z punktu
                widzenia IPN
                • Gość: # i czy 21 wiek ma przebic klamstwa 20-go od Polski zaczynajac? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
                  Spirala nienawisci
                  cd.
                  Napis ten - jakze w obliczu
                  ostatnich ustalen ze strony polskiej kompromisowy - nie znalazl uznania w
                  gremiach zydowskich, ktore domagaja sie, by jednoznacznie uznano w napisie, iz
                  winni mordu sa Polacy.

                  I - co rowniez nie jest dziwne - starania organizacji zydowskich o obciazenie
                  Polakow odpowiedzialnoscia za mord znalazly poparcie u tow. prezydenta
                  Kwasniewskiego, ktory w ubiegla srode, popierajac posrednio twierdzenia o
                  polskim sprawstwie mordu uznal, ze tzw. napis Przewoznika to kompromis nie
                  najlepszy (...). Chcialbym, zeby ten napis byl nawet krotszy, ale bardziej
                  filozoficzny, bardziej siegajacy do postaw moralnych, wartosci uniwersalnych,
                  nie wchodzacy w konteksty historyczne, ktore zawsze beda wywolywac watpliwosci.
                  Trudno bedzie bowiem rozstrzygnac, czy to, co sie stalo, mialo tylko swoj
                  kontekst zwiazany z nazizmem, czy tez zwiazany z okupacja radziecka, czy moze
                  jeszcze z tym, co tam sie dzialo przed wybuchem wojny, a wiec nastrojami
                  antysemickimi.

                  Kwasniewski chce, by napis nie wchodzil w konteksty historyczne. Oczywiscie,
                  inaczej musialoby sie w nim znalezc stwierdzenie o Niemcach jako autorach
                  zbrodni.

                  Jakze z przeslaniem komunistycznego lokatora Palacu Namiestnikowskiego
                  wspolgraja argumenty uzywane przez szowinistow zydowskich. Oto kilka probek:

                  . Nie wspominajac, ze zrobili to Polacy, napis znow ukrywa prawde - oswiadczyl
                  Kalman Sultanik - wiceprzewodniczacy Swiatowego Kongresu Zydow, czlonek
                  Miedzynarodowej Rady Oswiecimskiej, a jednoczesnie osoba, wobec ktorej
                  wysunieto kilka lat temu zarzuty o udzial w sowieckim aparacie bezpieczenstwa.

                  . Nowy tekst napisu na pomniku w Jedwabnem jest nie do zaakceptowania, bowiem
                  zamienia klamstwo o niemieckiej odpowiedzialnosci za zbrodnie na polprawde -
                  napisali do Aleksandra Kwasniewskiego szefowie waszyngtonskiego Muzeum
                  Holokaustu - rabin Irvin Greenberg oraz Miles Lerman.

                  . Z kolei Stowarzyszenie Zydow Kombatantow i Poszkodowanych w II Wojnie
                  Swiatowej, Stowarzyszenie Dzieci Holokaustu, Towarzystwo Spoleczno-Kulturalne
                  Zydow w Polsce, Zwiazek Gmin Wyznaniowych Zydowskich oraz Polska Unia Studentow
                  Zydowskich wydaly oswiadczenie, w ktorym domagaja sie zmiany tresci napisu,
                  podanej przez Andrzeja Przewoznika i podtrzymuja swoje wczesniejsze stanowisko
                  w tej kwestii: Po pierwsze nalezy usunac sformulowanie \"rozpalony przez
                  niemiecki nazizm\". Po drugie nalezy dodac zdanie: \"Tego dnia zostala
                  unicestwiona spolecznosc zydowska Jedwabnego\".

                  To nie wszystko. Zydow w atakach na kompromisowy napis wsparla... mniejszosc
                  niemiecka. Dom Wspolpracy Polsko-Niemieckiej - organizacja Niemcow w Polsce,
                  ktorej prezesem jest prof. Gerhard Bartodziej wystapila o usuniecie passusu na
                  temat nienawisci rozpalonej przez niemiecki nazizm. W oswiadczeniu prezes
                  Bartodziej stwierdza m.in.: w ten sposob po raz kolejny zwala sie cala wine na
                  innych (...). Wojna nie moze byc usprawiedliwieniem dla zbrodni popelnionych
                  wobec Zydow w Jedwabnem i wobec Niemcow w dziesiatkach obozow powojennych: w
                  Lambinowicach, Potulicach, Jaworznie i Swietochlowicach-Zgodzie.

                  Trudno chyba o wiekszy przejaw politycznej arogancji i bezczelnosci. O zwalaniu
                  winy na innych pisze przedstawiciel narodu, ktory stal sie sprawca najwiekszego
                  ludobojstwa w XX wieku, eksterminacji narodow - polskiego i zydowskiego.
                  Narodu, ktory po lokcie unurzal rece w polskiej krwi. Na przyklad w 1939 r. gdy
                  niemieccy \"sasiedzi\", dzialajacy w ramach hitlerowskiej V Kolumny mordowali
                  sasiadow-Polakow, denuncjowali ich do Gestapo i zandarmerii, pomagali w
                  aresztowaniach.

                  Bartodziej, piszac o kolejnym zwalaniu winy na innych, oczyszcza zbrodniarzy z
                  SS, Gestapo, Wehrmachtu. Glosi tego typu brednie tylko dlatego, ze po 1989 r.
                  nadano mniejszosci niemieckiej prawa i przywileje, ktorych do dzis nie moze sie
                  doczekac ludnosc polska mieszkajaca po drugiej stronie Odry. Retoryka
                  Bartodzieja wskazuje jednoznacznie, jaki jest rzeczywisty stosunek Niemcow i
                  reprezentantow tego narodu, zyjacych w Polsce, do kwestii wlasnej
                  odpowiedzialnosci za ludobojstwo II wojny swiatowej. Retoryka ta potwierdza
                  kierunek wytyczany przez holocaust business oraz ziomkostwa niemieckie -
                  obarczenia wina za wojne i holokaust Polakow, przy jednoczesnym zdjeciu
                  odpowiedzialnosci z Niemcow. Jednym z koronnych przykladow jest chociazby Maus
                  Arta Spiegelmana, bezkarnie czyniacy z Polakow wspolnikow Hitlera w dziele
                  holokaustu.

                  Komiks ten reklamowany jest i sprzedawany w najwiekszych sieciach handlowych -
                  i pytanie: gdzie sa organa panstwa powolane do przestrzegania porzadku
                  publicznego? Oddalenie wniosku \"Naszej Polski\" o wszczecie postepowania wobec
                  Jana Tomasza Grossa wskazuje jednoznacznie, ze instytucje wymiaru
                  sprawiedliwosci staly sie straznikami nowego porzadku. Dlatego trudno sie
                  dziwic, iz w momencie, gdy Jan T. Gross i jego oszczercze publikacje znajduja
                  sie pod polityczno-prawnym parasolem, mnoza sie naciski, by z jednego z
                  warszawskich kosciolow usunac ksiegarnie wydawnictwa Antyk. Dlaczego? A
                  dlatego, ze sprzedaje ksiazke Jerzego Roberta Nowaka 100 klamstw J.T. Grossa o
                  zydowskich sasiadach i Jedwabnem. Uznana przez lewice i liberalow za
                  antysemicka. A antysemityzmem jest to, co pokazuje prawde o stosunkach zydowsko-
                  polskich.

                  Kiedy sie obudzimy?

                  Kiedy jako Narod przestaniemy milczec i obojetnie przechodzic obok tego typu
                  spraw, udajac, ze proby zamkniecia takiej czy innej ksiegarni, likwidacji
                  kolportazu takiej czy innej gazety nas bezposrednio nie dotycza? Otoz wlasnie
                  dotycza, gdyz - nie reagujac - obudzimy sie pewnego dnia w poprawnosciowym
                  getcie, w ktorym nasze dzieci beda nauczane, iz nie bylo Powstania
                  Warszawskiego, a II wojne wywolali Polacy, atakujac pokojowo usposobionego
                  Hitlera. Getta, z ktorego nie bedzie juz wyjscia.

                  Poczatki juz mamy - historia narodowa spychana jest gdzies na margines
                  nauczania, jej miejsce zajmuje nowy przedmiot obowiazkowy - historia i
                  martyrologia Zydow w Polsce.

                  Historia Polski i Polakow jest juz nieistotna!

                  A to, co musi w tym momencie robic prasa prawicowa i niepodleglosciowa, to
                  ujawniac, kto mordowal Polakow i nie poniosl za to najmniejszej nawet kary. Jak
                  robili to Niemcy, a potem komunisci sowieccy i zydowscy, narzucajacy naszemu
                  krajowi czerwony totalitaryzm. Odbudowywac swiadomosc narodowa.

