Dodaj do ulubionych

list otwarty m. moore (laureata oscara 2003)

IP: 61.148.195.* 30.03.03, 08:47
poniedzialek 17 marca 2003

list michael'a moore do goerge'a w bush'a
w przededniu wojny


Szanowny gubernatorze Bush:

nadszedl dzien nazwany przez pana "momentem prawdy", dzien w ktorym
"francja i reszta swiata musi odslonic swe karty". Cieszy mnie, iz dzien ten
w koncu nadszedl. Gdyz, musze panu powiedziec, z trudem przetrwalem 440 dni
panskich klamstw i matactw i nie bylem pewien czy przetrwam wiele wiecej.
Ciesze sie wiec na ten dzisiejszy "dzien prawdy", szczegolnie z tego powodu
iz ja rowniez mam pare prawd ktorymi sie chcialem z panem podzielic:

1. Praktycznie NIKT w Ameryce (oprocz szczekaczek radiowych i Fox News) nie
jest zainteresowany wojna. W tym moze mi pan ufac. Prosze wyjsc z Bialego
Domu, przejsc sie dowolna ulica w Ameryce i sprobowac znalezc pieciu
PASJONATOW zainteresowanych w zabijaniu Irakijczykow. NIE ZNAJDZIE ICH PAN.

Dlaczego? Coz, zaden Irakijczyk nie przychodzil tu zabijac nas! Zaden
Irakijczyk nas nawet tym nie straszyl. Widzi pan, my - amerykanie, myslimy
sobie tak: Jesli taki-czy-owy nie zagraza naszemu zyciu, to - wierz lub nie -
nie chcemy go zabijac! Zaskakujace, ale prawdziwe!

2. Wiekszosc amerykanow - tych ktorzy pana nie wybierali - nie dadza sie
oszukac panskim broniom masowego oglupienia. Wiemy z jakimi problemami
borykamy sie na codzien - a zaden z nich nie zaczyna sie na I i nie konczy
na K.

A oto nasze codzienne problemy: od czasu gdy objal pan urzad przybylo nam
dodatkowe dwa i pol miliona bezrobotnych, gielda zaminila sie w farse, nikt
nie jest pewnien wyplacalnosci emerytur, benzyna kosztuje prawie dwa dolary -
liste ta mozna ciagnac w nieskonczonosc...
Bombardowanie Iraku nie usunie powyzszych problemow. By poprawic stan rzeczy
nlezaloby raczej usunac pana.

3. Tydzien temu Bill Maehr powiedzial: trzeba byc niezla oferma by przegrac
konkurs popularnosci z Saddamem Husseinem. Caly swiat sprzeciwia sie panu,
panie Bush. Wliczajac w to amerykanow.

4. Papiez powiedzial, ta wojna nie jest sprawiedliwa, ta wojna to GRZECH.
Papiez! Co gorsza, nawet Dixie Chicks sie panu sprzeciwiaja! Kiedy w koncu
zrozumie pan, ze w tej wojnie reprezentuje pan jednoosobowa armie?
Oczywiscie, nie bedzie pan musial walczyc osobiscie. Dokladnie tak jak
zdezerterowal pan w czasie gdy biedniejsi byli wysylani do Vietnamu zamiast
pana.

5. Z 535 czlonkow Kongresu tylko JEDEN (sen. Johnson z Pd Dakoty) ma dziecko
w silach zbrojnych! Jesli obrona Ameryki jest panu na sercu - prosze wyslac
do Iraku swoje blizniaczki by mogly zalozyc chemiczne kombinezony ochronne.
Zlozmy dzieci wszystkich kongresmanow na oltarzu tej wojny. Co pan na to?
Nie WYDAJE sie panu? No, coz... i nam sie nie wydaje!

6. I jeszcze jedno - Francje kochamy. Tak, to prawda, ze zdarzalo im sie
niezle namieszac. Tak, to prawda, niektorzy z nich sa nieznosni. Ale czy
zapomnial pan, ze bez francuzow Ameryki by po prostu nie bylo? Ze ich pomoc
w Wojnie Secesyjnej byla nam niezbedna? Ze nasi ojcowie narodu, najwieksi
mysliciele jak Thomas Jefferson, Ben Franklin i inni spedzili w Paryzu lata
cale prcujac nad ideami prowadzacymi w prostej drodze do Deklaracji
Niepodleglosci i Konstytucji?
Ze to Francja dala nam Statue Wolnosci, francuz zbudowal Chevrolet'a, dwoje
francuskich braci wynalazlo kino?
A obecnie robia to co tylko prawdziwy przyjaciel robic potrafi - mowia ci
prawde, cala prawde o tobie, bez owijania w bawelne. Przestan oczerniac
francuzow i podziekuj im raczej za to, ze zrobili cos dobrze.
Wie pan, powinien pan czesciej (chocby raz w zyciu) wybrac sie w podroz za
morze. Panski brak wiedzy o swiecie nie tylko powoduje, ze wyglada pan na
glupca, stawia pana w sytuacji bez wyjscia.

Coz,pociesz sie - nie jest jednak az tak zle. Jesli zacznie pan te wojne,
najprawdopodobniej zakonczy sie ona dosc szybko, gdyz jak zgaduje nie bedzie
im tak bardzo zalezalo na umieraniu za Saddama Husseina.

A po "wygranej" wojnie popularnosc panska w badaniach opinii wzrosnie -
kazdy lubi zwyciezcow - no a ktoz nie lubi od czasu do czasu ogaldac dobrze
spranego dupska (szczegolnie gdy nalezy ono do zasciankowego kraiku w
trzecim swiecie)

Moze sie uda panu utrzymac ten stan ekstazy az do nastepnych wyborow w
przyszlym roku. Oczywiscie, to jest kwestia odleglej przyszlosci a do tej
pory przyjdzie sie nam wszystkim napatrzec na panskie zalosne widowiska w
czasie gdy ekonomia splukiwana bedzie w toaletowa niepamiec!

Ale coz, kto wie - moze znajdzie pan Osame na pare dni przed wyborami!
Widzi pan, tak trzymac! Nie poddawac sie i nie tracic nadziei!
I zabijac irakijczykow - w koncu maja oni nasza rope!!!

www.michaelmoore.com/words/message/index.php
Obserwuj wątek
    • andrzejg wywołuje Francję? 30.03.03, 09:21
      6. I jeszcze jedno - Francje kochamy. Tak, to prawda, ze zdarzalo im sie
      niezle namieszac. Tak, to prawda, niektorzy z nich sa nieznosni. Ale czy
      zapomnial pan, ze bez francuzow Ameryki by po prostu nie bylo? Ze ich pomoc
      w Wojnie Secesyjnej byla nam niezbedna

      Jak to każdy na Francuzów patrzy inaczej.
      Nas też nie zawiodła w swoim czasie.No nie?

      A.
    • Gość: Pndzelek A cóż to za "osobistość" ten moore? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 10:55
      A cóż to za "osobistość" ten moore? I cóż to za jakaś nagroda ten "oscar". Czy
      to pozwala pretendować rozmaitym miernotom-aktorzynom do miana "autorytetów
      moralnych"? Środowisko hollywood nie pierwszy raz się skurwiło z tym, że teraz
      wyjątkowo mocno.

      Mam nadzieję, że wróci McCarthy...

      PS. Użycie małych liter nieprzypadkowe...
    • balzer Sa jeszcze rozsadni Amerykanie 30.03.03, 10:59
      M. Moore jest tego najlepszym przykładem. Najbardziej podobała mi sie jego
      mowa w czasie rozdania Oskarow. Ale pieknie doładował Buszmenowi smile
      • Gość: R(eader) Re: Sa jeszcze rozsadni Amerykanie IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 11:00
        Bedzie mial szance popisac sie w nastepnych wyborac....
      • Gość: Pndzelek Re: do balcerka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 11:36
        Ja dotąd myślałem balcerek żeś ty liberał, a ty widzę jesteś LEWACKA PACYNA. To
        ja może zacznę mówić do was balcerek na wy... bo pewnie to wam bardziej
        odpowiada balcerek, no...
        • balzer Re: do pedzelka. 30.03.03, 13:07
          Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

          > Ja dotąd myślałem balcerek żeś ty liberał, a ty widzę jesteś LEWACKA PACYNA.
          To
          >
          > ja może zacznę mówić do was balcerek na wy... bo pewnie to wam bardziej
          > odpowiada balcerek, no...

          Bez obaw smile Nadal jestem liberałem i nigdy w życiu nie byłem i nie bede
          pacyfista.
          Jestem przeciwko tej jednej konkretnej interwencji. Popierałem wojne w Serbii i
          Afganistanie,
          ale tym razem to Bush jest agresorem ktory pogwałcił rezolucje ONZ.
          Facet przegiał pałe i stracił wiarygodnosc przez swoja pazernosc na rope.
          • Gość: Scan O ropie i 12-letnim wodzeniu świata za nos: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 14:36
            Wypisujesz balzer brednie jak najlepszy propagandzista. 80% importowanej przez
            USA ropy to Meksyk i Wenezuela. Trochę z Nigerii i Kabindy (Angola). Jak
            sadzisz, w jakim celu kompanie naftowe USA zaangażowały sie kapitałowo z
            Rosjanami dla wydobywania ropy rosyjskiej? Czy zdajesz sobie sprawę, że
            transport ropu z Iraku do USA to ponad 2$ na baryłce ( opłynięcie Afryki)
            Głównym odbiorcą irackiej ropy to Japonia, Francja i Niemcy.
            ----
            Poniższe - tak na marginesie "bezprawności". Odsyłam również do wykładni prawa
            miedzynarodowego n/t wojny "humanitarnej" i "prewencyjnej". Sporo o tym pisano
            w ostatnim okresie.
            Przypominam również, że doktryna USA przewiduje prowadzenie wojen
            prewencyjnych, niekoniecznie z mandatem ONZ. Swego czasu Francja proponowała by
            działania takie były sankcjonowane przez RB ( choć wcześniej nie przeszkadzało
            jej to w działaniach zbrojnych w Afryce bez owego mandatu) - z czego się
            wycofała. Przyjęto jako zasadę ( z udziałem Francji przecież),że o mandat
            należy się ubiegać, ale nie jest to konieczne.

            „Po wycofaniu w Radzie Bezpieczeństwa projektu nowej rezolucji przez USA,
            Wielką Brytanię i Hiszpanię, która miała stanowić dodatkowe upoważnienie dla
            działań koalicji - uzasadnieniem dla użycia siły wobec tego państwa są trzy
            poprzednie rezolucje podjęte przez RB w sprawie Iraku - 678 (z 1990), 687
            (1991) i 1441 (z 2002). Wszystkie te rezolucje zostały przyjęte przez Radę
            działającą w oparciu o postanowienia rozdziału VII Karty Narodów Zjednoczonych
            ("Akcja w związku z zagrożeniem pokoju, zakłóceniem pokoju i aktami agresji").
            Rezolucje te mają charakter prawnie wiążący dla wszystkich państw.
            Na mocy rezolucji 678 (1990) Rada Bezpieczeństwa udzieliła wyraźnego
            upoważnienia pierwszej koalicji anty-irackiej do użycia siły przeciwko Irakowi
            w celu usunięcia jego wojsk z Kuwejtu oraz przywrócenia pokoju i bezpieczeństwa
            w tym obszarze.
            W rezolucji 687 (1991), określającej warunki zawieszenia broni po
            operacji "Pustynna Burza" Rada Bezpieczeństwa nałożyła ciągłe zobowiązanie na
            Irak do wyeliminowania posiadanej przezeń broni masowego rażenia oraz określiła
            warunki, jakie Irak powinien wypełnić dla uniknięcia akcji zbrojnej (na
            rezolucję powyższą powoływały się USA i Wielka Brytania podczas akcji
            militarnych wobec Iraku w latach 1993 i 1998).
            Rezolucja 687 zawiesiła więc warunkowo, lecz nie odwołała upoważnienia do
            użycia siły zbrojnej wynikającego z rezolucji 678. Zgodnie z postanowieniami
            rezolucji 687 Rada Bezpieczeństwa na bieżąco śledziła sytuację w Iraku oraz
            stopień przestrzegania przez to państwo warunków w niej określonych. Efektem
            powyższego monitoringu było przyjęcie kolejnych kilkunastu rezolucji
            dotyczących sytuacji w Iraku, w których Rada Bezpieczeństwa stwierdzała istotne
            naruszanie przez Irak zobowiązań nałożonych przez Radę.
            Wreszcie, rezolucja 1441. Decyzja ta została jednomyślnie przyjęta 8 listopada
            2002 r. przez Radę Bezpieczeństwa. W dokumencie tym RB stwierdziła wyraźnie, że
            Irak naruszał i dalej narusza nałożone poprzednimi rezolucjami zobowiązania i
            dała Irakowi "ostatnią szansę na wykonanie jego zobowiązań rozbrojeniowych".
            Jednocześnie Rada wyraziła zdecydowanie co do zapewnienia pełnego i
            natychmiastowego wypełnienia przez Irak, bez jakichkolwiek warunków lub
            ograniczeń jego zobowiązań wynikających z dotychczasowych rezolucji. Rada
            przypomniała także, że wszystkie jej dotychczasowe rezolucje w sprawie Iraku
            stanowią obowiązujący standard, któremu Irak musi się podporządkować. Irak
            został zobowiązany do natychmiastowej, bezwarunkowej i aktywnej współpracy z
            inspektorami UNMOVIC i MAEA.
            Rada Bezpieczeństwa w rezolucji ostrzegła, iż w przypadku nie wywiązania się z
            zobowiązań nałożonych przez ONZ - Irak musi się liczyć z "poważnymi
            konsekwencjami".
            Irak nadal nie zmienił jednak w sposób zasadniczy swojego postępowania. Nie
            podjął aktywnej współpracy z inspektorami ONZ i MAEA, nie udokumentował
            zniszczenia ujawnionej w czasie poprzednich inspekcji broni masowego rażenia,
            nie umożliwił przesłuchania specjalistów uczestniczących w programach
            badawczych nad taką bronią, w sposób zapewniający ich nieskrępowane wypowiedzi,
            licząc po raz kolejny na osłabienie determinacji społeczności międzynarodowej.
            Ciągłe poważne naruszanie przez Irak postanowień rezolucji 687 (czyli warunków
            zawieszenia broni) oraz innych odpowiednich rezolucji Rady Bezpieczeństwa
            sprawia, że nadal obowiązuje prawo do zmuszenia Iraku siłą do wypełnienia bez
            żadnych warunków i zastrzeżeń decyzji dotyczących rozbrojenia a zwłaszcza
            zniszczenia wszystkich zasobów broni masowego rażenia. Taki był sens
            zapowiedzianych w rezolucji 1441 "poważnych konsekwencji", jakie Irak poniesie
            w wyniku uporczywego lekceważenia decyzji Rady Bezpieczeństwa.
            Uważamy, że zagrożenie, jakie niesie ze sobą broń masowego rażenia, w
            dyspozycji irackiego dyktatora - szczególnie w kontekście międzynarodowego
            terroryzmu - uzasadnia w pełni podjęte działania, których celem jest
            zapobieżenie możliwym skutkom użycia takiej broni.
            Zdajemy sobie sprawę ze zróżnicowanych ocen prawnych powstałej sytuacji. Wynika
            to z faktu, że są one formułowane w sytuacji międzynarodowej, która nie ma
            analogii w przeszłości. Inny jest świat, i jakościowo inny jest charakter
            zagrożeń dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.”


            balzer napisał:
            > ale tym razem to Bush jest agresorem ktory pogwałcił rezolucje ONZ.
            > Facet przegiał pałe i stracił wiarygodnosc przez swoja pazernosc na rope.
            • balzer Zapomniałes o jednym 30.03.03, 16:06
              Z powodu wielkosci złóż iracka ropa jest najtansza. Dlatego USA na nia poluja.
              • Gość: Scan Re: Zapomniałes o jednym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 16:36
                No comments. Tysiąc powodów i pretekstów można było znaleźć od 91 roku by tę
                ropę ( za 3 dol. w wydobyciu) zająć. Napij się zimnej wody.
                • gini Re: Nie tylko o rope chodzi 30.03.03, 17:34
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > No comments. Tysiąc powodów i pretekstów można było znaleźć od 91 roku by tę
                  > ropę ( za 3 dol. w wydobyciu) zająć. Napij się zimnej wody.

                  Pięć amerykańskich koncernów blisko związanych z aktualną administracją

                  Stanów Zjednoczonych podzieliło się już największym od czasów drugiej

                  wojny światowej rynkiem amerykańskich zamówień publicznych związanych z

                  wojną w Iraku.

                  Jak wiadomo kontrola złóż naftowych Iraku jest pierwszorzędną

                  strategiczną stawką wojny. Jednak stawka gospodarcza sytuuje się również

                  na rynku zbrojeń i budownictwa. Za pięcioma koncernami, które otrzymały

                  kontrakt na odbudowę Iraku stoją znane nazwiska: George Schulz, Donald

                  Rumsfeld i Dick Cheney.

                  Jacques Chirac nie przestaje powtarzać, że w oczach Europejczyków „wojna

                  jest zawsze najgorszym rozwiązaniem, przyznaniem się do porażki”.

                  Ulubiony eseista George’a Busha Robert Kagan uznaje, że właśnie ten

                  sposób myślenia determinuje fundamentalną opozycję między „starą” Europą

                  a neokonserwatystami rządzącymi w Waszyngtonie. Dla tych ostatnich wojna

                  jest aktem twórczym pozwalającym regenerować świat, tak jak niszczenie

                  miejsc pracy może być sposobem pozwalającym na modernizację procesu

                  produkcji.

                  Z tego punktu widzenia zapowiadające się dobicie Iraku oznacza otwarcie

                  największego rynku zamówień od czasów II wojny światowej. Zanim jeszcze

                  Bush wypowiedział swoje irackie ultimatum Pentagon, który przygotowuje

                  się do objęcia Iraku wojskowym protektoratem, podpisał kontrakty na

                  odbudowę.

                  Wśród pięciu giga-koncernów, które podzieliły się tym ciastkiem na

                  pierwszym miejscu figuruje Bechtel Group. Ten największy w Ameryce

                  koncern budowlany jest, od czterech pokoleń, własnością rodziny Bechtel.

                  Jego głównym zarządcą jest George Schulz, były sekretarz stanu Ronalda

                  Reagana. Jest on równocześnie przewodniczącym Komitetu na rzecz

                  Wyzwolenia Iraku, prowojennego lobby finansowanego przez inny koncern

                  (zbrojeniowy) – Lockheed Martin. Sojusz Lockheeda z Bechtelem jest

                  ucieleśnieniem nowego businessu: najpierw destrukcja jakiegoś kraju przez

                  handlarza bronią, potem jego rekonstrukcja przez budowlańca.

                  Schulz jest również członkiem dyrekcji Gilead Scence, giganta

                  chemiczno-farmaceutycznego, którego Donald Rumsfeld był szefem, dopóki

                  nie stanął na czele Pentagonu. Ta firma dostała z kolei kontrakty

                  publiczne w ramach prewencji przed atakami chemicznymi i biologicznymi na

                  terytorium amerykańskim. Ronald Rumsfeld przekonał opinię publiczną, że

                  reżim Saddama Hussajna ma jeszcze jakieś bronie masowego rażenia, które

                  mu sam sprzedał i że Bagdad chce ich użyć w Stanach Zjednoczonych. W

                  ciągu ostatnich lat Gilead Science zarabiał głównie na lekach przeciwko

                  AIDS. Zbyt wysoka cena tych leków nie pozwalała na ich dystrybucję w

                  krajach Trzeciego Świata, więc wiele krajów próbowało ich produkcji bez

                  licencji. Surowo potępiła je Światowa Organizacja Handlu. W 1998 roku w

                  nowej, sudańskiej fabryce farmaceutycznej Al.-Shifa rozpoczęto produkcję

                  kilku leków Gilead Scence (weterynaryjnych i przeciwko AIDS). Na prośbę

                  Rumsfelda i Schulza prezydent Bill Clinton oskarżył fabrykę o

                  produkowanie broni masowego
                  rażenia na rzecz Ossamy ben Ladena i nakazał jej zbombardowanie

                  produktami Lockheeda Martina. W ciągu jednej nocy Sudan został pozbawiony

                  połowy swego zaopatrzenia w lekarstwa. Liczne śledztwa międzynarodowe (w

                  tym amerykańskie) wykazały później, że oskarżenia Clintona nie miały nic

                  wspólnego ze stanem faktycznym.

                  Drugim laureatem rynku odbudowy Iraku jest Halliburton. Światowy lider

                  produkcji urządzeń do wydobycia ropy zna dobrze Irak, bo budował tam

                  szyby i rafinerie zarówno przed jak i po pierwszej wojnie w Zatoce. Jego

                  szefem był Dick Cheney, szef Pentagonu za czasów Busha-ojca w czasie

                  tamtej wojny. Choć Cheney obejmując aktualną wice-prezydenturę Stanów

                  Zjednoczonych oficjalnie przestał szefować Halliburtonowi otrzymuje z

                  tego przedsiębiorstwa milion dolarów rocznie „wyrównania”.

                  Inni beneficjenci zniszczenia Iraku to The Fluor Group, Parsons

                  Corporation i The Louis Berger Group, trzy koncerny, które opłacały

                  kampanię wyborczą aktualnego prezydenta i okazały się szczególnie

                  szczodre wobec środowisk fundamentalistycznych z południa (skupionych

                  wokół klanu Busha).


                  opr. J.S.A 19/03/03

                  Chociaz o rope tez, jezeli USA beszie ta ropa zarzadzalo to dlaczego nie?
                  Czy przypadkowo dwie bazy wojskowe w Iraku porzyjely nazwy dwoch koncernow Exon
                  i Shell z czego Amerykanie niedawno sie tlumaczyli?
                  Przypomne tylko sprawe z historii Polski otoz pan Hilary Minc sprzedawal naszym
                  wyzwolicielom Rosjanom wegiel 10 razy taniej od cen swiatowych, czyz Amerykanie
                  sa glupsi od ruskich?
                  • Gość: Scan Re: Nie tylko o rope chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 17:41
                    Jestem w Iraku. Nazywam swą bazę "IndykPol". Jaki z tego wniosek?
                    Zalecam wodę "on the rocks". Tudzież studiowanie myśli ekonomicznej Hilarego
                    Minca na tle epoki.
                    Scan
                    P.S.
                    Każdy dziennikarz ma prawo ( wręcz obowiązek) do spekulacji. Im więcej chłamu
                    tym lepiej się sprzeda.
                    • gini Re: Nie tylko o rope chodzi 30.03.03, 17:46
                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                      > Jestem w Iraku. Nazywam swą bazę "IndykPol". Jaki z tego wniosek?
                      > Zalecam wodę "on the rocks". Tudzież studiowanie myśli ekonomicznej Hilarego
                      > Minca na tle epoki.
                      > Scan
                      > P.S.
                      > Każdy dziennikarz ma prawo ( wręcz obowiązek) do spekulacji. Im więcej chłamu
                      > tym lepiej się sprzeda.

                      Cos krotki Twoj komentarz Scan, ale trudno niech bedzie i to.Co do wody "on the
                      rocks" to ja zalecam ja Tobie.Na zdrowie.
                      • Gość: Scan Komentarz bardziej obszerny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 18:01
                        Wg filozofii pewnego myśliciela, każdy człowiek by funkcjonować musi
                        przetwarzać pewną ilość informacji, które są mu potrzebne do przetrwania i
                        rozmnażania się. Z tego wynika, żę człowiek buduje sobie w swym umyśle taki
                        obraz, który mu pozwala funcjonować i aby było mu najłatwiej z nim żyć. Dla
                        pewnych ludzi pojęcie prawdy obiektywnej nie istnieje, bo mają swoją własną
                        prawdę. I byłoby to do przyjęcia, o ile nie jest to prawda na poziomie umysłu
                        pantofelka.
                        Można też te prawdy zakwalifikować do abberacji umysłowej.

                        Moje prawdy ( a trochę żyję na tym świecie) sprawdzają mi się i nie mam zamiaru
                        od nich odstąpić. Niektórzy mogą je kwalifikować do abberacji umysłowej.
                        • rycho7 Re: Komentarz bardziej obszerny. 31.03.03, 10:24
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Moje prawdy ( a trochę żyję na tym świecie) sprawdzają mi się i nie mam
                          zamiaru
                          > od nich odstąpić. Niektórzy mogą je kwalifikować do abberacji umysłowej.

                          Wiec po co dyskutowac ze Scanem. Moje prawdy ( a trochę żyję na tym świecie)
                          sprawdzają mi się i nie mam zamiaru od nich odstąpić. Moglbym ewentualnie od
                          nich odstapic gdyby, ktos zechcial mnie przekonac inaczej niz obelgami.
                          Niestety zasob argumentacji pseudo-prawicowcow ogranicza sie do wulgaryzmow.
                          Interesy buszewikow popieralbym gdybym dostal godne udzialy. Okradania mnie nie
                          mam zamiaru popierac.
                    • gini Re: Nie tylko o rope chodzi 30.03.03, 17:51
                      USA wzywają Europę do współpracy w Iraku, ale bez konkretów (rozszerzenie)


                      (PAP) 27-03-2003, ostatnia aktualizacja 27-03-2003 13:54

                      27.3.Bruksela (PAP) - Podsekretarz stanu USA Alan Larson wezwał w czwartek
                      Europę do współpracy w odbudowie Iraku. Ale zapytany o dostęp do kontraktów
                      podkreślił, że "to ostatnia rzecz, o której myślimy" w chwili, gdy trwa
                      operacja wojskowa

                      $$$$$$$$Nie mysla o konkraktach-zobaczymy dalej.



                      "Musimy pracować razem, żeby sprzyjać pomocy humanitarnej i odbudowie Iraku.
                      Stany Zjednoczone chcą współpracować z Unią Europejską i z innymi partnerami.
                      ONZ ma do odegrania ważną rolę" - powiedział Larson na konferencji
                      zorganizowanej przez brukselskie Centrum Polityki Europejskiej (EPC)


                      $$$$$$$$$$Pmoc humanitarna czyli dajcie kase .



                      "W czasie, gdy młodzi mężczyźni i młode kobiety ryzykują życiem, żeby uwolnić
                      Irak od broni masowego rażenia, nie widzę możliwości rozmowy o kontraktach i o
                      tym, kto skorzysta na tym wszystkim gospodarczo, bo to ostatnia rzecz, o której
                      myślimy" - odpowiedział na pytanie o rozdział kontraktów


                      $$$$$$$$$$$$Nie mysla o kontraktach -bron masowego razenia-gdzie ona?


                      Zadawali je przede wszystkim przedstawiciele wielkich europejskich koncernów
                      najwyraźniej zaniepokojeni, że kontrakty przypadną ich amerykańskim rywalom

                      Zapytany, czy tak lojalni koalicjanci jak Polska mogą liczyć na preferencje,
                      dał do zrozumienia, że nim uzyska się dostęp do kontraktów, trzeba zaoferować
                      wkład finansowy w odbudowę Iraku

                      $$$$$$$$$$$$A o co tu chodzi?Polski podatnik ma placic za to co Amerykanie
                      rozwalili?



                      "Zostanie to tak zorganizowane, żeby pozwolić każdemu krajowi, który tego
                      zechce, uczestniczyć w tym i wnieść swój wkład przy stole. Ale najpierw musimy
                      zobaczyć, kto jest gotów wnieść wkład w wysiłki zmierzające do tego, żeby pomóc
                      narodowi irackiemu w odzyskaniu własnego kraju" - powiedział

                      Na pytanie o długi Iraku, w tym 700 mln dolarów, które kraj ten jest winien
                      Polsce, Larson wyjaśnił, że dla sytuacji pokonfliktowych typowe jest to,
                      że "jest wiele luźnych końców i wiele z tych luźnych końców to długi wobec
                      różnych krajów

                      Rozwiązanie tego wszystkiego będzie musiało się odbywać wielostronnie" - dodał

                      $$$$$$$$$$$Czyli zdaje sie,ze dostaniemy banana.

                      Podkreślił, że pierwsze kontrakty na ponowne uruchomienie irackiej
                      infrastruktury odpowiadają na najpilniejsze potrzeby ludności i są rozpisywane
                      przez agendy rządu amerykańskiego za pieniądze amerykańskich podatników

                      "Częścią naszej troski było zapewnienie, by zaraz po rozpoczęciu operacji
                      wojskowej można było zrobić rzeczy, które muszą być zrobione, żeby ochronić
                      Irakijczyków i ich infrastrukturę gospodarczą" - tłumaczył. Chodziło przede
                      wszystkim o ponowne uruchomienie elektryczności, portów czy wodociągów

                      "Gdy trwała jeszcze międzynarodowa debata o tym, co może się stać w Iraku,
                      organizacja USAid powzięła inicjatywę i za pomocą pieniędzy amerykańskich
                      podatników rozpisała kilka kontraktów, żeby można było zaoferować pilne usługi
                      Irakijczykom" - powiedział


                      $$$$$$$$$$$Okazuje sie,ze duzo wczesniej mysleli o kontraktach dla siebie.
                      Najpierw zapewnili sobie kontrakty, pozniej rozwalili, a nastepnie beda
                      odbudowywac.

                      Jak widac caly czas chodzi o pieniadze.To juz bezczelnosc, rozpisali konkrakty
                      na zapewnienie pilnych uslug Irakijczykom.Rozwala wodociagi a potem koncern
                      amerykanski je odbuduje, za rope naturalnie.

                      Kilkakrotnie podkreślił też, że największe szkody wyrządziła Irakowi nie
                      operacja wojskowa, lecz polityka Saddama Husajna

                      "Zniszczenia, które będziemy się starali naprawić, są rezultatem 20 lat rządów
                      ucisku" - oświadczył

                      $$$$$$$$$Wojna nie zniszczyla nic a nic-to juz bezczelnosc.


                      "Irak był niegdyś krajem o poziomie dochodu porównywalnym z Portugalią. Obecna
                      niedola jego ludności to rezultat niewłaściwego użycia zasobów naftowych Iraku
                      przez Saddama Husajna, terroryzmu stosowanego przezeń wobec własnych rodaków,
                      jego nieustannej pogoni za bronią masowego mordowania i jego wojen z sąsiadami
                      Iraku" - powiedział

                      $$$$$$$$$$$$Wojna z Iranem popierana przez USA, sankcje, ograniczenie wydobycia
                      ropy.



                      Larson wymienił osiem wielkich problemów międzynarodowych, w rozwiązywaniu
                      których powinny ściśle współpracować Stany Zjednoczone i Unia Europejska

                      Prócz Iraku są to, jego zdaniem, stabilizacja Bałkanów, odbudowa Afganistanu,
                      pokój między Izraelczykami a Palestyńczykami, walka z terroryzmem,
                      powstrzymanie rozprzestrzeniania broni masowego rażenia, rozmowy o dalszej
                      liberalizacji handlu światowego, pomoc dla krajów rozwijających się

                      Szczytne cele.Narazie wyzwalaja Irak.Pozniej po tym wyzwalaniu beda go
                      odbudowywac.



                      Jacek Safuta (PAP) ro/ itm/
                  • Gość: R(eader) Podobno... IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 17:47
                    ...no i podobno te same firmy zlecily rozpi...enie

                    WTC by zarobic na odbudowie (straszna jest ta Ameryka)

                    Podobno agenci Scully i Mulder znaja rozwiazanie

                    zagadki wojny w Iraku.

                    Tylko administracja Busha skonfiskowala tasmy wideo

                    z kolejnymi odcinkami.


            • Gość: siedem Re: O ropie i 12-letnim wodzeniu świata za nos: IP: 213.216.66.* 31.03.03, 09:30
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Wypisujesz balzer brednie jak najlepszy propagandzista. 80% importowanej
              przez
              > USA ropy to Meksyk i Wenezuela. Trochę z Nigerii i Kabindy (Angola). Jak
              > sadzisz, w jakim celu kompanie naftowe USA zaangażowały sie kapitałowo z
              > Rosjanami dla wydobywania ropy rosyjskiej? Czy zdajesz sobie sprawę, że
              > transport ropu z Iraku do USA to ponad 2$ na baryłce ( opłynięcie Afryki)

              iracka ropa od nastu lat leży odłogiem. w wielu miejscach nie rozpoczeto nawet
              eksploatacji. koszt wydobycia to 5USD. rosyjska srednio 15USD. teraz policz 5 +
              2 to jest mniej od pietnastu czy wiecej? informacje TVŻ1 "widomosci" 19:30.

              5040
    • januszcz Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 12:28
      Jak zrozumiałem z panem Moorem sie identyfikujesz. Pomijajac zło - jakim jest
      KAŻDA WOJNA - ciekawym, czy zagrożenie Islamem nie wywołuje w Tobie dreszczyka
      emocji?

      Prezentowane na tych łamach "wypisy z Koranu" sa dość szokujace. Nie wykluczam
      "złego przekładu" choć dotychczasowe "osiagniecia" islamistów na arenie
      miedzynarodowej nie skłaniają mnie do okazania im ( należnej wszystkim bliźnim)
      miłosci.

      Pozdrawiam

      Janusz
      • andrzejg Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 15:01
        NIe widziałbym tej wojny w kontekście walki z islamem.
        Takie podejście może tylko ten islam wzmocnić.Jest to
        walka o kształt polityczny bliskiego wschodu , w którym
        Izrael zajumje istotne miejsca , a którego zagrożenie ,
        a w zasadzie kontrreakcja jest groźna dla wszystkich.
        Czyli pokój przez wojnę.Śmesznie , no nie?

        A.
        • Gość: Janusz Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 16:41
          andrzejg napisał:

          > NIe widziałbym tej wojny w kontekście walki z islamem.
          > Takie podejście może tylko ten islam wzmocnić.Jest to
          > walka o kształt polityczny bliskiego wschodu , w którym
          > Izrael zajumje istotne miejsca , a którego zagrożenie ,
          > a w zasadzie kontrreakcja jest groźna dla wszystkich.
          > Czyli pokój przez wojnę.Śmesznie , no nie?
          >
          > A.
          ==============
          Islam jest gdzies tam w tle. Najważniejsze dla Stanów wydaje sie byc
          bezpieczeństwo szeroko rozumiane. Nie bedzie Saddam pluł Stanom w twarz i
          finansował - jesli nie obecnych to przyszłych terrorystów. Łapka USA na drugich
          co do wielkości złożach ropy zapewni Stanom zwrot kosztów jakie ponoszą na
          kampanię i zapewnią (wymuszą) szacunek rozbawionego w mordercze wyczyny
          islamskiego towarzystwa. Bo tak sie składa, że szacunek narody mają do tego
          kraju, którego sie boją. Po spektakularnym sukcesie islamistów w "świetej
          wojnie" (WTC) Amerykanom świat islamski nie pozostawił zbyt szerokiego
          marginesu na działania.

          Domyślam sie również spraw, o których sie nie mówi a które znane są tylko
          niektórym na podstawie pracy wywiadów. Uważam, że USA musiało coś z ta wiedzą
          zrobić.

          Janusz
      • gini Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 17:39
        januszcz napisał:

        > Jak zrozumiałem z panem Moorem sie identyfikujesz. Pomijajac zło - jakim jest
        > KAŻDA WOJNA - ciekawym, czy zagrożenie Islamem nie wywołuje w Tobie
        dreszczyka
        > emocji?
        >
        > Prezentowane na tych łamach "wypisy z Koranu" sa dość szokujace. Nie
        wykluczam
        > "złego przekładu" choć dotychczasowe "osiagniecia" islamistów na arenie
        > miedzynarodowej nie skłaniają mnie do okazania im ( należnej wszystkim
        bliźnim)
        >
        > miłosci.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Janusz

        Januszu bie jestem wielbicielka islamu, ale nie lubie pokretnej argumentacji.
        Nie patrzylabym na wypisy z Koranu, wypisy z Nowego Testamentu sa wspaniale ale
        co z tego?Jaka wartoscma przykazanie V nie zabijaj?
        Co do osiagniec chrzescijan w dziedinie terroryzmu, tez nie mozemy schowac ich
        pod wycieraczke.Chocby dzialalnosc Baskow z ETA, Czerwonych Brygad, Irlandia
        Polnocna...
        • sothis666 Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 18:01
          > januszcz napisał:
          >
          > > Jak zrozumiałem z panem Moorem sie identyfikujesz. Pomijajac zło - jakim j
          > est
          > > KAŻDA WOJNA - ciekawym, czy zagrożenie Islamem nie wywołuje w Tobie
          > dreszczyka
          > > emocji?
          > >
          > > Prezentowane na tych łamach "wypisy z Koranu" sa dość szokujace. Nie
          > wykluczam
          > > "złego przekładu" choć dotychczasowe "osiagniecia" islamistów na arenie
          > > miedzynarodowej nie skłaniają mnie do okazania im ( należnej wszystkim
          > bliźnim)
          > >
          > > miłosci.
          > >
          > > Pozdrawiam
          > >
          > > Janusz

          Koran nie ma tu nic do rzeczy. Arabowie maja problemy typu: 1. Obce mocarstwo
          wspiera bandyckie dyktatury w ich krajach. 2.Jednoczśnie udziela wsparcia
          wrogiemu krajowi (izraelowi) - przy czym nie chodzi o sam fakt tylko o to że
          jest to wsparcie ŚLEPE i BEZWARUNKOWE. 3.Kraje arabskie nie sa traktowane jak
          partnerzy tylko jak poligon do esperymentów ekonomicznych, politycznych i
          militarnych. 4.Jednocześnie 90% ich obywateli zyje w nędzy a z tego 80%
          wyrażnie widzi ze to z powodów 1,2 i 3. Terroryzm to desperacka metoda
          osiągania celów politycznych adekwatna do ich możliwości i identyczna z
          niektórymi akcjami USA (podać mi proszę uzasadnienie inwazji na Grenadę np.
          Może miała broń chemiczną?).


        • Gość: R Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 18:05
          o ile mi wiadomo to IRA w jakis sposob uprzedzala
          Anglikow, by w zamachach nie gineli niewinni ludzie
          a raczej "ich okupanci"

          poza tym nie oklejaja dzieci plastrami przymocowujacymi
          ladunki wybuchowe i nie wysylaja w podroz abutobusem
          odpalajac ladunki gdy tylko zniknie za rogiem

          i nie rozp... londynskiego city boeingiem (cze airbusem)
        • Gość: Janusz Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 20:10
          Januszu bie jestem wielbicielka islamu, ale nie lubie pokretnej argumentacji.
          Nie patrzylabym na wypisy z Koranu, wypisy z Nowego Testamentu sa wspaniale ale
          co z tego?Jaka wartoscma przykazanie V nie zabijaj?
          Co do osiagniec chrzescijan w dziedinie terroryzmu, tez nie mozemy schowac ich
          pod wycieraczke.Chocby dzialalnosc Baskow z ETA, Czerwonych Brygad, Irlandia
          Polnocna...
          • Gość: n0str0m0 do janusza IP: 61.148.195.* 30.03.03, 20:19
            skala ataku na wtc cie porazila?

            a gdybys troche sobie przypomnial
            to wiedzialbys
            ze ten sam budynek byl juz wczesniej bombardowany
            przez terrorystow amerykanskich
            z islamem nic wspolnego nie majacych

            podobnie jak inne budynki w innych miastach

            podobnie jak eksplodujace listy

            podobnie jak listy z anthraxem

            i jak wytlumaczysz to wlasnie?
            ja - bardzo prosto - bo bylo mozna
            a nie dlatego ze jest sie fanatykiem niezdrowej religii

            nostromo
    • Gość: AdamM Żałosny palant - IP: *.icpnet.pl 30.03.03, 12:49
      nawet demokratycznego wyboru prezydenta w demokratycznym kraju (wlasnej
      ojczyźnie) nie potrafi uszanować. Prymitywna argumentacja glupka z Hollywood.
      Jesli na cokolwiek nalezy zwrócić uwagę Bushowi to na fakt, czy życie
      Amerykanów, Anglikow, Polaków jest warte tego całego zamieszania w Iraku. Bo to
      nie jest takie proste wprowadzić demokrację w krajach trzeciego swiata. Tam są
      inne zasady. Tam rządzi najsilniejszy i nie potrzebuje do tego mandatu
      spolecznego, a spoleczenstwo ten stan rzeczy akceptuje. To tak jak bojarowie,
      ktorzy blagali Iwana Groźnego, aby mordował do woli, ale żeby panował dalej i
      nie ustępował z tronu carowego. Z takimi ludźmi cięzko coś osiągnąć, zwłaszcza
      wprowadzenie demokracji. Najbardziej żal mi tych młodych chlopaków, którzy mają
      swoje życie, rodziny, dzieci. A tu będa musieli zginąć być może. I to jest
      najstraszniejsze i smutne. Gdybym mógł radzić Bushowi to zasugerowałbym
      podejście do Bagdadu, rozlokowqanie się wokół i trwanie na pozycjach. W
      międzyczasie nieustające bombardowania celów wojskowych, oraz działania Mossadu
      i opozycji w Iraku zmierzające do zabicia Saddama. Minimalizacja strat
      własnych.

      A.
      • balzer Mowisz o Bushu ? 30.03.03, 13:11
        Pamietaj że za każda ofiare tej wojny odpowiada ten ktory ja rozpetał,
        czyli w tym przypadku George W. Bush

        A z tym demokratycznym wyborem to wiekszosc Amerykanow głosowała na Gora,
        tylko że oni maja taki popieprzony system wyborczy (jakies okregi), że
        wybrali tego ktory dostał mniej głosow ogółem. Taki kraj smile
        • Gość: R(eader) Re: Mowisz o Bushu ? IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 13:23
          Nie bardziej popieprzony niz Polska - gdzie
          cokowliek/ktokolwiek zostanie wybrany zawsze jest
          niedobrze smile
        • jojo.tulacz Mowi o sobie, 30.03.03, 13:41
          a przeciez nie widzial dokumentalnego filmu Moora, ani nawet nie przeczytal
          ksiazki, ktora od kilku miesiecy jest rozchwytywana.
    • jojo.tulacz http://www.michaelmoore.com 30.03.03, 13:45
    • Gość: AAAAAAAAAAAAAAA Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.03.03, 17:45
      KLASYCZNY PRZYKLAD DEBILA PACYFA.
      WON Z USA JAK SIE NIE PODOBA
      • gini Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 17:53
        Gość portalu: AAAAAAAAAAAAAAA napisał(a):

        > KLASYCZNY PRZYKLAD DEBILA PACYFA.
        > WON Z USA JAK SIE NIE PODOBA


        Czy ty poza obelgami umiesz cos konkretnego napisac?Stac cie na jakikolwiek
        argument?
        .
        • Gość: R Re: IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 18:00
          Czy uwazasz, ze argumentami sa (skomentowane uprzednio
          przez autora!)informacje prasowe, do ktorych ty
          dozrzucasz swoje komentarze?

          Krzyczysz, ze Ameryaknie beda chcieli odbudowywac Irak
          swoimi firmami. A jak glosno byc krzyczala gdyby rozp...
          wszystko w drobny mak i postawili tylko kilka wiez
          wydobywczych?Majac gdzies ludnosc...

          To, ze uprzednio sie mysli o zapewnieniu pewnego poziomu
          cywilizacyjnego Irakijczykom nie stanowi dowodu na to,
          ze z tego powodu wybuchla wojna.

          Jesli chodzi o finanse to to co spada na glowy
          Irakijczykow i spadac jeszcze bedzie przewyzszy
          zdecydowanie sugerowane przez Ciebie zyski z ropy!





          • sothis666 Re: 30.03.03, 18:19
            > Krzyczysz, ze Ameryaknie beda chcieli odbudowywac Irak
            > swoimi firmami. A jak glosno byc krzyczala gdyby rozp...
            > wszystko w drobny mak i postawili tylko kilka wiez
            > wydobywczych?Majac gdzies ludnosc...
            >
            > To, ze uprzednio sie mysli o zapewnieniu pewnego poziomu
            > cywilizacyjnego Irakijczykom nie stanowi dowodu na to,
            > ze z tego powodu wybuchla wojna.

            No proszę. Po rozp... wszystkiego zdobyliby kontrolę i wpływy na pustyni. A to
            raczej nie o to chodzi. Poza tym nie wiem czy wiesz jak wygląda kraj po takiej
            wojnie (ja wiem)- te wszystkie humanitarne pierdoły to mit. Obliczony tylko na
            to by mieszkańcy wygodnych foteli w usa i europie przekonali sie o tym jak to
            dobrze: tyran obalony a wszystkie szkody zaleczone. Praktyka jest taka, że
            straciłeś rodzinę i dom, masz tylko szmaty na grzbiecie, włóczysz sie po
            pustyni i wiesz w dodatku że cały świat temu przyklaskuje bo widział w CNN jak
            ci dawali kocyk i paczkę z sucharkami. Fajne uczucie? A z saddamem masz tyle
            wspolnego ze widziales jego plakaty na scianach. Tylko tyle bo nawet nie umiesz
            czytac. Ale tez jestes czlowiekiem, chyba ze uwazasz inaczej...?
            • Gość: R Re: IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 18:28
              Jesli widziales - to wspolczuje (szczerze) bo to niemily
              widok.
              Ja polemizowalem z gini, ktorej argumentacja opiera sie
              na linkach do informacji prasowych plus wykrzykniku i hasla
              antywojenne.Ale tak niestety jest gdy swiat oglada sie
              przez TV oraz kilka gazet. Choc przyznaje, ze jej
              zapalczywosc budzi moj podziw.

              Do mnie nie dociera argumentacja przeciwnikow TEJ wojny,
              dla ktorych alternatywa jest jej brak. Problem i tak by
              pozostal.

              A co sie tyczy pomocy dla ludnosci - to sam kocyk nie
              wystarczy. Nie nie jest potrzebne PCK z przeterminowanymi
              konserwami ale zastepy "nauczycieli" bo bez Edukacji za
              10-15 lat bedzie powtorka.


          • Gość: n0str0m0 wszyscy pomijacie jeden aspekt sytuacji: IP: 61.148.195.* 30.03.03, 18:24
            mianowicie taki
            ze usa po 9/11 przyznala sobie
            jednostronnie
            prawo do zmiany rzadu kazdego kraju
            ktory im aktualnie nie pasuje

            oficjalne powody
            (bron masowego razenia lub terroryzm)
            i cala humanitarna otoczka
            to tylko siwy dym

            nostromo
            • Gość: R Re: wszyscy pomijacie jeden aspekt sytuacji: IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 18:31
              ...a moze 11 wrzesnia swiat przejrzal na oczy?

              I tylko Stany stac bylo (ekonomicznie i politycznie)
              by zapobiec temu podobnym wydarzeniom?
              • n0str0m0 9/11 30.03.03, 18:42
                > ...a moze 11 wrzesnia swiat przejrzal na oczy?
                >
                > I tylko Stany stac bylo (ekonomicznie i politycznie)
                > by zapobiec temu podobnym wydarzeniom?

                nie jestem fanatycznym antyamerykaninem
                ani poszukiwaczem prawd ukrytych

                lecz zastanawia fakt tak poteznego ataku terrorystycznego
                ktory zaistnial w prozni absolutnej
                i zaowocowal tak poteznymi konsekwencjami
                wszystkimi - po mysli obecnej administracji

                dziwne jest rowniez to
                ze po wrzesniowym ataku nie nastapily kolejne
                antrax byl bowiem atakiem amerykanskim
                (po rewelacyjnym odkryciu zrodla - prasa ucichla)

                a fakt wytoczenia wojny afganistanowi
                po to tylko by jednego czlowieka ujac
                rowniez poszedl w zaopmnienie
                zas o "sprawcy" - studencie cia
                jakos szybko zapomniano

                nostromo
            • andrzejg jesteś zwolennikiem radykalnych rozwiązań 30.03.03, 19:51
              a dyktatura jest Ci miłą.
              Dlaczego takie zdecydowane działanie USA tak Cię bulweruje?
              Chyba nie ze względu na obalaną dyktaturę Sadama?
              Chyba nie o taką dyktaturę się kłóciliśmy?
              To ja powinienem być przeciwnikiem działań USA , obalających
              kolektywne podejmowanie decyzji w ważnych sprawach na poziomie państw.
              Wiem ,że ONZ okazało się ułudą.
              Mamy do czynienia z pewnego rodzaju dyktaturą w stosunkach międzynarodowych.
              I jak?Dyktatura jest be?

              A.
              • Gość: n0str0m0 wolnosc tomku... IP: 61.148.195.* 30.03.03, 19:59
                chyba zauwazyles
                roznice
                pomiedzy rzadami na wlasnym podworku
                a swiatowa dominacja...

                caly czas uwazam
                ze silne rzady sa ok

                nostromo
                • andrzejg Re: wolnosc tomku... 30.03.03, 20:14
                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                  > chyba zauwazyles
                  > roznice
                  > pomiedzy rzadami na wlasnym podworku
                  > a swiatowa dominacja...
                  >
                  > caly czas uwazam
                  > ze silne rzady sa ok
                  >
                  > nostromo

                  RZeczywiście istnieje groźba światowej dominacji USA
                  być może w pewnym stopniu już jest , ale ta dominacja
                  w mniejszym stopniu zagraża Polsce , niż bajzel na Bliskim Wschodzie.



                  A.
                  • Gość: n0str0m0 nie zgadzam sie - czas pokaze czy mam racje IP: 61.148.195.* 30.03.03, 20:29

                    > RZeczywiście istnieje groźba światowej dominacji USA
                    > być może w pewnym stopniu już jest , ale ta dominacja
                    > w mniejszym stopniu zagraża Polsce , niż bajzel na Bliskim Wschodzie.


                    co i jak zagraza polsce

                    bliski wschod?
                    jedyne efekty "bajzelu" bliskowschodniego
                    to potencjalne problemy w zaopatrzeniu ropy
                    zadna syria czy irak rzadu nam zmieniac nie beda
                    NIGDY

                    polityka usa natomiast ma nieporownanie wiekszy oddzwiek
                    szczegolnie gdy przyznaja sobie samowolnie prawo
                    ingerencji w polityke KAZDEGO panstwa
                    ktore im "podpadnie"

                    zauwaz ze polityka usa w 100% PODPORZADKOWANA jest
                    polityce izraela
                    czy nie moze to
                    POTENCJALNIE
                    miec negatywnego wplywu na polske?

                    nadal nie widzisz precedensu i niebezpieczenstw z nim zwiazanych?

                    nostromo
                    • Gość: AndrzejG Re: nie zgadzam sie - czas pokaze czy mam racje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 20:46
                      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                      > zauwaz ze polityka usa w 100% PODPORZADKOWANA jest
                      > polityce izraela
                      > czy nie moze to
                      > POTENCJALNIE
                      > miec negatywnego wplywu na polske?
                      >
                      > nadal nie widzisz precedensu i niebezpieczenstw z nim zwiazanych?
                      >
                      > nostromo

                      Zauważam to podporządkowanie szczególnie w polityce bliskowschodniej
                      Nie chodzi o zagrożenie przez poszczególne państwa
                      tak podchodząc do sprawy to nie ma żadnego zagrożenia
                      z wyjątkiem pojedynczych aktów terroru

                      Jest podporządkowanie interesom Izraela,ale jakie widzisz wyjście?
                      Można rozbroić Izrael , aby nie było możliwe zagrożenie z ich strony ,
                      bo to w tym kierunku należy patrzeć,
                      a zagroenie to wynika z faktu posiadania broni masowej zagłady
                      Nie widzę szans na takie rozbrojenie Izraela , więc należy czynić
                      wszystko aby nie dopuścic do użycia tej broni,
                      a użyją jej gdy państwa ościenne będa na tyle mocne aby pokusić się o atak.
                      To oznaczałoby destabilizację całego świata i naciśnięcie na wszystkie
                      wymienione przez Ciebie spusty.(w tym pięknym opisie świata)

                      A.
                      • Gość: n0str0m0 freddie mercury sie klania IP: 61.148.195.* 30.03.03, 21:02
                        strasznie mnie ubawiles
                        swiat juz taki pewnie byc musi...

                        przeczytalem twoje powyzsze wpisy pod rzad
                        i wyszlo mi takie oto logiczne labirynctwo:

                        mniejsze dla nas zlo od usa
                        niz od bajzlu na bliskim wschodzie
                        sankcjonujesz wiec wojne usa z wszystkimi krajami arabskimi

                        a dalej piszesz

                        zrodlem bajzlu na bliskim wschodzie jest fakt niemozliwosci
                        rozbrojenia izraela
                        z broni masowego razenia

                        czyli - "if you can't beat them - join them"
                        jak dawno juz temu spiewal "queen"

                        tu nastepuje moja salwa smiechu
                        choc jakby troche przez lzy

                        pozdrawiam i zmykam na dzis
                        dobranoc

                        nostromo
                        • Gość: AndrzejG Re: freddie mercury sie klania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 21:07
                          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                          > strasznie mnie ubawiles
                          .
                          .
                          .
                          > tu nastepuje moja salwa smiechu
                          > choc jakby troche przez lzy
                          >
                          > pozdrawiam i zmykam na dzis
                          > dobranoc
                          >
                          > nostromo

                          to dobranoc
                          ale u Ciebie to chyba ranek?

                          A.
                        • Gość: AndrzejG wyspałeś się już? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.03, 08:21
                          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                          >
                          > mniejsze dla nas zlo od usa
                          > niz od bajzlu na bliskim wschodzie
                          > sankcjonujesz wiec wojne usa z wszystkimi krajami arabskimi
                          >
                          > a dalej piszesz
                          >
                          > zrodlem bajzlu na bliskim wschodzie jest fakt niemozliwosci
                          > rozbrojenia izraela
                          > z broni masowego razenia
                          >

                          Dywagowanie czy jest się za , czy przeciw wojnie jako takiej
                          miało sens przed jej rozpoczęciem , nawet jeszcze w chwili akcji komisarzy ONZ
                          udających ,że szukają czegokolwiek - taka zabawa w ciuciubabkę.
                          Jestem przeciw wojnie jako sposobowi rozwiązywania problemów ,
                          ale gdy zostałem postawiony przed faktem dokonanym - muszę dokonać wyboru
                          i dokonałem - popieram Stany.

                          Nie wiem czy jest szczęśliwym wysłanie naszych wojsk do czynnej akcji,
                          ale jestem za zdecydowanym stanięciem Polski po stronie USA i W.Brytanii.
                          Rozumiem Twoj wybór , w końcu zawsze byłeś za dyktaturą ,
                          tylko przekonywałeś mnie ,że za 'przyjazną dyktaturą'.
                          Czy taką jest dyktatura Saddama?

                          W dalszym ciągu uważam wojnę za ostateczność , a o rozbrojeniu Izraela
                          mówiłem specjalnie do Ciebie , bo ciągle bujasz w obłokach i marzysz,
                          marzysz o starych czasach dwubiegunowości na świecie - zrozum - skończyło się,
                          trzeba znaleźć się w tym co jest.

                          Tak , dla mnie mniejszym zagrożeniem jest światowa dominacja USA,
                          od 'bajzlu' na bliskim wschodzie.


                          A.
                          • Gość: n0str0m0 oczywiscie... IP: 61.149.24.* 31.03.03, 09:20
                            zle mnie rozumiesz jesli myslisz
                            ze popieram saddama
                            bo jest dyktatorem

                            nie mam nic przeciwko temu by go uczcwie osadzic

                            musisz rowniez wiedziec
                            ze jestem goracym zwolennikiem
                            stanow zjednoczonych
                            jako kraju i ludzi

                            lecz nie tej administracji i nie jej polityki

                            TA wojna jest mi zupelnie obojetna jako wojna
                            jest mi NIEOBOJETNA jako precendens
                            (a beda nastepne)
                            gdyz arogancka dominacja
                            SKADKOLWIEK by nie przyszla
                            prowadzi swiat tam skad probowalismy uciec
                            w mrok NIEWOLI

                            ty zgadzasz sie na zamiane jednego pana na drugiego
                            bo milszy ci izrael z usa od sowietow
                            ja mowie - precz, lapy od polski WON...

                            nostromo
                            • Gość: AndrzejG nie całkiem oczywiscie... IP: 217.30.132.* 31.03.03, 09:49
                              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                              > zle mnie rozumiesz jesli myslisz
                              > ze popieram saddama
                              > bo jest dyktatorem
                              >
                              > nie mam nic przeciwko temu by go uczcwie osadzic
                              >
                              > musisz rowniez wiedziec
                              > ze jestem goracym zwolennikiem
                              > stanow zjednoczonych
                              > jako kraju i ludzi
                              >
                              > lecz nie tej administracji i nie jej polityki
                              >
                              > TA wojna jest mi zupelnie obojetna jako wojna
                              > jest mi NIEOBOJETNA jako precendens
                              > (a beda nastepne)
                              > gdyz arogancka dominacja
                              > SKADKOLWIEK by nie przyszla
                              > prowadzi swiat tam skad probowalismy uciec
                              > w mrok NIEWOLI
                              >
                              > ty zgadzasz sie na zamiane jednego pana na drugiego
                              > bo milszy ci izrael z usa od sowietow
                              > ja mowie - precz, lapy od polski WON...
                              >
                              > nostromo

                              Precedens może stworzyć się całkiem inny, bo gdy dochodziło do porozumienia
                              na linii Francj-Niemcy-Rosja , to zawsze było to ponad naszymi głowami i
                              zawsze źle dla nas się kończyło.Jaki wschód , jak ten wschód patrzy ponad
                              naszymi głowami trochę dalej.Potrzebny jest nam ktoś , kto głośno powtórzy
                              za nami 'ręce precz od Polski,paszoł won'.

                              A.
                              • Gość: n0str0m0 "chociaz glupi nie zmadrzal za to madry zglupial" IP: 61.149.24.* 31.03.03, 10:09
                                oto moral bajeczki o poboznych zyczeniach
                                smile

                                ja powtarzam uparcie
                                mocarstwa zadne czy z lewa czy z prawa
                                za darmo nie dadza nam nic

                                historia uczy powiadasz ?

                                historia uczy
                                ze NIKT nam nie dal
                                kazdy ZABRAL

                                tylko silny moze negocjowac
                                lub - manipulowac

                                usa nie sa nam WINNE nic
                                graja polska karte jak i kiedy chca

                                ten "wuj tom" - c. powell
                                spotkal sie z lobby zydowskim
                                oswiadczajac ze nie ma i
                                nie bedzie innego przyjaciela dla usa

                                licza sie tylko silni

                                laszenie sie i popiskiwanie
                                (200 zolnierzy, miau miau)
                                nie pomoze
                                gdy przyjdzie pora ustanowic
                                otwarcie pro-izraelsko-amerykanski rezym w polsce

                                a polacy?

                                jak zawsze - pocierpia, "spala komitet"
                                i wroca do status quo
                                gdzie kazdy kto chce bedzie ich w tylek rznal

                                nostromo
                                • Gość: AndrzejG 'chociaz glupi nie zmadrzal za to madry zglupiał' IP: 217.30.132.* 31.03.03, 10:27
                                  zgoda , nikt nam nic za darmo nie da
                                  ale marzenia o mocastwowości Polski odłożyłbym do lamusa

                                  Pozdr.
                                  A.
      • sothis666 Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 30.03.03, 18:10
        Gość portalu: AAAAAAAAAAAAAAA napisał(a):

        > KLASYCZNY PRZYKLAD DEBILA PACYFA.
        > WON Z USA JAK SIE NIE PODOBA

        Acha. Wszyscy kolorowi - won z USA.
        Arabowie - nie won, zabijemy na miejscu.
        Kraj, którego przywódca każe się obywatelom modlić o udaną wojnę, w 3 min.
        przemówieniu po kilku dniach wojny uzywa z braku argumentów 15x słowa wolność i
        12x demokracja (czyli mówi do narodu jak do kretynów) zasluguje juz tylko na
        gwaltowne przebudzenie. Z ręką w Iraku.
        Za 5 lat będziesz stamtąd uciekał do Europy przyjacielu.
        Jesli Cię wypuszczą.
    • sceptyk n0str0m0, podejslij nam ten Twoj autorytet moralny 30.03.03, 18:41
      na Forum. Pogadamy sobie z nim. Juz raz byl tu taki jeden bardzo madry, z
      podobnej branzy. Na gitarze umie glosno grac. Ale po wymienieniu paru opinii,
      obrazil sie i uciekl. A przedtem poprosil Admina, aby nas zabanowac.

      sc-k
      A ten Moore to ten sam co kiedys Swietego gral? Sympatyczny facet byl nawet. No
      i prezencje mial, jak trza.
      • n0str0m0 sceptyku 30.03.03, 18:47
        moore to nie holdys

        ani autorytetem moralnym on mi nie jest
        bo ani go znam osobiscie
        ani sie pod nim podpisywac nie bede

        list jego podalem tu
        po to tylko
        by pokazac zaslepionym pro-buszowcom
        ze amerykanie nie sa homogeniczni
        w swej ocenie terazniejszosci

        jak mogles przeczytac powyzej
        moim problemem nie jest ropa czy francja
        ja widze w usa nieokielznane mocarstwo
        z patentem na zmiane swiata
        po swojej egoistycznej mysli

        swiat - zrozum to i ty
        nie MUSI zyc na amerykanska modle
        ameryka - tzn usa - nie ma patentu na nieomylnosc
        lecz ma patent na arogancje

        niektorzy to rozumieja
        nawet ci ktorzy TAM mieszkaja

        nostromo
        • Gość: R Re: sceptyku IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 18:58
          tyle ze problem o ktorym piszesz jest juz bardziej
          natury socjologiczno-psychologicznej przeniesionej
          na wieksza skale (swiatowa)

          szybkie porownanie kilku panstw jesli chodzi o sprawnosc
          rzadzenia (jak dla mnie) stawia stany na pierwszym miejscu

          skutecznosc tez niczego sobie smile

          gdy zbyt wiele osob ma cos do powiedzenia a decyzyjnosc
          jest rozmyta pomiedzy paragrafy i panstwa traci sie na tym
          i politycznie i ekonomicznie

          na dluzsza mete nie dziala system w ktorym kazdy "moze"

          musi byc ktos kto jednak podejmuje decyzje ostatecznie

          pytanie czy maja to byc stany?

          dla mnie swiat zaczyna przypominac wielka firme i
          gdzie (nie)stety moze byc tylko jeden CEO smile



          • n0str0m0 do R - zgoda... z jednym zastrzezeniem 30.03.03, 19:07

            > na dluzsza mete nie dziala system w ktorym kazdy "moze"

            czyli - podobnie jak ja - uznajesz wyzszosc silnych rzadow nad demokracja
            ale... to traci "tyrania" ktora wlasnie usa podobno zwalcza

            > musi byc ktos kto jednak podejmuje decyzje ostatecznie

            "wolnosc tomku..."
            podejmowanie decyzji o znaczeniu globalnym
            bez konsultacji z globem owym
            to tyrania najwieksza

            > pytanie czy maja to byc stany?

            osobiscie wolalbym np onz
            gdyz wladza absolutna...

            zaczyna mi brakowac ukladu warszawskiego
            wtedy ani jedna ani druga strona sie
            na globalny imperializm nie zamierzala

            > dla mnie swiat zaczyna przypominac wielka firme i
            > gdzie (nie)stety moze byc tylko jeden CEO smile

            (nie)stety nie jestes odosobniony w swojej percepcji
            i znowu
            "wolnosc tomku..."
            oraz
            "w malym garnczku kaszka lepiej smakuje"

            nostromo
            • Gość: R rada nadzorcza i zwiazki zawodowe :-) IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 19:16
              n0str0m0 napisał:

              >
              > > na dluzsza mete nie dziala system w ktorym kazdy "moze"
              >
              > czyli - podobnie jak ja - uznajesz wyzszosc silnych
              rzadow nad demokracja
              > ale... to traci "tyrania" ktora wlasnie usa podobno zwalcza

              silny rzad nie musi oznaczac tyranii - silny dla mnie
              oznacza skuteczny i sprawny

              > > musi byc ktos kto jednak podejmuje decyzje ostatecznie
              >
              > "wolnosc tomku..."
              > podejmowanie decyzji o znaczeniu globalnym
              > bez konsultacji z globem owym
              > to tyrania najwieksza

              no tak - mozna by pomyslec o radzie nadzorczej
              ale ONZ sie "spalila"

              > > pytanie czy maja to byc stany?
              >
              > osobiscie wolalbym np onz
              > gdyz wladza absolutna...

              ONZ nie dalo rady. Powinni przewietrzyc, odkurzyc,
              wysprzatac i moze wtedy by cos bylo

              Ciekaw jestem czy Pacyfisci rownie goraca by demonstrowali
              gdyby akcja byla prowadzona za zgoda ONZ???

              > zaczyna mi brakowac ukladu warszawskiego
              > wtedy ani jedna ani druga strona sie
              > na globalny imperializm nie zamierzala

              dwubiegunowosc byla stabilna do czasu smile
              trudno o dwa bieguny podazajace z tym samym kierunku


              > > dla mnie swiat zaczyna przypominac wielka firme i
              > > gdzie (nie)stety moze byc tylko jeden CEO smile
              >
              > (nie)stety nie jestes odosobniony w swojej percepcji
              > i znowu
              > "wolnosc tomku..."
              > oraz
              > "w malym garnczku kaszka lepiej smakuje"
              >
              > nostromo

              no i sam nie wiem jak rozwiazac problem rady nadzorczej
              moze zmieniac co rok 8 osobowy sklad?


              smile tylko co bedzie jak zaczna sie domagac zwiazkow
              zawodowych smile


              Pozdrawiam
              • n0str0m0 silna jednoosobowa demokracja? 30.03.03, 19:28
                > silny rzad nie musi oznaczac tyranii - silny dla mnie
                > oznacza skuteczny i sprawny

                e tam
                juz lepiej nazywac rzeczy po imieniu
                usa zapozyczylo chwyty propagandowe
                od izraela
                kto nie z rzadem ten "antyamerykanski"
                chocby kraj swoj kochal do bolu

                (malolat w koszulce "give peace a chance" wywalony z mall'a i podany do sadu)

                a poza tym - zgoda (z lezka w oku i brakiem rozawiazan)

                nostromo
                p.s. pare luzno zwiazanych z powyzszym opinii:
                1. "wolalbym mieszkac w 1975 w cccp pod brezniewem niz dzis w usa" - obywatel
                usa, emigrant z rosji
                2. "mamy problem z setkami tysiecy irackich uchodzcow politycznych usilujacych
                dzis wrocic do kraju aby go bronic" - minister spraw zagranicznych syrii
                • sceptyk n0str0m0, dlaczego najsilniejsze argumenty 30.03.03, 19:35
                  chowasz na koniec?

                  n0str0m0 napisał:

                  > 1. "wolalbym mieszkac w 1975 w cccp pod brezniewem niz dzis w usa" - obywatel
                  > usa, emigrant z rosji
                  • Gość: n0str0m0 nie czepiaj sie anegdot.../nt IP: 61.148.195.* 30.03.03, 19:48
        • sceptyk Re: sceptyku 30.03.03, 19:00
          Jesli mi wykazesz w sposob niepodwazalny, ze amerykanskie idealy i wartosci
          oraz ich (US) pomysl na zmiane swiata, jak to twierdzisz, sa szkodliwe dla
          interesow Polski, to zaczne rewidowac swe poglady. Poki co, jestem przekonany o
          zaleznosci wprost przeciwnej. A przekonanie me nie na spekulacjach
          futurystycznych jest oparte, ale na doswiadczeniach historycznych. W tym
          miejscu swiata, gdzie Polska lezy.

          sc-k
          • gini Re: sceptyku 30.03.03, 19:04
            sceptyk napisał:

            > Jesli mi wykazesz w sposob niepodwazalny, ze amerykanskie idealy i wartosci
            > oraz ich (US) pomysl na zmiane swiata, jak to twierdzisz, sa szkodliwe dla
            > interesow Polski, to zaczne rewidowac swe poglady. Poki co, jestem przekonany
            o
            >
            > zaleznosci wprost przeciwnej. A przekonanie me nie na spekulacjach
            > futurystycznych jest oparte, ale na doswiadczeniach historycznych. W tym
            > miejscu swiata, gdzie Polska lezy.
            >
            > sc-k



            Masz na mysli Jalte Sceptyku?
            • sceptyk Nie 30.03.03, 19:31
              gini napisała:
              > Masz na mysli Jalte Sceptyku?
              --------------------------------

              Aniu, zamiast marnowac czas na Forum, idz spalic jeszcze jedna flage
              amerykanska. Mozesz nawet podbiec na ten placyk Pokoju. Potraktuj to jako
              przedkolacyjny jogging. Wplywa dobrze na figure.
              • gini Re: Nie 30.03.03, 19:37
                sceptyk napisał:

                > gini napisała:
                > > Masz na mysli Jalte Sceptyku?
                > --------------------------------
                >
                > Aniu, zamiast marnowac czas na Forum, idz spalic jeszcze jedna flage
                > amerykanska. Mozesz nawet podbiec na ten placyk Pokoju. Potraktuj to jako
                > przedkolacyjny jogging. Wplywa dobrze na figure.



                Figure mam w sam raz.A flagi amerykanskie pale w ogrodku , cieplo w Belgii.
            • Gość: Scan Re: sceptyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 19:32
              Masz na myśli Winstona Ch. z "gęsią, która może się zadławić". Plus linia
              Curzona?
          • n0str0m0 sceptyku - oczywiscie ze cie nie przekonam... 30.03.03, 19:17
            przekonac sie mozesz tylko sam

            fakt, ze podales pod rozwage fakt mozliwej szkodliwosci
            dzialan usa
            dla interesu polski
            dowodzi mi, ze rozumiesz mnie dobrze i bez dowodzenia

            owszem - moje dywagacje sa wylacznie spekulacjami
            opartymi na ich (usa) obecnych
            a nie przeszlych poczynaniach

            nie bede cie jak gini epatowal yalta
            lecz nie sprzeciwie sie jej argumentowi
            ze mocarstwa kieruja sie WYLACZNIE wlasnym interesem
            z altruizmem niewiele majacym wspolnego

            najczarniejszy scenariusz
            abstrahujacy od zaognionego konfliktu religijnego
            jest taki
            ze polska odzyskuje niepodleglosc
            usiluje tworzyc silne panstwo z silnymi rzadami
            i jest atakowana przez usa
            w imie obrony ich sojuszy
            (izrael)
            oraz rynkow zbytu

            nierealne?

            nie do konca

            nostromo


      • gini Re: n0str0m0, podejslij nam ten Twoj autorytet mo 30.03.03, 18:57
        Sceptyku!Do niedawna katolicy na tym forum z Toba wlacznie przekonywali mnie
        ateistke, ze najwiekszym autorytetem moralnym jest Papiez.
        Jak to sie ma do pogladow gloszonych przez Papieza i gloszonych przez Ciebie?
        Bronisz niby autorytetu Papieza ale na to co On mowi uwagi nie zwracasz, jak to
        jest z Toba?
        Tylko nie powtarzaj po raz kolejny ,zebym nie mieszala Papieza.Papiez, wyraza
        Swoje zdanie a ja je powtarzam.
    • d_nutka Re: list otwarty______ot, takie NIC 30.03.03, 20:37
      Tyle wielkich słów w obronie pokoju i moralności a nikt z was nawet się nie
      zająknął gdy wdeptywano buciorami nienawiści i obojętności jedną małą nutkę,
      która miała raz odwagę zagrać melodię krzywdy tysięcy inny bezgłośnych nutek.

      I pozostaje mieć tylko nadzieję, że Bóg usłyszy ich milczącą modlitwę.

      A wy spierajcie się dalej czyja racja jest na wierzchu
      • Gość: n0str0m0 d_krucjata IP: 61.148.195.* 30.03.03, 20:44
        d_nutko

        to bardzo proste
        gdy bezpodstawnie skrzywdza cie
        bronic cie bede i dam sie wyplakac

        gdy zas chrzanic glupoty
        jak czasem ci przyjdzie
        bez granic
        po tylku dam na opamietanie

        czy moze uwazasz to za gre nie-fair?

        nostromo
        • d_nutka Re: d_krucjata______ to obraźliwe? 30.03.03, 22:37
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > d_nutko
          >
          > to bardzo proste
          > gdy bezpodstawnie skrzywdza cie
          > bronic cie bede i dam sie wyplakac
          >
          > gdy zas chrzanic glupoty
          > jak czasem ci przyjdzie
          > bez granic
          > po tylku dam na opamietanie
          >
          > czy moze uwazasz to za gre nie-fair?
          >
          > nostromo

          nie zwalczałam ludzi tylko ich metody
          nie zwalczałam ludzi tylko dyskutowalam z poglądami
          bywało, że swoją złość obracalam i na konkretnego człowieka
          bywało, że plotłam głupoty

          było dosć czasu by naprawić wyrządzoną krzywdę
          nie jestem małą dziewczynką, która stłukła kolanko lub nabiła sobie guza
          dla mnie były to znacznie bolesniejsze sprawy niż dla was, bo was wiele z nich
          nie dotyczyło bezpośrednio
          nie zabrano mi z "piaskownicy ulubionego" misia
          to była wiele poważniejsza kradzież

          tak
          to była nie fair gra ze mną
          • rycho7 d_krucjata______ to ? 31.03.03, 10:48
            d_nutka napisała:

            > było dosć czasu by naprawić wyrządzoną krzywdę

            Rozumiem, ze wyrządzoną krzywdą jest to, ze wymordowalem Zydow w polskich
            obozach koncentracyjnych. Uroczyscie oswiadczam, ze od dzis bede sie kajal rano
            przed lustrem za to, ze wymordowalem Zydow w polskich obozach koncentracyjnych.
            Bede robil tak samo szczerze jak prawda jest to, ze wymordowalem Zydow w
            polskich obozach koncentracyjnych. Rozumiem, ze o to chodzi i chodzilo D_nutce.

            > dla mnie były to znacznie bolesniejsze sprawy niż dla was, bo was wiele z
            > nich nie dotyczyło bezpośrednio



            > to była wiele poważniejsza kradzież

            Wasze ulice, nasze kamienice. Wez sobie D_nutko swoje kamienice. Wez je sobie
            nawet na zasadach Twojej moralnosci wazniejszej od polskiego prawa, prawa
            europejskiego, prawa w ogole i prawnych tradycji cywilizacji zachodniej. Wez je
            sobie na zasadach Twojego ulubionego Kanaan na Bliskim Wschodzie, precyzowanego
            w Torze i Talmudzie.

            > to była nie fair gra ze mną

            Ty grasz tak fair D_nutko, ze potepiasz kazdego kto wzoruje sie na Tobie.

            Szalom (o ile to znaczy pokoj)
            • 7em Re: d_krucjata______ to ? 31.03.03, 10:53
              rycho7 napisał:

              > Ty grasz tak fair D_nutko, ze potepiasz kazdego kto wzoruje sie na Tobie.

              ja jebie to jest dopiero yntelygentny prawy sierpowy. musze sobie to na kims
              dzis przetestowac

              5040
          • rycho7 d_krucjata______ to ? 31.03.03, 11:04
            d_nutka napisała:

            > dla mnie były to znacznie bolesniejsze sprawy niż dla was, bo was wiele z
            nich
            > nie dotyczyło bezpośrednio

            Kajam sie za to, ze moi przodkowie walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem
            wbrew temu, co jak wydaje sie z sugestii D_nutki, bylo interesem narodu
            wybranego. Ich cierpienia, rany i smierci byly obraza bolesci narodu wybranego,
            ktory zarezerwowal jedynie dla siebie cierpienia II Wojny Swiatowej. Czuje sie
            wyjatkowo podle poniewaz moi przodkowie haniebnie zawlaszczyli sobie bol bedacy
            monoploem Zydow. Nigdy wiecej polskiego patriotyzmu wbrew jedynie slusznym
            interesom swiatowego zydowstwa. Nigdy wiecej polskiej samowoli, suwerennosci i
            niesubordynacji wobec prawdziwych rzadcow swiata!!!

            Hurrrra !!!
            • Gość: n0str0m0 d_kropka nad i IP: 61.149.24.* 31.03.03, 11:35
              i w ten oto sposob
              d_nutka zupelnie niechcaco
              dopisala pointe do tej dyskusji

              nostromo
              • andrzejg no zobacz 31.03.03, 12:07
                d_nutka pisała o czym innym , a Tobie pasuje to do dyskusji

                zbieżność problemów , czy dowolność interpretacji?

                A.
                • d_nutka Re: no zobacz 31.03.03, 12:39
                  andrzejg napisał:

                  > d_nutka pisała o czym innym , a Tobie pasuje to do dyskusji
                  >
                  > zbieżność problemów , czy dowolność interpretacji?
                  >
                  > A.
                  >


                  Andrzeju

                  i jedno i drugie

                  i mam tak całe życie jak tylko buzię otworzę

                  pozdrawiam
                  d_nutka
                  • andrzejg Re: no zobacz 31.03.03, 12:51
                    d_nutka napisała:

                    >
                    > Andrzeju
                    >
                    > i jedno i drugie
                    >
                    > i mam tak całe życie jak tylko buzię otworzę
                    >
                    > pozdrawiam
                    > d_nutka

                    Znasz przyczynę (otworzenie buzi), a to już połowa sukcesu
                    znasz skutki (tak masz) , trudno nie znać
                    teraz wystarczy znaleźć środek zaradczy

                    a z dyskusji z n0str0m0 wyłania się całkiem inny obraz

                    nie znamy przyczyny wojny (domyślamy się)
                    nie znamy skutków wojny (domyślamy się)
                    kłocimy się o środek zaradczy ,który już jest(wojna)


                    to jak on u diabła znalazł analogię?

                    A.
                    • d_nutka Re: no zobacz 31.03.03, 12:59
                      andrzejg napisał:

                      > d_nutka napisała:
                      >
                      > >
                      > > Andrzeju
                      > >
                      > > i jedno i drugie
                      > >
                      > > i mam tak całe życie jak tylko buzię otworzę
                      > >
                      > > pozdrawiam
                      > > d_nutka
                      >
                      > Znasz przyczynę (otworzenie buzi), a to już połowa sukcesu
                      > znasz skutki (tak masz) , trudno nie znać
                      > teraz wystarczy znaleźć środek zaradczy
                      >
                      > a z dyskusji z n0str0m0 wyłania się całkiem inny obraz
                      >
                      > nie znamy przyczyny wojny (domyślamy się)
                      > nie znamy skutków wojny (domyślamy się)
                      > kłocimy się o środek zaradczy ,który już jest(wojna)
                      >
                      >
                      > to jak on u diabła znalazł analogię?
                      >
                      > A.


                      Andrzeju

                      dla pewnego "gatunku" to żaden problem we wszystkim doszukać się takich analogii

                      a środki zaradcze?

                      powinnam "zniknąć"

                      to nic, że problemy nie znikną wraz z moim zniknięciem

                      poszuka się wtedy innego "znikającego punktu"

                      no problem

                      pozdrawiam
                      d_nutka
                      • rycho7 co za brak wdzecznosci 31.03.03, 13:28
                        d_nutka napisała:

                        > dla pewnego "gatunku" to żaden problem we wszystkim doszukać się takich
                        analogi
                        > i
                        > a środki zaradcze?
                        >
                        > powinnam "zniknąć"

                        Ja tu sie tak kajam, ze wiecej jak sadze juz nie mozna i nie uzyskuje zadnej
                        wdziecznosci ani nadzieji na wdziecznosc. Ja nieszczesny.

                        > to nic, że problemy nie znikną wraz z moim zniknięciem

                        Ja unizony podnozek nie bede mogl poczuc ciepla stop obiektu mojego kajania?

                        > poszuka się wtedy innego "znikającego punktu"

                        Korniki mnie predzej zjedza.
                    • Gość: n0str0m0 patrze - oczom nie wierze - grand finale IP: 61.149.24.* 31.03.03, 13:05
                      szukasz rozsadnej pointy?

                      a ona sie gubi w nonsensie
                      jak u mrozka czy witkacego

                      i sprowadza na bol danutki
                      ktory z dyskusja NIC wspolnego nie ma
                      oprocz tego, ze jest ona marnowaniem czasu
                      bo nikt sie nad malenka
                      dzis nie uzalil...

                      najgorsze jest to
                      ze usa wiedzione przez takie d_nutki jest...

                      dzialania pozbawione sensu - a po czolku gladzi sie kogo trzeba

                      nostromo
                      • andrzejg szczerze Ci powiem 31.03.03, 13:12
                        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                        >
                        > najgorsze jest to
                        > ze usa wiedzione przez takie d_nutki jest...
                        >
                        > dzialania pozbawione sensu - a po czolku gladzi sie kogo trzeba
                        >
                        > nostromo

                        Cieszę się ,że chociaż Ty w tym wszystkim sens widzisz i się nie gubisz

                        a d_nutkę?któż Ci każe ją gładzić po czółku?

                        A.
    • Gość: cv no text IP: 212.248.151.* 31.03.03, 11:38
      Kontrola techniczna
    • rycho7 Re: list otwarty m. moore (laureata oscara 2003) 31.03.03, 13:36
      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

      > I zabijac irakijczykow - w koncu maja oni nasza rope!!!

      Wolnosc i demokracja przyniesone na bagnetach najlepiej smakuja. Paragraf 283
      zasad pisania scenariuszy dla Holywood. Z poprawka 23 Ronalda Reagana przed
      komisja MacCartiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka