Witam
Nie wiem, co robić - to moja pierwsza ciąża, a termin już za kilka dni...
Mam wskazania okulistyczne do cc (duża wada - około 10dpt + astygmatyzm + obwodowe rozrzedzenie dna oka). Okulista na zaświadczeniu wypisał - rozważyć poród przez cc. Lekarz prowadzący, pracujący w szpitalu (chodziłam do niego prywatnie poprzez jedną z większych sieci medycznych), w kartę ciąży wpisał wskazanie okulistyczne do cc. Lekarz kazał się zgłosić po rozpoczęciu 40 tyg. do szpitala i powiedzieć, że jestem na planowane cc. Uprzedzał, ze w wypadku braku miejsc, mogą mnie przyjąć np. kolejnego dnia. Ok. Jednego dnia tak było. Natomiast następnego dnia pani doktor dyżurna nie chciała mnie przyjąć, bo nie ma mojego lekarza (niestety - pechowo ma akurat urlop zagraniczny), a według niej na zaświadczeniu nie ma nic o konieczności cięcia tylko "do rozważenia". Kazała zgłosić się w terminie porodu. Na moje pytanie, co jeśli po porodzie sn zwiększą mi się problemy ze wzrokiem powiedziała, że wtedy "będę sądzić się ze szpitalem"... Później, gdy rozwinęła się dyskusja (wiadomo - człowieka szlag trafił), tłumaczyła, że ona nie odmawia cc, ale to jeszcze nie czas i żeby czekać do terminu (z ciążą wszystko ok.).
No ale teraz się zastanawiam - mój lekarz kazał się zameldować wcześniej, ta mnie odesłała na termin. Generalnie mogę powiedzieć w domu do tego dnia, ale co jeśli zacznie się akcja porodowa? (nie mieszkam w mieście ze szpitalem, muszę kawałek dojechać, a poza tym chwilę potrwa ściągnięcie do mnie kogoś, kto mnie podwiezie - mąż pracuje jako przedstawiciel - trasy teraz planuje sobie w pobliżu domu, no ale jednak nie jest na miejscu). Co, jeśli po przybyciu na miejsce z bólami, trafiłabym znowu na panią doktor? Co jeśli rzeczywiście odmówią mi cc? Jak według Was powinnam się zachować? Czy pomimo odmowy przyjęcia na oddział i informacji w karcie wypisu, że mam się zgłosić konkretnego dnia, próbować nadal się dostać (zgodnie z wcześniejszymi ustnymi ustaleniami ze swoim lekarzem)? Dodam, że niestety, nie mam kontaktu na tel.kom. z moim lek.

Bardzo proszę o podpowiedzi, bo sama już kompletnie zbaraniałam... Zależy mi na dobru dzieciaczka, ale już od dawien dawna wiedziałam, że w moim przypadku to będzie musiało być cc (to nie jest wymysł chwili). No i teraz takie coś?

((