                  Winni sa ci, co rzadza Polska

                  Odpowiedz na pytanie: dlaczego mozna bezkarnie czynic z Polakow narod
                  ludobojcow - jest w zasadzie prosta. Polskie elity nie zajmuja sie tak
                  przyziemnymi dla nich i niewaznymi problemami, jak obrona kraju przed
                  znieslawianiem. Stad na twierdzenia o polskich obozach koncentracyjnych i
                  polskiej winie za Jedwabne odpowiedzia jest przyzwalajace i nakrecajace spirale
                  nienawisci do Polski milczenie. Rzad nie zabiera glosu w sprawach dotyczacych
                  wystapien antypolskich - wydaje natomiast stanowisko potepiajace ataki
                  terrorystyczne na Tel Awiw. To latwiejsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze niz
                  protestowanie przeciwko atakom rabinow na Polske.

                  Andrzej Echolette

                  • Gość: Leszek S Re: Czy "X" to pan Andrzej Echolette? IP: *.jajones.com 03.07.01, 00:47
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Spirala nienawisci
                    > cd.
                    > Napis ten - jakze w obliczu ostatnich ustalen ze strony polskiej kompromisowy -
                    > nie znalazl uznania w gremiach zydowskich, ktore domagaja sie, by jednoznacznie
                    > uznano w napisie, iz winni mordu sa Polacy.

                    > Winni sa ci, co rzadza Polska
                    > Odpowiedz na pytanie: dlaczego mozna bezkarnie czynic z Polakow narod
                    > ludobojcow - jest w zasadzie prosta. Polskie elity nie zajmuja sie tak
                    > przyziemnymi dla nich i niewaznymi problemami, jak obrona kraju przed
                    > znieslawianiem. Stad na twierdzenia o polskich obozach koncentracyjnych i
                    > polskiej winie za Jedwabne odpowiedzia jest przyzwalajace i nakrecajace spirale
                    > nienawisci do Polski milczenie. Rzad nie zabiera glosu w sprawach dotyczacych
                    > wystapien antypolskich - wydaje natomiast stanowisko potepiajace ataki
                    > terrorystyczne na Tel Awiw. To latwiejsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze niz
                    > protestowanie przeciwko atakom rabinow na Polske.
                    >
                    > Andrzej Echolette

                    Zastanawiam sie, z kim ja w koncu polemizuje? Czy "X" to pan Andrzej Echolette
                    czy to taki dlugi cytat? Pogubilem sie.

                    Leszek Strzelecki.
                • Gość: Leszek S Re: Czy to antysemityzm czy fundament przyjazni? Odpowiedz do Pana X IP: *.jajones.com 02.07.01, 22:20
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Wyniki ekshumacji w Jedwabnem obalaja tezy ksiazki Jana T. Grossa. Przede
                  > wszystkim liczbe zamordowanych i polskie sprawstwo mordu. I zapewne dlatego
                  > nagonka sil antypolskich od razu nabrala nowego impetu.

                  Moim zdaniem wyniki ekshumacji podwazaja jedynie prawdziwosc liczby 1,600 ofiar.
                  Co do sprawstwa, niewiele tu nowego. Nie dostrzegam tez zadnej nagonki, a tym
                  bardziej zwiekszenia impetu. Fakt, ze ekshumacja wykazala istnienie jedynie 200-
                  250 ofiar w przystodolnym grobie, zostal skrupulatnie odnotowany w relacjach
                  prasowych, m.in. w New York Times'ie.

                  > Mordu w Jedwabnem dokonali Niemcy, a nie Polacy.
                  > Ekshumacja wykazala bowiem jednoznacznie, ze liczba znalezionych ofiar jest o
                  > wiele mniejsza niz to przedstawil w Sasiadach Jan Tomasz Gross, co obala
                  > wszystkie inne tezy jego paszkwilanckiej ksiazki.

                  Po pierwsze, to nie Gross wymyslil liczbe 1,600 ofiar. On ja po prostu powtorzyl
                  za tym co bylo, byc moze bezkrytycznie, przyjete przez oficjalna historiografie
                  PRL.
                  Po drugie, ekshumacja nie ustalila ostatecznej liczby ofiar. Potwierdzila
                  jedynie, ze w poddanym ekshumacji grobie moze znajdowac sie nie wiecej niz 250
                  ofiar. Ale mordowano przez kilka dni po calym Jedwabnem. Zydow bylo okolo 1,600.
                  Gdzie sie podziala reszta? Wielu Zydow wymordowano w "indywidualny" sposob w
                  roznych miejscach po okolicznych polach. Ich szczatki zapewne "walaja sie" gdzies
                  po tych polach. To troche tak jak ze zbrodnia katynska. W samym Katyniu
                  znaleziono ile zwlok? +/- 4 tysiace? Skad wiadomo o 15-19 tysiacach? Ile lat
                  zabralo znalezienie dalszych grobow? Czy szczatki wszystkich ofiar zostaly
                  odnalezione?
                  A tak nawiasem mowiac, czy te 200 ofiar to za malo?

                  > Znalezienie w mogile lusek po pociskach oraz tzw. plaszcza kuli wykluczylo
                  > ostatecznie polskie sprawstwo mordu. Luski pochodzily z broni krotkiej i
                  > dlugiej typu parabellum i mauzer, ktore byly uzywane przez niemiecka
                  > zandarmerie oraz oficerow, a takze oslawione komando Schapera dzialajace w
                  > Lomzynskiem w 1941 r.

                  Z tego co ja bylem w stanie wyczytac (Rzeczpospolita) ilosc lusek i naboi
                  dotyczacych mordu wynosi 9. Inne pochodza albo z czasow I Wojny Swiatowej, albo z
                  okresu po 1941 roku. Nie spotkalem sie z zadnymi nowymi odkryciami lub
                  ustaleniami w tej sprawie.

                  > Polskie sprawstwo wyklucza takze fakt znalezienia w mogile rzeczy osobistych
                  > ofiar. Na terenie stodoly i w grobach ujawniono okolo 600 przedmiotow: klucze,
                  > naparstki, resztki odziezy, obraczki, pierscionki, zlote ruble (tzw. swinki). Z
                  > zasady, w podobnych przypadkach akcji likwidacyjnych, Niemcy nakazywali
                  > zabieranie przez przyszle ofiary rzeczy osobistych.

                  Ta praktyke Niemcy zaczeli stosowac pozniej. Nie mozna tej zasady stosowac
                  retroaktywnie. Zreszta, to co najwyzej poszlaka, zaden rozwiewajacy wszelkie
                  watpliwosci dowod. A coz to, Polacy mieli im mowic, nie zabierajcie kluczy bo nie
                  wrocicie?

                  > Oto we \"Wprost\" z 10 czerwca br. biskup Tadeusz Pieronek, reprezentant
                  > katolewicy, wyciagany do mediow niczym krolik z kapelusza, zawsze gdy idzie o
                  > udowodnienie polskich win i polskiego antysemityzmu, komentujac przeprosiny
                  > biskupow, mowi: Biskupi postapili w ten sposob, poniewaz z pewnoscia wiemy, ze
                  > Polacy, chrzescijanie, katolicy zamordowali w sposob bestialski Zydow i nic nie
                  > moze tej zbrodni usprawiedliwic. Jest to hanba dla polskiego narodu.
                  > Bezposrednia odpowiedzialnosc w sensie prawnym ciazy na tych, ktorzy to
                  > zrobili. Ale jako bagaz historyczny ciazy na nas wszystkich, bo to byli nasi
                  > rodacy.

                  Ja sie z biskupem Pieronkiem calkowicie zgadzam. Bezposrednia odpowiedzialnosc
                  obciaza tych co bezposrednio dokonali mordu. Ja przychylam sie ku interpretacji,
                  ze bylo to "wspolne" polsko-niemieckie przedsiewziecie. Odpowiedzialnosc
                  historyczna spoczywa zas na nas wszystkich. To nie znaczy, ze mamy sie kajac i
                  prosic Zydow o przebaczenie dla nas samych. To znaczy, ze ciazy na nas powinnosc
                  niedopuszczenia do takiej zbrodni w przyszlosci. Nic mniej ale i nic ponadto.
                  >
                  > Z jakiego narodu pochodzi Kieres?
                  > ...Leon Kieres, prezes Instytutu Pamieci Narodowej, ...w \"Gazecie Wyborczej\"
                  > (6 czerwca 2001 r., ...spytany o mniejsza niz sie spodziewano liczbe ofiar:
                  > Liczba ofiar nie jest w tym przypadku wazna. Zgineli niewinni ludzie, w tym
                  > kobiety, dzieci, a nawet niemowleta. Czy bylo ich 1600, czy 200 - nie ma
                  > wiekszego znaczenia.

                  Pan sie z tym niezgadza?

                  >"Rowniez fakt obecnosci Niemcow nie zmienia oceny polskiej odpowiedzialnosci.
                  > Prawna i moralna ocena tego, co sie wydarzylo w Jedwabnem, nie ulegla zmianie."

                  Chodzi o bezposrednie sprawstwo mordu. Czyimi rekami tego dokonano? Czy byli to
                  wylacznie Niemcy strzelajacy do Zydow, a Polacy "jedynie" tam byli zapedzeni
                  przez Niemcow do pilnowania? Czy tez to Polacy tlukli Zydow palkami, dragami,
                  rabali siekierami, mlotkami, czym sie dalo? Czy byli tam Polacy, ktorzy popierali
                  swoja postawa mordowanie wlasnych sasiadow?
                  >
                  > Jeszcze dalej prezes IPN poszedl dzien wczesniej w programie publicystycznym
                  > Polityczne graffiti\" (Telewizja Polsat, 5 czerwca, wieczorem). Nie dosc, ze
                  > wyrazil przekonanie, ze tresc napisu na nowym pomniku w Jedwabnem powinna ulec
                  > zmianie, to spuentowal cala rzecz nastepujaco: Moi rodacy byli sprawcami tej
                  > zbrodni.

                  Do takich wnioskow doszedl on, i uczestniczacy w sledztwie funkcjonariusze IPN,
                  na podstawie zebranego materialu dowodowego, wlaczajac w to materialy z
                  ekshumacji.
                  >
                  > Mozna by rzecz potraktowac w kategoriach farsy i spytac prezesa Kieresa: czy
                  > jego rodakami sa Niemcy? Ale na zarty w tym przypadku miejsca nie ma. Mamy
                  > bowiem do czynienia z popieraniem przez szefa instytucji panstwowej tezy o
                  > polskim sprawstwie mordu, obalonej przez historykow, publicystow oraz wyniki
                  > prac ekshumacyjnych. A co za tym idzie, popieraniu tez Jana Tomasza Grossa.
                  > Tez, ktore przez ekshumacje rowniez zostaly obalone.

                  Ktory z historykow albo publicystow obalil teze o bezposrednim sprawstwie mordu?
                  Strzembosz? O ile wiem, nawet on przyznaje, ze Polacy uczestniczyli w mordzie,
                  tyle, ze ich tlumaczy, ze to byl odwet za zydowska kolaboracje z NKWD itp.
                  >
                  > Idac tokiem rozumowania Kieresa (Niemcy w Jedwabnem byli obecni, ale
                  > odpowiedzialnosc ponosza Polacy) - nalezaloby np. przyjac, iz co prawda to
                  > Niemcy rozpoczeli wojne, ale za ludobojstwo wine ponosza Polacy, gdyz jako
                  > pierwsi stawili zbrojny opor.

                  Jedno nie ma nic wspolnego z drugim. Jesli ja Panu "pozwole" pomstowac na Zydow,
                  a Pan to uczyni, to Pan stanie sie antysemita, nie ja.

                  > Zdanie o polskiej odpowiedzialnosci mimo obecnosci Niemcow jednoznacznie
                  > dyskwalifikuje Kieresa jako oficjalnego reprezentanta Panstwa Polskiego.

                  No podobnego. Sama obecnosc Niemcow nie przesadza, ze oni zabili i ze Polacy byli
                  zwyklymi gapiami.

                  > ...Ale do tego potrzebne sa rzeczywiscie polskie elity u wladzy. A prosze
                  > powiedziec - ktora z tzw. prawicowych partii aspirujaca do zwyciestwa
                  > wyborczego zareagowala na antypolska nagonke?

                  Nie wiem.
                  1. Ale ktokolwiek jest teraz w Polsce u wladzy, zdobyl te wladze w rezultacie
                  czego? Sfalszowanych wyborow? Nic mi o tym nie wiadomo.
                  2. Ja twierdze, ponownie, ze nie ma zadnej antypolskiej nagonki! Dwu
                  reprezentantow stanowej legislaturay w Nowym Jorku to nagonka? Glosi Pan ten
                  poglad na podstawie wlasnej obserwacji, czy na podstawie tego co Pan wyczytal byc
                  moze w polskiej prasie prawicowej? Czy tez przyjmuje Pan na wiare poglady Krzysia
                  52?

                  > Zydzi i Niemcy - wspolna rewizja historii
                  > Stad nic dziwnego, ze do ataku na Polske ruszyly rowniez srodowiska zydowskie.
                  > Obecnie glowna osia konfliktu stala sie tresc
              • Gość: Leszek S Re: Czy jest autocenzura? I inne do Pana #. IP: *.jajones.com 02.07.01, 19:23
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Wtedy wszyscy wiedzieli, co trzeba pisac pod moskiewskim butem i wszyscy
                > wiedzieli jak to czytac.

                Co trzeba bylo i jak, wiedzieli (prawie) wszyscy wlasnie dlatego, ze byla cenzura
                prewencyjna i, ze byly wytyczne, permanentnie uaktualniane, w sprawie
                propoagowania "wartosci socjalistycznych". Co do natomiast tego jak to nalezalo
                czytac, to nie zgadzam sie. Nie wszyscy do konca wiedzieli jak to czytac. Jest
                takie powiedzonko: "powtarzaj w kolko dane klamstwo a w koncu sam w nie
                uwierzysz". Nawet autorzy wytycznych w koncu uwierzyli co najmniej w niektore ze
                swoich klamstw. Pomijam juz tu cala sfere tego o czym w ogole nie mozna bylo
                mowic.

                > A prasa "polskojezyczna" w 90 kilku % w rekach "zagranicznych"?

                Jesli w 90% to dlaczego? Rezultat spisku, czy ekonomia?

                > A Kiszczak, Jaruzelski, Kwasniewski, ktorzy organizowali "sluszne protesty"
                > aktywu robotniczego przeciw "syjonistom" i "pokrzywdzony" i "przesladowany syn
                > cenzora PZPR i brat prokuratora mordercy A. Michnik, "przywodca strajkow
                > studenckich w komunistycznej prasie (innej nie bylo!).

                Ale co tutaj stara sie Pan wykazac?

                > A ogladl Pan film z 1968 jak funkconariusze MO "szarpia" bohatera Adama w celi?
                > Autentyczny film z jednoosobowym gwiazdorem?

                Tego filmu nie znam.

                > A potem jako redaktor jednego z dwu pism o prawie milionowym nakladzie ("NIE"
                > i "GW") "pokrzywdzony" Adam broni Jaruzelskiego "odpierdol sie od generala" - w
                > Paryzu (wielokrotnie pokazano to w TVP), robi bohatera zmian z KIszczaka i z
                > Kwasnieskiego, swoich kompanow biesiad alkoholowych (slynne bruderschafty)!!!!!

                Do pewnego stopnia i ja sam bronie i Kiszczaka i Jaruzelskiego, chociaz mam
                osobiste powody aby ich "nie lubic". Ostatecznie to ich decyzja o wprowadzeniu
                stanu wojennego byla powodem, ze wyladowalem na kilka dobrych miesiecy w mamrze,
                a potem mialem "wilczy bilet" i w koncu wyemigrowalem z Polski. Przez pierwsze
                dwa tygodnie aresztu wszyscy balismy sie, ze wyladujemy na Syberii. Chodzily
                plotki, ze partyjny beton chcial nas zwyczajnie rozstrzelac (ze nie bylo to takie
                calkiem nie do wiary wiem chociazby z postawy takiego docenta Wolczewa z
                katowickiego Forum, czy cos takiego; byli w PZPR kliniczni stalinisci jeszcze w
                1980 roku), zas zomowiec siedzacy obok mnie w milicyjnej suce eskortujacy
                transport solidarnosciowej "ekstremy" do wlasciwego "zakladu odosobnienia" kiwal
                niezadowolony glowa, i pistoletem maszynowym; "zebym tak ku... mac mogl, to bym
                was skur... tu na miejscu wystrzelal jak scierwo".

                Nigdy im nie wybaczylem decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego, ale porownywanie
                tej akcji (i ich autorow) np. do zamachu Pinocheta, a juz tym bardziej do praktyk
                NKWD lub UB, zarzuty wcale nieodosobniowe, jest zwyczajnie nie na miejscu.
                Michnik to rozumie, sam siedzial kilka ladnych lat, i nie dlatego, ze komuchy za
                wczasu postanowily sobie stworzyc nowych meczennikow, ktorym potem przekazaliby
                wladze przy okraglym stole, ale dlatego, ze tymi co go wiezili i Michnikiem we
                wlasnej osobie, kierowaly odmienne motywy. Wrzucanie takiego Berii, czy Bermana
                do jednego worka z Michnikiem, Miloszem itp. to przyslowiowe wylewanie dziecka z
                kapiela. Przy czym charakterystyczne jest, ze za symbole terroru stalinowskiego w
                wiekszym stopniu uchodza wlasnie ci wspomniani a nie sam Stalin czy Bierut.

                > Nie mowiac o skurwieniu masy pisarzy, intelektualistow i historykow.
                > Piewcy mlodzienczych przygod z "komunizmem", balwochwalcy Stalina - wykreowani
                > po 1990 roku na Noblistow Milosz, Szymborska.

                Przyczyny dla ktorych wielu inteligentnych i wyksztalconych ludzi "romansowalo" z
                komunizmem sa bardziej zlozone. Glownym powodem zawsze byl sprzeciw przeciwko
                panujacym stosunkom spolecznym, w ktorych istnialy przywileje "klasowe",
                przywileje na podstawie "dobrego urodzenia". Pozostalosci tej mentalnosci sam
                jeszcze niekiedy obserwuje u roznych "ckich" i "skich" nawet dzisiaj. Polska
                Prawica, Prawica w ogole, zdaje sie tego wcale nie pojmowac. Nie Panie "X",
                przygody Milosza albo Szymborskiej z komunizmem to nie "skurwienie". Ze bladzili?
                Tak, to nawet wiecej niz zbladzenie, ale to nie bylo zeszmacenie, wyslugiwanie
                sie komuchom itp. To bylo cos zupelnie innego.

                Gwoli szczegolu "technicznego", Milosz nie zostal wykreowany na nobliste po 1990 -
                dostal Nobla w 1980 roku.

                > A oslawiony A. Szczypiorski kawaler nnajbardziej niehonorowych niemieckich
                > orderow?

                Nie wiem jakie "niehonorowe" niemieckie ordery otrzymal Szczypiorski. Tu pragne
                aby mnie Pan oswiecil - co, a przede wszystkim - za co? I tak ogolnie, co ma Pan
                przeciko Szczypiorskiemu? Czy to, ze byc moze probowal wyobrazic sobie, jak to
                wszystko wygladalo z perspektywy nazisty? To calkiem interesujace
                przedsiewziecie, podobnie jak portrety mordercow malowane przez Trumana Capote.

                > Nieliczni, ktorym zwyczajne czlowieczenstwo nie pozwolilo isc na pasku
                > najbardziej zbrodniczego systemu, bijacego wszystkie -izmy 100krotnie w skali
                > ludobojstwa, zniewolenia, byli zamilczani i naraziwszy sie "elicie" i "etosowi"
                > nie tylko nie otrzymali Nobla choc im sie nalezal, ale sa zamilczani przez
                > wszystkie media.

                Domyslam sie, ze ma Pan na mysli Herberta. Ale kto w koncu decydowal o tym komu
                przyznac Nobla? Dlaczego Milosz a nie Herbert, dlaczego Szymborska a nie on? Nie
                rozstrzygam, bo nie czuje sie kompetentny, komu bardziej sie nalezalo. To jedno.

                Natomiast nie zgadzam sie, ze panuje tu zmowa milczenia i dyskryminacja. Herbert
                jest nie mniej znany wsrod milosnikow poezji, literatury w ogole, od Szymborskiej
                i Milosza.

                I wreszcie - o tym ze realny komunizm byl systemem zbrodniczym dowiadywano sie
                powoli i - zgoda - niejako wbrew woli. Zwrocmy uwage na fakt, ze korzenie
                ideologiczne stalinizmu i np. brytyjskiej Partii Pracy sa te same - marksizm. Z
                oryginalnej teorii Marksa wywodzi sie z jednej strony "leninizm" -> "stalinizm",
                z drugiej, "rewizjonizm" Bernsteina, a dalej teorie socjal-demokratyczne.

                Lenin, w imie wlasnego rozumienia komunizmu, zdecydowany byl nie cofnac sie przed
                niczym, wlacznie z masowym mordem tlumaczonym stanem wyzszej koniecznosci
                historycznej jako nieuchronny wyraz walki klasowej. Ale logika tego systemu, i
                jego konsekwencje, nie staly sie oczywiste dla innych socjalistow/komunistow az
                bylo grubo za pozno. Miedzy innymi dlatego, ze nie bylo roznicy pomiedzy celami
                wyznawanymi przez autentycznych socjalistow, a tymi gloszonymi przez bolszewikow
                i im podobnych. Nie byly tez z gory dla wszystkich widoczne przyszle rezultaty
                logiki "cel uswieca srodki". Milosz, z tego co wiem, pojal to ostatecznie w 1953.
                A jak w tym kontekscie ocenic takich Sartrow, Mann'ow i Moraviow, ktorzy jeszcze
                w latach szescdziesiatych wystawiali pochlebne laurki jesli nie Stalinowi to w
                kazdym razie ZSRR?

                A Szymborska? Nie wiem, wydaje mi sie, ze moze podlug zasady "Panu Bogu swieczke,
                diablu ogarek". Wobec wizji nieodwracalnosci i nieuchronnosci realnego komunizmu
                jedni decydowali sie na calkowite milczenie, inni probowali cos tam modyfikowac w
                ramach istniejacego systemu. Nie jestem do konca pewien kto mial racje, czy ci co
                w imie zachowania czystosci rak, nie dzialali nic, wiec i nic nie zdzialali, czy
                ci, co probujac cos zmienic, poplamili sobie przy okazji rece.

                > Przyklad z 2 odcinkami Pinejra i brakiem 3-ciego dopelnia hiobowych rozmiarow
                > lajdactwa medialnego w "wolnej" Polsce.

                Sprawy Pinejra nie znam, ale gdybysmy mieli do czynienia z medialnym lajdactwem w
                rozmiarach hiobowych, to chyba pierwsze dwa odcinki tez nie ujrzalyby swiatla
                dziennego.

                > Jesli rosnie bezrobocie do 20%, likwiduje sie szpitale, firmy wpadaja w zadluze
                > nia zatory platnicze, brak na szkoly, drogi, leki, policje, sady, samorzady
                > itp. itd to skad kominy
            • Gość: Leszek S Re: Metody jak za dawnych lat... IP: *.jajones.com 30.06.01, 00:31
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Wbrew sugestii "w Polsce jak kto chce" (- sugestii dotyczacej stalej tendencji
              > Polakow do pogromow Zydow) - byl opor przeciw polityce PZPR w 1968 r. Z
              > narazeniem zdrowia, zycia i kariery zawodowej.

              Oczywiscie, ze byl opor przeciwko polityce PZPR. I nie tylko w 68.
              Ale reszty komentarza nie rozumiem. To moje "w Polsce jak kto chce" sugeruje w
              koncu "polskie pogromy" czy brak oporu przeciwko PZPR?

              > Nie zna Pan moich przyjaciol, ktorzy stracili zdrowie w karnych kompaniach i w
              > zaciagu czerwcowym 1968 do Pragi. Sam mialem wilczy bilet na uczelnie i
              > spelnione pogrozki nieukow z SB o "utrudnosciach" w pracy.

              Szczerze ubolewam jesli ktorys z Panskich przyjaciol stracil zdrowie w karnych
              kompaniach. A Panu gratuluje "wilczego biletu". Z SB-kami sam mialem cos niecos
              do czynienia, w 81 i 82. Ich obietnice o utrudnieniach w pracy i inne rowniez w
              moim przypadku zostaly spelnione.

              > "Precz z komuna", "prasa klamie" - to my, a towarzysze PZPR przepraszajacy w
              > moim imieniu za Jedwabne wyzrucali innych towarzyszy i ich rodziny, ktorzy
              > odium kieruja na ich obroncow. I tylko tyle i az tyle.

              Chyba nie sugeruje Pan, ze wszyscy przepraszajacy za Jedwabne to towarzysze z
              PZPR?

              > Pan zas nie tylko nie czeka na wynik sledztwa IPN, ale w sprawie nast. nagonki
              > antypolskiej nie pisze kto i za co (nr pisma, tresc, kto podpisal) lub
              > nazwisko, funkcje, organizacje - (mozna ich rozliczyc) ale w swoim
              > unilateralnym stylu.........." Kto � wymaga byc moze sprecyzowania".

              1. Jezeli twierdze, ze jest mozliwe, albo prawdopodobne, ze to Polacy byli
              bezposrednimi sprawcami mordu w Jedwabnem, to ja nie musze czekac na ostateczne
              rezultaty sledztwa w sprawie tej zbrodni.
              2. Kto w koncu wypedzil reszte Zydow z Polski w 68 roku chyba jednak nadal wymaga
              sprecyzowania. Uznac, ze PZPR - tez niewiele wyjasnia.
              3. A w sprawie tzw. "nagonki antypolskiej"... Pan widzi jakas nagonke? Ja nie.
              Pojedyncze ataki - zgoda; krytyka - tez zgoda, ale nagonka? "Kampania
              oszczerstw"? Absurd. Paradoksalnie, sprawa Jedwabnego i cala wokol tej zbrodni
              debata, moim zdanie, akurat przyczynia sie do poprawy wizerunku Polski i Polakow
              na swiecie.

              > Z cala reszta uwag sie zgadzam. Jak Pan mysli czy Polakom i Zydom bardzo pomoze
              obstawanie przy swym zamiast po prostu prawdy. Dekalog obowiazuje obie strony.
              Kto wiecej go podeptal?

              Nie wiem kto czesciej lub wiecej deptal Dekalog. Jedwabne to dla mnie
              przypadek "sam w sobie" i ocena tego zdarzenia nie ulegnie zmianie w zaleznosci
              od tego kto czesciej deptal.

              Leszek S.
        • Gość: snajper Re: Metody jak za dawnych lat... IP: 10.1.1.* / 213.134.143.* 28.06.01, 17:14
          witam Panie #

          1. Piszesz Pan >Chcialem pociagnac z Snajperem dyskusje do takiego momentu by
          czytajac od poczatku, kazdy mogl zasmakowac metod z tamtych lat. Jak na
          przesluchaniach SB<. Z tego co czytałem, metody SB polegały między innymi na
          świeceniu lampą w oczy, biciu po nerkach, sadzaniu na odwróconym stołku itp
          itd. Powiedz Pan, Panie #, które z tych metod zastosowałem w naszej dyskusji. A
          raczej w moich próbach prostowanuia Pańskich fałszerstw i przeinaczeń?

