Dodaj do ulubionych

Weroniko!!

26.01.05, 13:58
Witaj weroniko
ja przymiezam się do seroxatu jestem po miesiaczce i chcę teraz zacząć
ale sulpiryd już dawno polecal mi gastrolog ale zbagatelizowalam to
mysląc że pomoże jak te duspataliny itd.
a Ty teraz piszesz że włączasz sulpiryd do seroxatu
czy można 2 leki równoczesnie
A! wlasnie dlaczego ten sulpiryd teraz czy lepiej dziala od serox. nz jelito
napisz prosze!!!

pozdrawiam
libra
Obserwuj wątek
    • ania257 Re: Weroniko!! 26.01.05, 14:17
      Weroniko jak ty sie czujesz generalnie? wczesniej pisalas ze seroxat zmienil
      Twoje podejscie do zycia, ale mnie ciekawi to jak z Twoim brzuchem? czy oprocz
      zaparc cos Ci nadal dolega? Kurcze ja biore ten fevarin od niecalych 3 tyg,
      chyba jeszcze ten lek nie dziala, ciagle jestem jakas rozdrazniona, smutna, nio
      i nadal mysle ciagle o ibs... mam chwile zwatpienia, ze mi sie nie uda:/

      a sluchajcie ja kiedys bralam sulpiryd... przez jakies 2 miesiace, mialam wtedy
      straszne zaparcia i musialam go odstawic, poza tym pojawily sie inne dzialania
      niepozadane...jakos mi ten lek nie przypasowal
      pozdrawiam
      • 13_weronika Re: Weroniko!! 27.01.05, 09:04
        Ania - seroxat zmienił moje nastawienie do życia w głównej mierze dlatego, że
        przestały mi dokuczać jelita... Generalnie czuję się o niebo lepiej, właściwie
        to żyję zupełnie inaczej - tamte czasy przed rozpoczęciem leczenia, to był
        koszmar.. Ale to nie jest tak, że mój brzuch i jelito toleruje wszystko - jak
        sobie pofolguje, to też potrafi mnie rozboleć, zagazować, wzdąć.. Czasami coś
        się jeszcze przewali, zaburczy... Ale róznica jest taka, że wcześniej
        cierpiałam CIĄGLE! Siedziałam w pracy i przez 8 godzin dokuczały mi jelita,
        jechałam autobusem, szłam do baru, siedziałam w domu itp. - ciągle, na okrągło
        ból, przewalanie, ucisk, potrzeba skorzystania z WC... Rozumiesz - przez 24
        godziny pod wpływem IBS,w ciągłej gotowości... A teraz mogę normalnie
        funkcjonować..
        I Aniu nie przejmuj się że nie odczuwasz poprawy - trzy tygodnie to wciąż
        zamało aby odczuć poprawę.. Pamiętaj, że ja zażywam seroxat już pół roku - to
        kawał czasu.. bądź cierpliwa.. Musisz poczekać jeszcze z następne trzy
        tygodnie - a jeśli nadal nie poczujesz poprawy, to wtedy ewentualnie zmień lek..
        • ania257 Re: Weroniko!! 27.01.05, 11:03
          Weroniko, dziekuje za wsparcie. Bede cierpliwa, musze... wkoncu te 3 lata
          choroby tak mnie wymeczyly ze teraz chyba warto poczekac te kilka tygodni na
          poprawe... dla mnie to i tak jest w tym momencie sukces ze wkoncu poszlam do
          psychiatry! wiem ze musze jeszcze troche poczekac... ale czasami nachodza mnie
          mysli ze mi sie nie uda...
          Fajnie ze Ty czujesz sie ok, a to ze czasem zaboli, no coz..., dobrze ze ibs
          nie jest juz twoja obsesja!!! Ja licze na to ze u mnie tez tak niedlugo
          bedzie...
          Pozdrawiam i zycze wszystkim milego dnia:)
    • 13_weronika Re: Weroniko!! 26.01.05, 15:12
      libra72 - trudno mi odpowiedzieć na Twoje pytania, bo to nie ja sama wzięłam
      ten supliryd, tylko mój psychiatra tak zadecydował... Najpierw brałam 1
      tabletkę seroxatu przez kilka m-cy - wtedy nastąpiła główna poprawa... Potem
      lekarz zmniejszył mi dawkę seroxatu na 1/2 tabletki i dał jeszcze ten supliryd,
      ale z tego co wiem nie będę go brała tak długo jak seroxat.. Trudno ocenić co
      bardziej pomaga, ale z tego co się orientuje, to seroxat jest chyba bardziej na
      depresję, a ten supliryd pomaga przy objawach somatycznych...Ale to Twój lekarz
      musi zadecydować jakie zastosować leczenie. Pa!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka