mamaemilii
10.01.06, 08:43
Witajcie,
Tak z ciekawości pytam, czy dojeżdżacie do pracy same, czy wykorzystujecie
swoje drugie połowy? Ciekawe, ile z nas wracając do pracy "zabrało" samochód
swoim mężczyznom... ja w każdym razie tak :)
Póki nie musiałam, to bałam się sama jechać, a teraz to ja podwożę męża do
pracy, córkę do babci, a sama dalej do pracy.
Co jest wygodniejsze? Kierować czy być podwożoną? Co się sprawdza w Waszym
wypadku?