          2. Piszesz Pan, Panie #, >Od przymilnej grzecznosci "tylko przeproscie - coz
          wam szkodzi" do bezczelnosci i obrazania osob - "faszysto" -
          albo "bolszewiku", "syjonisto" albo "antysemito" itd itd. "z zydowka w
          klapie", " mlekiem matki", " wwy glupie goje nie wiecie ja Zydzi mysla" -
          wlacznie. No i "polaczki" z malej litery... <. Znów same kłamstwa. Czy Pan,
          Panie #, naprawdę inaczej nie potrafi ?? Żadne z >cytowanych< przez Pana
          sformułowań nie pochodzi z moich postów. Ale cóż, tak Panu one pasowały, iż nie
          oparł się Pan kolejnemu kłamstwu.

          3. W jakim słowniku mogę znaleźć definicję słowa >depolonofekcje < ? A może to
          Pana wynmalazek? Jeśli tak, proszę o definicję.

          4. Z proponowanych dwóch setek nie skorzystam. Wystarczą mi bezsensowne
          teoryjki, z którymi mogę się spotkac na tej liście dyskusyjnej. Ilość bredni,
          które można w ciągu dnia przeczytać jest jednak ograniczona.
          • Gość: # Re: Metody jak za dawnych lat... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.06.01, 11:27
            Nie do snajpera, ktoremu nie odpowiadam w slusznym polskim i norweskim zwyczaju,
            jeszcze na szczescie gdzieniegdzie kultywowanym, niewpuszczania na salony w butach
            brudow zapieczonej propagandy ( duma narodowa niemodna w erze globalizacji
            poziomu kultury dla kazdego) - by sie napil wody dla ochlody, miast pozadanych z medycznego punktu
            widzenia dwu 100-prawdy, tak ozdrowienczej dla szkolonych matrycowo narzadow percepcji
            sterowania armia potrzebujacych "wersji autorytetow" dla poznania wlasnych sadow
            przez osobniki sterowane.

            W zrozumieniu meandrow pojedynczych losow i prawa do wlasnego widzenia dziejow swiata
            ale na progu prawie osiagnietego konsensusu ocen- pozdrawiam Pana Leszka S
            i zycze wszelkiej pomyslnosci.
            Z prosba o wybaczenie starczych potkniec uprzejmosciowych w zaslepieniu dyskusyjnym
            #
            • Gość: snajper Re: Metody jak za dawnych lat... IP: 10.1.1.* / 213.134.143.* 02.07.01, 12:50
              Skoro nie chce Pan, Panie #, odpowiadać, to czemu Pan odpowiada? Swoją drogą,
              jeśli dotrzyma Pan słowa, trochę mniej będzie na tym forum kłamstw i
              przeinaczeń. Tak więc nie będzie to dla nikogo stratą.
              • Gość: # Re: Metody jak za dawnych lat... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 02.07.01, 13:30
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Skoro nie chce Pan, Panie #, odpowiadać, to czemu Pan odpowiada? Swoją drogą,
                > jeśli dotrzyma Pan słowa, trochę mniej będzie na tym forum kłamstw i
                > przeinaczeń. Tak więc nie będzie to dla nikogo stratą.

                Szanuje kazdego czlowieka - sam tez bladze, ale nie siedz Pan w rozpoznanym
                przez wszystkich miejscu bo ustrzela snajpera.
                W Polsce procz Politykow i dziennikarzy lewicujacych inaczej,
                wszyscy sie juz z grossopodobnych bredni smieja.

                Zdejm Pan noktowizor walki antypolskiej - nagrany dla snajperow film
                sie skonczyl i wzeszlo juz slonce, wszyscy widza gdzie pan siedzi - w gownie.

                • Gość: # Wypow przew Koleg IPN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.07.01, 07:49
                  Było oczywiste, że w tej kwestii i w wielu innych, często
                  trudnych dla naszej zbiorowej pamięci, Instytut musi zabrać głos. Takie
                  stanowisko reprezentowało później również całe Kolegium, dając temu
                  wyraz w uchwale zobowiązującej Instytut do wyjaśnienia wszystkich
                  okoliczności tego mordu. Nikt nigdy w IPN, a także - jak sądzę - w
                  przeważającej części polskiej opinii publicznej nie kwestionował
                  obowiązku ustalenia oraz ujawnienia faktów w sprawie Jedwabnego.
                  Nawet gdyby to była prawda dla Polaków tragiczna, zmuszająca do
                  wzięcia odpowiedzialności moralnej za straszne czyny popełnione
                  wówczas przez poszczególnych naszych rodaków. Wątpliwości
                  natomiast, także moje, wzbudzał sposób, w jaki prezes Instytutu
                  wypowiadał się w tej sprawie.

                  Chodzi o przepraszanie " w swoim imieniu" na spotkaniach ze srodowiskami
                  zydowskimi na poczatku sledztwa dlugo przed ekshumacja, ktora zarzadzil Kaczynski
                  po grzecznosciowej ze strony polskiej, uzyskanej od czesci rabinow nie bez trudu zgodzie na
                  ekshumacje niestety szybko wycofanej, po niepasujacych do tezy odkryciach.

                  Autor jest przewodniczacym ustawowym Kolegium IPN.

                  Mlodym przypominam, ze z ponad 20 bardzo dobrych merytorycznie chetnych kandydatow,
                  wszystkich utracono dzieki UW ( uparla sie "mumia" nawet na bezspornie najlepszego)
                  i wobec rocznego kryzysu i niescigania zbrodni przecwe narodowi polskiemu wrocono
                  do zlego Kieresa pokonujac jego niechec do tej funkcji.
                  Dobre sobie !!!!!!!! I jakie my zbrodnie scigamy - a Yad Vashem bedzie nas wyreczal scigajac
                  obywateli Izraela, bylych zbrodniarzy UB i NKWD na narodzie polskim.

                  Tylko o ekstradycjezbrodniarzy z Izraela trudno do dzis. Swadomosc narodowa uciekla do Brukseli.
                  • Gość: # Zdjecia wozow bojowych SS 4.7.41 w Jedwabnem IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.01, 08:31
                    Prasa "antysemicka" - a jakaz by inna - opublikowal zdjecia wozow bojowych, ciezarowek, motocykli
                    i zolnierzy specjalnych oddzialow SS z data 04.07.1941 r.

                    Slawny z zapieklosci antypolskiej prof. Gross wielkiej wiarygodnosci inaczej -
                    nie potrafil ich wybiorczo znalezc. Sa tez fotografie lusek, ludek, napisow na denkach naboi,
                    plaszczy pociskow i rzeczy cenne zabrane podczas niemieckiej deportacji przez Zydow.
                    Nie bylo spontanicznego, zwierzecego antysemickiego wypedzenia" polowy przez druga polowe"
                    tak potrzebnej tezy do okazania wdziecznosci inaczej tym mieszkancom Jedwabnego,
                    ktorzy narazali dla nich zycie swoje, rodzin i calej ulicy.

                    Kochajmy sie jak bracia ale jednak nie rozliczajmy sie jak niektorzy Zydzi !!!!!.

                    Jakos ucichl nawet snajper. Polecial poszczekac na inna karawane.
                    • Gość: snajper Re: Zdjecia wozow bojowych SS 4.7.41 w Jedwabnem IP: 10.1.1.* / 213.134.143.* 05.07.01, 15:35
                      1. Czekam, aż zaczniesz Pan, Panie #, dotrzymywać słowa. Miał Pan nie
                      odpowiadać na moje posty. I cóż my widzimy? Jeden post Snajpera i trzy
                      odpowiedzi "'a. Ale czegóż innego można się było spodziewać po kimś takim jak #.
                      Mój dziadek by powiedział: robisz Pan z gęby cholewę, Panie ".

                      2. Na Pańską karawanę juz nawet psy nie chcą szczekać. Kręci sie ona w kółko,
                      jak pies za własnym ogonem. Cóż tu komentować ? Zmyślone dowody, przeinaczone
                      fakty. Widać w tym efekt starej, dobrej stalinowskiej szkoły politruków.

                      3. Niedługo pewnie zostanie opublikowany rerportaż z Jedwabnego (ze zdjęciami),
                      jak to Niemcy mordowali Żydów. A na zdjęciach będą autografy i dedykacje: >Od
                      mordercy Hansa Szmidta dla rodziny zamordowanego przeze mnie Icka Goldsztajna,
                      na pamiątkę. Jedwabne 04.07.1941<. Oczywiście dedykacja będzie poświadczona
                      notarialnie. Cóż jeszcze wymyslicie ?
    • Gość: ZENek Laurka dla Kieresa IP: *.gazeta.pl 05.07.01, 11:45
      p. Kieres to czlowiek wielkiej zacnosci, dla ktorego 160 czy 1600 ofiar to
      zadna roznica. Fakty i ustalenia ekshumacji - jawnie podwazajace wiarygodnosc
      swiadkow Grossa - tez nie sa w stanie zmienic jego z gory przyjetych pogladow.
      Nie ma wiec watpliwosci, ze jest to wlasciwy czlowiek na wlasciwym stanowisku.
      Za taka sluszna ideowo postawe doczekal sie wreszcie od GW laurki dziekczynnej.
      Kiedys bym w to nie uwierzyl, ze dozyje takich rzeczy. Jesli chodzi o moje
      wrazenia - ohyda.
      • Gość: # Re: Laurka dla Kieresa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.01, 11:58
        Zylem w gorszych - inni niestety zaplacili zyciem.
        Ja, jak ten watek zaswiadcza, tylko Gigabajtami jadu - dlatego sie zawzialem - od marca
        tez rocznicowy miesiac. Moze kiedys zmienimy kalendarz na wystarczajaco-miesieczny
        by miec tez miesiace normalne.
        Ciesz sie Pan z mozliwosci obrony- na walke o swoje musimy zmadrzec.
        • Gość: orange Re: Laurka dla Kieresa IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 10:53

          Ponieważ Pan # prosił – podnoszę.
          • Gość: # Re: Laurka dla Kieresa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.12.01, 10:42
            Gość portalu: orange napisał(a):
            > Ponieważ Pan # prosił � podnoszę.
            Dzieki stokrotne.
            Najciezsze boje, w ktorych pomagalem na ile potrafilem
            Luce, Panu podpisujacemu sie imieniem i nazwiskiem i kilku nielicznym
            toczylismy od marca, gdzie pzrytoczalem umiejscowaienie materialow zrodlowych
            w Niemczech, Archiwum AK na zachodzie, materialow sadowych z Lomzy,
            listow swiadkow z emigracji itp
            toczylismy z oszczercami od poczatku marca.
            Ja poczatkowo po nikiem asd potem #asd a na koncu tylko #.
            Bylo wtedy generowanych b. wiele watkow, by zepchnac merytoryczna obrone w dol.
            Przykladowo dla kontrastu przytocze inne oficjalne wypowiedzi:

            Oswiadczenie senator Jadwigi Stokarskiej (niezrzeszona), wygloszone na
            posiedzeniu Senatu 15 marca.

            [...]

            Oswiadczenie swoje skladam w zwiazku z publikacja ksiazki zydowskiego autora
            Jana Tomasza Grossa pod tytulem "Sasiedzi". Ksiazka ta oskarza spolecznosc
            polska Jedwabnego o wymordowanie tamtejszych Zydow przez spalenie ich zywcem
            w stodole 10 lipca 1941 r.

            [...]

            Zaniepokojona rozpowszechnianymi przez media nieprawdopodobnymi informacjami
            na temat przeszlosci Jedwabnego, dwukrotnie zlozylam wizyte w tym
            miasteczku, przy czym pierwszy raz bylam tam razem z panem poslem Tomczakiem
            i panem senatorem Chojnowskim.

            Od bezposrednich swiadkow tamtych wydarzen dowiedzialam sie, ze zandarmeria
            niemiecka, z bronia w reku, wyprowadzila grupe polskich mezczyzn z domow i
            zmusila do wyprowadzenia rodzin zydowskich z ich mieszkan. Dowiedzialam sie,
            ze zandarmi rozstawili Polakow po obu stronach konduktu Zydow, a sami
            usytuowani z tylu pedzili jednych i drugich. Potem oddalili sie na pewna
            odleglosc i fotografowali ludnosc zydowska oraz ustawionych po jej bokach
            Polakow. Niemcy fotografowali takze moment wyprowadzania przez Polakow Zydow
            z ich domow. Jednoczesnie, uzbrojeni, nadzorowali cala te operacje.

            Od corki wlasciciela stodoly dowiedzialam sie, ze do domu jej rodzicow
            przyszedl Niemiec w towarzystwie burmistrza i zazadal od lezacego w lozku
            chorego ojca wydania klucza od stodoly. Rozgoryczona kobieta pytala mnie.
            "Prosze powiedziec, co by bylo, gdyby ojciec tego klucza nie wydal?".

            W ksiazce Grossa jest napisane, ze Polacy dokonali aktu spalenia Zydow w
            stodole takze w innych miejscowosciach ziemi lomzynskiej, ze przesladowali
            Zydow ze szczegolnym okrucienstwem. Mianowicie gwalcili i zabijali kobiety,
            obcinali jezyki, obcinali glowy i kopali je po rynku jak pilke. Zabijali
            Zydow kamieniami, kijami, nozami, zelaznymi hakami. Topili dzieci i kobiety
            w miejscowej sadzawce, zywcem zakopywali w ziemi, bo byli, cytuje: "uczeni i
            wychowani w przeciagu dziesiatkow lat przez czarne duchowienstwo, ktore na
            gruncie nienawisci rasowej budowalo swoja egzystencje". Ten cytat poddaje
            pod doglebna rozwage polskiej inteligencji - zarowno duchownym, jak i
            ludziom swieckim.

            Bezposredni swiadkowie wydarzen w Jedwabnem mowili z gorycza, cytuje:
            "Polacy wychowali sobie wrogow przez to, ze ich ratowali". Na przyklad, w
            nocy po pogromie Zydow w stodole, do jednego z polskich domow przyszedl Zyd
            Szmul Calka, wedlug ksiazki Grossa - Wasersztajn. Twierdzil, ze w stodole
            stracil cala rodzine i prosil o ukrycie go. Rodzina ta przechowala go przez
            dwa tygodnie, mimo ze Niemcy rozwiesili ogloszenia, ze rodziny polskie
            ukrywajace Zydow zostana wybite do trzeciego pokolenia. Takich rodzin, ktore
            przychodzily z pomoca Zydom ocalonym po pogromie, bylo w Jedwabnem wiecej.

            Rozgoryczenie mieszkancow Jedwabnego poglebia szeroko zakrojona kampania
            oszczerstw, prowadzona przez srodki masowego przekazu mieniace sie polskimi,
            a takze opinie niektorych przedstawicieli zycia publicznego, ktorzy daja
            posluch mediom, a nie dociekaja prawdy.

            [...]

            Prace nad cmentarzem

            W Jedwabnem w sobote rozpoczely sie prace zwiazane z dokladnym okresleniem
            miejsc pochowku Zydow zamordowanych tam 10 lipca 1941 roku.

            W sobote przyjechal do Jedwabnego prof. Tomasz Strzembosz, ktory sam bada
            okolicznosci zbrodni i krytycznie odnosi sie do publikacji prof. Jana Grossa
            "Sasiedzi", w ktorej stawiana jest teza, ze mordu Zydow w tym miasteczku
            dokonali Polacy.

            Badania gruntu prowadzono metodami powierzchniowymi (rezonans i sonda
            ziemna), w duzej mierze w oparciu o lotnicze zdjecia okolic Jedwabnego,
            ktore Rada Ochrony Pamieci Walk i Meczenstwa otrzymala od wojska. Fotografie
            zostaly wykonane w latach 1950 i 1953. Widac na nich kontur podmurowki
            spalonej stodoly i wzruszona ziemie. W latach 60. teren byl uzytkowany
            rolniczo, na powierzchni nie zachowaly sie wiec zadne slady. Wyniki badan
            maja byc znane w przyszlym tygodniu.

            Prof. Strzembosz spotykal sie w sobote z osobami, ktore byly swiadkami
            wydarzen sprzed 60 lat. Uwaza, ze zeznania swiadkow pochodzace ze sprawy z
            1949 roku w Lomzy, na ktorych oparl sie Gross, piszac swoja ksiazke,
            wskazuja na bezposredni udzial Niemcow w mordzie Zydow w Jedwabnem.

            - W dokumentach tych wystepuja bezposrednio, wielokrotnie Niemcy -
            funkcjonariusze Gestapo i zandarmerii. Sa oni czynni zarowno podczas
            wylapywania Zydow na terenie miasteczka, podczas pilnowania ich na rynku w
            Jedwabnem, jak rowniez podczas eskortowania ich do stodoly Bronislawa
            Sleszynskiego, gdzie zostali spaleni - mowil kilka dni temu PAP. Powoluje
            sie przy tym na zeznania swiadkow, skladane zarowno podczas sledztwa, jak i
            przed prokuratorem oraz na akta ze sprawy sadowej, ktora odbyla sie 16 i 17
            maja 1949 roku w Lomzy.

            Zdaniem Strzembosza, zeznania zarowno swiadkow, jak i oskarzonych w tej
            sprawie wskazuja na to, ze Niemcy zmuszali mieszkancow Jedwabnego do udzialu
            w akcji, przede wszystkim do pilnowania Zydow na terenie rynku.

            Strzembosz podwaza wiarygodnosc zeznan Szmula Wasersztajna, glownego swiadka
            prof. Grossa. Zwraca przede wszystkim uwage, ze - wedlug jego wiedzy - byl
            on ukrywany i nie mogl naocznie widziec zbrodni w Jedwabnem, wiec jego
            zeznania to relacje innych osob.

            • Gość: # Laurka dla Kieresa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.12.01, 10:52
              By dac tlo historyczne pod Jedwabne Klamstwa i wyjasnic nieprawdopodobna teze
              o przerzuceniu win Niemcow (wyplacili juz 55 mlrd $ odszk.) na Polakow (zada sie 65 mlrd $)
              przytocze troche historii.-
              " O bezkonfliktowa koegzystencje

              Jeden z przywodcow Herzlia-Betar, Georg Kareski zalozyl w 1926 r.
              Judisches Volkspartei, ktorej celem bylo zwalczanie zjawiska
              malzenstw mieszanych i ochrona Zydow przed jakimikolwiek wplywami z
              zewnatrz. W 1932 r. prowadzil wielokrotnie rozmowy z Georgiem
              Strasserem, jednym z przywodcow NSDAP. W opublikowanym 23 grudnia
              1935 r. wywiadzie dla jednego z "Der Angriff", dziennika Goebbelsa (...)
              potwierdza rasistowskie ustawy norymberskie, przyznajac, ze calkowita
              segregacja kultury dwoch narodow (narodu niemieckiego i narodu
              zydowskiego) jest wstepnym warunkiem bezkonfliktowej koegzystencji.
              [Ustawy Norymberskie zakazujace malzenstw i zwiazkow seksualnych
              miedzy Zydami i Niemcami byly rowniez aprobowane przez "Judische
              Rundschau", organ prasowy kontrolowany przez Zionistische Vereinigung
              fur Deutschland (ZVfD)].

              Niemcy szkolili emigrantow zydowskich

              W okresie od 1933 do 1939 r. blisko 60 000 Zydow niemieckich, to
              znaczy prawie 10 proc. ich wspolnoty, osiedlilo sie w Palestynie
              dzieki porozumieniu haavara. (...) Swiatowa Organizacja
              Syjonistyczna otrzymala pozwolenie na utworzenie na terytorium
              Niemiec okolo czterdziestu osrodkow szkolenia zawodowego i
              rolniczego dla przyszlych emigrantow. Wladze nazistowskie
              udostepnily im gospodarstwa rolne. Ci z emigrantow, ktorzy zostali
              zwolnieni ze swoich zakladow pracy, mieli w dalszym ciagu
              otrzymywac w Palestynie zasilki dla bezrobotnych, skrupulatnie
              przelewane przez skarb Rzeszy. SD [Sicherheitsdienst: sluzba
              bezpieczenstwa i informacji SS], ktory z bliska obserwuje cala
              sprawe, nawiazal w Palestynie kontakty z Feiblem Folkesem,
              zastepca kierownika Haganah [Zydowska milicja obronna
              zalozona w 1920 r.], ktory wyrazil swe zadowolenie z
              radykalnej polityki Niemiec, dzieki ktorej do tego stopnia
              wzrosnie liczba ludnosci zydowskiej w Palestynie, ze w najblizszej
              przyszlosci przewyzszy liczbe Arabow (...).

              Porozumienie haavara dzialalo az do wybuchu Drugiej Wojny
              Swiatowej, mimo wzrastajacych zastrzezen ze strony syjonistow wobec
              niemieckich Zydow, ktorzy okazali sie malo przydatni do pracy na roli [od
              1934 r. Agencja Zydowska uskarzala sie, ze material ludzki przybywajacy
              z Niemiec (jest) coraz gorszy. Nie maja ani ochoty, ani zdolnosci do
              pracy. Swiadectwa emigracyjne zostana cofniete Zydom powyzej 35
              roku zycia, ktorzy oddaja sie handlowi lub innej podobnej dzialalnosci].
              Rosnie rowniez sprzeciw ze strony pewnych frakcji w III Rzeszy,
              mianowicie w Auslandorganisation (AOO przy NSDAP. Zalozona w 1930
              r., w celu zorganizowania komorek narodowo-socjalistycznych w
              spolecznosciach niemieckich za granica, organizacja czuwala nad losem
              2000 Niemcow rasy aryjskiej osiedlonych w Palestynie od XIX wieku. Ci
              kolonisci, ktorzy zyja z owocow swoich gospodarstw rolnych,
              niechetnie patrza na Zydow przybylych z Niemiec, a z chwila gdy
              zostaje podpisane+321 porozumienie haavara, uskarzaja sie, ze
              mimo iz nie sa Zydami, musza wszelkie swoje transakcje ze starym
              krajem przeprowadzac przez Havaara Trust i Transfert Office.

              cdn.

              � Re: O tym w adres: *.proxy.aol.com
              Gość portalu: Jerzy 19-03-2001, 04:01:34 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Wspolpraca syjonistow z Gestapo

              Arabowie (...) chca przekonac III Rzesze, by zrezygnowala z wysylania
              Zydow do Palestyny. W pazdzierniku 1937 r. Hadz Amin El-Husseini,
              Wielki Mufti Jerozolimy, glowny inspirator arabskich zamieszek w
              Palestynie, wysyla do Berlina swego emisariusza Musse Alami, ktory
              zostaje bardzo grzecznie odprawiony przez niemieckiego ministra
              spraw zagranicznych. Rowniez nastepny wyslannik, Said Iman, przybyly
              do stolicy Niemiec 24 listopada 1937 r. nie odnosi wiekszych
              sukcesow u przywodcow NSDAP, mimo solidnych listow polecajacych
              [Admiral Canaris, szef Abwehry, ktory sie z nim potajemnie spotkal w
              Bejrucie w 1938, byl jak sie zdaje pierwszym oficjalnym przedstawicielem
              Niemiec, ktory potraktowal go serio. Wielki Mufti doprowadzi do swojego
              wyjazdu do Berlina w listopadzie 1941 r. Jego spotkanie z Hitlerem spowoduje,
              ze III Rzesza dokona wyboru na korzysc Arabow. Bedzie patronowal tworzeniu
              sie muzulmanskich dywizji SS w Bosni (Handschar) i Albanii (Skanderberg)].

              Walter Dohle, generalny konsul Niemiec w Jerozolimie, z ktorym
              Wielki Mufti spotkal sie 15 lipca 1937r., rowniez stara sie przekonac
              swoj rzad, by zrezygnowal z haavary. Spotyka sie ze sprzeciwem
              Otto von Hentiga, od lipca 1937 r. dyrektora Departamentu Bliskiego
              Wschodu na Wilhemstrasse, uwazajacego, ze haavara jest (...)
              najlepszym sposobem przekonania Zydow do opuszczenia Niemiec.
              Poglad ten podzielaja rowniez minister spraw zagranicznych, Constantin
              von Neurath, minister spraw wewnetrznych, Wilhelm Frick, szef policji
              i SS Heinrich Himmler oraz dwaj nastepujacy po sobie ministrowie
              gospodarki: Hjalmar Schacht i Walter Funk.

              Hitler: emigracja Zydow bedzie popierana

              W 1938 r. Hitler po rozmowie z Alfredem Rosenbergiem, dyrektorem
              biura spraw zagranicznych przy NSDAP oswiadcza, ze emigracja Zydow z
              Niemiec bedzie w dalszym ciagu popierana wszelkimi mozliwymi
              sposobami. W jego rozumieniu chodzi tu jedynie o emigracje w kierunku
              Palestyny, jak to potwierdza w swoim liscie z 14 czerwca 1938 r.
              Wilhelm Frick: Z wyjatkiem Palestyny zaden inny kraj nie wchodzi w gre
              • Gość: # Re: Laurka dla Kieresa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.12.01, 10:54
                cd. jako miejsce masowej imigracji [Zydow].

                O ile Hitler nie wierzy, by Zydzi zdolni byli stworzyc panstwo, inni
                przywodcy III Rzeszy nie sa tego tak pewni i obawiaja sie, czy
                utworzenie syjonistycznego organizmu nie wzmocni wplywow
                swiatowego judaizmu. Obawy te znikaja, gdy nowa komisja sledcza,
                ktorej tym razem przewodzi Sir John Woodhead, dochodzi do wniosku,
                ze podzial Palestyny jest nie do przeprowadzenia. Projekt Panstwa
                zydowskiego na razie zostal zawieszony.
                Heydrich czarteruje statki

                17 maja 1939 r. w trosce o dobro Arabow Londyn (...) zrywa z polityka
                zapoczatkowana przez Deklaracje Balfoura: Zydzi maja zakaz
                kupowania ziem na prawie calym terytorium powierniczym. W lipcu
                brytyjski minister ds. kolonii podejmuje decyzje o zawieszeniu na okres
                szesciu miesiecy, poczawszy od 1 pazdziernika, wszelkiej imigracji
                zydowskiej do Palestyny. Ogloszenie tej decyzji nastepuje w momencie,
                kiedy przedstawiciele Agencji Zydowskiej sa w trakcie negocjacji
                porozumienia z Eichmannem o organizacji wyjazdu 10 tysiecy Zydow
                niemieckich droga przez Hamburg. Wypowiedzenie przez Anglie wojny 3
                wrzesnia 1939 r. oznaczalo fiasko tego projektu, ale o ile Ben Gurion i
                Agencja zydowska musieli sie pozornie podporzadkowac decyzjom
                brytyjskim, o tyle "rewizjonisci" probuja popierac tajna emigracje. W
                lecie 1938 r. przybyli do Berlina dwaj agenci syjonistyczni, Pinhas
                Ginsburg i Max Zimels w celu przestudiowania wraz z SD metody
                obejscia brytyjskiej blokady [Jon i David Kimche, "The Secret Roads",
                Secker&Warburg, Londyn, 1954 r.]. W zalozeniu przewiduje sie
                wysylanie 400 Zydow tygodniowo. Aby wyczarterowac statki,
                Reihard Heydrich - prawa reka Himmlera, ktoremu w styczniu 1939
                r. powierzono kierowanie Centralnym Biurem Rzeszy ds. emigracji
                Zydow - odwolal sie do grecko-niemieckiego armatora.

                Zydzi chca walczyc u boku Niemiec

                Ginsburg i Zimels beda musieli opuscic Niemcy po wypowiedzeniu
                wojny, ale wspolpraca miedzy SD a tajnymi sluzbami syjonistycznymi
                bedzie sie ciagnela do 1941 r.[w marcu 1942 r. w Neuendorf ciagle byl
                czynny kibuc szkoleniowy dla kandydatow na emigracje]. W styczniu
                tegoz roku, kiedy Afrykanski Korpus Rommla usiluje wkroczyc do
                Egiptu, wyslannik z grupy Stern [od nazwiska zalozyciela Abrahama
                Sterna, ktory zostanie zgladzony przez Anglikow w lutym 1942 r., jednak
                jej prawdziwa nazwa brzmiala: Lehi (skrot od "Lohamei Herut Yisrael":
                Bojownicy o wolnosc Izraela). Grupa, ktora zrodzila partie Herout miala
                swoj dziennik zatytulowany po prostu "Terroryzm"] Naftalski Lubenczyk
                przybywa do Bejrutu (wowczas pod kontrola rzadu Vichy), by
                spotkac sie z Otto von Hentigiem i przekazac mu tekst
                memorandum, w ktorym stwierdza sie, ze ustanowienie Panstwa
                zydowskiego na gruncie narodowym i totalitarnym,
                sprzymierzonego traktatem z Rzesza Niemiecka przyczyniloby sie do
                utrzymania i wzmocnienia obecnosci Niemiec na Bliskim Wschodzie.
                Po wygloszeniu tej zasady przywodcy grupy Stern wysuwaja
                propozycje wziecia czynnego udzialu w wojnie u boku Niemiec!

                Memorandum podpisal Szamir

                Memorandum zostaje przeslane do Berlina 11 stycznia 1941 r. i jest
                przedmiotem dyskusji z Franzem von Papenem, wowczas
                ambasadorem Rzeszy w Ankarze. Nigdy nie spotka sie z odpowiedzia.
                Otto von Hentig przestrzega swojego rozmowce: istnieje w Niemczech
                nurt, ktory jest przychylny utworzeniu panstwa zydowskiego w
                Palestynie, ale OKW, naczelne dowodztwo Wermachtu, podjelo juz
                decyzje zapewnienia sobie w walce z Anglia poparcia Arabow,
                ktorzy sa nieporownanie liczniejsi od Zydow (...).

                Dzisiaj wiemy z cala pewnoscia, ze jednym z sygnatariuszy
                memorandum byl Izaak Shamir (prawdziwe nazwisko - Jeziernicki),
                przyszly premier Izraela. Bedzie nawet osobiscie odpowiadac za
                opoznienia wynikajace z finansowania podrozy Naftalskiego Lubenczyka
                do Bejrutu [na prozno Shamir bedzie staral sie zanegowac swa role w
                tej sprawie. W Izraelu zostala ona ujawniona przez Davida Yisraeli
                ("The Palestine Problem in German Politics, 1889-1945", University Bar
                Ilan, Ramat-Gan, 1974), a w Anglii przez Leni Brennera ("The Iron Wall.
                Zionist Revisionnism from Yabotinsky to Shamir", Zed Books, Londyn,
                1984)].

                cdn.
                Begin zrywa rozejm z Anglia

                W styczniu 1944 r., kiedy wydaje sie, ze wojna jest juz przez Niemcow
                przegrana, inny przyszly premier Izraela Menahem Begin, dawny
                przywodca Betaru w Polsce i nowy szef Irgunu [tajna grupa
                stworzona w 1931 r., w ktorej kilka tysiecy czlonkow pochodzilo z Betaru
                Irgun Zvai Leumi (Narodowa Organizacja Militarna); dopuszczala sie
                aktow terroryzmu zarowno wobec Brytyjczykow, jak i Arabow] zrywa
                rozejm z Anglikami, jaki tuz przed swoja smiercia zdolal narzucic
                Zabotynski, w chwili gdy wybuchla II wojna swiatowa [w reakcji na
                ten rozejm bojownicy opuscili Irgun w celu stworzenia grupy Stern.
                Begin nazywal ich "naszymi towarzyszami w rewolcie", podkreslajac w
                ten sposob zbieznosc punktu widzenia, czy wrecz uzupelnianie sie obu
                organizacji (zob. "Les guerriers d'Israel", Facta, 1995)]. Znowu maja
                miejsce zamachy na brytyjskich zolnierzy, co czyni z Irgunu
                spoznionego, ale bezstronnego (lojalnego) sojusznika III Rzeszy.
                Tysiace kolaborantow w Europie skazano, szargajac ich imie za
                duzo mniejsze przewinienia. (...) Pamiec bywa zadziwiajaco
                selektywna.

                Jean-Claude VALLA

                Artykul pochodzi z francuskiego pisma "Minute" (nr 1843 i nr 1844 )
                • Gość: # Re: Laurka dla Kieresa IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.12.01, 11:16
                  Czy ktos z moich szanownych dyskutantow
                  moglby wyjasnic, dlaczego tyle watkow od poczatku marca
                  na temat tragedii w Jedwbno, ucieka do archiwum,
                  wraz ze zbitymi argumentami
                  a tworzy sie bez konca nowe, metoda "wkolo Macieju"
                  -ciagle od nowa, jakby nic nie mozna bylo ustalic rzeczowo ?

                  Bardzo to przypomina dzialanie politykow, Ipn i taktyke mediow.
                  Czy nie mozna zebrac wszystkich dostepnych dokumentow izeznan swiadkow,
                  zweryfikowac na sprzecznosc i wyjsnic raz i ostatecznie ?

                  Bardzo to wszystko dziwne i niepokojace calkowicie rozne od
                  rozwiazaniap remiera Ignacego Paderewskiego, ktory ucial ta metoda
                  zarzuty srodowisk zydowskich z I Wojny Swiatowej
                  o zamordowaniu 6.00.000 Zydow przez Polakow.
                  Czy musimy zaplacic 65 mlrd $ za oszczerstwa ?
                  • Gość: Nie# Re: Laurka dla Kieresa IP: *.acn.waw.pl 24.12.01, 11:37
                    Kochany historyk # przytacza tyle cytatów źródłowych, że trudno mu nie zaufać.
                    Tym bardziej, że powołuje się na bardzo wiarygodne źródła: np. wypowiedzi
                    adolfa hitlera (celowo pisze małą literą), który jak powszechnie wiadomo był
                    krynicą szczerości i nigdy nie złamał danego słowa. Podobnie zresztą jak jego
                    współpracownicy.

                    Pozostając w tymże zaufaniu przyjmuję, że Żydzi wymordowali się sami, a
                    uczynili to tak perfidnie (bo przecież są zdolni do wszelkiej perfidii), że
                    cały świat podejrzewa o to hitlerowców. A przecież byli oni jako te niewinne
                    baranki i weszli do krajów całęj Europy jedynie dla przeprowadzania staruszek
                    przez jezdnię.

                    Kochany #, jeśli twierdzisz, że wydarzenia w Jedwabnem wg J.T. Grossa to
                    kłamstwo i Polacy nie są antysemitami, to proszę wytłumacz mi dlaczego rodzina
                    Antoniny Wyrzykowskiej musiała stamtąd po wojnie uciekać, zaszczuta przez
                    sąsiadów. Ja twierdzę, że stała im ością w gardle uświadamiając ogrom winy.
                    • Gość: Laur Re: Laurka dla Kieresa IP: *.am.poznan.pl 20.11.02, 10:47
                      Panie Nie #
                      Nie wiem , na jakiej podstawie twierdzisz, że rodzina Wyrzykowskiej została
                      zmuszona do wyjazdu z Polski ???
                      Dalej na jakiej podstawie dochodzisz do wniosku , ze wyjazd rodziny
                      Wyrzykowskiej to dowód na to ,ze to Polacy odpowiadają za mord w Jedwabnem !!
                      Zdraź mi chłopcze, kto i gdzie uczył cię podstaw logiki !!! Będzie to
                      interesujące dla badaczy ustalających , w jakich osrodkach i kto robi ludziom z
                      mózgu wodę !
    • Gość: gitman Ciekaw czy kiedys poznamy cala prawde na ten temat IP: bierki:* / 192.168.9.* 16.11.02, 09:09

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka