Dodaj do ulubionych

MAm doła ;-(

14.03.05, 15:52
I nie umiem sobie z tym poradzić.. Jestem przemęczona, zawalona robotą, nauką
pisaniem pracy.. co dwa tygodnie mam dwa dni wolnego - cholera... kiedyś
musze przecież zrobić pranie..
Poza tym muszę w kwietniu zapłacić 1000 zł drugiej raty OC za samochód-
cholernie dużo.. ) do tego wyszło mi z PIT-a, że muszę dopłacić 216 zł.. DO
tego musimy kupić całą masę rzecy dla Anki, bo już wyrasta z ubrań, z
fotelika wystają nogi ;-( - JA się pytam kiedy mam to zrobić??
CZy ktos wymyślając pracującą mamę brał to pod uwagę.. A urlop najwcześniej w
lipcu dostanę.. Do tego jest zima a powinna być wiosna.. Nie mam czasu iść do
fryzjera, nie mogę jakoś rzucić palenia.. Nie mam nowej torebki, o której
marzyłąm i rozwaliły się moje ulubione buciki
SAme tragedie..
No cóż, wyrzuciłam to z siebie.. może to pomoże

aGA
Obserwuj wątek
    • izzunia Re: MAm doła ;-( 14.03.05, 15:59
      powiem Ircowo: /me mocno mocno przytula Agę
      A co do sprzatania prania... nie myslalas o kims do pomocy?
      Jesli mieszkasz w wawie ursynow-wilanow-mokotow, to moge ci kogos polecic.

      Iza
      • agamamaani Re: MAm doła ;-( 14.03.05, 16:00
        wiesz.. zazwyczaj dzielim się z mężem obowiązkami na pół.. i jakoś dajemy
        radę .. Teraz mnie dopadło.. No ale spadam do domu.. jeszcze mam obiadki do
        zrobienie.. :-)
        Aga
    • pentera Re: MAm doła ;-( 14.03.05, 19:04
      Nie martw sie wiosna już tuż, tuż:)Polecam tak w ogóle jakiś preparat
      witaminowy, ja sobie kupiłam z magnezem i witaminami z gr, B. Pranie nie zając,
      nie ucieknie, a obiady...ugotuj mężowi gar bigosu, będziesz miała z głowy na 3
      dni:)No chyba, że jest jakimś wegetarianinem, to bigos na mięsie nie przejdzie,
      to można dodać więcej grzybów:)A do fryzjera koniecznie musisz iść, wiadomo, że
      fryzura, makijaż poprawia każdej kobiecie nastrój:)A poza tym, co Ty jesteś
      siłaczka jaka, czy co? Jeśli zaś chodzi o palenie...musisz bardzo chcieć, tak
      dla siebie, skóra ładnie wygląda, oddech pachnący,serce i płuca zdrowe, same
      plusy:)Wierz mi da sie rzucić:)
    • beciaw77 Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 08:10
      oj ...
      mnie też coraz częściej ogarnia przygnebienie... a do tego atmosfera w domu
      dość nerwowa bo oboje jestesmy zabiegani i niewyspani....
      Tyle mam do zrobienia - tyle zaplanowałam że jeszcze zrobie a tu nic a nic się
      nie udaje :-(do tego jeszcze wszedzie braki długi...
      oj...
      żeby wreszcie przyszła wiosna...
      może przynajmniej nastrój się poprawi i lżej będzie brnąć przez to wszystko?
      trzymaj się ciepło i wiedz jedno... nie jestes sama z takimi zmaganiami;-)
      bycie pracujacą mamą to rzeczywiście spory wyczyn!
      Pozdrawiam!
      Beata
      a ja rosne i rosne...
    • micz73 Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 08:26
      Ja myślę, że przede wszystkim, Aga, powinnaś się wyspać. Jeśli rano nie da rady
      (wiadomo...), to wieczorem. Po prostu odpuścić wszystko, wykąpać się i razem z
      małą położyć się do łóżka, a co tam.
      Ja też jestem wiecznie niedospana, zmęczona, znużona (taką mam pracę, że 8
      godzin czytam - korekta :| ) Godzina w metrze i autobusie (w obie strony -
      dwie), a w domu bałagan, pranie, obiad trzeba ugotować... Mój organizm jednak
      ma bardzo rozwinięty instynkt samozachowawczy - ja po prostu padam. Najczęściej
      czytając synkowi na dobranoc - zasypiamy oboje... Następnego dnia jestem zła,
      bo nie posprzątałam, bo coś tam... Ale przynajmniej w miarę wyspana :)
      Czego i Tobie, Aga, życzę :)
      Pozdrawiam wiosennie - słonko świeci od rana
      MAgda
      • chruppek Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 09:05
        Tez tak mam :) Wczoraj dzieki temu instynktowi samozachowawczemu poszlam spac o
        20:30, po polnocy sie obudzilam, umylam sie, pogonilam meza z sofy i poszlam
        dalej spac. A mialam posprzatac, bo dzisiaj inspekcja - moi rodzice przyjezdzaja :)
        Pozdrawiamy,
        Karina z Dominikiem
    • summerdays Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 09:27
      Agomamoani :) przytulam Ciebie wirtualnie. Podobno pojutrze ma byc u nas (we
      Wroclawiu) 13 stopni na plusie :) Tak wlasnie podalo radio. Brzmi juz lepiej prawda?

