aniawroclaw1
10.12.04, 15:54
Dostałam paczkę od moich dziadków. Własnie dzwonił mąz z domu.
Moi dziadkowie to starsi ludzie po dawno przekroczonej 70 - tce mieszkajacy
na wsi i nie idą z trendami mody najnowszych zabawek.
Otóż przy rozpakowywaniu tej paczki była jeszce moja teściowa która się
wykrzywiła na widok prezentow.
kapcie, kawa, jakieś dwie laleczki w u brankach zrobionych na drutach przez
moją babcię, serdaczek dla Amelki zrobiony na drutach.
Jest mi strasznie przykro, że teściowa ma takie podejście do sprawy.
Dwoje staruszków, moje kochane Dziadzie, przysłali nam skromne prezrenty.
Ale od serca. Ale pamiętali ( nie zobaczę się nimi na Święta ).
Wykrzywiła się przy moim mezu. Mam nadzieję, że przy mnie nie miałaby odwagi.
Oczywiście znając jej długi jęzor odpowiednio to rozgłosi wśrów rodzinki.
Chciałabym aby moja Amuni doceniala prezenty dane od serca. Moze zrobi mi
kiedyś laurke, kupi za swoje kiesoznkowe tandetne koralne ( które zachowam na
pamiątkę :-) albo z modeliny broszkę....