      Dziewczyny byle do wiosny! Jak sloneczko zaswieci i trawa sie zazieleni od razu
      bedziemy mialy weselsze miny :)

      To ja Was pozdrawiam bardzo WIOSENNIE :)

      PS. u mnie powoli porzadki wiosenne sie zblizaja, ale tak jakos leniwie... i
      PITy nie wypelnione jeszcze... ehhh
    • emilkaq Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 10:13
      Bedzie dobrze Aga, zobaczysz...
      Nie sumuj wszystkich problemów, bo od samego myślenia głowa boli. Postaraj się
      powolutku zrzucać po jednym: palenie...zakupy dla Ani...a niedługo słońce
      zaświeci na dobre i przepędzi zmęczenie i wszelkie depresje zimowe.
      Jesteśmy z Tobą...
    • agamamaani Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 11:54
      DZIĘKUJĘ Wam.. rzeczywiście padłam wczoraj po 19-tej,,, i spałam do rana.. ale
      chyba muszę sobie urządzić wieczór dla siebie - z fryzjerem, i koleżankami.
      PA pa
      • mkrzatala Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 21:57
        Aga bardzo słuszny wniosek.
        Pozostaje tylko dodać, iż czekamy na relację z Twojego relaksu.
        Jednym słowem przypilnujemy, abyś zrobiła coś dla siebie, co sprawi Ci
        radość/przyjemność i doda Ci sił.
    • makana Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 12:05
      skąd ja to znam podobnie się czuje od jakiegoś czasu i mam podobne problemy a
      jeszcze dzisiaj prezes swoimi tekstami pozbawił mnie reszty optymizmu i chęci
      do pracy jak się tak kompletnie beznadziejnie czuję to myśle sobie wtedy że mam
      dwie cudowne córy i jak popatrzę na ich usmiechy to już wiem że nie
      zamieniłabym ich na bezproblemowe życie z okresu gdy ich nie było i to pomaga
      kasia
    • izzunia Re: MAm doła ;-( 15.03.05, 12:50
      ja zaczynam lapac dola ok 12 w poludnie, zaczyna mnie znowu totalnie mdlic - w
      dodatku nic nie pomaga, a jestem z minuty na minute coraz bardziej zmeczona:(
      jeszcze sie przerazilam, gdy zobaczylam ilosc godzin przepracowanych przez
      kolezanke w zeszlym tygodniu - ona 55 ja 18:( maz mnie tylko pociesza... ze w
      koncu ona nie jest w ciazy, a ty jestes i ty masz terroryste w brzuszku, ktory
      sie buntuje, kiedy zaczynasz sie przemeczac:( Wszystko super... ale jaka ja bede
      miec pensje:((

      Iza
      • mkrzatala Re:do izy 15.03.05, 21:54
        Iza a kiedy masz termin?
        Teraz najważniejszy jest ten "terrorysta" i Ty. Pensja itp. to rzecz przelotna,
        a Ty masz skarb w brzuszku.
        Moja Marta ma sie urodzić ok. 22 kwietnia i trzeci tydzień jestem na
        zwolnieniu, ale naprwde byłam już zmęczona i tak uważam, że byłam dzielna do 8
        miesiąca.
        Może Tobie przydałby się choćby tygodniowy odpoczynek?
        • izzunia Re:do izy 16.03.05, 10:07
          wg moich obliczen to 1 listopad... ale za 3 tyg po usg bede pewna... wiem, ze
          mam skarb w brzuszku:) ale mimo wszystko... mam juz dosc tego ze caly dzien mnie
          mdli, na niczym nie moge sie skupic, a dzisiaj rano malo nie zemdlalam w metrze:(
          ech...
          jestem szczesliwa, mocno, ale mimo wszystko mam juz dosc. najgorsze w tym
          wszystkim jest to, ze to dopiero poczatek:(

          Iza
          • mkrzatala Re:do izy 16.03.05, 20:26
            Iza, a co ja mam powiedzieć. Ja dopiero mam dość. A mdłości mam przez cąłą
            ciąże i w ostatnim tygodniu znowu sie nasiliły. Każdy posiłek przerywam w
            trakcie biegnąc w kierunku toalety i próbując go utrzymać. Rano mam torsje na
            pusto.
            Trzymaj się i nie dawaj, dbaj o siebie i w tych trudnych momentach myśl o
            dziecku, to pomaga.
            • izzunia Re:do izy 17.03.05, 08:20
              dzieki za pocieszenie:) staram sie przezyc jakos... maz na duchu mnie
              podtrzymuje, szef pozwala pracowac z domu, wiec chyba nie jest tak strasznie zle:)

              Iza
              • vernalis1 A JA NIE CHCE BYC PRACUJĄCĄ MAMĄ.... 17.03.05, 15:30
                chę siedzieć w domciu, gotowac obiadki, podac kapcie mążowi gdy wróci z pracy,
                wygadac się z synem za wszystkie czasy, "pognebić" psa, sprzatac, prasować.....
                ALE SIE KURCZE TAK NIE DA :((( Jetsem Pracująca mama i nic na to nie
                wskazuje ,ze się odmieni. Jeszcze święta za rogiem- a w domu dżungla,lodówka
                się jakoś sama nie chce zapełnić, ciasto upiec(chociaż jedno)... ogólni ejestem
                buuuu............. Niech ktos mnie przytuli-po za męzem .... buuu....
                • agamamaani Re: A JA NIE CHCE BYC PRACUJĄCĄ MAMĄ.... 18.03.05, 09:21
                  JA się przytulam wirualnie.. :-)
                  będzie dobrze.. Nie ma innego wyjścia..
                  Aga
                • izzunia Re: A JA NIE CHCE BYC PRACUJĄCĄ MAMĄ.... 22.03.05, 10:36
                  /me tez sie przytula:)), ,mocno mocno i mocnoooo

                  a moj maz ostatnio marudzi, zebym sobie dala spokoj z praca, ech ci faceci.
                  jeszcze raz <cmok>:*</cmok>

                  Iza
    • rabarbara Re: MAm doła ;-( 22.03.05, 09:50
      Podsumuję to tak, wczuwając się w tok myslenia pewnej starszej Pani, która jest
      moją przyjaciółką:
      - masz doła - ciesz się, gdy minie będziesz umiała docenić chwile szczęścia:
      - jest zima - ciesz się, w mrozie łatwiej giną wirusy i bakterie,
      - pada deszcz - ciesz się, będą kwiatki kwitły i roślinki rosły,
      - mdli cię, bo jesteś w ciąży - ciesz się, istnieją na świecie setki kobiet,
      które oddałyby wszystko za te mdłości:
      - jesteś pracującą mamą - ciesz się, jak wyżej.
      - jesteś zmęczona - ciesz się, z przyjemnośćią później wypoczniesz,
      - jest czasami trudno - też się ciesz, bo czasami bywa łatwiej
      No i można tak w nieskończoność.
      Proszę się nie dawać i głowy do góry.
      Pozdrawiam B.
      ---
      Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
      Mira nasz Drobiazg:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18029859
      • agamamaani Re: MAm doła ;-( 22.03.05, 10:18
        przepiękne.. teraz się cieszę bo mamy wiosnę :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka